Las Pamięci

Kraj kupiecki położony na wschód od Prastarego Lasu. Graniczy z prowincjami Midori, Sogen i Kaigan. Ryuzaku no Taki jest znane ze swojego bogactwa i szeroko zakreślonych wpływów - związane jest to z dobrym położeniem i łatwym dostępem do morza, czym nie może się pochwalić Shigashi no Kibu. Kraj ten ma bardzo żyzne gleby i przyjazny klimat, co korzystnie wpływa na jego stan. Na terytoriach tej prowincji, wśród nielicznych pagórków, można też znaleźć główną świątynię Wyznawców Jashina.

Las Pamięci

Postprzez Murai » 26 maja 2015, o 16:10

Obrazek

Dużej wielkości las przy obrzeżach Ryuzaku no Taki. Jego centralna część została posiana jeszcze przed czasami Osumo Senju. Na przestrzeni lat zostały sadzone kolejne partie lasu, aż do dzisiaj. Okoliczni nazywają go "Lasem Pamięci", gdyż znajduje się w nim podobno stary cmentarz wojowników zmarłych w dawnych czasach. Niestety nie znalazł się nikt, kto byłby w stanie go odszukać. W lesie nietrudno o dobrą zwierzynę, jednak bywają też drapieżniki - krwiożercze wilki czy niedźwiedzie są niezbyt doborowym towarzystwem. Przez lata było wiele prób zbudowania jakiegoś stałego szlaku biegnącego przez las, jednak natura w tym miejscu nie jest taka potulna. Skończyło się na kilku wydeptanych ścieżkach. Wchodzisz na własną odpowiedzialność!

~~~~~~~~~~


Leśne podchody

16/45+

Mężczyzna był zadowolony z tego, iż dostanie dowód na wykonanie waszego zadania. Już w nieco lepszym humorze zaczął was prowadzić w gęstwinę. Gdyby ktoś teraz was obserwował, z pewnością szybko straciłby was z oczu w gąszczu drzew i krzewów. Kaki znał co prawda okoliczne tereny bardzo dobrze, jednak bez przewodnika nie było mowy o tym, by mógł trafić do tamtego miejsca przez same wskazówki. Mężczyzna co prawda sam nie bardzo miał pojęcie, gdzie iść, jednak połamane gałęzie i rozwalone krzewy dawały mu jakieś większe pojęcie o tym, w którą stronę ma się udać. Minął kwadrans od rozpoczęcia waszej wędrówki i nic nie zapowiadało tego, że to tutaj. Mężczyzna cały czas rozglądał się wokoło, pewnie szukając kolejnych tropów i miejsc, przez które wcześniej przebiegał. W pewnym momencie, gdy trop się urwał i cała wasza trójka stanęła w miejscu, mężczyzna się schylił. Zmrużył oczy, ręką przysłaniając nieliczne promienie słońca przebijające koronę. W oddali, przy całkiem sporym kamulcu wielkości mniej więcej do pasa, leżał zabity wilk. Ze strzałą wbitą w jego cielsko, sterczącą ku górze niczym swoisty drogowskaz. Mężczyzna podszedł mniej więcej do połowy, po czym stanął i odwrócił się w waszą stronę.
- No to tutaj było. Tamtego wilka tom zestrzelił, kiedy były wystarczająco daleko. Potem zza skały on wyszedł. A za nim reszta watahy. No to ten... widzimy się potem, przy domu twoim. Liczę na was, młodzieży. - powiedział, po czym odwrócił się i poszedł w kierunku, z którego przed chwilą przyszedł. Teraz zostaliście w środku lasu, zdani tylko na siebie nawzajem. Swoją drogą, to wasz przewodnik zaskakująco szybko się oddalił. Na jego twarzy dało się wyczytać dużą dozę strachu. Najwyraźniej musiało to bardzo mocno odcisnąć mu się na psychice. Ale chyba lepiej, że sobie poszedł. Jeszcze by zawadzał, a wasze zadanie do sielanki raczej należeć nie będzie. Sam wilk był jakieś dziesięć metrów od was i nie wyglądał specjalnie aktywnie.
ObrazekObrazekObrazek

Murai posiada zasoby chakry znacznie wykraczające poza zwykłych ludzi, dla sensorów jest więc doskonale widoczny i wyróżniający się
Avatar użytkownika

Murai
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 21:47
Wiek postaci: 26
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Szwy na ciele, zielone tęczówki i czarne białka, czarne włosy do ramion. Dwa duże szwy wychodzące od kącików ust przez całe policzki. Zazwyczaj obojętny wyraz twarzy.
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz, czarna koszulka bez rękawów i długie, luźne spodnie. Za pas wetknięte dwie tonfy zawiązane bandażami, przy lewym boku torba.
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=389#p389
GG: 45935453
Multikonta: Exodia

Re: Las Pamięci

Postprzez Kakizashi » 26 maja 2015, o 16:29

Kakizashi szedł swoim własnym krokiem. Przy okazji, nie spodziewał się, że jego gest spotka się z taką wrogą reakcją. Jednak wydawał się być kompletnie niewzruszony na widok tego kolca. Rzucił na niego okiem, bo czym odwrócił głowę w przeciwną stronę. Towarzyszące temu prychnięcie wskazywał na to, że nie miał zamiaru więcej się bawić w ten sposób.
Przez resztę drogi szedł w milczeniu, zwracając głównie uwagę na staruszka robiącego za ich przewodnika. Kiedy ten w końcu przystanął, znaleźli na swojej drodze wilka. Był trafiony strzałą, więc raczej był martwy, a nawet jeśli nie, to jego czas powoli zbliżał się ku końcowi. Tak już ten świat był stworzony, że czasem łowca stawał się zwierzyną.
Jeszcze tylko krótka relacja ze zdarzenia, które tutaj zaszło, i stary myśliwy postanowił, że najlepiej będzie, jak najszybciej opuści to miejsce. Słusznie też uczynił, gdyż w tym miejscu kontrolę nad sytuację przejmował on.
- No nic, teraz czas zacząć szukać tego człowieka. Rozejrzyj się za śladami. Ja sprawdzę tą skałę... - rzekł Kaki, oddalając się od Hany w poszukiwaniu potencjalnych wskazówek. Nie miał specjalnego wyboru, jak zacząć poszukiwania od tego miejsca. Prawdopodobnie tam znajdzie ostatnie ślady, które dadzą mu pojęcie o tym, dokąd udać się dalej. Zachował ostrożność przy tym, gdyż nie było wykluczone, że nadal mężczyzna jest gdzieś blisko. Przy okazji brał pod uwagę, że ten obcy człowiek mógł zastawić jakieś prowizoryczne pułapki. Zatrzyma się, jeśli tylko natknie się na cokolwiek, co będzie podejrzanie wyglądało.
Kakizashi
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Hanaye » 26 maja 2015, o 20:28

Hana pokazała język towarzyszowi i uśmiechnęła się. Ot tak, by załagodzić sytuację. - Nie fochaj się. - mruknęła, gdy dziadek odszedł. - Uważaj na siebie. - powiedziała i zmarszczyła brwi. Sama ruszyła do docelowo martwego wilka, starając się go zajść od tyłu. - Ahooj. - mruknęła i nogą szturchnęła dupsko zwierzęcia, upewniając się czy żyje. Wcześniej wzięła do ręki Kunaia. - Kaki, słyszałeś o czymś takim jak pakty ze zwierzętami? - zagadnęła beztroską rozmowę. Jeżeli kopnięty czy tam bardziej "poruszony wilk" cudem skoczy w jej stronę, cóż. Ta poczeka by spojrzeć mu w oczy z jednej ważnej przyczyny i... dobije go nim jego zębiska dosięgną wodnego ciała. Przynajmniej taki był plan, chociaż wiedziała, że nie można spuszczać gardy. Jeśli wilk jest martwy, Hana podejdzie i wyciągnie strzałę, by obejrzeć krew z bliska. - Jak myślisz, opłacałoby się wziąć futro z takiego zwierzaka? Mamy czas? - cały czas gadała do Kakiego. - W końcu trafiony jednym strzałem. Mogłabym sobie zrobić okrycie. - Jeżeli wilk na sto procent leży martwy, Hana nachyla się i unosi jego powiekę by spojrzeć do środka, tak samo lustruje jego ciało i rozchylając pysk. Jeśli nie zauważa nic podejrzanego rozgląda się za śladami krwi, które dałyby znać skąd przybiegły (bo na jej logikę takie zwierzę od jednego strzału nie padnie w miejscu), a także szuka śladów łap i charakterystycznych śladów dla biegnącej zwierzyny. Połamane gałęzie, miękka ziemia, która się odkształciła, ew wydrapany mech lub po prostu otarcia na korze w których znajdowała by się sierść. - Uważaj. Z tego co wiem wilki lubią pilnować zwłok krewnych. - westchnęła, wytężając wzrok. No takiego skupienia u panny Hozuki to Kakizashi chyba jeszcze nie widział.
Hanaye
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Murai » 26 maja 2015, o 22:35

Leśne podchody

19/45+

Przybywszy na miejsce przystąpiliście do śledztwa mającego na celu ustalenie, co właściwie tutaj miało miejsce. Człowiek i wataha wilków w jednym miejscu - to nie mogło pozostać bez śladów. I tak obydwoje Ninja postanowili się rozdzielić i sprawdzić dwie zupełnie różne rzeczy - Hanaye sprawdzała trupa, a Kakizashi zajął się okolicami kamienia. Zacznijmy od trupa, gdyż to on był najbardziej interesującą częścią. Kunoichi wysunęła bardzo śmiałą tezę, jednak zaawansowani Ninja-tropiciele z pewnością również by się śmiali, do rozpuku. Chociaż kto wie, może i takie coś jest możliwe? Wokoło nie było żadnych śladów krwi, co samo w sobie było interesujące. Więc śmierć natychmiastowa. Strzała pewnie musiała trafić w serce. O ile wiesz, gdzie jest serce w organizmie wilka, to mogłabyś to porównać. Jednak wilk miał jedną, nietypową rzecz - jakiś dziwny błysk na jego uchu, który po dokładniejszym zbadaniu okazał się jakąś blaszką z wypisanymi literami i cyferkami. Dziwaczne. Była trochę nieczytelna, ale napis dało się odczytać: M1W2W5. Nic ci to nie mówiło? Nikomu zapewne nie mówiło. A co do naszego drewnianego Shinobi... skała była raczej typowa dla obiektów tego typu - zimna, twarda i cholernie szorstka. Ona sama nie miała niczego niezwykłego, ale u jej podnóża ktoś najwidoczniej coś zostawił. Samotna strzała. Różniła się ona całkowicie od tej, którymi strzelał wasz klient i miała lekko wyszczerbiony grot, jak gdyby kilkukrotnie była już używana. I mały mieszek wypełniony... dziwnymi, brązowymi grudkami o mięsnym zapachu. Pewnie jadalne. I na dodatek jakieś pierdoły w postaci kilku monet, jakiś ziółek i czerwonego gwizdka wykonanego z gliny. Interesujące przedmioty. Dodatkowo od skały wiódł trop. Całkiem wyraźny, na pewno nie pochodzący od zwierząt. Chociaż nie było wyraźnego kształtu butów, czy nawet stóp. Jednak pewnym było, że ktoś tędy przechodził. W oddali słychać było wycie. Wilka? Może to były te dwa, co uciekły?

ObrazekObrazekObrazek

Murai posiada zasoby chakry znacznie wykraczające poza zwykłych ludzi, dla sensorów jest więc doskonale widoczny i wyróżniający się
Avatar użytkownika

Murai
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 21:47
Wiek postaci: 26
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Szwy na ciele, zielone tęczówki i czarne białka, czarne włosy do ramion. Dwa duże szwy wychodzące od kącików ust przez całe policzki. Zazwyczaj obojętny wyraz twarzy.
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz, czarna koszulka bez rękawów i długie, luźne spodnie. Za pas wetknięte dwie tonfy zawiązane bandażami, przy lewym boku torba.
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=389#p389
GG: 45935453
Multikonta: Exodia

Re: Las Pamięci

Postprzez Kakizashi » 26 maja 2015, o 23:30

Kaki obrócił się w stronę swojej towarzyszki tak, kiedy ta wspomniała o fochaniu. Strużka potu przeszła przez jego skroń na samą myśl o tym, że ta dziewczyna mogła uznać, że jest w jakiś sposób urażony jej podstawą.
- Nie jestem zły. Po prostu nie powinnaś w taki sposób mnie traktować, kiedy staram się być dla ciebie miły. Chyba, że nie chcesz, abym był dla ciebie miły, wystarczy powiedzieć~~ - oświadczył Senju, licząc, że jednak Hana nie jest z tego plemienia złych, kapryśnych kobiet które potrafią na mężczyznę sprowadzić jedynie nieszczęście.
Z tego transu wyrwało go dopiero jej kolejne pytanie. Pakt z zwierzętami? Pomyślał, że chodzi o coś związanego z mitologią lub zwierzeniami. Nigdy się tym specjalnie nie interesował, więc całe zagadnienie było dla niego zupełnie obce.
- Nie mam zielonego pojęcia o czym mówisz, Hana-chan - odpowiedział chłopak, zmierzając powoli w stronę kamienia, który cieszył się jego największym zainteresowaniem poza Haną, jednak dla dobra śledztwa zamierzał skupić się przede wszytkim na tym miejscu.
- Nie mamy na to czasu, Hana-chan - stwierdził Kaki, kiwając przecząco głową - pamiętaj, że jesteśmy w trakcie misji i przede wszystkim nie możemy sobie pozwolić na utratę tropu. Bez niego nigdy nie znajdziemy tego człowieka. Jak będę miał czas to może załatwię ci jakieś futro.
Nie chciał jej niczego obiecywać. Mimo wszystko czuł się dziwnie po tym zajściu i ta groźba zainfekowała jego umysł tak, że ledwo mógł się skupić na śledztwie.
Możę powinienem z nią pogadać jak już dorwiemy tego drania? Tylko czy to ma sens, kiedy ona prawie wcale mnie nie słucha? - zastanawiał się chłopak.
Przejrzanie kamienia okazało się być dobrym posunięciem. Znalazł trop i kilka 'skarbów', które postanowił przejrzeć. Zebrał wszystkie znaleziska do torby, a nuż okażą się przydatne później. Bez wątpienia należały do tego człowieka od wilków. Postanowił wrócić do swojej towarzyszki, która zdaje się dalej okupowała ciało wilka.
- Dobra, mam jego trop. Idziemy? - zaproponował Kaki, bacznie obserwując poczynania swojej partnerki.
Kakizashi
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Hanaye » 26 maja 2015, o 23:33

Hana uważnie obejrzała wilka, ale nic prócz srebrnego błysku na jego uchu nie zainteresowało dziewczyny. Jak to Hana miała w lekko kleptomańskim zwyczaju... wzięła kunaia i delikatnie, żeby nie niczego nie zadrapać ściągnęła zacisk z ucha wilka. Jeśli nie da się w ten sposób... cóż. Najwyżej odetnie kawałek ucha. - Kaki, mam coś. Kolczyk na ucho z jakimś kodem czy oznaczeniem. M1W2W5 - Przeczytała na głos, chwilę wpatrując się w blaszkę. Podrzuciła ją do góry i złapała na nowo. Podeszła do towarzysza i wtem... rozległo się wycie. Hana gdyby mogła, zastrzygła by uszami. - Chyba już wiemy gdzie się udać. - mruknęła cicho. - Nie uważasz, że bezpieczniej będziesz kiedy ty ruszysz drzewami, a ja dołem? Będziesz mnie osłaniał od ewentualnego właściciela zwierząt gdyby się okazało, że jest Shinobim i nie powinieneś był być narażony na wilki... Chociaż.. - Hana zerknęła na łuk. - Albo to i zły pomysł. Cofam.. nie ma nic gorszego niż spaść postrzelonym z drzewa. - Potarła dłonią kark i uśmiechnęła się. To co panie czarny, idziemy? I swoją drogą... mógłbyś się baranie pochwalić tym co tam schowałeś. - naburmuszyła się lekko, by po chwili jasno dać do zrozumienia, że to był tylko żart. - Ja Cię słucham ale czasem no.. dużo rzeczy odwraca moją uwagę. Gomen. - zagadnęła. - Pakty.. nie słyszałeś o paktach? Hm.. to opowiem Ci w domu.- rzuciła, ruszając w kierunku dźwięku. Dalej nie schowała kunaia, którym wydziabała z ucha wilka metalowy kawałek informacji. - Podrzucę ci to do worka, ale wraca do mnie pamiątka. - mruknęła podając blaszkę.
Hanaye
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Murai » 27 maja 2015, o 15:28

Leśne podchody

22/45+

Każde przebadało swój teren, czyli okolice kamienia i trupa. Poszlaki były, co tutaj dużo mówić, dość biedne. Blaszka z ciągiem znaków bez znaczenia, strzała, worek z łakociami dla zwierząt. Ogólnie to szału nie było, jednak Kakizashi znalazł niewyraźny trop, którym natychmiast podążyli. I tak nie mieli innych poszlak. Wycie wilka nie zostało przyjęte ciepło, a na pewno nie w obecnej sytuacji. Marsz przyjemny nie był, drzewa robiły się znacznie bardziej rozłożyste i imponowały swoimi rozmiarami. Światła było coraz mniej, a ściółka robiła się znacznie grubsza. Suche liście trzeszczały pod naporem waszych kroków, tworząc nietypowy dźwięk, jakże dobrze rozchodzący się po cichym lesie, w którym główne skrzypce grały ptasie trele. Wilk kolejny raz dał znać o swojej obecności, wyjąc... tym razem od strony waszych pleców. I jeszcze raz, tym razem po prawej. I kolejny. Centralnie przed wami. Coś się działo, bardzo niepokojące znaki wskazywały, że jest to zaledwie kwestia czasu. Dziwaczny świst przeszył powietrze niecały metr przed wami. Strzała. Wbita w drzewo drgała mocno, wskazując na siłę naprężenia łuku. Inna zarówno od tej znalezionej przy skale, jak i tych używanych przez myśliwego. Po waszej lewej, jakieś dziesięć metrów, pojawiła się tajemnicza postać. Nie ubrana praktycznie wcale, za wyjątkiem spodni ze skóry jakiegoś zwierza i nakrycia głowy przywodzącego na myśl barwne pawie pióropusze, tylko że z liści. Ciało bardzo umięśnione, wzrost - jeden metr dziewięćdziesiąt centymetrów.
- Czego szukacie w tej części lasu, wśród wygłodniałych wilków? Zawróćcie, zanim przez chore wymysły tego mordercy zmarnujecie kolejne cenne istnienia. - powiedział, celując w was napiętym do granic możliwości łukiem. Jego postawa nie wskazywała na to, by kiedykolwiek chodził wyprostowany na 100%. Nie był zbyt mocno opalony, ale bardzo zarośnięty - przez gęstą brodę nie mogłeś zobaczyć jego oblicza i miny. Jego oczy były zimne i nieprzenikalne, niczym dwie porcelanowe kule pokryte ropą.

ObrazekObrazekObrazek

Murai posiada zasoby chakry znacznie wykraczające poza zwykłych ludzi, dla sensorów jest więc doskonale widoczny i wyróżniający się
Avatar użytkownika

Murai
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 21:47
Wiek postaci: 26
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Szwy na ciele, zielone tęczówki i czarne białka, czarne włosy do ramion. Dwa duże szwy wychodzące od kącików ust przez całe policzki. Zazwyczaj obojętny wyraz twarzy.
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz, czarna koszulka bez rękawów i długie, luźne spodnie. Za pas wetknięte dwie tonfy zawiązane bandażami, przy lewym boku torba.
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=389#p389
GG: 45935453
Multikonta: Exodia

Re: Las Pamięci

Postprzez Kakizashi » 27 maja 2015, o 18:05

Wyglądało na to, że nie tylko on znalazł jakieś skarby. Hana znalazła małą błyskotkę która zdaje się zawierała jakiś przekaz. Zgodnie z tym, co przeczytała na głos, chodziło o jakiś kod. Niestety M1W2W5 niewiele Kakiemu mówiło na tą chwilę, zaś banalne skojarzenia wydawały się być zbędne na ten moment. Chłopak bezradnie wzruszył ramionami.
- Sam chciałbym wiedzieć. Możliwe, że wilki posiadały jakieś oznaczenia, które mają sens jedynie dla ich właściciela. Chociaż to dziwne co nie? Kto normalny oznacza wilki... - stwierdził, łapiąc się w zamyśleniu za podbródek.
Hanaye była gotowa ruszać w dalszy pościg. Okazałą przy tym odrobinę troski o swojego towarzysza, odradzając mu podróżowania po konarach. Dla niego nie robiło to większej różnicy.
- Dzięki za troskę, Hana-chan, jednak nie musisz się martwić o takie rzeczy. To zadanie to nic w porównaniu do walki na froncie, wierz mi - przed oczami chłopaka błysnęły niczym migawki sceny z dawnych klanowych starć w których brał udział. Tak, zdecydowanie przy nich ich zadanie było dziecinną zabawą w chowanego.
- Przyjmuje twoje przeprosiny, jednak słuchanie drugiej osoby to również okazywanie jej szacunku. Pamiętaj o tym, kiedy następnym razem znowu skupisz uwagę na czymś innym.
Ruszyli w dalszą trasę zaraz po tym, jak Hana przekazała mu swoje znalezisko. Nie była świadoma, że on sam znalazł równie ciekawy skarb.
- Nie znalazłem nic, co mogłoby się nam przydać na tą chwilę - stwierdził chłopak, ruszając dalej - ale ważne, że mamy trop. Idziemy, Hana-chan.
Wkrótce napotkali się na kolejną atrakcję. Las stawał się jakby mniej przyjazny i był to zwiastun, że w okolicy czai się coś niedobrego.
Wkrótce przed oczami świsnęła mu strzała, a obecność wilka za plecami stała się oczywistą oczywistością. Zdaje się, że szybko znaleźli swój cel, który zdaje się.
- Wilków się nie boimy - odpowiedział strzelcowi Kakizashi - za to strzelanie do nas z łuku i szczucie krwiożerczymi wilkami raczej nie poprawia twojego wizerunku. Zważywszy na twój ubiór nie podejrzewam cię o bycie cywilizowanym człowiekiem, ale jeśli chcesz abym potraktował cię poważnie, opuść broń i wytłumacz się z tego burdelu, który narobiłeś. Mieszkam w okolicach tego lasu od pewnego czasu i wiem, że nikt tutaj się nie zapuszcza. Dlaczego więc nagle jakiś mężczyzna zostaje zaatakowany i budzi mnie rano swoim krzykiem? Z mojego punktu widzenia to ty jesteś mordercą, nie on. Spróbuj nas przekonać, że nie mamy racji. - odpowiedział szorstko Kakizashi, mierząc wzrokiem mężczyznę.
Kakizashi
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Hanaye » 27 maja 2015, o 18:39

Hana ruszyła razem z Kakizashim. - I nadal nie odpowiedziałeś co znalazłeś. - Burknęła, prawie, że strosząc się jak zły kot. I to ona ma nauczyć się słuchać innych? Phi... dobre sobie. Zadowolona, beztrosko zapuszczała się w ciemny las. Przeszły ją lekkie ciarki, coś się szykowało. Jakieś wibracje powietrza i wziu..! Świst. - O strzała.. - zawyrokowała krótko, pokazując palcem na kawałek drewna. Zdecydowanie nie była to najinteligentniejsza reakcja. Dziewczę wcale nie obawiało się wilków, zdając sobie sprawę, że jej nic nie grozi. I tak wiedziała gdzie się znajdują, do najcichszych nie należały. Tak samo jak Kakizashi dzisiaj rano. Hana przeciągnęła się, patrząc w ślepia nowopoznanego. - Śmiem sądzić, że dość ciężko będzie nam się rozmawiać z tym czymś między nami. - zrobiła krok w kierunku mężczyzny, rozkładając ręce na boki, podświadomie chcąc pokazać, że nic nie knuje. Wiesz istnieją nie tylko bariery fizyczne ale i psychiczne. A to.. - pokazała palcem w kierunku broni. - Jest jedną z nich. - Kiwnęła do Kakizashiego żeby trochę odpuścił. - Wybacz koledze, ale mieszka w okolicy i dość ciężko przyjął prawdziwą lub i nie historię o mordercy z wilkami który grasuje w bezpośrednim sąsiedztwie i w sumie tak samo jak tobie zależy nam na tym by usłyszeć prawdziwą historię. No.. od tego zależy jak potoczy się dalsza rozmowa i zupełnie nie wnika w twoje pochodzenie etniczne. Nic mi do tego. - westchnęła, dalej trzymając ręce na bokach, wyglądając teraz jak Chrystus na krzyżu. - No to tak chyżo z decyzją bo mi woda od członków odpływa. Jestem Hana, śmiało.. - przewróciła ślepiami, nasłuchując tego co się dzieje za nią. Miała nadzieję, że wilki były karmione lub chociaż nie wyczują tego co miał tamten w kieszeni o czym oczywiście nie powiedział Hanie bo po co ma partnerka wiedzieć, że w towarzystwie dwóch wilków jeden łakomy kąsek ma przy sobie coś jeszcze smaczniejszego.
Hanaye
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Murai » 27 maja 2015, o 20:27

Leśne podchody

25/45+

Do tego nietypowego spotkania ponownie podeszliście z całkowicie innego punktu widzenia. Kakizashi jako doświadczony Shinobi postawił twarde warunki i nie dał sobie w kaszę dmuchać. Co prawda jego wypowiedź do najmilszych nie należała, jednak na froncie nie ma miejsce na grzeczności. Tam ważą się losy i życia wielu ludzi i Ninja, bycie miłym raczej nic tam nie da. Chociaż z drugiej strony Hanaye próbowała rozwiązać to właśnie za pomocą słów i spokojnej konwersacji. Oczywiście dla niektórych takie podejście mogło by być dość... naiwne, ale w sumie czemu nie? Jest w miarę bezpieczna dzięki swoim umiejętnościom zamiany w wodę, więc nawet strzała nie byłaby w stanie dużo jej zrobić. Idealna osoba do negocjacji można wręcz powiedzieć. Odziany w skórę mężczyzna poczekał, aż obydwoje zakończycie swoje kwestie w tym małym teatrzyku. Na jego twarzy pojawił się jakiś dziwny grymas. Prześmiewczy.
- Jesteś zbyt naiwna tak bardzo się odsłaniając. Nawet z twoimi zdolnościami tworzenia broni. W innych okolicznościach już byłabyś martwa! Ten mężczyzna wkroczył na moje tereny i postrzelił wilka, doprowadzając do jego śmierci. Podobnie jak wy, ale nie winię was. Nie mieliście wyjścia. Jeśli teraz odejdziecie nie zrobimy wam krzywdy, ale tego mężczyznę i tak prędzej czy później spotka kara. Wystarczy, że wejdzie do lasu. Możecie mu to przekazać. - powiedział poważnym tonem, po czym wycelował łuk idealnie w Hanę. Wilki, w miarę spokojne do tej pory, nagle zaczęły dość głośno warczeć, jednocześnie nadal pozostając w ukryciu przed waszymi oczyma. Mogły czaić się po krzakach czy w większych grupkach drzew. Hmh, jest dokładnie tak, jak powiedział na odchodnym mężczyzna. Strzelił, on wyszedł i nasłał swoją watahę. Tylko czemu tak właściwie jest on tak bardzo zżyty z tymi drapieżnikami? Co, może zaraz walnie tekstem w stylu "to są moi bracia, a kto podnosi rękę na moją rodzinę, zasługuje na śmierć". Nie no, takie sztampy są do bólu oczywiste i przesadzone. Mimo wszystko wypowiedź łucznika jasno wskazywała na to, że jest to koniec tematu. O ile faktycznie zechcecie sobie stąd iść.

ObrazekObrazekObrazek

Murai posiada zasoby chakry znacznie wykraczające poza zwykłych ludzi, dla sensorów jest więc doskonale widoczny i wyróżniający się
Avatar użytkownika

Murai
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 21:47
Wiek postaci: 26
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Szwy na ciele, zielone tęczówki i czarne białka, czarne włosy do ramion. Dwa duże szwy wychodzące od kącików ust przez całe policzki. Zazwyczaj obojętny wyraz twarzy.
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz, czarna koszulka bez rękawów i długie, luźne spodnie. Za pas wetknięte dwie tonfy zawiązane bandażami, przy lewym boku torba.
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=389#p389
GG: 45935453
Multikonta: Exodia

Re: Las Pamięci

Postprzez Kakizashi » 27 maja 2015, o 20:57

Kakizashi wystąpił obok swojej partnerki. Spodziewał się, że mężczyzna może tak zareagować, gdyż do końca nie rozumie istoty jej zdolności. Jednak nie o to mu chodziło. Jedyne, o czym myślał, to chronić swój teren. Swój dom. Łowca zdawał się nie stanowić dla niego zagrożenia, ani dla Hany. Podobnie jak on, był nadzwyczaj ostrożny. Poniósł sporo strat. Co mógł więc zrobić w takim wypadku? Niewiele. Jednak ona sama nie zdawała sobie sprawy z sytuacji. Dlatego tez czekał z założonymi rękami.
- Nie tłumacz się w moim imieniu, Hana-chan. Doskonale wiem, co robię - skarcił ją spojrzeniem, jednak nie na długo, gdyż przede wszystkim interesowały go motywy mężczyzny.
- Jeśli mam być szczery, jestem znudzony tym ciągłym gadaniem. Jednak jest pewna rzecz, o którą chcę cię zapytać, zanim podejmę decyzję. Skoro to twoje tereny, zdawałeś sobie sprawę z mojej obecności w tym miejscu, prawda? Wiesz, gdzie mieszkam a mimo to nigdy nie weszliśmy sobie w drogę. Czy interesuje cię tylko los twoich wilków? Mężczyzna na którego polujesz wskazuje siebie na ofiarę. Nic dziwnego, w końcu każdy rozumny człowiek stara się usunąć ze swojej drogi zagrożenie ze strony drapieżników. Jedyne co mnie interesuje, to pokojowa koegzystencja.
W tym momencie miał zamiar wyciągnąć swoją kartę atutową.
- Mogę ci pomóc w zemście, jeśli odpowiednio zapłacisz. Mi i mojej partnerce. Czyż nie o to ci chodzi? Ten mężczyzna pragnie twojej śmierci. Gdybyś był bezwzględnym mordercą, zapewne nie powstrzymywałbyś się przed atakiem na nas. Jednak zawiodę Cię, nie jest to walka, którą mógłbyś wygrać. Nie traktuj tego jako groźbę, lecz jako propozycję. Obydwoje mamy coś, czego pragniemy. Dlaczego więc nie dokonać swego rodzaju wymiany?
Po tych słowach zamilknął, jednak pozostawał czujny na wszelakiego rodzaju niespodzianki. Rozumiał intencje łowcy. Jego propozycja była racjonalna, a jej odrzucenie raczej dowiodłoby winy poskramiacza wilków. Dlatego też był gotowy bronić się w razie najgorszego. Jego uwolnienie drewna miało zapewnić mu szybką osłonę przed nadlatującą strzałą w przypadku, gdyby to on okazał się celem. Cała zabawa zaczęła się robić dosyć ryzykowna.
Kakizashi
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Murai » 30 maja 2015, o 12:03

Leśne podchody

27/45+

Sytuacja zrobiła się dość nietypowa. Zamiast potyczki i wygonienia natręta macie teraz dziwną debatę, przekupowanie się i starania wyciągnięcie od dzikusa dodatkowych funduszy. Jednak Ninja to najemnik. Posiadający niezwykłe umiejętności, nieprzeciętne zmysły i działający zazwyczaj w służbie dobra i wyższych idei. Ale jednak najemnicy. Pieniądze na drzewach nie rosną, a za coś trzeba kupować nowe narzędzia mordu i opłacać mieszkanie. Rozmowa przybrała mimo wszystko zaskakujący obrót. Mężczyzna całkowicie zignorował pierwszą część wypowiedzi dotyczącej pokojowej egzystencji i skupił się bardziej na propozycji dofinansowania w zamian na pomoc w zemście. No nie powiem, propozycja byłaby bardzo atrakcyjna dla przeciętnego zjadacza chleba, ale czy dzikus podzieli tą opinię? Po chwili przemówił, tym razem wyrażając... tak jakby smutek i lekkie rozczarowanie. Chyba chciał skończyć to wszystko. Być może wasze życia również.
- A jednak jesteś taki sam. Wszyscy skupiacie się wyłącznie na pieniądzach. Przykro mi, ale nie możemy współpracować. Nie na takich warunkach. Wasze głowy będą idealną przesłanką dla wszystkich, by nie przychodzili tutaj nigdy więcej. - po tych słowach mężczyzna wypuścił strzałę w stronę młodzieńca, kwestia jednej bądź dwóch sekund reakcji. Najdziwniejszym było jednak to, co stało się równocześnie z tym. Otóż Hanaye mogła mogła zobaczyć, że z pomiędzy jej piersi wystaje... grot strzały. Tak tak, ktoś musiał strzelić w jej plecy. I pewnie ten ktoś musi teraz myśleć, że sekundy dzielą ją od upadku na ziemię martwą. Dodatkowo wilki - całkiem pokaźna gromada swoją drogą, około dwudziestu osobników - rozpoczęły szybki i intensywny bieg w waszą stronę z każdego możliwego kierunku. Są bardzo rozproszone, najbliższego osobnika dzieli niecałe 5 metrów, a najdalszego - 15 metrów. Dodatkowo znajdujecie się pod ostrzałem. Więc nie jest za ciekawie, musicie to przyznać.

Hanaye - przez długi brak odpisu twoja tura została pominięta, stąd strzała w ciele. 48h na odpowiedź każdego, inaczej ponownie pomijam. Tylko dzięki pasywce nadal żyjesz.

ObrazekObrazekObrazek

Murai posiada zasoby chakry znacznie wykraczające poza zwykłych ludzi, dla sensorów jest więc doskonale widoczny i wyróżniający się
Avatar użytkownika

Murai
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 21:47
Wiek postaci: 26
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Szwy na ciele, zielone tęczówki i czarne białka, czarne włosy do ramion. Dwa duże szwy wychodzące od kącików ust przez całe policzki. Zazwyczaj obojętny wyraz twarzy.
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz, czarna koszulka bez rękawów i długie, luźne spodnie. Za pas wetknięte dwie tonfy zawiązane bandażami, przy lewym boku torba.
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=389#p389
GG: 45935453
Multikonta: Exodia

Re: Las Pamięci

Postprzez Kakizashi » 30 maja 2015, o 15:28

Odpowiedź mężczyzny była kategorycznie stanowcza i jak się wkrótce okaże - zgubna dla niego. Atak był szybki i stanowczy, jednak Kaki był przygotowany na niespodziankę - dlatego też bezzwłocznie stworzył pod swoimi stopami bal drewna, tak, aby mógł użyć tego jako wyrzutni, choć nie tylko - prędkość z jaką pojawi się bal pozwoli mu wybić się i zrobić wysoki skok na jedno z pobliskich konarów, jednak nie zamierzał w tym czasie próżnować - jeszcze w trakcie wzrostu bala pod nim sięgnął oboma dłońmi do torby, dobywając sześciu shurikenów - po 3 na rękę, ciskając prawą ręką wszystkie trzy w łucznika w trakcie lotu. Kiedy już znajdzie się na konarze i zobaczy, że łucznik nadal jest na 'chodzie', ciśnie w niego drugą serię, która powinna załatwić całą sprawę. Zdawał sobie sprawę, że Hana poradzi sobie z wilkami więc zostawiła tą robotę jej. Nawet jeśli jego przeciwnik polegnie, nie zamierza osiąść na laurach - użyje konarów jako tarczy przed drugim strzelcem, w tym czasie składając pieczęcie, będąc poza zasięgiem jego wzroku. Zamierzał wykorzystać wcześniej stworzony konar jako zabezpieczenie. Warto zachować ostrożność i mobilność. Zrobi to jednak tylko wtedy, jeśli jego pierwszy przeciwnik polegnie po tym manewrze. W każdym wypadku będzie starał się mieć oczy dookoła głowy i wykorzystać wszechobecną roślinność do ochrony siebie przed atakami wroga. Na tym pułapie wilki nie stanowiły żadnego zagrożenia, a istnieje szansa, że wciąż dzikie bestie rzucą się na mertwe ciało, kiedy poczują zapach krwi i łatwego łupu, co pozwoli Hanie zyskać nieco czasu. Jeśli zajdzie taka potrzeba, wykorzysta swoje Kekkei Genkai do manipulowania drzewami, aby stworzyły dla niego odpowiednią zasłonę przed drugim strzelcem.


Nazwa
Mokuton: Kawarimi no Jutsu

Pieczęci
Tygrys → Świnia → Wół → Pies → Wąż

Zasięg Max.
15 metrów

Koszt
E: 12% | D: 10% | C: 6% | B: 3% | A: 2% | S: 2% | S+: 2%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Pokrewna techniki Kawariami no Jutsu, która polega na pozostawieniu po sobie w obłokach dymu drewnianej kukły ubranej w nasze ubrania tuż po zadaniu nam ciosu. Dzięki temu, że władamy elementem drewna, nie potrzebujemy szukać kłody do podmiany, gdyż sami tworzymy ją w procesie wykorzystania podmiany.
Kakizashi
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Hanaye » 30 maja 2015, o 17:29

Hana w pewnym momencie najprościej rzecz ujmując się zawiesiła. Jej wzrok powędrował gdzieś po ziemi w kierunku drzew, a raczej kory jednego z nich. Ciężko powiedzieć co wtedy siedziało w jej głowie, jeśli coś w ogóle się tam działo. Jasnowłosa już nawet nie wnikała w to, co jej towarzysz gadał. Nie kleiło się to zupełnie z jej światopoglądem więc machnęła ręką nie chcąc prostować, że ona taka nie jest. A może to i dobrze, że zbyt nie przeciągała tematu. Wtem rozbrzmiało ciche chlup... - Co do.. - zmarszczyła brwi i odruchowo przejechała dłonią po włosach. Gdy doszły ją jakieś fizyczne oznaki tego, co się stało. - Ej! - wrzasnęła, spoglądając w dół. Grot wystawał z jej klatki piersiowej. Na twarzy dziewczyny bardziej malowało się zaskoczenie niż panika i przerażenie. Strzała była wbita nie w tym kierunku, którego Hana by się spodziewała. Odwróciła się do miejsca z którego doszedł strzał, starając się dojrzeć ewidentnego winowajcę. - Jest nas zdecydowanie za dużo w tym lesie. -westchnęła kręcąc głową. Należała do spokojnych osób ale coś takiego działało na jej grubą nitkę nerwów. Białowłosa złapała za grot i wyciągnęła mokrą strzałę. Obejrzała, analizując czy przypadkiem nie należała do poprzedniego myśliwego, tak, tego który wydał jej się nieco podejrzany. Wycie obudziło ją z tego dziwnego letargu. Czyli przemowa Kakizashiego nie podziałała, cóż... Wilki, wszędzie wilki i gdzieś do góry wcześniej wspomniany czarnowłosy. Hana lekko odsunęła od siebie rękę, która na powrót zamieniła się w ostrze. - I takim oto sposobem hipokryto zmuszasz nas do rozlania krwi. - wrzasnęła do "człowieka lasu" z nieskrywaną wściekłością w oczach. - Nie mierz wszystkich jedną miarą. - starała się możliwie trzymać kontakt wzrokowy, starając się atakować tylko te wilki które rzucą się albo na nią, albo będą stanowić zagrożenie dla Kakizashiego. - Odwołaj to zanim będzie za późno. - warknęła, pokazując zęby. Chwilowo zignorowała kogoś kto gdzieś tam się zaczaił w zaroślach ponieważ zagrożenie było coraz bliżej.
Hanaye
 

Re: Las Pamięci

Postprzez Murai » 30 maja 2015, o 18:53

Leśne podchody

30/45+

Rozpoczęła walka szybko przerodziła się w prawdziwy festiwal pełen chaosu, głośnego szczekania i wykonywania akrobacji z udziałem drzew. Na początek Kakizashi. Szybka reakcja i stworzenie drewnianej wyrzutni pod swoimi nogami pozwoliło mu na uniknięcie konfrontacji z wilczą watahą i zajęcie się głównym problemem, jakim był łucznik. Ten wodził za tobą wzrokiem, cały czas napinając swój łuk i będąc gotowym do strzału. Szybko jednak się zreflektował i uskoczył w bok przed trzema gwiazdkami. To samo zrobił z drugą serią. Takie proste sztuczki nie miały chyba prawa podziałać. Posłał kolejną strzałę, która niestety chybiła i trafiła prosto w drzewo obok ciebie. To jednak nie jest byle płotka i musisz się mieć na baczności. Następnie wyjął coś z woreczka trzymanego przy pasie i rzucił to pod siebie. Ogromny tuman dymu wzniósł się i odebrał ci szansę za zobaczenie czegokolwiek! Chwilę później z obłoku wyłonił się mężczyzna. A właściwie to dwóch. Zaraz, co to za czary? Ten dzikus najwidoczniej znał kilka sztuczek z waszego arsenału. Obydwaj oni, oddaleni od siebie o około 5 metrów, zaczęli bardzo szybko przemieszczać się w twoim kierunku wskakując po drzewach, już bez łuków i kołczanów. Niczym jakieś małpy. Oni sami również wyglądali bardziej... dziko, z braku lepszego słowa. Za kilka sekund dotrą również do ciebie! To chyba nienajlepszy pomysł, by martwić się o swoją towarzyszkę.

A co do niej, sytuacja wyglądała z goła inaczej. Po trafieniu strzałą natychmiast ją wyjęła i sprawdziła, jak wygląda. To akurat było bardzo ważne. Wyglądała zupełnie, jak strzała znaleziona przez Kakizashiego obok skały. Nie jak ta myśliwego, który was najął. Więc, analogicznie, jego udział w tej akcji był zerowy. Jej postanowienie obrony kompana trochę spalił na panewce, a ona sama była powoli otaczana przez dużą ilość wilków. Wtedy kilka z nich wyskoczyło do przodu, z prawdziwą żądzą mordu. Miecz stworzony z wody był w tej sytuacji niezastąpiony. Pierwszy wilk padł trupem, przebity ostrzem. Tak samo drugi. Trzeci zdołał ugryźć cię w nogę, ale ta zmieniła się w wodę. To samo czwarty. Po chwili i oni leżeli martwi. A żadna nowa strzała jak dotąd nie dotarła. I dzikus całkowicie zignorował jej słowa, skupiając się na potyczce z Senju. Wszystko wydawało się strasznie dziwnie. Dziwny błysk pojawił się między drzewami, ze strony których padł strzał. Ten błysk był bardzo szybki i okazał się małą kulą elektryczności. Lecącą bardzo szybko i idealnie skoordynowaną z kolejnymi czterema wilkami, które postanowiły cię zaatakować. Dwóch z tyłu i po jednym z prawa i lewa.

ObrazekObrazekObrazek

Murai posiada zasoby chakry znacznie wykraczające poza zwykłych ludzi, dla sensorów jest więc doskonale widoczny i wyróżniający się
Avatar użytkownika

Murai
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 15 kwi 2015, o 21:47
Wiek postaci: 26
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Szwy na ciele, zielone tęczówki i czarne białka, czarne włosy do ramion. Dwa duże szwy wychodzące od kącików ust przez całe policzki. Zazwyczaj obojętny wyraz twarzy.
Widoczny ekwipunek: Czarny płaszcz, czarna koszulka bez rękawów i długie, luźne spodnie. Za pas wetknięte dwie tonfy zawiązane bandażami, przy lewym boku torba.
Link do KP: http://www.shinobi-war.xaa.pl/viewtopic.php?p=389#p389
GG: 45935453
Multikonta: Exodia

Następna strona

Powrót do Ryuzaku no Taki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość