"Ī tabemono" Ryokan

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Tamaki Hyūga » 27 lut 2020, o 13:39

Nieco skonsternowana sytuacją jaka miała miejsce pomiędzy mną a tajemniczą kobietą, siedziałam jednak spokojnie na krześle i nalałam sobie herbaty do kubka żeby trochę szybciej ostygła. W Ryokanie zaczęło powoli ubywać ludzi, większość mieszkańców Shigashi, który weszli do środka aby zjeść obiad w przerwie już wychodziła aby wrócić do pracy. Gwar rozmów ucichł do tego stopnia że byłam w stanie słyszeć rozmowę która miała miejsce przy stoliku domniemanych shinobi bądź najemników.
- Zostajemy w Shigashi jeszcze na parę nocy czy od razu ruszamy na ten turniej w Yinzin? - zapytał się czerwonowłosy spoglądając na kobietę a jego donośny głos wprawiał w delikatne wibracje pobliskie meble co czułam od mojego krzesła.
- Myślę że można się tutaj pokręcić jeszcze chwilę, czasu zostało jeszcze trochę, nie pamiętam już co napisali na tym ogłoszeniu, jak już zjemy i wypijemy to możemy gdzieś tutaj poszukać tablicy, napewno będzie gdzieś. - zaproponował łysy i również spojrzał na kobietę.
- Hmmmm, myślę... Myślę że nie ma co tutaj siedzieć i się obijać. Jak szybciej dotrzemy do Yinzin to będziemy mieli czas żeby się tam rozejrzeć i może... Może nawet zająć się... Przygotowaniami. -powiedziała kobieta, jej głos był niesamowicie monotonny i senny, nie wyobrażałam sobie żebym była w stanie go słuchać przez dłuższą chwilę. Mężczyźni słysząc jej odpowiedź zgodnie kiwnęli głowami po czym wzięli się do pałaszowania posiłków.
Moją uwagę zwrócił kelner, który właśnie podszedł do mojego stolika z tacą zastawioną jedzeniem które zamówiłam, poczekałam aż wszystko zestawi z tacy po czym podziękowałam mu i bez zbędnych ceregieli wzięłam się za pałaszowanie jedzenia. Szybko pochłonęłam wszystkie trzy potrawy i wypiłam herbatę. Wstałam od stołu i ruszyłam w stronę wyjścia, mijając kelnera podałam mu numer mojego pokoju żeby zapisał posiłek do rachunku i wyszłam z Ryokanu. Zaciekawiona tym co podsłuchałam od tajemniczych podróżników ruszyłam w kierunku tablicy informacyjnej, którą pamiętałam że mijałam w drodze do gorących źródeł.

Obrazek
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 729
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 03:00
Wiek postaci: 17
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Kabura na lewym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
- Manierka przy pasie
- Sztylet przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG/Discord: MxPl#7094
Multikonta: Toshiki Oden

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hikari » 15 cze 2020, o 13:42

~ Ciężar ~
Wyprawa C 1/42+
Jun'ichi




Przebywając w mieście kupieckim Jun'ichi wybrał się do centrum osady w celu znalezienia lokum, co nawet mu się ostatecznie udało. Dotarł do "Ī tabemono", które było porządnym przybytkiem. Zapewne coś zjadł, napił się, może nawet parę procentów, a następnie poszedł spać. Natury ludzkiej nie dało się oszukać, każdy potrzebował odpoczynku. Przez ten wieczór nic nie przykuło jego uwagi, więc w pełni oddał się swoim snom o ile cokolwiek śnił. W pewnym momencie miejsca poczuł chłód szczególnie w okolicy głowy będącej blisko okna, aż obudził go pewien głos tuż przed świtem.
- To o tobie mówił Ebisu?
Był to twardy męski głos, który siedział na parapecie odwrócony do przedstawiciela Hyuuga plecami. Na zewnątrz wciąż ciemno, ale na horyzoncie były pierwsze oznaki świtu. Jak widać ktoś posiadał cholernie dobrych szpiegów jeżeli chodzi o miasto.
- Słyszałem, że jesteś dość obiecujący. Przejdę od razu do rzeczy, potrzebowałbym małej pomocy w prywatnej sprawie osoby z zewnątrz. Zechcesz mnie chociaż wysłuchać?
Spoglądał na wschód słońca, a jego twarz była niedostrzegalna przez promienie słoneczne mogące oślepić kogoś właśnie wybudzonego.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2338
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Jun'ichi » 15 cze 2020, o 16:00

Shigashi mimo swojego ogromu, nie różniło się tak bardzo od innych osad. Tak samo jak wszędzie, ludzie musieli gdzieś spać, jeść i pić, a wędrowcy mogli to znaleźć w zajazdach i różnego rodzaju przybytkach o zmyślnych nazwach. Itabemono napatoczylo się jako pierwsze, dlatego właśnie tam kaleką postanowił znaleźć punkt zaczepiania, na jakiś czas.
Po sytej kolacji, która chłopak ufundował sobie w zamian za dobrze wykonaną misję, kaleka położył się i usnął dość szybko, nie pamiętając już jak przyjemnie jest oprzeć głowę o miękki i delikatny materiał zamiast o deski statku lub Ściankę powozu.

Nie wiedział czy powinien mieć do siebie żal o to, do czego dopuścił. Obcy człowiek siedział na jego parapecie i zdawał się doskonale wiedzieć po co przyszedł. Jun nawet nie drgnął z łóżka, aktywował jednak swoje białe oczy by nie tylko dostrzec rozmówcę, ale też sprawdzić jego poziom siły - dysponował chakra czy może był przeciętnym zjadaczem ryżu? Przy okazji chłopak zdecydował się też sprawdzić okolice zajazdu, który mógł być równie dobrze otoczony.
Szybciej niż się spodziewałem. Skoro wyrwałeś mnie ze snu, byłoby niemiło odejść nie mówiąc co było tego powodem. - odpowiedział Jun po czym powoli podniósł się z łóżka by usiąść na jego brzegu. Oczy wciąż bacznie obserwowały wszystko wokół, bo i czemu miałby w pełni ufać temu człowiekowi. Był potencjalnym pracodawcą, ale mógł też być ukrytym wrogiem.



Chętnie poprowadzę misję dowolnej rangi lub wyprawy
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Kōga - D -> wzrosło do rangi C
2) -
3) -
4) -


Obrazek

I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1417
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hikari » 17 cze 2020, o 08:37

~ Ciężar ~
Wyprawa C 3/42+
Jun'ichi




Na wszelaki żal było powoli zbyt późno, dlatego nasz obudzony dopiero kolega zaczął od razu działać włączając swoje geny rodowe. W jego oczach pojawiły się czarne koła dzięki którym mógł oszacować siłę przybysza. Na pierwsze spojrzenie kontrolował swoją chakrę w stopniu nawet wysokim, nie był to pierwszy lepszy człowiek z ulicy mimo niewielkiego wzrostu. Mógł być niższy o kilka centymetrów od naszego bohatera wątku, na czubku głowy rosły krótkie blond włosy łączące się z niebieskimi oczami idealnie. Patrząc na twarz był blisko czterdziestki, ale postarzała go dość zmęczona mina. Ubrany w eleganckie kimona z złotymi zdobieniami wydawał się kimś ważnym, a przybył bez jakiejkolwiek ochrony. Okolica była kompletnie czysta.
- Przejdę więc od razu do interesów. Widzisz w pobliżu Głębokich Odnóg znaleźliśmy potencjalne miejsce na kopalnię, na której moglibyśmy się nieźle wzbogacić. Problem w tym, że pewne szczury wyniosły tą informację na zewnątrz i dowiedziały się o tym wszystkie pozostałe rodziny. Wiem kto jest za to odpowiedzialny, ale inni zamiast rozwiązać problem próbują wykorzystać to w swoich celach przerzucając się tylko winą. Ja nie zamierzam tego odpuścić, zresztą dostałem polecenie pozbyć się podejrzanych. Wszystkich. Zainteresowany?
Obecnie wciąż odpowiedź mogła być zarówno pozytywna jak i negatywna, tajemniczy mężczyzna nie wydawał się zmuszać nikogo. Wręcz przeciwnie, dał wolną rękę do wyboru Jun'ichiemu.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2338
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Jun'ichi » 17 cze 2020, o 11:30

Od dawna chłopak nie miał okazji przeprowadzić tak konkretnej rozmowy, w zaledwie kilka sekund po przebudzeniu. Jego oczy "zgasły" kiedy usłyszał o celu misji i upewnił się, że wokół jest bezpiecznie - dopiero wtedy podniósł się z łóżka, przerzucając nogi na bok i siadając plecami do rozmówcy.
Likwidacja, morderstwo, zwał jak zwał, ale dotychczas kaleką zabijał tylko wtedy, gdy było to jedyne wyjście. Ale tak było kiedyś, w czasach gdy mieszkał niczym szczur w Dojo, kiedy zdawało mu się że jest w stanie coś zdziałać, kiedy jeszcze nie zdawał sobie sprawy ze swoich słabości. Od turnieju wiele się zmieniło, dlatego chłopak wiedział że nie powinien rezygnować z okazji do tego, by nabierać siły, sprawdzać się w nowych sytuacjach, szukać nowych wyzwań, a pamiętał dobrze że Mafia odpowiadała za porwanie jego pobratymców, dlatego tym szybciej pozbył się wątpliwości.
Tak, zainteresowany. - odpowiedział Jun, czekając na informacje odnośnie ilości celów i wszystkiego co mogłoby pomóc mu przygotować się do starcia. Pamiętał że członkowie mafii dysponowali różnymi, bardzo groźnymi umiejętnościami, dlatego spodziewał się porządnego wyzwania że strony swoich potencjalnych ofiar.
Zakładam, że mafia nie szczędzi pieniędzy na takie kwestie. Przyznam jednak, że pieniądze nie mają dla mnie wielkiej wartości, dlatego chciałbym omówić swoje wynagrodzenie zanim strącę głowy tych szczurów.
Chętnie poprowadzę misję dowolnej rangi lub wyprawy
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Kōga - D -> wzrosło do rangi C
2) -
3) -
4) -


Obrazek

I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1417
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hikari » 22 cze 2020, o 12:50

~ Ciężar ~
Wyprawa C 5/42+
Jun'ichi




Rozmówca bardzo szybko przeszedł do konkretów, zresztą dziwne byłoby inaczej skoro kogoś obudził w środku nocy. Mężczyzna po usłyszeniu odpowiedzi uśmiechnął się odwracając do wnętrza pomieszczenia od razu lustrując Jun'ichiego wzrokiem. Kąciki ust podniosły się jeszcze wyżej kiedy młodzieniec wspomniał o braku zainteresowania w pieniądzach. Przez chwilę pogładził się dłonią po brodzie jakby zamyślając.
- Skoro pieniądze nie grają roli to mogę tobie załatwić dostęp jakiegoś przedmiotu z czarnego rynku. Biorąc pod uwagę pochodzenie pewnie chciałbyś się rozwijać w sztukach walki, proponuję więc ciężarki. Wciąż musiałbyś za nie zapłacić, ale bez polecenia od kogoś zaufanego nikt ich nie sprzeda.
Siedząc na parapecie prawą stopą opierał się na lewym piszczelu, aby mieć udową podpórkę na łokieć i oprzeć głowę o wcześniej gładzącą ogoloną brodę dłoń. Wolną ręką podwinął też spodnie na prawej nodze abyś mógł zobaczyć skórzany pasek z wybrzuszeniami co kilka centymetrów na które wskazywał.
- Przyzwyczajenie się do nich chwilę zajmuje, ale przynoszą niezwykłe efekty dla ciała. Tutaj masz schowane stalowe odważniki mogące poprawić wytrzymałość każdego. Mam je zdjąć, abyś sam zobaczył ile ważą?
Dało się dostrzec, że były zapinane na klamry, łatwe do zdjęcia w każdej sekundzie.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2338
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Jun'ichi » 25 lip 2020, o 10:18

Chłopak z lekkim niedowierzaniem patrzył jak mężczyzna podwija nogawkę swoich spodni. Samo określenie "ciężarki" brzmiało niczym żart w nawiązaniu do tak poważnej rozmowy jaką było zlecenie morderstwa. Postanowił jednak dać temu szansę i skinął głową, na znak że chętnie sprawdzi wagę tych śmiesznych zabaweczek. W głowie jednak już zaczął przygotowywać odpowiedź, która miała odprawić rozmówcę z kwitkiem, bo najwyraźniej zupełnie inaczej wyobrażali sobie godziwą zapłatę wyrażona w czymś innym niż pieniądze.

Jasny gwint! Z czego to jest zrobione? Jak Ty to nosisz? - spytał zszokowany kaleka, kiedy dostał możliwość dźwignięcia ciężarków. Oczywiście przy jego niewielkiej siłę było niemożliwe, aby szarpnął je ku górze, dlatego momentalnie zmienił zdanie na temat tego przedmiotu i jego wartości.
W tym nie da się poruszać. Ile czasu musiałbym to nosić, żeby się przyzwyczaić i może dostrzec jakieś efekty? Predzej przyda się to jako tarcza. - dodał po chwili, wciąż przyglądając się dziwnemu przedmiotowi. Patrząc na mężczyznę, zrozumiał że ciężar tego typu jest do opanowania, nie było widać po nim eczenia ani grymasu bólu więc najpewniej bawił się tym od dłuższego czasu. Musiało to oanczac mniej więcej tyle, że jego szybkość znacznie wzrosła, a to było coś czego Jun pragnął najbardziej - stać się szybszym, groźniejszym, nieuchwytnym. W jego stylu walki czas reakcji oraz szybkość były podstawą sukcesu. Ostatnim razem pokonała go dziewczyna znacznie wolniejsza, nie rozumiał tego, nie akceptował, jednak stało się i musiał zrobić wszystko, by podobna sytuacja nie miała już miejsca.
Zgadzam się. - odparł po chwili namysłu, zaś jego oczy wciąż wpatrywały się w ciężarki.
Chętnie poprowadzę misję dowolnej rangi lub wyprawy
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Kōga - D -> wzrosło do rangi C
2) -
3) -
4) -


Obrazek

I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1417
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hikari » 27 lip 2020, o 12:49

~ Ciężar ~
Wyprawa C 7/42+
Jun'ichi




Nagroda wydawała się błaha, można byłoby to uznać za dowcip gdyby ten ktoś nie miał całkowicie poważnej miny. Już chciał odmówić tylko wcześniej nie zaszkodziło spróbować się przekonać odnośnie ciężarków. Jun'ichi skorzystał z oferty mafiozy, który zdjął jeden odważnik i przekazał go z uśmiechem swojemu koledze. Przynęta została złapana, kiedy tylko miał problemy z udźwignięciem przekazanego przedmiotu natychmiast wyrażając swoje zdziwienie również słowami.
- Normalnie, wymagało sporo treningu to warto było się przemęczyć początkowo.
Zupełnie zignorował pytanie odnośnie materiału znajdującego się wewnątrz, zamiast tego odebrał swoją własność i założył ją z powrotem na łydkę. Nim to dokończył musiał szykować się do kolejnych odpowiedzi, ale obecnie można go przyrównać do sprzedawcy. Powinien zareklamować swój produkt niczym telemarketerzy mango.
- Będę szczery, pierwszy miesiąc po założeniu ich nie jest lekki. Na wszystkim ucierpiała głównie moja szybkość, ale później przestałem odczuwać skutki uboczne wzmacniając swoją wytrzymałość. Gdyby tego było mało po zdjęciu ich przez dobę czuję się lekki niczym piórko.
Przedstawiciel rodu Hyuuga wyraźnie się wahał co wyczuł jego rozmówca milcząc przez chwilę co wyczuł jego rozmówca dodając ważną niewypowiedzianą jeszcze kwestię.
- Właśnie nie martw się też, na start dostaniesz ich lżejszą wersję dla początkujących.
To zdawało się rozwiązać wewnętrzne spory, bo zazwyczaj pełen blizn nastolatek przyjął zlecenie. To oznaczało, że przyszedł czas poznać więcej szczegółów.
- Dobrze, bardzo dobrze. Jutro o północy główną bramą miasta wyjdzie partol złożony z trójki szczurów, które masz zabić. Jakieś dziesięć minut później z bramy wybiegnie za nimi ostatni gryzoń szukający pozostałych, tylko radzę na niego uważać. Słysząc o twoich zdolnościach powinieneś sobie poradzić, zalecam jedynie ostrożność.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2338
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Jun'ichi » 16 sie 2020, o 13:37

Jun oddał zleceniodawcy ciężarki, wciąż będąc pod ogromnym wrażeniem ich wagi. Po chwili przyjrzał się uważnie mężczyźnie, jego mięśniom nóg oraz ogółowi sylwetki. Nie wyglądał na siłacza, ale z pewnością dysponował ogromną szybkością dzięki tym dziwnym wynalazkom.
Rozumiem. Nie potrzeba mi więcej informacji. O ile wszystko co powiedziałeś się sprawdzi, patrol nie wróci już do osady. Rozumiem, że po wykonaniu zadania rów iez pojawisz się znikąd, aby dopełnić warunków umowy.

Kiedy niespodziewana, nocna rozmowa zakończyła się, Jun usiadł na łóżku i przez dłuższą chwilę wpatrywał się w ścianę. Po kilku minutach zszedł na podłogę i zaczął przygotowywać sprzęt. Notki, bombki, kunai i shurikemny, wszystko mogło okazać się przydatne. Sięgnął nawet po swój drewniany kij, którym miał zamiar pokonać dziewczynę z rodu Uchiha podczas ostatniej walki w turnieju. Na samą myśl to ilo mu się niedobrze, wspomnienie tej żałosnej wioski i żałosnych zasad sprawiało, że zaczynały przepełniać go nerwy oraz chęć uwolnienia swojej złości. Będąc sam na sam z tymi myślami, zdał sobie sprawę z tego, że może wykorzystać to w swojej misji, przypomnieć sobie ten gniew i złość kiedy stanie w szranki z owymi szczurami - może wtedy nie zawaha się nawet na chwilę, aby zadać ostateczny cios.
Miał przed sobą cały dzień, dlatego postanowił wyjąć z kwatery i ruszyć na mały rekonesans, sprawdzić bramę, jej otoczenie oraz ochronę. Chciał wiedzieć jak bardzo musi być ostrożny i cichy w swoich działaniach. Nie wiedział.dokladnie jak prezentuje się otoczenie poza bramą, czy są tam lasy czy pola, jaka była szansa że ktoś dostrzeże ich walkę. Wszystko mogło mieć znacze je, a on musiał przygotować się najlepiej jak potrafił. Przyjdzie mu walczyć przeciwko czterem przeciwnikom, dlatego musiał się zabezpieczyć, a najlepiej znaleźć sposób na szybkie zmniejszenie ich przewagi. Miał już nawet pewien pomysł, ale by go zrealizować, musiałby dostać się na ścieżkę poza bramą, gdzie będą przechodzili wskazani członkowie mafii.
Chętnie poprowadzę misję dowolnej rangi lub wyprawy
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) - Kōga - D -> wzrosło do rangi C
2) -
3) -
4) -


Obrazek

I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]

Refereeing lvl 100
Avatar użytkownika

Jun'ichi
 
Posty: 1417
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 12:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
Multikonta: -

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hikari » 21 sie 2020, o 05:45

~ Ciężar ~
Wyprawa C 9/42+
Jun'ichi




Odpowiedź Jun'ichiego wywołała tylko uśmiech u tajemniczego mężczyzny. Wygląda jakby rybka została złapana na haczyk, pociągnął też za wędkę i wyłowił swoją zdobycz. Czy to będzie mały karpik, a może wielki rekin ludojad to się jeszcze okaże po zleceniu.
- Opłacę strażników, aby skierowali ciebie do mnie. Nikt nie odmówi kilku ryo za małą przysługę. Powodzenia.
Z ostatnim słowem zniknął z parapetu zbiegając po ścianie zaraz znikając w uliczkach miasta. Nie aby nasz Hyuuga był tym zainteresowany, bardziej skonsternowany patrzył się dłuższą chwilę w ścianę. Jakby chciał się upewnić czy to nie jest sen, ale wydarzenie było zbyt realne. Dziwne spotkanie nocne musiało się wydarzyć, nikt się nie budzi pora ruszać na zwiady. Wpierw w kierunku bramy, gdzie wejście pilnowała spora grupa strażników. Cywile, w tym zamaskowani nie byli przeszukiwani, ale karawany sprawdzane. Razem mógł naliczyć około czternastu osób pełniących służbę, z czego dwie osoby stały na wejściu po boku oglądając małą kolejkę.
Jeżeli chodzi o okolicę to z osady wychodził jeden główny szlak do Yusetsu oraz Soso, który rozgałęział się do różnych mniejszych i większych wiosek. Przy murach okolica była polaną na dobry kilometr. Mimo to mógł mówić o sporym szczęściu, dalej pojawiły się drzewa tworząc niezbyt gęsty las po obu stronach traktu. W stronę Głębokich Odnóg była jedna osada zajmująca się uprawami pól. Mogłeś znaleźć miejsca idealne na zasadzkę, ale w którym dokładnie kierunku się patrol uda? Tej kwestii nigdy nie poruszyliście. A co z resztą spokojnego dnia robił Junichi? Zapewne musiał też spożyć jakieś posiłki i odpocząć przed akcją, aż nie nadeszła noc gdzie mógł próbować zaczekać na swoje ofiary. Jeszcze ostatnia okazja na zakupy, gdyby w ekwipunku czegoś zabrakło.


Zwiedzone tematy:
Brama
Przydrożna polana w cieniu drzew - zaczyna się ok 5km od bramy
Czarny las - około 20 km do przebycia, w stronę Yusetsu
Widziałeś rozejścia do dwóch wiosek:
Wioska Dogakure
Wioska granicząca z czarnym lasem.
Wioska rolna bez tematu, stworzę o ile będzie potrzeba.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2338
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Poprzednia strona

Powrót do Osada Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości