Siedziba władzy

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 4 sie 2018, o 22:46

Akira
Misja Wojenna rangi C
7/30


Ciężko było stwierdzić czy kobieta wiedziała jak się Akira nazywa. Pewnie miała w głowie takie informacje, ale równie dobrze mogła nie zaznajomić się z raportami lub zwyczajnie w raportach występował jedynie portret pamięciowy bez podanych danych personalnych. Co jednak sobie Akira pomyślał, to pomyślał i wbrew pozorom, ona o tym nie wiedziała. A może wiedziała, ale było jej to całkowicie obojętne? Na komentarz o popełnianiu błędów tylko się uśmiechnęła i przemówiła dość spokojnie:
- Fakt. Ale muszę przyznać, że Naoto miał naprawdę wielkie szczęście, że przypadkowo udało mu się przeprowadzić naprawdę dobrą prowokację. W przeciwnym razie, jakbym się o tym dowiedziała, to czekałby go sąd polowy i prawdopodobnie gilotyna lub szubienica. Ale za to Ty masz lekkiego pecha, wiesz?
Rozumowanie kobiety było proste. Młody Yamanaka zwyczajnie zdradził sekret swojej tajnej misji i naraził na szwank całe to przedsięwzięcie. Jednak swoją głupotą udało mu się pojmać Akirę, który mógł posiadać ważne informacje. Czy Naoto to planował? Ciężko stwierdzić. Nie ma jednak wątpliwości. Zagranie to było naprawdę ryzykowne, ale przyniosło oczekiwane skutki, więc póki co kobieta nie mogła narzekać. Ale dlaczego Akira miał pecha? Junko już spieszy z wyjaśnieniami!
- To była tajna misja, wiesz? A skoro poznałeś jej sekret, to są dokładnie dwie możliwe opcje. Albo dostaniesz zakaz opuszczania Saimin do czasu aż moi przełożeni nie podejmą decyzji co z Tobą zrobić. Najprawdopodobniej zostaniesz uwięziony, by ograniczyć Twoje kontakty ze światem zewnętrznym i przekazywanie tych informacji dalej. A co potem? Albo Cię wypuścimy po zakończeniu tej przeklętej wojny, albo zabijemy w przeciągu tygodnia. Tak sądzę. Druga opcja jest taka, że wykonujesz moje rozkazy. Mam głęboko gdzieś czy potrafisz walczyć czy jesteś dupą wołową, która jedyne o czym marzy to iść w ślady ojca i napychać sakwę za sakwą złotymi monetami. Mam gdzieś czy przeżyjesz czy też nie. Więc wybieraj. Albo więzienie i groźba śmierci, albo służba u Yamanaka jako zwyczajny najemnik. Naprawdę masz pecha. Z własnej głupoty zostałeś wciągnięty w niezłe bagno, wiesz?

Junko powiedziała jak wygląda sytuacja i trzeba było przyznać, że jej słowa rzeczywiście miały sens. Normalna osoba raczej nie byłaby zadowolona z takiego obrotu sprawy. No, ale chyba nie Akira? On w końcu chciał zatrudnić się jako właśnie najemnik. I proszę. Oto nadarzyła się idealna ku temu sposobność. Chociaż można powiedzieć, że to był naprawdę dziwny sposób rekrutacji nowych wojowników. Czy każdy w armii Yamanaków przechodził przez coś podobnego? Oczywiście narrator przypuszcza jaka będzie odpowiedź Akiry, jednak by dopełnić wszelkich formalności, opiszę mniej więcej dwie możliwe ścieżki.

Jeśli Akira nie zgodzi się zostać najemnikiem:
Junko natychmiast złoży pieczęć barana i użyje jednej z technik klanu Yamanaka, by wezwać posiłki. Oczywiście sama mogłaby sobie bez najmniejszego problemu poradzić z chłopakiem, ale po prostu była na to zbyt leniwa. No, albo miała dużo na głowie. Po chwili weszłoby jej dwóch podwładnych i jednocześnie także "znajomych" Akiry. Obezwładnienie chłopaka nie trwałoby zbyt długo, a po wszystkim trafiłby oczywiście do więzienia.
Użyta Technika:
Spoiler: pokaż

Nazwa
Terepashī Sanchū

Pieczęci
Baran

Zasięg
Dowolny

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3% (1/2 za turę mówienia/odbioru)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Niezwykle pomocna technika która pozwala członkom klanu Yamanaka… na niewerbalną komunikację. Dzięki temu użytkownik techniki potrafi porozumieć się z inną osobą nawet gdy znajdują się od siebie w znacznej odległości. Jedynym warunkiem jest wyczucie chakry osoby z którą chcemy się skontaktować, czy to dzięki własnym zdolnościom sensorycznym, czy też specjalnym wzmocnieniom pokroju Kanchi Suikyū.
Uwaga: Dzięki specjalnym mechanizmom, członek klanu Yamanaka jest w stanie połączyć się ze znaczną liczbą osób. Nawet całą armią. Wiąże się to jednak z ciężkim obciążeniem organizmu, co może skutkować krwotokiem z nosa, a nawet utratą przytomności na dłuższą chwilę (w przypadku gdy już byliśmy w nie najlepszej kondycji).</span>


Jeśli Akira zgodzi się zostać najemnikiem:
Junko poprawi okulary i lekko się zamyśli. Jej misja w końcu posunie się na przód i będzie nadzieja na jej wykonanie. Zwykłe pozyskiwanie informacji było męczące i nużące, ale ktoś to musiał robić. Padło na nią. Po chwili kobieta wybudzi się tak jakby z zamyślenia i zacznie swoją wypowiedź:
- Bardzo dobrze. A wracając do tematu, wydaje mi się, że wysyłanie pościgu za Twoim ojcem nie ma sensu. Pewnie byłaby szansa na dogonienie go, ale zajęłoby to z trzy lub cztery dni. Może nawet więcej. Konie zmęczone. Ludzie zmęczeni. Do tego narażeni na atak ze strony Hyuuga. Jesteśmy w stanie wojny i poza granicami Soso jest równie niebezpiecznie co na naszym terytorium. A przynajmniej warto coś takiego założyć i przygotować się na najgorsze. Na pewno oni nie pozwolą nam swobodnie działać. Proponuję, byś udał się do Shigashi no Kibu i powołując się na swojego ojca wyciągnął z tamtejszych kupców jakieś konkretne informacje na temat gospodarki naszego wroga. Możesz udać, że pragniesz pójść w jego ślady, czy coś takiego. Po prostu zrób wszystko co konieczne, by zaczęli sypać. Wyduś z nich każdą możliwą informację. Prowadź swoje śledztwo i nie opuszczaj Shigashi no Kibu przez dłuższy czas, ani nie próbuj się z nami kontaktować. Nie chcemy chyba, by sprawa bardzo szybko się wydała, prawda? Musisz zachować maksymalną autentyczność i ostrożność. Wróć do mnie jak tylko zbierzesz odpowiednią ilość informacji, albo dowiesz się czegoś naprawdę bardzo istotnego, co musi być przekazane dowództwu w trybie natychmiastowym. I jeszcze jedno. Morda na kłódkę. Nie gadaj dla kogo pracujesz i po co zbierasz te informacje. Nie próbuj też porzucić tej misji, bo poślemy za Tobą list gończy i marnie skończysz. Jeśli coś złego się wydarzy, to masz oficjalną zgodę na taktyczny odwrót. Jakieś pytania czy sugestie?
Junko powiedziała co chciała. I generalnie od jakiegoś czasu Akira mógł zauważyć, że ton jej wypowiedzi naprawdę się zmienia. Coraz bardziej kobieta zaczynała traktować Akirę jako swojego podwładnego, albo więźnia. Mniej więcej od tego momentu, w którym dowiedziała się, że Akira nie wie gdzie jest jego ojciec. Od tamtego momentu, chłopak przestał mieć dla niej wartość. Jednak nie mogła go tak po prostu wypuścić. Być może była dla niego za ostra?
[/akap]


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa Junko Yamanaka[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Akira » 4 sie 2018, o 23:33

Wzruszyłem ramionami na stwierdzenie że miałem pecha. Nie było potrzeby nic na to odpowiadać. Z resztą bardzo możliwe że miałem nawet szczęście.
Cieszyłem się że cały ten wywód zakończył się doprowadzeniem do propozycji, czy też raczej przymuszenia zostania najemnikiem. Taki w przecież był mój cel od samego początku a tak to może i z odrobine większym stresem ale osiągnąłem swój cel.
- Z wielką chęcią będę służył pod chorągwią Yamanaka w tej wojnie. - Ceremonialnie skłoniłem się gdy kobieta skończyła swoją wypowiedź. Oczywiście była to głównie satyra, jednak moje słowa nie mijały się z prawdą.
Uważnie wysłuchałem planu po czym wtrąciłem swoje trzy grosze.
- Jeśli jako twój uniżony sługa mogę coś wtrącić to posiadam w swoim arsenale technikę która zezwoli mi na bardzo szybką podróż. W pare godzin dogonię ojca a Pani wyśle mały oddział który wyjdzie nam na spotkanie i eskortuje nas spowrotem do wioski. Oczywiście Pani plan też jest bardzo dobry i jeśli tego właśnie Pani chcę to na niego przystanę.
Akira
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 5 sie 2018, o 00:42

Akira
Misja Wojenna rangi C
9/30


Kobieta zamyśliła się ponownie. Akira mógł to wywnioskować po tym, że zdjęła swoje okulary i zaczęła je przecierać swoim rękawem. To pozwalało jej się skupić. Zebrać myśli i takie tam. W sumie Junko musiała przyznać. Gdyby udało się złapać ojca Akiry, to z pewnością byłby to niewątpliwy sukces. Jednak czy rzeczywiście dałby radę to zrobić? Junko była Kogo i miała informacje na temat przeróżnych technik ninja i potrafiła mniej więcej oszacować jakiej techniki może Akira użyć. Jednak nie miała stuprocentowej pewności, że na pewno będzie w stanie przebyć taką trasę. Zważywszy na fakt, że tego typu techniki pobierały naprawdę kolosalne ilości chakry, mogło to okazać się jednak nieopłacalne. Co z tego, że chłopak niesamowicie przyspieszy, ale po 15 minutach całkowicie pozbawi się chakry i będzie musiał 8 godzin spać, żeby ją zregenerować? Czy zamierzała mu na to pozwolić? Zresztą, co miała do stracenia? W końcu ta misja nie była aż taka pilna, nieprawdaż? Wojna dopiero się rozpoczynała i póki co informacje gospodarcze nie będą zbytnio przydatne. Przynajmniej w jej ocenie. Takie dane przydają się w przypadku dłuższych konfliktów zbrojnych.
- Dobrze więc. Odszukaj ojca. Przekaż mu informację, że pilnie chciałabym się z nim spotkać. Ewentualnie przepytaj go na własną rękę. Nie wyślę oddziału na Wasze spotkanie z prostej przyczyny. Nie wydaje mi się, żeby Twój ojciec zechciał wracać do Saimin. Za duże ryzyko dla niego i strata czasu, a czas to pieniądz, nieprawdaż? Jeśli jednak stwierdzisz, że nie dasz rady jednak go odszukać, to udaj się do Shigashi no Kibu. Zrób to także po odszukaniu Pana Daikiego. Teraz jesteś najemnikiem, a my nie chcemy chyba, żeby nasi najemnicy próżnowali, prawda?
Tak więc, sprawa była prosta. Pozyskiwanie informacji z wielu źródeł. Na świecie istniało przecież wielu kupców. Nie tylko ojciec Akiry. Należało to wykorzystać.

Kobieta uznała, że spotkanie z młodym najemnikiem dobiegło końca. Szybko tylko sięgnęła do kieszeni i wyciągnęła z niej trzy przedmioty. Po pierwsze kartkę, po drugie ołówek i po trzecie coś co wyglądało jak jakaś pieczątka lekarska. Wypisała kartkę o następującej treści:
Upoważnienie Ja, Junko, Kogo rodu Yamanaka, upoważniam posiadacza - Akirę Fudo - do bezpiecznego przejścia przez granice Soso. W obie strony. Młodzieniec ten jest najemnikiem i działa w moim imieniu.

Pod spodem oczywiście znalazł się jej podpis i specjalna pieczątka. Wręczyła dokument Akirze.
- Nie zgub tego. Ruszaj niezwłocznie.


Pisz teraz tutaj: viewtopic.php?p=93904#p93904
Póki co nie określaj celu podróży. Po prostu napiszemy jeden czy dwa posty w tamtym temacie i dopiero uzgodnimy co dalej. Masz też pełną dowolność. W granicach rozsądku i w granicach misji oczywiście.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 13 sie 2018, o 18:06

Akira
Misja Wojenna rangi C
31/30


Podróż trwała ze 4 godziny. Tak jak poprzednim razem. Akira uznał, że najlepiej będzie wrócić do Soso i zdać raport. Dowiedział się paru interesujących rzeczy, a nie było go raptem jeden dzień, prawda? No może trochę dłużej. Co prawda jego przełożona mówiła coś w stylu, żeby nie wracał zbyt wcześnie, ale chyba warto było skonsultować z kobietą dotychczasowe rezultaty, prawda? Zwłaszcza, że Akira mógł niespostrzeżenie niemalże przebywać dystans dzielący Soso i Shigashi no Kibu. Jak coś to pewnie kobieta każe mu dalej kontynuować śledztwo i będzie wszystko w porządku.
Po przybyciu na miejsce oczywiście pokazał przepustkę strażnikom, a ci wpuścili go do środka siedziby władcy. Wskazali też gabinet, w którym przebywała Junko. Wystarczyło zapukać, otrzymać pozwolenie wejście i móc podziwiać niesamowicie zdziwioną twarz kobiety.
- Jeszcze nie wyruszyłeś? - to było pierwsze co jej przyszło do głowy. Zrobiła tylko wściekły wyraz twarzy i dopiero jak Akira wytłumaczył kobiecie, że już tam był, a ona wyczuła, że Akira nie kłamie, to uśmiechnęła się tylko. - Niesamowity to wyczyn. Dobra. Mów co ustaliłeś.
Akira zdał raport. Czy spodobał się kobiecie? Czy takich informacji szukała? Ciężko było stwierdzić.
- Dobra. Rozumiem. Przedstawię to swoim przełożonym i oni ocenią. Póki co jesteś wolny. Jak coś to będziemy Cię wzywać.
Dała jeszcze Akirze mieszek z pieniędzmi za wykonaną robotę (o ile coś dostanie, hehe) i chłopak był wolny. Mógł robić wszystko co chciał. Do czasu oczywiście.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Misja wykonana (nie?)pomyślnie.
Co do wynagrodzenia, to nie wiem. Niech oceniający zdecyduje.


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFFFFF]- Mowa Junko.[/color][/b]
Ostatnio edytowano 4 wrz 2018, o 10:50 przez Yasuo, łącznie edytowano 1 raz
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Akira » 13 sie 2018, o 18:44

Podróż przez tyle czasu w powietrzu nie jest najprzyjemniejszą rzeczą na świecie, całe ciało jest po tym lekko zmęczone a do uszu dużo słabiej docierają dźwięki, jednak jest to małe wyrzeczenie kiedy alterantywna to podróż pieszo przez wiele dni, choć i ta ma swoje plusy. Zadziwienie mojej pracodawczyni było szczere, miałem nadzieję iż dostatecznie udowodniłem swoją wartość, bo choć wywiad mój mógłby zapewne być pełniejszy, a i niestety nie udało mi się znaleźć ojca, to wątpię czy miała w swoich szeregach chociażby jednego shinobiego który zająłby się sprawą równie szybko.
Po zdanym raporcie przyjąłem swoją nagrodę skinąłem głową i odmeldowałem się. Miałem teraz zapewne chwilę przerwy, a że dzień był młody to postanowiłem wyruszyć co nieco potrenować w międzyczasie. Opuściłem budynek siedziby władz.

z/t (viewtopic.php?f=18&t=5423&start=15)
Akira
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 21 sie 2018, o 15:33

Akira
Misja Wojenna rangi C
3/30


Akira chyba miał naprawdę wielkie szczęście. Nie dość, że bez problemu znalazł właściwy sklep i zrobił zakupy, to jeszcze strasznie niecierpliwił się i chciał dostać w końcu jakieś zlecenie. To także mu się bez problemu udało. Zaprawdę powiadam Wam, tak szczęśliwy traf, że chłopak mógłby grać w Totka i zgarnąłby całą kumulację bez najmniejszego problemu. Nie pozostało mu jednak nic innego jak iść do Junko. Totek jeszcze w tym świecie nie istniał, ale kto wie? Drogę znał doskonale i bardzo szybko całą ją przebył.
Wkrótce jego oczom ukazała się siedziba władcy w całej swojej okazałości. Oczywiście jednak nie obyło się bez problemów, a raczej trudności, które raczej wynikały jedynie z formalności niż z faktycznej potrzeby. O co chodzi? Oczywiście o strażników. Ci oczywiście zatrzymali młodego Fudo i wprost zapytali:
- Co Cię tutaj sprowadza?
Pewnie wiedzieli, że Junko posłała po Akirę. Pewnie wiedzieli też, że Akira to Akira. W końcu kilka razy tutaj już bywał, a oni mieli zdolności sensoryczne i tego typu zabawki. Na pewno bardzo trudno byłoby ich oszukać. Niemniej jednak, po prostu musieli zapytać. Co teraz?
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Akira » 21 sie 2018, o 17:48

Czas który poświęciłem na pokonanie był niewielki, więc nie miałem za dużo czasu na rozmysły o misji nawet jeśli chciałbym je jakoś dalej posunąć, choć z taką ilością informacji jaką posiadałem wiedziałem że nie zajde z kombinowaniem tutaj za daleko. Poprzednia misja była zbieraniem informacji więc mogłem spodziewać się czegoś w podobnym zakresie, lub też czegoś innego co wykorzysta moją doskonałą mobilność. A może misja będzie całkiem inna i będzie chodzić o jakąś walkę czy napad na karawanę? Kto to wie, ale myślę że z tym też mógłbym sobie nieźle porwadzić. Kiedy dotarłem do wejścia zatrzymali mnie strażnicy. Można się było tego spodziewać, przecież to ich obowiązek.
- Akira Fudo. Pani Junko wzywa. - Powiedziałem krótko po tym jak skinąłem im głową na powitanie.
Po załatwieniu formalności poszedłem do wskazanego przez nich pokoju, lub jeśli go nie wskazali to do biura Junko aby odebrać szczegóły misji. Zapukałem i weszłem do środka po usłyszeniu zaproszenia.
Akira
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 21 sie 2018, o 19:26

Akira
Misja Wojenna rangi C
5/30


Akira mógł bez problemu wkroczyć do siedziby władcy, a strażnicy skinęli mu na powitanie głową. Nic więcej nie trzeba było, żeby formalności stała się zadość. Szybko też wskazano mu pokój, w którym obecnie przebywała Junko. Nie był to ten sam pokój co podczas ich pierwszego spotkania. Nie był to nawet ten sam pokój, w którym raptem dzień wcześniej zdawał raport. Był to zupełnie inny gabinet. Widocznie po prostu nikt tutaj nie miał na stałe przypisanego pokoju lub to kobieta sobie po prostu migrowała z miejsca na miejsce. A może po prostu wzięła pierwszy lepszy, który był wolny? Możliwości mogło być kilka. Akira zapukał.
- Otwarte. Proszę wchodzić. - Jej głos przeleciał przez drewniane drzwi i doleciał do uszu chłopaka. Mógł więc śmiało wchodzić. Kobieta tylko zmarszczyła czoło i rozłożyła ręce. Coś ewidentnie było w powietrzu. Coś co nie dawało jej spokoju. Akirze się pewnie zaraz dostanie, prawda?
- Usiądź. - Wskazała wolne krzesło przy biurku. Ona siedziała po jego drugiej stronie. Jak tylko Akira usiadł, kobieta kontynuowała. - Zacznijmy od tego, że informacje, które nam dostarczyłeś to takie trochę gówienko, nieprawdaż? Wielu z tych rzeczy można się było domyślić, ale fajnie, że je potwierdziłeś. Kilka też rzeczy było nam znanych. Czyli informacje te mają prawdopodobnie znikomą użyteczność. Tak jak myślałam na samym początku, ale sama musiałam zdać raport i czekać na opinię dowództwa. Co zrobić?
Rozłożyła tylko ręce w geście wyrażającym zakłopotanie i brak możliwości udzielenia poprawnej odpowiedzi. Może gdyby Akira prowadził swoje śledztwo przez tydzień, to coś by z tego wynikło? A tak to rozmawiał tylko z dwoma kupcami i dowiedział się czegoś co praktycznie nie ma wartości. Czyżby jego ogromny talent nie był poparty żadnym doświadczeniem?

Kobieta jednak chciała dać Akirze szansę. Był co prawda najemnikiem, ale każde ręce, które mogą trzymać miecz (albo dwa) są na wagę złota podczas wojny, nieprawdaż? Można powiedzieć, że niepowodzenie Akiry było taką jaskółką, a jedna jaskółka przecież wiosny nie czyni.
- Dobra. Mniejsza o to. Może nie masz talentu do interesów i nie potrafisz zdobywać pomocnych informacji. Może szpiegiem nie zostaniesz, ale trudno. Mam dla Ciebie inne zadanie i radzę Ci się skupić, bo to cholernie ważne, jasne?
Rozłożyła na biurku mapę wojenną przedstawiającą prowincję Soso i rozmieszczenie jej sił militarnych (dla utrudnienia powiem, że na mapie nie ma tej części poświęconej Kyuzo, więc Akira nie wie gdzie wróg posiada swoich ludzi). Wskazała dwa punkty na tej mapie (czerwone kropki numer 8 i 9 w granicach Soso).
- To nasze dwa posterunki. Masz działać w obszarze pomiędzy tymi dwoma posterunkami.

Jednak ciągle nie powiedziała o co chodzi. Akira miał działać w obszarze między dwoma posterunkami? Miał być posłańcem? Taka rola idealnie by do niego pasowała, głównie ze względu na jego umiejętności. Jednak nie. Nie miał być posłańcem. Junko bardzo szybko wyjaśniła na czym miałoby polegać to zadanie.
- Jak pewnie się orientujesz, staramy się zrobić tak, by wróg nie przekraczał naszych granic. Jednak nie zawsze jest to możliwe. W końcu jesteśmy w stanie wykryć całą armię mrówek, ale pojedyncze mróweczki czasem nam umkną, prawda? Nasza obrona nie jest do końca szczelna. Jednak to nie jest najgorsze. Najgorsze jest to, że jeden z naszych informatorów donosi, że Hyuuga weszli w posiadanie potężnej broni i właśnie transportują ją do Soso, na nasze ziemie. Nie wiem co to jest, ale jeśli tego użyją i strzelą nam tym w plecy, to nie będzie zbyt kolorowo, nie?
Zamyśliła się przez chwilę. Za dużo gadała, więc napiła się sake, które stało na biurku od dłuższego czasu. Zaschło jej w gardle, a procenty pomagały jej się jakoś uspokoić. Obecna sytuacja bardzo ją stresowała. Po chwili uderzyła czarką w stół, tak, że ta czarka zwyczajnie się rozbiła, a resztka drogocennego alkoholu wylała się na mapę.
- Przyznam się szczerze. Nie wiemy jak to gówno wygląda. Nie wiemy gdzie i którędy to transportują. Nie wiemy kto to transportuje. Nie wiemy nawet czy ta informacja to nie jest zwykła plotka, żeby tylko nas zmylić. Gówno wiemy, ale gówno możemy z tym gównem zrobić. Jedyne co nam pozostało to wybrać kilka grup wojowników "gorszego sortu" i rozkazać im wybadanie całej sprawy, podczas, gdy ci wyżsi stopniem będą odpierać wroga. Czyli reasumując, udasz się tam gdzie Ci powiedziałam. Masz się rozglądać za czymś co wygląda dziwnie. I kurwa. Gdyby nie ta przeklęta wojna, to Hyuuga wyglądaliby całkiem normalnie. ALE TERAZ KURWA WYGLĄDAJĄ DZIWNIE! Każdy Hyuuga to dziwak, a dziwaków w Soso nie chcemy! Zabijasz dziwaków, odzyskujesz tą tajną broń, jeśli ją mają. Zrozumiano?
Kobieta nagle zaczęła gadać bardzo chaotycznie, ale chyba dało się ją zrozumieć? Kilka grup zostało wysłanych na poszukiwania tej dziwnej tajnej broni. Kilka grup, które - wg dowództwa - nie mają żadnej większej przydatności bojowej i mogą zajmować się szukaniem igły w stogu siana. Akira miał być właśnie członkiem jednej takiej grupy.
- Odnośnie Twojej drużyny. Brawo! Dostałeś awans! Będziesz kapitanem. Szkoda tylko, że Twoi "podwładni" to totalne żółtodzioby, które ledwo co przeszły trening wstępny. Nikogo innego nie udało mi się skombinować. Jednak widocznie z własnej woli chcą iść na misję, "by pokazać swoją przydatność i miłość do klanu". Jak spotkają wroga, to się pewnie posrają i gówno zrobią. Ale jeszcze raz moje gratulacje. Dowodzisz! No bo przecież im dowodzenia nie oddam, nie?

Potem jeszcze wyciągnęła teczkę i wręczyła ją Akirze. W teczce znajdowały się dane jego "podwładnych" (póki co nie powiem czy to są kobiety czy mężczyźni i w jakim wieku, bo jeszcze tego nie obmyśliłem). Jednak były to dane bardzo podstawowe. "Portret pamięciowy", imię, nazwisko, wiek, płeć i ranga (oczywiście Doko). 2 kartki w teczce mogły sugerować tylko jedno. Akira będzie miał dwójkę podwładnych.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Akira » 22 sie 2018, o 02:53

Czemu pokój był inny niż poprzednio? Nie wiem. Czy to miało jakiekolwiek znaczenie? Tego również nie wiem, ale zakładać mogę że raczej nie jest to istotne. Istotne będzie to jakie informacje będzie dla mnie miała osoba w nim przebywająca. Wszedłem do środka i od razu rozejrzałem się po pomieszczeniu. Widok alkoholu trochę mnie zaskoczył jednak nie dałem nic po sobie poznać. Przywitałem się głębszym skinieniem jakie należne było mojemu przełożonemu, niezależnie czy w czasie pracy był pijany czy też nie, a może nawet lepiej było tym bardziej zwrócić uwagę na zachowanie odpowiednich manier. Nie wiadomo jakie kto będzie miał humorki. Posłusznie zasiadłem na przeciwko Junko i wysłuchałem dokładnie jej ciągu narzekania jak to okropnie wykonałem swoją robote. Na mojej twarzy gościł pokerowy wyraz twarzy chociaż w środku nie zgadzałem się z nią. Według mnie jak na moje kwalifikacje wykonałem zlecenie śpiewająco, nie zamierzałem jednak protestować.
Na szczęście cała sytuacja z użalania się szybko przeszła na opisywanie następnego zlecenia, które wyjątkowo miało dotyczyć działań wojennych i to raczej z gatunku tych przyjemniejszych ponieważ miały być wykonane na własnym terenie. Byłem zdeterminowany aby w takich wziąć udział. To właśnie na nich zdobywa się najwięcej drogocennego doświadczenia.
O informacji dotyczącej jakiejś potężnej broni byłem niezwykle sceptyczny. Nie sądziłem aby coś takiego w rzeczywistości miało miejsce, lecz nie mi było to oceniać, a już na pewno nie zanim dotarłem na miejsce. Nie wiadomo również jak to wygląda, a Hyuuga to dziwacy. Mogłem to uznać za pijacki bełkot i zignorować, lecz pomimo tego na jak mało ważną ta informacja się zdawała zatrzymałem ją z tyłu głowy.
Kiedy dowiedziałem się że mam dowodzić swoją własną grupą zaświecieły mi się oczy, a kąciki moich ust powędrowały lekko do góry. Wprawdzie nie zostali najlepiej przedstawieni, ale też nie chciałem w stu procentach ufać mojej przełożonej po alkoholu więc postanowiłem ocenić ich na własną miarę kiedy już ich spotkam. Dowodzenie jakimś oddziałem, grupą czy organizacją zawsze od zawsze było moim celem, a teraz mogłem powoli zacząć go realizować i szkolić się w odpowiednim zakresie zdobywając doświadczenie, pomimo że nasza ekspedycja nie była na wielką skalę.
Kiedy tylko otrzymałem teczkę z danymi zagłębiłem się w nią czym prędzej. Skoro mnie nie odprawiła widocznie nie miała nic przeciwko abym przeglądał ją na miejscu. Wyciągnąłem tyle wiedzy ile mogłem z prostych opisów po czym spojrzałem na moją przełożoną aby pierwszy raz od początku rozmowy zabrać głos.
- Wszystko jasne pani Junko. Rozumiem że mamy wyruszać natychmiast, chciałbym jednak wiedzieć gdzie znajdę tą dwójkę. - Jeśli wyjąsniła mi gdzie są i nie miała mi nic więcej do przekazania to odmeldowałem się i wyruszyłem ich spotkać niezwłocznie. Wprawdzie mogłem wypytać jeszcze Kogo o pare rzeczy, jednak nie chciałem jej drażnić czy się naprzykrzać. Miałem nadzieję iż więcej szczegółów poznamy na miejscu.
Akira
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 22 sie 2018, o 15:05

Akira
Misja Wojenna rangi C
7/30


Junko odchrząknęła. Wiedziała, że trochę się zagalopowała i straciła panowanie nad sobą. Nie była to profesjonalna przemowa godna odprawy przed ważną misją. To były gadki jak z rynsztoka czy jakiejś podrzędnej karczmy, w której siedzi zapijaczony element społeczny.
- Wybacz, Akira-kun. To było trochę nieprofesjonalne z mojej strony, prawda? - Uśmiechnęła się nieznacznie. Można powiedzieć, że była nawet urocza. - Po prostu odnoszę wrażenie, że dowództwo bagatelizuje problem. Stres robi swoje. Ale wiem, że podczas wojny należy nad stresem zapanować. Więc dobrze Ci radzę. Każdą decyzję przemyśl dwa razy. Albo najlepiej trzy. Nie działaj pod wpływem emocji. Życie tych dziewczyn jest w Twoich rękach. Powodzenia.
Akira w tym czasie przeglądał dokumenty. Obie dziewczyny wyglądały niemalże identycznie. Jedna miała na imię "Aoi" (jp. "niebieski"), a druga - "Akai" (jp. "czerwony"). Obie miały to samo nazwisko "Tori" (jp. "ptak"). Obie też należały do klanu Yamanaka, chociaż nazwisko mogło świadczyć o tym, że nie były blisko spokrewnione z główną gałęzią rodziny, jeśli można tak to nazwać. Na kartce Akai był dopisek "Siostra Aoi", a na kartce Aoi - "Siostra Akai". Obie urodziły się 15.01.369 i miały obecnie 16 lat. Wszystko było jasne. Bliźniaczki. W rubryce "Płeć" oczywiście widniała "Kobieta", a w rubryce "Ranga" - "Doko". W obu przypadkach.

Junko zaczęła grzebać w biurku w poszukiwaniu kolejnych dokumentów. A dokładnie jednego. W końcu go odnalazła i wręczyła Akirze. Dokument bardzo przypominał karty tych dziewczyn, które miały być w jego zespole. Jednak przedstawiał po prostu Akirę. W rubryce "Imię i nazwisko" oczywiście znajdował się napis "Akira Fudo", w rubryce "Wiek" - "Nieznany" (Podobnie było z datą urodzenia). Akira dostał tymczasowo rangę "Najemnika". Nie był ani Doko, ani Akoraito. Był po prostu najemnikiem. Oczywiście na tej kartce znajdował się także portret Akiry sporządzony ołówkiem. Jednak uwagę chłopaka zwróciła jedna dodatkowa rubryka - "Upoważnienia". W niej znajdował się następujący tekst:
Upoważnienie Ja, Junko, Kogo rodu Yamanaka, upoważniam Akirę Fudo do objęcia tymczasowego dowództwa nad oddziałem złożonym z Akiry Fudo, Aoi Tori i Akai Tori. Aoi! Akai! Macie się go słuchać, do cholery! W przeciwnym razie Was powieszę jak wrócicie!

Oczywiście tutaj także znajdował się podpis i pieczątka.
- Aoi i Akai zachowują się jak typowe nastolatki i raczej nie będą chciały wykonywać poleceń kogoś kto wygląda jak ich rówieśnik. Pewnie nawet nie uwierzą jak im powiesz, że to Ty jesteś dowódcą. Dlatego musisz im pokazać ten dokument, bo inaczej nici z całej akcji. I tak. Musiałam je postraszyć. A gdzie je spotkać? Pewnie zmierzają już w naszą stronę, bo po nie też posłałam. Ruszaj już.

Wyglądało to tak jakby Junko nie chciała się spotykać z tymi dziewczynami. Ciekawe dlaczego? W każdym bądź razie Akira mógł je spotkać jak tylko wyszedł na zewnątrz. Jedna miała strój z czerwonymi motywami, druga natomiast - z niebieskimi. Można się było spodziewać, która jest która (no chyba, że MG postanowi ubrać "Akai" na niebiesko i "Aoi" na czerwono XD). Obie też miały blond włosy (czego nie było widać na portrecie) spięte w coś na wzór samurajskiej kitki. Nie powiem. Były naprawdę atrakcyjne wizualnie. No, ale się kłóciły.
- Będzie młody i przystojny! - krzyczała jedna.
- Stary i brzydki chyba! Jak większość z "wysoką rangą"!
- Młody i przystojny, kretynko!
- Taa! Chyba jak nasz stary! Po czterdziestce z tłustym brzuchem, idiotko!
- Młody i przystojny!
- Nawet jeśli, to i tak nie będzie cię chciał! Wyglądasz jak krowie gówno!
- Młody i przystojny! I będzie mnie kochał i bronił! A ty zdechniesz na tej misji, a wtedy zabiorę wszystkie twoje majtki jako spadek! Są urocze!
- Taa! Jasne! I rozerwiesz je swoją tłustą dupą?!
Taa... Szczerze mówiąc, MG nie ma pomysłu na dalszą kłótnię tych dwóch dziewczyn, więc uprzejmie prosi Akirę o przerwanie tego procesu. Jakoś...
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Akira » 22 sie 2018, o 18:22

Wzruszyłem ramionami i uśmiechnąłem się lekko na przeprosiny. Nie miałem za złe Junko tego jak się zachowywała, każdy miał prawo odreagować w jakiś sposób a ja nie zamierzałem się zagłębiać w jej sprawy tak długo jak była wobec mnie w porządku i dostarczała mi zlecenia oraz oczywiście pieniądze. Radę co do przemyślania sprawy wziąłem sobie do serca, chociaż tak naprawdę sam dość często stosowałem się do tej zasady. Z dokumentów poznałem podstawowe informacje dziewczątk którymi przyjdzie mi dowodzić. Nie zamierzałem ich oceniać z wyglądu, chociaż założyłem że dowódctwo nad rówieśniczkami może być ciężką sprawą, tym bardziej że były bliźniaczkami i mogły postanowić że demokratycznie mają nad grupą większą władzę niż ja. O tym jednak się dopiero przekonamy. Na pewno były też z klanu Yamanaka, co bylo w pewnym sensie utrapieniem, gdyż zapewne mogły zajrzeć w moje myśli, ale jednak była to gigantyczna korzyść dla grupy. Umiejętności sensoryczne na takiej misji jak ta były wręcz niezastąpione, praktycznie całkowicie wykluczało możliwość ataku z zaskoczenia, lecz dokładnie ta sama sytucja miała miejsce po drugiej stronie barykady. Bardzo specyficzna wojna.
Na ostrzeżenia dotyczące prawdopodobnych zachowań moich tymczasowych podwładnych skinąłem tylko głową, w końcu sam przewidywałem podobne problemy.
Wyszedłem z budynku i gdy tylko je zauważyłem wiedziałem że będą kłopoty. Dwie pyskate nastolaki na misji wojennej pod dowództwem młodego syna kupca... Zapowiadało się świetnie. Przyjąłem wyprostowaną dumną postawę i dumnym pewnym krokiem ruszyłem w ich stronę.
Kiedy tylko znalazłem się dość blisko dziewczyn odchrząknąłem dosyć głośno.
- Akai. Aoi. Jestem Akira Fudo i będę kapitanem naszej drużyny. - Mój głos był w miarę donośny i czuć było w nim pewność, a po wypowiedzeniu tych słów po prostu przeszedłem obok nich i ruszyłem w stronę szlaku transportowego. - Ruchy dziewczęta! Szczegóły poznacie po drodze.
Nie chciałem polegać na papierku aby zyskać wiarygodność, choć oczywiście gdyby nie posłuchały był to plan B czy C. Ale jaki one miały wybór inny niż pójść za mną? Chyba niewielki.
Akira
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 22 sie 2018, o 21:36

Akira
Misja Wojenna rangi C
9/30


Akira zbliżył się do dziewczyn i momentalnie przestały się kłócić. O tyle dobrze, prawda? Jednak rozegrał to naprawdę głupio. Zakomunikował im, że jest ich kapitanem i że mają za nim podążać. Te jedyne co zrobiły to rozłożyły ręce i przepuściły Akirę przodem. Chłopak niczym dumny dowódca zaczął kroczyć przed siebie. Nie wiedział jednak, że to podpucha. W pewnym momencie oberwał w plecy jedną z potężniejszych technik klanu Yamanaka i nie mógł się ruszać.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Jego ciało odmówiło posłuszeństwa i został zmuszony do odwrócenia się. Widział jak jedna z dziewczyn (ta z niebieskimi motywami) trzymała złożoną pieczęć i kontrolowała ruchy chłopaka.
- Mówiłam, że będzie młody i przystojny, debilko?! - krzyknęła użytkowniczka tego niezwykłego jutsu.
- Durna małpo! Na pewno jest gruby i brzydki i stary! Na pewno używa Henge, żeby nas uwieść! Popatrz!

Potem zrobiła coś czego Akira chyba najmniej się spodziewał. Oj... na pewno nie polubi tych dziewczyn po tym wszystkim, tak coś czuję. Dziewczyna (ta z czerwonymi motywami) podbiegła do Akiry i... kopnęła go z całej siły w dzwonki (tj. krocze). Chłopak upadł na ziemię i zaczął zwijać się z bólu. Nie pomogło nawet to, że był ciągle kontrolowany.
- Phi... głowę bym dała, że to było Henge...
Ta. Na pewno by oddała głowę jakby Junko to widziała, ale na jej szczęście nie widziała. Strażnicy nie reagowali. Pewnie byli przyzwyczajeni do ekscesów tej dwójki i póki co nie chcieli się wtrącać. Akirze bowiem już nic nie pomoże. Dziewczyny szybko odebrały Akirze wszystkie dokumenty, które miał przy sobie - łącznie z upoważnieniem, które pozwalało mu bezpiecznie podróżować po Soso, a także to co zdobył jakieś 5 minut wcześniej (czyli kartki z "opisem" dziewczyn i kartkę z upoważnieniem do dowodzenia tym niesfornym zespołem). Szybko też to przejrzały.
- Durna Junko. Co ona sobie wyobraża? Taki słaby gówniarz ma być naszym liderem? I jeszcze suka nam grozi...
- Em... Siostro... może nie mów takich rzeczy, bo rzeczywiście nas powiesi? Ona potrafi być straszna i jest dużo silniejsza od nas.
- Rzadko to mówię, ale masz rację. Heh. Lepiej z nią nie zadzierać.

Cóż, trwała wojna. Akira miał szczęście, że w ogóle przeżył starcie z tymi dziewczynami, które póki co mu odpuściły. Ale jeśli miał być kiedyś wielkim wojownikiem i dowódcą, to musiał przewidywać takie sytuacje i działać według zaleceń przełożonych, a nie robić wszystko po swojemu. Przecież Junko mówiła, że trzeba im pokazać kartkę z upoważnieniem? No i dla Akiry trochę słabo się to skończyło. Jego jaja po prostu cholernie bolały. Nie miał chłopak lekko. Nawet wstanie na równe nogi było teraz problemem. Przynajmniej dziewczyny pokazały, że coś tam potrafią. Współpraca stała u nich na naprawdę dużym poziomie. O ile to można było nazwać współpracą... Jedna z nich (ta z niebieskimi motywami) podeszła do Akiry.
- Jestem Aoi Tori. A tamta wariatka to moja siostra - Akai Tori - powiedziała. Czyli było tak jak można się spodziewać. Ta z niebieskimi dodatkami nazywała się Aoi. Ta z czerwonymi - Akai. Czyli ich imiona pasowały do kolorów. Pewnie same sobie wymyśliły taki styl, dopasowując ubrania do koloru swojego imienia i odróżniając się tym samym od siebie. - Wybacz nam. Mam tutaj specjalną maść, która z pewnością załagodzi ból Twoich jajek. Pozwól, że Ci je nią nasmaruję.
Wyciągnęła jakieś pudełeczko. Akira nie mógł wiedzieć, że to co się w tym pudełku znajduje to totalne gówno (Czy w dosłownym tego słowa znaczeniu? Tego póki co nie zdradzę.), które w ogóle nie ma żadnych właściwości leczniczych i na nic nie pomaga. Dziewczyna jednak chciała zrobić Akirze coś na wzór masażu erotycznego. Chłopak mógł odnieść wrażenie, że jej oczy nienaturalnie się świeciły. Ah... Te iskierki w oczach.
- Debilka!
Na domiar złego strażnik chyba nie wytrzymał. Podszedł co tej grupki i surowo powiedział.
- Dobra! To, że robicie sobie tutaj pole bitwy to jeszcze jakoś przełknę. Ale takiego burdelu to nie będę tolerował! Wypierdalać w podskokach! Wszyscy!
No cóż. Nie było rady. Dziewczyny udały się w kierunku miasta, opuszczając tym samym teren siedziby władzy. Akira musiał pójść za nimi, bo jego też to się dotyczyło. A dzwonki jak bolały, tak bolą. Co teraz?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#00BFFF]- Mowa Aoi[/color][/b]

Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF0000]- Mowa Akai[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Akira » 22 sie 2018, o 23:30

Motyw był bardzo prosty. Dogadać się z dziewczynami jak z ludźmi i zbudować relacje które nie będą odgórnym i sztucznie nałożonym przez przełożonym nakazem. Miało być przyjemnie i gładko, ale oczywiście w tej pierdolonej wiosce Yamanaka nikt nie jest normalny, nikt tu nie rozmawia, a jedynie wszyscy masowo przejmują ciała wszystkich obcych lub czytają im w myślach, bo przecież inne zachowanie byłoby zbyt przeciętne i nudne. Takie mysli przepływały przezemnie gdy moje ciało ponownie odmówiło mi kontroli nad nim... Po raz kolejny... Specjalnie w w wojnie stanałem po stronie Yamanaka, ponieważ uznałem że walka na nich jest koszmarem, ale widać nie powstrzymuje to ich od nieuzasadnionego nadużywania swoich umiejętności klanowych. Ja niestety urodziłem się w "zwykłej" kupieckiej rodzinie, więc nie mogłem odpłacić im pięknym za nadobne.
Oczywiście kontroli aktywnie stawiałem opór jeśli można to tak nazwać, a o ile nie udało mi się wyrwać to chociaż poznałem co nieco możliwości moich podwładnych, tylko czemu jedna z nich...
Ból był okropny, każdy chłopak który przeżył trochę w życiu parę razy go doświadczył, co wcale nie czyniło go łatwiejszym do zniesienia. Tak więc zwijając się z bólu musiałem poddać się czy tego chciałem czy nie przeszukaniu po którym dopiero dziewczyny mnie "puściły". Widocznie miały respekt tylko do kogoś kto jest w stanie postawić je w sytuacji w jakiej one teraz postawiły mnie, czyli w tym przypadku Junko.
Czy dało się uniknąć całej tej sytuacji? Wątpliwe, jeśli mówimy o cofnięciu sytuacji tylko o pare minut, chyba że odrzuciłbym przyjęcie zlecenia. Miałem nadzieje że kiedy przyjdzie mi dowodzić własnym oddziałem raczej wybiorę do niego rozsądnych ludzi...
- Miło mi. - krzywy uśmiech i zęby dalej zaciśnięte z bólu połączone z wzrokiem który mógłby zabić świadczyły o wątpliwej prawdziwości tych słów. A pomimo tego dziewczyna chciała dalej prowadzić tutaj jakiś teatrzyk. - Nie jestem zainteresowany. - Sprzeciwiłem się, a gdyby mimo to chciała kontynuować swoje działania postanowiłem wbić jej kunai prosto w szyję. Przyznam, potrafię być zawistny.
Na szczęście nie doszło do tych przykrych zdarzeń ponieważ nagle do akcji postanowił wkroczyć strażnik, jemu też posłałem niezbyt przyjemne spojrzenie, mógł interweniować już jakiś czas temu...
Kawałek drogi pozwoliłem sobie zarezerwować na złapanie oddechu i aż ból przeminie, oraz względnie powstrzymać myśli które kazały mi zabić dziewczyny na miejscu, szczególnie teraz kiedy były do mnie wystawione plecami, czyli dokładnie tak samo jak załatwiły mnie...
Kiedy już się opanowałem zrównałem z nimi krok.
- Gratuluję świetnej pułapki, mam tylko nadzieję że na polu bitwy będziecie w stanie powtórzyć ją na wrogach, a teraz byłbym wdzięczny gdybyście nie marnowały już więcej cennej chakry. - Zdawałem się nie mieć im za złe całego zdarzenia i głosem przemawiałem spokojnym. - Nasza misja będzie się odbywać pomiędzy dziewiątym a ósmym posterunkiem, a że do dziewiątki bezpośrednio prowadzi droga z miasta to właśnie tam się udamy.
Po przedstawieniu tych podstawowych danych skierowałem się (wraz z drużyną?) właśnie w stronę szlaku który wiódł na południe kraju.
Akira
 

Re: Siedziba władzy

Postprzez Yasuo » 23 sie 2018, o 14:36

- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 899
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 19:57
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- 2 Bokkeny (znajdujące się w pochwach po prawej stronie pasa)
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
GG: 4278470
Multikonta: Brak

Re: Siedziba władzy

Postprzez Misae » 25 paź 2018, o 15:45

Nowa znajomość coraz bardziej podobała się dziewczynie. Rozmowa płynęła spokojnie i zupełnie naturalnie tak jakby nie było żadnej presji między nimi. Miło było poznać kogoś i nie martwiąc się o konwenanse oddać się miłej konwersacji. W tym przypadku to co się działo na świecie zdawało się być ważniejsze od typowych na początku gierek towarzyskich i wszlkich sztucznych grzeczności. Gdyby tylko zawsze było tak łatwo świat stałby się dużo przyjemniejszym miejscem
-Nie słyszałam zbyt wiele o Kami no Higake... chyba pora dostrzec nieco więcej świata poza swoim nosem - odparła szczerze. Coraz bardziej docierało do niej, e przecież nie jest jedną jednostką o częścią większej całości i niestety ale musi się liczyć z tym, że w różnych miejscach różnie może się dziać i trzeba być otwartym na to, że czasem trzeba będzie komuś pomóc lub gdzieś się pojawić.
-Trudno jest powiedzieć... mam nadzieję, że wszystko szybko się skończy. Kto wie, może pasterz z turnieju przyniesie rozwiązanie temu impasowi? - sprawa była coraz trudniejsza i mogli tak naprawdę tylko dywagować czy obecność Koseki'ch może wpłynąć na rozwój wojny. Ale szczerze? Chyba nie chciała wiedzieć. Wolała nie wyobrażać sobie jak Kitashi walczy w nieswoim konflikcie. Wystarczy, że musiała się martwić o braci Rakurai i swoich rodziców, o niego już nie musiała.
Uśmiechnęła się widząc, że udało im się znaleźć kwiat dla przywódczyni klanu czuła, że jeden dobry uczynek może uznać za zaliczony.
-Bardzo się cieszę w takim razie - odparła zadowolona i już mogli ruszyć w kierunku siedziby władz. Spacer minął szybko i w bardzo miłej atmosferze, aż w końcu udało im się dotrzeć do miejsca, na którym tak bardzo zależało brunetowi.
-Jesteśmy na miejscu Seinaru-san, mam nadzieję, że droga minęła przyjemnie - wskazała gestem dłoni budynek niczym prezenterka na promocji. Złożyła ręce za plecami i ukłoniła się lekko -Powodzenia Seinaru-san, mam nadzieję, że uda ci się zrobić to o czym wielu tak marzy. Bardzo mocno trzymam kciuki - odparła szczerze, patrząc jak znika w siedzibie.

ZT
Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 515
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 10:38
Wiek postaci: 20
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG: 61700552
Multikonta: Kyane

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Saimin (Osada Rodu Yamanaka)

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość