Herbaciarnia "Sosenka"

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Kūtaro » 25 sie 2020, o 14:44

Popchnięty zrobił krok w tył, zaskoczył go, nie pomyślałby żeby ktoś mógł być tak lekkomyślny zaczynając walkę z uzbrojonym przeciwnikiem. Ze stuporu wyrwało go głuche stuknięcie głowy kobiety o ścianę. Zrobił dwa kroki do niej i przyklęknął by sprawdzić czy nic poważnego się nie stało. Wyglądała na tylko przyćmioną, później sprawdzi czy nie stało się nic groźnego. Wstał więc i odwrócił się do mężczyzny patrząc mu prosto w oczy.
- Dlaczego nie możesz wejść? - zapytał retorycznie Kūtaro.
- Może dlatego że bez powodu wszczynasz burdy? Masz szczęście, że była za nią ściana, jakby z takim impetem wyrżnęła o kamień, to jeszcze dziś byś znał swój wyrok. Natychmiast przeproś kobietę i wracaj do domu! - rozkazał dosadnym tonem, ale nie podnosił głosu, nie było powodu.
Mógł próbować jakoś rozładować sytuację, może gdyby go tylko popchnął dałby całemu zajściu ujść płazem. Co prawda twarz miał wciąż spokojną, to bezmyślna agresja mężczyzny go burzyła w nim krew. Ludzkie życie było w Lasach bardzo cenne i takie bezsensowne narażanie cudzego, zasługiwało na reprymendę. Natychmiast wyczuły to Kikaichū, które zaczęły wesoło kłębić się pod skórą, gotując do wyjścia. Całe szczęście że panował półmrok, bo widok musiał być iście upiorny.
Avatar użytkownika

Kūtaro
 
Posty: 86
Dołączył(a): 25 lip 2020, o 21:35
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: krótkowłosy, wysoki, młody mężczyzna w ciemnych okularach
Widoczny ekwipunek: Duży kunai przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8723
GG/Discord: Templar#5431

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Yosuke » 25 sie 2020, o 15:32

Kūtaro
Misja rangi D
7/15


Mężczyzna w pierwszej chwili chyba sam nieco się wystraszył tym co zrobił. Delikatnie cofnął się pół kroku wstecz, jakby szykował się do ucieczki. Gdyby narobił tej kobiecie problemów albo mocno by ją zranił, zapewne szybko czekałyby go poważne konsekwencje. Momentalnie dopadł do niej Kūtaro, pobieżnie sprawdził, że nic większego się jej nie stało i przystąpił do skarcenia napastnika. Zrobił to jednak w sposób bardzo spokoju i przy okazji stanowczy. Prezentując przy tym nieco silniejszą postawę aniżeli kobieta w kimonie chwilę wcześniej.

-Przecież nic się nie stało, jest cała- Powiedział, wskazując ręką na kobietę, do której docierało coraz więcej. Dopiero teraz złapała się ona za tył głowy, jakby z opóźnieniem poczuła ból, który teraz dość silnie dał się jej we znaki.

-Widzisz? Żyje! Przepuść mnie- Dodał po chwili, ruszając prosto na Aburame, licząc na to, że ten się albo przesunie, albo spróbuje go staranować. Agresor z całą pewnością nie chciał odpuścić i jeśli musi, użyje siły.
Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Kūtaro » 25 sie 2020, o 17:09

Zadaniem shinobi nie była ochrona herbaciarni, nie był też ulicznym strażnikiem i przede wszystkim nie chciał się mieszać w lokalne niesnaski. Więc gdy furiat biegł wprost na niego, Benisuke po prostu przepuścił go, by ten mógł wtargnąć do środka. Gdy ten mijał Kūtaro, bohater strzepnął gestem ręki kilka samic Kikaichū na plecy robotnika i polecił im ukryć się w ubraniu. "Strzeżonego duchy strzegą", jak to kiedyś usłyszał od pewnego mnicha.
Spojrzał jeszcze raz na dochodzącą do siebie kobietę i podał jej rękę by ta mogła wstać. Gdy się zbierała z ziemi, ninja zerknął na tył głowy w poszukiwaniu krwi czy innych śladów urazu.
- Wszystko w porządku? Kim był ten meżczyzna, o co chodziło? - zapytał pracownicę herbaciarni. W duchu modlił się by krzykacz nie zrobił żadnego wariactwa, albo przynajmniej poczekał chwilę. Shinobi zamierzał wejść do lokalu tak szybko jak tylko dowie się co to za incydent.
Avatar użytkownika

Kūtaro
 
Posty: 86
Dołączył(a): 25 lip 2020, o 21:35
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: krótkowłosy, wysoki, młody mężczyzna w ciemnych okularach
Widoczny ekwipunek: Duży kunai przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8723
GG/Discord: Templar#5431

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Yosuke » 25 sie 2020, o 21:31

Kūtaro
Misja rangi D
9/15


Agresor widząc, że stojąca pod nim przeszkoda sama ustępuje poczuł, że w tym momencie wygrał kłótnię i osiągnął to co chciał. Napuszony niczym paw wszedł do środka, spoglądając jeszcze na koniec na Aburame z największą pogardą jaką tylko był w stanie. Najwyraźniej ten człowiek uznał, że w ramach swojej wygranej może pokazywać swoją wyższość nad kimś, kto bez żadnej próby podjęcia rękawicy, po prostu odpuścił.

-Tak, już mi lepiej. Przepraszam, że narobiłam Panu tyle kłopotów, nie powinien Pan oglądać takich scen- Kobieta skorzystała z podanej jej ręki i podniosła się z ziemi. Zauważyła też, że Kūtaro bardzo dokładnie przyglądać się jej oraz ewentualnym obrażeniom, których mogła doznać.

-Ten mężczyzna to Atagi, często próbuje dostać się do herbaciarni, pomimo tego, że od wielu lat ma do niej zakaz wstępu. Zawsze wszczyna jakieś awantury. Zwykle zajmuje się nim jakiś ochroniarz, ale dzisiaj akurat nie przyszedł. Myślałam, że sama dam mu radę, ale był zbyt agresywny. Wiem, że nie powinnam tego robić, ale czy mogłabym Pana prosić o pomoc w pozbyciu się tego natręta?- Pracownica herbaciarni nieco dokładniej opisała genezę oraz powód kłótni, przy okazji przedstawiając kim był ten narwaniec, który właśnie wszedł do herbaciarni. Z racji na renomę tego miejsca właścicielowi i pracownikom pewnie zależało na spokoju, dlatego obecność takiego wariata w środku, który bywa nieprzewidywalny mogło zakończyć się sporymi zniszczeniami oraz splamieniem reputacji tego wspaniałego miejsca. Choć niechętnie, kobieta była zmuszona zdobyć wszelką pomoc.

Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Kūtaro » 25 sie 2020, o 23:14

Słuchając pracownicy Kūtaro przeklinał w duchu swoją prostoduszność. Przepuścił mężczyznę, gdyż podejrzewał, że ma rzeczywiście tam jakąś istotną sprawę do załatwienia. Jednakże od czasu gdy usłyszał słowa kobiety i zobaczył pyszałkowatą twarz chłopa, zrozumiał że ma do czynienia ze zwyczajnym awanturnikiem.
- Nie ma problemu. Pozwoliłem mu wejść, to pomogę mu wyjść. - uśmiechnął się krótko i skierował w stronę wejścia do herbaciarni. Przed wejściem sprawdził jeszcze czy, kunai jest na swoim miejscu. Nic tak nie przekonuje do dobrych słów jak odpowiednie narzędzie.
Wchodząc do środka zaskoczył go wspaniały widok, aż stanął na chwilę. Sosenka wyglądała wspaniale. Jego oczom ukazało się dosyć duże pomieszczenie zbudowane z drewna i przystrojone czerwienią i beżem. Dodatkowo rozsierdziło to Benisuke, czemu ludzie musieli niepokoić takie sympatyczne miejsca. Pokręcił głową i zaczął szukać wzrokiem Atagiego, który mógł się zaszyć za jednym z parawanów. Na wszelki wypadek uwolnił kilka samców owadów, by podążały w stronę samic i delikwenta.
Avatar użytkownika

Kūtaro
 
Posty: 86
Dołączył(a): 25 lip 2020, o 21:35
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: krótkowłosy, wysoki, młody mężczyzna w ciemnych okularach
Widoczny ekwipunek: Duży kunai przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8723
GG/Discord: Templar#5431

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Yosuke » 26 sie 2020, o 07:48

Kūtaro
Misja rangi D
9/15


Pracownica herbaciarni wielokrotnie ukłoniła się, w ramach gestu przepraszania za to, że ma tak głupią prośbę oraz w ramach podziękowania, że bez żadnych wątpliwości shinobi postanowił podjąć się tego zadania. Ten okazał się niesamowicie miłym oraz uczynnym człowiekiem i z uśmiechem na twarzy zaproponował, że chętnie podejmie się pozbycia delikwenta.

Pozostawił kobietę przed wejściem, dając jej możliwość ogarnięcia zarówno siebie jak i swojego stroju, który delikatnie ubrudził się po kontakcie z ziemią. W środku herbaciarnia imponowała swoim wystrojem oraz panującymi zapachami. Nie bez powodu to miejsce było tak bardzo polecane. Rzeczywiście wrażenie robiło już od pierwszych chwil, tylko szkoda, że całość atmosfery psuł jeden człowiek. Trzeba było go znaleźć, ale na szczęście nie było to w żaden sposób problematyczne. Nawet bez pomocy swoich umiejętności Kūtaro bardzo szybko wiedział gdzie szukać. Przy jednym ze stolików, znajdującym się przy ścianie, a osłoniętym z każdej innej strony parawanem dochodziły dość głośno dźwięki. Były to zarówno odgłosy przesuwania stołu, przerzucania rzeczy z jednego kąta w drugie, a nawet wyrzucania niektórych ozdób na środek całego pomieszczenia czy głośno przeklinania, mimo, że za kotarą znajdował się tam tylko on.

-A Ty tu czego? Chyba Ci powiedziałem, żebyś się odczepił- Powiedział zdziwiony, choć nadal równie wkurzony Atagi. Najwyraźniej nawet osiągnięcie swojego sukcesu długo nie pozwalało mu się uspokoić, bo zaraz znalazł kolejny problem, który go łatwo wprowadził w bojowy nastrój. Najwyraźniej ustawienie stołu oraz dekoracje wystarczyły, aby ponownie go zdenerwować, a ponowne zobaczenie Aburame tylko go dodatkowo rozjuszyło.

Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Kūtaro » 26 sie 2020, o 11:19

Od czasu gdy wszedł do budynku, od czasu gdy usłyszał pierwszy harmider rzucanych dekoracji, jakiekolwiek ślady zrozumienia dla mężczyzny znikały jak śnieg na wiosnę. Atagi był zwyczajnym rozbójnikiem i tak należało go traktować. Wpuszczenie go tu było największym błędem wieczoru i teraz musiał go w jakiś sposób wyprowadzić. Podchodząc do parawanu intensywnie myślał, samo wyrzucenie stąd awanturnika nie było przesadnie trudne, problemem będzie pozbycie się go nie czyniąc szkody przybytkowi. Pomocne miały się tutaj okazać Kikaichū, owady chociaż były lekkie, to w dużej grupie potrafiły uczynić szkodę i przede wszystkim Aburame miał nad nimi pełną kontrolę.
Kiedy był tuż przy stoliku wypuścił on średniej wielkości rój za plecami, który miał stanowić swego rodzaju argument i przyciągać uwagę. Jednocześnie przez spodnie uwolnił drugą grupę owadów, tak by przechodząc pod stołem, obsiadły nogi delikwenta.
- Chyba Ci powiedziano, że nie jesteś tu mile widziany. - skontrował shinobi.
- Robisz wokół siebie nieludzki syf i dziwisz się że nikt Ciebie tu nie chce? Wyjdziesz stąd sam, czy trzeba Ci pomóc? - Zapytał, a rój poparł słowa niskim grzmieniem skrzydeł.
Benisuke liczył, że robotnik opuści lokal po dobroci, lecz w razie czego robaki wysłane po ziemi miały spowolnić jego ruchy i ułatwić konfrontacje.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Kūtaro
 
Posty: 86
Dołączył(a): 25 lip 2020, o 21:35
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: krótkowłosy, wysoki, młody mężczyzna w ciemnych okularach
Widoczny ekwipunek: Duży kunai przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8723
GG/Discord: Templar#5431

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Yosuke » 26 sie 2020, o 14:33

Kūtaro
Misja rangi D
13/15
W poprzednim poście powinno być 11/15, pomyliłem się


Zajęcie swojego miejsca w spokoju i raczenie się pięknymi dekoracjami to nie było coś czym ten mężczyzna pragnął się tego wieczoru uraczyć. Zdecydowanie jego zamiarem było sianie zamętu i działanie na szkodzę wszystkich, których spotka. Teraz jednak miał przyjść koniec jego destrukcyjnej obecności. W jego stronę zmierzał już Kūtaro, który dość solidnie przygotował się do możliwego starcia. Rozmieścił on swoje Kikaichū w kluczowych miejscach, jedną grupę tuż za swoimi plecami, któe miały robić za oczywisty straszak, drugie z zaskoczenia miały przemieścić się w okolicy nóg Atagiego.

-O Ty mały, wstrętny...- Już chciał z pięściami ruszyć do przodu, kiedy dotarło do niego to co zobaczył. Z początku uznał tą małą chmurkę za mały obłoczek, jakąś dziwną sztuczkę. Dopiero gdy poczuł jak coś obsiadło mu nogi i zaczęło piąć się coraz wyżej zrozumiał co dokładnie zobaczył. Momentalnie wystrzelił jak poparzony, zaczął się otrzepywać, cała jego złość momentalnie zamieniła się w panikę. Nie miał zamiaru już walczyć, tylko jak najszybciej stąd wiać. Przebiegł przez boczną kotarę, ledwo wyminął następny stolik, pobiegł w kierunku drzwi, jednak nie zauważył leżącej tam jednej figurki. Stanął prosto na nią, a kostka wygięła mu się tak nienaturalnie, że Benisuke mógłby przysiąc, że wyglądała niczym z gumy. Niestety z gumy nie była, a utrata punktu podparcia w czasie biegu mogła skończyć się tylko jednym. Atagi poleciał prosto na ziemię, jedynie podparciem rękami ratując swój nos przed zmiażdżeniem go o drewnianą podłogę. Szybko jednak się podniósł i kuśtykając do drzwi wybiegł na zewnątrz. Stojąca przed wejściem kobieta w kimonie ze zdziwieniem patrzyła raz na uciekającego, a raz do środka, co takiego zrobił pomocny nieznajomy. Tak ją zatkało, że nie była w stanie nawet wyartykułować swojego pytania, o to co tutaj zaszło.


Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Kūtaro » 26 sie 2020, o 17:11

Shinobi był zadowolony z efektu jaki udało mu się osiągnąć, z minimalnymi stratami pozbył się natręta. Obserwował jego paniczny bieg do drzwi z uśmiechem pełnym satysfakcji. Kūtaro był zadowolony, że Atagi przestał niepokoić tak znamienite miejsce. Możliwe że na dłużej niż do następnego dnia. Gdy krzykacz uciekł za drzwi, ninja szybko przywołał owady do siebie. Naturalnie nie chciał, aby ktoś uznał, że herbaciarnia została zainfekowana przez szkodniki.
Podszedł spokojnie do figurki, podniósł ją i obejrzał czy nie ucierpiała. Zrobił jeszcze kilka kroków i podał ją kobiecie w kimonie.
- Statuetka poświęciła się by nieco upokorzyć naszego kolegę. Mam nadzieję, że obyło się bez poważnych szkód. W moich stronach trzeba takie dzieła sztuki sprowadzać. - Zażartował, chcąc nieco przełamać napiętą atmosferę.
- Może nie będzie więcej niepokoił tak wyjątkowego lokalu. Nie pamiętam czy pytałem, czy są wolne miejsca? - zapytał uprzejmie.
Zamierzał przed udaniem się na nocleg, spędzić tu większość wieczoru, czy to na rozmowie z innymi klientami, czy na słuchaniu innych. Tak czy inaczej był zadowolony, że udało mu się ochronić herbaciarnie przed awanturnikiem. Skierował się w stronę lady by złożyć zamówienie.
Avatar użytkownika

Kūtaro
 
Posty: 86
Dołączył(a): 25 lip 2020, o 21:35
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: krótkowłosy, wysoki, młody mężczyzna w ciemnych okularach
Widoczny ekwipunek: Duży kunai przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8723
GG/Discord: Templar#5431

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Yosuke » 26 sie 2020, o 19:35

Kūtaro
Misja rangi D
15/15


Dać nauczkę takiemu pieniaczowi, bezcenne. Jak zwykle okazało się, że im głośniej ktoś robi awantury, im agresywniej się zachowuje, tym bardziej strachliwym jest człowiekiem. Akurat w tym przypadku okazało się, że strach przed tym co nieznane i nieco dziwne, całkowicie przysłonił rozum i logiczne myślenie. W pewien sposób było to dla Aburame typowe, że nie każdy jest w stanie zrozumieć ich możliwości, ale w tym przypadku się Kūtaro popisał się bardzo pożądanymi umiejętnościami.

-To było niesamowite. Jeszcze nikt nie poradził z nim sobie tak szybko. Jestem Panu dozgonnie wdzięczna- Odpowiedziała wreszcie kobieta, jakby przekazana jej figurka coś w niej wreszcie odblokowała. Nadal była zaskoczona, ale przy okazji była również pod olbrzymim wrażeniem popisu z jaką gracją i spokojem można pozbyć się takie uparciucha. Wielokrotnie ukłoniła się ciągle dziękując za udzieloną pomoc.

-Tak, oczywiście, że miejsc mamy pod dostatkiem. Zapraszam do środka- Zapytana o wolne miejsce momentalnie powróciła do swojej roli dobrego pracownika i zajęła się obsłużeniem nowego gościa. Zaprowadziła go do stolika, opowiedziała mu co nieco o tym miejscu, zaproponowała tutejszy specjał, herbatę z igieł sosny.

-Proszę, to w ramach podziękowania- Powiedziała, gdy po kilku minutach wróciła ponownie do stolika. Przyniosła i poprowadziła całą ceremonię parzenia herbaty. Wcześniej wręczając również drobną paczuszkę, oprócz przyzwoitego wynagrodzenia znalazło się tam również nieco ziół do późniejszego zaparzenia sobie samodzielnie w domu, bądź w podróży. Gdy już wszelkie formalności i ceremoniały zostały wykonane, pozostawiła gościa, życząc mu spokojnej i udanej wizyty.

KONIEC

Avatar użytkownika

Yosuke
Martwa postać
 
Posty: 583
Dołączył(a): 17 sty 2020, o 15:50
Wiek postaci: 13
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7967
Multikonta: Daisuke

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Kūtaro » 26 sie 2020, o 19:56

Kūtaro spędził resztę wieczoru w bardzo przyjemnej atmosferze, odprężony słuchał zajmującej historii i popijał herbatę. Tutejszy specjał był bardzo ciekawy, istotnie leśne nuty dobrze komponowały się w smak herbaty. Tylko mógł się cieszyć, że otrzymał nieco na później, będzie mógł wracać myślami do tego miejsca, gdy będzie parzył napój.
Przez resztę wieczoru zamienił parę słów z innymi gośćmi oraz poświęcił nieco czasu na pisanie raportu dla klanu. Ostatecznie gdy towarzystwo w herbaciarni zaczęło się przerzedzać, on też udał się na spoczynek. Zatrzymał się tylko przy ladzie, jeszcze raz dziękując za wynagrodzenie, po czym opuścił główną izbę.


[z/t]
Avatar użytkownika

Kūtaro
 
Posty: 86
Dołączył(a): 25 lip 2020, o 21:35
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: krótkowłosy, wysoki, młody mężczyzna w ciemnych okularach
Widoczny ekwipunek: Duży kunai przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8723
GG/Discord: Templar#5431

Re: Herbaciarnia "Sosenka"

Postprzez Yamanaka Kimiko » 8 wrz 2020, o 22:20

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
誰も信じない。

Bank | * | PH
Avatar użytkownika

Yamanaka Kimiko
 
Posty: 140
Dołączył(a): 30 lip 2020, o 14:45
Lokalizacja: Saimin
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Długie, proste blond włosy. Średni wzrost, atletyczna postura. Karminowe usta i orzechowe oczy. Ubrana w prosty, szary strój przepasany czarnym pasem. Opatulona płaszczem w kolorze khaki, na którym złotą nicią wyszyto rodowy emblem.
Widoczny ekwipunek: Torba na narzędzia ninja przytwierdzona do czarnego pasa.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=147908#p147700
GG/Discord: mereeedith#8073

Poprzednia strona

Powrót do Saimin (Osada Rodu Yamanaka)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Seinaru i 1 gość