Sklep z wyposażeniem

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Sklep z wyposażeniem

Postprzez Defrevin » 8 mar 2015, o 22:04

Sklep z wyposażeniem

Obrazek


Budynek ulokowany jest pośrodku osady, niedaleko siedziby władz. Położenie budynku w centrum sprawia, że miejsce to idealnie nadaje się do prowadzenia handlu, a umiejscowienie na widoku przechodniów utrudnia wszelkie próby dokonania kradzieży. Budynek składa się z przestrzennej sali, w której wywieszone są i umieszczone w gablotach wszelkie dostępne rzeczy do nabycia, a kupić tutaj można sprzęt niezbędny do wykonania misji. W asortymencie znaleźć można wszelakie rodzaje broni, ubrania, zbroje, a także oczywiście wszelkie niezbędne dodatki, które mogą podczas wypadu uratować życie. Drugie pomieszczenie to mała kanciapka, który służy równocześnie za magazyn sklepu.
Ważne: Zakup towaru jest działaniem fabularnym co oznacza, że wymagane jest napisanie posta w tym temacie.

Uwaga: Gracz w sklepie z wyposażeniem może również sprzedawać swój ekwipunek uzyskany zarówno z misji jak i podczas walki czy innych fabularnych działań, po cenie wynoszącej 1/5 pierwotnej ceny sprzedawanego przedmiotu.


Ważne: Każdy zakup musi być udokumentowany dodaniem poniższego formularza:
Kod: Zaznacz cały
[uhide=5][color=#BF8000]Posiadana gotówka:[/color] wpisujemy stan naszego konta bankowego
[color=#BF8000]Koszt zakupu:[/color] wpisujemy całkowity koszt poniesionego przez nas zakupu
[color=#BF8000]Pozostała kwota:[/color] wpisujemy kwotę, która została nam po odjęciu kosztu zakupu od stanu naszego konta[/uhide]
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 2116
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Natsume » 3 maja 2015, o 22:20

Po zakończeniu tego dziwacznego... no, ciężko to nazwać inaczej niż po prostu "wydarzeniem", Natsume - w stanie zupełnego skonfundowania ruszył w kierunku sklepu. Od jakiegoś czasu planował się tu udać i nieco uzupełnić brakujące wyposażenie, tym bardziej że planował również nabyć dość rzadko spotykaną broń, którą przysłali tu na jego prośbę znajomi kowale z Hyuo. Teraz już powinien mieć odpowiednią ilość pieniędzy, by móc faktycznie to wszystko zakupić... doskonale.
Chłopak wkroczył do sklepu, rozglądając się. W sumie, to sam nie wiedział czego tak naprawdę powinien się spodziewać - ogromne pomieszczenie skąpane było w półmroku, na ladach i stolikach wszelakich leżał ogromny asortyment towarów, zaś podstarzały sprzedawca siedział sobie niedaleko kasy. Jak by tak spojrzeć, to w sumie sklep na wyspie wyglądał niemal identycznie, kto by pomyślał... z uśmiechem podszedł do handlarza.
-Dzień dobry. Pragnę zakupić kilka rzeczy...
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Po zakupieniu całego wyposażenia, zadowolony młodzieniec wręczył odpowiednią kwotę i odwrócił się w kierunku wyjścia, dziękując. Teraz może uznać z czystym sumieniem, że jest przygotowany.

z/t
Avatar użytkownika

Natsume
Mocarz
 
Posty: 1344
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 23:22
Wiek postaci: 26
Ranga: Nukenin S
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=199
GG: 6078035
Multikonta: Natsu

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Tenshi » 6 maja 2015, o 17:07

Tenshi wszedł do sklepu mimo tego, iż droga tutaj nie należała do krótkich nie dłużyła mu się ona, całkowicie pochłaniały go rozmyślania nad wydarzeniami mijającego powoli dnia. Nie był pewny co powinien zrobić, jego umysł cały czas szeptał mu jedno wyrażenie "przeszedłeś test" nie wiedział co to oznaczało, lecz mimo wszystko wolał pozostać w niewiedzy. Wszedł do sklepu z sarkastycznym uśmiechem na twarzy zaczął omiatać pomieszczenie wzrokiem nie było ono wyjątkowo duże lecz znajdujące się w tym miejscu wyposażenie było wystarczające, a niekiedy przekraczało jego skromne fundusze, po chwili handlarz podszedł do lady. -Witam chciałbym zakupić kilka niezbędnych mi przedmiotów.

Kabura na broń - 50 ryo
Shuriken x5 - 50 ryo
Pigułka żywnościowa - 500 ryo
Posiada gotówka: 600 ryo
Koszt zakupu: 600 ryo
Pozostała kwota: 0

Po dokonaniu zakupy chłopak wyruszył w dalszą drogę.

[z/t]
Tenshi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Fukkatsu » 8 maja 2015, o 13:26

Wypadało by się jakoś wyposażyć - pomyślał wcześniej Fukkatsu i przybył do sklepu z ekwipunkiem. Trochę pieniędzy zarobił, to śmiało można je wydać niczym się nie przejmując. W końcu przecież pomoże mu to w walce, czy misjach. Właśnie, dawno na żadnej nie był, mógłaby się w końcu jakaś trafić. Niestety nikt nawet nie zechciał go zaczepić, prócz małolata. Westchnął łapiąc za klamkę. Szarpnął ją w dół, otwierając tym samym drzwi. W pomieszczeniu chłodno jak zawsze. Nie to co na dworze, gdzie prawie trzydzieści stopni. Zamknął za sobą drzwi, co by nie wpuścić tego ciepłego powietrza do środka.
- Witaj. - rzucił do staruszka, który stał za ladą. Zaczął rozglądać się dookoła. Na regałach pełno różnej broni, od shurikenów po ogromne miecze. Walka taką bronią białą to niezłe wyzwanie, jednak nie po to przyszedł tutaj Uchiha.
- Masz dla mnie ten wachlarz, który zamawiałem u Ciebie kilka dni temu? - zapytał, stojąc wyprostowanym przed ladą. Na jego twarzy nie możnabyło dostrzec żadnych emocji. Obojętny na wszystko. Mężczyzna tylko skinął głową i wyszedł na zaplecze. Stamąd przyniósł wielki wachlarz, kolorami przypominający symbol klanu Uchiha. Znaki oznaczały natomiast "Ogień" i "Wiatr". Fu wyciągnął z kieszeni kimona plik banknotów, który położył na ladzie.
- Tak jak się umawialiśmy. Myślę, że tyle wystarczy. Nie myśl tylko, że zedrzesz ze mnie więcej. - warknął czarnowłosy do faceta. Odebrał od niego wachlarz oraz pas, do którego będzie mógł go przyczepiać. Po sprawdzeniu, czy jego nowa broń została dobrze wykonana, odwrócił się na pięcie i opuścił lokal. Czas zobaczyć, co to cacko potrafi.

<zt>

Posiada gotówka: 1250
Koszt zakupu: 1000
Pozostała kwota: 250
Fukkatsu
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Murai » 15 maja 2015, o 15:06

Szybkie opuszczenie parku było uzasadnione nie tylko szybką potrzebą odejścia z miejsca tego dziwne zdarzenia, ale również przez zauważenie pewnego znacznego szczegółu. Czarnooki nie posiadał większych ilości broni ani nawet pojemników do ich prawidłowego przechowywania. Jako, że pieniędzy powinno starczyć na wszystko na styk, postanowił wejść. A ponieważ było to też po drodze do jego mieszkania, gdzie zamierzał trochę posiedzieć przed wyruszeniem na spotkanie, do którego na szczęście zostało wystarczająco dużo czasu. Wszedł do sklepu i natychmiast zaczął się przyglądać rozmaitym towarom na wystawie. Były kabury, notki, bronie sieczne, narzędzia... wszystko, o czym można było sobie pomyśleć! Młody czarnooki zastanawiał się bardzo długo nad tym, czego będzie mógł potrzebować i jak zmieścić to w ograniczonym budżecie. Po kolei brał kolejne przedmioty i akcesoria, które jego zdaniem mogły przydać mu się podczas wykonywania jakiegoś zlecenia czy pracy zarobkowej. W końcu położył cały upragniony towar na ladzie przed sprzedawcą, czekając na wycenę.

Posiada gotówka: 750 Ryo
Koszt zakupu: Kabura na broń (50 Ryo) + Torba (100 Ryo) notka wybuchowa x 4 (200 Ryo) + bombka dymna (100 Ryo) + notka świetlna x 2 (150 Ryo) + 10 shuriken (50 Ryō) + 3 kunai (45 Ryo)= 695 Ryo
Pozostała kwota:55 Ryo


Podał cenę. Strasznie to było drogie, z pewnością zje to czarnookiemu całe oszczędności. Jednak był przekonany, że jest to godne swojej ceny. Od dawna miał kilka pomysłów na połączenie różnorakich broni ze swoimi nićmi. Teraz tylko wypróbować to wszystko w boju i już będzie można nieco zwiększyć możliwości. Może nawet Kakizashi nie miałby szans? Chociaż jest bardzo silny. Wiedział, że będzie musiał szybko zwiększyć swoje możliwości, w przeciwnym razie czeka go to samo, co innych słabych - śmierć. Rzucił duża ilość pieniędzy na ladę, po czym wziął wszystko i odpowiednio zapakował. Następnie udał się w kierunku swego domostwa. Zostało mu jeszcze trochę czasu, miał więc okazję coś przetestować.

z/t
Murai
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Risaru » 20 maja 2015, o 15:44

Pierwszym miejscem, w którym znalazła się Risaru zaraz po przybyciu do osady, oczywiście był sklep z wyposażeniem. Podczas długiej wędrówki jej zapasy uszczupliły się nieco, a i ekwipunek wołał o pomstę do nieba, dlatego należało go uzupełnić. Wpadła do sklepu jak burza zamykając za sobą drzwi zamaszyście, jak gdyby nie kontrolowała własnej siły, albo bardzo się spieszyła. Czerwone oczy w jednej chwili zlustrowały zawartość, a dłonie kierowane jakimś ukrytym instynktem i nieopisaną chęcią posiadania czegokolwiek, chwytały kolejne przedmioty kładąc je na ladzie.
-I to...i jeszcze to....i może to? A nie, nie stać mnie...ale ja jestem biedna... - marudziła pod nosem psiocząc na czym świat stoi, a kiedy wreszcie wybrała wszystko, co chciałaby kupić, stanęła przed właścicielem tego dobytku, spojrzała delikatnie mrużąc ślepia, jakby miało to dodać jej uroku, przerzuciła warkocze przez plecy i uśmiechnęła się szeroko. Chyba liczyła na jakąś zniżkę, której jednak nie dostała oczywiście.
Posiada gotówka: 500 Ryo
Koszt zakupu: Kastet - 300 Ryo, Karteczki - 10 sztuk - 1 Ryo, Ołówek - 5 Ryo, Kabura na broń - 50 Ryo, Bandaże - 1 metr - 10 Ryo - całość = 376
Pozostała kwota: 124
Risaru
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Nikusui » 20 maja 2015, o 21:11

Pierwsze miejsce, które postanowiła odwiedzić po zakończeniu misji, był oczywiście sklep z wyposażeniem. Nie miała zbyt wiele pieniędzy, no ale to był wydatek niezbędny! Dlatego nie wahała się ani chwili, dość energicznym, żwawym krokiem szła dalej, w końcu docierając do miejsca. O dziwo nie było nikogo w środku. No, nie licząc sprzedawcy, rzecz jasna. Mogła zrobić spokojne zakupy, nawet jeśli były one mega krótkie.
- Dobry, przyszłam odebrać moje zamówienie. Gotowe? - zapytała, bo i tak w sumie wszystkiego mogło się spodziewać. Tendencja ludzi bywa różna, nie musieli robić tutaj wszystkiego na czas, ale na całe szczęście dostała to, czego chciała. Sprzedawca przyniósł jej wymarzone cacuszko, które w końcu mogła dotknąć. Właśnie takie, jakie chciała. Nie zrobili nic, co by jej się nie podobało, więc bez sprzeciwu oddała niemal cały dotychczasowy swój majątek, by tylko to mieć. Jeszcze na miejscu przyczepiła bicz do swojego pasa, układając go wygodnie. Idealnie, wprost idealnie pasuje! Teraz jeszcze trzeba się z nim oswoić, zdecydowanie. Tym się jednak nie martwiła, już czuła, że się dogadają. Postawiła już pierwszy krok, by pójść dalej. By się rozwinąć, czas to wykorzystać najlepiej jak mogła.

z/t

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1002
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 28
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Ryu » 20 maja 2015, o 22:58

A więc to tutaj będę siedział przez najbliższe dwa lata… Taki oto moment zadumy nawiedził przechadzającego się uliczkami Osady Ryuzaku no Taki. Zdecydowanie rzucało się w oczy to, iż tereny te stoją dobrze z finansami, co z pewnością wiązało się z dostępem do morza, jak i z czerpania wzorców od innych regionów. Niemniej Białowłosy był tym typem człowieka, co stronił od ludzi, od zgiełku i hałasu, stąd też nawet, jeśli w Osadzie tej pięknej napotykałby same pałace i włości, najbardziej ucieszyłby go i tak widok jakiegoś krzaka, drzewa czy zwierzyny. Spacerując tam w celu zrobienia jakiś zakupów, niby się rozglądał, może nawet zwiedzał, ale jego wzrok był tak samo beznamiętny jak i odczucia… Dobra, trzeba coś kupić i wracać do domu… Starczy na dziś. I tak oto przechadzając się, i po drodze kupując jedzenie, natrafił na sklep z wyposażeniem. Chyba wypadałoby tu zajrzeć i coś kupić… – po czym zdecydowanym i pewnym krokiem przepełnionym dumą – jakim to przeważnie chodził, bo w końcu był człowiekiem dumnym – wszedł do sklepu, i z wymęczonym uśmiechem, co by nie wyjść na gbura rzucił krótkie Witam, i natychmiast przeszedł do rzeczy…

Poproszę:
Torba – 100 ryo
5x Wybuchowa Notka – 250 ryo
Granat Dymny – 100 ryo
3x kunai – 45 ryo

Po czym spakował sprzęt do torby, 495 ryo położył na ladzie i odrzekł na zakończenie


Dziękuję i miłego dnia życzę - po czym opuścił sklep i udał się do domu…
Ryu
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Shin » 22 maja 2015, o 12:34

Chłopak wszedł do sklepu, nie wiedząc, czy przypadkiem znajduje się w zbrojowni czy w menażerii. Postanowienie możnowładców sprowadziło do Ryuzaku no Taki róznego rodzaju dziwadła. Shin był pewien, że mężczyzna w pełni wytatuażowany na różnokolowe wzory lub ten, który miał wkłute w ciało kawałek metalu nie byli tubylcami, z resztą mówili z dziwnym akcentem, co potwierdzało teorię chłopaka. Podszedł do lady z karteczką, na której napisane były wszystkie te rzeczy, które chciał kupić.
- Może mi to pani przygotować? - spytał, uśmiechając się lekko. Chwila... czy on też mówi z dziwnym akcentem?
Gdy kobieta przyniosła już wszystkie rzeczy, chłopak zapłacił i wyszedł targając pokaźnych rozmiarów pudło ze wszystkim, co mu tylko natura - albo babka za lady - naniosła...

Pigułka ze skrzepniętą krwią 300 Ryo (-0,5)
Rękawiczki 50 Ryo (-)
2x kabura 100 Ryo (+20+20)
Torba 100 Ryo (+40)
Okulary 100 Ryo
50x Makibishi 100 Ryo (1 porcja = -5)
1x Bombka Chili 200 Ryo (-0,5)
Średni łuk 900 Ryo [1750]


z/t
Shin
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Wū Tachibana » 2 cze 2015, o 18:40

ドドーン
2|8 Prowadząca-hime
1|7 Wata-kun

Sklep z wyposażeniem wojskowym - tak właściwie, jedno z najważniejszych miejsc dla każdego Shinobi z Ryuzaku no Taki i okolic. Szeroka sala wypełniona różnego rodzaju bibelotami, bronią i innym ekwipunkiem, który mógłby zainteresować zawodowego zabójcę; zazwyczaj pełna kupujących - teraz była całkowicie pusta. W dodatku zwykle lśniące i czyste wnętrze, które zachęcało do zakupienia nawet najbardziej niepotrzebnego badziewia, tym razem odstraszało swoim niechlujstwem. Miejscami walający się po brudnej podłodze asortyment, tylko wzmacniał wrażenie, że ostatnimi czasy, obsługa sklepu miała niemałe problemy z prowadzeniem interesu. W tym wszystkim dało się jednak odnaleźć mężczyznę w późniejszym wieku, który siedział ukryty za ladą ustawioną w rogu pomieszczenia. Wyraz jego twarzy nie wyrażał niczego, a sam sprzedawca energicznie pocierał szyjkę wyjątkowo brudnej butelki. Czy rozsądnym byłoby mu teraz przerywać?
Wū Tachibana
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Wataru » 8 cze 2015, o 15:51

    Drewniana podłoga ugięła się pod ciężarem stopy. Mężczyzna, który jeszcze przed chwilą znajdował się w tłumie znalazł się w jednej chwili we wnętrzu jednej z istotniejszych budowli w cały mieście. Jego kroki stawiane niezgrabnie i nienaturalnie głośno, jakby wymuszał na sobie poruszanie się w towarzystwie hałasu. Postać przystanęła przez chwile oglądając się ciemno granatowymi oczami po dość nietypowym stanie sklepu. Uśmiech na twarzy nie zelżał nawet na chwile nadając kontrast wraz ze smutnym spojrzeniem. Ciemne rozpuszczony włosy opadały swobodnie na plecy podskakując z każdym nowym krokiem jakby ciesząc się wolnością. Ciężkie stąpnięcia wybijały rytm łącząc się z szuraniem szmaty o szkło. Muzyka codzienności rozchodziła się po pustym zaniedbanym budynku, gdyby tylko w okolicy znalazł się jakiś śpiewak być można udałoby się stworzyć całkiem dobry utwór, przy którym żadna noga nie odmówiłaby podrygu.

    Podróżnik o niecodziennych zmianach wizualnych początkowo nie był pewny, czy trafił w dobre miejsce. Sklep różnił się pod wieloma względami od tego, który znajdował się w Shigashi no Kibu ale głównie chodziło o panujący tu nieład. Teraz widać było dlaczego właściciel szukał asystenta. Nieład wymknął się spod kontroli i nie pozwalał ogarnąć nikomu. Odnalezienie pana tego chaosu nie było łatwe, choć idąc za monotonicznym dźwiękiem pocierania było to możliwe. Mężczyzna o wiecznym uśmiechu starał się alarmować swoimi krokami, nie wiedząc czy niezbyt mocno stąpa nawet jak na cywila. W końcu Wataru znalazł się w rogu sali chrząkając nieco, aby zwrócić na siebie uwagę starszego mężczyzny. Ukłonił się lekko i niezgrabnie - tak jak zwykli czynić biedni ludzie otrzymując rabat na ryż. A tych można było zobaczyć pełno w ciemnych i ponurych uliczkach Shigashi. - Wybaczcie dobry Panie. Powiadają, że papier na katowni wisi i do pracy nawołuje podobno spod Pańskiego pióra. Nazywam się Gashi z rodziny Shi i żem się przyszedł tu zapytać, czy może dobry Pan jeszcze kogoś potrzebuje w termin przyjąć. - Rozpoczął starając się przywołać gwarę niepiśmiennych z ciemnych uliczek i nie czekając na odpowiedz miętoląc palcami przód odzienia, jakby nie wiedział co należało z nimi zrobić przy takiej rozmowie ciągnął dalej. - Młody jestem, silny, a i ciężkiej pracy mi nie strach. Przyjmijcie dobry Panie nie pożałujecie. - Wziął głęboki wdech jakby chciał mówić dalej, lecz z jego ust nie wypadło już więcej potoku słów. W końcu staruszek mógł nie nadążać, a i jego zdanie warto było znać.
Wataru
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yuusuke » 17 cze 2015, o 13:16

-Udawałem.-kiepsko skłamał Yüsuke-Chciałem ściągnąć Cię na tafle jeziora i sprawdzić jak jesteś czujna de gozaru.-Wiedział, że Hana pozna się na jego kłamstwie, ale wcale nie próbował go ukrywać. Dało się wyczuć, że po prostu nie chciał jej powiedzieć, każde jego słowo miało ten sam wydźwięk: „Nie Twoja sprawa.”.
-W normalnych okolicznościach pewnie bym się zgodził, ale pewnie wszystko teraz wydam.-Odpowiedział jej dziwnie naburmuszonym tonem. Wbrew oczekiwaniom przeczochranie jego czupryny sprawiło, że naburmuszył się jeszcze bardziej. -Nie mam zbyt dużych szans by wygrać ten zakład de gozaru. Chociaż… Niech będzie. Wujek zawsze mówił, że jak nikt nie może nakopać Ci do rzyci, to nie ma nic niemożliwego.-Wujek Renji miał oczywiście zupełnie co innego na myśli, ale malec nie najgorzej sparafrazował jego słowa. Nic już nie mówił aż do wyjścia z lasu.
====================================================

Ożywił się, gdy dotarli do dzielnicy handlowej. Te kolory, te zapachy, Ci wszyscy reklamujący swe stragany ludzie. Malec na chwilę mógł zapomnieć, że nie ma przy nim braciszka.
-No to tak…-powiedział Yüsuke podchodząc do straganu z wyposażeniem dla shinobi.
  • Kabura-50 Yen
  • 6xkunai-90 Yen
  • 10xnotka wybuchowa 500 Yen

Lista zakupów nie była zbyt długa, ale znacząco uszczuplała zaskórniaku z portfela małego Yuu. Chociaż nie… Yuu nie miał portfela, kiedy przyszła pora by zapłacić schylił się, wyciągnął trochę pieniążków ze skarpetki i z uśmiechem na twarzy podał je sprzedawcy.
-Może jeszcze wygram ten zakład de go…-Zaczął i nie dokończył, coś przykuło jego uwagę.-Chodź Onee-chan!-Zawołał i podbiegł do kolorowego plakatu.
Yuusuke
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Raito » 17 cze 2015, o 19:57

Od ostatniej przygody Raito minęło parę dni. Opatrzona przez medyków oparzelina już tak bardzo nie dokuczała, a nawet powoli się goliła. Mimo, iż ninja dostał zalecenie odpoczynku, już po drugim dniu roznosiła go energia. Nie chciał narażać rany, więc wychodził na zwykłe spacery. Ale ile można chodzić po tych samych uliczkach? Dlatego też shinobi przy każdym wypadzie na miasto szukał atrakcji. Tego dnia padło na wydanie paru Ryo. Od dwóch ostatnich misji nazbierała się niezła sumka, a podczas ostatnich wydarzeń niebieskowłosy uświadomił sobie jak słaby oręż posiada. Już od dawna planował zakup lepszego ekwipunku, niestety nigdy nie miał na to czasu. Teraz leniuchował i jak tylko przypomniał sobiei orężu, upchnął pieniądze po kieszeniach i wyruszył na łowy.
Sklepik znajdował się w centrum wioski. Było to zaufane miejsce, codziennie uczęszczane przez tłumy ludzi. Towary po odpowiednich cenach wyróżniały się wysoką jakością. Przy wejściu, chłopak został powitany przez właściciela. Odmówił mężczyźnie na różne zachęty towarów. Wolał samemu zwiedzić gabloty. W oko wpadło mu wiele przedmiotów, jednak budżet był ograniczony. Po przeszło pół godziny, miał na kartce spisane wszystko co potrzeba. Podał zwitek sprzedawcy, a ten zaczął znosić towar:
- miecz obosieczny
- notka wybuchowa
- granat dymny
- dzwoneczek
- pilnik
- torba
- pigułka żywnościowa
- 3m stalowej żyłki

Niby sklep poważny, bo ze śmiercionośnymi przedmiotami, a jednak dzwoneczek został zakupiony tylko dla zabawy. Chłopak nawet go nie schował do torby z resztą zakupów. Grzecznie podziękował i obracając w palcach metalową kulkę, udał się do swojego mieszkania.
Posiadana gotówka: 1950 Ryo
Koszt zakupu: 1920 Ryo
Pozostała kwota: 30 Ryo

z/t
Raito
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hanaye » 17 cze 2015, o 20:57

Hana szła całą drogę z rękoma w kieszeniach, lekko olewając to, co brat miał jej do powiedzenia. - Tak, tak... rzyci. - mruknęła na chwilę przed tym kiedy pojawili się w kolorowej dzielnicy sklepowej. Hana odmiennie do większości kobiet nie odczuwała przyjemności z robienia zakupów. Musiała pilnować by w tłoku mały smark gdzieś jej nie zginął, sama nie będąc znów tak wielkiego wzrostu. - Em, przepraszam. - zagadywała do ludzi, którzy zachodzili jej drogę. - Yuu! Czekaj. - warknęła, prawie, że dobiegając do chłopca, który znalazł jakiś sklep. - Czego tu szukasz? - uniosła głowę, a potargana grzywka opadła jej z oczu. Dziewczyna na chwilę zmarszczyła brwi. Czemu by nie skorzystać skoro maluch już ja tutaj zabrał. Zaraz za nim wparowała do sklepu, uważnie oglądając towary. Na szybko przetaksowała stan swojego konta i doszła do słusznego wniosku, że póki co stać ją na mały wydatek. Podeszła do sprzedawcy i szeroko się uśmiechnęła.

Posiada gotówka: 1100 Ryō
Koszt zakupu: 285 Ryō
granat dymny - 100 Ryō
notka wybuchowa - 2 x 50 Ryō
makibishi - 15 Ryō
kabura na udo - 50 Ryō
pilnik - 20 Ryō
Pozostała kwota: 815 Ryō


- Widzisz braciszku, łatwiej się wydaje kasę niż na nią się zarabia. - mruknęła pod nosem, pakując wszystko co kupiła do kabury na udzie. Nie zdążyła się obejrzeć, a małego nie było. Powiedziała coś cichutko pod nosem, na szczęście na tyle bezgłośnie, że ludzie dookoła nie mogli dosłyszeć. Może to i dobrze, że jej wybuch irytacji ograniczył się do kilku centymetrów od niej. - Co tam masz?! - Krzyknęła za Yuu, podbiegając. - Co to? - zadała pytanie retoryczne, podchodząc i czytając uważnie. - Plakat... Idziemy brat?! - ochoczo zagadnęła, klepiąc go ze sporym rozmachem w plecy, wyszczerzyła rekinie ząbki. - Jeszcze nie działaliśmy w duecie. - w tym momencie przybrała "bohaterską" pozę niczym Piłsudski na Kasztance.
Hanaye
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Yuusuke » 18 cze 2015, o 14:59

Yüsuke nie interesowała treść jaką plakat przekazywał, chodziło mu tylko i wyłącznie o obrazek, ale jego siostra najwidoczniej widziała w nim coś więcej. -Iść? Razem?-Przeszło mu przez myśl. Biedak zupełnie nie wiedział o co mogło się rozchodzić. Dopiero po chwili zorientował się, że plakat obwieszcza wesołą nowinę o zamążpójściu pewnej pani. Maluch podrapał się po głowie, poprawił nowo nabytą kaburę na udzie i schował połowę swej twarzyczki za szaliczkiem. Chwila zastanowienia i decyzja podjęta.–Bardzo chętnie z Tobą pójdę Hanaye Onee-san! Tylko nie wiem co mielibyśmy robić w tym duecie. Tańczyć? Przecież idziemy na wesele de gozaru.-Nie trudno się domyślić, że mały Yuu nie miał pojęcia o tańcu, ale może siostra czegoś go nauczy? Jedno było pewne ta wyprawa będzie ciekawym doświadczeniem, a może i niezapomnianą przygodą dla dwójki Hözuki.

[z/t x 2 z Hanaye]
Yuusuke
 

Następna strona

Powrót do Osada Ryuzaku no Taki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość