Gorące źródła

W osadzie można odnaleźć wszystkie jednostki organizacyjne konieczne do normalnego trybu życia. Można tu odnaleźć szpital, restauracje, sklepy z różnymi towarami, a także gorące źródła bądź arenę.

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 9 lip 2018, o 16:13

Postanowił być miłym, lecz najwyraźniej ludzie nie podzielili jego sztucznego entuzjazmu. Nawet żadna ze zgromadzonych osób nie raczyła jemu odpowiedzieć. Zwykłe - czołem by wystarczyło, bądź chociaż machnąć ręką w jego stronę. Zupełnie nic, zero reakcji. Cóż... widocznie nie trafił na takie towarzystwo które jest otwarte na nowe znajomości, szczególnie że sam Kugi jest zdecydowanie młodszy od wszystkich zgromadzonych, co może być jednym z powodów jego dyskryminacji.
Nie miał zamiaru się tym przejmować, po prostu wszedł powolnym krokiem do wody. Od razu poczuł gorące ciepło, ciepło które dawało jemu naprawdę sporą satysfakcję i odprężenie. Tego potrzebował od dłuższego czasu... relaksu. Zamknął swoje oczy jak gdyby nigdy nic i nadzwyczaj w świecie odpłynął. W tym momencie nie myślał o niczym. Nawet sprawa która nie dawała mu spokoju na obecną chwilę przestała mieć jakiekolwiek znaczenie. Czuł się jak w raju. Ta błoga chwila mogłaby trwać w nieskończoność, lecz niestety nic nie może trwać wiecznie. Cisza coraz bardziej była zakłócana przez dwóch ludzi którzy znajdowali się za tym samym kamieniem co Kugi, tylko tuż po drugiej stronie, za jego plecami.
Jeden z nich wyglądał na bardzo podekscytowanego i to właśnie on głównie zakłócał tutejszą ciszę. Cały czas ględził coś o jakimś ładunku i kasie. Życiowa szansa i takie tam pierdolenie... Być może, gdyby kugi był materialistą i słysząc rozmowę tych dwoje ludzi, z pewnością od razu zgłosiłby się na ochotnika tej wyprawy, lecz to zupełnie nie było w jego stylu. Był minimalistą i to cholernie twardym. Nigdy nie lubił przepychu. Wedle jego mniemania jest to zupełnie niepotrzebne. Ludzie tylko głupieją od nadmiaru kasy. Grunt to żyć skromnie i uczciwie. Tylko podstawowe rzeczy i wartości mogą dać ci prawdziwe szczęście, dlatego też nijak zareagował na to co usłyszał, w sumie to olał. Zależało mu teraz tylko na odpoczynku.
Złapał głęboki oddech i zanurzył całą głowę w wodzie. Chciał choć na chwilę nic nie słyszeć... nic prócz szumiącej wody.
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 9 lip 2018, o 18:31

Misja Rangi - D - 5/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Błogi spokój "

Rozmowa trwała w najlepsze, być może i Kugi był minimalistą jednak do garka trzeba coś włożyć. Widocznie miał co i się tym problemem nie przejmował. Nie każdy jest pazerny, może jednak ta dwójka się zdecyduje i pójdzie zająć się dostawą w późniejszej godzinie. Przynajmniej zarobią sami dla siebie trochę pieniędzy, bo przecież, jak sami mówili jest to okazja życia. Prócz rozmawiającej dwójki mogłeś usłyszeć kobiece głosy dochodzące z drugiej strony onsenu. Nie mogłeś oczywiście się tam dostać gdyż jak już wcześniej zostało wspomniane, zresztą. Widziałeś ten wysoki płot który uniemożliwiał jakiekolwiek cwaniackie ruchy.
Chłopak z rodu Kaguyów nie posunął by się tak daleko i nie upadł tak nisko. Chciał odpoczynku ignorując dwójkę interesantów oraz pozostałych, zajętych sobą ludzi w onsenie. Teraz interesował go spokój oraz odpoczynek w końcu po to tutaj jest. Być może jego brak zainteresowania tematem jest ściśle związany z wychowaniem na pustyni pośród wędrownych szczepów które zabierały ze sobą tylko to co niezbędne i tylko to.
Wychowanie ludzi pustyni różniło się od kultury innych klanów a co dopiero od swoistego tygla kulturowego w którym teraz się znajdowałeś. Miasto kupieckie było mieszaniną wszelkich kultów i obyczajów. Można rzec, że połączenie tego wszystkiego tworzyło swoistą nową własną kulturę.
Próbowałeś odpocząć, zanurzyłeś głowę w wodzie chcąc zagłuszyć odgłosy dobiegające z każdej strony. Mowa tutaj zarówno o kobiecych głosach zza ścianki oraz głosach pozostałych w onsenie mężczyzn, chciałeś ciszy i spokoju dlatego też więc wyciszyłeś się najbardziej jak tylko potrafiłeś ignorując jak najwięcej z tego co słyszałeś i widziałeś. Całe szczęście, że ty jako shinobi potrafisz wstrzymywać oddech na długo, dużo dłużej niż zwykli ludzie. Mogłeś spędzić tak pod wodą dobre parę minut. Mimo to kiedyś przyjdzie czas by się wynurzyć, raczej szybko.
Tak czy inaczej, wszystko ucichło w przeciągu kilkudziesięciu sekund. Musiałeś się jednak wynurzyć a sama chwila wyciszenia musiała być przyjemna. Po jakimś, bliżej niesprecyzowanym okresie czasu zauważyłeś jak zrobiło się nieco ciemniej a dwóch mężczyzn którzy znajdowali się za kamieniem zniknęli. Czy to było dziwne? Nie, widocznie znudzili się przesiadywaniem w wodzie i sobie poszli. Pozostała czwórka wciąż siedziała, tym razem zgromadzili się w jednym miejscu i rozprawiali zarówno na tematy handlowe jak i tematy armii oraz tego w jakiej pozycji politycznej znajduje się miasto. Czy jednak ciebie to mogło interesować?


Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 9 lip 2018, o 20:47

Cisza... trochę to paradoksalne, ale właśnie ją mógł usłyszeć zanurzając swoją głowę w wodzie. Nie potrzebował nic innego. Było mu niezmiernie dobrze. Niestety... pomimo wszelakich starań w końcu w płucach Kaguyi zabrakło tlenu, a ten energicznym ruchem poderwał się do góry, w celu zaczerpnięcia głębokiego oddechu, tym samym zaspokajając swoje płuca, dając im tak żądaną dawkę tlenu. W tym momencie czar prysł, a Kugi chcąc nie chcąc wrócił do otaczającego go świata i do problemów z którymi borykał się wcześniej.
Jego oczy od razu dostrzegły że na miejscu za jego plecami nikogo już tam nie ma. Widocznie dwójka kolesi poszła zarabiać, jakby to oni powiedzieli, łatwy hajs. Zbyt mocno shinobi się tym nie przejął. Jeśli zrobią to uczciwie i mają taką możliwość niech im wyjdzie to na dobre.
Ściemniło się?- Pomyślał, rozglądając się dookoła siebie, chwilę zawieszając wzrok na czterech osobnikach którzy rozmawiali na wszelakie tematy. Po zagadnienia polityczne, samej armii, jak i kwestie handlowe. Gdyby wcześniej nie sprzedał swojego grzebienia może i by się wtrącił w ich rozmowę, w celu próby sprzedaży ów przedmiotu, lecz na szczęście miał to już za sobą. Nie musiał robić nic, i nic nie miał zamiaru robić, ani z nikim wchodzić w zbędne dyskusje. Przyszedł tu z zamiarem wypoczynku i konsekwentnie realizował swój zamierzony cel. Choć czy odpoczynek i wylegiwanie się w gorących źródłach można nazwać jakimkolwiek planem czy celem?
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 10 lip 2018, o 14:27

Misja Rangi - D - 7/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Woda która pozwala wypocząć "

Odpoczynek jest możliwym celem jak każdy inny. Czystość i chwila dla siebie to jeden z wielu argumentów dzięki którym można się wybrać do Onsenu. Czas płynął dosyć powoli pozwalając wszystkim na korzystanie z ciepłej wody i każdej sekundy odpoczynku jak tylko mogli. Mężczyźni z drugiej części onsenu w pewnej chwili skończyli rozmawiać, wyraźnie ucichly a każdy z nich zajął się sobą przez kolejne parenaście minut. Ostatecznie jeden za drugim zaczęli wychodzić z wody i kierować się do szatni. Ty natomiast siedziałeś dalej przy kamieniu i próbowałeś odpoczywać korzystając najbardziej jak tylko mogłeś.

Niebo nie zmieniło bardziej swojego koloru odkąd ostatnio zwracałeś nań uwagę, wydawało się, że siedzisz w tym miejscu coś koło może dwóch godzin odkąd przyszedłeś. Wypadałoby wyjść bo przecież skóra też ma swoją wytrzymałość i nawet z przyjemną wodą nie można przesadzić. Kto by chciał chodzić cały pomarszczony, prawda?
Tak czy inaczej od strony szatni nadeszło czterech, niewiele starszych od ciebie chłopaków. Wydawali się strasznie pewni siebie, wygłupiali się i popisywali sami przed sobą, kto silniejszy, zwykłe walki kogucików na pokaz. Zaraz po wejściu dostrzegli cię mimo wszystko początkowo żaden z nich się do ciebie nawet nie odezwał, zmierzyli cię wzrokiem i zajęli swoją część basenu w której kontynuowali swoje zachowanie. To zachowywali się głośno to wskakiwali do wody to siłowali się w niej. Tak jakby czerpali radość z czegoś innego niż ciepłej i przyjemnej wody pozwalającej odzyskać nieco energii.



Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 10 lip 2018, o 14:56

Minuty mijały, które nieubłaganie zmieniały się w godziny. Czas w takim miejscu jak to naprawdę potrafi upłynąć bardzo szybko. Kugi chyba naprawdę był bardzo zmęczony podróżą bo nigdy tak długo mu się tu nie zeszło jak dziś. Spojrzał na swoje ręce, na których pojawiały się pierwsze oznaki zmarszczek, co jest niepodważalną oznaką że pora powoli będzie się stąd zbierać. Jak to mówi pewne mądre przysłowie- Co za dużo, to nie zdrowo - Coś w tym z pewnością jest. Nawet zbyt długi odpoczynek i relaks może stać się uciążliwy.
Wstał i zaczął kierować się w stronę natrysku. W tym momencie jego oczy dostrzegły czterech osobników. Wiekiem byli mniej więcej w tym samym co Kaguya. Chłopaki niestety nie potrafili się zachować, a ich brak obeznania w kulturze tego miejsca wyraźnie dawał się we znaki. Chyba panowie zabłądzili bo basen jest gdzie indziej. Nie był zdenerwowany, lecz postanowił zwrócić im w delikatny sposób uwagę. Może nie wiedzą jakie panują tu zasady? Przecież mają do tego prawo... niewiedza rzecz naturalna. Dlatego postanowił im to uświadomić.
- Mamy tu zakaz skakania do wody - Odparł stanowczo, lecz w jego tonie głosu nie można było usłyszeć jakiejkolwiek złości czy nienawiści. Po prostu zwrócił im uwagę, aby przy następnym razie go nie popełniali.
Odkręcił wodę... Z I M N A ! Zdecydowanie ciecz pod natryskiem była o wiele chłodniejsza od tej z gorących źródeł. Może coś w granicach 10-15 stopni. Szok termiczny momentalnie pobudził ciało Kugiego do działania. Czuł się jak nowo narodzony. Właśnie tego było mu trzeba...
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 10 lip 2018, o 16:24

Misja Rangi - D - 9/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Woda która pozwala wypocząć "

Grupa która weszła wydawała się szukać zaczepki, ty jednak szybko podłapałeś, że czas już wychodzić. Ciało dało ci radę w najbardziej odpowiednim momencie. Minimalizm i inne cechy twojego wychowania mówiły jasno, że czas na pluskanie się w wodzie dobiegł końca a chęć dalszej zabawy powinna poczekać na swoją kolej, przyjdzie na nią jeszcze czas.
Czwórka nad wyraz prowokacyjnie zachowujących się osobników mogłaby być łatwa do zignorowania, nie w tym przypadku, byliście tutaj sami co sprawiało, że przeszkadzali jedynie tobie... Przeszkadzaliby raczej, bo akurat wychodziłeś. Rzuciłeś do nich jednym zdaniem na które jeden z nich parsknął śmiechem rzucając do swoich kolegów.

- Patrzcie no, będzie nam mówił jak się mam zachowywać w swoim mieście. Przybłęda jeden... - Odparł czarnowłosy, najbardziej umięśniony z całej czwórki.
- Nigdy go tutaj nie widziałem, to prawda. - Odpowiedział drugi, również brunet jednak pozbawiony masy mięśniowej która wyróżniała poprzedniego z nich. Czego mogli chcieć? Jedno zdanie w ich kierunku a oni już urządzają pyskówki...
- Zakaz to możesz otrzymać ty wejścia tutaj - Odpyskował kolejny zerkając zadziornie w twoją stronę, widział twoje prowokacyjne zazwyczaj oczy oraz uśmieszek.
Co wypadałoby zrobić w takiej sytuacji? Czy warto zaprzątać sobie głowę marnymi prowokacjami jakiejś śmiesznej bandy? Kim oni niby są by się tak zachowywać. Ba! Kim są by się nimi przejmować, Kugi musiał być ponad to, prawda? Mówiłeś spokojnie, czasem jednak natrafia się na ludzi którzy nie rozumieją zwróconej uwagi lub też odbierają ją biorąc zbyt do siebie. Innym razem są tacy którzy wykorzystają każdą szansę do sprowokowania czegoś... Kaguya nie powinien jednak dać się ponieść emocjom ani złości, prawda?
Druga część onsenu, ta damska zachowywała się od samego początku dostatecznie cicho, od czasu do czasu można było usłyszeć dochodzące z tamtej strony śmiechy. W tej chwili jednak od czasu gdy usłyszana została czwórka w onsenie wszelkie odgłosy dobiegające z damskiej części ustały... Nie było już śmiechu, nie było rozmów. Tylko cisza i odgłosy popisów tej czwórki.



Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 10 lip 2018, o 17:51

Chciał być miły i tyle. Zwrócenie przez niego uwagi w stronę tamtej czwórki nie miało niczego prowokować, a tylko dać im do zrozumienia to że źle postępują. Jednak sprawy potoczyły się nieco inaczej. Nie wiem czy ta banda jełopów ma choć odrobinę oleju w głowie i szczerze zastanawia się czy rzeczywiście jeszcze tacy ludzie istnieją na tym świecie. Przepełnia ich zło i arogancja. W ich sercach nie ma ani krzty dobroci, a przynajmniej tak wywnioskował młody Kaguya. Nie chciał im robić krzywdy, w tym momencie powinien ich zignorować i powędrować w stronę szatni... Niestety coś w nim pękło. Chciał dać im nauczkę którą zapamiętają na bardzo długo. Lekcje życia, z której być może wyniosą coś pożytecznego na przyszłość. Coś dzięki czemu więcej nie będą się zachowywali jak zwierzęta. Tak, jak zwierzęta, bo tylko tak można nazwać tych opryszków.
Był wypoczęty w stu procentach. Można nawet śmiało rzec, że przydałby się czas na rozprostowanie swoich kości po tak długim leżakowaniu w gorących źródłach, a własnie okazja napatoczyła się sama..
Podszedł przed zbiornik z wodą w którym kąpali się mężczyźni... W tym momencie patrzył na nich z góry, wręcz z pogardą. Nie trawił ludzi złych do szpiku swoich kości, a miał ich sporo.
- Macie dwa wyjścia... Albo mnie przeprosicie i obiecacie, że choć czasem uda wam się pomyśleć nad swoim karygodnym zachowaniem, albo nie wyjdziecie stąd żywi. - Mówił na poważnie, nie żartował, nie w tym momencie. Trochę to dziwne ale zachowanie Kaguy momentalnie zmieniło się o 180 stopni... Jeszcze przed sekundą miły, sympatyczny mężczyzna, a teraz? Bezwzględny tyran, który jest w stanie nawet zabić? Czy aby na pewno? Czy może się zgrywa, aby ich zwyczajnie nastraszyć..
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 10 lip 2018, o 19:20

Misja Rangi - D->C? - 11/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Nagła przemiana "

Nie wszyscy doceniają to, że się staramy, to naturalne dla tych którzy widzą w innych swoich przeciwników. Zwykle patrzymy na innych poprzez pryzmat samych siebie i to co nam wydaje się normalne innym może się wydać obrazą lub czymś prowokacyjnym.
Napięcie pomiędzy wami wzrosło gwałtownie, trójka chłopaków dalej siedząca w wodzie i czekająca na twoją reakcję z cwaniackimi uśmiechami na twarzy. Czy rzeczywiście zachowywali się jak zwierzęta? Brakowało im ogłady oraz robili co chcieli a dlaczego? Czy ktoś im tego zabroni? Zwierzęta, jak na ironię... Wiedzą co wolno i nie potrafią zachowywać się w taki sposób, nie ujmujmy zwierzętom. Czy właściwie klanowi Kaguya nie blisko do nich?
Zbliżyłeś się do zbiornika, wydawałoby się, że już miałeś wychodzić jednak ich słowa sprawiły, że zaniechałeś i powróciłeś przez zbiornik. Mieli się przestraszyć twojej aparycji? Twojego gniewu w oczach? Jeszcze czego, gdyby mieli się tego przestraszyć to raczej by nie znaleźli się teraz w takiej sytuacji. Gdy tak stanąłeś nad brzegiem trzeci z chłopaków podciągnął się na rancie i wyszedł z wody. W tej chwili był od ciebie jakieś 10 metrów podczas gdy pozostali byli w wodzie na podobnej odległości.
- Przeprosimy? Za co? To raczej ty powinieneś nas przeprosić za zanieczyszczanie naszej wody w NASZYM onsenie. Kapujesz? - Mówił wskazując na ciebie palcem.
- Oi, daj mu chociaż szansę Shima. Chłopak nie wie co mówi. - Odparł ten umięśniony w stronę swojego kolegi a cwaniacki uśmieszek nie opuszczał jego twarzy.
- Z głupim na rozum się zamieniłeś przybłędo? Wiesz co właśnie robisz? - Mówił początkowo z przejęciem chudy brunet targając lekko swoje włosy by ostatecznie skupić swój wzrok na tobie.
Czy to żarty czy to rzeczywistość, ma to jakiekolwiek znaczenie w obliczu takiej sytuacji? Czy żarty wciąż są żartami gdy ktoś ich nie odbiera w ten sposób? Ostatni z nich pozostawał wciąż cicho, wzdychał jedynie słysząc to jak się do nich odezwałeś. Jedno jest pewne, napięcie między waszą piątką rosło i to tylko kwestia chwil aż ktoś wybuchnie, tylko... Kto to będzie?


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 10 lip 2018, o 21:31

Sytuacja w gorących źródłach nie wyglądała za dobrze. Napięcie rosło z każda upływającą sekundą. Tym bardziej że jeden z szajki postanowił wyjść na przeciw Kugiego i z pewnością nie wróżyło to nic dobrego. Nie chciał tego robić. Chciał być spokojny i miły... niestety patowa sytuacja wymagała od Kugiego aby zachował się zupełnie odwrotnie. W tym momencie rozlew krwi był tylko kwestią czasu, kwestią dosłownie paru sekund... Słowa kierowane w stronę Kaguyi jeszcze bardziej uświadomiły go w swoim przekonaniu, że nie warto darować im życia, gdyż i tak nie potrafią z niego korzystać, wedle ustalonych praw i norm.
Był zupełnie skupiony i poważny. Nie znał ich, więc tak naprawdę nie wiedział czego może się po nich spodziewać. Może to zwykli miastowi, a co jeśli nie? Co jeśli znają ninjutsu, bądź inne sztuki shinobi. Wtedy wygrać z nimi byłoby jeszcze ciężej. Jedno jest pewne, było czterech na jednego. Znalazł się w dość kiepskim położeniu, dlatego też musiał mieć jakiś plan działania. Plan który pozwoli mu wyeliminować choć jedną osobę jak najszybciej się da, w celu zminimalizowania ich przewagi liczebnej. Dalej to już pójdzie samo. Nie ma co się rozwodzić tak daleko w przyszłość gdyż nie wiadomo jak oni zareagują.
- Zamknij ryj - Odparł w stronę trzeciego chłopaka który własnie wyszedł z basenu. To była czysta prowokacja, wiedział że w ten sposób powinien sprowokować te agresywne bydle do skrócenia jeszcze bardziej dystansu między nimi, a wtedy wpadnie w jego sidła. Jeśli miał rację, a nic nieświadomy przeciwnik zrobi jakieś 3-5 metry w jego stronę, Kugi klęka na jedno kolano wyciągając swoją rękę tak jakby chciał się pogodzić i przeprosić za swoje wcześniejsze zachowanie. Wszystko to mogłoby wyglądać dość komicznie, lecz i tak to miało wyglądać. Uśpić czujność rywala to podstawa. Nie dbał o to że w tym momencie zagra nieczysto. Podłe zachowanie trzeba tępić podłą i podstępną zagrywką. Nieistotne jest w jakim stylu odniesie się zwycięstwo, ważny jest sam efekt końcowy i kto będzie po tym wszystkim stał na nogach.
W tym momencie rękę trzymał sztywno, a palce były proste i napięte, lecz kto by na to zwrócił uwagę? Widocznie ze strachu...
- Przeprasza...- Nie dokończył słowa, nie zdążył, gdyż w tym momencie z nadgarstka Kaguyi wyleciała kość o długości 40 centymetrów, a sam kugi wybił się z nóg z całym swoim impetem szarżując na rywala.Akcja była zabójczo szybka, lecz czy skuteczna? To się okaże.
Dzięki temu że Kugi przykucnął na jedno kolano , ręka Kugiego były wycelowane lekko z dołu, pod skosem w klatkę piersiową, czyli w najszerszy punkt na ciele potencjalnej ofiary, w ten sposób mógł zminimalizować chybienie do minimum, nie wspominając już że atak był oddany jakieś 2 metry od rywala(jeśli podszedł) i był podstępnie przygotowany od samego początku. Kość powinna przebić jego ciało bez najmniejszego problemu. Niezależnie od powodzenia Kugi, szybkim ruchem, odskakując, wyciąga sztylet z ofiary i i oddala się na bezpieczną odległość, wciąż bacznie obserwując otoczenie.
Jeśli coś pójdzie nie tak, bądź ktoś będzie próbował zareagować w jakiś dziwny sposób Kugi będzie starał się zwiększyć dystans między nimi, ewentualnie zwiększyć jeszcze bardziej potencjał swojego Kekkei Genkai wysuwając do 8 kości jednocześnie na swoim ciele, bądź w ostateczności użyć kawarimi( chociażby z kamieniem, czy szafką, zależny od mg). Choć w jego mienianiu miał jeszcze trochę czasu zanim reszta wyjdzie z wody i zareaguje na tak szybki ruch.


Spoiler: pokaż

Nazwa
Yanagi no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za 8 wysunięć)
Koszt naliczany jest tylko za wysuwanie kości, "chowanie" ich jest darmowe.

Dodatkowe
+10 szybkość

Opis Pierwszy z tańców bojowych Kaguya, stanowiący preludium do kolejnych, coraz potężniejszych ruchów. Yanagi no Mai pozwala na gwałtowne wysuwanie ostro zakończonych kości z niektórych punktów ciała - dłoni, łokci, barków i ud. Maksymalnie wychodzi więc osiem szpikulców służących do ataku jak i obrony. Co więcej, technika pozwala też na równie gwałtowne wsunięcie ich z powrotem bez śladu. Dzięki temu jutsu Kaguya staje się niezwykle nieprzewidywalnym przeciwnikiem, którego ciężko jest zaatakować bez ryzyka nadziania się na kolce. Długość tych nietypowych broni oscyluje w okolicach czterdziestu centymetrów. Oczywiście, w przypadku posiadania kolców z dłoni nie można składać pieczęci.

chakra: 98%


ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 20
SZYBKOŚĆ 25 + 10 (szybkości za taniec) =35
PERCEPCJA 40
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 9
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 11 lip 2018, o 18:30

Misja Rangi - C - 13/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Kilka sekund prawdy "

Czasem bywa i tak, że wydaje nam się, że sytuacja w której się znaleźliśmy nie ma wyjścia innego niż to które objawia nam się w tej chwili przed oczami... No hej, przecież pierwsza myśl jest zazwyczaj najprawdziwsza i najbardziej logiczna i przynosząca najwięcej korzyści. Czy ty, jak wielu innych z twojego rodu czułeś się jak pan życia i śmierci? Decydowałeś o tym kto zginie a kto jest wart życia? Dzisiaj tylko ty w tym pomieszczeniu byłeś, zgadza się? Czterech na jednego, byłeś świadkiem ich nastawienia od samego początku a jednak pokusiłeś się o dalszą pyskówkę, kimkolwiek oni byli.
Też miałeś swoje za uszami, miły Kugi czasem potrafił pokazać ząbki, wykrzyknąłeś komendę do wychodzącego chłopaka i miałeś rację w swoim założeniu.

- Ty... Śmieciu... - Powiedział dosyć głośno i zaczął się do ciebie zbliżać, przyśpieszał kroku, wydawałoby się, że gdyby był ninją już dawno wykonał by jakiś bardziej sprecyzowany ruch... A co jeśli jednak dalej się ukrywał i zwyczajnie nie chciał byś poznał jego umiejętności?
- Pomóżcie mu! - Rzucił jeden z pozostałych, wszyscy kiwnęli głową do siebie i zaczęli obchodzić cię od drugiej strony. W tej chwili trójka pozostałych była z lewej strony Kaguyi podczas gdy ten który się do niego zbliżał był niemal przed nim.
Gdy przyklęknąłeś na jedno kolano nacierający na ciebie chłopak zatrzymał się, spojrzał na ciebie zdziwiony. Szybko uśmiechnął się jednak zadziornie podczas gdy pozostali również zwolnili zatrzymując się i obserwując to co zrobisz dalej.
- No, nagle ci mowę odjęło albo zapał straciłeś chłoptasiu? I nagle myślisz, że od tak ci wybaczymy? Prawda chłopaki? - Obrócił nieznacznie głowę w ich stronę tracąc tobą na chwilę zainteresowanie.
Pozostali zaczęli się śmiać w chwili w której zaczynałeś przepraszać. Szybko jednak przestali gdy zobaczyli co dzieje się dalej. Oczywiście nie mogłeś wystrzelić kości z nadgarstka bo jak? 40 centymetrowa kość wystrzeli sobie z twojej ręki od tak? Nieee, to nie jest możliwe, mogłeś co najwyżej wysunąć kość jako swoje ostrze i z nim ruszyć na przeciwnika. Bądź co bądź efekt zamierzony jest taki sam, wyskoczyłeś w stronę swojego przeciwnika z ostrzem wyrastającym ze swojego przedramienia i przebiłeś go nim na wylot w wyniku jednego ciosu.
Wbiłeś się w niego jak w owoc a jego klatka zaczęła ociekać krwią która dosyć szybko uczyniła twoją kość czerwoną. On sam stał zaskoczony, nie wiedział co się stało będąc nadzianym na twoje ostrze.
- Ty idioto... Czy wiesz, że właśnie... Właśnie... - Wypluł krew która zgromadziła się w jego ustach, wszystko poleciało wprost na ciebie, na twoją twarz. Spuścił głowę tak jakby tracił właśnie przytomność.
Pozostali gdy zobaczyli to co zrobiłeś ruszyli w twoją stronę.

- Zabiłeś Shimę... Nie wyjdziesz stąd żywy! - W tej chwili pozostała trójka ruszyła w twoją stronę, jeden z nich trzymał się wyraźnie na uboczu starając starając się cię wyminąć w odległości jakichś pięciu metrów i znaleźć się w budynku. Widocznie nie chciał umierać.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Ostatnio edytowano 12 lip 2018, o 17:21 przez Yamanaka Inoshi, łącznie edytowano 1 raz


Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 12 lip 2018, o 11:35

Kość wysunięta z przedramienia bez problemu przebiła swoja ofiarę. W tym momencie nie było mowy o jakimkolwiek usprawiedliwieniu dla chłopaka. Próba zabójstwa i to z premedytacją... ehhhhhh, a miał tu tylko zwyczajnie odpocząć. Nawet w takim miejscu jak to zawsze coś musi się wydarzyć nie tak jak powinno. Starał się być miły i uprzejmy, niestety natury nie oszukasz. Coś... niczym mechanizm samozapłonowy, zatrybiło gdzieś tam w środku i stało się. Rozlew krwi był nieunikniony. Czerwona ciecz była dosłownie wszędzie, na jego kości, która wysuną z przedramienia, na twarzy i klatce piersiowej. Dla zwykłego człowieka ten widok mógłby pozostawić traumę w psychice do końca życia, lecz nie dla osób pokroju Kaguyi, dla których rozlew krwi był że niemal codziennością.
Wciąż na polu walki zostało trzech rywali, co zdecydowanie przechyla szalę na jego niekorzyść. Choć z drugiej strony nie z takich tarapatów wychodził młody shinobi.
Plan Kaguyi okazał się być nadzwyczaj skuteczny. Wszystko to co zostało założone w głowie shinobi, przełożyło się na końcowy efekt w realnym świecie. Na ten moment poszło gładko. Lecz czy aby nie zbyt łatwo? Coś tu mu nie pasowało. Coś nie dawało mu spokoju. Czy tak zachowują się ninja? Shinobi którzy lekceważą swojego rywala? Czy rzeczywiście trafił on na zwyczajną bandę kretynów, którzy są pozbawieni jakiegokolwiek racjonalnego myślenia... Na to wyglądało, a przynajmniej takie miał mniemanie o pozostałej dwójce, która ruszyła w jego stronę bez żadnego planu i ładu, a może brak planu to właśnie jest ich plan? Jedno jest pewne. Gdyby byli na jego poziomie już dawno użyli by jakiś pieczęci, bądź techniki, która w jakikolwiek sposób będzie w stanie powstrzymać kościanego chłopaka. Niestety żadnych pieczęci nie widział, przez co wywnioskował że ta dwójka jest tak samo mocna w gębie jak ich kolega, który to właśnie padł na ziemię, babrając się w swojej krwi. Zdziwiło go też zachowanie trzeciego osobnika, który to próbował uciec? A może chciał iść do szatni po swoje rzeczy i ekwipunek? Zdecydowanie miał trochę więcej oleju w głowie niż jego pozostali koledzy, dlatego też postanowił zareagować jak najszybciej w jego stronę, nie pozwalając mu na ucieczkę.
Jego kość z przedramienia została schowana, zaraz po wykonanym ataku, tak szybko jak się pojawiła, przez co mógł przystąpić do składania pieczęci i tak zrobił. Był otoczony, a atak, zagrożenie w postaci chłoptasiów nadchodziło , więc postanowił że zmieni dotychczasową pozycję na bardziej wygodną, tym samym blokując ucieczkę jednego z nich który kierował się w stronę domku. Tygrys › Świnia › Wół › Pies › Wąż. Puffff został po nim kłębek dymu, no i oczywiście rzecz z która się podmienił.( Nie ma dokładnego opisu miejsca więc może to być szafka przy której rozbierał się Kugi, bądź też jeden z tutejszych kamieni, powinno być ich tu dość sporo). Jeśli do podmiany dojdzie, Kugi wyciąga z barku następną kość, krótki uformowany miecz podobny do wakizashi, z tą różnicą że jest on nieco dłuższy.
- Tsubaki no Mai- Szepnął, kierując się z wielkim impetem na osobę której własnie zablokował drogę ucieczki. Starając się podziurawić go jak ser szwajcarski szybkimi i intensywnymi pchnięciami.
Nie mógł nikomu pozwolić oddalić się od tego miejsca. Sprawa musiała zostać dokończona tu i teraz. Tym bardziej że Kaguya zdawał sobie sprawę że ma ogromną przewagę nad nimi. Wszyscy tu zgromadzeni byli dosłownie nadzy. Bez żadnych zbroi, kunai, czy dodatkowych wydziwień jakie są w świecie ninja. Właśnie ten mały szczegół sprawił że nawet walka czterech na jednego dla Kaguyi nie musi być problemem, gdyż on tak naprawdę wszystko czego potrzebował do walki miał już przy sobie, przez co jego defensywa jak i ofensywa nie ucierpiała w żaden sposób.

Jeśli natomiast z jakiś powodów kawarimi nie wyjdzie, Kugi zwyczajnie stara się oddalić dystans między nimi i skacze na wodę, w której chwilę wcześniej znajdowali się rywale(droga powinna być łatwa gdyż, woda była na wprost od niego a rywal który znajdował się przed nim własnie leży na ziemi)

Spoiler: pokaż

Nazwa
Kawarimi no Jutsu

Pieczęci
Tygrys › Świnia › Wół › Pies › Wąż

Zasięg Max.
30 metrów

Koszt
E: 7% | D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny

Dodatkowe
W pobliżu musi się znajdować przedmiot możliwy do podmienienia

Opis Kolejna pomocna technika, która niejednokrotnie może uratować życie. Otóż jest to technika podmiany która pozwala w momencie ataku podmienić nasze ciało z zawczasu przygotowaną podmianą z beczką, kłodą bądź innym przedmiotem który znajduje się luźno na powierzchni oraz rozmiarami jak i wagą nie przekracza 1 naszego ciała. Kolejnym ograniczeniem techniki jest świadomość nadchodzącego ciosu. Użytkownik może podmienić się tylko w momencie gdy widzi nadchodzący atak. Wtedy tuż przed zadaniem ciosu następuje podmiana i nasze ciało zajmuje przedmiot wcześniej przez nas wybrany do podmiany.



Nazwa
Hokkotsu no Yaiba

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% | S+: 1% (za miecz)

Dodatkowe
Modyfikacje miecza od rangi C Shikotsumyaku

Opis Podstawowa technika dla każdego Kaguya, polegająca na wyciągnięciu kości ramiennej przy jednoczesnym uformowaniu jej w krótki miecz - trochę dłuższą od wakizashi. Miecz w podstawowej formie poza nietypowym materiałem broń ma również niecodzienną budowę - rękojeść zajmuje jedną trzecią długości, a dalej znajduje się ostrze z ostrym szpikulcem. Wtedy też najlepiej używać go do zadawania pchnięć. Po opanowaniu wyższego stopnia Kekkkei Genkai użytkownik może zmodyfikować miecz podczas wyciągania go z barku. Skrócenie, nieznaczne wydłużenie, ząbkowane krawędzie i tym podobne. Wszystko po to, by mieć broń jak najbardziej odpowiadającą swojemu stylowi walki.



Nazwa
Tsubaki no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt
Brak, wykorzystujemy już wcześniej stworzony miecz

Dodatkowe
+20 szybkość

Opis Drugi z tańców klanu Kaguya, bardziej przypominający ataki kenjutsu, niż Yanagi no Mai. By rozpocząć Tsubaki no Mai potrzebny jest kościany miecz stworzony za pomocą Hokkotsu no Yaiba - standardowe bronie nie dadzą tak dobrego rezultatu. Cały taniec opiera się na zadawaniu szybkich i chaotycznych pchnięć skierowanych w przeciwnika. Praktycznie nie da się więc zaplanować ataku, by wszystkie ciosy były skierowane w głowę, klatkę piersiową czy inny wybrany punkt ciała. W teorii tańcem tym można posługiwać się bez przerwy, jednak jego użytkownicy w całości skupiają się na ofensywie kosztem własnej obrony. No i początkowy impet tańca wygasa po dłuższej chwili (dwie tury) - oczywiście zawsze można użyć go po przerwie ponownie.



Nazwa
Suimen Hoko no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Rozwinięcie Kinobori no Waza, rozszerzająca nasze możliwości kontroli chakry i poruszania się po powierzchniach wszelakich. Tym razem do naszego wachlarza podłoży możliwych do użytkowania dołącza tafla wody - użytkownik tego jutsu po prostu kumuluje chakrę w stopach, a następnie cały czas zmienia powłokę energii na podeszwie - pozwala to utrzymać się na falującej wodzie.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.</span>


ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 20
SZYBKOŚĆ 25 + 20 (szybkości za taniec podczas ataku) =45
PERCEPCJA 40
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 9

chakra:86%
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 12 lip 2018, o 18:19

Misja Rangi - C - 15/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Bez szans? "

Obawy mogły być jak najbardziej prawdziwe, czy rzeczywiście tak zachowuje się pewny siebie ninja? Lekceważy rywala myśląc, że wszystko idzie jak po maśle? Dwójka z twoich przeciwników zbliżała się do ciebie bardzo szybko. Dostrzegli jednak, że składasz pieczęcie, obserwowali je, nie była to trudna do rozpoznania technika.
- Uważaj Sanzo! Kawarimi! - Wykrzyczał w stronę uciekającego chudy brunet. Nie zastanawiał się jednak gdy ty składałeś ostatnie pieczęci odskoczył do basenu, obydwaj teraz utrzymywali się na jego powierzchni za pomocą chakry, wraz z drugim przyjacielem samemu składając pieczęć Tygrysa. Towarzyszący mu drugi brunet również składał pieczęcie, tym razem trzy. Zaczął od Barana, przeszedł do Węża i zakończył również na tygrysie.
Z wody nagle wyłoniły się dwie kopie umięśnionego mężczyzny. Każda z nich przyłożyła dłoń do wody i natychmiastowo w ich dłoniach utwardziły się wodne miecze. To samo uczynił on sam również kończąc z mieczem w dłoni. W tej samej chwili w koło nich pojawiło się dodatkowe 10 kopii drugiego z nich. On sam jak i jego kopie zanurzył dłonie w wodzie a przynajmniej tak mogło to wyglądać z twojej perspektywy gdyż byłeś dużo bardziej zajęty zwracaniem uwagi na poszukiwanie przedmiotu do podmiany.
Ostrzeżony przeciwnik westchnął zdenerwowany składając trzy pieczęcie. Składał je w podobnym tempie do ciebie i było ich mniej, najpierw baran, następnie sprawnie przeszedł do konia kończąc na ptaku.
Udało ci się wykonać swoją podmiankę, akurat Sanzo przebiegał obok dużego kosza z którym się podmieniłeś. Skrzywił się widząc, że nie uniknie twojego ataku, na swoje szczęście zakończył składanie pieczęci i w chwili w której Kaguya zaczął wykonywać swój taniec ten zamienił się w wodny wir przez który ataki Kugiego najzwyczajniej w świecie nie mogły się przebić. Cios za ciosem, próbowały a jednak wytworzony w koło przeciwnika wir był w stanie odeprzeć każdy jeden z nich gdyż zwyczajnie nie miałeś siły przebić się przez szybko poruszającą się wodę. Chłopak w wirze nieco wolniej jednak cały czas poruszał się w kierunku wyjścia próbując ci uciec. Dzieliło was tylko kilka metrów, jeden może dwa.
Drobne szczegóły które były twoją kartą przetargową a zarazem i przewagą już dawno zniknęły. Teraz mogłeś jedynie zaufać swoim umiejętnościom oraz szczęściu. Czy byłeś wystarczająco opanowany i wyszkolony by poradzić sobie w sytuacji w której obecnie się znalazłeś?
Wszyscy którzy znajdowali się w tej chwili w basenie ruszyli w twoją stronę. Starając się ciebie okrążyć. Coś złego wisiało w powietrzu ponieważ większość wersji chudego golasa nie wydawało żadnych dźwięków. W tym samym czasie od strony wejścia zaczynał zbliżać się pracownik który postanowił zbadać dziwne odgłosy dobiegające z miejsca w którym zaczęliście walczyć. Przeciwnicy znajdowali się w odległości co najwyżej dziesięciu metrów i zbliżali się do ciebie z każdą sekundą, nie było czasu na przesadne zastanawianie się. Musiałeś działać.
Jakie decyzje podejmie młody Kaguya który teraz znalazł się między młotem a kowadłem? Czy ma jakiś sposób na przebicie wodnej bariery a może... Zwyczajnie pokona pozostałą dwójkę lub też... Zrejteruje jak to jego klanowicze nie raz zrobili...


Spoiler: pokaż
Obrazek

  • Fiolet - chudy czarnowłosy i jego wodne klony.
  • Czerwień - Umięśniony czarnowłosy i jego kopie.
  • Biały/niebieski - Sanzo i jego wodny wir
  • Różowy - Nadchodzący pracownik
  • Zielony z ramką - Kugi
  • Niebieskie - Woda
  • Pięciokąt - Kosz użyty do Kawarimi
  • Pomarańczowy - Martwy Shima

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 13 lip 2018, o 00:41

Plan idealny? Wszystko miało pójść po jego myśli. Szybka akcja, która miała na celu wykończenie swoich rywali jeden po drugim, niczym mrówki. Nic bardziej mylnego... Niestety, na nieszczęście Kugiego banda opryszków nie była taka zwyczajna i prosta jak mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Znali Ninjutsu. Sam ten fakt świadczy o tym że Kaguya wpakował się w niezłe gówno i tak na dobrą sprawę do końca nie był przekonany czy z tego wyjdzie żywy. Cóż... nie pozostało mu nic innego jak walka. Cała ta sytuacja nie powinna mieć racji bytu. To co się tu stało, posunęło się z całą pewnością za daleko, a wina leży po obu stronach. Gdyby chłopaki mieli choć trochę współczucia nie doszłoby do całej tej akcji. To samo tyczy się Kugiego. Zareagował zbyt agresywnie i też mógł nadzwyczaj w świecie odpuścić i darować sobie całą te szopkę. Czasu niestety nie da się cofnąć, a to co zostało właśnie zaczęte, musi zostać skończone...
Zmiana pozycji Kugiego i atak na uciekającego oponenta wyszły wręcz podręcznikowo. Wszystko to co zamierzył, udało się wykonać. No prawie, gdyż jeden z nich o imieniu Sanzo, użył jakieś nieznajomej dla Kugiego wodnej techniki, która niestety ale skutecznie zatrzymała wszelkie próby ataku. Nie było najmniejszego sensu aby dalej kontynuować bezmyślnie natarcie, które i tak nie przynosi zamierzonego rezultatu. Tym bardziej że jego oczy dostrzegły kolejne zagrożenie, które własnie zbliżało się w jego stronę. Odskoczył szybko na mur będący za jego plecami, tym samym oddalając się od zbiornika z wodą o jakieś kolejne 5-7 metrów, jednocześnie zwiększając dystans między wszystkimi rywalami. Tak, wszystkimi bo teraz nie było ich trzech a około piętnastu
- Ksooooo...- Parsknął tylko, zdając sobie sprawę ze swojego nieciekawego położenia. Z góry widział wszystko trochę lepiej i przejrzyściej, mógł dostrzec że klony chudego są zupełnie inne od tych z mieczem. Mianowicie biegnąc wodą, ta stała w miejscu, tak jakby klony nie zbierały chakry w stopach, bądź nie miały wpływu na otoczenie.
- Genjutsu?... ale kiedy? - pomyślał szybko odrzucając swoją hipotezę, gdyż właśnie sobie przypomniał o technice bushin no jutsu którą doskonale znał, a ta idealnie tu pasowała. Klony nie mogą w żaden sposób ingerować w otaczającą ich rzeczywistość gdyż to tylko tandetna iluzja, której głównym zadaniem jest zmylić wroga i go zdekoncentrować.
Dlatego też Kugi postanowił skupić się bardziej na tym prawdziwym, który wydawał dźwięk(chociażby biegnąc po wodzie/ piachu i miał jakąkolwiek interakcje z otoczeniem), oraz tych trzech kolesi z mieczami. O otoczeniu nie było mowy gdyż Kugi cofał się do tyłu tak aby mieć wszystkich w zasięgu wzroku.
Znajdując się już na murze rzucił miecz który trzymał w ręku w stronę chudego, na którym jak wcześniej wspomniałem, się skupił. Szybko wyciągając z barków kolejne 2 sztylety, w celu obrony przed ewentualnie nadchodzącym natarciem, starając się je sparować, wykonując zaraz kontratak za pomocą techniki Tsubaki no Mai, która może trafić nawet wielu rywali naraz. Tym bardziej że teraz wykonywana jest z użyciem dwóch ostrzy a nie jednego, co powinno być dużo cięższe do sparowania.
Jeśli sytuacja będzie bez wyjścia i będzie wiedział że nie jest w stanie obronić się przed jakimkolwiek nadchodzącym atakiem w wyżej wymieniony sposób, Kugi zwyczajnie idzie na całość, a z jego ciała wysuwają się do sześćdziesięciu ostrych kości, które bez problemu powinny być w stanie zatrzymać nadchodzący atak taijutsu i nie tylko...
Spoiler: pokaż

Nazwa
Kinobori no Waza

Pieczęci
Brak

Zasięg
Na ciało

Koszt
Minimalny, nieodczuwalny

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis <span style="display: block; margin: 0; padding: 0; text-align: justify;">Kolejna z podstawowych jutsu, które potrafią wykorzystać nawet największe świeżaki spomiędzy ninja. Technika ta pozwala na odpowiednią kontrolę i kumulację chakry w z góry określonym miejscu - tu są to stopy. Dzięki temu shinobi jest w stanie poruszać się po powierzchniach pionowych, a nawet poziomych (tylko w sprzeczności z grawitacją), czyli prościej - po ścianach i sufitach, drzewach, gałęziach, i po czym tylko nam przyjdzie ochota - nie wliczając wody.
Uwaga: Odpowiednio skumulowana chakra w stopach nie wyklucza korzystania z innych technik w trakcie jej używania.</span>



Nazwa
Hokkotsu no Yaiba

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% | S+: 1% (za miecz)

Dodatkowe
Modyfikacje miecza od rangi C Shikotsumyaku

Opis Podstawowa technika dla każdego Kaguya, polegająca na wyciągnięciu kości ramiennej przy jednoczesnym uformowaniu jej w krótki miecz - trochę dłuższą od wakizashi. Miecz w podstawowej formie poza nietypowym materiałem broń ma również niecodzienną budowę - rękojeść zajmuje jedną trzecią długości, a dalej znajduje się ostrze z ostrym szpikulcem. Wtedy też najlepiej używać go do zadawania pchnięć. Po opanowaniu wyższego stopnia Kekkkei Genkai użytkownik może zmodyfikować miecz podczas wyciągania go z barku. Skrócenie, nieznaczne wydłużenie, ząbkowane krawędzie i tym podobne. Wszystko po to, by mieć broń jak najbardziej odpowiadającą swojemu stylowi walki.



Nazwa
Tsubaki no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości

Koszt
Brak, wykorzystujemy już wcześniej stworzony miecz

Dodatkowe
+20 szybkość

Opis Drugi z tańców klanu Kaguya, bardziej przypominający ataki kenjutsu, niż Yanagi no Mai. By rozpocząć Tsubaki no Mai potrzebny jest kościany miecz stworzony za pomocą Hokkotsu no Yaiba - standardowe bronie nie dadzą tak dobrego rezultatu. Cały taniec opiera się na zadawaniu szybkich i chaotycznych pchnięć skierowanych w przeciwnika. Praktycznie nie da się więc zaplanować ataku, by wszystkie ciosy były skierowane w głowę, klatkę piersiową czy inny wybrany punkt ciała. W teorii tańcem tym można posługiwać się bez przerwy, jednak jego użytkownicy w całości skupiają się na ofensywie kosztem własnej obrony. No i początkowy impet tańca wygasa po dłuższej chwili (dwie tury) - oczywiście zawsze można użyć go po przerwie ponownie.



Nazwa
Karamatsu no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości - 60 centymetrów maksimum

Koszt E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4% (za maksimum zdolności)

Dodatkowe
+30 szybkość

Opis Trzeci z tańców klanu Kaguya, podobny do Yanagi no Mai. Tu też chodzi o wysunięcie z ciała kości, ale tym razem ich ilość jest znacznie większa, bo zwiększona do maksymalnie sześćdziesięciu ostrych kości. Użytkownik techniki może dowolnie wysuwac i wsuwać ostrza, z tego więc względu może nawet przebić przeciwnika, który znajdzie się w zasięgu. Sama ilość kościstych ostrzy czyni z użytkownika Karamatsu no Mai osobę prawie nietykalną w walce w zwarciu, a i niektóre bronie miotane jak i techniki mogą zostać zatrzymane przez kolce.


ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 20
SZYBKOŚĆ 25 + 20 (szybkości za taniec podczas ataku) =45/ Karamatsu no Mai - jeśli do tego dojdzie na stałe 55
PERCEPCJA 40
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 9

chakra:72% / z Karamatsu no Mai 32%
Kugi Kaguya
 

Re: Gorące źródła

Postprzez Yamanaka Inoshi » 13 lip 2018, o 14:36

Misja Rangi - C - 17/...

- Rok 385 - Wiosna - Kaguya Kugi -
- Gorące źródła -

- Licząc na nagrodę -

Obrazek



" Walka z wiatrakami "

Wszyscy popełnili błędy. Jednak jedni mogli sobie na nie pozwolić a inni nie bardzo. Cała sytuacja była o tyle skomplikowana, że oni byli u siebie, potencjalnie a ty? Ty byłeś tutaj gościem i nie spodobałeś im się. Wszyscy byliście w gorącej wodzie kompani, oni pewni swojego zdania i pozycji a ty? Pewny swojej nietykalności i własnych umiejętności. Czy możliwe jest bardziej wybuchowe połączenie?
Teraz było już zbyt późno na wycofanie się z tej sytuacji, ktoś zginął a czyjeś ostrze zostało zbrukane krwią. Nie ma już odwrotu. Sanzo miał dużo szczęścia, że posługiwał się żywiołem wody. Technika której użył pozwoliła mu zablokować wszystkie twoje szybkie ataki. Swobodnie oddalił się w głąb budynku wymijając przerażonego pracownika po drodze. Gdy tylko go minął wir przestał działać a on ruszył czym prędzej w głąb budynku i tyle go widziałeś.
Pracownik zbliżając się zrobił wielkie oczy gdy wymijał go uciekający chłopak. Wychylił się dostrzegając leżące przy basenie zwłoki. Zasłonił usta zwracając uwagę na stojących na wodzie wojowników. Szybko odwrócił się i popędził w kierunku wnętrza budynku idąc gdzieś za Sanzo.
Teraz została was już tylko dwójka na placu boju, pomijając leżącego i umierającego obok basenu. Dwójka... Czy rzeczywiście było ich tylko dwoje? Gdy wojownicy, zarówno chudy jak i ten umięśniony dostrzegli, że zdecydowałeś się odskoczyć i znalazłeś się na budynku zatrzymali się. Cofnęli się odrobinę znajdując się blisko swoich poprzednich pozycji. Byliście teraz w odległości jakichś 15 metrów do siebie. Wszyscy się wycofali dalej pozostając tam gdzie byli od początku.
- Co zamierzasz teraz zrobić morderco, he? - Wykrzyczał w jego stronę chudy brunet otaczany przez jego kopie... A może mówiła to jedna z kopii?
- Jeżeli teraz cię nie dopadniemy to dostaniemy cię innym razem koleś, rozumiesz? Przedłużasz jedynie cierpienie i ból którego doznasz za to co uczyniłeś! - Wykrzyczał umięśniony składając trzy pieczęcie. Królik, wół a następnie wąż. Całkiem szybko z basenu wyłoniło się kilka kulek wodnych które szybko ukształtowały się w coś na kształt shurikenów
- Suiton: Mizu Shuriken! - Powiedział a po chwili cała szóstka pocisków która została wyrzucona w twoją stronę zaczęła w nią lecieć.
W tej samej chwili drugi z nich nie próżnował. Złożył połowę pieczęci tygrysa oraz barana a całą okolicę w mgnieniu oka spowiła mgła...
Ze swojej obecnej pozycji nie mogłeś dostrzec nic ponad kilka metrów przed sobą. Mgła była zbyt gęsta byś był w stanie dostrzec przeciwników na swojej pozycji. Przynajmniej na pozycji na której przed chwilą byli. Mogłeś jednak usłyszeć poruszenie nadchodzące od strony w której się znajdowali gdy ich ostatnio widziałeś, na pewno słyszałeś pewnego rodzaju świst powietrza


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Prowadzone misje:
C->BW - Bezpańskie Psy - Terumi Hikari
Rezerwacje:
Hikari, Numa

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
- CW - - Kontakt utracony. Próba nawiązania dialogu!. - Kaminari Shigemi
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2178
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 15
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy do przed ramion, grzywka na prawą stronę twarzy
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 155
- Ubranko->
https://i.imgur.com/nUEyczI.png
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta:

Re: Gorące źródła

Postprzez Kugi Kaguya » 13 lip 2018, o 16:02

Zabawa trwała w najlepsze, lecz coraz bardziej młody Kaguya miał ochotę skończyć tą dziecinadę... Ciśnienie i złe emocje puściły, zostało tylko racjonalne myślenie i chęć przeżycia kolejnego dnia. Już miał przystąpić do defensywy używając swojej popisowej techniki kiedy to dostrzegł że przeciwnicy, gdy ten się oddalił, zatrzymali się w miejscu, stając dalej przy gorących źródłach
- To wasz limit he?- Rzucił w ich stronę, cały czas nie spuszczając ich z oczu. Sytuacja była jasna i klarowna. Wodne klony, które nie mogą się oddalić od zbiornika z wodą na taką odległość. Zwiększenie dystansu było strzałem w dziesiątkę, co zaowocowało chwila spokoju i czasem na przemyślenia. A przynajmniej tak mu się wydawało gdyż dwójka brunetów nie zamierzała spocząć na laurach i nieustannie starali się nacierać coraz to nowszymi jutsu suitonu.
Zauważył jak mięśniak robi jakieś jaskółki z wody, które chwilę później nazwał shurikenem. Sam atak nie byłby zaskoczeniem i nie sprawiłby jakichkolwiek problemów aby to ze sparować, lecz druga sztuczka użyta przez jego kumpla znacznie to utrudniła.
Ehhh... tego się obawiał od samego początku. Technika która ograniczała jego percepcje w znacznym stopniu to gwoźdź do jego trumny. Za wiele nie mógł tu nic dalej zrobić, gdyż niewiele co był w stanie zobaczyć. Zastanawiał się tylko czy jest to obusieczna technika i czy rywale też są w stanie go zobaczyć i precyzyjnie oddać atak.
W tym momencie był w kropce i nie miał innego wyjścia jak oddalić się od tego miejsca, gdyż nawet ta mgła musi mieć jakieś ograniczenia co do zasięgu. Zostanie tu byłoby zdecydowanie najgorszym pomysłem jaki mógłby mu wpaść do głowy. To użytkownicy suitonu, a zostanie w miejscu gdy mają wody pod dostatkiem to istna głupota i lekceważenie przeciwnika, na co młody Kaguya nie mógł sobie pozwolić.
Wiedział że atak nadejdzie, gdyż widział te shurikeny, zanim jeszcze mgła się pojawiła, przez co miał czas na reakcję, tym bardziej że je słyszał. Szybko zeskoczył z murku i jak najszybciej zaczął kierować się w stronę wyjścia.
- Karamatsu no Mai- Szepnął będąc w powietrzu, a z jego ciała wysunęło się 60 kości otaczających jego "całe" ciało. Zadaniem techniki nie było przyjąć całego ataku na siebie, lecz tylko w ostateczności sparować go, gdy zwyczajny unik nie wystarczy, co powinno zminimalizować ryzyko praktycznie do zera, gdyż shurikeny nie powinny się przebić przez to cacko.
Oczywiście ucieczka nie wchodziła tu w grę, była to pogoń za chłopakiem który wybiegł chwilę wcześniej z "oazy". Dzięki dodatkowej szybkości ze swojego finalnego tańca, Kugi powinien go dogonić?(tylko tak zakładam) Różnica odległości nie powinna być znacząca, gdyż cała akcja trwała dosłownie chwilę, tym bardziej że łatwo jest dostrzec nagiego gościa uciekającego w popłochu jak pracownika który biegł za nim.
A co z tamtą dwójką? Jeśli nie mają jakiegoś sposobu aby dostrzec że Kugi zwyczajnie się ulotnił, trochę im to zajmie zanim się zorientują przez co Kaguya będzie miał czas pobyć z uciekającym oponentem sam na sam( o ile go dogoni). Jeśli się od razu zorientują? To i tak różnica między nimi to 15 metrów, która powinna się zwiększać podczas pościgu, co i tak stawia jego w lepszej sytuacji niż jest teraz.

Spoiler: pokaż

Nazwa
Karamatsu no Mai

Pieczęci
Brak

Zasięg
Długość kości - 60 centymetrów maksimum

Koszt E: 36% | D: 28% | C: 20% | B: 16% | A: 12% | S: 8% | S+: 4% (za maksimum zdolności)

Dodatkowe
+30 szybkość

Opis Trzeci z tańców klanu Kaguya, podobny do Yanagi no Mai. Tu też chodzi o wysunięcie z ciała kości, ale tym razem ich ilość jest znacznie większa, bo zwiększona do maksymalnie sześćdziesięciu ostrych kości. Użytkownik techniki może dowolnie wysuwac i wsuwać ostrza, z tego więc względu może nawet przebić przeciwnika, który znajdzie się w zasięgu. Sama ilość kościstych ostrzy czyni z użytkownika Karamatsu no Mai osobę prawie nietykalną w walce w zwarciu, a i niektóre bronie miotane jak i techniki mogą zostać zatrzymane przez kolce.


ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 30
WYTRZYMAŁOŚĆ 20
SZYBKOŚĆ 25 + (Karamatsu no Mai) na stałe 55
PERCEPCJA 40
PSYCHIKA 1
KONSEKWENCJA 9

chakra: 46%
Kugi Kaguya
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osada Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość