Bar "Szkarłatna speluna"

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 6 lis 2017, o 17:05

Raz człowiekowi coś podchodzi, czuje się na siłach a potem jeb, dostaje łopatą życia w łeb. Czym ja mam grać? Wysoką kartą? Dostępnym waletem? Ehh. Jedyna szansa na coś sensownego to mało prawdopodobny st..poke... no to kolejne ułożenie kart.
- To co, dokładamy czwartą? Zobaczymy co przyniesie to się pomyśli nad stawką.
Jestem ciekaw skąd się wziął pomysł na taką grę. Pomalowane kartki papieru określają wartość karty w zależności od tego co na niej namalowali. HA pewnie niedługo wymyślą pieniądze malowane na papierze. Skoro działa to w kartach to czemu nie w prawdziwym życiu. No no, nieźle mnie teraz poniosło.
- Coś pomyślę w sprawie naszego gracza. Choć niczego nie obiecuję.
Lewą dłoń oparłem o blat stołu, dołożyłem do niego prawy łokieć i oparłem podbródek o prawą dłoń.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 6 lis 2017, o 20:10

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[1/15]


Pojawiła się na stole i czwarta karta tym razem była to ósemka. Jej pojawienie objawiło się już żywszą reakcję przeciwnika z którym przyszło się mierzyć Yamiemu - No i teraz mogę nieco zwiększyć naszą stawkę. Co powiesz na dodatkowe 40 Ryo? Brzmi całkiem dobrze. - nie czekając na nic innego po prostu rzucił odliczoną kwota do skromnych 10 Ryo, które ostały się pomiędzy ich dwojgiem do tego momentu. Zaczynali grać wreszcie o jakieś pieniądze. Czy możliwe było jednak, że oponent posiadał na ręce ósemkę tak samo jak i Yami? Taka reakcja by na to wskazywała. W najczarniejszym scenariuszu mogły to być także dwie ósemki to jednak było już raczej mało prawdopodobne. Wycofanie się w tym momencie jak najbardziej także wchodziło w rachubę. 5 Ryo to były grosze, a być może chłopak po prostu wolał nie ryzykować czekając aż ręka podejdzie jeszcze bardziej. Jednym słowem mógł w tym momencie zrobić wszystko.
Była wcześniej mowa o Pięknisiu dało się usłyszeć za plecami, że ograł kolejną już z rzędu osobę. Należało zacząć się zastanawiać jak tu by go podejść. Posiadał zasobną sakiewkę, a jeśli udałoby się mu udowodnić oszustwo spora część tej sumy znalazłaby miejsce w portfelu Yamiego. Tak więc jeśli chciał liczyć na jeszcze większy zarobek tym razem już nakładem jakichś sił Piękniś stanowił własnie kolejny punkt jego wyprawy gdy tylko zakończą grę. Należało się jednak pośpieszyć co wskazywałoby na potrzebę wejścia w dalszą grę. Tyle, że mogło to stanowić ryzyko. Nie posiadał jakiegoś mega mocnego układu. Ryzyk fizyk jak to mawiają.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

~ W ręce: ósemka, piątka ~
~ Układ kart: siódemka, walet, dziesiątka
~ Posiadasz 190 Ryo, oponent 40 Ryo, w puli 50 Ryo, żądanie na 40 do stawki ~

Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 6 lis 2017, o 21:20

Dobra, nic tu po mnie. Ująłem swoje karty i rzuciłem na stos piętrzących się monet, które aktualnie w większości i tak należały do mojego przeciwnika, który przed chwilą dołożył całkiem pokaźny stos monet do puli. To było zbyt agresywne podejście, a moje karty nie miały odpowiedniej siły aby ryzykować. Być może właśnie przegrałem wojnę psychologiczną o której ktoś tam mówił. No nic, karty zostały rzucone.
- Pasuję. Tym razem nie ja triumfuję. No więc, co się Tobie trafiło, żeś tak naparł?
Westchnąłem i podrapałem tył własnej głowy. W przeciwieństwie do osoby to piszącej miałem tam jeszcze całkiem sporo włosów. Mam co prawda mniej lat niż on ale jak można być prawie łysym mając 22 lata? Geny i hormony potrafią być przerażające.
Spojrzałem na oponenta próbując nakłonić go do wypowiedzi i ew. wyłapać coś co mogłoby pomóc mi w kolejnym rozdaniu.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 7 lis 2017, o 20:33

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[3/15]


Hmmm? Sądziłem, że wejdziesz dalej no ale co będę narzekał zawsze 5 Ryo do kupki. Może się jeszcze odkuję kto wie. A co do tego co mi się trafiło. Nie zdradza się swoich strategii. To co lecimy dalej? - nie czekał nawet na jakąkolwiek odpowiedź ze strony Yamiego. Zamiast tego również odłożył dwie karty, które trzymał w dłoni przekazując je "Mistrzowi Gry", który wszystko dokładnie przetasował i rozpoczął nowe rozdanie. Tym razem w ręce Yamiego wpadła 9 i 10 co wbrew pozorom było całkiem dobre. Przez ułożenie wartości relatywnie po środku istniała szansa na street'a który stanowił jeden z mocniejszych układów -To co może zaczniemy nieco wyżej tym razem. Od 10 Ryo? Jeśli będziesz tak pasował to minie sporo czasu zanim odzyskam to co straciłem, a chciałbym się odkuć - za słowami poszły także czyny. Na stół powędrowało 10 Ryo z kupki jegomościa. Następnie w milczeniu oczekiwał na ruch swojego oponenta uważnie obserwując jego twarz w poszukiwaniu jakichkolwiek odpowiedzi na co też Yami mógł posiadać w ręku.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

~ W ręce: dziewiątka, dziesiątka ~
~ Układ kart: brak
~ Posiadasz 190 Ryo, oponent 80 Ryo, pula 10 Ryo, żądanie na 10 Ryo

Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 7 lis 2017, o 21:09

Gra w karty. Hazard w najprostszej postaci, choć w sumie może nie takiej prostej. Wiele czynników składa się na siebie: szczęście, gra psychologiczna czy liczenie kart i ocena prawdopodobieństwa. Najprostszą formą są zapewne kości. Parzyste/Nieparzyste tylko dwie opcje, które w całości zależą od szczęścia. Gra w nie jest również szybsza i nie wymaga tych wszystkich dziwnych zagrywek jak betowania, podbijania, sprawdzania. Najgorsze w tym wszystkim jest fakt, że nie mam wiele możliwości do wyboru w ciągu jednej akcji. Gry forumowe opierają się na jedno-akcyjnym trybie, gdzie odpis określa jedną czynność (bądź więcej co zależy od długości czynności, takich jak podróż), więc mogę dokonać wyłącznie jeden ruch. Gra ciągnie się więc niemiłosiernie a nałożone na każdego gracza wytyczne dotyczące długości postów są niemiłosiernie bolesne, bo o czym mam niby pisać? Opiszę sobie własne przemyślenia, jakąś krótką pogawędkę ale i to się kiedyś skończy. Przecież w życiu codziennym jak siedzisz w pociągu przez godzinę to człowiek może sobie przespać ten cały okres podróży lub wpatrywać bezrozumnie przez szybę. Tutaj określenie bezrozumnie ma wysokie znaczenie, bo jak można opisać bezrozumne patrzenie z punktu tej osoby. "Spoglądałem przez okno całkowicie zatracając się w obrazie przelatujących budynków". Teraz sobie wyobraźcie, że musicie rozpisywać to jakieś 10 razy bardziej wyraziście i nie powtarzając się w ciągu kolejnych pięciu postów. To istna MORDĘGA. Kto to wymyślił? Znaczy ogólnie rozumiem zamysł idei, która ją niesie. Próba zmuszenia gracza do rozleglejszego i tym samym bardziej dokładnego opisu, który w sposób klarowny przedstawia kolejne czynności jakie wykonuje. Jednak spójrzcie teraz na problem tej misji. Siedzę na dupie i gram w karty. Co mam więc opisywać w ten kwiecisty sposób? Elizą Orzeszkową nie jestem, nie opiszę stołu na 2 strony. Ktoś zaraz powie, że przesadzam bądź nie jestem w stanie zrozumieć systemu opisów. "Spójrz na prowadzącego! Zobacz jakie ładne i długie pisze posty, a też wykonuje te same czynności!" BŁĄD!!! Ja jako jednostka jestem w stanie opisać wyłącznie czynności dotyczące mojej osoby, nie mam siły sprawczej dotyczącej losu. Nie mogę opisać, że obserwuję wchodzącą właśnie do karczmy osobę gdyż nie mam pewności, że ta właśnie wchodzi. Co więc mi przysługuje? Powtarzanie opisów prowadzącego? "Rzucił karty na stół" a ja "Obserwuję, jak rzucił karty o stół". Niby forma prawidłowa, BA, mogę nawet zapisać tym sposobem więcej dodając własną czynność lecz jest to sposób zapisu, którego zwolennikiem nie jestem i nigdy nie będę. Katarynką nie jestem!
No dobra, część żalu przelałem jednocześnie zapełniając w ten sposób post, który będzie teraz względem silnika poprawny i nie można postawić mi żadnych zarzutów. Oczywiście nie do końca jest odpis fabularny lecz jako Narrator mam możliwość niszczenia tej tak zwanej czwartej ściany, która formalnie już zabiegiem poprawnym jest. Przejdźmy jednak do gry, a dokończenie tej fascynującej dysputy monologicznej zostawimy na następne posty, gdyż jeśli za bardzo się rozpiszę teraz, to kolejne posty znowu będą cierpiały w długości postu.

- Skoro chcesz taką grę - tutaj podrapałem się po głowie z znudzonym wyrazem twarzy (pewnikiem nuda wynika z myślenia na tak drętwy temat jak opisana wcześniej mechanika) - dokładam do tego dodatkowe 10 Ryo, a więc start z 20Ryo na głowę.
Mówiąc to położyłem na stole 10 Ryo, o których wspomniał Brzydal i dołożyłem kolejne 10.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 7 lis 2017, o 21:33

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[5/15]


- No i to mi się podoba - na twarzy brzydala pojawił się koślawy uśmiech, ale na ten temat nie ma co się za bardzo rozpisywać. Ot gdyby nie to, że Yami zdołał go już doświadczyć ciężko to za coś pozytywnego było uznać. On jednak wiedział co to oznacza, zresztą tak i by wynikało z kontekstu skoro podejście do gry "towarzysza" się mu podobała - Dobra wykładaj pan karty zobaczmy na czym stoimy - zgodnie z prośbą pojawiły się i trzy karty na stole. Mimo, że Yami był świeżynką w świecie pokerowym to chyba nawet zaczął powoli do tego przywykać. Karty, które się pojawiły nie dawały jednoznaczniej odpowiedzi czy uda się utworzyć streeta. Inna sprawa, że nadal było dobrze. Udało się utworzyć jedną parę jako, że były to: dziesiątka, Walet i siódemka. Brakowało na stole tej cholernej ósemki bądź króla i już mógłby być szczęśliwy. Mina oponenta nie wyrażała żadnego uczucia, ale pieniądze które postawił mówiły już co innego - Podnoszę naszą stawkę o 50 Ryo. Całkiem spora sumka. Czy i tym razem nasz bohater miał zamiar tak łatwo odpuścić drobną szczyptę, górki którą zdołał już uzbierać? Ryzyka straty poważnej sumy w przypadku wycofania się nie było. Stało to otworem. Z drugiej strony stół dawał bardzo dobry prognostyk.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

~ W ręce: dziewiątka, dziesiątka ~
~ Układ kart: Dziesiątka, Walet, Siódemka
~ Posiadasz 180 Ryo, oponent 30 Ryo, pula 70 Ryo, żądanie 50.

Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 7 lis 2017, o 22:21

- Z całą chęcią bym spasował. Szczerze mówiąc poważnie się nad tym zastanawiam. Problem jest taki, że dupa boli od siedzenia więc...
Tak, dupa bolała od drewnianego krzesła, które nie było odpowiednio wyprofilowane. W sumie to nie była wina krzesła tylko mojego lenistwa. Powieki są cholernie ciężkie i chyba zaczynają mi się kleić. Oaaaaaaaa. O i jeszcze ziewanie, nawet nie zdążyłem zasłonić ust dłonią. Zachowuję się jak niewychowany cham, którym możliwe, że jestem. W końcu wychowana osoba, poza kulturą osobistą, nie babrałaby się w tym bagnie i pracowała w przytulnym, jak na standardy powszechnie uważane w społeczeństwie, miejscu.
Do kupki monet dołożyłem kolejne 50Ryo.
- Ciekaw jestem czy wejdziemy za wszystko gdy pojawi się kolejna karta.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 9 lis 2017, o 17:59

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[7/15]


- No i to mi się podoba. Wreszcie gramy o jakieś poważne stawki po chwili na złapanie oddechu, która bądź co bądź nieco przynudzała. Panie mistrzu gry. Poprosimy o kolejną kartę. - tym razem dało się już dosłyszeć pewnego rodzaju podekscytowanie w głosie Brzydala. Nic zresztą dziwnego w końcu grali o 120 Ryo puli całościowej, a stawka ta mogła tylko wzrastać. Jeśli karta by podeszła wystarczyło tylko odpowiednio docisnąć swojego oponenta by wyciągnąć od niego wszystkie pieniądze. Do układu kart na stole doszła dama. Los rozdania Yamiego nadal nie był pewny, wszystko zależało od zrządzenia losu. Czy dojdzie ósemka bądź Król? Nie wiadomo szansa wydawała się nawet spora zwłaszcza, że żadna z tych kart nie padła wcześniej, a i takowych nie miał na ręce. Nie wiadomo jak u oponenta, mógł mieć co nieco obniżało matematykę na korzyść Yamiego, która tak naprawdę w sporej mierze odpowiadała za to jak powinno się podchodzić do tej gry. Jaką decyzję podejmie nasz bohater? Przytrzyma przeciwnika czy może już teraz bez znajomości ostatniej karty zażąda wszystkiego co ma jego oponent czyli 30 Ryo?

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

~ W ręce: dziewiątka, dziesiątka ~
~ Układ kart: Dziesiątka, Walet, Siódemka, Dama
~ Posiadasz 130 Ryo, oponent 30 Ryo, pula 120 Ryo.

Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 10 lis 2017, o 15:42

To ciekawe jak wszystko może ulec zmianie pod wpływem czynników zewnętrznych i boskiej władzy. Byłem pewien, że widziałem kolejną dziesiątkę, która tworzyła parę lecz po krótkiej wewnętrznej walce, która dotyczyła braku możliwości wygranie stritem poprzez zdobycie asa bez damki, dziesiątka stała się damką. W pewnym momencie zacząłem myśleć, że wpadłem w iluzję. W końcu gry karciane polegają na oszukiwaniu w taki sposób, co by nie zostać złapanym. Przeszło mi przez myśl aby spróbować się wyrwać z iluzji poprzez technikę Kai, którą nauczył mnie dziadek. Przerwały mi w tym dwie rzeczy, no może trzy ale ta trzecia związana jest z drugą, więc w sumie dwie. Pierwsza to okoliczności. Gdybym złożył znak automatycznie zostałbym potraktowany jako oszust, który poprzez manipulację chakry dobywa wymaganą kartę w ostatnim możliwym momencie. Pobicie z tego powodu nie brzmi najlepiej. Drugim powodem jest wewnętrzny głos, który przeprosił mnie za błąd. Podobnież coś u góry się nie dograło, że niby jakaś czerwona nic, że niby ktoś na zastępstwie, że niby inną kartę powinienem dostać. Z nim przychodzi trzeci punkt wewnętrznej dysputy. Gram przeciwko człowiekowi z nizin społecznych, chyba. Nie powinien on znać technik iluzji do tego stopnia. Postanowiłem, więc uznać to za boży błąd, który został szybko poprawiony tak, że chyba tylko ja zdołałem dostrzec, ów dziw nad dziwy. Chyba zacznę się modlić...
- Hmm chyba mi karta sprzyja. Dokładam 30 Ryo, więc z twojej perspektywy wchodzisz za wszystko.
Oparłem dłonie o wytarty blat stołu, zaraz za nimi poszły łokcie i reszta tułowia. Podbródek podparłem o leżące lewe ramię.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 11 lis 2017, o 15:31

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[9/15]


- Niech ci będzie. W takim razie wchodzę all in - Brzydal także rzucił do puli 30 Ryo. Nie pozostawało nic innego jak czekać na pojawienie się ostatniej karty od której zależał los całej "potyczki". Już któryś raz z kolei Yami wyróżniał się wyjątkowym szczęściem co do pojawiających się kart. Liczył na streeta? I go dostał. Jako, że ostatnią kartą było nic innego jak Król, którego jeszcze przed chwilą widział na stole zamiast damy. Ot fortunny zbieg okoliczności, a może szósty zmysł? Ciężko to wszystko na ten moment ocenić. Następnie na stół weszły karty graczy. Pierwszy był Yami, który wymieniając dziesiątkę i siódemkę na swoje karty uzyskał streeta. Spotkało się to z niezbyt przyjemną reakcją oponenta - Kurwa mać. Niemożliwe! - rzucił swoimi kartami na stół - były to trójka i dziesiątka, a więc miał jedną parę, znacznie słabszy układ, a Yami już mógł się cieszyć pieniędzmi, które wygrał. Było to także drugie z kolei zwycięstwo. Jak spod ziemi ponownie pojawił się nie kto inny jak organizator tego całego turnieju we własnej osobie. Patrząc po poprzednim meczu Yami doskonale zdawał sobie sprawę co teraz. Po raz kolejny jegomość będzie próbował go wciągnąć do nowej gry. Ciekawa taktyka nieprawdaż? W końcu szczęście nie dopisze i przegrasz wszystko. Doprowadziło to Yamiego do konkluzji - A co jeśli to wszystko jest ustawione? Może tak naprawdę organizator i Piękniś współpracują i w ten właśnie sposób wyciągają pieniądze od naiwniaków. Byłoby to niegłupie i faktycznie dałoby się ostro obłowić na takim procederze. Wpierw jednak musiał wysłuchać organizatora, który jak zwykle zaczął swoje - O tak! Od razu widziałem już od momentu gdy cie tylko zobaczyłem jakiego kalibru jesteś zawodnikiem. To co szukać ci kolejnego gracza? Może Piękniś? Wygląda na to, że skoczył. Mielibyśmy istny pojedynek gigantów pokera. Prawdopodobnie wyłoniłby on zwycięzcę turnieju gdyż tylko wy jesteście nadal niepokonani.

~ Posiadasz 280 Ryo ~
Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 11 lis 2017, o 18:27

- Hura - powiedziałem obojętnie bez krztyny emocji na twarzy. - Kolejna wygrana. Jakże miło.
Zgarnąłem ze stołu całą dostępną pulę monet i wrzuciłem do skórzanej sakwy. W sumie to nie do końca całej puli, gdyż na stole zostało 5 Ryo. Paskuda wszystko przerżnął więc nie miał grosza przy sobie, dodatkowo los nie obdarzył go szczęściem, czy to w kartach czy w wyglądzie. Może dlatego zrobiło mi się go żal, bądź zwyczajnie naszła mnie taka ochota.
- Napij się i czekaj na finał naszej rozmowy. Może coś jeszcze wpadnie do twojej kieszeni. - nachyliłem się nad stołem dokończając sentencję - ja będę obserwował grę Pięknisia, byłoby miło gdybyś przyjrzał się otoczeniu i krupierowi.
Wstałem od stołu, a gdy się odwróciłem dostrzegłem jak ktoś wesoło biegnie w moją stronę. A co jeśli wszyscy są związani przestępczą nicią porozumienia. Dwie osoby dały mi wygrać poprzez magiczne ustawienie kart gdy w rzeczywistości wszystko było ukartowane, tak jak ułożenie kart przez krupiera tak abym miał najlepsze możliwe rozdania.
- Co się stanie w przypadku braku chęci do gry? Macie jakieś zasady, które przewidują takie przypadki?
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 12 lis 2017, o 00:45

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[11/15]


- Nie spodziewałem się po tobie takiego gestu. Dzięki. Postaram się pomóc jak tylko mogę - na tyle by było rozmowy z Brzydalem bo oto pojawił się organizator ze swoim przedstawieniem mającym za zadanie nakręcić hype na kolejną potyczkę i w pewien sposób zapędzić Yamiego w kozi róg tak by grał dalej aż szczęście się od niego odwróci - Ale jak to tak rezygnować w takim momencie? Chłopie jesteś na złotej fali! No ale skoro pytasz nie mamy żadnych zasad zabraniających odejścia od stołu i pójścia sobie. W końcu gracie między sobą. Może 300 Ryo jako nagroda dla zwycięzcy turnieju cię zachęci? Nie wspominałem chyba o tym o co toczy się stawka. Ot wejściowe pieniądze na piwo dla karczmarza idą na nagrodę, a przewinęło się już całkiem sporo gości. - tym razem nie mówił już swoim wesolutkim tonem. Był raczej stonowany i poważny zupełnie jakby Yami swoją deklaracją nastąpił mu na odcisk. Coś z tym przekrętem mogło być na rzeczy. A może to po prostu złudzenie? Myśl o tym, że zamieszanych w przekręt było więcej osób niż tylko rzekomo Piękniś w rzeczywistości mogła być w rzeczywistości jedynie figlem spłatanym przez umysł. Należało podjąć decyzję czy daje sobie spokój czy jednak bierze udział w grze.

~ Posiadasz 275 Ryo ~
Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 12 lis 2017, o 23:02

Przewróciłem oczami. Czy to co mówił jest prawdziwe? 300 Ryo dla zwycięzcy. Wkład własny jako wygrana to 50Ryo. Grało bodaj 6 osób. Dwójka o wysokie stawki, ja z biedakiem i Piękniś z Krzywusem, który podczas zawodów zmienił się w Brzydala. Barman wspominał, że pieniądze z alkoholu wędrują do niego i jest obowiązkiem kupna chociaż jednego aby dostać pozwolenie do wzięcia udziału. Jest jakaś sprzeczność. Choć nagroda wydaje się być zgodna z obliczeniami. Jednak wspomniał, że wygrana z Pięknisiem gwarantuje zwycięstwo, a sam nie grałem jeszcze z tamtą parą...
- Z tego co mi powiedziano kupno alkoholu jest wymogiem pozwalającym na wzięcie udziału i nie mają wpływu na nagrodę. Drugą sprawą jest, że musiałbym rozegrać chyba jeszcze dwie partyjki z ludźmi z tamtego stołu - wskazałem kciukiem na stół, który otaczała całkiem spora ilość obserwujących - Chciałem jeszcze zapytać co by się stało gdyby jeden z graczy został złapany na oszustwie?
Zadając ostatnie pytanie spojrzałem w oczy osoby, która trzymała wszystkie pieniądze. Interesowało mnie jaki los spotka Pięknisia gdy ten wpadnie, może jakaś dodatkowa nagroda? Byłoby miło zarobić dodatkowy grosz w mało męczący sposób.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Shinji » 13 lis 2017, o 11:30

~ Misja rangi D - Łut szczęścia część III ~
Obrazek
[13/15]


- Hehe, a to to stara sknera. Naciągnął kolejnego na zakup piwa, który nie był konieczny. Tak więc część pieniędzy to wkład graczy, a część to pieniądze od karczmy jako, że turniej napędza popyt. Posiadamy jeszcze emm... pewnych sponsorów. Tak... nie wspominałem o nich. Bardzo chętnie wylansowaliby swój produkt przy zwycięzcy. Stąd pochodzi spora część naszej sumki - podrapał się po głowie lekko przewracając oczami jakby układając kolejną myśl - Co do samych zawodów. Prawda jest taka, że Piękniś ograł dziś wszystkich. Jeśli go rozwalisz to pozostałe mecze będą stanowić czystą formalność nie oszukujmy się. - Chwycił kufel z piwem jakiegoś przypadkowego jegomościa i wziął łyka. Dało się zobaczyć pewnego rodzaju oburzenie u klienta karczmy, ale gdy tylko organizator turnieju łypnął na niego spode łba, momentalnie spokorniał nie protestując - Od razu lepiej. Co tam jeszcze chcialeś? A kwestię co robimy z oszustami. Tracą wszystkie pieniądze, które mają przy sobie, zostają obici przez wszystkich poszkodowanych. Przegrani odzyskują swoje pieniądze wypłacając 20% w ramach podziękowania "zbawicielowi", a pozostałe pieniądze oszusta trafiają także do osoby, która coś mu udowodniła. Tak więc warto być przezornym i dokładnie obserwować, chociaż nieuzasadnione oskarżenia również mogą się nie najlepiej skończyć. Może nie tak dramatycznie, ale nie polecam jeśli nie masz podstaw. - nieco obszerne wyjaśnienie jak się sprawy miały ze strony jegomościa, aczkolwiek chyba świetnie wszystko wyjaśniały i rozwiewały wszelkie wątpliwości, które mógł mieć Yami. Do niego to należała decyzja czy zgodzi się na grę z Pięknisiem, może poczeka aż znajdzie sobie jakiegoś przeciwnika, czy może po prostu spróbuje go jakoś podejść i wydobyć potrzebne informacje do udowodnienia rzekomego oszustwa. Rzecz jasna wszystko to mogło być picem na wodę, ale sam fakt bardzo szczęśliwych rozdań był conajmniej mocno zastanawiający. Z drugiej strony Yami przecież także miał szczęście. A nie oszukiwal. Prawda?

~ Posiadasz 275 Ryo ~
Avatar użytkownika

Shinji
Złoty Leniwiec
 
Posty: 727
Dołączył(a): 21 maja 2016, o 17:07
Lokalizacja: Gdańsk
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Czarne, rozczochrane włosy, wątła budowa ciała, czarna bluzka i spodnie, białe buty, białe z lekkimi odcieniami niebieskiego karwasze
Widoczny ekwipunek: Katana schowana w pochwie, przypięta do pasa po lewej stronie. Torba na broń przypięta do pasa od strony pleców
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2400
GG: 49502673
Multikonta: Avarice

Re: Bar "Szkarłatna speluna"

Postprzez Yami » 13 lis 2017, o 18:32

Hmm nie widać było po nim żadnego wahania gdy zapytałem o oszustwo. Czyżby jednak nie był zamieszany w intrygę tak jak mówił wewnętrzny głos? Może zwyczajnie się z tym dobrze kryje? Chyba jednak będę musiał sam coś wymyślić. Ciekaw jestem czy są jakieś odstępstwa od samych norm gry np. możliwość częściowej zmiany reguł. Kolejną możliwością jest zwyczajnie wyprowadzenie z równowagi Pięknisia, choć zważywszy, że Krzywus von Brzydal nie dał się sprowokować to tym samym narcystyczny młodzian raczej będzie znieważał moje obrażenia mówiąc coś w stylu " Takie pospólstwo jak ty nie ma prawa mówić do mnie i mnie oceniać. Twoje słowa nic nie znaczą, tak jak uroda". Raczej nienaturalne zachowania bądź pseudo oszukiwanie. Jeśli Piękniś będzie chciał mnie obarczyć winą bez dowodów, będę górą. No nic.
- Chciałbym jeszcze dowiedzieć się czy istnieje możliwość zmiany reguł, tak jak przekładanie tali kart przez obu zawodników? Potem możemy iść rozegrać finałową partię.
Westchnąłem ciężko i podrapałem się w tył głowy. Myślenie jest męczące, szczególnie gdy musisz brać pod uwagę wiele czynników na raz. Jeśli się uda będę leżał odłogiem z tydzień, jeśli nie... pewnie też ale z mniejszą ilością zrzędzenia.
Avatar użytkownika

Yami
 
Posty: 58
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość