"Park" w centrum osady

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Hibana » 22 kwi 2019, o 21:33

Obrazek
"Dwie krople wody"
Dla: Rika Kari Matsubari
Misja rangi C
13/30


Skoro Rika nie miała pytań – przynajmniej nie do niego – oficer skłonił się nisko, pożyczył bezpiecznej drogi i opuścił teren obozu. Sakasu odprowadził go do bramy, a po drodze zamienili jeszcze ze dwa słowa. Tym czasem, Misae zaprowadziła Rikę do koni. Piękne i potężne zwierzęta. A więc podróż do Kaigan miała odbyć się wierzchem.
-Pojedziesz na tym białym, pstrokatym. To mój ulubiony koń – powiedziała mała artystka podając sobowtórowi wodze. W głosie czuć było pewien rodzaj smutku. - Wiem, że może być niebezpiecznie, ale dbaj o Chichi. Proszę.
Rika miała udawać Misae. Aby misja się powiodła młoda Matsubari musiała wyglądać jak dziedziczka, pachnieć jak dziedziczka, nosić jej ubrania, przebywać w towarzystwie jej opiekuna i dosiadać jej konia. Oznaczało to, że Kanemochi musiała oddać Rice wszystko co ukochała. Bez żalu oddała osobowość, ubranie oraz opiekuna, ale pękła przy koniu. Dziecko.
Dziewczynki się pożegnały, Misae zniknęła w namiocie, a do Riki podszedł Sakasu wraz dwoma pozostałymi towarzyszami podróży.
-Poznaj Shi i Chi – powiedział karzełek wskazując na łudząco podobnychbliźniaków, jakby mało nam było sobowtórów. - Będą nam towarzyszyć.
Chłopcy szepnęli coś jeden do drugiego, najpewniej: „Ona naprawdę wygląda jak Misae”, albo coś podobnego.
Jazda? No, to jazda!
Rikę mogło nieco zdziwić, że nie ruszyli od razu na szlak, a wcześniej obrócili parę razy wokół parku, a następnie całego miasta. Pewnie i o to chciałaby zapytać, ale jej pytania dały odpowiedź i na to niezadane.
-O naszej podróży wiedzą tylko oficer, ja oraz nasza grupa – odpowiedział bez chwili namysłu, a po chwili dodał. - Oczywiście, to może się wydawać sporo, ale nowi członkowie nie mają szans wiedzieć ani o Misae, ani o jej dziadku, ani o naszym wyjeździe, ani o niczym. A tym, co wiedzą, ufam bez reszty. Znamy się od lat. Z wieloma się wychowywałem. Jesteśmy praktycznie jak rodzina – zapewniał. - Nie mniej, właśnie dlatego kluczyliśmy przed wyruszeniem na szlak, by nikt nie mógł oszacować naszego przybycia. To był pomysł Twojego przełożonego. Nie mnie oceniać. Jestem artystą, nie wojskowym – ostatnie zdanie wypowiedział mocno zadzierając nosa. - W każdym razie, bądź czujna.
Chwile po tym, opuścili już osadę i wyjechali na trakt. W pewnym momencie Sakasu przybliżył mocno swojego konia do siwka Riki i nachylił się, by wyszeptać jej coś na ucho.
-Przy okazji, pamiętaj, że „znamy się od lat”, więc nie zwracaj się do mnie tak oficjalnie. Dobrze?
z/t -> Szlak
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 446
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 15 lip 2019, o 09:33

Park, to z pewnością było dla mnie pominięciem kilka chwil, które chciałem uniknąć, nic nie składało się pomyślnie, bo przecież z jednej strony biegłem do Karczmy, ale przecież rozwiązałem tą zagadkę i otrzymałem swoje wynagrodzenie, tylko jeszcze ta druga sprawa, gdzieś zapodział się ten drugi zleceniodawca, ciekawe gdzie on teraz się znajduję i co ma w swoich planach, bo ja w chwili obecnej chciałem sobie odpocząć na zielonych terenach, gdzie mogę spotkać jakieś owady, ale także położyć się i odpocząć, przecież nic cennego przy sobie nie posiadałem, więc nie miałem się o co bać.
Nareszcie wszedłem do parku w centrum osady, więc w tej chwili mogłem czuć się "jak u siebie?", chyba tak, bo przecież chciałem się tutaj znaleźć, - no to ruszajmy! - pomyślałem i ruszyłem się, ale tym razem trochę szybszym krokiem, aby móc wszystko przejrzeć gdzie co się znajduje, ponieważ był tutaj pierwszy raz, a musiał znaleźć sobie swoje miejsce. Kilka chwil później znalazłem się na obok ławeczek, a za nim zielenina, tylko czy można tutaj leżeć, przecież będę tym samym niszczył naturę - kolejna myśl, nie dawałem sobie spokoju, ale chyba dobrze, bo lepiej być uważnym i nie płacić ciężko zarobionych pieniędzy za swoją głupotę. W takim razie po chwili przemyśleń usiadłem sobie na jednej z ławce, nic nadzwyczajnego kilka połączonych desek, nie było może to jakieś mega wygodne, lecz odpowiednie, aby sobie odpocząć i przemyśleć wszystko co do tej pory się wydarzyło i jakoś "zapisać sobie to w pamięć", bo przecież każde przemyślenia są dobre, przynajmniej ja tak sądziłem. Wyprostowałem swoje nogi i założyłem prawą o lewą, tak aby się skrzyżowały, a mi było trochę wygodniej, założyłem ręce, a głowę odchyliłem do tyłu i widziałem jeden kolor niebieski, kolor nieba, siedząc tak sobie podziwiałem naturę.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 15 lip 2019, o 10:25

Stary człowiek i wiedza- misja rangi D
1/x


Każdy z nas zasługuje na odpoczynek, szczególnie po wykonanej robocie. Pod tym względem Fumetsu nie różnił się od reszty ludzi, on także chciał złapać trochę relaksu, nim znów zmuszony będzie wrócić do typowego dla shinobi życia- walki i zarabiania pieniędzy. Niestety ninja, nie znają innego życia, tylko misje, walka, przemoc, krew, pieniądze. Nie ma w tym świecie miejsca na spokój, na starość. Nie możesz nawet myśleć długofalowo, bo w każdej chwili możesz stracić swoje życie. Trudne, pełne męki, trwogi i bólu, ale jednak życie, a je warto zachować. Kto wie, może za kilka lat zapanuje pokój i każdy będzie mógł żyć w błogim spokoju. No nieważne... Wybór ławki zamiast trawy niósł za sobą pewne konsekwencje. Otóż Fumetsu nie mógł się położyć, no bo jakby to wyglądało, gdyby tak na ławce leżał? Mógłby zostać odebrany za jakiegoś alkoholika,albo... nie wiadomo za kogo jeszcze! Oczywiście chłopak ułożył się tak, aby było mu możliwie, jak najwygodniej, a następnie spojrzał w niebo. Teraz prosiłbym, żebyście sobie wyobrazili, jak nieskończenie prostsze byłoby to, gdyby Fumetsu zdecydował się położyć na trawie. Ot rozłożyłby się tam i w komfortowych warunkach mógłby oglądać niebo. No, ale obawy, a może też dobre wychowanie, nie pozwoliły chłopakowi na zrobienie czegoś takiego, z tego też powodu należy uszanować jego decyzję.

Czy wiele upłynęło czasu odkąd Fumetsu rozpoczął swój relaks? Trudno określić, zapewne z kilkanaście minut. Dotychczas jedyne dźwięki jakie chłopak mógł usłyszeć, to były odgłosy natury; szum drzew, ptasi śpiew czy cykanie owadów. Na pewno musiało to ułatwiać relaks. Jednak w pewnym momencie wszystko to zamarło, jakby w jakimś oczekiwaniu. Siłą rzeczy i słuch Fumetsu "przełączył" się na tryb oczekiwania. I nagle chłopak usłyszał... Jakiś głuchy dźwięk, jakby coś ciężkiego bezwładnie opadło na ziemię. Chłopak nie mógł tego jeszcze zauważyć, w końcu na razie niebo jest ważniejsze, ale sprawcą tego hałasu był pewien starszy jegomość. Poruszał się on o kulach i jak na złość jedna z nich, najzwyczajniej w świecie się złamała, a to wywołało jego upadek. Nie mogło to być przyjemne, upaść całym ciężarem na ziemię, a jeśli dodamy do tego bagaże, które dźwigał, to sytuacja stawała się naprawdę nieciekawa. Staruszek leżał więc na ziemi, cicho pojękując i jednocześnie próbując wygrzebać się spod swoich bagaży.

Meijin
 

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 15 lip 2019, o 10:56

Staruszek upadł usłyszałem ten hałas intuicja mówiła mi - POMÓŻ, POMÓŻ - natomiast mózg prosił o chwile odpoczynku jak i całe ciało, przecież w końcu nabawię się na poważnie jakiejkolwiek kontuzji. Mój wzrok z nieba poleciał na dół i zobaczył starca, wtedy moje nogi wzięły się do działania i zaczęły powoli tupać do starca, który jęczał. Podczas swojej krótkiej drogi analizował wszystko co się stało i jak mogło do tego dojść, nagle zobaczył, że facet jest o kulach a jedna się złamała, więc znał już powód, gdy doszedł już do starca, przyukucnął po czym pomógł mu się wygrzebać spośród jego bagaży
- Witam, pomogę panu - wypowiedział te słowa po czym wyciągnął go spośród bagaży, tak, żeby mógł wstać, wziął go po czym jego rękę dał sobie na bar, tak, żeby starzec nie spadł, po czym szedł do najbliżej ławki.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 15 lip 2019, o 12:14

Stary człowiek i wiedza- misja rangi D
3/x


Początkowo starzec sam próbował się wygrzebać spod swoich bagaży, po chwili jednak zdał sobie sprawę, że to nie ma sensu, nie był w stanie spod nich wyjść. Dla postronnego obserwatora mogło to się wydawać trochę dziwne, ponieważ miał ze sobą tylko jakiś plecak i dwie walizki. Jego bagaż nie wyglądał na specjalnie ciężki. Najwyraźniej w pewnym wieku nasze siły fizyczne opuszczają nas tak bardzo, że nawet bagaży nie potrafimy z siebie zrzucić.
Starzec zapewne leżałby tak na środku parku gdyby pomocy nie zaproponował mu Fumetsu. Jednak gdy chłopak chwycił pierwszą walizkę poczuł, że jest ona wyjątkowo ciężka. Z drugą walizką oraz plecakiem było dokładnie tak samo. Ważyły one na tyle dużo, że można było przypuścić, że starzec ma tam kamienie, albo coś im podobnego... Kiedy mężczyzna został już uwolniony wydobył z siebie bardzo ciche słowa.-Dziękuję młodzieńcze. Następnie gestem poprosił chłopaka, aby ten pomógł mu się podnieść. Zajęło mu to dłuższy moment, ale w końcu stanął na nogi. Oddychał bardzo ciężko i opierał cały swój ciężar na pozostałej mu kuli. -Tak chłopcze, byłbym zobowiązany gdybyś mi pomógł. Jak pewnie zauważyłeś moje toboły są bardzo ciężkie. Sam nie wiem co mi strzeliło do głowy żeby tak się obładować tymi książkami, zwojami i innymi mapami, a potem jeszcze samemu iść z tym do domu. Tutaj mężczyzna zrobił przerwę na oddech, po czym kontynuował. -Bo wiesz młodzieńcze, ja od zawsze kochałem czytać i pisać, z tego też powodu swoje życie poświęciłem nauce i tak od trzydziestu lat zajmuję się przepisywaniem starych i zniszczonych ksiąg po to żeby obecne pokolenia mogły korzystać z wiedzy w nich zawartej. Starzec znowu przerwał swoją wypowiedź i złapał się za lewe kolano. Na jego twarzy zarysował się grymas bólu. -...Musimy zanieść bagaże do domu i zacząć moją pracę, nie mogę marnować czasu, ale ja nie wiem czy tam dojdę. Strasznie boli mnie noga.
Wygląda na to, że Fumetsu będzie musiał wyświadczyć nawet kilka przysług, ale kto wie, może okaże się to wyjątkowo opłacalne?

Meijin
 

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 15 lip 2019, o 12:43

Wziałem pierwszą walizkę i moje nogi się ugieły, a w krzyzu poczułem lekkie załamanie, może nie powinienem brać się za to, aż tak szybko i żwawo, mogłem powoli i stopniowo dostosowywać swoją siłe, tak aby nic sobie nie nadwyrężyć, lecz niestety nie miałem w zupełności pojecia, że to tyle może ważyć, lecz na szczescie nic mi sie nie stało i mogłem w tej chwili być spokojny o swoje zdrowie. Po przemowie, czy tam wypowiedzeniu kilka słów przez staruszka, popatrzyłem i pokiwałem głową, że wykonam zadanie o którym mówił, czyli zaniesienie bagaży do jego domu, bo zapewne da mi kilka RYO tak, aby zaplacic mi za wykonana robote, lecz pierwsze trzeba było wziaść się do działania, bo narazie nawet nie przeszedliśmy kilometra.
-pomogę ci- powiedziałem po czym sprawdzał mniej więcej po ile waża torby
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 15 lip 2019, o 13:18

Stary człowiek i wiedza- misja rangi D
5/x


Początkowy problem z podniesieniem bagażu był związany ze zbyt luźnym podejściem do tego problemu. Kto wie, może zwykły człowiek miałby problem podnieść te walizki, ale wytrenowany shinobi? Zdecydowanie nie. Kiedy Fumetsu skupił się na wykonywanej czynności, to podniesienie bagażu było błahostką. I zapewne chłopak były gotowy załadować to wszystko na siebie i ruszyć z tym w stronę celu, ale starzec coś się ociągał. -Dziękuję za chęć pomocy, ale musimy tutaj jeszcze chwilę poczekać. Nie jestem jeszcze w stanie iść. No i brakuje mi drugiej kuli. Może zorganizowałbyś mi jakieś dwa duże patyki i połamać je tak żebym mógł z nich korzystać jak z lasek? Ja w tym czasie dam odpocząć mojej nadwyrężonej nodze? Mógłbym cię o to prosić?
Skoro mężczyzna i tak nie jest w stanie iść, to chyba nie wypada odmówić. Są oczywiście inne możliwości. Fumetsu może zawsze spróbować nieść również i tego człowieka, ale byłoby to raczej za dużo na jak na siły chłopaka. W ostateczności pozostaje też możliwość wezwania jakiegoś medyka żeby się zajął staruszkiem i jego nogą. No, ale decyzje musi podjąć nasz bohater.

Meijin
 

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 15 lip 2019, o 21:32

Teraz jeszcze ten starzec poprosił mnie, abym mu pomógł tym razem nie z bagażami tylko poprosił o coś trudniejszego o kule przecież znajdowali się w parku tutaj tak na prawde robiły się schody, ponieważ przecież nie można było tu wyłamać gałezi, czy patyka, żeby zrobić kule dla dziada. Podszedł do drzewa po czym szukał po trawie jakiegoś, które samo się złamało przecież to miało sens, napewno panowały tu czasem większe wiatry, więc powinna jakaś gałąź być zrzucona.
-Jest mam- pomyslalem sobie widzac dwa patyki, które leżały pod drzewem, teraz tylko wystarczy chyba je donieść i to będziemy mieć z głowy, teraz tylko w jego strone, aby mu je wreczyc. Więc tak jak pomyślałem tak i zrobiłem zrobiłem dwa szybsze kroki i doszedłem do starca z nowymi kulami.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 15 lip 2019, o 22:57

Stary człowiek i wiedza- misja rangi D
7/x


Starzec siedział spokojnie na ławce i czekał na to co zrobi Fumetsu. Nudziło mu się więc, tak jak wcześniej chłopak, podniósł wzrok w stronę nieba i tak na nań patrzył. Mówił coś do siebie, ale nastolatek nie mógł tego usłyszeć, był za daleko i do tego zbyt zaaferowany poszukiwaniem odpowiednich gałęzi. Po pewnej chwili Fumetsu wrócił z odpowiednimi, przynajmniej jego zdaniem, patykami. Starzec spojrzał najpierw na patyki, a potem na chłopaka i z wyraźnym zadowoleniem powiedział. -Dziękuję bardzo. Pomóż mi wstać, to je przetestuje. Jak też męzczyzna powiedział, tak zrobił. Złapał obydwa patyki i użył ich jako swoich wspomagaczy. Zrobił kilka kroków podczas, których nawet sie nie zachwiał. Wszystko wskazywało na to, że był gotowy do drogi. Uśmiechnięty zwrócił się do Fumetsu No, teraz już będę mógł iść... A, że wybrałeś tak dobre laski, to nawet będę mógł wziąć plecak. Dzięki temu nie będziesz musiał nieść tego wszystkiego sam. Dlatego też jeśli byłbyś tak miły, to proszę cię podaj mi plecak, założę go i będziemy mogli ruszać w stronę mojego domu... Jest w sumie niedaleko, na krańcu tego parku. Może z dziesięć albo piętnaście minut pieszo. Tutaj mężczyzna zrobił pauzę na oddech po czym spojrzał uważnie na chłopaka i dodał. -Jeśli chcesz, to podczas drogi mogę opowiedzieć ci jakąś historię, przez te wszystkie lata człowiek wiele przeżył, bardzo wiele widział, a jeszcze więcej słyszał. O, patrz, zastanawiałeś się kiedyś czym my w ogóle jesteśmy? Skąd się wzięliśmy? Jak istniejemy? No tak, nie dość, że stary, to jeszcze naukowiec. W każdym razie jeśli Fumetsu jest gotowy, to mogą powolutku ruszać przed siebie.

Meijin
 

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 17 lip 2019, o 09:30

Patyki staremu człowiekowi pasowały, więc można ruszać w drogę, jeszcze powiedział, że może udźwignąć jeden bagaż i był to plecak zatem ja udźwignąłem reszte bagaży po czym założyłem na plecy, czy tez wziąłem do rąk i teraz byliśmy obaj gotowi do podróży.
-a jakie to historie chcesz mi opowiedzieć?- zapytałem po czym zrobiłem kilka testowych kroków, aby sprawdzić czy wszystko jest w porządku i czy czasem nie będzie miał jakichkolwiek problemów, gdyby bagaże go przytłaczały. No i niestety wywaliłem się, źle rozłożyłem ciężar, a co za tym idzie przewróciłem sięz bagażami wstałem, po czym bardziej skupiłem się na bagażach i wziąłem je tak, aby ponownie się nie wywrocić, a jednak dojść do celu, który był kilkaset metrów przedemną. Zatem ponownie zrobiłem kilka kroków i na szczescie tym razem byłem cały i powolnym krokiem zmierzałem przed siebie, aby dorównać tempu starca i oczekiwałem na jego historie.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 17 lip 2019, o 11:47

Byliście gotowi do drogi, nie pozostało nic innego jak wziąć bagaż i iść. Fumetsu przezornie chciał sprawdzić czy ciężar na pewno jest dobrze rozłożony, ale po kilku niepewnych krokach, upadł. Starzec widząc to, podszedł do młodzieńca najszybciej jak mógł i zapytał. -Czy wszystko w porządku? Mężczyzna nie wiedział czy będzie mógł pomoc chłopakowi, ale autentycznie przejął się jego stanem. Dopiero jak Fumtesu się podniósł i dał znac, ze nic mu nie jest, starzec powiedział. -Dobrze, teraz powinno już być wszystko w porządku, prawda? Tutaj zrobił przerwę i się zaśmiał. Ale z nas sieroty, prawda chłopcze? Tak w ogole to nazywam się Yao, a ty? Dopiero po załatwieniu tej formalności mężczyźni zaczęli iść, a starzec rozpoczął swoją opowieść. Opowiadał on o jednej ze swoich podróży. Wiele lat temu wyruszył za mur, tak jak i teraz, również wtedy tej swoistej granicy między cywilizacja i dzikusami bronili Uchiha. Historia opowiadała o jednym z plemion, które żyły na niezbadanych terenach. -Wiesz chłopcze, podczas tej podróży zrozumiałem, że dzicy są takimi samymi ludźmi jak my, tylko urodzili się po złej stronie muru. Też maja rodziny, ich dzieci zachowują się tak jak nasze... To był dla mnie moment przełomowy. Staram się uświadamiać ludzi po naszej stronie muru żeby ich wpuścić, ale niewielu chce mnie słuchać... To między innymi dlatego tez przepisuje dawne teksty, chce w nich znaleźć sojuszników. Co ty o tym sądzisz? Wiesz coś o „dzikich”? I tak rozmawiając sobie szliście. Gdyby Fumetsu był jasnowidzem, to wiedziałby, że byli w połowie drogi.
Meijin
 

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 17 lip 2019, o 12:05

Popatrzyłem się na starca, gdy tylko on zapytał o moje zdrowie, najwidoczniej był mną zmartwiony o ile można to tak określić, ale przecież mam być jego pomagierem, także może wolał sie upewnić czy go nie stracił.
-wszystko dobrze- odpowiedziałem z uśmiechem na twarzy idąc tempem starca, teraz wystarczy wysłuchać jego historii i przejść te kilka minut, ale mnie jakoś dziwnue to zaciekawiło.
-o czym słyszałem? "Dzikich"- zapytałem z zdziwieniem, zmarszczyłem brwi, moja mina zmieniła się na zdziwioną i nagle moje oczy powędrowały na starca. Byłem bardzo ciekawy jak zakończy swoje historie, czy też inne ciekawe rzeczy usłysze z ust staruszka.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 17 lip 2019, o 14:35

Fumetsu misja rangi D
11/x


-Tak, dzicy, nigdy o nich nie słyszałeś? Tak jak mówiłem, są to ludzie mieszkający poza murem. Nie różnią się oni od nas niczym, jedynie miejscem, w którym mieszkają. Z tego też powodu my, "cywilizowani" ludzie uznajemy ich za gorszych, za mniej wartościowych. Z jedną grupą dzikich spędziłem prawie rok. Wiele się o nich dowiedziałem. Mówią tym samym językiem, wierzą w tych samych bogów, a nawet są wśród nich shinobi. Naprawdę, są oni tacy jak my. Dlatego też chcę opowiedzieć o nich światu, musimy się na nich otworzyć, razem z nimi spróbować zbudować świat, w którym każdy będzie szczęśliwy! Mężczyzna był wyraźnie podniecony swoimi słowami, mówił to z takim przekonaniem jakby wiedział, że jego działanie może poprawić życie tych "dzikich". Kto wie, może dzięki tym księgom, które właśnie nieśli, starzec stworzy dzieło za pomocą którego ostatecznie przekona ludzi do swoich teorii.

Tak sobie spacerowaliście, aż w końcu dotarliście w okolice jakiegoś domu. Chatka była niewielka, jednopiętrowa, na oko mogła mieścić w sobie z dwa pokoje wraz z pomieszczeniami "technicznymi", na przykład łazienką. Zewnętrze domu wykonane było z drewna, najpewniej dębowego. Kiedy stanęliście przed drzwiami mężczyzna powiedział.
-Dziękuję za pomoc, teraz wykorzystam cię tylko do jednej, ostatniej rzeczy. Ale najpierw wnieśmy te walizy do środka i rozpakujmy książki. Nastpępnie mężczyzna pchnął drzwi, a przed oczami Fumetsu ukazało się wnętrze jego domostwa. W środku był ciemno, duszno i śmierdziało starym papierem oraz stęchlizną. Cały dom składał się z jednego pokoju połączonego z kuchnią i jakiegoś pokoiku obok, zapewne toalety.
Starzec wskazał głową stolik na który należało te walizki wpadować i rozładować.
-Chcesz wody?
Meijin
 

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Fumetsu » 17 lip 2019, o 21:19

Po wypowiedzi staruszka wiedziałem, że można ocenić, że ci za murem są tacy jak my, ale przecież jeżeli jeden, lub dwóch obywateli miasta, czy kraju tak sądzą to wiadome, że poleci za tym cała społeczńość, a co za tym idzie właśnie tak mi się wydawało, że tak było a nie inaczej. Myśląc o tych za muren stopniowo zbliżałem się do jego chatki, nie wyglądała, ale także nie była jakoś bogatsza wyróżniająca się od innych, ponieważ była zbita z kilku drewnianych desek, tworzących prostokąt, lub kwadrat. Nagle dobrneliśmy do drzwi, myślałem, że już przed przekroczeniem progu zobacze wiele książek sugerujących o tym, że facet dużo pisze i czyta, lecz niestety po otwarciu drzwi przez staca ukazała się mi tylko ciemność, więc narazie nic mnie nie zaskoczyło
- nie chce wody - odpowiedziałem staruszkowi kładąc w między czasie wszystkie bagaże na ziemi.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
 
Posty: 109
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 17:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227
GG: 0
Multikonta:

Re: "Park" w centrum osady

Postprzez Meijin » 17 lip 2019, o 21:33

Fumetsu misja rangi D
13/x


Dom nie był imponujący, ale miał wszystko czego może potrzebować pisarz. Pulpit do pracy był, stół był, ściana pełna ksiąg i różnych papierów również była. Było to wszystko co prawda trochę zaniedbane, ale tak to już jest kiedy stary facet mieszka sam i nikt go nie goni, aby wytarł kurze.
Mężczyzna tylko się uśmiechnął. -Nie to nie. Powiedział pod nosem po czym sam się napił. Dopiero kiedy się nawodnił starzec był w stanie kontynuować swoje plany. Zbliżył się do położonych przez Fumetsu walizek i położył tam plecak, który dźwigał. Następnie podszedł do dużej biblioteczki, a następnie stanął na taborecie umieszczonym zaraz przy niej po czym powiedział do chłopaka. -To jest moja ostatnia prośba. Podawaj mi po kolei książki. Ja je sobie ułożę. Gdybym to miał robić sam, to pewnie pół dnia bym na to zmarnował. Potem oczywiście cię wynagrodzę i będziesz wolny.

Meijin
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Ryuzaku no Taki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość