"Ī tabemono" Ryokan

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 30 lis 2018, o 01:54

Hotaka
Misja rangi C
3/30


Matou skinął tylko głową. Deser, cztery potężne dania... na pewno jego klient zapłaci za to mnóstwo forsy. O ile wcześniej nie pęknie z przejedzenia. Chociaż, gdyby to się stało, to prawdopodobnie wziąłby sobie pieniądze, które ta ludzka bomba miała w kieszeni. Oczywiście nie wszystkie, ale tylko te, które się należały. Jednak wbrew pozorom narrator nie jest uprzedzony do grubasków. Narrator (a także szef kuchni) też nie twierdzi, że podróż musiała zmęczyć Hotakę, bo był Akimichi. Podróż męczyła wielu ludzi. Bez względu na to czy byli starzy, czy młodzi, czy bogaci, czy biedni, czy chudzi, czy... grubi. Matou nie miał żadnego zamiaru obrażać naszego bohatera. Po prostu zapytał o to z czystej ciekawości. A może z gościnności? A może i z tego i z tego? W każdym bądź razie, nie kierował się uprzedzeniami i stereotypami.
Pół godziny czekania to takie minimum, które musiał nasz główny bohater odczekać i odcierpieć, bo brzuch prawdopodobnie burczał coraz bardziej i bardziej. A po tym czasie? Dostał jedynie jeden talerz z pierożkami domowej roboty. Oczywiście nie sam szef kuchni mu go dostarczył, a jeden z kelnerów.
- Za jakieś 10 minut dostarczymy Panu kolejne dwa talerze gyozy. A później ramen w dwóch odmianach, mięso i deser na koniec. Dobry posiłek musi długo "dojrzewać", nieprawdaż?
Kelner był lekko zakłopotany. W końcu nie każdy lubi czekać na swoje ulubione dania. Niemniej jednak, nie ma nic hop siup. Raczej nikt się nie spodziewa, że dostanie całe swoje zamówienie w jednym momencie, od razu po złożeniu zamówienia nie wspominając. Sęk w tym, że zanim ostatnie danie się ugotuje, czy upiecze, to pozostałe zdążą już wystygnąć. Hotaka pewnie to doskonale rozumiał.
- Życzy sobie Pan coś do picia? Jakieś sake? A może zwyczajny sok?
Standardowe pytanie w tego typu sprawach. Karczma chce zarobić. Chociaż jedzenie tego typu posiłków bez czegośczym można popić... Niestrawność gwarantowana! Co teraz?
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 4 gru 2018, o 03:13

Czekanie na jedzenie było rzeczą normalną i akurat na to Hotaka nie zamierzał marudzić. Zdawał sobie tez sprawę z tego, że nie znajduje się w swojej rodzimej miejscowości, gdzie kucharze spodziewają się takich zamówień i po prostu gotują wszystkiego więcej. Nie bez znaczenia jest też ich wprawa, bowiem codziennie mają do czynienia z grubaskami Akimichi. Hotaka nie wymagał jednak tego samego od właściciela tej karczmy, więc zakłopotanie kelnera było zbyteczne. Ważne, że przyniósł mu chociaż pierwsze danie, na które grubasek spojrzał z niemałym apetytem w oczach.
- Spokojnie. Zdaję sobie sprawę, że zapewne nie dostajecie zbyt wielu tak obszernych zamówień. Poczekam, ale za picie podziękuję. Nie ma co rozcieńczać smaku. Najwyżej poproszę o coś już po samym posiłku. - zwrócił się do kelnera i jak gdyby nigdy nic wziął się za swoje gyoza. Nie jadł ich jednak jak zwykły człowiek. Zamiast wsadzać je powoli do buzi, on najpierw podniósł cztery pierożki i ostrożnie dmuchał na nie zimnym powietrzem. Dopiero kiedy uznał, że w miarę się ochłodziły, na całość ostrożnie polał niewielką ilość mieszanki sosu sojowego i octu ryżowego. Tak przygotowaną część dania chwytał kolejno w pałeczki i podrzucał w powietrze, aby ostatecznie pierożki grzecznie wylądowały w jego ustach. Kiedy tak się stało, od razu było widoczne, że przypadły mu do gustu. Na twarzy grubaska pojawił się bowiem uśmiech, a mimika wskazywała na pełną satysfakcje. Tak, jedzenie to dar od niebios. Nie trzeba było długo czekać, aż reszta pierożków wylądowała w paszczy chłopaka. Trzy minuty i dania nie było.
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 8 gru 2018, o 10:27

Hotaka
Misja rangi C
5/30


Kelner tylko skinął głową, pokazując w ten sposób, że wszystko zrozumiał. Po czym odszedł. Hotaka został sam. Sam ze swoim apetytem i żołądkiem Akimichi. Ten drugi dużo mógł wytrzymać i na pewno nic mu nie będzie bez tej popitki... Ale zrozumcie jedno. Narrator jest normalnym człowiekiem z boskimi mocami i jego brzuch by tego nie wytrzymał. Na pewno musiałby przepłukać gardło. Ale nasz bohater taki nie był, prawda? Nic mu nie będzie? Wszystko będzie "daijoubu", tak? No to się okaże dopiero później. Narrator wypuści z zagrody głodne wilki, a Hotaka jest chodzącą szyneczką... Ale tymczasem portfel chłopaka mniej stracił, bo jednak sake czy nawet zwykły sok kosztuje. O ile oczywiście nie zamówi napoju po jedzeniu, to z portfelem powinno być dobrze.
Tak jak kelner obiecał, 10 minut i zostały mu dostarczone dwa kolejne dania.
- Smacznego - uśmiechnął się przyjaźnie. Ciężko stwierdzić czy obdarzył Hotakę jakąś sympatią, czy może starał się wykonywać dobrze swoją robotę i zatrzymywać "dobrych klientów" za pomocą uroczego uśmiechu. Chociaż ta taktyka działała bardziej na kobiety. W przypadku mężczyzn... no tutaj to trzeba pięknej kelnerki. A co z naszym bohaterem? Hotaka najpierw 7 minut czekał na kolejne danie, ale to nie był problem, prawda? Na pewno miał co robić i o czym myśleć. Teraz miał to danie na dwóch talerzach. Mógł jeść. Ale jedno Wam powiem. Jeśli Hotaka tak szybko to zje jak poprzednie danie... to zdąży nauczyć się Rasengana zanim mu doniosą kolejne. O ile tylko nie dostanie wrzodów i okropnej niestrawności. Będzie "daijoubu"?

Dania były po kolei przynoszone. Ramen, mięso, deser... wszystko nawet znośne. Czy było smaczne? To pozostawmy do oceny Hotaki. Na pewno jednak nie było niesmaczne. Po pewnym czasie ostatnie danie (deser) wjechało na stół, a Hotaka ujrzał właśnie piękną dziewczynę, która oczywiście wchodziła do tego ryokanu. Miała na sobie ciepły płaszcz.


Jeśli możesz to opisz jakie mięso i deser dostałeś. Nie znam się zbytnio na kuchni. Jedynie jajecznicę i spagetti z gotowych produktów umiem zrobić xD.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 21 gru 2018, o 00:23

Sympatia kelnera jakoś nie obchodziła szczególnie grubaska. Dla niego była po prostu bez znaczenia, bo przecież musiał być miły. To jego praca, a kontakt z gościami można zaliczyć do jego obowiązków. Zresztą Hotaka nie miał czasu na uprzejmości, kiedy przed jego oczami ukazał się raj smaków, doznań, zapachów i zmysłów. Co tam kontakty międzyludzkie, co tam rozmowy, jeśli wystarczyło wnieść talerz pełen mięsa, a Akimichi zapominał o wszystkim, co znajduje się dookoła niego. Zresztą to było po nim widać. Usta lekko rozchylone, oczy zabłysnęły niesamowitym ożywieniem, a do płuc zostało wciągnięte zdecydowanie, aczkolwiek z wyraźnym szacunkiem, powietrze, które zawierało w sobie o wiele więcej informacji, niż przeciętny zjadacz chleba mógł podejrzewać. Z zapachu dało się wywnioskować nie tylko świeżość mięsa, ale także przypraw, to ile danie było gotowane, czy dodano do niego świeżych składników czy może szef kuchni pożydził i chciał się pozbyć starszych zapasów. Dla pewności, grubasek machnął jeszcze kilka razy ręką nad daniem, żeby zapamiętać cały jego aromat, a dopiero później wziął się do smakowania. Najpierw niewielki kawałeczek, później troszkę większy, aż w końcu nie trzeba było się powstrzymywać. Dania znikały jeden za drugim, a na twarzy Akimichiego nie było widać nawet cienia niezadowolenia. Stała za tym tajemnica, ale tej na razie nie będę ujawniał.
Na stół wreszcie wjechał też deser, którego prezencję miała zakłócić postać jakiejś tam dziewczyny. Dlaczego jakiejś? Bo nawet jeśli ta mignęła Hotace przed oczami, to grubasek nie poświęcił jej więcej niż jednej, być może góra dwóch sekund. Przed sobą miał coś znacznie piękniejszego, doskonałego i przede wszystkim pożywnego. Deser był na pierwszym miejscu i to właśnie na nim skupił się Akimichi, kiedy słodkość rozpływała się po jego języku. Najwyraźniej jeśli ktoś coś od niego chce, to będzie musiał go zaczepić sam.



///Przepraszam za brak odpisu. Wykoleiła mi się nagła delegacja do Austrii za kolegę i nie miałem czasu ogarnąć sobie internetu. Stąd też brak odzewu. Jeśli misja dalej aktualna, to z chęcią bym kontynuował.
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 24 gru 2018, o 01:12

Hotaka
Misja rangi C
7/30
Zima, 385 roku


Eh... ci Akimichi... czy oni tylko o jedzeniu myślą? Wojna wokoło. Piękne kobiety pojawiają się na horyzoncie. Pieniądze leżą na ulicy, wystarczy tylko przejść i je podnieść. A Akimichi to co? Tylko jedzenie i jedzenie... Co musiałoby się stać, żeby Hotaka przestał myśleć jeno o żarciu? Trochę to już się robi nudne, ale tylko się cieszyć, jeśli mu jedzenie tutaj smakowało. O ile oczywiście nasz bohater nie szanuje swojego portfela, bo ten posiłek z pewnością będzie naprawdę, naprawdę drogi. Czy dumnego przedstawiciela rodu "Grubasków" w ogóle to interesuje? Czy wziął pod uwagę fakt, że te biesiadowanie z pewnością pochłonie wszystkie jego oszczędności, a może chociaż dużą ich cześć? Co było ważniejsze? Pieniądze? A może jedzenie? Po zachowaniu Hotaki można stwierdzić, że oczywiście ważniejsze jest jedzenie. Jednakowoż, należy zauważyć, że dla właściciela tego ryokanu ważniejsze były pieniądze i o jeśli można czerpać wielkimi garściami z kieszeni klienta, to klient ten może soboe jeść do woli, ku uciesze właściciela i personelu przy okazji (będzie z czego pokryć zaległe wypłaty!). W przeciwnym razie źródełko życiodajnego jedzenia zostanie zakręcone, a klient wyproszony, by nie zajmować miejsca innym klientom...
W każdym bądź razie, nie powinno się oceniać innych, dlatego nie oceniam Hotaki. Nic mi do tego co je i za ile je. Nic mi do tego na co zwraca uwagę, a na co uwagi nie zwraca. Jest to w tym momencie nieistotne. Istotniejsze jest natomiast to, że Hotaka został wypatrzony... przez tamtą dziewczynę. A może dziewczynkę? Wyglądała gdzieś tak na 17-18 lat. Może nawet 16. Nie była już dzieckiem, ale na samodzielną kobietę to nie wyglądała. Była za to bardzo piękna i niejeden młodzieniec pewnie by chciał skraść jej serce i "nauczyć samodzielności". A ona w jakimś celu właśnie obrała sobie kurs na stolik naszego bohatera. Czy Akimichi jej się spodobał i postanowiła zagadać? Kto wie? Kto wie?
- Hej. Można się dosiąść? - Zapytała swoim słodkim głosem, gdy tylko dotarła "do celu". Ewidentnie chciała usiąść obok Hotaki... Co teraz? Jakąż to sprawę ma do niego ta piękność?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF80]- Mowa nieznajomej.[/color][/b]


---
Oczywiście, że misja jest aktualna ;). Jako MG mam obowiązek Ci ją do końca przeprowadzić. Cieszę się, że wróciłeś :D. I Wesołych Świąt.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 27 gru 2018, o 02:26

Jak to tylko o jedzeniu? Przecież to właśnie jedzenie jest najważniejsze. Jak ktokolwiek chce do czegoś dojść, skoro większość klanowych technik Akimichi opiera się właśnie na rozmiarze? A rozmiar idzie w parze z kaloriami, które z kolei oznaczają jedzenie. Tak więc zataczamy kółko wobec posiłków, które wydają się tak przyziemne, a dla niektórych shinobi stanowią absolutną podstawę. Do nich właśnie zaliczał się Hotaka, który potrafił połączyć swoje hobby z obowiązkiem. W końću jedzenie było jego miłością, a zdobywanie kalorii obowiązkiem. I mylił się ten, który myślał, że Akimichi nie wyliczył starannie pieniązków, które miał schowane w kieszeni. Na całą ucztę z pewnością starczy mu monet, a jeszcze zostałoby na jakiś deser. W razie gdyby jednak gotówki zabrakło, to gotów był podjęcia się zlecenia, które zapewniłoby mu przyszłość finansową. W końcu dobry Akimichi, to wiarygodny i najedzony Akimichi, więc nie mógł sobie pozwolić na dług w którejkolwiek z restauracji czy barze. To stawiałoby jego imię w złym świetle.
W każdym razie dla Hotaki piękne było mięso skąpane w ramenie, a nie jakaś tam kobieta. Ta, która dotarła do jego stolika wydawała mu się co najmniej przeciętna, bo zwyczajnie nie wpasowywała się w jego typ. Być może dlatego jej nie zauważył, a być może dlatego też zareagował na nią w taki, a nie inny sposób. Kiedy bowiem zapytała się czy może się do niego dosiąść, ten chwycił pozostałe jedzenie i dosunął je do siebie tak, jakby dziewczyna miała mu je zaraz zabrać. Jeśli myślała, że się z nią podzieli choćby kawałkiem, to grubo się myliła! Te pyszności miały wylądować w jego brzuchu, a nie w żołądku jakiejś dziewczyny. Nie z nim te numery!
- Oczywiście, ale jedzenie musisz sobie zakupić na własny koszt. To wszystko jest moje! - zastrzegł, nie zgłaszając jakiegoś szczególnego sprzeciwu, chociaż dookoła nich było pełno innych, wolnych miejsc. Hotaka nie miał nic przeciwko dodatkowemu towarzystwu, jeśli tylko nie zamierzało podjadać mu jedzenia. Posiłkowych konkurentów bowiem natychmiast pacyfikował.
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 29 gru 2018, o 22:35

Hotaka
Misja rangi C
9/30
Zima, 385 roku


Oczywiście, że dla Akimichich jedzenie jest ważne. Podobnie ważne jest także dla innych ninja i w ogóle ludzi, a nawet nie tylko ludzi. Zwierzęta także jeść musiały. Każda żywa istota jakoś musiała się odżywiać. Skądś musiała czerpać energię do życia, rozwoju i zapewnienia ciągłości gatunku. Jedzenie było więc kluczowe. Akimichi jednak byli w tej kwestii wyjątkowi. W końcu Hotaka miał rację. Dla Akimichich ważne były kalorie, bo na tym bazowały ich techniki. Im więcej kalorii, tym lepiej. Ale działo się coś jeszcze... Odnoszę wrażenie, że spożywanie posiłków urosło w tym klanie do rangi obrzędu religijnego. Posiłki były święte i nic nie było tak piękne jak wypieczone mięso. Mylę się? No chyba, że inna potrawa, ale to już prawdopodobnie kwestia gustu.
Powróćmy jednak do głównego tematu, czyli do pięknej - chociaż nie tak pięknej jak jedzenie - nieznajomej. Oczywiście dziewczyna miała cel, przysiadając się do Hotaki. Nie była nim jednak próba wyłudzenia jedzenia, chociaż Hotaka mógł tak pomyśleć i profilaktycznie próbować chronić swoje żarcie. Nie była nim też próba poderwania chłopaka. Podobnie jak dziewczyna nie wpasowała się w tym Hotaki, to młody Akimichi nie wpasował się w jej typ. Czarnowłosą sprowadzało tutaj coś innego. Zlecenie. Tak, miała dla Hotaki pewną prośbę, jednak najpierw musiała wyjaśnić parę spraw. Jednak zanim do tego przejdziemy, to warto wspomnieć o jeszcze jednej ważnej rzeczy. Dziewczyna bowiem zawołała kelnera, by złożyć zamówienie.
- Nie martw się - powiedziała do Hotaki. - Nie zamierzam zabierać Ci jedzenia. Mało tego, sama mogę Ci kupić dodatkowe porcje. Może nie wyglądam, ale jestem bogata. Jesteś Akimichi, prawda? Mam do Ciebie pewną bardzo ważną sprawę.
Bogata nieznajoma, prosząca o pomoc. Do tego, by nakłonić swojego rozmówcę do współpracy, to stawiająca mu dodatkowy obiad. Rozmowy biznesowe pełną gębą, prawda? Oczywiście, że nie... bo z pełnymi ustami nie wypada mówić, ale wiadomo o co mi chodzi. Po pewnym czasie przyszedł kelner.
- Co podać?
- Mój znajomy złoży zamówienie. - Spoglądnęła na chłopaka, licząc na to, że wybierze dla siebie i dla niej jakieś dobre jedzenie. Przy czym, dla niej, jakąś małą porcję, bo tyle co Akimichi to na pewno nie zmieści.


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF80]- Mowa nieznajomej.[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 31 gru 2018, o 04:50

Nie każdego Akimichi jedną kreską rysowano i wbrew pozorom nie każdy grubasek podchodzi do jedzenia w taki sposób jak robi to Hotaka. On akurat szanuje posiłki i czas przeznaczony na odżywianie się traktuje bardzo poważnie. Znajdą się jednak obżartuchy, które zupełnie się tym nie przejmują i nie mają w głowie miliona rozważań na temat bukietu smakowego i zapachowego posiłku. Po prostu jedzą. Nie, żeby to rozwiązanie było jakieś gorsze, bo z pewnością nie było, ale Hotaka by tak nie potrafił.
- Akimichi Hotaka. - odrzekł na jej pierwsze pytanie, przyglądając się dziewczynie z przymrużonymi oczyma. Jedzenie rzadko kiedy jest darmowe, więc z pewnością będzie coś od niego chciała. Z drugiej jednak strony, jedzenie to szczęście, a szczęściu się nie odmawia nawet wtedy, kiedy wydaje się lekko podejrzane. W obliczu dokładki, jakimś cudem wszelkie zmartwienia i nieufność Hotaki po prostu znikały jak deser z jego talerza. Nadal będąc trochę nieufnym, Akimichi postanowił jednak pójść na całość i zaryzykować. Możę spotka go coś dobrego, a jeśli nie, to przynajmniej umiarkowanie neutralnego. I tak szukał jakiegoś zajęcia, więc mógł się skusić rownie dobrze na niepewną propozycje.
- Dla panienki porcja daifuku, a dla mnie dwa razy kurczak karaage z ryżem i warzywami oraz porcja negima yakitori na rozgrzewkę. - złożył zamówienie mając w głowie posturę i możliwości przerobowe posiłku niewielkiej dziewczyny. Co prawda nie był pewien czy tak prosta potrawa jak ciasto ryżowe nadziane słodką pastą czerwonej fasoli, z niewielkim dodatkiem miodu, zadowoli podniebienie niewiasty, która sama określiła się bogatą, ale postanowił zaryzykować.
- Więc? Jak bardzo będę musiał się wysilić za dokładkę? - wolał omówić sprawy przed zjedzeniem dania, bo jeśli mu się nie spodobają, to zachowa się przyzwoicie i po prostu zapłaci za swoje dotychczasowe jedzenie, a nowego nie tknie. Lubił jedzenie, ale miał przy tym zasady, których łamać nie zamierzał.
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 31 gru 2018, o 19:51

Hotaka
Misja rangi C
11/30
Zima, 385 roku


Nie gadajmy już o jedzeniu, dobrze? Każdy ma na ten temat jakieś swoje zdanie i niech tak pozostanie. Akimichi złożył zamówienie, a po jakimś czasie kelner to zamówienie przyniósł. Oczywiście nie wszystko na raz, bo dobre jedzenie potrzebuje czasu, nieprawdaż? To już ustaliliśmy. Zanim jednak przejdziemy do degustacji tych niezwykle apetycznych potraw, to warto jeszcze powiedzieć co działo się w czasie oczekiwania. Otóż, nieznajoma na sam początek (a właściwie po pierwszym zdaniu Hotaki) przedstawiła się:
- Suzuki Aika. Miło mi Cię poznać. - Skinęła tylko głową z wyrazem szacunku. Nie chciało jej się wstawać i robić ceremonialnych i pokazowych ukłonów. Obydwoje bowiem siedzieli już wygodnie i czekali na pyszne potrawy, które zaspokoją ich podniebienie, a także głód, o ile jeszcze Hotaka głód odczuwał. Panna Aika na pewno była lekko głodna, toteż z zainteresowaniem przysłuchiwała się potrawom jakie Akimichi wybiera. Nie omieszkała jednak dorzucić coś od siebie, bo w końcu jednym daifuku to ona się jednak nie naje.
- Sprostowanie. Dla mnie dwie porcje daifuku i trzy razy tsukune yakitori. A dla znajomego to co zamówił. Plus dwie szklanki soku pomarańczowego, po jednej dla każdego z nas.
Kelner się ukłonił i odszedł.

Dziewczyna po raz kolejny wysłuchała tego co Hotaka ma jej do powiedzenia, a mówił rzeczy bardzo dziwne. Aika westchnęła tylko z niedowierzaniem. Nie tak się prowadziło negocjacje... Eh...
- Posłuchaj, to nie jest wynagrodzenie. To jedynie drobny poczęstunek. Jeśli mi pomożesz i wykonasz zadanie, to zapłacę Ci gotówką. Jedzenie masz w gratisie, nawet jeśli nie zgodzisz się mi pomóc. Chcę, żeby nam się dobrze rozmawiało. To wszystko.
W międzyczasie pierwsze potrawy wchodziły już na stół. Cztery szaszłyki. Trzy dla Aiki, a jeden dla Akimichiego. Do tego także sok. Dziewczyna wzięła swoją porcję i powiedziała:
- Itadakimasu!
W ułamku sekundy pochłonęła połowę, a następnie popiła sokiem.
- Ród Akimichi pochodzi z Sakai, prawda? Otóż dostałam zaproszenie od swojej przyjaciółki, która właśnie tam mieszka. Nigdy jednak jeszcze w Sakai nie byłam. Dlatego szukam przewodnika. To dla mnie sprawa życia i śmierci.


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF80]- Mowa Panny Aiki.[/color][/b]


Szczęśliwego Nowego Roku ;).
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 1 sty 2019, o 02:50

I bardzo dobrze, że Aiko nie wstała, bo Hotaka zrobiłby tak samo. Po pierwsze, już usiedli. Wstawanie dla przywitania się nie miałoby najmniejszego sensu. Po drugie, nie dla grubaska były te wszystkie grzeczności, utarte schematy i przesadna wyniosłośc. Dobrze, że chociaż tutaj się zgadzali. W każdym razie, kiedy dziewczyna się przedstawiła, grubasek uśmiechnął się szeroko, jak to miał zawsze w zwyczaju. Natomiast soku pomarańczowego akurat nie chciał, ale już się nie odzywał, bo byłoby to może niegrzeczne. Po prostu wypije, choć osłabi to lekko jego trawienie.
- Jedenie gratis? - powtórzył z lekkim niedowierzaniem i znowu szeroko się uśmiechnął - Postanowione! Jeszcze nie znalazłem złego człowieka, który oferowałby innym jedzenie. Pomogę Ci nawet nieodpłatnie. No, więc o co chodzi? - jego nastawienie lekko się zmieniło, kiedy dowiedział się, że dziewczyna naprawdę może być dobrą osoba. W takim wypadku nie musiał mieć nawet płacone za zlecenie. I kiedy myślał, że już otrzyma odpowiedź, na stół weszło jedzenie.
- Itadakimasu. - rzucił radośnie, bo jedzenie z kimś smakuje o wiele lepiej. O ile oczywiście nikt nikomu nic nie podbiera, co jest bardzo ważne. Grubasek zaczął najpierw szamać sobie kurczaczka, bo w międzyczasie zmieniła mu się koncepcja i postanowił, że szaszłyk zostawi na sam koniec, żeby przegryźć nim sok pomarańczowy.
- Tak, ale niestety nie wiem czy jestem do tego idealną osobą. Nie podróżowałem nigdy za specjalnie po całym Sakai. Znam na wylot Yakiniku, ale to jedynie jedna osada z wielu. Może mogę Cię tam zaprowadzić i pomóc szukać kogoś na miejscu? - zapytał, przegryzając przy tym ryżem z kurczaczkiem.
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 2 sty 2019, o 21:09

Hotaka
Misja rangi C
13/30
Zima, 385 roku


Aika uśmiechnęła się tylko, słysząc, że według Hotaki jest dobrym człowiekiem. Czy tak było w rzeczywistości? Ciężko stwierdzić. Ona tego nie mogła ocenić, bowiem tak w życiu bywało, że człowiek zazwyczaj siebie dobrze ocenić nie potrafił. Nawet jeśli był dobry, to dostrzegał mnóstwo swoich wad. A jeśli był zły i zepsuty do szpiku kości - gorszy od zgniłego jedzenia, które nie mogło przecież wylądować w brzuchu nawet bardzo głodnego Akimichiego (bo jest niesmaczne i może powodować niestrawność i zatrucie pokarmowe, hehe) - to i tak będzie myślał, że jest dobry. Po prostu dorobi sobie jakąś ideologię, która będzie usprawiedliwiała jego niecne zachowanie. "Bo przecież cel uświęca środki..." Nieodpłatna pomoc brzmiała kusząco, prawda? Jednak dziewczyna taka nie była. W końcu sama stwierdziła, że jest bogata i stać ją było na wynajęcie przewodnika, a jako dobra osoba przecież powinna zapłacić swojemu "pracownikowi" za ciężką pracę. Chociaż niewątpliwie istnieli tacy ludzie, którzy za ciężką pracę nie płacili. Zawsze robili jakieś wymówki typu: "Mój dłużnik nie oddał mi jeszcze pieniędzy. Zapłacę Ci jak odda." albo "Zapłacę w przyszłym miesiącu. Przepraszam." Albo po prostu znikali bez śladu. Aika taka nie była.
- Daj spokój. Zapłacę Ci. Jestem uczciwą osobą i za ciężką pracę należy się wynagrodzenie.
Była uczciwa. Może nawet naiwnie uczciwa, ale co zrobić? W końcu miała chyba dobre serce, prawda? Skoro postawiła Hotace jedzenie? A jedzenie nigdy nie kłamie. "To jedzenie wybiera swojego Akimichiego, to zawsze było jasne dla tych, którzy zgłębiają nauki o jedzeniu" (Parafraza z "Harry Potter: Insygnia Śmierci", Olivander: "Różdżka wybiera czarodzieja. To zawsze było jasne dla tych, którzy studiowali wiedzę tajemną o różdżkach.").

Jedzenie... ach, tak... jedzenie. Oczywiście Aika zaczęła jeść swoje szaszłyki. To był jej obiad, nie zaś przekąska przed obiadem. Do tego oczywiście popijała sokiem pomarańczowym, by jej w gardle nie zaschło. Kurczak jednak wjechał na stół później niż pozostałe żarcie. Mniej więcej w tym samym czasie co daifuku Aiki, czyli po jakichś 15 minutach od dostania przyniesienia szaszłyków. Dziewczyna dziwiła się przez ten czas, widząc, że Akimichi nie je. Uniosła tylko brew i zapytała:
- Nie jesteś już głodny?
No i w końcu kelner przyniósł tego kurczaka i daifuku. Ukłonił się, przepraszając, że tak długo musieli czekać. Aika jednak uśmiechnęła się i powiedziała:
- Spokojnie. Wszystko jest tak jak być powinno. Ale jeszcze dwie szklanki soku poproszę.
To trochę uspokoiło kelnera i odszedł, wracając do obsługi innych gości. Teraz obiad można było w spokoju dokończyć. Aika zamówiła dwie dodatkowe szklanki soku. Dlaczego? Bo swój prawie już cały wypiła. Hotaka co prawda (chyba tego jeszcze nie zrobił), ale i tak stwierdziła, że prawdopodobnie i on będzie bardzo spragniony po takim posiłku, więc sumarycznie zamówiła dwie szklanki soku na osobę. Jeśli Akimichi nie wypije, to trudno, więcej pysznego napoju dla naszej pięknej dziewczyny. Dodatkowy sok został dostarczony bardzo szybko.

W międzyczasie toczyła się "rozmowa biznesowa" pomiędzy Aiką i Hotaką. Takiego czegoś jednak się dziewczyna nie spodziewała, bo Akimichi zaproponował coś więcej.
- Generalnie chciałam Cię prosić tylko o to, byś mnie zaprowadził do Sakai. Tam powinnam bez problemu odszukać swoją przyjaciółkę, ale jeśli chcesz, to możesz mi dotrzymać towarzystwa. To jak? Jesteśmy umówieni?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF80]- Mowa Panny Aiki.[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 7 sty 2019, o 04:50

- Tak samo wynagrodzenie należy się za jedzenie, ale dobrze. Nie będę się sprzeczał, jeśli tak stawiasz sprawę. Po prostu przeznaczę wypłatę na kolację. - rzekł z szerokim uśmiechem, do jego zdaniem dobrej osoby. A co z nim? Hotaka nigdy jakoś szczególnie nie zastanawiał się nad tym jaki jest. Potrafi być zabawny? A może jest poważny? Zawsze mógł też być gburem, ale nie miało to żadnego znaczenia. Ostatnimi czasy w życiu grubaska wszystko szło z górki, więc jedyne nad czym się zastanawiał to to czy jest głodny czy nie (zawsze był chociaż trochę głodny).
- Nie sztuką jest po prostu jeść, a sztuką jest powstrzymać żołądek do czasu, w którym odpowiednia kompozycja obiadu zostanie zachowana. - zabrzmiał jak jakiś mężec, a tak naprawdę wypowiadał się tylko o kolejności spożywania posiłków. Szaszłyka chciał sobie bowiem zachować na drogę, żeby mieć czym przegryzać i dostarczać na bieżąco energii do nóg. W końcu jego dolne kończyny musza utrzymać całkiem dużą masę, a co za tym idzie, potrzebują dużo siły. Kurczak ostatecznie jednak na stół dotarł, więc Akimichi zabrał się za jego pałaszowanie, może nawet trochę szybciej niż nakazywałyby to zasady kultury przy stole. Ostatecznie nie rozrzucał jednak jedzenia dookoła, nie bekał, ani nie śmiecił, więc można uznać, że pożeranie większych kawałków jedzenia, niż to zwyczajowo się przyjęło, jeszcze jakoś w tłumie ujdzie. W końcu jedzenie zniknęło i pomiędzy Hotaką, a szaszłykiem stały dwie szklanki soku. Jedną od razu podsunął dziewczynie, a drugą na razie odstawił na bok. Ostatecznie ją wypije, ale dopiero przed wyjściem. Osobiście o wiele bardziej wolał kompocik swojej mamy albo zwykłą wodę.
- Nie mógłbym odmówić po tym, jak postawiłaś mi taką ucztę, Aiko-san. Powiedz tylko kiedy chcesz wyruszyć, a wezmę prowiant odpowiedni do pory dnia. - zwrócił się do dziewczyny, obracając na talerzy szaszłyka. Już niedługo będzie grzecznie siedział sobie z resztą kolegów w jego brzuszku, ale na razie niech czuje strach i niepewność związaną z pożarciem. Zje go teraz? A może za dwie minuty? A może w ogole o nim zapomni? Nie wiadomo! BÓJ SIE SZASZŁYKU.
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 8 sty 2019, o 20:50

Hotaka
Misja rangi C
15/30
Zima, 385 roku


Dziewczyna zrobiła minę pilnej uczennicy, która z zainteresowaniem słucha wykładu swojego nauczyciela filozofii. Potem jednak machnęła tylko uroczo ręką. Nie jej posiłek, nie jej sprawa. Oczywiście rozumiała o co dokładnie naszemu grubaskowi (przepraszam za stwierdzenie) chodzi. Kolejność posiłków, tak? Tak własnie interpretowała jego słowa, chociaż nijak tego nie skomentowała. Wolała odgonić ten temat, bo jeszcze okazałoby się, że powie coś głupiego. A wyjść na głupią nie chciała. Teraz jednak trzeba było przejść do prawdziwych interesów.
- Twój klan jest naprawdę interesujący. A może to tylko Ty taki jesteś? - Zamyśliła się. Kto wie o co jej chodziło? No ja wiem i zaraz powiem! - Nie dość, że okropny żarłok, to jeszcze filozof. A niech stracę... mam pieniądze i na pewno mnie stać, żeby opłacić Ci dodatkowo to co jadłeś przed moim przybyciem.
Uśmiechnęła się. Powiedziałem "interesy"? Ktoś mógłby stwierdzić, że Aika chciała przekupić Hotakę, ale przecież już zgodził się jej pomóc, więc jaki w tym był interes? W sumie to żaden. Po prostu trochę polubiła swojego przyszłego przewodnika i chciała mu zrobić tym samym przyjemność. A może chciała jeno pokazać, że ma gest i potrafi obdarowywać biedniejszych od siebie? Kto wie co siedziało w głowie tej kobiety? Może nic dobrego?

Pozostało tylko zjeść obiad do końca, zapłacić za niego i omówić jeszcze jedną kwestię. Obiad został zjedzony (za wyjątkiem tego szaszłyka, który ciągle czekał w niepewności).
- Kelner! Chcemy zapłacić za posiłek!
Kelner niemalże od razu przyszedł i powiedział kwotę. Zarówno za ten posiłek Hotaki, który sobie zamówił przed przybyciem Panny Aiki, jak i za to co zamówiła Aika. Dwie kwoty. Dwa oddzielne rachunki. Po ich zsumowaniu kwota wyszła niebagatelna. Dziewczyna jednak wyciągnęła mieszek wypchany monetami i bez najmniejszego problemu zapłaciła, dając jeszcze dodatkowo duży napiwek.
- Płacę za siebie i za przyjaciela, a reszta dla Pana.
Kelner skłonił się i odszedł. Kobieta była naprawdę szczodra. A kto bogatemu zabroni? W każdym bądź razie, sprawa obiadu została załatwiona. Pozostała jeszcze jedna sprawa... A mianowicie... "Kiedy wyruszamy?"
- Chciałabym wyruszyć w przeciągu trzech dni, ale nie ma dla mnie różnicy czy wyruszę za 15 minut czy może za 15 czy 30 godzin. Dlatego tą decyzję pozostawiam Tobie. A co do jedzenia, to mam ze sobą dwóch tragarzy, którzy mają plecaki wypchane prowiantem i innymi rzeczami potrzebnymi do podróży. A w drodze będziemy zatrzymywać się oczywiście w różnych karczmach. Mam nadzieję, że znasz jakieś na szlaku? Bo przejście takiej odległości bez postoju w karczmie...


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF80]- Mowa Panny Aiki.[/color][/b]
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Hotaka » 11 sty 2019, o 18:57

- Mama zawsze mi powtarzała, że za dużo gadam i powinienem więcej jeść. - odpowiedział roześmiany, co miało jej dać jasno do zrozumienia, ze to zależy od człowieka. W przypadku Hotaki, rozmowa i filozofowanie było ważną częścią jedzenia, a dla niektórych była to przeszkoda, która uniemożliwiała swobodne cieszenie się posiłkiem. Zalezy do której grupy się należy. No, a panienka z pewnością należała do grupy ludzi dobrych. Nie dość, że zapłaciła za jego późniejszy posiłek, to na dodatek zaoferowała się, że zapłaci również za wcześniejszy. Oczywiście Hotaka miał gotówkę na pokrycie swojego żarłocznego transu, ale skoro dziewczyna się zaoferowała, to już nie wypadało mu odmawiać. Raz zresztą już próbował, więc kolejne podchody pewnie zostałyby uznane za coś niegrzecznego. Zamiast tego Akimichi uśmiechnął się szeroko do zleceniodawczyni i lekko się ukłonił.
- Nieważne jak chciałbym Ci podziękować, to i tak będzie to za mało. Kupowanie jedzenia innym to szlachetna rzecz. - co nie oznacza, że tak samo robił Hotaka. Jedzonko było dla niego skarbem, a skarbów nie rozdaje się nieznajomym. Co innego z ich przyjmowaniem. Jeśli w łapki wskoczy darmowa, a przy tym bardzo wartościowa rzecz, to raczej nie powinno się dwa razy odmawiać jej przyjęcia. Prosta filozofia, a zaprowadziła Hotakę w życiu naprawdę daleko i pozwoliła mu na rozwinięcie swojego pokaźnego brzucha do obecnych rozmiarów. A skoro o jego rozmiarach mowa, to wypadało dokończyć szasłyk, co też grubasek właśnie uczynił, a następnie wstał od stołu.
- Więc wyruszajmy, dopóki jeszcze mam siły po posiłku. Chodzenie wymaga dużo energii, a jeśli weźmiemy jeszcze pod uwagę taki dystans, to lepiej się spieszyć. O ile oczywiście Ci to odpowiada, Aiki-san. A o karczmy się nie martw. Mam ich mapę w głowie, a w razie czego zawsze można zapolować na rodzinę dzików. - Akimichi był gotowy do drogi. Nie było po co dłużej zwlekać. Czas wyruszyć do punktu docelowego i zaznać trochę akcji!
Hotaka
 

Re: "Ī tabemono" Ryokan

Postprzez Yasuo » 15 sty 2019, o 01:24

Hotaka
Misja rangi C
17/30
Zima, 385 roku


Mama mu zawsze powtarzała, że za dużo gada i dlatego powinien więcej jeść? To się wydała Aice bardzo ciekawe... No, ale każdy był inny, więc można i tak. Ona sama nie była aż taka gadatliwa, no chyba, że próbowała coś tym ugrać, ewentualnie wtedy kiedy kogoś polubiła i chciała zamienić z nim parę słów. Dziewczyna nie chciała udać niezainteresowanej tym tematem i milczeć. To mogłoby być niegrzeczne z jej strony. Niemniej jednak nie wiedziała jak to skomentować, więc palnęła pierwsze lepsze słowa, które przyszły jej na myśl:
- Twoja mama na pewno jest cudowną kobietą. Bardzo mądrą, z tego co słyszę.
W ogóle nie zastanowiła się nad tym czy ta kobieta jeszcze żyje czy nie... i czy Hotaka ma z nią kontakt czy nie. Nic nie wiedziała na temat "mamy", a już zdążyła sobie wyrobić o niej jakieś zdanie. Płynęło ono z serca i rozumu, chociaż rozum kierował się prostą logiką, a język wszystko to powtarzał. Czy popełniła jakaś gafę? To się okaże...

Aika odwzajemniła ukłon i rzuciła krótkie:
- Ja również uważam, że nie wiem jak Ci dziękować. Pomoc zagubionej dziewczynie to również szlachetna rzecz.
Sparafrazowała słowa Hotaki, dopełniając tym samym wymaganej grzeczności. Jedzenie natomiast zniknęło już z talerzy (no może został jedynie sok pomarańczowy, bo w końcu nie wiem czy Hotaka go dopił czy nie). Oboje wyszli z karczmy. Jednak była jeszcze jedna kwestia, którą należało przedyskutować. No może nie tyle co przedyskutować, ale po prostu o niej poinformować.
- Wspominałam Ci, że towarzyszą mi tragarze. Niestety są oni obecnie w innej karczmie, tam gdzie się zatrzymaliśmy. Dlatego muszę się po nich udać. Spotkajmy się na szlaku transportowym za jakąś godzinę, może półtorej, dobrze?
No chyba, że Hotaka chciałby towarzyszyć swojej "pracodawczyni"? Co teraz?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF80]- Mowa Panny Aiki.[/color][/b]


Informacje:
  • Jeśli zdecydujesz się "rozstać" z Aiką, to napisz następnego posta w tym temacie. Możesz też opisać co robiłeś przez tą godzinę/półtorej.
  • Jeśli natomiast zdecydujesz się towarzyszyć dziewczynie, to napisz posta w tym temacie, w którym piszemy - czyli w
    "Ī tabemono" Ryokan, a ja potem Cię gdzieś przeniosę.
  • Jeśli natomiast masz jeszcze jakiś inny pomysł, to pisz też w tym temacie, a ja dostosuję fabułę misji pod niego. Nie chcę Ci niczego narzucać ;).

PS: "Aiki" to dopełniacz (kogo? czego? nie ma). Jej imię to Aika ;).
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1239
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 23
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość