Domek Tsukune

Gracze rozpoczynający/mieszkający w Ryuzaku no Taki są zobowiązani do założenia tutaj swojego domu bądź mieszkania, w którym będą mieszkać na czas pobytu w tym kraju.

Re: Domek Tsukune

Postprzez Hisui » 14 wrz 2017, o 11:40

Hisui spokojnie spała, aż poczuła ciągnięcie za rękę. Westchnęła i otworzyła oczy, pilnować dalej dzieciaka. Jednak dostrzegła Tsukune, stojącego nad nią z kocem. Uśmiechnęła się do niego, podając mu małego. Zapomniała w pierwszym momencie o tym, że go przywiązała i się zdziwiła czemu nie może zabrać ręki. Zmarszczyła brwi. Dopiero po chwili sobie przypomniała, rozwiązała wiązanie i oddała mu go pod opiekę, a sama opatuliła się kocem po same uszy i niemal błyskawicznie zasnęła ponownie. Zioło chyba nadal na nią działało, bo spała naprawdę jak kamień, spokojnie i bez żadnych snów i nawet żadne psoty Tsukune jej nie obudzą.
Obrazek
Avatar użytkownika

Hisui
 
Posty: 398
Dołączył(a): 2 paź 2016, o 17:17
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2877&p=37814#p37814
GG: 0
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Akashi » 14 wrz 2017, o 12:34

Misja C
43/45


Czas był dla was łaskawy i mimo, że burza ciągle trwałą mogliście cieszyć się spokojem wewnętrznym, noc powoli nadciągała, a burza się kończyła. Tsukune pościerał pozostałości po deszczu, które nawet nie były tak wielkie, najwidoczniej strażnicy przyjęli na siebie większość wody zasłaniając co ważniejsze rzeczy. Gdy wszedłeś na górę Hisui spała już z dzieckiem na sobie, które postanowiła Ci oddać gdy tylko zaczęło się ruszać i zabrała Tobie kocyk, otulając się nim całą i zasypiając jak kamień. Ty miałeś już wolną rękę w tym momencie zwłaszcza, że malec też był zaspany i tak nie rozrabiał, jedynie chciał się przytulić i zapewne też od razu by zasnął jak malutki kamyczek i przespał do rana. Mogłeś robić co chciałeś, a rano mogło was obudzić dziwne pukanie, a ty mogłeś wyczuć grupkę ludzi paru przy wybitym oknie i jakąś parę czekającą przy drzwiach waszego domu w tym jedna z tych osób była shinobim. Wyraźnie dobijali się do domu, czyżby to była matka dziecka? Jedno jest pewne ono też nie da wam pospać bowiem z samego rana i tego hałasu zaczęło płakać dość donośnie informując o swojej obecności w domu. Jeżeli pokusiliście się o otwarcie drzwi, zobaczyliście stojącą przed nimi parę kobietę i mężczyznę, kobieta byłą wyraźnie zdenerwowana, a mężczyzna wyglądał na wystraszonego i był ładnie pobity. Nie dość, że miał porwane ubrania i rozbitą wargę to podbite oko.
-Przepraszam za najście, ale ten idiota. Mój były mąż mówi, że zostawił przed waszym domem wczoraj moje dziecko, czy to prawda? - zapytała od razu kobieta gdy otworzyliście drzwi i rozglądając się za swoim dzieckiem. Przy drzwiach mogłeś wyraźnie wyczuć kto tutaj był zwykłym człowiekiem, a kto shinobim, a raczej kunoichi. Ilość chakry bijącej od kobiety była spora, dobrze wyczuwalna z olbrzymiej odległości, a jak nie ona to raczej dałby radę zobaczyć jej efekty.
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 340
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Tsukune » 14 wrz 2017, o 12:47

Hisui jak tylko przyszedłem od razu oddała mi dzieciaka i poszła dalej w kimę. A podobno kobiety są bardziej dojrzalsze od facetów. No nic. Może to wina tego co wypaliła. Cholera wie. Nie przejmowałem się tym zbytnio bo to nie mój problem czy psuje sobie zdrowie czy też nie. Dzieciak podpełzł do mnie i się do mnie przytulił po czym sobie zasnął. Ja tak sobie spokojnie siedziałem całą noc nie przejmując się tym za bardzo. Byłem wyspany więc przeczekałem tak do rana. Wyczułem grupę ludzi pod oknem oraz parkę pod drzwiami. Dzieciak też się obudził więc wziąłem go na ręce i poszedłem do drzwi otwierając je
-A więc to on powiedziałem i spojrzałem na faceta i uśmiechnąłem się diabolicznie
-Chętnie bym go za to ukatrupił albo zrobił coś gorszego ale się powstrzymam bo widzę że Pani go troszeczkę uszkodziła stwierdziłem i podałem jej dzieciaka by mogła go zabrać jak najdalej i najszybciej
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1060
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 23
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Hisui » 14 wrz 2017, o 14:14

Noc przeszła jej spokojnie. Właściwie to nawet gdyby była niespokojna, to ona i tak by nic o tym nie wiedziała, bo w swoim śnie przypominała naprawdę kamień. Nie poruszała się, nawet nie mruknęła. Jedynym znakiem że jeszcze w ogóle żyje była delikatnie poruszająca się klatka piersiowa w rytm spokojnego oddechu. Dopiero nad rankiem się obudziła, słysząc pukanie. Była wyspana, a więc zerwanie się przyszło jej łatwo. Zbiegła na dół do Tsukune, który przekazywał dziecko kobiecie. Podparła się rękami o biodra.
- Powinnaś się zgłosić do straży. Zostali o wszystkim powiadomieni - zapisała kobiecie suchą notkę, patrząc na nią mało przychylnie.
Obrazek
Avatar użytkownika

Hisui
 
Posty: 398
Dołączył(a): 2 paź 2016, o 17:17
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2877&p=37814#p37814
GG: 0
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Akashi » 14 wrz 2017, o 14:51

Misja C
46/45


Ranek już dotarł, a także wyjaśnienia co do tego jak dziecko do was dotarło. Malec był wyraźnie szczęśliwy na widok kobiety, która była jego matką. Tak samo jak ona się ucieszyła na jego widok.
-Dziękuje za zajęcie się nim. Byłbyś zapewne lepszym ojcem niż on, ale niestety musiałaś zostawić z nim dziecko i wyruszyć na misję. Starałam się zrobić to jak najszybciej, ale i tak zajęło mi to całą noc i niedawno powróciłam do miasta. - powiedziała kobieta tuląc do siebie swojego dziecko.
- Mam nadzieje, że malec nie sprawiał problemu, jestem wam bardzo wdzięczna, dziękuje za opiekę, możesz mu przyłożyć, a nawet zabić. Mam to gdzieś, po tym co zrobił. - dodała po chwili, a gdy mężczyzna starał się wtrącić swoje trzy grosze do rozmowy kobieta szybko go zgasiła, uderzeniem z otwartej ręki w tył głowy z wystarczającą siłą by powalić mężczyznę na ziemię, ale ten się z niej pozbierał. Tamtą staruszkę raczej pozbawiłaby takim ciosem głowy.
- Rozumiem, zaraz się zgłoszę się do straży i wszystko wyjaśnię. Jeszcze raz wam dziękuję. - powiedziała kobieta, uśmiechając się szeroko do was o odchodząc razem z dzieckiem w stronę koszar, zostawiając chyba byłego męża na waszym progu, który ledwo trzymał się na nogach po tym uderzeniu. Najwidoczniej chciała wam dać okazję do policzenia się z nim za wszystkie problemy, które wam sprawił. Okno w sumie też macie już wprawione i cała ekipa razem z ciałem kobiety zabiera się z okolicy, może dadzą radę zabrać ze sobą jeszcze jednego trupa, albo pogrzebiecie go dotonem pod ziemią.


MIsja Zakończona
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
 
Posty: 340
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Hisui » 14 wrz 2017, o 18:08

Hisui nie patrzyła na kobietę przychylnie, chociaż ta zrzucała winę na męża. Zawód kunoichi nie pasował do roli matki. Dziewczyna była zdania, że powinno się wybierać: dom lub kariera. Podążanie obiema ścieżkami sprawiało, że albo się i tak jedną zaniedbywało albo obie szły kulawo. Być może po tym wydarzeniu ona sama to zrozumie, zwłaszcza że teraz wiedziała by nie ufać swojemu przy głupiemu, nieodpowiedzialnemu mężowi.
Patrzyła na Tsukune, zastanawiając się co zrobi. Nie zamierzała mu przeszkadzać, tyle się w końcu nawygrażał na tego człowieka.. Jednak ogłoszenie paliło ją w torbie. Chciała już ruszać, jednak jeśli potrzebował pomocy, na pewno mu jej udzieliła. Czy to chodziło o piwnicę czy o pogrzebanie trupa. Potem jednak czas było się rozstać.
Hyuuga przytuliła mocno chłopaka w progu i rozczochrała mu włosy. Uśmiechnęła się do niego wesoło.
- W razie czego wiem gdzie cię szukać - napisała mu na pożegnanie, po czym ruszyła w swoją drogę, nie oglądając się. Kierunek - Sogen!


/zt
Obrazek
Avatar użytkownika

Hisui
 
Posty: 398
Dołączył(a): 2 paź 2016, o 17:17
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2877&p=37814#p37814
GG: 0
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Tsukune » 14 wrz 2017, o 18:21

Kobieta zabrała swojego bachora. Powiedziała też że nie obchodzi jej co stanie się z jej mężem. Na to moje usta spowił uśmiech, blizny zaś powiększyły go
-Naprawdę? W takim razie skorzystam z oferty i trochę nabiję mu rozumu do głowy...a jak odwali coś głupiego z rozkoszą go załatwię oznajmiłem do kobiety która palnęła jeszcze swojego chłopa w łeb. Ech czemu nie mogła palnąć tak wcześniej tej staruchy? Fajnie by wyglądało jak jej głowa leci sobie tak wesoło w dal. Tak komiczna i przerażająca za razem wizja. Gdy kobieta zaczęła odchodzić a jej mąż chwiał się jeszcze po ciosie zacisnąłem dłoń odzianą w rękawicę w pięść i zdzieliłem faceta bardzo mocno w brzuch. Następnie gdy upadał rozwartą rękawicą chwyciłem go za gardło lekko je kalecząc po czym uniosłem go tak w powietrze
-Ciesz się skórwysynu mały że mam w miarę dobry humor. Innym razem byłbyś już sztywnym kawałem mięcha. Oczywiście po kilku drobnych torturach wycedziłem po czym rzuciłem nim poza swoją posesję tak by się potoczył po ziemi ale nie zabił przypadkiem
-Won śmieciu. Jeszcze raz odpierdolisz coś takiego a pożałujesz że się urodziłeś oznajmiłem. Gdy facet uciekł dzięki pomocy Hi zrobiłem sobie piwnicę. Oczywiście na początku poprosiłem ją aby pozostawiła kilka...no dobra kilkanaście ziemnych filarów który by to podtrzymywały...Zaś z resztą będę działał sam jak postawienie wzmocnień itp itd. Ale to z czasem. Na szczęście piwnica wychodziła poza dom więc dom mi się nie zawali
-Ano. Więc leć się bawić. Może następnym razem pouczę cię gotować dodałem w żartach i klepnąłem Hi w plecy. Nie za mocno. Taki "Kopniak" na rozpęd. Machnąłem jej jeszcze lekko ręką na odchodne gdy się odwróciłem i spokojnie wlazłem do swojego "gniazda"
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1060
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 23
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Re: Domek Tsukune

Postprzez Tsukune » 14 wrz 2017, o 21:42

Nie minęło w sumie sporo czasu od kiedy wyszła moja towarzyszka gdy w okno usłyszałem pukanie. Podszedłem do niego, otworzyłem je a na parapecie siedział jakiś orzeł. Widocznie z wiadomością do mnie. Wyciągnąłem list a zwierzak odleciał. Spokojnie zacząłem czytać zawartość listu. Rada coś odemnie chce? Ciekawe co to może być.
-Wolę się nie zastanawiać czego mogą ode mnie chcieć. Ech mam nadzieję że to nie chodzi o te problemy jakie miałem przez ojca tego durnego dzieciaka pomyślałem. Przewiesiłem przez ramię skrzypce, poprawiłem rękawicę łańcuchową na lewym przedramieniu, sprawdziłem czy mam wszystko co potrzeba a następnie schowałem za ubranie pandę tak że wystawała jej tylko głowa. Tak przygotowany wyszedłem z domu i po zamknięciu drzwi ruszyłem spokojnie w stronę rady.

z/t
Avatar użytkownika

Tsukune
 
Posty: 1060
Dołączył(a): 24 maja 2015, o 22:14
Wiek postaci: 23
Krótki wygląd: Czarne lub szarawe włosy, brudnoczerwony kolor oczu. "Szeroki" uśmiech. Wystające dwa kiełki. Na szyi materiałowa opaska z krzyżem . Zabandażowane lewe przedramię, pod którym znajduje się tatuaż 2 głowego węża
Widoczny ekwipunek: Futerał na plecach, wachlarz w pokrowcu przyczepiony do paska
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic ... 4864#p4864
GG: 8518406
Multikonta:

Poprzednia strona

Powrót do Tereny mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość