Budka Ramen

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: Budka Ramen

Postprzez Gundan » 20 cze 2019, o 12:24

Gdy dziewczyna poszła już przeglądać sobie jakieś materiały do dekoracji wnętrza ja siedziałem sobie dalej wpatrując się w kartkę. Czyli jednak nic nie masz... Pomyślałem dosyć zawiedziony z tej sytuacji. Początkowo miałem ochotę wstać i wyjść, jednak widoczna na "zleceniu" nagroda była na tyle kusząca bym sprawić, że siedziałem i myślałem. Chyba pierwszy raz w życiu tak bardzo skupiłem się na sztuce.
Obraz, co...najważniejsze rzeczy, jak najwięcej w jak najmniejszej postaci? Co jest najważniejszą rzeczą... Zacząłem interpretować pomału każdy element zadania. Początkowo zastanawiając się nad tym przez myśl przechodziły mi pieniądze, siła, pozycja społeczna, jednak gdy tak siedziałem ze wzrokiem wbitym w słowo "najważniejsze" dotarło do mnie, że to nic z tych rzeczy. Dla mnie najważniejszą rzeczą jest wolność, ale to dla mnie. Dla każdego może to być coś innego.
Wstałem pomału z taboretu i postanowiłem zrobić pewien wywiad. Na pierwszy ogień poszedł właściciel budki, który najprawdopodobniej był też zleceniodawcą.
- Ekhem... - odkaszlnąłem by zwrócić jego uwagę po czym nie mają pojęcia jak inaczej zapytać zapytałem wprost - Co dla Pana jest najważniejsze w życiu? I czy mógłbym dostać coś do rysowania? Drugie pytanie zrodziło się w mojej głowie jak tylko zacząłem zadawać pierwsze. W końcu wszystko super, fajnie i wogole ale nawet jak znalazł bym jakiś pomysł na rysunek to na czym mam to zrobić? Chyba tamta "światowej klasy dekoratorka budek z ramenem" nie myśli że wszyscy chodzą z chociaż atramentem, pędzlem i jakimiś chociażby kartkami.
W każdym razie po uzyskaniu odpowiedzi od właściciela i identycznym pytaniem podchodzę również do naszej "gwiazdy". Oczywiście pytam tylko o najważniejszą rzecz, ewentualnie jeśli właściciel nie miał sprzętu do malowania to wtedy o to również ją pytam.
Avatar użytkownika

Gundan
 
Posty: 246
Dołączył(a): 27 mar 2019, o 22:55
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Krótkie, białe włosy oraz złote oczy.
187cm oraz 87kg
Widoczny ekwipunek: Kamizelka Shinobi - Tors
Torba - Prawy pośladek
Kabura x2 - Prawe i lewe udo
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7222

Re: Budka Ramen

Postprzez Fumetsu » 24 cze 2019, o 14:08

9/15 Niech żyje sztuka
[ Gundan - misja D ]



Dziewczyna poszła przeglądać za materiałami, a chłopak siedział i wpatrywał się w kartkę. Gundan miał ochotę wyjść z budki, lecz niestety wynagrodzenie mówi samo za siebie, przecież z pewnością zachęciło by nie jednego, naprzykład takiego chłopaka, który jednak został w "knajpce" i zaczął myśleć, jaki wysyrój byłby odpowiedni. Pierwszy raz skupił się na sztuce? Nic dziwnego przecież przeciętnie nie otrzymuje się takiego zlecenia, a tym bardziej, że najważniejsze rzeczy, jak najwięcej w jak najmniejszej postaci. Teraz rozmyślanie co jest najważniejszą rzeczą, interpretowanie zdania kilka razy i to samo w kółko, lecz większość wie o tym, że trzeba kilka razy przeczytać, aby zrozumieć, ale czy tutaj było by na pewno co rozumieć? Pieniądze przecież dla nie jednego obywatela tej wioski, rzecz materialna jest ważniejsza od człowieka, siła, pozycja społeczna... WOLNOŚĆ, najważniejsza rzecz akurat tego młodzieniaszka. Dobrze kombinował, myśląc że dla każdego innego człowieka, rzecz ważna mówi co innego.

- Tak? - po wyraźnym odkaszlnięciu Gundana karczmarz skierował wpierw na niego głowę, ale po chwili spokojnym krokiem skierował się w jego stronę, lecz był po chwili wołany przez inną osobę, którą najwidoczniej zignorował -najważniejsze? Wiara i rodzina... - karczmarz zamilkł na chwilę po czym w jego oczach zakręciła się łezka - do rysowania mam pióro chyba? - kucnął po czym szukał coś pod ladą, zapewne poszukiwał pióra o którym wcześniej wspomniał, po chwili wstał i podał chłopakowi pióro, ale nadal brakowało atramentu… Gdy zapytałeś dziewczynę ona oczywiście poszła do swojej skrzyni po czym wyciągnęła z niej zestaw piór wraz z atramentem, po czym podała je Gundanowi
- Wszystkie pióra są tutaj – powiedziała z szerokim uśmiechem na twarzy, który był od ucha do ucha.

Teraz młodzieniec mógł działać, jego robota na pewno nie będzie trwać wieki, bo przecież każdy ma talent, tylko każdy musi go rozwinąć, ale ciekawe jaki talent ma ten chłopaczek, miejmy nadzieję, że przynajmniej zna podstawy i nie narysuje „Patyczaka”, a dziewczyna? Goniła po całej karczmie, po czym myślała, zapewne nad wystrojem tutaj, na okna dawała ciepłe kolory, zaś przy drzwiach zimne, zapewne miała swoją koncepcje twórczą, a młodzieniaszek, jeszcze miał sporo do zrobienia, bo przecież nawet nie namalował nawet kreski swojego dzieła, które chce wykonać własnoręcznie. Karczmarz co jakiś czas przychodził do was, pytając się o ciepły ramen, czy też coś do picia, oczywiście miał zapewne jakieś soki na zapleczu, specjalnie przygotowane dla was, oczywiście dziewczyna poprosiła o jeden sok, który został przyniesiony jej w szklance, przecież biegała od jednej ściany do drugiej, aby wymyślić idealny wystój…

Po kilku chwilach dziewczyna znajdowała się tuż przy skrzyni, miała przy sobie nóż i zaczynała rozcinać materiały o przeróżnych kolorach, które najwidoczniej miały być gdzieś powieszone, gdy zaczynała swój wzrok oraz wszystko pozostałe zrzucała na drugi plan teraz jej głównym skupieniem było, aby wykonać tą robotę perfekcyjnie, aby zleceniodawca, nie miał się do czego przyczepić i wydał jej całe wynagrodzenie. Gdy zaczęła ciąć patrzyła tak jakby miała sokoli wzrok, aby uciąć każdy materiał po kolei co do milimetra. Gdy skończyła ciąć pierwszy materiał wzięła głęboki wdech, po czym przewróciła oczami z lewej do prawej i z prawej do lewej biorąc się do roboty i ponownie ciąć kolejny materiał.
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
Gracz nieobecny
 
Posty: 110
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 18:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227

Re: Budka Ramen

Postprzez Gundan » 24 cze 2019, o 17:39

Tak więc zdobyłem już wszystko, czyli zarówno atrament jak i pióro, swoją drogą trochę się zaskoczyłem z faktu, że dostałem pióro zamiast pędzla. Jednak darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby prawda? Uzyskałem też informacje od właściciela o tym co dla niego było najważniejsze tak więc nie zostało mi zbyt wiele więcej niż przystąpić do działania. Rodzinę można namalować z wykorzystaniem trzech postaci, ale nie wiem czy to nie za wiele...ale...jak zwizualizować wiarę?!
Myślałem, że mam wszystko ale jak się okazało natrafiłem na kolejny malutki problem. Byłem w kropce, myślami malowałem w wyobraźni najróżniejsze symbole próbując coś wymyślić z tą wiarą jednak nic mi nie pasowało. Dodatkowo znaczynał mnie irytować fakt, że się tym przejmuje. Co za beznadzieja, nie mogli zrobić jakiegoś pokazu talentów czy coś? Rodzina... Wiara...ehhh...
Trochę mi zeszło nad rozmyślaniami co by tu zrobić ale nic to nie zmieniło. Przez głowę mi przeszła nawet jedna myśl żeby może po prostu podejść do właściciela uprzejmie się przedstawić jako członek Akyamy zabrać co moje i iść ale stwierdziłem, że już i tak dużo czasu zmarnowałem na tej zabawie więc na początek spróbuję. Najwyżej jak coś mu się nie spodoba, to może bardziej spodoba mu się moje drugie oblicze.
Z frustracji postanowiłem odpuścić sobie dalsze rozmyślania nad tym jak zobrazować wiarę i skupiłem się na tym by jakoś przedstawić rodzinę która była jedną z dwóch najważniejszych wartości naszego zleceniodawcy. Postanowiłem iść na dosyć proste wykonanie bardziej stawiając na symbolizm. Bez zbędnych szczegółów postawiłem pierwszą linię w formie lekkiego łuku. I tak po prawdzie mówiąc to ta pierwsza linia była jedną z niewielu jakie jeszcze postawiłem, no ale miało być proste. Artysta był ze mnie taki jak z ramenu kebab ale gdy skończyłem praca nie wyglądała najgorzej. Jednak to miała być wystawa więc musiałem się skupić i zrobić przynajmniej jeszcze dwie prace. Jednak mimo to postanowiłem pokazać to dziewczynie która mnie wyrobiła w to wszystko.
- Czy coś takiego się nada? - zapytałem z lekką nadzieją bo własciwie z każdą chwilą zastanawiałem się co raz bardziej co ja tu właściwie robię.

https://picsart.com/i/299085651285201
Avatar użytkownika

Gundan
 
Posty: 246
Dołączył(a): 27 mar 2019, o 22:55
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Krótkie, białe włosy oraz złote oczy.
187cm oraz 87kg
Widoczny ekwipunek: Kamizelka Shinobi - Tors
Torba - Prawy pośladek
Kabura x2 - Prawe i lewe udo
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7222

Re: Budka Ramen

Postprzez Fumetsu » 24 cze 2019, o 18:26

11/15 Niech żyje sztuka
[ Gundan - misja D ]



Gundan zdobył wszystko to co było mu najpotrzebniejsze czyli atrament z piórem bowiem czym jest malarz bez przedmiotów, które musi wykorzystać do namalowania swojego dzieła sztuki, chodź był zaskoczony brakiem pędzla, przecież wszyscy słynni artyści powinni mieć pędzel. Idealne powiedzenie do wręcz wspaniałej sytuacji, ale chłopak jedynie wziął się do działania, ale przecież zapytał tylko jednej osoby, a przecież sam wcześniej myślał, że każdy ma inne najważniejsze wartości w życiu…

Rozmyślanie jak na malarza przystało, jak namalować rodzinę, wiarę… Trzech ludzi nie głupi pomysł, ale nie mógł wpaść na pomysł jak zwizualizować wiarę, odniesienie do wiary, symbole czy też inne rzeczy, które mogły by pasować do tego określenia, lecz jak to ująć. Rozmyśał nad tymi głupimi, czy też mądrymi słowami, lecz nadal nic nie wymyślił. Zrezygnować? Pojawiła się ta myśl u chłopaka, chyba w dzisiejszej młodzieży zero kreatywności, albo po prostu zero zaangażowania, a co idzie za młodzieńcem? Skończył myśleć, to chyba najlepszy pomysł, bo przecież najlepsze pomysły rodzą się pierwsze. Skupił się na razie na narysowaniu rodzinny, skoro miał tracić czas na rozmyślanie nad wiarą, to przecież lepiej wziąć się w graść i zacząć swoją robotę i namalować coś tym piórem. Kilka linii, niektóre w formie lekkiego łuku, zaś inne jeszcze inaczej, ale jakiś symbol jest! Pierwsze postępy zrealizowane!

- Nie wiem czy się nada, ty musisz ocenić, ponieważ ty tutaj jesteś artystą nie ja – powiedziała uśmiechając się i puszczając oczko, w razie zrezygnowania chłopaka zawołała go – Kolego, nada się zostaw mi tutaj swoją prace – dodała do wcześniejszej wypowiedzi, po czym oddaliła się trochę od Gundana, aby wziąć wcześniej cięte materiały i zawiesić je teraz w odpowiednie miejsca.

Ludzie, którzy teraz przekraczali przez próg tego miejsca, gdy tylko zauważyli ten obraz w ich oczach było widać podziw, lecz niestety nie wszystkich, oczywiście chłopaczyna mógł to zobaczyć, gdy tylko spojrzał na te twarze, przecież nic w tym dziwnego, dla niektórych ludzi było to dzieło, dla niektórych nie.
- Mamo patrz, ktoś nie umie rysować, krzywa twarz – jakiś bachor powiedział to do swojej matki, ale czy dzieci, zbytnio nie rozumiały jeszcze sztuki, ale mogłeś zauważyć, że jego mama uspokajała go, bo przecież tobie przez te słowa mogło się zrobić trochę przykro, no ale cóż, przecież nie jej wina, tylko dziecka.

Ludzie wchodzili i wychodzili, a karczmarz co raz bardziej cieszył się z waszych postępów, powoli widać było, że dziewczyna kończy swoją pracę, ponieważ zawieszała chyba ostatni, czy tam przedostatni materiał na jednej ze ścian, powoli będzie odbierała wynagrodzenie, a co chłopak zostanie sam? Chyba na to wychodziło, lecz może robota musi być cała ukończona wraz z twoją i kobieta ci pomoże?
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
Gracz nieobecny
 
Posty: 110
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 18:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227

Re: Budka Ramen

Postprzez Gundan » 24 cze 2019, o 20:24

W sumie to nie spodziewałem się jakichkolwiek pozytywnych słów z ust kobiety. Jak tylko zacząłem z nią na początku rozmawiać odniosłem wrażenie, że nie będzie moją koleżanką. Także nieźle mnie tym zaskoczyła. Zostawiłem jej obrazek poczym wracając na swoje miejsce wpadłem na pewien pomysł.
Wziąłem kolejna kartkę i delikatnie nabrałem atramentu na pióro. Jednak nie tą końcówkę, którą zazwyczaj się bazgroli tylko tą całą chorągiew odstającą z tego trzonaka.
Delikatnie muskając zacząłem poszarzać kartkę by ta różniła się od poprzedniej pracy gdzie całe tło pozostałe białe.
Praca ta była nie ukrywając trochę nudna i w pewnym momencie irytująca przez to jak dużo czasu się marnuje na takie głupoty ale cóż. Musiałem to robić ostrożnie żeby przypadkiem nie pacnąć zbyt ciemnej plamy na kartce. Czasu było co raz mniej więc nie mogłem trwonić go na poprawki dlatego skupiłem na tym całą swoją uwagę. Gdy skończyłem co prawda pióro najpewniej było do wyrzucenia więc wziąłem drugie i tym razem korzystając już z odpowiedniej strony zacząłem od pierwszych kresek w prawym dolnym rogu.
Gruby kontur z początku idący z prawej na lewą delikatnie odbił w górę pod kątem tworząc pomału rękę. Następnie do tej ręki zostały przylepione kolejne czarne linie formujace się w klatkę. Taką najzwyklejszą klatkę, w której narmalnie trzyma się kanarki czy inne ptaki. Z tym że ta była pusta. Dopiero po przeciwnej stronie już w pewnej odległości z ciemnych plam zacząłem kształtować małego lecącego ptaszka. Wolnego ptaszka.
I na tym skończyłem swoją pracę artystyczną.
Dobra, chyba nie jest źle. Oooo ktoś chyba docenił moje wcześniejsze staranie... Chociaż w sumie to co mnie to. Grunt żeby właściciel zapłacił. Pomyślałem sobie idąc z dwoma kartkami ponownie do dziewczyny.
-Okej trzy pracę na mini wystawę powinno chyba wystarczyć co nie? - zapytałem zerkając po obecnych już ludziach - Ten pierwszy symbolizował rodzinę, chyba każdy będzie wiedział. Tu masz wolność, a tu... - to mówiąc podałem jej prace z klatka, a następnie pustą kartkę - a tą pozostawie do interpretacji Tobie.
Właściwie po tych słowach cała uwagę przeniosłem na mają koleżankę. Zastanawiało mnie jak zareaguje. Nazwie mnie leniem? Może zacznie faktycznie interpretować pustą kartkę? Wyśmieje mnie? Z jakiegoś powodu faktycznie interesowała mnie jej opinia w tej kwestii, choć sama sztuka w dalszym ciągu mało mnie obchodziła.

/Wizualizacja drugiej pracy\
https://picsart.com/i/299094580072201
Avatar użytkownika

Gundan
 
Posty: 246
Dołączył(a): 27 mar 2019, o 22:55
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Krótkie, białe włosy oraz złote oczy.
187cm oraz 87kg
Widoczny ekwipunek: Kamizelka Shinobi - Tors
Torba - Prawy pośladek
Kabura x2 - Prawe i lewe udo
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7222

Re: Budka Ramen

Postprzez Fumetsu » 25 cze 2019, o 14:22

13/15 Niech żyje sztuka
[ Gundan - misja D ]




Nie spodziewał się jakichkolwieg ppzytywnych słów z ust kobiety, jeżeli jego myśli nie były fałszywe, to się nie mylił, ale przecież kto mógłby wiedzieć jak zaregauje kobieta.Gduy zaczął z nią na początku odniósł wrażenie, że się nie polubią, jak mieli się polubić skoro pracowali osobno? Zostawił obrazek, do któtego w mgnieniu oka dziewczyna znalazła ramkę, aby go ozdobić po czym, wzięła materiał i zaczęła go ozdabiać, tak aby jakoś wyglądał.

Wrócił na miejsce i już miał kolejny pomysł, czyli jednak dobrze było wybrać opcję, aby zacząć malować, bo przecież pomysł sam przyszedł na kolejny rysunek, ciekawe co tym razem wymyśli...

Kolejna kartka i kolejne dzieło wziął się do roboty. Nabierał atrament, i spokojnie malował, bo przecież starał sie, aby nie zrobić zbyt ciemnej plamki na białej kartce. Skupiał swoją całą uwagę, aby nie robić już jakichkolwiek poprawek. Po prawej stronie było co raz więcej kresek, które formowały kolejne rzeczy.
Klatka, ręka, ptak~
Klatka była pozbawiona jakiegokolwiek żywego organizmu
Ręka była pusta, sięgała do klatki
Ptak był wolny tak jakby uciekł dopiero z klatki

Trzy prace powinny starczyć według Gundana i chyba tak było, bo co więcej on mógł zrobić? Jedną dodatkową pracę, która już nic by nie wnosiła, chyba, że dalej miałby wene artystyczną.
Zaniósł swoje prace do dziewczyny a po jego pytaniu dziewczyna odwróciła się do niego.
- wystarczą, tylko ozdób jeszcze te, które przyniosłeś - powiedziała po czym skierowała się w innym kierunku i zaczeła roboć swoją robotę ignorując ludzi wchodzących i przychodzących
Ostatnio edytowano 27 cze 2019, o 14:55 przez Fumetsu, łącznie edytowano 4 razy
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
Gracz nieobecny
 
Posty: 110
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 18:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227

Re: Budka Ramen

Postprzez Gundan » 26 cze 2019, o 21:07

Nie ukrywając byłem całkiem zadowolony, że ta cała praca dobiega już końca. Oczywiście z siebie także byłem zadowolony, zrobiłem w końcu coś o co nigdy bym się nie podejrzewał. Jak to człowiek sam siebie potrafi zaskoczyć...
W każdym razie dostałem ramki od dziewczyny na obrazy. Po krótkiej chwili wszystkie trzy pracę miały już swoje oprawki, jednak nie ma tak dobrze. Mimo wszystko dalej nie mogłem zabrać sobie już pieniędzy i pójść bo wymyśliła sobie żeby jakoś ozdobić te ramy.
Ale czy ramki nie powinny być na tyle skromne by nie skupiać uwagi na sobie oglądających...eee a w sumie co ja się tam znam.
Wzruszyłem tylko ramionami i zacząłem się przyglądać scenerii, która już była w tej budce. Następnie zacząłem przebierać w tym co było w skrzyni tak aby znaleźć coś co by pasowało. Jeśli nic takiego tam nie ma to biorąc pierwsze lepsze ozdoby postanowiłem przymocować je do każdej ramki w trzech miejscach po jednym na pionowych szczęściach ramki i jedno u dołu. Oczywiście jak chyba można się było domyślić to robię to już raczej od niechcenia. W końcu nie mogą chyba wymagać, że cały czas będę tryskał entuzjazmem.
Gdy tylko kończę zadanie, które dodatkowo mi dołożył dziewczyna podchodzę do niej mówiąc.
- No to chyba starczy i czas iść po naszą zapłatę nie uważasz?
Avatar użytkownika

Gundan
 
Posty: 246
Dołączył(a): 27 mar 2019, o 22:55
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Krótkie, białe włosy oraz złote oczy.
187cm oraz 87kg
Widoczny ekwipunek: Kamizelka Shinobi - Tors
Torba - Prawy pośladek
Kabura x2 - Prawe i lewe udo
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7222

Re: Budka Ramen

Postprzez Fumetsu » 27 cze 2019, o 14:11

15/15 Niech żyje sztuka
[ Gundan - misja D ]



Był zadowolony, że robota dobiega końca, przecież każdy kto zakończy swoją robotę i dostanie wynagrodzenie jest szczęśliwy, dobrze myślę? Tym bardziej, że zabrał się za taką robotę, o której nie miał kompletnie pojęcia, a przecież tutaj każdy byłby zdziwiony, ale jak już kiedyś wspominałem każdy ma talent, który trzeba rozwijać. Zakończył swoje pracę, które znajdowały się w prostokącie, czyli w ramce, tylko ta kobieta ciągle utrudniała zadanie teraz chłopaczek musiał sobie poradzić w kolejnym zadaniu, ponieważ miał jeszcze je ozdobić, nie jego przepiękne rysunki tylko ramki. Ramki nie powinny skupiać uwagi… tak myślał Gundan, ale przecież skupiająca ramka, prowadzi do tego, aby człowiek, który zobaczy ramkę przyjrzał się też co się w ramce znajduję.

Przebieranie w skrzyni, przecież można było tam zobaczyć dużo rzeczy zaczynając od kartek, atramentów, pędzli, farb kończąc na liściach z drzew, może i troszeczkę gałęzi, ale przecież on szukał czegoś dla siebie! Wziął pierwsze lepsze ozdoby z góry skrzyni i zaczął przymocowywać je do każdej z ramek, ogólnie w czterech miejscach, a co za tym idzie kolejne zadanie było w trakcie. Choć i tak jego praca nie należała do najbardziej pracowitych, mu się po prostu nie chciało, a przecież zaczął swoje zlecienie to musiał i je dokończyć, aby odebrać swoją nagrodę. Po zakończeniu już swojej roboty, poszedł do dziewczyny, która akurat swoją robotę skończyła, lecz młodzieniec doniósł trzy kolejne pracę do zawieszenia, więc robota ciągnęła się i ciągnęła, bez końca.

- Już chcesz iść? - zapytała go z lekkim gniewem, lecz ten gniew raczej był udawany – Ja też bym chciała, ale trzeba dokończyć swoją robotę – po chwili milczenia dodała do wcześniejszej wypowiedzi, po czym odebrała od Gundana jego prace i skierowała się do pierwszej ściany i powiesiła obraz, a na jego płutnie, była nicość kompletnie biała kartka, potem poszła do kolejnej ściany a tam zawiesiła obraz, na którym widniało kilka kresek, a trzeci obraz, na którym widniał ptaszek z klatką i ręka, zawiesiła w miejscu w którym, najbardziej było to widoczne po czym przecierając czoło patrzyła na jej ogrom pracy włożonej w to, po czym skierowała się w stronę chłopaka, wolnym krokiem i z uśmiechem na twarzy wypowiedziała słowa: „Czas na rozliczenie?”

Kobieta skierowała się do karczmarza po czym przeprowadzili krótki dialog po czym karczmarz wyszedł na chwilę na zaplecze, nie było go dłuższą chwilę, lecz po chwili, gdy już wrócił zaczął oglądać ich pracę oraz ogólny wystrój, po czym podszedł do nich.
- Gdybym miał więcej pieniędzy, wręczył bym wam więcej, lecz tylko na tyle mnie stać – powiedział po czym podarował dziewczynie sakiewkę z pieniędzmi, a ona oddaliła się do osobnego stolika, który nie był już przysiadywany przez grupkę znajomych, najwidoczniej wcześniej musieli ją opuścić. Powracając usiadła tam wysypała monety na stół i zaczęła liczyć RYO. Po nie długiej chwili podzieliła pieniądze na dwa stosy, po czym jeden stosik monet wsypała z powrotem do sakiewki, zaś drugą połowę schowała do swojej torby. Podarowała, sakwę Gundanowi, a ona poszła sprzątać nie ład, który zostawili po czym spakowała wszystko do skrzyni zostawiła ją w kącie, zamknięta na kłódkę i przeszła przez próg, zostawiając knajpę daleko za sobą.


Spoiler: pokaż
Poprowadzone Misje:
[D] - Podejrzana Przesyłka! - Maname
[D] - Kradzież! - Fuji

[D] - Zaginione Zwierzę? - Izanagi
[D] - Niech żyje sztuka - Gundan OCENA GRACZA 7-8/10
[D] - Morskie opowieści - Tenshin- OCENA GRACZA 8/10
Misje Prowadzone Aktualnie:

Rezerwacja:
[C] - Byakuren

PRZYGARNĘ OSOBĘ NA MISJE RANGI D-C
Avatar użytkownika

Fumetsu
Gracz nieobecny
 
Posty: 110
Dołączył(a): 23 wrz 2018, o 18:18
Wiek postaci: 0
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2749&p=35227#p35227

Re: Budka Ramen

Postprzez Gundan » 6 lip 2019, o 13:03

Cała przygoda z tą sztuką ciągnęła się niemiłosiernie, a mi się wydawało że wykonując każde kolejne zadanie nie zbliżam się do końca tylko do kolejnego zadania. Jednak ku memu pozytywnemu zaskoczeniu po jakimś czasie bawienia się w ozdabiania ramek, dziewczyna ogłosiła koniec. Po mojej twarzy wyraźnie było widać ulgę z tym związaną bo wcale tego nie próbowałem kryć. Gdy dostałem już swoją część pieniędzy postanowiłem ulotnić się jak najszybciej z tego miejsca. Tak więc prawie wykonując piruet obróciłem się na pięcie i poszedem w swoją strone.
Miałem mieszane uczucia co do tego wszystkiego ale przede wszystkim odczuwałem ulgę
Z/t
Avatar użytkownika

Gundan
 
Posty: 246
Dołączył(a): 27 mar 2019, o 22:55
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Krótkie, białe włosy oraz złote oczy.
187cm oraz 87kg
Widoczny ekwipunek: Kamizelka Shinobi - Tors
Torba - Prawy pośladek
Kabura x2 - Prawe i lewe udo
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7222

Re: Budka Ramen

Postprzez Han Gug » 12 lip 2020, o 11:28

Misja rangi C
1/30+



Po mroźnej zimie znowu przyszła wiosna i aż miło było spędzać czas na dworze. Delikatny pustynny wiatr niósł ze sobą ciepło i wysokie temperatury. Podobnie jak natura, życie miasta na nowo rozkwitało. Kupcy przekrzykiwali się ze swoimi szczodrymi ofertami, a budki i restauracje zasypywały okolice rozmaitymi zapachami. Ciężko było się przy takiej nie zatrzymać, szczególnie w porze obiadowej, kiedy to intensywne przyprawy atakowały nozdrza wszystkich niewinnych przechodniów wręcz zmuszając ich do chwili przerwy.
-Shiyasu dobrze, że Cię widzę. - rzucił jakiś znajomy głos zza twoich pleców. Poczułeś jak w przyjacielskim geście mężczyzna kładzie Ci dłoń na ramieniu i odruchowo spojrzałeś za siebie. Dopiero kiedy się odwróciłeś rozpoznałeś te czerwone włosy i szkaradną twarzy. Akazaki - jeden z pazurów rodziny Akiyama. Pół twarzy miał poparzone, a na drugiej połowie blizny od noży. Niezbyt przyjemny widok dla oka, ale w niczym nie przeszkadzał mężczyźnie, żeby swobodnie poruszać się za dnia po mieście. Ludzie chociaż unikali go wzrokiem, to wydawali się być do niego przyzwyczajeni i po prostu tylko ze strachu bali wymienić się z nim spojrzeniami.
-Mamy mały problem. Zajęty jesteś? Sądząc po tym jak spędzasz czas zgaduję, że nie. To doskonale, bo mam dla Ciebie małe zadanie i bądźmy szczerzy nie możesz mi odmówić. - Akazaki zaśmiał się. Chociaż różnica pomiędzy wami była niewielka to on doskonale zdawał sobie sprawę na ile może sobie pozwolić. -Muszę załatwić jeszcze kilka spraw i potrzebuję, żebyś kogoś dla mnie znalazł. Biedna owieczka zagubiła się gdzieś zeszłej nocy. Sprawa nie jest trudna, ale potrzebuję, żebyś koniecznie ściągnął go żywego. Co Ty na to, piszesz się? - chociaż pytał Cię o zdanie to raczej nie chciał słyszeć odmowy. Pomimo bardzo szczerego uśmiechu na twarzy mężczyzny to i tak wiedziałeś, że to tylko maska, a pod nią kryje się prawdziwy potwór gotowy zaraz wybuchnąć i zrobić burdę na pół dzielnicy.



Avatar użytkownika

Han Gug
 
Posty: 135
Dołączył(a): 13 sty 2020, o 22:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5866

Re: Budka Ramen

Postprzez Shiyasu » 12 lip 2020, o 13:19

Misja C | 2/30+



Pogrążony w myślach białowłosy młodzieniec spacerował po Shigashi w nadziei, że może wydarzy się akurat w mieście coś ciekawego i absorbującego, albo ewentualnie kogoś spotka i razem z tym kimś wypije kilka głębszych i pogada o tym jak tam życie leci w mieście kupieckim. Spacer przez pierwsze trzydzieści, może jakieś czterdzieści minut, okazał się nie być zbyt owocnym przedsięwzięciem, nie spotkał nikogo ciekawego, nie zauważył nic specjalnego, jedyne co przykuło jego uwagę to bójka dwóch facetów, gdzieś w jednym z zaułków obok którego chwilowo przechodził, lecz i to na dobrą sprawę nie było niczym zaskakującym, a na pewno nie dla młodego członka mafii. Być może Shiyasu wybrał sobie złą porę na takie przechadzki po mieście, albo była to tylko cisza przed burzą? Chłopak przez moment odczuwał takie znudzenie, że zastanawiał się nawet, czy nie wrócić do domu, jednak w momencie gdy przeszedł obok budki z ramen, odłożył tą idee na bok, czas w końcu porządnie zjeść.
Zbliżył się do budki i zamówił porcję klasycznegu ramenu, długo nie musiał czekać, minęło może z pięć minut i pracownik budki wydał mu posiłek, którym białowłosy zaczął się zajadać ze smakiem.
Gdy kończył jeść, został znienacka zaczepiony - jak się okazało po chwili - przez jednego z członków organizacji do której sam należał, facet poza tym, że wygląda jak wygląda, to jest też nieco niestabilny psychicznie, przynajmniej z tego co Shiyasu kojarzył na jego temat, dlatego może lepiej unikać zbędnej polemiki, choć i tak po ujrzeniu swojego towarzysza białowłosy nie mógł powstrzymać się od lekkiego ironizowania.
- No cześć, przystojniaku, dawno się nie widzieliśmy. -
Chłopak postanowił go wysłuchać, zatem odłożył pałeczki i odsunął lekko miskę z resztkami ramenu na bok, aby móc oprzeć się rękami o blat. Subtelnym gestem dał znak swojemu znajomemu by się wpierw dosiadł i dopiero zaczął mówić o tym, go co tu sprowadza.
Po wysłuchaniu słów Akazaki'ego, Shiyasu przez chwilę siedział zadumany, rozważając czy w ogóle mu się chce brać na siebie tego typu przedsięwzięcia, biorąc oczywiście pod uwagę możliwe niezadowolenie ze strony Akazaki'ego, w razie gdyby stwierdził, że jednak się tego nie podejmie. Skoro jednak chodzi tylko sprowadzenie jednej osoby, a białowłosy przy okazji mógłby zyskać aprobatę u wyższych rangą, to w sumie... czemu nie?
- No... Powiedzmy, że mam wolną chwile, i mógłbym się tym zająć. Daj więcej szczegółów. -
Avatar użytkownika

Shiyasu
Postać porzucona
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 lut 2020, o 15:03
Lokalizacja: San Escobar
Wiek postaci: 17
Krótki wygląd: White Rabbit
Widoczny ekwipunek: Czerwony płaszcz z kapturem, wakizashi przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8072
GG/Discord: 12377440

Re: Budka Ramen

Postprzez Han Gug » 13 lip 2020, o 10:51

Misja rangi C
3/30+



Niestabilny psychicznie przystojniak bardzo ładnie opisywało Akazakiego. Mężczyzna był wybuchowy i często wystarczyło tylko jedno krzywe spojrzenie, żeby w publicznym spektaklu dawał upust swoim emocjom. Rzadko kiedy za to obrywał. Przekonany o swojej wyższości nie miał zbyt wielu ludzi chętnych do sprzeciwu. Mieszkańcy Shigashi preferowali po prostu unikać kontaktu z Pazurem Akiyamy.
-Tsunayoshi Kaito, kojarzysz? - zapytał przysiadając się obok Ciebie i prostym gestem zamówił małą porcję ramenu dla siebie. W przestępczym półświatku ciężko było nie znać doktora Tsuny. Pomimo młodego wieku pracował na usługach chyba wszystkich mafijnych rodzin w mieście. Akiyama ceniła go szczególnie mocno. Pomimo tego, że pozostawał neutralny, to bardzo często wykonywał skomplikowane zabiegi dla rodziny. Cichy, troszkę paranoiczny ale za to cholernie skuteczny, dlatego prawie nietykalny przez wszystkie rodziny. -Kumasz, że koleś odłożył sobie parę groszy i teraz spierdolił z miasta. No chyba jaja sobie robi, że może tak po prostu uciec z Shigashi. Szczególnie teraz, kiedy tak bardzo go potrzebujemy. - Akazaki parsknął cicho śmiechem. Widocznie dla czerwonowłosego zachowanie Tsunayoshiego było tak żałosne, że aż zabawne. Dla odstresowania kucharz podstawił mu miskę aromatycznego ramenu i bardzo szybko odsunął się od was. Gdyby tylko mógł to chyba wyszedłby z budki, żeby wam nie przeszkadzać. Jak to mówią, niewiedza bywa błogosławieństwem.
-Z tego co donieśli mi informatorzy to wyjechał do Ryuzaku, więc pewnie znajdziesz go gdzieś na głównym szlaku. Nie powinien być daleko. Wyjechał jakoś przed świtem więc ma kilka godzin przewagi, ale poradzisz sobie z nim. - skosztował swojego posiłku i wyraźnie coś mu nie smakowało. Z lekkim grymasem na twarzy sięgnął po pieprz i zaczął go dosypywać i dosypywać, a końca nie było widać.
-Tylko uważaj, bo nie tylko nam zależy na doktorku. Inne rodziny też mogą kogoś po niego wysłać. - dodał, dalej skupiony na doprawianiu potrawy.



Avatar użytkownika

Han Gug
 
Posty: 135
Dołączył(a): 13 sty 2020, o 22:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5866

Re: Budka Ramen

Postprzez Shiyasu » 14 lip 2020, o 13:16

Misja C | 4/30+



- Tsunayoshi Kaito? Hmmm, to ten doktor? No, coś mi to mówi, choć chyba nie miałem przyjemności spotkać się z nim bezpośrednio. Ale to co, znowu mam kogoś szukać? Nie możecie wysłać nie wiem... jakiegoś sensora? - Shiyasu nadal pamięta jedną z ostatnich misji, w trakcie której musiał złapać szmuglera, co tak jak pan doktor opuścił miasto i wyruszył przez szlak, przedsięwzięcie to niestety zakończyło się klapą i białowłosemu nie udało się znaleźć swojego obiektu poszukiwań, dlatego też po usłyszeniu jakie byłoby jego zadanie w dniu dzisiejszym - w jego umyśle zagościła niepewność, bardzo by nie chciał żeby powtórzyła się historia z tamtego dnia.
Jak to jednak w mafii, nie ma miejsca na przysługę bez korzyści zarówno dla drugiej strony, chłopak dobrze wiedział, że jeżeli pomoże swojemu koledze z organizacji, wówczas ten wspomni o tym komu trzeba, a i wielce prawdopodobnym jest, że sypnie parę Ryo za fatygę, no a Shiyasu w końcu wyszedł dziś na miasto w nadziei, że wydarzy się coś ciekawego - wygląda na to, że to czego chciał, przyszło do niego samo.
Chłopak przez kilka chwil milczał, a na jego twarzy wciąż malowała się lekka niepewność, zastanawiał się od której strony jeszcze mógłby ugryźć temat, aby dowiedzieć się jak najwięcej i z powodzeniem móc zakończyć przedstawiony mu przed chwilą plan.
- No dobra, załóżmy że za nim wyruszę... W stronę Ryuzaku, głównym szlakiem mówisz? - Szukanie śladów zostawionych przez kogoś podróżującego przez szlak może się wydawać szukaniem igły w stogu siana, jednak z tego co Shiyasu wiedział, człowiek ten był doktorem, w dodatku jak wspomniał Akazaki - dorobił się on pokaźnej sumki, zatem na pewno gość musi prezentować się charakterystycznie.
- Jakieś... cechy szczególne? Coś na co powinienem zwrócić uwagę ? ... Bo jak mam być szczery, słyszałem już to nazwisko, jednak nie wiem jak On wygląda. Nie wiesz czy uciekł pieszo, czy może konno, albo powozem? Może powinienem jeszcze pogadać z Twoimi informatorami? Skoro mam go szukać, a wybył kilka godzin temu, to chyba sam rozumiesz, że muszę wiedzieć jak najwięcej. -
Avatar użytkownika

Shiyasu
Postać porzucona
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 lut 2020, o 15:03
Lokalizacja: San Escobar
Wiek postaci: 17
Krótki wygląd: White Rabbit
Widoczny ekwipunek: Czerwony płaszcz z kapturem, wakizashi przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8072
GG/Discord: 12377440

Re: Budka Ramen

Postprzez Han Gug » 14 lip 2020, o 21:15

Misja rangi C
5/30+



Mężczyzna spojrzał na Ciebie lekko zaskoczony. Najwyraźniej spodziewał się po Tobie zupełnie innej odpowiedzi. Dla czerwonowłosego doktor Kaito był bardzo popularną osobą i chyba każdy z przestępczego półświatka powinien go znać. Niestety nie miał racji i wśród organizacji wciąż byli tacy, którzy nigdy nie spotkali się z lekarzem. Akazaki lekko pokręcił głową przytakująco na Twoje pytania.
-Taa, dokładnie ten. - mruknął cicho, wzdychając przy tym przeciągle. - No kurwa, nie dasz rady znaleźć jednego doktorka? - zapytał z bardzo prześmiewczym tonem. Było w tym dużo racji. Co takiego mógł zrobić jeden lekarz, pomachać skalpelem? Pazur Akiyamy może tylko próbował wejść Ci na ambicje, a może prowokował świadom Twojej ostatniej porażki. Mogłeś zgadywać, ale jednego byłeś pewny - to kolejny test, którego tym razem nie mogłeś oblać.
-Oni się cenią jak pojebani. Jeśli chcesz to sobie zatrudnij jednego do pomocy, ale ja za to nie będę płacił. - dodał bardzo oschle. Niestety był to wydatek na dobrych kilka tysięcy, nie mówiąc już o tym, że znalezienie odpowiedniego najemnika w Shigashi mogło być bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe. W sytuacji, kiedy liczył się czas, kiedy miała znaczenie każda godzina, minuta, sekunda najprościej było po prostu wyruszyć w pościg.
-Tak. Na razie kieruje się bezpośrednio do Yakiniku. Biorąc pod uwagę kiedy wyruszył to będzie na miejscu późnym wieczorem. Pewnie spędzi tam noc, więc będziesz miał czas, żeby go dogonić. Nie wiem, którą drogę wybierze dalej, więc jeśli nie złapiesz Sakai, to później możesz mieć problem. W najgorszym wypadku będziesz musiał złapać go w Ryuzaku i ściągnąć z powrotem do Shigashi. - Akazaki był jak otwarta księga i niczego nie ukrywał. Nie miał do tego najmniejszego powodu. Zależało mu na powodzeniu Twojej misji i chciał Ci przekazać jak najwięcej informacji, ale chyba nie miał do tego odpowiednich kompetencji. Czerwonowłosy był jedną z tych osób, które zdecydowanie bardziej wolą działać niż się zastanawiać. Pewnie wiele rzeczy, które dla Ciebie mogły wydawać się interesujące, dla niego były po prostu bezużyteczne.
-Jest bardzo młody, chyba jeszcze przed trzydziestką. Szczupły i bardzo wysoki. Taka trochę tyczka. Miał krótkie brązowe włosy i zawsze chodził gładko ścięty, ale podobno ostatnio to się zmieniło i zapuścił zarost. Pewnie planował tą ucieczkę od dłuższego czasu i chciał się zmienić jak najbardziej mógł. Podróżuje powozem, podobno wynajął nawet tragarza do pomocy. Zabrał dużo sprzętu z domu, pewnie ma nadzieję otworzyć swój interes na wschodnim wybrzeżu. - Akazaki starał się opisać doktora najlepiej jak potrafił, ale Tsunayoshi niestety nie miał żadnych znaków szczególnych. Niestety Kaito był bardzo ceniony wśród rodzin mafijnych i do dzisiaj był wręcz nietykalny. Jakakolwiek próba skaryfikacji jego twarzyczki mogła spotkać się z dużą dezaprobatą reszty półświatka.
-Jeśli chcesz, to możesz spróbować ich poszukać, ale wątpię by powiedzieli Ci coś czego ja nie powiedziałem. Czas jest tutaj najważniejszy. Nie wiem ile w tym prawdy, ale słyszałem, że Yoshida wysłali już swojego człowieka. - chociaż sytuacja była dosyć napięta, to Akazaki mówił o wszystkim z niezwykłym spokojem. Może tak mocno wierzył w Ciebie i Twoje możliwości, a może po prostu ta cała sprawa nie była aż tak istotna. Na pewno nie przeszkadzało mu to w zajadaniu się obiadem.



Avatar użytkownika

Han Gug
 
Posty: 135
Dołączył(a): 13 sty 2020, o 22:08
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5866

Re: Budka Ramen

Postprzez Shiyasu » 16 lip 2020, o 14:08

Misja C | 6/30+




- Cóż, niech Ci będzie, wezmę to zadanie... Domyślam się, że nikogo innego nawet nie pytałeś... Zastrzegam sobie tylko - Najwyżej będę musiał pobrudzić sobie ręce i obciąć mu stopę, a jak się będzie za bardzo wiercił to może obydwie. - Rzekł białowłosy, ze stoickim spokojem bijącym z jego głosu, choć zarazem brzmiał też nieco na znudzonego, w końcu kawał drogi przed nim. Skrzyżował ramiona i lekko przymknął oczy, do tego jeszcze donośnie ziewnął. Cóż, oby tym razem nie skończyło się jak ostatnio, bo będzie kicha.
- Skoro zadał sobie tyle trudu, żeby opuścić Shigashi i po prostu zniknąć, to na pewno nie podda się bez kombinowania, na dodatek pewnie spodziewa się, że ktoś za nim ruszy... Z Ryuzaku do Shigashi to kawał drogi, a nawet jak go złapie to przez drogę może próbować ucieczki i innych sztuczek. Wtedy będę musiał go unieruchomić i zawlec z powrotem, ciągnąc go za sobą po ziemi... No ale nic, zobaczymy jak to będzie. Myślę, że przy dobrych wiatrach złapie go szybciej, jeżeli faktycznie inni też wysłali za nim pościg, to również jest istotną poszlaką. -
Gdy skończył mówić, wstał z krzesła, po czym położył na nim rękę i dosunął lekko do lady. Ukłonił się w stronę kucharza w geście podziękowania za posiłek, następnie zarzucił kaptur na łeb i znowu zwrócił się do Akazaki'ego.
- Jeżeli to wszystko, to wyruszę już. Jak będę wracał to gdzieś tu się będę kręcił, jakoś się złapiemy. -
Shiyasu nie zostało już nic innego jak opuścić budkę ramen i skierować się w stronę bramy wyjściowej z Shigashi no Kibu, oczywiście tej która prowadzi na szlak do Ryuzaku.


[z/t]
Avatar użytkownika

Shiyasu
Postać porzucona
 
Posty: 119
Dołączył(a): 20 lut 2020, o 15:03
Lokalizacja: San Escobar
Wiek postaci: 17
Krótki wygląd: White Rabbit
Widoczny ekwipunek: Czerwony płaszcz z kapturem, wakizashi przy pasie.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8072
GG/Discord: 12377440

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość