Droga

Druga co do wielkości prowincja Karmazynowych Szczytów od wieków znajduje się pod opieką słynnego Rodu Hyūga, który bardzo dokładnie dba o rozwój wewnątrz swego kraju, a także o bezpieczeństwo granic - zważając na sąsiedztwo z niezbadaną powierzchnią lądową (znaną pod nazwą Głębokich Odnóg) na południowym zachodzie. Podobnie jak w pozostałych prowincjach Karmazynowych Szczytów, dominuje tutaj krajobraz górzysty i roślinność wysokogórska, lecz Kyuzo może pochwalić się bogatszą fauną - wiele zwierząt chętnie poszukuje kryjówek w głębokich jaskiniach prowincji, chroniąc się przed dość kapryśną pogodą.

Re: Droga

Postprzez Tamaki Hyūga » 22 cze 2019, o 20:07

Przytakiwałam głową w geście powitania w kierunku każdego przedstawianego członka trupy po kolei, dokładniej im się przy okazji przyglądając. Szefowa, Fuji Watanabe. Hariyama, potężny wielkolud. Hikari, karzeł komediant. Łyse siostry, bliźniaczki(?), Haruka oraz Harika. Każda z tych osób była taka unikatowa dla mnie. Wyróżniali się tak bardzo w przeciwieństwie do tego czego można było doświadczyć w Shiroi-Iwie. Już teraz czułam się jakbym była w jakimś kompletnie innym miejscu, a nawet jeszcze nie dotarliśmy do Utemi! Byłam niezmiernie podekscytowana napotkaną przez nas grupą. Tyle mogą nam najróżniejszych ciekawych rzeczy opowiedzieć, przecież w końcu zwiedzili zapewne większość zakątków świata. Miałam nadzieję że wędrowni artyści będą skorzy do dzielenia się ze mną i z Hisokamaru swoimi opowieściami z podróży do dalekich krain.
- Zgadza się, oboje jesteśmy shinobi. - odpowiedziałam, jednak zignorowałam pytanie o nasz klan. - Daishi? Hmmm, nigdy tam nie byłam... Opowiecie nam co nieco o tamtych stronach w drodze? - zapytałam się z uśmiechem na twarzy, dziewczynę która do nas mówiła. Pobieżnie jeszcze obejrzałam resztę zgrai, która wyłoniła się z wozu, moją uwagę szczególnie przykuł bledziutki i szczuplutki chłopak, który był odziany w lekkie szaty.
- Ooo, to zaiste bardzo imponujące... A jeśli można wiedzieć, to czym tak trafiasz w te muchy? - zapytałam się sympatycznym tonem albinosa imieniem Hanzo. - Myślę, że zdecydowanie odpowiada nam taki układ, prawda Hisokamaru? - powiedziałam radosnym tonem i spojrzałam na chłopaka oczekując iż ten mi przytaknie.
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 79
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Droga

Postprzez Hisokamaru » 24 cze 2019, o 22:18

Chłopak spoglądał na przedstawianych członków grupy, starając się zapamiętać ich imiona. Szefem gromady zdawała się być głośna Fuji. Do dwójki skinął olbrzym, Hariyama, oraz idący obok karzeł Hikari. Dwie łyse dziewczyny, Haruka i Harika, okazały się siostrami. Na gest Fuji zeskoczyły z wozu i zbliżyły się do reszty. Jedna z nich zainteresowała się pochodzeniem dwójki, poprawnie zgadując, że są z klanu Hyuuga. Trudno nie zgadnąć, oczy mówią same za siebie. Chłopak mimowolnie przewrócił jednak oczami na pytanie o klan. Nie pomyślał nigdy, że poza Shiroi-Iwą on sam będzie rozpoznawany jako Hyuuga. Ironiczny los, biorąc pod uwagę jego podejście. Chłopak zwrócił się jednak do Haruki, czy tam Hariki - tej ktora właśnie się do niego zbliżyła. -A wy skąd pochodzicie?- spytał ciekawsko. Siostry nie dość że same w sobie nietypowe, wydawały się też być obyte. Chłopaka ciekawiło, skąd przybyły, i czy wogóle o tym miejscu słyszał. Uwaga chłopaca szybko skradziona zostala przez wspomnienie o jakiś niezwykłych oczach. Zaiskrzyło to ciekawość chłopaka, który zwrocił uwagę spowrotem na Fuji, która wskazywała na chudego albinosa. Jedyne niezwykłe oczy o jakich słyszał Hisokamaru, były oczami Hyuuga. Ciekawe czy chłopak też takie miał? Ciekawe czy to wogóle kwestia oczu, może był zwyczajnie spostrzegawczy. Młody upewnił się, żeby spojrzeć na to jak wyglądają oczy albinosa gdy będzie kierował się usiąść. W końcu, Fuji przedstawiła całe zgromadzenie, a przynajmniej tych którzy wyróżniali się z tłumu. Zaproponowała im dokładnie to czego chcieli - nocleg, strawę a dodatkowo jeszcze kompanie, która może się okazać najbardziej owocną z trzech. Szczęśliwie dwójce Shinobi udało się trafić na podróżników. -No oferta wydaję się nie do odmówienia- odpowiedział do Tamaki, która również zdawała się być zadowolona z układu. Nie zwlekając, chłopak ruszył w stronę drugiego wozu, starając się przejść obok albinosa.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 78
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Droga

Postprzez Uchiha Masako » 25 cze 2019, o 00:56


Obrazek

"Po prostu zapamiętaj tekst i nie przewróć się o rekwizyty."
Misja rangi D [12/22+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga

- Jesteśmy z Ryuzaku no Taki. To dość... daleko stąd. Możemy potem coś więcej opowiedzieć, jak już się zatrzymamy. Ewentualnie zapraszamy do naszego wozu. - mrugnęła jedna z bliźniaczek do Hisokamaru. Ten już jednak wydawał się być skupiony na albinosie i jego oczach, które miały specyficzny, różowy odcień.

- Nożami. - odpowiedział cicho Hanzo, unikając nieco wzroku Tamaki, patrząc gdzieś na boki. Jakby po krótkim namyśle wybąkał jeszcze. - Mogę ci potem pokazać. Albo zobaczysz na przedstawieniu. -

- Eee tam, ileż można rzucanie żelastwem oglądać! Zresztą do kogo ty gadasz, przecież panienka Tamaki to kunoichi, pewnie tobie by kunaiem oko wydłubała z pół kilometra. - parsknął Hikari, ale czuć było, że w jego tonie nie ma tak naprawdę szczerego docinka, a raczej rodzaj rekreacyjnego przekomarzania się. - O Daishi to ja mogę opowiedzieć, bo to moje rodzinne strony. Krajobraz raczej ten sam, co tutaj u was, tylko góry trochę wyższe. No i o warzywa ciężej, bo i mało co rośnie na takich wysokościach, może z wyjątkiem niedźwiedzi, te mamy dorodne. Niektóre się trenuje na wierzchowce, straże Kosekich często na takich jeżdżą. Tylko stajennych często trzeba wymieniać, bo narowiste bydlaki i jak łapą machną, to nie ma co sprzątać za bardzo. -

Karzeł oraz albinos poprowadzili dwójkę na pierwszy z wozów, a reszta towarzystwa wróciła na swoje miejsca i karawana ruszyła dalej. Hikari natychmiast wyciągnął skądś jakąś kiełbasę oraz chlebki ryżowe, częstując dwójkę shinobi.



Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 88
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Re: Droga

Postprzez Tamaki Hyūga » 27 cze 2019, o 15:23

Odnotowałam w pamięci widoczne zainteresowanie bliźniaczek, które było skierowane na Hisokamaru, jednak ten najwyraźniej nie odwzajemnił tego, ponieważ był już całkowicie skupiony na albinosie i jego "niesamowitych oczach". Uśmiechnęłam się pod nosem po czym sama spojrzałam na Hanzo kiedy ten zaczął mi odpowiadać.
- Z wielką chęcią popatrzę, Hanzo-kun. - powiedziałam z uśmiechem, jednak usłyszałam żartobliwy docinek w wykonaniu karła i roześmiałam się z nim. - Bez przesady, Hikari-san chyba takie wyczyny są aktualnie poza moim... zasięgiem. - odpowiedziałam żartobliwie Hikariemu po czym wysłuchałam tego co mówił o Daishi. - A to bardzo ciekawie musi wyglądać taka straż, która ujeżdża ogromne niedźwiedzie... Chociaż z drugiej strony chyba trochę współczuję tym stajennym ale najlepiej się rośnie w siłę w ciężkich warunkach, więc ci, którym uda się przetrwać będą już napewno zahartowani... - powiedziałam w zamyśleniu idąc za karłem i albinosem do pierwszego wozu. Kiedy już zasiedliśmy i ruszyliśmy naprzód z zamyślenia wyrwał mnie Hikari częstując mnie i Hisokamaru kiełbasą oraz chlebkami ryżowymi, które ochoczo przyjęłam i skinęłam mu głową w podzięce. - Długo już tak żyjecie? Mam na myśli bycie członkiem wędrownej trupy. - zapytałam się z ciekawością patrząc na nowych towarzyszy podróży.
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 79
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Droga

Postprzez Hisokamaru » 28 cze 2019, o 15:08

Odchodząc w stronę albinosa Hisokmaru zauważył że jedna z bliźniaczek puszcza mu oko. Czyżby z nim flirtowała? Sama myśl o tym go śmieszyła. W domu zawsze uważany był za brzydkie kaczątko i raczej nikt się za nim nie obracał. Nie zwracjąc na to uwagi podążał za Hikarim oraz Hanzo do swojego wozu razem z Tamaki, przyglądając się przy tym albinosowi który z nią rozmawiał. Albinos wydawał się mieć różowy odcień oczu. Nietypowy ale nie tak jak pozbawione tęczówek oczy Hyuugów. Może inne ‘specjalne’ oczy nie mają koniecznie specjalnego odcieniu? Hisokamaru nie był pewien, o żadnych innych nie słyszał. Zanotował sobie jednak ich odcień w głowie, i zapamiętał aby bacznie obserwował chłopca w poszukiwaniu jakiś nietypowych zachowań. Hisokamaru rozśmieszyła lekka docinka karła do albinosa. Lekko się śmiejąc odpowiedział karłowi klepiąc Tamaki lekko po plecach -oj nie bądź znowu taka srkomna-. Dziewczyna chyba zajęła się rozmawianiem także chłopak przysłuchiwał się co odpowie jej dwójka. Gdy wzkazano mu miejscde wygodnie rozsiadł się i oczekiwał rozowoju wydarzeń, przygryzając ryżowy chleb i kiełbase.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 78
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Droga

Postprzez Uchiha Masako » 29 cze 2019, o 12:03


Obrazek

"Po prostu zapamiętaj tekst i nie przewróć się o rekwizyty."
Misja rangi D [15/22+] Hisokamaru, Tamaki Hyuga

- No pewnie, że potem silne chłopy tylko zostają! Zresztą widać to po Hariyamie, on był właśnie takim stajennym i zobacz, jaki byk z niego wyrósł. Inna sprawa, że kiedyś wpadł do kotła z wywarem takim z chakrą i od tamtej pory co prawda mieszać jej nie potrafi, ale jak się zaprze, to drzewo z korzeniami wyrwie. Więc można powiedzieć, że miał trochę lepszy start do zajmowania się niedźwiedziami, niż reszta. - stwierdził z przekonaniem Hikari.

- W obecnym składzie? Trzy lata. Ja dołączyłem najbardziej niedawno. Ale Hikari i Hariyama siedzą tutaj już prawie dziesięć lat, a bliźniaczki - cztery. Byli jeszcze inni, ale poszli w swoją stronę. - odpowiedział cicho na pytanie Tamaki Hanzo, dalej unikając jej wzroku, skupiając się bardziej na koszach z jedzeniem przed sobą.

Zajadając się prowiantem jechaliście spokojnie dalej, by wczesnym wieczorem dotrzeć do Utemi. W jednym momencie podróży oboje shinobich miało wrażenie, że ktoś ich obserwuje, jednak uczucie to szybko minęło i nie powtórzyło się. Miasto okazało się być bardzo malownicze i spokojne. Niewielkie, drewniane domki skryte były pośród wielu drzew, także momentami mieliście wrażenie, że bardziej przypomina jakąś wioskę w lesie, aniżeli pełnoprawne miasto. Niemniej, ulice były dość równo wytyczone i zadbane, a wieczorna krzątanina już się zaczynała. Podjechaliście pod karczmę, w której Fuji-sama ponoć zatrzymywała się za każdym razem, gdy się pojawiała w Utemi, z szerokim podworcem, gdzie zmieściły się bez problemu oba wozy i wieloma pokojami - choć, jak się okazało, większość trupy spała we wspólnej, zdolnej pomieścić dwadzieścia osób sali. Tylko bliźniaczki i Fuji-sama zdecydowały się spać w osobnych pokojach. Na zewnątrz natomiast banda ciekawskich dzieciaków oglądała kolorowe wozy, z ewidentnym podekscytowaniem oczekując występu.



Zmiana tematu.



Avatar użytkownika

Uchiha Masako
 
Posty: 88
Dołączył(a): 11 kwi 2019, o 19:07
Wiek postaci: 0
Krótki wygląd: Niska, w miarę szczupła dziewczyna o bladej cerze i ciemnych, krótkich włosach do ramion. Ubrana w lekkie, bure kimono, na plecach zaś ciemny płaszcz dobrej jakości. Na głowie nosi słomkowy kapelusz, a w ustach niemal zawsze ma fajkę.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7198
GG: 0
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Kyuzo

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość