Rynek

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: Rynek

Postprzez Hayami Akodo » 17 cze 2019, o 15:17

misja rangi d dla matsudy kyo
"here i come"
15/15+



Obrazek

A hundred months, 'twas flowery May,
When up the hilly slope we climbed,
To watch the dying of the day,
And hear the distant shrine bells chime.


Lekkie podskoczenie pozwala CI doskoczyć do okna, a potem się przez nie przedostać. Trafiasz do opustoszałego, zimnego pokoju z odpadającymi od ścian płatami papieru ryżowego pokrytego wyblakłymi malowidłami ze scenami z mitologii: narodziny Izanagiego, Izanami, Bishamontena, historia Inariego i Kagutsuchi spalający swą matkę. Jedynym umeblowaniem tego pokoju jest przewrócona komoda, na której jest tyle samo warstw kurzu i pyłu, co włosów na Twojej różowej główce. Jesteś młoda, Kyo, jeszcze nie zaznałaś żadnej biedy, żadnego zła (albo, jeżeli go zaznałaś, dobrze to ukrywasz przed światem za murem z obojętności i pospiesznych rozrywek). Właśnie zbliża się zimny zmierzch, niebo powoli kąpie się w łunach, a delikatny śnieg - cienki jak struny harfy - spada na ziemię; zdążyłaś przed tym uciec, znów miałaś szczęście - tak po prostu.
Zawsze ma się go więcej niż rozumu, prawda?
Pokoje na parterze są pełne zakurzonych, poprzewracanych, poniszczonych mebli. Miauczenie zdaje się dobiegać wyraźniej z góry, a po drodze zauważasz na podłodze tę samą czerwoną ciecz oraz plamy.
Wiele plam. Tak, jakby ktoś rozlał wodę. Ale czy to tylko woda?
Na piętro prowadzą zaniedbane, trzeszczące, brudne schody, które wychodzą na niewielki, zapuszczony korytarzyk z papierem już dawno wypadłym z drewna. Miauczenie wydaje się dochodzić zza jednych z czworga drzwi, tylko...zza których?
Czas chyba zażądać odpowiedzi...
...prawda, Kyo-chan?
Obrazek

głos Hayamiego| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:


[C]Hibcia & Maseł - Kaigan Winds
[C]Shins Douhito - I know these eyes/This man is dead


STRUŚ NIE PRZYJMUJE WIĘCEJ NIŻ MAX 3 MISJE, W TYM JEDNĄ D. PROSIMY BRAĆ TO POD ROZWAGĘ.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1023
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Rynek

Postprzez Matsuda Kyo » 17 cze 2019, o 22:57

A więc ziemię przykrył cień... A czerń, którą przyniósł zasłonił biały puch. Jakże to wspaniałe, poetyckie i... Nic nie znaczące. Każdy cień w końcu zniknie pod wpływem światła, a każdy śnieg ulotni się pod blaskiem słońca. I tak w kółko, i w kółko, i w kółko... Nudne koło, które nigdy nie przestanie się kręcić. Niektórym ten młyn, który zawsze się obraca, wystarcza, by czuć całą gamę uczuć z życia, ale nie jej... Jej szkarłatne oczy, pochłaniają to co inni uważają za podniecające, zupełnie nieprzejęte tym co ujrzały, jej pustka pochłania wszystko co te koło ma do zaoferowania, a pomimo to nic jej nie wypełnia. Nic, a nic...
Idąc na piętro, Kyo może i zwróciła uwagę na czerwoną ciecz i plamy, jednak poza jednym... Impulsem nic więcej nie poczuła. Zamiast tego ominęła to co zostało wylane, nie interesując się czy to woda, czy może coś... Bardziej związanego z życiem. A gdy tylko pokonała schody, zatrzymała się nasłuchując. Zza którymiś z czterech drzwi są koty, a raczej i odpowiedź, pytanie, być może ostatnie, którymi? Nasłuchiwała, by dojść do tego jednego rozwiązania, ale jeśli nie wyjdzie... Po prostu sprawdzi wszystko. Ot tak proste rozwiązanie. Od lewej do prawej. Idealnie zaplanowane, a wręcz mechaniczne. A wszystko w tym jednym celu, odpowiedzi... A wielu tego poszukuje...
Trap alert
RIP Kurusu
Myśli | Słowa
Spokój|Powaga|Groza
Avatar użytkownika

Matsuda Kyo
 
Posty: 30
Dołączył(a): 5 mar 2019, o 22:04
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Urocza i zadbana różowowłosa dama, która nie prezentuje się jako osoba aktywnie ćwicząca fizycznie, zamiast tego posiada łagodną cerę. Jedynym psującym całokształt elementem są czerwony oczy, przynoszące na myśl otchłań, gdy się w nie spogląda.
Widoczny ekwipunek: Brązowa Torba na pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7042
GG: 62501072
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Hayami Akodo » 18 cze 2019, o 14:46

misja rangi d dla matsudy kyo
"here i come"
17/15+



Obrazek


Twas not thy woman's heart that spoke;
Thy heart was always true to me:
A duty, stern and pressing, broke
The tie which linked my soul with thee.



Okazuje się, że właściwymi drzwiami były te trzecie, znajdujące się na samym końcu korytarza. Prowadzą one do niewielkiego, pustego pokoju, w którym jedynym żywym elementem jest podłoga pełna miauczących, zagłodzonych i wychudzonych kotów i kociąt, niewysoki, gruby mężczyzna z obleśną twarzą i niezrozumiałym akcentem oraz przerażona, szarpiąca się z nim, równie niska kobieta o skudlonych, rudych włosach, zapłakanych zielonych oczach i złamanym nosie. Jest bardzo blada, ale przez łzy przebija w niej determinacja. Nie chce pozwolić nieznajomemu na...no właśnie, na co?
Twoje wejście robi na nich wrażenie i sprawia, że nieznajomy puszcza swoją towarzyszkę, odsuwa się od niej na niewielki dystans. Nie jest uzbrojony, przynajmniej nie widocznie.

- Proszę, pomóż mi! - wybucha kobieta, podbiegając do ciebie. - Proszę, pomóż mi, shinobi-san! Rokuro oszalał! Zaczyna zabijać te kociaki i grozi mi, że zabije także mnie! Proszę, zrób coś z tym!

Teraz dopiero zauważasz, że kobieta jest cała w krwi, ma ją nawet na włosach, jej ubranie - poszarpana, ledwo trzymająca się sukienka - też nabrało charakterystycznego koloru. Nie powstrzymuje łez, pozwala im płynąć; najbardziej oczyszcza przecież prawda, a prawda zawsze wyzwala.

Spoiler: pokaż
- COFNIJ SIĘ, KURWA!!! - ryczy tamten z całej siły, co wywołuje chór przestraszonych miauknięć i pisków. - Cofnij się, bezpłodnico pazerna, zdziro spod Muru, wynoś się stąd! A ty, smarkulo, wypierdalaj razem z nią, i żebym cię na oczy nie widział! WON!!!!


Zaczyna składać pieczęcie, a w jego oczach płonie ogień czystego szaleństwa, nie skażonego nawet śladową ilością normalności. Temu człowiekowi nie da się już pomóc. I właśnie to widzisz, Kyo; tak wygląda najczystsza, pierwotna w swej rozpaczliwej formie destrukcja. Od mężczyzny czuć (czemu nie wyłapałaś tego wcześniej...?) woń alkoholu, i to dość mocną, a po jego zachowaniu i panicznej reakcji kobiety widać, że nie zdarza się to już po raz pierwszy (przynajmniej picie wódki).

- Żadnych kotów - dyszy wściekle niski grubas, trzęsąc się jak w amoku. - Żadnych...cholernych...kotów! Nigdy! Nie będą nam wyżerać żarcia, cholery jedne, nie będą przychodzić...

Co teraz zrobisz, Kyo-chan?
Obrazek

głos Hayamiego| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:


[C]Hibcia & Maseł - Kaigan Winds
[C]Shins Douhito - I know these eyes/This man is dead


STRUŚ NIE PRZYJMUJE WIĘCEJ NIŻ MAX 3 MISJE, W TYM JEDNĄ D. PROSIMY BRAĆ TO POD ROZWAGĘ.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1023
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Rynek

Postprzez Matsuda Kyo » 18 cze 2019, o 15:41

I otchłań zajrzała za drzwi... Spojrzała na wychudzone i zagłodzone koty, a następnie na dwie osoby wewnątrz. Grubego, obleśnego mężczyznę oraz zapłakaną, rudowłosą kobietę, która szarpie się z tym pierwszym. Z niezmienną mimiką twarzy obserwowała, jak zmaltretowana podbiegła do niej i zaczęła prosić o pomoc, czy ruszyło ją to...? Nie wiedziała. Jednak widząc łzy, była pewna, że jest to czysta iskra uczuć... Coś co można obserwować i nie przestanie interesować. A do tego barwy w których była skąpana... Szkarłat. Kolor tak znajomy, tak bliski, jednak nie w takim znaczeniu jak w tym konkretnym. Choć, nie było to coś co ruszyło jej pustkę, chyba...
Pierwsza reakcja ze strony różowowłosej pojawiła się, gdy nieznajomy ryknął na całe gardło. Wyrwana z podziwiania emocji, których jej brakuje, podniosła swój pusty wzrok na mężczyznę, analizowała go... Tutaj zamiast determinacji i strachu widzi jedno, szaleństwo... Czyste nieskalane szaleństwo, tworzące najbardziej pierwotną rzecz... Destrukcje. Kolejne czego jej brakuje... Choć do jej nozdrzy doszła woń, która komponuje się idealnie z widokiem, który ma przed sobą. Alkohol. Katalizator wielu takich zdarzeń, tak bliskich, a tak dalekich jednocześnie... Ale czy jego emocje pochodzą od niego, czy tylko dzięki napojowi się pojawiły?
- Co teraz czujesz? - spytała sięgając do torby na pośladkach, by złapać shurikeny... Może i nie miała dobrego cela, to jednak... Wystarczy, aby trafiła w tego człowieka. Nie wiedziała co sądzić o jego uczuciach, jednak na razie warto zadbać o siebie. Na razie jednak, rzuciła w jego kierunku całym arsenałem swoich pięciu shurikenów. A celem są... Najlepiej ręce, ale nie dbała o to. A dalej...?
- Uciekaj. - mruknęła do kobiety, sama się cofając. Choć zależnie od ataku, chciała zostać i zapytać znowu o to samo lub wycofać się, widząc niepowodzenie swojej akcji.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Trap alert
RIP Kurusu
Myśli | Słowa
Spokój|Powaga|Groza
Avatar użytkownika

Matsuda Kyo
 
Posty: 30
Dołączył(a): 5 mar 2019, o 22:04
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Urocza i zadbana różowowłosa dama, która nie prezentuje się jako osoba aktywnie ćwicząca fizycznie, zamiast tego posiada łagodną cerę. Jedynym psującym całokształt elementem są czerwony oczy, przynoszące na myśl otchłań, gdy się w nie spogląda.
Widoczny ekwipunek: Brązowa Torba na pośladku
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7042
GG: 62501072
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Yamanaka Inoshi » 20 cze 2019, o 10:12

Misja Rangi - D - 22/...


- Rok 386 - Jesień -
- Sabaku Kuroko, Koseki Shidia -
- Rynek -

- Drugie ja!? -





" Ciemne ulice, puste stragany "

Obydwoje opuścili więc przybytek Irajgo który nie słynął z bycia najlepszym miejscem które można było odwiedzić. Było już późno kiedy opuszczaliście jeziorko, teraz było tylko jeszcze później. Ulice Shigashi już dawno zapełniły się... Wróć, opustoszały. Mało kto kręcił się na drogach głównych jak i tych mniej ważnych ścieżkach rozbitych po całym mieście. O tej porze zarówno Shidia jak i Kuroko mogli dostrzec jak w co po niektórych zaułkach kręcą się jakieś podejrzane typy, czasem robiąc przy tym trochę hałasu a innym razem nie. Mieliście jednak na tyle szczęścia, że żadni z nich nie zaprzątali sobie wami głowy.

Nocne Shigashi no Kibu było całkiem innym miastem niżeli dzienne, inne ośrodki miejskie tętniły życiem. Tam gdzie za dnia żyła dzielnica rzemieślnicza, rynek oraz inne, większe sklepy tak w nocy miejsca te były niemalże opustoszałe. Ludzie po prostu korzystali z czasu jaki im został przed kolejnym dniem pracy, najpewniej śpiąc. Kuroko i Shidia zdecydowali się ruszyć na targ, samo dojście do tego dziennego centrum życia miejskiego trwało jakiś czas. Na miejscu widok jaki ujawnił się przed ich oczami nie był w żaden sposób dziwny. Stragany w większości puste, ludzi niemalże brak. Może zdarzył się jakiś pośpieszny przechodzeń ale nie zabawił długo. Na miejscu pozostało kilka straganów które nie zostały złożone, pośród nich jeden prowadzony przez mężczyznę który właśnie się pakował. Był krępy, łysy a na swoim straganiku sprzedawał brzoskiwnie. Właśnie pakował je ostrożnie do worków. Spory kawałek dalej kończyła zabierać rzeczy ze swojego straganu kobieta która handlowała suknami. Mogliście zobaczyć, że ostatnie ze swoich materiałów już schowała i również miała zamiar oddalić się z tego miejsca. Nie można było oczekiwać niczego innego, to w końcu późny już wieczór a każdy zasługuje na odpoczynek...

Akinori Kanai
Yatsumi Kanai


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Prowadzone misje:

Rezerwacje:

Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2915
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Re: Rynek

Postprzez Wamu » 20 cze 2019, o 16:13

Rynek to piękne miejsce gdzie szuka się informacji czy też któregokolwiek z licznie wystawianych tutaj towarów. Wamu jeszcze nie określił konkretnie w jakim celu się tu znalazł jednak póki co zajmował się przeglądaniem stanowisk. Spożywcze nie oferowały nic specjalnego czego chłopak by wcześniej nie widział więc nie poświęcił im zbyt dużo uwagi skupiając się głównie na przemyśleniach. Przez głowę przechodziły mu myśli dotyczące oferty pracy w tej słynnej "Mafii" do której miał okazję dołączyć, jednak jeszcze nie zostało mu przypisane żadne zadanie. Tak naprawdę Aburame nie wiedział na co się pisał, ale miał nadzieję szybko zgłębić temat, gdyż wydawał mu się potencjalnie bardzo ciekawy.
Avatar użytkownika

Wamu
 
Posty: 17
Dołączył(a): 7 maja 2019, o 17:26
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7331&p=118260#p118260
GG: 0
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Ayatsuri Juranu » 20 cze 2019, o 20:09

"Kości zostały rzucone"
Misja rangi D dla Wamu
1/15?


Spacer po rynku mógł owocować pobiciem, niezamierzonym wcześniej zakupem, albo po prostu nacieszeniem oka licznymi towarami. Dziś jednak dla Wamu kończyło się głównie na tym trzecim, bowiem jego przechadzka została w końcu przerwana. Tylko w jaki sposób? Otóż jego zamyślenie zostało zaburzone ruch tuż koło niego. Gdyby się zwrócił w tym kierunku, zobaczyłby rękę sięgającą pomarańczę. Przedramię wyszło na moment z rękawa brązowego kimona, więc możliwe do dostrzeżenia były liczne tatuaże, a motywem jednego z nich był smok. Ręka powracając trąciła jego prawego łokcia chłopaka, co było wystarczającym powodem, by zrobić awanturę albo spojrzeć w tamtą stronę. Ale czy robienie awantury w centrum miasta mafii jest bezpieczne? Chyba nie bardzo, nawet, jeśli jest się członkiem jednej z rodzin. A może szczególnie wtedy?

- Młody, jest sprawa. – gdyby Wamu spojrzał na podejrzanego typa, rozpoznałby jednego z „orszaku” człowieka, który go zwerbował do mafii. A więc wygląda na to, że w końcu nadchodzi pierwsze zadanie. Ale zanim zdążył odpowiedzieć, człowiek w brązowym kimonie przepasanym fioletowym obi zaczął się odsuwać, rzucając kilka monet handlarzowi. Włosy jego były czerwone, spięte w długi kucyk. Nietrudno było go zauważyć, więc podążanie za kimś takim w tłumie to raczej łatwizna…
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Wamu » 20 cze 2019, o 21:36

Wamu zazwyczaj nie zwracał uwagi na ludzi którzy go trącają i nigdy nie miał co do tego problemów. Każdemu się zdarza przecież i nie zawsze każdy jest bardzo uważny co do tego gdzie stawia swoje stopy czy barki albo być może się im śpieszy. Tym razem jednak było nieco inaczej. Znak i czerwone włosy od razu zostały przez Aburame rozpoznane. *A więc to czerwony posłaniec jest tym który wskaże drogę* Mógłby powiedzieć na głos jednak powstrzymał się, nie zamierzał zwracać uwagi na siebie bardziej niż było to konieczne, gdyż taka była jedna z zasad tej całej mafii a tak się składało że Wamu lubił gry i zabawy więc nie miał nic przeciwko trzymania się reguł. Chłopak z niewielkim opóźnieniem ruszył w ślady za swoim przewodnikiem dodatkowo wskazując jednemu ze swoich robaków by ten na nim przysiadł gdyby tamten zniknął mu nagle z oczu. Zawsze lepiej być zabezpieczonym.
Avatar użytkownika

Wamu
 
Posty: 17
Dołączył(a): 7 maja 2019, o 17:26
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7331&p=118260#p118260
GG: 0
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Ayatsuri Juranu » 21 cze 2019, o 22:25

"Kości zostały rzucone"
Misja rangi D dla Wamu
3/15?


Zaczęła się nowa gra dla Wamu, tym razem z przewodnikiem z mafii. Odejście od stoiska i podążanie przez tłum za niepoznanym dotąd kolegą po fachu było dość łatwe, ale śledzące robaczki jeszcze to ułatwiły. Nie było więc problemu, gdy na skraju rynku zniknął na chwilę z oczu. Czekał jednak oparty o ścianę, rozglądając się, czy nikt się nie zbliża na tyle, by ich posłuchać. Naprzeciwko o kolejny budynek oparty stał kolejny podejrzany typ, ale po porozumiewawczych spojrzeniach widać było, że nie jest zagrożeniem dla ustaleń. Chyba był obstawą dla przekazania ważnych informacji. Gdy tylko Wamu zbliżył się blisko do czerwonowłosego, ten się odezwał niedbale, jak gdyby od niechcenia.

- Szukam kogoś z dobrą ręką do kości. Nadasz się? – zapytał. Widocznie pamiętał to, jak Aburame dostał do mafii, kojarzenie nie szło w jedną stronę. Czy nie jest to pewien wyraz zaufania wobec brązowej łuski? Jeśli tak by zaczęło się zadanie, to dobry sposób, by Wamu został zapamiętany w szeregach rodziny, a wieść o nim się rozeszła, więc chyba warto chwycić okazję, póki gorąca…
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Wamu » 23 cze 2019, o 16:01

Chłopak kroczył sobie spokojnie stawiając stopy i rozglądając się po okolicy przy okazji nie gubiąc ani na chwilę swojego przewodnika. Zachodził w głowę jak może wyglądać praca w mafii, właściwie to nie do końca był tego świadom. Poznał jedynie podstawowe zasady które pozwalały mu w niej funkcjonować. Czerwony zatrzymał się więc Wamu lekko przyspieszył kroku by nie kazać mu czekać. Obecny był jeszcze jeden człowiek który jednak póki co nie wydawał się być istotnym elementem układanki więc Aburame nie poświęcił mu więcej uwagi niż było potrzeba poza podstawowym rozpoznaniem.
- Rzut to tylko iluzja czegoś większego. Przydziel mi zadanie a zrobię co trzeba. - Odpowiedział na swój sposób kiedy pytanie zostało zadane. Miał wprawdzie pojęcie na temat swoich ułomności, ale liczył że będzie wystarczająco silny by nie zawieść swoich pracodawców.
Avatar użytkownika

Wamu
 
Posty: 17
Dołączył(a): 7 maja 2019, o 17:26
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7331&p=118260#p118260
GG: 0
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Hayami Akodo » 23 cze 2019, o 16:45

misja rangi d dla matsudy kyo
"here i come"
19/15+



Obrazek


Słowem wstępu: jest to jeden z dwóch kończących misję postów. Akcja misji Kyo rozgrywa się po misji Inosia, a przed pozostałymi misjami w tym temacie. Kyo-chan zresztą w tym poście idzie do siedziby władzy!


It matters little now, Arisa,
The past is in the eternal past;
Our hearts will soon lie low, Arisa,
Life's tide is ebbing out so fast.



Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FF80BF]Arisa[/b][/color]
[color=#FF8080][b]Rokuro[/b][/color]
[b][color=#FFBF00]Kesaime, strażniczka[/color][/b]



Kobieta wymyka się z przerażeniem z pomieszczenia, niosąc w ramionach dwa małe koty (więcej niestety w panice nie zdążyła zabrać). Te ze zwierząt, którym starczy jeszcze sił, biorą w pyszczki swoje potomstwo, po czym wychodzą za nią najszybciej, jak pozwalają im na to słabe, chude, plączące się łapki. Rokuro zgrzyta zębami, nie ukrywając swojej złości. Stara się złożyć pieczęcie, co mu nijak nie wychodzi; być może dlatego, że dostał od ciebie serdecznym shurikenem prosto w dłoń. Wszetecznic, które opuszczają jego usta, jest tak wiele, że dla dobra misji należy je pominąć w druku; niemniej jednak dowiadujesz się, Kyo-chan, wielu barwnych szczegółów na temat prowadzenia się Twojej matki oraz wielu innych kobiet z Twej rodziny aż do czasów księżniczki Kaguyi. To nie ma znaczenia...
...przynajmniej w tym przypadku.
Nie jesteś wprawdzie dość silna, by go obezwładnić, ale udaje Ci się podjąć jednak jakąś akcję, zrobić coś z tym problemem; a że akcje zwykle wywołują reakcję, po trafieniu go wszystkimi pięcioma shurikenami, możesz zaobserwować niepokojące zjawisko.
Ten mężczyzna czuje. I to nie byle co.

Jeden.

Pierwszy shuriken trafia go w lewą dłoń. Rokuro wrzeszczy przeszywająco, na całe gardło.

- Boli, kułwaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!- wyje przejmująco, z niedowierzaniem patrząc na krwawiące dłonie. Cofa się odruchowo, jednak nie jest w stanie uciec przed...

Drugim.

Ten trafia go w nogę, akurat prawą, tak Ci się rzuciło - wrzask Rokuro jest jeszcze bardziej spazmatyczny, nieludzki, straszny. Jakbyś była okrutną morderczynią, zbrodniarką katującą swą ofiarę.
Mężczyzna drży panicznie na całym ciele, krzyczy co chwila coś, co trudno już zrozumieć - na jego szczęście trzy pozostałe chybiają, wbijając się w ścianę i podłogę.

Krzyki zwabiają wysoką, czerwonowłosą kobietę, której oczy od razu zwracają uwagę - są kocie, zielone niczym trawa. Jest blada jak trup, zimna, szczupła, idealna yukionna - gdyby nie to, że zamiast śniegu drzemie w niej ogień. Ubrana jest w standardowy mundur strażniczki Shigashi no Kibu; najprawdopodobniej Rokuro sprowadził na siebie sprawiedliwość szybciej, niż się spodziewałaś. Zaraz za nią wchodzi dwóch barczystych, olbrzymich drabów, każdy o obliczu nieskalanym myślą i wyglądający raczej na szemranego przedstawiciela podziemia niż szanowanego strażnika, choć ubrany w ten sam strój.

- Keeesiaiimaaaa....auuuooooo!!! - bełkot Rokuro przekształca się we wrzask, kiedy otrzymuje uderzenie z pięści w głowę od nieznajomej damy, tak ognistej w swej urodzie jak płomień.
Gorący płomień. Taki, który parzy swych wrogów.

- Dla ciebie Kesaime-sama, obmierzły pijanico! - warczy oschle kobieta. Patrzy na ciebie przeciągle. - To ty go tak urządziłaś? Nieźle. Chodź ze mną do siedziby władzy, złożysz mi dokładne wyjaśnienia.

____________________________________________________________________________________________________________
Na koniec misji zapraszam do: siedziby władzy po złożenie zeznań i hajsy.
Ostatnio edytowano 29 cze 2019, o 17:20 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

głos Hayamiego| AVATARY:
1, 2, 3 | PH i bank

MISJE:


[C]Hibcia & Maseł - Kaigan Winds
[C]Shins Douhito - I know these eyes/This man is dead


STRUŚ NIE PRZYJMUJE WIĘCEJ NIŻ MAX 3 MISJE, W TYM JEDNĄ D. PROSIMY BRAĆ TO POD ROZWAGĘ.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 1023
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Rynek

Postprzez Ayatsuri Juranu » 26 cze 2019, o 20:37

"Kości zostały rzucone"
Misja rangi D dla Wamu
5/15?


Czerwonowłosy rozejrzał się kolejny raz po ulicy, zanim przeszedł do tłumaczenia zadania dla nowego członka mafii. Szelmowski uśmieszek towarzyszył mu, odkąd Aburame zarzucił mądrością na temat rzutu kością. Dopiero miał się dowiedzieć, jak bardzo trafna była ta wypowiedź biorąc pod uwagę to, za co Wamu będzie odpowiedzialny.

- Doskonale powiedziane. W Szkarłatnej Spelunie rozegra się niedługo transakcja handlowa wzbogacona o partię kości. – rzut kością faktycznie był iluzją czegoś większego, poważnej transakcji, ale czy to wszystko? - Obie strony sprawdzą, czy kości nie są trefne. Ty masz zapewnić nam zwycięstwo. Możesz podmienić nasze na obciążone, możesz siłą woli zmienić wynik, nie obchodzi mnie to. Mamy wygrać. – taaak, ten rzut faktycznie był iluzją, gdyż wynik miał być z góry ustawiony - Chłopaki cię skojarzą. Wchodzisz w to? – pytanie było raczej retoryczne, bo ton głosu oznaczał, że odmowa raczej nie wchodzi w grę. Niepowodzenie pewnie wymusi na chłopaku pokrycie strat z własnej ręki.

„Czerwony” dał moment na krótkie potwierdzenie, ale pytań nie było szans już mu zadać, bo ten odbił się plecami od ściany budynku i potrącił barkiem mafijną brązową łuskę, obracając go wręcz w drugą stronę. Było to specjalne, bo wyglądało niedbale, a w rękach Wamu znalazła się niewielka sakiewka, która zawierała zestaw kości. Widać nie musiał się martwić, skąd takie wziąć, żeby rozegrać wariant z podmianą. Goryl z drugiej strony dołączył do człowieka, który przed chwilą zaczepił Aburame. Razem poszli drogą, a większość ludzi schodziła im z drogi, inni patrzyli z nienawiścią. Nie ma to jak Shigashi no Kibu i trzy wspaniałe „rodziny”.
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 708
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Shidia » 27 cze 2019, o 21:26

Nocne Shigashi no Kibu okazało się być innym miastem wieczorem niż z rana, gdzie miasto tętniło życiem. Teraz co najwyżej wieczorem bardziej wszelakiego rodzaju bary, karczmy i knajpy miały większe branie i były przepychem. Chodź za pewne większość ludzi odpoczywała śpiąc aby zacząć od następnego dnia swoją pracę. Było bardzo ciemno przez co Shidia była coraz bardziej zmęczona, nie tylko samym łażeniem ale także konwersacją już z dwojgiem ludzi. Większość sklepów, miejsc były opustoszałe. Shidia wraz ze swoim partnerem Kuroko pojawili się na targu, nim doszli do miejsca odpowiedniego minęło sporo czasu. Nim się obejrzeli to większość straganów była opustoszała czy chociażby znikali już powoli ludzie, pakując swoje rzeczy do środka pomieszczeń, w których na co dzień urzędują aby sprzedać swoje rzeczy. Na miejscu zastali kobietę chowającą ubrania i mężczyznę także chowającego swój dobytek.
Shidia spojrzała na partnera.
Zróbmy tak. Ja pójdę do kobiety a ty pójdziesz do tego faceta. Spróbuję wypytać delikatnie o podrabiańca. Może uda się coś załatwić. Postaram się jej długo po prostu nie zagadać. Jest już na tyle późno, że każdy powinien odpocząć nawet my. A jest późno i trzeba się niec sprężyć. po swoich słowach ostatecznie ucałowała go lekko w usta po czym wyruszyła głębiej w puste stragany.
Dobry wieczór. Przepraszam, że przeszkadzam. Shidia zaczęła od razu. Chciała zacząć od swojej perspektywy. Mimo tego, że było bardzo ciemno Shidia ujrzała na prawdę piękne kreację, który przykuły jej wzrok. Przy okazji piękne suknie. Słyszałam plotki, że krąży w tej okolicy mąż mojej znajomej Yatsumi. Kurcze obiecałam jej, że go znajdę, martwi się strasznie o niego. Nie wie może pani gdzie go znajdę? spojrzała na kobietę łagodnym wzrokiem, podeszła do jednej z sukni po czym dłonią poczuła materiał. Był lekki a zarazem, delikatny w dotyku. Przepraszam to jedwab? I dodatkowo zagaiła o materiał. Był cudny, chyba jeszcze na dodatek kupi suknię w ciemno. Czekając na słowa kobiety, palcami muskała drugą suknię, której już materiał wydawał się być szorstki.
Spoiler: pokaż
Obrazek
Avatar użytkownika

Shidia
 
Posty: 75
Dołączył(a): 4 cze 2018, o 19:02
Wiek postaci: 19
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?p=101235#p101235
GG: 4580145
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Wamu » 28 cze 2019, o 16:24

Szkarłatna speluna huh? Bardzo podobała się Wamu ta nazwa, więc była to tylko dodatkowa motywacja żeby zadanie przyjąć i wykonać najlepiej jak potrafił. Wysłuchał oczywiście co jego przewodnik ma do powiedzenia i odpowiedział praktycznie bez namysłu.
- Zamieszam ręką w rzece przeznaczenia by skorygować jej bieg – Opowiedział co można było dosyć prosto zrozumieć jak nic innego tylko potwierdzenie przyjęcia zlecenia. Otrzymał swój worek z koścmi z którymi mógłby coś zrobić. Tylko co? Nie bardzo przychodziło mu coś do głowy więc po prostu worek przypiął do pasa. I rozejrzał się. Nie wiedział do końca czy ma iść za swoim przewodnikiem czy ten właśnie go zostawił. Pewne niezrozumienie zachowań społecznych które powinny być oczywiste było czasem jego bolączką. Na wszelki wypadek postanowił jednak chwilę zostać, przecież gdyby czerwony chciał iść razem z nim to zatrzymał by się i o tym wspomniał. Po bezsensownie odczekanej chwili w której niemożliwie się nudził stwierdził że to już czas. *Szkarłatna speluno – Wyruszam!*
Avatar użytkownika

Wamu
 
Posty: 17
Dołączył(a): 7 maja 2019, o 17:26
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7331&p=118260#p118260
GG: 0
Multikonta:

Re: Rynek

Postprzez Sabaku Kuroko » 1 lip 2019, o 20:12

24/...

Zbliżał się już późny wieczór w Shigashi no Kibu. Co prawda dnie nie były tutaj tak gorące a noce tak chłodne jak na jego rodzimej pustyni, ale dało się odczuć spadek temperatury. Chłopak pomyślał właśnie, że jego wybranka może zupełnie inaczej odczuwać te temperatury niż on. W końcu jakby nie patrzeć pochodzili z różnych regionów świata więc do czego innego byli przyzwyczajeni. Mimo wszystko, wieczór zapowiadał się na naprawdę fajny z perspektywy Kuroko. Na niebie było widać piękne gwiazdy, które to chłopak tak lubił podziwiać. Na pustyni co prawda były one bardziej widoczne, ale ich blask dalej był w stanie oczarować. Do tego spędzał czas ze swoją świeżo odnalezioną miłością życia, próbując jednocześnie pomóc załamanemu człowiekowi i jego jeszcze bardziej zrozpaczonej żonie. Tak, to był zdecydowanie dobry wieczór.

Po wyjściu z karczmy, w której znajdował się nasz topiący smutki w alkoholu kolega, po niezbyt długim czasie udało im się dotrzeć wspólnie na rynek. Godzina była już późna. Nic więc dziwnego, że większość stoisk było już pozamykanych a te co jeszcze stały, właśnie szykowały się do zamknięcia. Na przysłowiowym "placu boju" zostały w tej chwili dwa stoiska. Jedno z sukniami, które prowadziła kobieta. Chłopak drogą dedukcji uznał, że to właśnie ta Pani jest znajomą ich zleceniodawczyni o ile można ją tak określić. Drugim stoiskiem zajmował się krępy i łysy mężczyzna, który handlował brzoskwiniami co można było ocenić po oczywistym widoku brzoskwiń na stoisku.

Kiedy czerwonowłosy usłyszał propozycję złotookiej, od razu kiwnięciem głowy na nią przystał. Dziewczyna delikatnie go pocałowała co nieco go speszyło. Najwidoczniej dalej nie mógł do tego przywyknąć, ale musi się do tego w końcu przyzwyczaić co nie?

Powodzenia mój aniele. - powiedział do Shidii na odchodne po czym skierował się w stronę handlarza brzoskwini. Ruszył krokiem żwawym aby jeszcze zdążyć zanim mężczyzna spakuje cały towar i zamknie stoisko.

Przepraszam bardzo. - zaczął niemalże dobiegając do stoiska po czym dodał. - Oczywiście dobry wieczór. Wiem, że jest już późna pora, ale mogę Panu zająć dosłownie chwilę? Sprawa nie cierpi zwłoki. - zagaił niemalże na starcie. Miał nadzieję, że jeśli przedstawi rzecz jako pilną, handlarz nie będzie się zbytnio zastanawiał po co jest zaczepiany a po prostu szybko odpowie na pytanie. - Kojarzy Pan może niejakiego Akinoriego? Wygląda mniej więcej tak.. - kontynuował opisując wygląd mężczyzny, z którym rozmawiali w karczmie. - Poszukuję na jego temat informacji. Byłby Pan w stanie powiedzieć mi coś na jego temat? Nie ukrywam, że mi na tym zależy i bardzo by mi Pan pomógł. Słyszałem już plotki, że często się tutaj kręci, ale może byłby Pan w stanie powiedzieć na jego temat coś więcej niż ogólnodostępne plotki? - zapytał z nadzieją w głosie.
Myśli | Mowa
Głos
DANCE DANCE EVERYBODY!!!!! Obrazek


JA Z MOJĄ ŻONĄ
Spoiler: pokaż
Obrazek
Avatar użytkownika

Sabaku Kuroko
 
Posty: 138
Dołączył(a): 17 sie 2018, o 18:47
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Krótkie, krwisto czerwone włosy oraz czerwona maska na twarzy. Oczy koloru jasnej żółci, wyglądają jak zwierzęce. Wysoki i szczupły. Czerwona koszulka i czarne luźne spodnie oraz czarne sandały o mocnej podeszwie. Na szyi biały, przewiewny szal.
Widoczny ekwipunek: Gurda na plecach oraz kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=6211#p95301
GG: 66269247
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość