TABLICA INFORMACYJNA

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Shijima » 4 sie 2017, o 22:55

Misja rangi D
Runners got no past, only traces from others.
Obrazek
15/15


Spokojnie, Przyjacielu, nie jesteś sam - skoro nawet Ja, Wszechwiedzący na tym maleńkim kwadraciku mojej własnej piaskownicy, tego nie przewidziałem, to jak TY miałbyś? Czasem rzeczy dzieją się bez większego powodu, wiedziałeś chociaż o tym? I tak było tutaj. Nie szukaj odpowiedzi w przeznaczeniu, nie myśl, co by było gdyby, zresztą jak na moje oko całkiem bystry z ciebie chłopak, nie zaczniesz tak marnować własnego czasu, prawda? Nie zawiedź mnie, bo bardzo dobrze sobie radzisz, przynajmniej jak na kogoś, kto musiał temperować wewnętrzną bestię, by nie polała się krew. Bardzo boli wędzidło wrzynające się w usta? Musi boleć - o wiele bardziej niż zadrapanie na twarzy, niż ugryzienie na udzie - po nich nie było już właściwie śladu, zostałeś tylko ty i twoje myśli... ach, no i jeszcze tamta kobieta, która chyba zauważyła, że coś z twoim ciałem było nie tak. Gdyby nie była tak wystraszona i nieco bardziej ogarnięta to pewnie miałbyś kilka problemów więcej... ale, ale! Ja tu upominam, by nie gdybać, a sam to robię, ha! Wybacz, po prostu to takie intrygujące... Bo co by było gdybyś podjął inne wybory..?
- Ten młody człowiek mówi prawdę, sam wystawiłem to zlecenie. - Ten mężczyzna, który próbował przerwać tamto... coś, czego nie można nazwać pojedynkiem, znów się pojawił na scenie i wtrącił swoje trzy grosze do całej sprawy. To chyba już trzy. Nie wiem, kiepski jestem w liczeniu. Cyferki ciągle mi się mylą...
- Zlecenie podbite? - Ach te formalności..! W głosie strażnika pobrzmiał nikły cień zainteresowania, najwyraźniej miał się tutaj czego chwycić, gdyby zostało to potwierdzone, niestety (dla ciebie niestety), mężczyzna pokręcił głową.
- To miał być tylko niewinny żarcik..! - Niemal jęknął młodzieniec. Musiał być jakoś w twoim wieku? Może nieco starszy.
- Obawiam się, panowie, że musicie pójść ze mną. - Cóż, nie zawsze zwykła zabawa miał dobre zakończenie... chyba nie zawsze. - Zaprowadź kapłana do medyka. - Odezwał się przez ramię do swojego kolegi po fachu, prowadząc ciebie i zleceniodawcę ulicą... tylko że zamiast iść prosto do straży zboczyliście w boczną uliczkę. - Wiecie, chłopaki... nigdy nie lubiłem tamtego kapłana. Sra gównem o końcu świata i okrada naiwnych i biednych, którzy sięgają do niego po pomoc. - I tam kapitan zatrzymał się i uśmiechnął pod wąsem, unosząc dłonie, odwracając w waszym kierunku. - O nie, co ja teraz zrobię, chuligani mi uciekli.
Głupi zawsze mają szczęście, takie powiedzonko też kiedyś gdzieś słyszałem. Wybacz, po prostu lubię tymi powiedzonkami sypać, są takie... swojskie. Tak jak swojski był tamten kapłan i ten kapitan, który bardzo go nie lubił.
Radzę ci uciekać, tylko szybko.
I lepiej nie pokazuj się tutaj w najbliższym czasie.
W końcu uciekinierzy nie mają przeszłości, a jedynie ślady po innych.


Misja zakończona!
Obrazek
Dostałem w darze moc, by emocje budzić.
Przestałem czytać z ksiąg, zacząłem z ludzi.
Avatar użytkownika

Shijima
Pisarz Lata
 
Posty: 689
Dołączył(a): 28 lip 2017, o 23:10
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz ♥
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3910&p=56595#p56595
GG: 12504223
Multikonta: Koala ♥

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Akashi » 5 sie 2017, o 09:49

Zabawa w mieście dobiegła końca, czas teraz na konsekwencje, które mogą być ciężkie dla wszystkich, a zwłaszcza kapłana, przeważnie dla ciebie. Bo to on stracił swą męskość raczej bezpowrotnie, ach będzie, co wspominać na wakacjach, oraz opowiadać wnuczką o ile będą kiedyś w ogóle dzieci, bo kto by chciał takiego wariata? Zapewne jakaś szalona kobietka się znajdzie, a zawsze można też zmusić do tego. O czym ja tu pisze, W końcu mi się za to oberwie. Lecz wracając, całe to zamieszanie, poważne zlecenie, było tylko żartem? Och nie, skąd ja wezmę teraz pieniądze na życie, a mogłem iść poszukać gówniarzy niszczących tablice, chociaż by mi za to zapłacili, a i zabawy było by sporo. Akashi zbytnio nie chciał wdawać się w otwarty konflikt ze strażą, zwłaszcza, że znajdował się w środku miasta, więc na trzech strażnikach by się nie skończyło. Dlatego grzecznie zgodził się iść za kapitanem straży, zawieszając swój kij na plecach i idąc na nich ze współwinnym. Raczej nie mam, co liczyć, że mi za to zapłaci. Pomyślał powoli idąc za stróżem prawa i porządku, który nagle skręcił w boczną alejkę i powiedział, co zdziwiło młodego kultystę. –Nie ma sprawy, nie zamierzam tu dłużej zostawać. – Powiedział, po czym się odwrócił i poszedł w inne bocznej alejki by opuścić spokojnie miasto i udać się w nieznanym dla siebie kierunku, może gdzieś dojdzie i będzie miał, co robić na miejscu.
z/t
Obrazek
Avatar użytkownika

Akashi
Forumowy Noł Lajf
 
Posty: 479
Dołączył(a): 25 lip 2017, o 21:58
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zwyczajny nieśmiertelny chłopak o jednym oku, który odziany jest w fioletowe kimono ozdobione złotymi motylami
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=3899
GG: 41875401
Multikonta: Kamui

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Kisho » 25 sie 2017, o 11:44

Po malowniczych i naturalnych widokach ze ścieżki prowadzącej nieopodal traktu, Kisho nareszcie natrafił na pierwsze oznaki cywilizacji. Przeważnie były to wolnostojące domki, niewielkie gospodarstwa lub budynki tutejszej przygranicznej straży strzegącej wejścia w głąb państwa. Jednym słowem nic specjalnego, ale chłopak wiedział przynajmniej, że jest już naprawdę blisko Ryuzaku no Taki. Aż nieco przyśpieszył z podekscytowania. Wystarczyło, by teraz dotarł do portu, najął się na jakąś łódź lub zapłacił za przewóz i przepłynął szerokie wody, by trafił na rodzinną wyspę. Pytanie tylko, co zrobi, jak już postawi tam nogę? Nadal nie wiedział, w jaki sposób może pomóc w odbudowie osady Ranmaru. Pewnie do czegoś go przydzielą - sprzątanie gruzy, segregacja czy coś podobnego. Nie o to jednak chodziło chłopakowi. Chciał się przydać, wykorzystując cały swój potencjał, tak by rezultaty pracy były widoczne gołym okiem.
Nieco zrezygnowany, bo wciąż bez pomysłów w głowie, przeszedł przez główną bramę wioski i zaczął zmierzać w stronę wody. Za wyznacznik kierunku obrał typowy morsko-rybi zapach. Im bardziej pachniało, a raczej śmierdziało, tym bliżej był celu. W pewnym momencie musiał jednak przystanąć. Jakiś większy tłum skupił się w jednym miejscu, nieco tarasując jedyne przejście. Wszyscy ci ludzie przepychali się na czoło grupy, a ci z przodu, po kilku minutach odchodzili. Zdarzenie dziwne, acz zaskakujące. Zaciekawiło to nawet Kisho. Ten jednak nie wchodził w tłum tylko zamrugał oczyma i aktywował swoją klanową zdolność. Prześwietlił ludzi i jedyne, co dojrzał to tablica. Zwykła, drewniana tablica z ogłoszeniami, wszelakimi informacjami i tym podobnym. Widział niemal identyczne w wielu miejscach, ale nigdy nie spotkał się by któraś była tak oblegana. Przyjrzał się bardziej i dostrzegł, chyba, to co tak wszystkich interesowało - niewielką kartkę będącą ogłoszeniem i wezwaniem w jednym. Z tego, co mógł przeczytać, to chodziło o pilną pomoc na murze w pobliskiej wiosce.
- Mur... mur... - powtórzył na głos, zastanawiając się, o co morze chodzić. Wydawało mu się, że kiedyś coś słyszał o jakiejś wielkiej budowli na granicach oddzielającego nasz świat od... czegoś. Opowiadała mu to matka. Prawdopodobnie. Wciąż nie mógł sobie przypomnieć, więc ponownie skierował wzrok na kartkę, by tym razem przeczytać wszystko dokładnie.
Po zapoznaniu się z całością ogłoszenia nagle dostał oświecenia i wszystko sobie przypomniał. Mur, o którym jest mowa, to budowla leżąca na terenie Sogen. Odgradza ludzi przed tym, co pozostało po walce z Juubim, cokolwiek miałoby to być. Granica jest pilnowana przez klan Uchiha i tamtejszą organizację. Co najciekawsze, z ogłoszenia wynikało, że mur został zaatakowany przez bestię i potrzebna jest każda pomoc. Wyglądało na to, że całe zdarzenie miało rangę światową, gdyż według tekstu wzywano shinobich z każdej wioski. Pojawiła się nawet informacja, że można się tam także zgłosić jako najemnik i w zasadzie ta wiadomość oświeciła Kisho.
- Skoro jest to prowadzone na tak szeroką skalę to raczej nie będą oszczędzać na niczym i każdemu najemnikowi zapłacą dość solidną kwotę, więc... Z większą kiesą mógłbym już nieco zdziałać na wyspie. Hmm... - Musiał jeszcze raz przemyśleć wszystko od początku do końca. Chociaż nie. Nie było o czym dyskutować i rozprawiać. Sprawa wydawała się jasna. Ogłoszenie, niczym zesłane z nieba, dało mu pomysł odnośnie do pomocy swoim ludziom w odbudowie wioski. Jako najemnik na murze mógł sporo zarobić, a każda kwota Ryo dla jego klanu się przyda, zwłaszcza że żadna naprawa nie jest tania. Dodatkowo jak to zostało napisane, to co znajduje się po drugiej stronie muru, stanowi zagrożenie dla wszystkich, więc priorytetowo to właśnie tym powinien zająć się Kisho nim ruszy do swoich. Tak upiecze dwie pieczenie na jednym ogniu. Szkoda tylko, że nie dowiedział się o tym wcześniej. Teraz będzie musiał niemalże wracać skąd przyszedł. Mówi się trudno, przynajmniej kwestie pomocy ma już z głowy.
Westchnął, bo nic lepszego w tej sytuacji nie mógł zrobić i ruszył w drogę powrotną. Nie przypuszczał, że w takiej sytuacji, kiedy jest tak blisko powrotu do domu, wszystko obróci się o sto osiemdziesiąt stopni, ale cieszył się z tej zmiany.

/zt
Obrazek
Avatar użytkownika

Kisho
 
Posty: 217
Dołączył(a): 19 paź 2016, o 18:49
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Długie brązowo-blond włosy, błękitne oczy, jasna karnacja, czarne spodnie, czerwono-czarna bluza i jasnobrązowy bezrękawnik z kominem
Widoczny ekwipunek: kabura na broń (na prawym udzie) i torba (na lewym pośladku)
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2910&p=38523#p38523
GG: 0
Multikonta:

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Exodia » 7 wrz 2017, o 02:36

MUR POTRZEBUJE OBROŃCÓW, MUR POTRZEBUJE CIEBIE!

Ze względu na niedawny atak ze strony nieznanego najeźdźcy, fragment Muru został poważnie uszkodzony do stopnia umożliwiającego na przejście barbarzyńskich ludów, przed którymi jesteście chronieni! Jest to najpoważniejsze uszkodzenie Muru w całej jego historii. Szansa na przebicie się jest większa niż kiedykolwiek wcześniej. Jeśli nie podołamy, fala mordów i terroru rozszerzy się i zagrozi zwykłym obywatelom, kupcom czy nawet zwykłym bandziorom. Ba, ci sa przy dzikich ludach niczym potulny piesek przy ogromnym wilku! Właśnie dlatego Shinsengumi potrzebuje wsparcia. Shinobi, wyszkoleni najemnicy, zwykli żołnierze - każdy witany jest z otwartymi rękoma. Bez względu na przeszłość, bez względu na przynależność czy pochodzenie. Każda para rąk zdolna trzymać broń jest nam potrzebna, każdy może wpłynąć na losy potyczki. Cywilizowany świat jeszcze nigdy nie był w takim niebezpieczeństwie ze strony dzikich ludów, co w tym momencie!

Kto chętny, kto zdolny do walki, niechaj przybędzie na Mur w te pędy. Jak tylko szybko może, nie bacząc na wszystko inne. Każda minuta może mieć znaczenie, każda sekunda zwłoki może mieć tragiczny wpływ na losy świata. Jakby ochrona bliskich bądź niewinnych nie była wystarczająca, Shinsengumi oferuje wynagrodzenie pieniężne dla każdego pojedynczego żołnierza. Każda jednostka zostanie uhonorowana z możliwością dołączenia w nasze szeregi od ręki.

Powstrzymajmy najeźdźcę, powstrzymajmy rządy strachu i terroru!


//Ogłoszenie związane z nadchodzącym eventem: LINK
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 806
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Masaru Yoshida » 7 wrz 2017, o 21:32

Masaru chciał szczelnie okryć się płaszczem, ale przeklął w duchu że był on na tyle krótki i wąski że okrycie nim całych ramion i klatki piersiowej było niemożliwe. Zabandażowana twarz zaczynała się troszkę pocić, w końcu było lato, a on paradował jak mumia. Jednak biały odbijał słońce, a bandaż sam w sobie chronił przed udarem związanym z przebywaniem na słońcu. Szedł powoli z rekami opuszczonymi i schowanymi w rękawach. Szare ubranie powiewało na wietrze. W głowie tylko jedna myśl, zarobić troszkę grosza. Wierzył w swoją uczennicę że poradzi sobie z polowaniem i pójdzie sprzeda skóry czy tam inne trofea z zyskiem. Jak dla niego to mogła iść zbierać jagody i je sprzedawać. Byle by coś przyniosła do domu. Była to ważna kwestia bo musli dokupić sprzęt. Zbliżył się do tablicy, wokół której był spory tłumek osób. Przepchał się do przodu i obrzucił ogłoszenia wzrokiem w poszukiwaniu zlecenia na pracę. Przy okazji dojrzał ogłoszenie o wojnie. Przeczytał próbując sobie w głowie ułożyć wszystko, a równocześnie szukał innych prac. Takim które mógł zrobić dziś od ręki.
Masaru Yoshida
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Yamiyo » 8 wrz 2017, o 23:13

Obrazek
Szczęście za pomoc!
Masaru Yoshida - ranga D - 1/15

Tego dnia Masaru - nasz dzielny młodzieniec - postanowił zarobić trochę grosza. Pogoda niewątpliwie temu sprzyjała, bowiem był to przełom wiosny i lata. Może nie było jeszcze jakoś specjalnie gorąco, ale pogoda była wręcz cudowna. Tak cudowna jak tyłek pewnej rudowłosej dziewczyny, hehe. Po co mu były dodatkowe fundusze? Szykował jakąś grubszą akcję? A może po prostu był to czysty spontan, a dodatkowe pieniądze z pewnością się przydadzą? W każdym razie udał się tam gdzie można było znaleźć fajną pracę - niczym w OLX-ie, heheahhaehaha. Udał się w kierunku tablicy z ogłoszeniami. Przeglądając oferty, zauważył ogłoszenie o wojnie. Ciężko stwierdzić czy był tym ogłoszeniem zainteresowany, czy po prostu je tylko przeczytał z czystej ciekawości. Jeszcze ciężej stwierdzić czy stawi się, by wesprzeć Mur swoimi skromnymi siłami. No dobra. Te siły jednak nie były takie skromne, ale nie o tym chciałem pisać - nawiasem mówiąc, zastanawia mnie to, czy w ogóle pozwolą Masaru tą misję wykonać. Ale dobra. Nasz bohater zobaczył pewne ogłoszenie. Najpewniej pisane przez kobietę i to starą kobietę. Mógł to poznać po charakterystycznym piśmie. Niemalże, że ozdobnym. Widocznie ktoś musiał spędzić całe lata, by doskonalić taką sztukę kaligrafii. Mógł też to stwierdzić po samej treści ogłoszenia:
Ogłoszenie Jestem starą kobietą i potrzebuję pomocy przy różnych domowych czynnościach. Adres: <tutaj wstaw adres>. Płacę w szczęściu.

Em ... że niby w zamian za wykonanie tych prac kobieta miałaby Masaru uszczęśliwić? No dobra ... to było dziwne. A może po prostu tym szczęściem są pieniądze? Coś czego młody Yoshida poszukiwał, odwiedzając jedną z tablic informacyjnych w jednym z miast kupieckich? Chłopak mógł się przekonać tylko w jeden sposób.
Yamiyo
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Masaru Yoshida » 8 wrz 2017, o 23:38

Masaru miał plany dotyczące wojny. Zobaczył ogłoszenie i przejął się tym żywo. A jakże. Przecież to bardzo ważna rzecz. Skoro mur jest uszkodzony to znaczy że coś go uszkodziło, i nie było to na pewno coś naturalnego, pokroju huraganu ponieważ w takim wypadku zniszczenia by były większe, a nie tylko kawałek muru. Ze starości też się raczej nie zawalił. Ale cóż rzecz. Klops po prostu. W końcu to na terenie Uchiha, a ci zawsze coś powalą, zepsują, spartaczą. Skoro takie ogłoszenia wiszą tutaj, to winnych miastach kupieckich pewnie też. Baaa sprawa na tyle ważna że osławione smoki pod wodzą rady dwudziestu czy czegoś tego typu, (nie zajmował się obecnie polityką więc mógł coś mącić) raczej nie puszczą tak sobie oo. To nie jest problem który można rozwiązać bądź nie. Tutaj jak coś się spartoli to będzie naprawdę zabawnie. Znaczy tak szczerze to jak coś rozdupczyło mur, to jaka jest gwarancja ze to coś nie rozdupczyło też czegoś za murem. Na przykład dzicy którzy tam mieszkali mogli uznać to za akt agresji. W sumie to czemu dzicy chcieli przejść przez mur skoro tam był ich kraj. Jeśli mieli potrzebę ekspansji, albo po prostu rabowania, to znaczy że nie byli wcale takimi idiotami. Czyli to nie będzie rzeź, tylko walka na równi, z rozumnymi ludźmi. Do tego jeśli ktoś przejmie kontrolę nad zjawiskiem które zniszczyło mur, może zniszczyć też go w innym miejscu. A najzabawniejsze było to że zaraz po zażegnaniu kryzysu, albo nawet podczas jego trwania klany na 100% zaczną się gryźć. Senju z Uchihą ramię w ramię? To będzie rzeźnia, jak dzicy przyjdą to zamiast obozu będzie tylko polana zbroczona krwią shinobich którzy rozpoczną ze sobą mało sensowną walkę. Ale cóż trudno się mówi, w głowie świadomie pominął kwestię tego kto będzie dowodził. Czy członkowie klanów będą grzecznie słuchać rozkazów Uchihy z muru? Pewnie nie. Tak więc nie zastanawiał się nad tym teraz. Teraz tylko ciekawiło go ogłoszenie. Mało myśląc poszedł pod podany adres i jak tylko będzie to normalny domek to zapuka do drzwi pokazując zerwane ogłoszenie.
Masaru Yoshida
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Yamiyo » 9 wrz 2017, o 08:54

Yamiyo
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Yamiyo » 14 wrz 2017, o 16:57

Celem mojego przybycia pod tablicę informacyjną była oczywiście chęć znalezienia jakiejś roboty. No i od razu rzuciło mi się w oczy ogłoszenie, że Mur w Sogen potrzebuje obrońców. Był to niesamowity zbieg okoliczności, bowiem chwilę temu byłam na zakupach i tak się złożyło, że to wszystko przyda mi się podczas tej "misji". Oczywiście bałam się trochę, ale postanowiłam tam pójść nawet nie pytając Mistrza o zgodę. Cholera wie kiedy on wróci, prawda? A ta woja, na której mogę zarobić dużo pieniędzy na mnie nie poczeka. Oczywiście nie wiedziałam, że Mistrz już wcześniej wypatrzył to ogłoszenie i zamierzał się tam stawić. No cóż. Wychodziło na to, że tym razem będę działała na własną rękę.
Wzięłam głęboki oddech i postanowiłam. Postanowiłam, że będę w tym uczestniczyć. Wróciłam więc do kryjówki Mistrza, by poczynić ostatnie przygotowania.
- Yami ... dasz radę ... - powiedziałam do siebie cicho, dodając sobie otuchy.


z/t: viewtopic.php?f=60&t=3736&start=75
Yamiyo
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Ren » 14 wrz 2017, o 18:20

Ren nie spodziewała się tego co miało się stać. Chodziła uliczkami i szlajała się po okolicznych karczmach. Na szczęście nie upiła się. Może była po paru drinkach ale nie zrobiło to na niej większego wrażenia. Nie chciała żeby sytuacja z shirin powtórzyła się. Chodząc po mieście jej uwagę przykuła tablica informacyjna. Podeszła do niej spokojnie. Nie spodziewała się jakiś mega ciekawych rzeczy poza "zgubiłem kota" czy coś w tym stylu. Jednak czuła niepokój. W okół tablicy zbierał się tłum. Zaczeła ją spokojnie przeglądać. Nagle zastygła natychmiast otrzeźwiała. Stała tak przez dobre parę chwil. Nagle wpadł do jej głowy genialny pomysł. Może jej podróż wyjdzie jej na dobre. Oczywiście w kwesti finansowej. Każda para rąk jest potrzebna. Może być ciekawie. Nasza bohaterka nie spodziewała się wielkiego problemu. Nie wiedziała jeszcze jak poważna jest sprawa. Kto by się spodziewał że "wielki mur" kiedyś upadnie.
Ren
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Kuro » 24 wrz 2017, o 12:46

Kunoichi przybyła pod tablicę spokojnym krokiem, nie czuła pośpiechu. Dlaczego miałaby? Zlecenia pojawiają się i znikają, ale zawsze znajdzie się kolejne. Zawsze jest ktoś, kto potrzebuje pomocy. Kuro bywała rozbawiona tym faktem, ludzie szukający pomocy w złapaniu zbiegłego psa czy tym podobne. Nie docierało do niej jak można być tak kalecznym, żeby pierw zgubić psa, a później nie móc go w dodatku złapać. Brak szacunku do ludzi zależnych chyba był u niej wrodzony. Z resztą nie była w tym sama, jej przyrodni brat także nie pałał empatią do takich ludzi. Rozmyślając nad tak błahymi sprawami koniec końców dotarła do tablicy i zaczęła przeglądać zlecenia - nie można przecież łapać się za co popadnie.
Kuro
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Shinjo » 24 wrz 2017, o 13:30

ZŁODZIEJE, PRZESTĘPCY I... SZTUKA WYBUCHU
Czyli misja rangi C w eksplodującym towarzystwie

Idealny klimat, bogate miasto, czego chcieć więcej? Chyba faktycznie tylko jakiegoś ciekawego zlecenia. Zazwyczaj przy tablicy panował ogromny ruch, zawsze był ktoś kto szukał swojego dziecka, kota czy świni, często pojawiali się także mędrcy ogłaszający koniec świata, ale dzisiaj było jakoś inaczej, jakoś tak pusto... Nikt nie wieścił rychłego końca, przekupy nie gaworzyły między sobą na temat cen ryżu, a wieśniacy i miastowi nie zawieszali ogłoszeń, coś się stało? Może w końcu każdy miał coś lepszego do roboty niż zajmowanie się głupotami? Mógłbym ci powiedzieć dlaczego się tak stało, ale lubię zachowywać nutkę tajemniczości, może do tego dojdziesz.
Kunoichi szukająca zlecenia zauważyła kilka starych kartek, ciężko było z nich odczytać coś więcej. Poza nimi nie było nic...
Czyżby nikt nie szukał pomocy?
Ja bym się już załamał, ale ja nie jestem dumnym ninją, jestem tylko niemym głosem, który pojawia się przy potrzebujących.
Spójrz w dół.
Usłyszałaś to i wbrew woli spojrzałaś. Była tam kartka, mała, biała, chyba całkiem niedawno dodana. Oderwiesz ją i przeczytasz co tam jest napisane? Czy będzie to okazja na zarobek i sprawdzian swoich umiejętności? Tego ci jeszcze nie zdradzę...


Spoiler: pokaż
Teraz takie kilka szybkich informacji ode mnie. Jeśli chcesz to możesz pod swoim postem liczyć ile już ich mamy. Musi ich być minimum 30. Ja będę liczył.
Jeśli będziesz używał jakiejś techniki to wrzuć ją w uhide tak żebym mógł ją zobaczyć, ewentualnie w zwykły spoiler.
Chakrę też będziesz musiał sam obliczać, ale to oczywiście dopiero jak z niej skorzystasz.
Na razie to chyba na tyle, jeśli masz jakieś pytania to uderzaj na gg. Miłej zabawy!

1/30
Avatar użytkownika

Shinjo
 
Posty: 151
Dołączył(a): 25 sie 2017, o 15:32
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Ciemne brązowe włosy, chuda sylwetka, średni wzrost, jasne, zielone oczy.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, ochraniacz na czoło z poziomą kreską.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4037
GG: 63586541
Multikonta:

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Kuro » 24 wrz 2017, o 13:56

Kuro nie mogła uwierzyć własnym oczom. Czyżby ludzie z osady w końcu zaczęli zajmować się swoimi sprawami? Może to dobrze dla nich, dla dziewczyny wręcz przeciwnie, jeśli ludzie będą sami sobie radzić, to kto będzie wynajmował ninja? Przyglądając się wiszącym kartkom zaczęła jej już pulsować przysłowiowa żyłka. Nie upadnie tak nisko aby chodzić po domach i wypytywać ludzi czy nie potrzebują przypadkiem pomocy. *Chyba będę musiała sprawdzić w innej osadzie, tu nic nie znajdę.* Jak gdyby na zawołanie, wraz z końcem tej myśli usłyszała głos, albo zdawało jej się, że go słyszy, z resztą teraz to nieistotne. Skierowała wzrok niżej i ujrzała jedno zlecenie. Przy startych szarych kartkach wiszących wyżej, te wydawało się całkiem świeże. Sięgnęła dłonią po kartkę i zerwała ją aby odczytać jej zawartość.
Kuro
 

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Shinjo » 24 wrz 2017, o 14:14

ZŁODZIEJE, PRZESTĘPCY I... SZTUKA WYBUCHU
Czyli misja rangi C w eksplodującym towarzystwie
3/30

W twoich rękach karteczka wyglądała jeszcze mniej poważnie niż na tablicy, ale czy warto oceniać książkę po okładce? Zaufaj mi, nie warto, sam się na tym przejechałem w moim poprzednim życiu, a teraz będę przestrzegał ciebie. Co mogły dostrzec bystre oczy jeszcze bystrzejszej kunoichi? Nabazgrane kilka chaotycznych zdań.
-POMOCY. ZAPŁACĘ 500 RYO TEMU KTO MI POMOŻE. MAM PROBLEM Z PRZESTĘPCAMI. JESTEŚ CHĘTNY? PRZYJDŹ DO PORTU, TAM MNIE ZNAJDZIESZ ~Kupiec Oru
Okazja do wykazania się i zarobku to wszystko czego potrzebujesz, tylko czy walczenie z jakimiś, zapewne podrzędnymi, przestępcami ma sens? Musisz zadecydować czy marnować czas dla kupca, który nie potrafi upilnować siebie i swoich towarów, w końcu tacy są najgorsi. Płacą nieźle, ale też mają mnóstwo wymagań i pytań, potrzeba do tego anielskiej cierpliwości, czy ty ją posiadasz?
Avatar użytkownika

Shinjo
 
Posty: 151
Dołączył(a): 25 sie 2017, o 15:32
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Ciemne brązowe włosy, chuda sylwetka, średni wzrost, jasne, zielone oczy.
Widoczny ekwipunek: Płaszcz, ochraniacz na czoło z poziomą kreską.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4037
GG: 63586541
Multikonta:

Re: TABLICA INFORMACYJNA

Postprzez Kuro » 24 wrz 2017, o 20:09

Dziewczyna nie była zadowolona z jedynego zlecenia jakie znalazła. *Problem z przestępcami? Bliżej mi do nich niźli do tego kupca.* Popatrzyła się chwilę w kartkę w dłoni po czym westchnęła zrezygnowana i ruszyła do portu, gdzie według informacji miał znajdywać się jej zleceniodawca. *Tego brakowało. Żebym musiała uganiać się za ...* No właśnie. Właściwie to nie miała pojęcia kim byli owi przestępcy. Zwykli złodzieje? A może wyłudzacze okupu? Tak czy siak wraz z zabraniem zlecenia z tablicy zobowiązała się do jego wykonania. Zamyślona w marszu przygryzła dolną wargę zagłębiając się w rozmyślaniach.

Z/T - ciąg dalszy >> PORT
Kuro
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Ryuzaku no Taki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość