Kanały

Kraj kupiecki położony na wschód od Prastarego Lasu. Graniczy z prowincjami Midori, Sogen i Kaigan. Ryuzaku no Taki jest znane ze swojego bogactwa i szeroko zakreślonych wpływów - związane jest to z dobrym położeniem i łatwym dostępem do morza, czym nie może się pochwalić Shigashi no Kibu. Kraj ten ma bardzo żyzne gleby i przyjazny klimat, co korzystnie wpływa na jego stan. Na terytoriach tej prowincji, wśród nielicznych pagórków, można też znaleźć główną świątynię Wyznawców Jashina.

Kanały

Postprzez Masaru » 5 lis 2016, o 20:08

Obrazek
Sieć kanałów roztaczała się pod miastem, to tutaj spływała woda z uliczek kiedy była ulewa żeby nie zalało miasta. Kilka bogatszych domów miało wychodki podłączone do kanałów. Ale ich główną funkcją było dbanie o to żeby miasto nie ,,utonęło". Kiedyś było tu zamiast miasta kilka budynków tylko na których gruzach zbudowano całą wielką osadę. Te kilka ruin znajduje się pod ziemią do dzisiejszego dnia i jeśli ktoś zapuści się głęboko to może do nich dotrzeć, oczywiście jeśli nie utonie bądź się nie zgubi. Najlepszym możliwym wejściem do nich jest ich zakończenie niedaleko rzeki. Teraz sucha, ale podczas opadów wylewa się stamtąd woda niczym z wodospadu i spływa do rzeki.
Masaru
 

Re: Kanały

Postprzez Takechi » 7 lis 2016, o 21:52

Misja Rangi D - 6/15

Takechi wysłuchał uważnie starszego mężczyzny notując w pamięci każde jedno jego słowo. Rozwidlenie, potem w prawo, potem w lewo. A może...dwa w prawo i dwa w lewo? Aoi sam do końca nie wiedział, ale samuraj się tym nie przeraził, a nie zezłościł. W końcu, gdyby starszy człowiek wiedział, gdzie zgubił błyskotkę, to zapewne sam mógłby po nią iść. A praca to praca, więc prawdopodobnie będzie musiał się naszukać. Gdy usłyszał od staruszka wszystko, co tamten miał mu do powiedzenia, to Takechi skierował się w stronę wyjścia z miasta. Ponoć tam miało być wejście do kanałów. Po jakimś czasie błądzenia i szukania, odnalazł je wreszcie. Wszedł do środka i od razu uderzył go odór zanieczyszczonej wody, stęchlizny i ludzkich odchodów. Chłopakowi żołądek skręcił się niemalże w supeł, ale postanowił, że wykona powierzone mu zadanie. Ruszył więc w ciemność przypomniawszy sobie, że przecież w dłoni dzierżył pochodnię. Odpalił ją jakimiś zapałkami czy innym szajsem, po czym skierował swe kroki ku rozwidleniu. Wiatr, który tutaj wiał był jeszcze bardziej mroźny niż na zewnątrz. I przesycony wilgocią oraz smrodem miasta. Po kilku minutach marszu dotarł wreszcie do wspominanego rozwidlenia. Następnie skręcił w prawo, by na kolejnym rozwidleniu przez chwilę się zastanowić. W prawo, czy w lewo? Jak interpretować słowa tamtego staruszka? Ponoć pierwsza myśl, która człowiekowi przychodzi do głowy zawsze jest najlepsza, zatem odbił tym razem w lewo i wpatrzył się w ziemię, próbując dostrzec pudełko, którego poszukiwał. Miał tylko nadzieję, że dokonał słusznego wyboru na rozwidleniu.
Takechi
 

Re: Kanały

Postprzez Masaru » 9 lis 2016, o 00:25

Misja D 7/15
,,Ogłoszenie"

Samuraj musiał wejść do tego miejsca pełnego smrodu i brudu, cóż taka praca. W końcu samemu wybrał takie zlecenie dobrowolnie, po chwili odpalił pochodnię i ruszył do przed siebie. Mijał szczury wielkości małego kota co na pewno nie wzbudzało jego radości, po chwili marszu gdzie momentami musiał się aż schylać bo zmniejszała się wielkość tunelu dotarł do rozwidlenia. Pewien kłopot bo były tutaj aż 5 odnóg. Pierwsza licząc od lewej mała wąska że trzeba się czołgać, to samo piąta. Druga i trzecia były normalne że można było iść wyprostowanym no i czwarta w której trzeba troszkę się pochylić. Nie wiadomo z której dokładniej może ze wszystkich głośnym echem roznosił się plusk wody podobny do tego jaki wydaje wodospad. Paczki jak na razie nie było nigdzie widać. Shinobiemu przypomniało się że ktoś kiedyś mu mówił że te kanały to prawdziwy labirynt w którym gdzieś w środku znaleźć można czasem ruiny jakiś domów które kiedyś tutaj zbudowano, żeby po upływie kilku lat je zasypać i na ich gruzach zbudować tą wielką osadę.
Masaru
 

Re: Kanały

Postprzez Takechi » 13 lis 2016, o 18:17

Misja Rangi D - 8/15

Takechi pamiętał plotkę, iż kanały te były prawdziwym labiryntem, który mógł ciągnąć się w nieskończoność, a który, w pewnych miejscach, obfitował w przeróżne dla co po niektórych osób skarby, jak chociażby ruiny dawnych domostw, na których owa osada została wybudowana. Ponoć do tej pory, jeśli się miało szczęście, można się było natknąć na kawałki naczyń, czy fundamenty dawnych budynków. Ile było w tym prawdy? Samuraj nie miał pojęcia. Jakoś nigdy nie chciało mu się błądzić po tym miejscu. Teraz jednak był do tego zmuszony, więc usiłował sobie przypomnieć, co też wiedział o tym miejscu. Poza tym, iż biegały tutaj szczury wielkości kotów, że zbudowano na ruinach dawnego miasta nowe, że był to prawdziwy labirynt, Fushigi nie wiedział nic.
Niemniej jednak, biorąc pod uwagę to co powiedział staruszek, powinien najpierw skręcić w prawo. Zatem pierwszy, drugi oraz trzeci tunel odpadały. Pierwszy (ten w lewo) był bardzo wąski i niski, więc wątpliwe, by ktoś w wieku Aoiego czegoś tam szukał. Drugi oraz trzeci odpadały ze względu na to, iż prowadziły w niewłaściwym kierunku. Pozostał zatem czwarty i piaty, przy czym piąty został odrzucony z tego samego względu co pierwszy. Zbyt mały. Samuraj ruszył zatem przez czwarty tunel. Zastanawiał się przy tym, z którego z tuneli dobiega odgłos wodospadu...
Ale o tym, prawdopodobnie, miał się niedługo przekonać.
Takechi
 

Re: Kanały

Postprzez Masaru » 14 lis 2016, o 08:23

Misja D 9/15
,,Ogłoszenie"

Po całkiem trafnej analizie logicznej chłopak postanowił wybrać 4 tunel. Decyzje jego wybory poznamy później, jednak prawdopodobnie jeżeli wierzyć opisowi Aoi'ego był na dobrym tropie. Tylko czy dziadek czegoś nie pokręcił ? O tym przekonać może się później. Gdy ruszył przed siebie po jakiś 5 minutach marszu tunel zaczął się powiększać, po kolejnych 5 mintach był już szerokości drogi po której jeżdżą wozy. Szmer wody był coraz donośniejszy. Droga zaczęła delikatnie iść w górę, i po następnych jak ze by inaczej 5 minutach drogę znowu się rozwidliła. Tym razem na drogi szerokości normalnych bocznych uliczek w mieście. Nad każdą z nich był numer, pewnie dla osób które miały mapę kanałów coś by mówiły. Ale samuraj nie miał tak więc miał do wyboru 4 identyczne drogi. W tym 1 i 2 zdecydowanie starsze od wszystkich innych.
Masaru
 

Re: Kanały

Postprzez Takechi » 16 lis 2016, o 22:28

Misja rangi D - 10/15

Talkechi szedł wybranym kanałem już jakiś czas. Kanał się to rozszerzał, to znów zwężał,by ostatecznie rozwidlić się na 4 inne, identyczne kanały. Warte nadmienienia było to, iż dwa kanały, te które prowadziły w lewo,były zdecydowanie starsze od poprzednich. Fushigi znów się zatrzymał próbując przypomnieć sobie cokolwiek, co pomoże mu wybrać ten odpowiedni, dzięki któremu się nie zgubi w tym labiryncie. Wiedział, że jeśli zgubi drogę, być może już nigdy stąd nie wyjdzie. Oderwał więc kawałek swojego ubrania, przystawił do pochodni i pozwolił mu spłonąć. Strzęp, który się pozostał był na końcach osmolony, co pozwoliło mi stworzyć coś na kształt prowizorycznego pisaka. Zaznaczył iksem kanał z którego wyszedł, po czym przewiązał sobie strzęp przez pas. Nigdy nie wiadomo kiedy mu się to przyda, a to ubranie i tak było do wywalenia.
Teraz chłopak stał przed dylematem. Dwa starsze, czy dwa nowsze tunele? Aoi wspominał za pierwszym razem, że najpierw poszedł w prawo, potem w lewo. Następnie jednak zmienił zdanie, tudzież raczej poddał tę tezę w wątpliwość, mówiąc, iż najpierw poszedł w prawo, a potem może znów w prawo? I dopiero potem w lewo? Lub dwa razy w lewo? Dlaczego ten starzec nie mógł zapamiętać tej drogi której przebył?
Spokojnie.
Zacznijmy od faktów. Aoi był w tunelach i mówił, że czegoś szukał. Prawdopodobne było to, iż zgubił pudełko w każdym miejscu w tunelach, zatem, jeśli wszedł tamtędy, którędy ja i, zakładając, iż za pierwszym razem wybrałem dobrze, to musiał dotrzeć do tego miejsca. Teraz, ludzie zazwyczaj w kanałach czego szukają? Bo raczej nie dorodnych stolców, czy koto - szczurów. Zatem może chciał odnaleźć jakieś ruiny? Zatem rozsądek nakazywałby udanie się do tych starszych tuneli. Tylko, którego teraz? Numer jeden, czy dwa? Jeden czy dwa? Dwa czy jeden? Jeden? Dwa?
Samuraj nie potrafił wydedukować odpowiedzi na to pytanie, więc postanowił zdać się na łut szczęścia. Tym razem wybrał najbardziej skrajny z tuneli, czyli numer jeden. Zapuścić więc w ciemność rozświetlaną jedynie nikłym światłem pochodni.
Takechi
 

Re: Kanały

Postprzez Masaru » 17 lis 2016, o 22:22

Misja D 11/15
,,Ogłoszenie"

Bohater miał dobry pomysł żeby oznaczyć tunele aby się nie zgubić. Ubranie i tak do wywalenia więc mu nie było szkoda, zwłaszcza że miał szansę się zaraz mocno wzbogacić. No może nie mocno bo tylko 100 Ryo, ale to zawsze coś. Gdy szedł przez wybrany przez siebie tunel odgłos wody był coraz donośniejszy. Brnął dalej oświetlając sobie pochodnią drogę. Gdy naglę zobaczył że pod nogami płynie strumyczek wody, z biegiem czasu woda zaczęła sięgać po kostki, a szum był coraz bliższy. Naglę samuraj zdał sobie sprawę, że prawdopodobnie spora ilość wody przemieszcza się w jego stronę tunelami. I jak się nie wydostanie na zewnątrz to woda go zmiecie i utopi. Nie miał żadnej gwarancji że gdzieś jest wyjście poza tym około 15 minut drogi stąd. Woda nie nadciągała jakoś mega szybko więc możliwe że zdąży jak się pośpieszy wyjść. Najlepszym wyjściem było chyba wrócenie po własnych śladach.
Masaru
 

Re: Kanały

Postprzez Takechi » 21 lis 2016, o 20:24

Misja Rangi D - 12/15

Samuraj stał na rozstaju dróg, kiedy zauważył, że woda, która wcześniej ledwie była zauważalna, teraz sięgała mu już po kostki. Wtedy to też zastanowił się chwilę nie nad odpowiednią drogą, którą powinien obrać, a nad tym, dlaczego woda sięgała coraz wyżej. Wrócił myślami do pierwszego rozwidlenia, które minął jakieś 10 minut temu. Z jednego z korytarzy słyszał szum wody, jakby wodospad. Uznał to za coś normalnego. W końcu ta cała woda musiała gdzieś wypływać. Teraz jednak, jakby połączyć ten szum wody z faktem, iż sięgała ona coraz wyżej, to rozwiązanie wcale nie było takie oczywiste. A co jeśli...
A co jeśli to nie był wodospad?
Zatem co? Szum wody w połączeniu z jej coraz wyższym poziomem mógł zwiastować tylko jedno: zbliżającą się falę. Samuraj spojrzał w głąb tunelu, z którego dochodził szum. Wytężył wzrok jakby próbując nim przebić gęsty całun ciemności rozrywany jedynie nikłym światłem pochodni. Nie widział dalej niż na dwa metry w przód.
Jeśli to fala to co powinien zrobić?
Przede wszystkim, nie panikować To nigdy nie kończyło się dobrze. Zatem, schować się? Nie. Nie wiadome było, jak potężna jest owa masa wody. Zatem, najrozsądniej będzie wycofać się i wyjść stąd. W końcu nie ma sensu narażać życia dla marnych stu ryo.
Takechi zatem wykonał taktyczny w tył zwrot, znalazł zaznaczony przez siebie tunel i czym prędzej, szybkim krokiem ruszył w stronę wyjścia. Nie mógł biec. To by naraziło go na popełnienie przykrego błędu, na poślizgnięcie się, skręcenie kostki, a w takiej sytuacji, na pewną śmierć. Musiał jak najszybciej stąd wyjść, ale nie mógł pędzić na łeb na szyję.
Takechi
 

Re: Kanały

Postprzez Masaru » 21 lis 2016, o 22:51

Misja D 13/15
,,Ogłoszenie"

Samuraj postanowił się wycofać z tunelu. Ruszył powoli aby nie narazić się na kontuzję i począł zmierzać do wyjścia. Po pewnym czasie fale które zbliżały się bardzo szybko naglę wyleciały na niego z impetem porywając go. I tyle pamiętał. Gdy się obudził leżał przy wejściu do kanałów, w sporej kałuży wody. Cały ubłocony, ale przeżył. Po porze dnia przeleżał nie przytomny pewnie ze 3-4 godziny. Gdy wstawał chwiejnie ujrzał pewne pudełko niedaleko które również za pewne zostało wymyte przez wodę tak jak on. Schylił się otworzył i je i cud. Był tam naszyjnik, wyglądało że to ten który miał odnaleźć. Szczęście podwójne. Zostawało teraz tylko ruszyć pędem do kupca i oddać mu jego zgubę otrzymując tym samym nagrodę. Powinien jeszcze być na targu przy swoim straganie.

z/t viewtopic.php?f=61&t=702&p=39317#p39317
Masaru
 

Re: Kanały

Postprzez Yamanaka Inoshi » 11 mar 2018, o 18:17

Misja Rangi - C - 17/...

- Rok 384 - Lato - Mizumi Kaguya
- Ryuzaku no Taki -
- Kościany szlak -

Obrazek



" Światło na końcu tunelu..."

Byłyście tam we trzy, ty, oraz dwie dziewczyny z ostrzami na gardłach. Ostatecznie rozsądek wygrał tę batalię, to był ostatni moment w którym mogłaś się wycofać nim będzie dla ciebie zbyt późno. Opuściłaś ostrza zostawiając zakochanej dwójce słowa ostrzeżenia, a wręcz groźby... Czy to świadczyło o tym, że po nie wrócisz bądź sama się boisz tego co uczyniłaś? Może był to strach przed konsekwencjami? To wiesz tylko ty, lecz na pewno przeszło ci to przez myśl gdy zostawiłaś je samym sobie wyskakując przez okno jadłodajni...

Szybko ruszyłaś by znaleźć się na ścianie sąsiedniego budynku, a potem na jego dachu. Zobaczyłaś jedynie ukradkiem jedną z dziewczyn która się wychyla i wykrzykuje coś w twoją stronę, na pewno nie było to nic miłego. Byłaś już jednak zbyt daleko by zrobić jej cokolwiek. Twój bieg trwał kilkadziesiąt minut nim znalazłaś się wystarczająco daleko od miejsca w którym wpadłaś w szał. Ciemny zaułek który wybrałaś wydawał się idealny na powrót do swojej normalnej postaci. Cóż, bieg po dachach może i przyciągał nieco uwagi przechodniów jednak nikt zdecydował się w jakikolwiek sposób reagować. To po prostu ci cholerni shinobi, znowu.

Po powrocie do swojej naturalnej postaci zaczynałaś się zastanawiać... Czy to wszystko naprawdę mogło być twoim dziełem? Nie ważne, kanały czekają... Jednak by się tam dostać trzeba było wpierw opuścić miasto ponieważ wszelkie zejścia w mieście to jedynie drobne spływy, a właściwe wejście mogące również służyć do innych celów znajduje się na zewnątrz Za bramami miasta.

Gdy znalazłaś się przed wejściem do długiego tunelu mogły złapać cię obawy... Czy na pewno chcesz tam wejść? Do tego brudnego i śmierdzącego miejsca? Nie wiadomo co tam na ciebie czeka... Ani kto tam na ciebie czeka, a co jeśli to wszystko to jedna wielka farsa mająca na celu pozbycie się osoby która węszy? Nie wiadomo, ty wiesz natomiast, że twój cel jest już niemal na wyciągnięcie ręki.

Obrazek

  • Legenda:
    Biała kropka - Mizumi
    Niebieski- Woda/ściek
    Żółtozielony - Ścieżka

Po wstępnych oględzinach masz przed sobą pusty korytarz pośród którego ścieżek płynie woda o wątpliwej czystości, ponoć gdzieś w tym zatęchłym miejscu swoją siedzibę ma poszukiwany przez ciebie zbieg, co więc zrobisz, udasz się na północ czy kontynuujesz swoją drogę naprzód, przed siebie? Czy to ważne? W końcu te kanały nie są większe niż miasto i prędzej lub później dojdziesz do swojego celu.

Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Kanały

Postprzez Mizumi » 11 mar 2018, o 18:37

Ucieczka, najlepszy sposób by nie dopuścić do niepotrzebnego rozlewu krwi... No, mogła też próbować wyjść jakby nigdy nic, ale to byłoby ryzykowne. Jedna z dziewczyn najwyraźniej poczuła się pewnie widząc, że czarnowłosa uciekała. Mizumi nie zatrzymała się, nie odwróciła, w końcu po reakcji na ostatnią obelgę prawie zabiła obie dziewczyny,
tym razem prawie zniknęłoby z tego zdania. Uciekała, odmieniła się i... opuściła osadę, w końcu inaczej nie znalazłaby wejścia do kanału. Mówi się, żeby nie zwalczać ognia ogniem, więc czy zabicie mordercy zmieni cokolwiek? Tak, bilans ofiar, liczyła że na mniejszy, ale wiadomo, że w życiu nic nie wiadomo. Po pewnym czasie w końcu znalazła się przed wejściem do kanału, miejskie studzienki były za małe, aby się przez nie przecisnąć, jednak w tym, odkrytym kiedyś przez nią miejscu rozmiarem przypominały ogromny tunel. Labirynt, w którym nie dość, że łatwo się zgubić to śmierdzi niemożebnie. Wzięła głębszy wdech. -Raz się żyje.- powiedziała, chcąc dodać sobie otuchy... Po za pustymi słowami użyła także pewnej techniki, liczyła, że owe jutsu może uratować jej życie... No, na pewno nie zaszkodzi, ale lepiej być zabezpieczonym. Wyjęła długi, oraz krótki miecz, co oczywiste ten dłuższy, stworzony z kręgosłupa był jej główną bronią, to też wylądował on w prawej ręce, a ten krótszy jako wsparcie i swoisty broń używana w akcie desperacji w lewej. Uśmiechnęła się pod nosem. Półmrok, wilgoć, smród, trzy rzeczy, które odnotowała już od wejścia. Co gorsza, już teraz stał przed nią trudny wybór, ruszyć na wprost, czy może skręcić w lewo... -Reizo!- wydarła się na całe gardło licząc, że sprowokuje tym zabójce do opuszczenia kryjówki. Ruszyła przed siebie, w końcu, aby skręcić musiałaby przeskoczyć nad mętną, brudną wodą. Nawet jeśli ubrania, które na siebie założyła spisane były na straty, to wolała uniknąć kąpieli w brei znajdującej się na środku kanału. Tak też, nasza bohaterka... nie, to za dużo słowo. Tak też, wkurzona, uzbrojona po zęby nastolatka ruszyła na wschód...



Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
    SIŁA 33
    WYTRZYMAŁOŚĆ 65
    SZYBKOŚĆ 100|120
    PERCEPCJA 80|100
    PSYCHIKA 1
    KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 240
KONTROLA CHAKRY [D]
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 106%


Kc D: 101%-45%=56%

Nazwa
Hokkotsu no Yoroi

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5% (1/4 za regenerację, podczas aktywnej maksymalne pokłady zmniejszone o koszt techniki)

Dodatkowe
W trakcie noszenia nie można wyjmować kości.

Opis Silna technika defensywna, pozwalająca użytkownikowi na takie przekształcenie swych kości, by utworzyły one coś w rodzaju pancerza tuż pod skórą shinobi. Dzięki temu chronione są wszystkie ważne części ciała - poza skórą. Jej rozcięcia, jak i całkowite zerwanie z ciała sprawi olbrzymi ból, ale nie wywoła krwotoku do czasu dezaktywowania zbroi. Jako, że jej wytrzymałość nie ustępuje pozostałym tworom z kości, to potrzeba użyć naprawdę silnych jutsu by się przez nią przebić. A dodając do tego, że im bieglejszy jest użytkownik w posługiwaniu się Shikotsumyaku, tym potężniejszą defensywą włada.


Taniec od bicza: Bonus do statystyk

Nazwa
Tessenka no Mai: Tsuru

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kręgosłupa jako miecz, pięciokrotna długość kręgosłupa jako bicz

Koszt
D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5%

Dodatkowe
+20 szybkość, +20 percepcja

Opis Czwarty, przedostatni taniec klanu Kaguya, a precyzując - pierwsza część Tessenka no Mai. W tej technice użytkownik wyciąga ze swojego ciała kręgosłup. By tego dokonać musi najpierw złamać swój kręgosłup na odcinku szyjnym i złapać końcówkę dłonią, wyciągająć kręgosłup przed siebie. W jego miejsce natychmiastowo powstaje nowy, a użytkownik wyciągnięty przemienia w potężne ostrze, które posiada liczne chrząstki nadające elastyczności. Można je wyginać i wydłużać na całkiem spory dystans, dzięki czemu Kaguya ma do dyspozycji jednocześnie miecz jak i bicz.
Ostatnio edytowano 11 mar 2018, o 19:44 przez Mizumi, łącznie edytowano 1 raz
Mizumi
 

Re: Kanały

Postprzez Yamanaka Inoshi » 11 mar 2018, o 19:18

Misja Rangi - C - 19/...

- Rok 384 - Lato - Mizumi Kaguya
- Kanały Ryuzaku no taki -
- Kościany szlak -

Obrazek



" Czy aby na pewno wszystko poszło zgodnie z planem?"


Przygotowałaś się dobrze, twoimi kompanami prócz twojego zewu były dwa ostrza, długie, oraz krótkie, obydwa z nich ściskałaś w swoich dłoniach niczym najlepszych przyjaciół którzy są w stanie uratować twoje życie. Czy byli nimi naprawdę? Może byli jedynie asystentami rzezi która z tyłu twojej głowy gdzieś kiełkowała... Twoja zbroja z kości zapewniła ci pancerz który jak ci się wydawało jest w stanie obronić cię przed wszelkimi zagrożeniami, byłaś dużo bardziej wytrzymalsza.

Ruszyłaś dalej zachowując ostrożność, przybyłaś tu po Reizo - REIZO! - wołałaś, nikt jednak nie odpowiadał, od czasu do czasu można jednak było usłyszeć kilka szczurzych pisków, bądź też dźwięków wydawanych przez inne gady mogące się tutaj czaić. Gdy przeszłaś paredziesiąt metrów zauważyłaś przed sobą trzy skrzynie, dwie z nich dryfowały na wodzie, a jedna znajdowała się bezpośrednio na twojej drodze. Wydawałoby się, że nic obok nich nie ma jednak dalej, w głębi można dostrzec drobny zakratowany spływ, nie jest on w pełni wypełniony wodą, a jednak z jego wnętrza dochodzi swoistego rodzaju blask, dobiegały stamtąd jeszcze odgłosy pisków. Na końcu wschodniej części tunelu rozpostarta jest sieć rybacka w którą wplątane są różnego rodzaju metalowe elementy, zarówno w wodzie jak i na ścieżce którą się poruszasz.

Przed tobą znajdowały się również dwie ścieżki na północ, jedna za zakratowaną wnęką, a druga przed, tam też dryfowała jedna z drewnianych skrzyń na wodzie. Co więc teraz zrobisz Mizumi? Jesteś gotowa wkroczyć w paszczę lwa gdziekolwiek ona jest? Czy może zrezygnujesz teraz, póki masz jeszcze skórę na dłoniach, oraz siłę by walczyć kolejnego dnia.

Obrazek

  • Legenda:
    Biała kropka - Mizumi
    Niebieski- Woda/ściek
    Żółtozielony - Ścieżka
    Czarny - Drewniane skrzynie
    Białe kreski - Sieć rybacka
    Różowy - Zakratowana wnęka

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Kanały

Postprzez Mizumi » 11 mar 2018, o 19:43

Człowiek to dziwne stworzenie, jest w stanie dostosować się do dowolnych niemalże warunków, w przypadku bardziej uciążliwych zajmuje mu to lata, albo i pokolenia, lecz w przypadku zwykłego, chociaż przyprawiającego o mdłości zapachu wystarczyło około minuty. Przeszła jakieś pięćdziesiąt metrów, przez ten czas przestało ją mdlić, właściwie to przestała czuć zapach, jakby znajdowała się w zwykłym miejscu. Czy osada śmierdziała podobnie, a ona po prostu do tego przywykła? Tak jak przez lata pogodziła się z myślą, że będzie zmuszona zabić... Nie w gniewie, ale na rozkaz. Tak ten czas zbliżał się wielkimi krokami. Jej oczom kolejno ukazały się trzy skrzynki, zakratowany odpływ, oraz rybacka sieć blokująca przejście. Tym razem musiała się zastanowić.
Sieć blokowała przejście, może nawet była pułapką, albo swoistym aktywatorem takowej? Nie zamierzała tam iść, ani jej przecinać. Skoro miała to być ukryta kryjówka zawodowego zabójcy to raczej nie zabezpieczyłby jej w tak prosty, czy jak można by lepiej to ująć widoczny sposób. Dalej zakratowane przejście, z którego wydobywał się blask. Wątpiła, że jakaś para szczurów urządzała sobie romantyczną kolację przy świecach. Były dwie możliwości, pułapka, lub fakt, że ktoś tam był. No i skrzynie, z nie wiadomo czym, co może niezbyt oczywiste wolała nie sprawdzać co jest w środku. Liczyła się z tym, że notka może w takiej sytuacji wypalić jej w twarz, a nie była pewna, czy dałaby radę przeżyć eksplozję. Dość szybko w jej głowie pojawił się plan. Przeskoczyć nad wodą i iść na północ, pierwszym przejściem, sprawdzić czy do miejsca skąd za wyjście robi zakratowany spływ istnieje jakieś inne wejście. W końcu miała czas... Nie rozpamiętywała wydarzenia w tawernie, w końcu w kanałach miał znajdować się Reizo, wiedziała że musi zachować pełne skupienie, aby nie dać się zaskoczyć. Przemyślenia zostawiła sobie na potem.
Niestety morderca nie wyszedł jej na przeciw, liczyła się z taką możliwością, a nawet podejrzewała, że tak się stanie. Jednak w swej naiwności liczyła, że może jednak się uda. Zdradziła się, teraz jej spodziewał, kolejny popełniony tego dnia błąd, jakby było ich mało. Starała się nie powodować niepotrzebnego hałasu, echo jednak w takich miejscach, aż za bardzo lubiło się roznosić... Pierwsze wejście na północ, w końcu trzeba zbadać teren zanim wejdzie się tam na pałę...-Cholera, mogłam załatwić sobie mapę kanałów.- powiedziała pod nosem. Nawet jeśli spotka Genusera i wygra będzie musiała jakoś wrócić, liczyła że pamięć jej nie zawiedzie... Na szczęście były tu punkty charakterystyczne.



Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
    SIŁA 33
    WYTRZYMAŁOŚĆ 65
    SZYBKOŚĆ 100|120
    PERCEPCJA 80|100
    PSYCHIKA 1
    KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 240
KONTROLA CHAKRY [D]
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 106%

Chakra 56%

Aktywne Techniki:

Nazwa
Hokkotsu no Yoroi

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5% (1/4 za regenerację, podczas aktywnej maksymalne pokłady zmniejszone o koszt techniki)

Dodatkowe
W trakcie noszenia nie można wyjmować kości.

Opis Silna technika defensywna, pozwalająca użytkownikowi na takie przekształcenie swych kości, by utworzyły one coś w rodzaju pancerza tuż pod skórą shinobi. Dzięki temu chronione są wszystkie ważne części ciała - poza skórą. Jej rozcięcia, jak i całkowite zerwanie z ciała sprawi olbrzymi ból, ale nie wywoła krwotoku do czasu dezaktywowania zbroi. Jako, że jej wytrzymałość nie ustępuje pozostałym tworom z kości, to potrzeba użyć naprawdę silnych jutsu by się przez nią przebić. A dodając do tego, że im bieglejszy jest użytkownik w posługiwaniu się Shikotsumyaku, tym potężniejszą defensywą włada.



Nazwa
Tessenka no Mai: Tsuru

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kręgosłupa jako miecz, pięciokrotna długość kręgosłupa jako bicz

Koszt
D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5%

Dodatkowe
+20 szybkość, +20 percepcja

Opis Czwarty, przedostatni taniec klanu Kaguya, a precyzując - pierwsza część Tessenka no Mai. W tej technice użytkownik wyciąga ze swojego ciała kręgosłup. By tego dokonać musi najpierw złamać swój kręgosłup na odcinku szyjnym i złapać końcówkę dłonią, wyciągająć kręgosłup przed siebie. W jego miejsce natychmiastowo powstaje nowy, a użytkownik wyciągnięty przemienia w potężne ostrze, które posiada liczne chrząstki nadające elastyczności. Można je wyginać i wydłużać na całkiem spory dystans, dzięki czemu Kaguya ma do dyspozycji jednocześnie miecz jak i bicz.
Mizumi
 

Re: Kanały

Postprzez Yamanaka Inoshi » 11 mar 2018, o 21:14

Misja Rangi - C - 21/...

- Rok 384 - Lato - Mizumi Kaguya
- Kanały Ryuzaku no taki -
- Kościany szlak -

Obrazek



" Człowiek przywyknie do wszystkiego, nawet do krwawiącego serca... "


Reizo, kim on naprawdę jest, czy wiesz kogo ścigasz? Czy zdajesz sobie sprawę naprzeciw komu stajesz? Te kanały, czyż nie są one kwintesencją trudności z jaką przyjdzie ci się zetknąć gdy już dotrzesz do swojego celu i staniesz twarzą w twarz ze swym przeciwnikiem? Czy jesteś gotowa stanąć naprzeciw niego? Mężczyzny, starszego od ciebie, sprytniejszego? Czy może udowodnisz mu, że jest inaczej? Kto obroni cię przed nim jeśli wpadniesz w jego sidła tak jak Miko? Czy sztylet wbity w serce złoczyńcy pozwoli mu skonać i byłej kapłance odzyskać spokój ducha?

Wkroczyłaś do kolejnej części kanałów, jeden z tuneli który wybrałaś nie był długi, gdy przekroczyłaś kolejne ściany zobaczyłaś coś nowego po drugiej stronie ukazały ci się drewniane drzwi których zamek zamknięty był na kłódkę. Drzwi jednak zbudowane były w taki sposób, że zastawiały ścieżkę całkowicie, a co za tym idzie dostęp do nich był utrudniony, trzeba było stanąć w wodzie, bądź też na skrzynkach. Po swojej prawej stronie mogłaś dostrzec drugą stronę zakratowanego tunelu który widziałaś wcześniej, tak samo jak i z drugiej strony, od tej również bije mieniące się światełko, tak samo jak i kraty dalej zagradzają zejście niżej. Po drugiej stronie kanału znajdują się ponownie sieci rybackie pełne żwiru, oraz piasku, przy nich znajdują się też metalowe elementy rozłożone na fragmentach które zakrywają ścieżkę.

Wracając do twojej lokalizacji, obok ciebie, w wodzie znajdują się trzy skrzynki, linka z jednej strony prowadzi do małej dziurki na ścianie, a z drugiej do drzwi. Każda z beczek również jest nią połączona, sama linka jest ledwie widoczna w półmroku który tutaj panuje. Może warto zawrócić? Co teraz zrobisz dziewczyno z rodu Kaguya, przed tobą pełnia możliwości, może... Może twoja droga zbliża się ku końcowi a łotr tylko czeka na chwilę w której go odwiedzisz?


Obrazek
  • Legenda:
    Biała kropka - Mizumi
    Niebieski- Woda/ściek
    Żółtozielony - Ścieżka
    Czarny - Drewniane skrzynie
    Białe kreski - Sieć rybacka
    Różowy - Zakratowana wnęka
    Czerwony- Drewniane drzwi
    Pozostałe spreye to piach/drobne śmieci zebrane przy sieciach.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Prowadzone misje:
- D - Patrol I
- C - Stary Relikt
- C - Sprawa Honoru

Rezerwacje:
Yasuo -
Naoki -

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Postać porzucona
 
Posty: 3451
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do ramion
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 161
- Łuskowaty kombinezon
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Stalowe elementy pancerza, maska
Duży miecz na plecach
Plecak
Kabura z prawej strony na udzie.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Kanały

Postprzez Mizumi » 11 mar 2018, o 21:40

Krótki, niczym dalsze życie jednej z dwóch znajdujących się w kanałach osób życie korytarz dość szybko dobiegł końca. Młoda Kaguya kroczyła w półmroku szukając człowieka, o którym właściwie jedyne co wiedziała to, to że jest niebezpieczny. Jej pewność siebie, z każdą kolejną chwilą coraz bardziej ustępowała niepewności. Właściwie to w tej chwili jedynie poczucie obowiązku sprawiało, że pozostawała w śmierdzących, brudnych kanałach. Kolejne skrzynie i sieci nie robiły na niej wrażenia, jednak drzwi, do których prowadziła "ścieżka" utworzona ze związanych skrzyń były intrygujące. Nie miała zielonego pojęcia dokąd mogą one prowadzić, pewne było natomiast co innego. Cholernie nie pasowały do tego miejsca. Zaintrygowała ją kłódka, no może nie sam fakt jej istnienia, lecz to że była zamknięta, co było równoznaczne z jednym. Jeśli nie istnieje jakieś drugie wejście, co zresztą zakładała. Tak więc zamknięte od zewnątrz drzwi, wykluczając użycie jakichś nieznanych Mizumi technik shinobi, znaczył że w środku nie ma nikogo... A na pewno nie tego kto zamknął drzwi. Wątpiła, że ktoś pozwoliłby zamknąć się po dobroci w kanałach...
-Nie wiem co na mnie tam czeka, ale na pewno nic przyjemnego... - pomyślała. Spojrzała na linkę, która swe ujście miała w ściennej dziurze. Zerwanie jej nie oznaczało zatopienia skrzyń, ale fakt, że te odpłyną z tym nietypowym prądem. No, ale raz się żyje, a to miejsce, aż prosiło się, by sprawdzić co kryje się w środku, postanowiła jednak zrobić to z rozwagą. Przeskoczyła na drugą stronę, w końcu inaczej nie ujrzałaby co znajduje się za drzwiami. Przesłała chakrę do dzierżonego w dłoni kręgosłupa i wykonała pojedynczy cios wymierzony idealnie w kłódkę. Robiła to z maksymalnego dystansu... Jeśli drzwi postanowiłyby nie otworzyć się same, miała zamiar im pomóc. Uderzenie kościanego bicza, bez problemu powinno przebić drzwi na wylot... Albo chociaż sprawić, że ten się wbije, wystarczyło pociągnąć i tada, drzwi otwarte... A jeśli szły do wewnątrz? No to już trudniejsza sztuka, w takim wypadku seria szybkich smagnięć w skraj drzwi powinien wystarczyć, by wprawić je w ruch.


Spoiler: pokaż
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
    SIŁA 33
    WYTRZYMAŁOŚĆ 65
    SZYBKOŚĆ 100|120
    PERCEPCJA 80|100
    PSYCHIKA 1
    KONSEKWENCJA 1
SUMA ATRYBUTÓW FIZYCZNYCH: 240
KONTROLA CHAKRY [D]
MAKSYMALNE POKŁADY CHAKRY: 106%

Chakra 56%

Aktywne Techniki:

Nazwa
Hokkotsu no Yoroi

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5% (1/4 za regenerację, podczas aktywnej maksymalne pokłady zmniejszone o koszt techniki)

Dodatkowe
W trakcie noszenia nie można wyjmować kości.

Opis Silna technika defensywna, pozwalająca użytkownikowi na takie przekształcenie swych kości, by utworzyły one coś w rodzaju pancerza tuż pod skórą shinobi. Dzięki temu chronione są wszystkie ważne części ciała - poza skórą. Jej rozcięcia, jak i całkowite zerwanie z ciała sprawi olbrzymi ból, ale nie wywoła krwotoku do czasu dezaktywowania zbroi. Jako, że jej wytrzymałość nie ustępuje pozostałym tworom z kości, to potrzeba użyć naprawdę silnych jutsu by się przez nią przebić. A dodając do tego, że im bieglejszy jest użytkownik w posługiwaniu się Shikotsumyaku, tym potężniejszą defensywą włada.



Nazwa
Tessenka no Mai: Tsuru

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kręgosłupa jako miecz, pięciokrotna długość kręgosłupa jako bicz

Koszt
D: 45% | C: 35% | B: 25% | A: 15% | S: 10% | S+: 5%

Dodatkowe
+20 szybkość, +20 percepcja

Opis Czwarty, przedostatni taniec klanu Kaguya, a precyzując - pierwsza część Tessenka no Mai. W tej technice użytkownik wyciąga ze swojego ciała kręgosłup. By tego dokonać musi najpierw złamać swój kręgosłup na odcinku szyjnym i złapać końcówkę dłonią, wyciągająć kręgosłup przed siebie. W jego miejsce natychmiastowo powstaje nowy, a użytkownik wyciągnięty przemienia w potężne ostrze, które posiada liczne chrząstki nadające elastyczności. Można je wyginać i wydłużać na całkiem spory dystans, dzięki czemu Kaguya ma do dyspozycji jednocześnie miecz jak i bicz.
Mizumi
 

Następna strona

Powrót do Ryuzaku no Taki

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość