Wioska Rolników

Shigashi no Kibu jest krajem kupieckim na północ od Samotnych Wydm. Południowa granica kraju styka się z Sabishi i Atsui, zaś północna - z Soso i Kyuzo. Na zachodzie graniczy z Głębokimi Odnogami, a na wschodzie z krainą Yusetsu. Choć krajem w teorii zarządza gildia kupiecka, tak naprawdę główną władzę w Shigashi no Kibu stanowią trzy rodziny Yakuzy. A co najciekawsze, pomimo sporów zarządzają państwem w bardzo sprawny i względnie sprawiedliwy sposób, dzięki czemu Shigashi mogło się bardzo sprawnie rozwinąć.

Re: Wioska Rolników

Postprzez Minoru » 5 kwi 2020, o 23:50

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

11/15

Mężczyzna aż chrząknął zaskoczony słysząc słowa Kisekiego.
- Niesłusznie? - Zapytał retorycznie, lecz nie odważył się zbliżyć, stał cały ten czas w tym samym miejscu, choć jego stopa zwróciła się w kierunku, z którego wyszedł.
- Ten oto mężczyzna brał udział w terrorystycznym ataku, w efekcie którego nasza wioska straciła dostęp do wody. - Jego głos nie był nawet odrobinę podniesiony, mówił spokojnie i rzeczowo. Osoba w celi poruszyła się niespokojnie i chrapnęła. Mężczyzna w korytarzu poruszył się niespokojnie, w miejscu.
- Szkody dla wioski są niewyobrażalne, a naprawa koryta rzeki i ponowne napełnienie zbiornika kosztować będzie ponad 1 000 ryo, jeśli uiścisz taką opłatę i koryto zostanie uregulowane, wtedy możemy zwolnić skazanego - Wyjaśnił. Zrobił krok w kierunku ściany zbliżając się do otwartych drzwi, z których wyszedł.
- W przeciwnym wypadku, raczej nie będziemy mogli nic zrobić w tej sprawie - oparł się o ramę drzwi, patrząc uważnie w kierunku Kiskiego, gotując się na wszelkie ruchy, jakie może powściągnąć młodzieniec.
Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 173
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Rolników

Postprzez Kiseki » 9 kwi 2020, o 07:04

Wszystko zaczęło po prostu wymykać się spod kontroli, zwłaszcza prawa ręka chłopaka, która jak wąż chciała uderzyć kogoś w twarz. Jednak po tak długiej podróży, nie miał zamiaru po prostu poddać się emocjom. Wiedział co trzeba zrobić, żeby zapewnić sobie dobre miejscu u barmana. Trzeba się poświęcić i wziąć do ciężkiej roboty, a jeżeli chodzi o takie sprawy jak naprawa poprzedniego ataku terrorystów, to nie powinno być z tym problemu.
- Zróbmy tak, bo już mam dość tego dnia. Naprawię wam to koryto, przy okazji napełnię ten zbiornik. W zamian uwolnicie go i oddacie pod moją opiekę.
Odpowiedział w miarę spokojnie, tym samym kiwając głową w prawo oraz lewo. Roznosiła go energia i być może teraz miał okazję ją rozładować.
- Prowadź do tego miejsca.
Rzucił na koniec, następnie czekał aż mały grubcio ruszy swój zad i pokaże jak to terroryści zrujnowali życie ludziom w wiosce.
Avatar użytkownika

Kiseki
Gracz nieobecny
 
Posty: 25
Dołączył(a): 26 lut 2020, o 15:02
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8083

Re: Wioska Rolników

Postprzez Minoru » 10 kwi 2020, o 17:55

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

13/15

Mężczyzna bacznie przyjrzał się Kisekiemu. Słowa które padły z ust młodzieńca zaiste były tak dobre, że aż trudno było w nie uwierzyć. Przestąpił z nogi na nogę, niczym podjarany nastolatek i potarł swoją brodę, rozważając coś niewątpliwie.
- Więc mówisz, że zrobisz to wszystko i nie weźmiesz za to ani ryo, jedynie czego oczekujesz to uwolnienia tego psubrata i jeszcze pozbędziesz się go dla mnie?- Zapytał jakby niedowierzał, lecz jego nogi natychmiast poniosły go w kierunku Kisekiego. Wyglądał jakby ubyło mu co najmniej 20 lat, a przynajmniej w pierwszym spojrzeniu, ponieważ widok falującego ciała mężczyzny, który siłę wieku miał za sobą natychmiast przypominał z kim miało się do czynienia. Gdy tylko znalazł się obok chłopaka, jego dłoń wystrzeliła w jego kierunku chcąc uścisnąć jego dłoń.
- Umowa stoi, zapraszam - Gestem dłoni wskazał w kierunku drzwi, prowadząc w tamtym kierunku naszego bohatera.
Droga nie trwała długo, zaledwie 15 minut. Po drodze, mężczyzna, który okazał się wójtem tej wioski, wskazał pusty zbiornik, na obrzeżu wioski, dalej szli już wzdłuż wyschniętego koryta rzeki, aż dotarli do głównego nurtu. Główny nurt rzeki był w porządku, no prawie. W miejscu gdzie od głównego nurtu odchodziła normalnie odnoga, teraz leżało mnóstwo gruzu, blokując przepływ wody, w kierunku do jeziora, powodując że nadmiar wody, który zwykle uciekał w kierunku jeziora teraz rozlewał się na okolicę.
Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 173
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Rolników

Postprzez Kiseki » 12 kwi 2020, o 13:08

Gdy w końcu doszli do miejsca, w którym był problem. Chłopak przez chwilę przyglądał się gruzowi, który zawadzał i blokował przepływ wody. Nie rozumiał jednego, w dzisiejszych czasach to nie powinien być problem dla nikogo. Jednak widać, jest. Czyżby nie mieli żadnych shinobi na stanie?
No nieważne, jest to robota idealna dla ninja, który specjalizuje się w technikach wodnych.
- No cóż, im wcześniej tym lepiej.
Rzekł, po czym skierował się do wody. Chciał mieć na widoku cały ten gruz, żeby dobrze wycelować i nie przegiąć zbytnio z techniką. Tylko zastanawiał się czy jeden raz starczy, czy może od razu zaszaleć i wywalić aż podwójną siłą? Jednak jak na tą chwilę, spróbuje raz.
Skupiając czakrę w nogach, Kiseki wkroczył na taflę wody. Wody powinno starczyć, więc nie ma się co przejmować, że coś pójdzie nie tak.
- To zaczynajmy
Dodał, następnie zaczął składać pieczęci. Jest to dość żmudny proces, ale konieczny. Zwłaszcza przy tej technice, która ma najdłuższą kombinację.
Zajęło to kilka chwil, ale w końcu zakończył robienie ostatniej pieczęci.
- Suiton Suiryudan no jutsu
Wypowiedział na spokojnie, aktywując technikę. Tym samym na cel obrał sobie gruz, który chciał po prostu zmieść i zmiażdżyć. Jeżeli wszystko dobrze pójdzie, utoruje drogę wodzie i szybciej napełni zbiornik. Raczej nie gruz nie powinien stawiać zbytnio oporu przy takiej technice.

OOC:
Koszt 28% chakry
Pozostało chakry 122%
Avatar użytkownika

Kiseki
Gracz nieobecny
 
Posty: 25
Dołączył(a): 26 lut 2020, o 15:02
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8083

Re: Wioska Rolników

Postprzez Minoru » 14 kwi 2020, o 12:36

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

15/15

Zaczęło się. Wójt wioski widząc, że zaraz stanie się coś niezwykłego, odsunął się dalej, na odległość która dawała mu poczucie bezpieczeństwa. Czasu miał na to dużo, ponieważ kombinacja pieczęci potrzebnych do wykonania tej specyficznej techniki, wymagała nie tylko niesamowitej pamięci ale i niezwykle sprawnych palców. Trwało to tyle czasu, że Wójt zdążył rozluźnić się całkowicie i nawet podrapać po głowie. W końcu jednak moment ostatniej pieczęci nastał, a gdy Kiseki wykrzyczał nazwę techniki, woda wokół niego wzburzyła się. Pojawiły się fale, które zaczynały robić się coraz większe, a centrum tego wszystkiego stanowił nasz bohater. Woda zaczęła zbierać się w jednym punkcie, narastając coraz bardziej. Dotąd bezkształtna toń, zaczęła się zmieniać i przyjmować formę smoczej głowy.
- Niesamowite - wyrwało się z gardzieli wójta na ten widok. Człowiek ten nigdy, w całym swoim życiu, nie widział nikogo kto używałby jutsu, a tego dnia nie dość, że ktoś użył przed nim chakry, to jeszcze w tak zaawansowanej formie. Wodny smok zdążył się jednak już uformować i ruszył z niesamowitym impetem w kierunku wodnej zapory. Zderzenie nastąpiło dosłownie kilka chwil później, a dźwięk jaki towarzyszył temu wydarzeniu przynosił na myśl uderzenie pioruna. Gruz, który stał na drodze rzeki nie stanowił dla tak potężnego jutsu większego problemu. Skały ustępowały pod naporem i zostawały odepchnięte na bok, lub zabrane przez nurt.
- Nie wierzyłem, że naprawdę jesteś zdolny do odblokowania nurtu rzeki. - Wójt podszedł bliżej wzbierającej wody, która mknęła właśnie wzdłuż wysuszonego kanału prowadzącego wprost do jeziora.
- Czas na twoją zapłatę - skinął głową w kierunku Kisekiego. Był wyraźnie zadowolony z samego siebie. Nic dziwnego, wioska była uratowana i pozbędzie się problemu w postaci więźnia z którym nie wiadomo było co zrobić.
Powrót do wioski był równie szybki, jak wyjście z niej. Miejscowość zmieniła się jednak niemal nieodpoznania. Dało się wyczuć wśród ludzi ogólne rozluźnienie i zadowolenie. Kilkoro mieszkańców przybiegło do wójta pytając, czy już wie, a on odpowiadał niczym rasowy polityk, że wie o wszystkim i da ogłoszenie w tej sprawie w stosownym czasie. Gdy oboje weszli do „ratusza” mężczyzna poklepał młodzieńca po plecach i natychmiast udał się do celi. Klucz wyciągnął z kiszeni w spodniach i przekręcił go bezzwłocznie w zamku.
- Wychodź, ktoś chce zająć się tobą - rzucił do siedzącego w celi człowieka, jednocześnie uśmiechając się do Kisekiego. Głowa Toshiro wyłoniła się po chwili z celi. Był wystraszony, niepewny, zupełnie jak zwierzę zapędzone w kozi róg.
Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 173
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Rolników

Postprzez Kiseki » 16 kwi 2020, o 12:10

Dobrze, że nie wypadł z normy. Ostatnio nie jest wstanie używać jakichkolwiek technik, a jest to spowodowane brakiem możliwości i wody w okolicy. No cóż, chce być w miarę popularnym ninją wody. No ale to teraz nie ma znaczenia, ważniejsze jest, żeby wydostać Toshiro i wrócić z nim do barmana. Dzień będzie można uznać do udanych, a nawet lepiej. Będzie można udać się na spoczynek.
Kiedy tylko nurt rzeki się odblokować, Kiseki udał się za wójtem. Nie interesowała go zapłata, ani tym bardziej pochwały. Chciał tylko wykonać zadanie i wrócić do domu, to było najważniejsze na tą chwilę.
W końcu kiedy wkroczyli do ratusza, udali się do celi. Tam z czasem został uwolniony Toshiro, który nie wyglądał zbyt dobrze. No ale jednak, nie było co się dziwić. Musiał się nieźle bać, że trafi na szubienicę.
- No i dobra, robótka wykonana. Wracamy Toshiro, twój kuzyn chce się z tobą widzieć.
Rzekł klepiąc po plecach byłego więźnia, następnie ruszył przed siebie. Teraz czekało go spotkanie z barmanem, jakieś piwko i ciepłe łóżko. Bo nie ma to jak zakończyć dnia podchmielonym.
Avatar użytkownika

Kiseki
Gracz nieobecny
 
Posty: 25
Dołączył(a): 26 lut 2020, o 15:02
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=8083

Re: Wioska Rolników

Postprzez Minoru » 17 kwi 2020, o 15:11

Błędy młodości
misja D dla Kisekiego

17/15

Toshiro aż zrobił krok do przodu, gdy został klepnięty w plecy. Jego niepewne spojrzenie padło na Kisekiego. Wyglądał jakby nie rozumiał co się wokół niego dzieje, ani co się do niego mówi. Twarz nie wyrażała niczego, a jednak gdy tylko pchnęło się go w którymś z kierunków, natychmiast ruszał bez oporu. Wyszedł tak, swym beznamiętnym krokiem, na słońce. Ruch w wiosce jakby ustał, wszyscy spoglądali na ten pochód szepcząc coś do siebie nawzajem. Kilku pijaczków spoglądało nawet w kierunku leżącego nieopodal nich kamienia lub kosy, czy innych wideł. Żaden jednak nie ośmielił się ruszyć z miejsca. Nie trwało to długo, zaledwie kilka minut i oboje byli daleko poza zasięgiem wioski i mieszkających w niej pijaczków.

Z/T -> Karczma
Avatar użytkownika

Minoru
 
Posty: 173
Dołączył(a): 3 kwi 2019, o 17:58
Wiek postaci: 25
Ranga: Dōkō
Widoczny ekwipunek: - 2 Torby umieszczone na plecach, przy pasie
- 2 Katany przewieszone przez plecy
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=114808#p114808

Re: Wioska Rolników

Postprzez Takashi » 16 lip 2020, o 12:34

[Z Shigashi no Kibu, Szlak transportowy]


Po niedługim czasie dotarł do wioski rolników usytuowanej w dość sporej odległości od centrum prowincji. Kompletnie nie wiedział, gdzie iść, właśnie dlatego wtargnął na nieznane tereny. Niby był kiedyś w Shigashi no Kinu, jednak było to kilka lat temu, kiedy był jeszcze dzieciakiem, nie pamiętał z tamtych czasów zbyt wiele. Tamta wycieczka z rodzicami znacząco różniła się od samotnych podróży, mimo wszystko Takashi cieszył się, że może na własną rękę przemierzać zupełnie obce kraje. Czy się bał? Trochę tak, można nawet śmiało stwierdzić, że z każdą chwilą poczucie niepokoju rosło w nim przez wgląd na otaczającą go rzeczywistość, w końcu był w zupełnie obcym miejscu, a do mocarzy nie należał. Mówimy przecież o świecie shinobi, gdzie zabójstwa i walki należą do porządku dziennego, a on sam za walką przecież nie przepadał.
-Kurde, chyba muszę zapytać kogoś o drogę do miasta. - zaczął się rozglądać za jakąś żywą duszą, ale początkowo nie mógł nikogo dostrzec, może było zbyt wcześnie?
Zależało mu na dotarciu do miejsca, w którym będzie mógł rozejrzeć się po sklepach, bo w końcu ten region słynie głównie z handlu. Nie miał przy sobie za dużo pieniędzy, ale te kilka Ryō zawsze można było na coś przeznaczyć. I właśnie tego dotyczyła jego wędrówka, każdy następny krok związany był z myślą o zakupach, których tak bardzo nie lubił, ale na które akurat teraz miał ochotę.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 172
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Wioska Rolników

Postprzez Ario Kunisaku » 16 lip 2020, o 12:51

Takashi
Misja rangi D
1/15


Takashi zszedł ze szlaku, wchodząc w jedną z prowadzących do miasta dróg. Na początku droga była dobrej jakości, lecz wraz z czasem, w którym młody Shinobi oddalał się od głównej drogi, ta stawała się coraz mniej utwardzona, aż w pewnej chwili dotarł do małego zagajnika. Ścieżka była dalej uformowana w taki sposób, że ten bez problemu mógł przejść dalej. Na niebie świeciło słońce, jednak nie grzało aż tak, jak można byłoby się spodziewać. Był po prostu ładny dzień, w którym napewno wiele jeszcze mogło się wydarzyć.

Po dłuższej wędrówce, ku ucieszy młodego Nary, zaczęły pojawiać się pierwsze domostwa. Były to raczej biedne, lecz zadbane domki, z których wystawały kominy. Z pierwszych trzech nie było dymu, lecz z czwartego szara para unosiła się bardzo gęsto nad dachem. Również zapach, zaczął przypominać Takashiemu, że wypadałoby coś zjeść. Pierwsze dźwięki pustego brzucha przypomniały Narze o jego własnych potrzebach.

Ludzie na początku zwracali uwagę na idącego, samotnego Shinobi, lecz po chwili wracali do swoich pierwotnych zajęć. Większość uprawiała pole, niektórzy nosili zaś wiadra z wodą z jednego miejsca do drugiego. Uwagę Nary przykuł dźwięk, który dochodził zza jednego domostwa. Gdy ten się zbliżył, usłyszał tylko fragment rozmowy, jaką prowadził mężczyzna z dwoma małymi dziewczynkami. Chłop był dość rosły, miał conajmniej 1.87m wzrostu, był barczysty i zarośnięty. W ręku trzymał siekierę. Dziewczyny były prawdopodobnie bliźniaczkami, ponieważ ubrane były w niemalże ten sam, identyczny strój.
- Tato! Proszę! Znajdź go! - zawyła w płaczu jedna z nich.
- Prosimy! - wtórowała druga
Mężczyzna pokręcił głową.
- Przepraszam Was moje księżniczki, ale nie mam czasu szukać teraz psa. Znajdzie się, napewno. - mężczyzna objął je, lecz te nie przestawały i ciągle prosiły, by ten zajął się poszukiwaniami. Próbował je uspokoić, lecz one nie bardzo chciały słuchać. Nagle dojrzał Takashiego.
- Ej! Ty, młody! Nie chcesz zarobić? Poszukaj z nimi psa, a jak go znajdziesz, to wróć do mnie po zapłatę. Co powiesz?

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 150
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Re: Wioska Rolników

Postprzez Takashi » 16 lip 2020, o 13:06

Dzień zapowiadał się kompletnie zwyczajnie i można powiedzieć, że od samego początku przebiegał dobrze gdyby nie to, że Takashi był najzwyczajniej w świecie głodny. Ostatni posiłek jadł kilka godzin temu, jeszcze w trakcie przeprawy z Midori, dlatego właśnie zaczęło doskwierać mu poczucie głodu, na które na szczęście był przygotowany. Sięgnął do torby i wyjął z niej trzy onigiri z umeboshi, które zjadł w trakcie marszu, także jedną z napotkanych przeszkód pokonał niemalże od razu. Nie był typem obżarciucha, ale matka zawsze uczyła go, by mieć ze sobą nawet jakiś mały zapas jedzenia, nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie potrzeba, by coś zjeść, albo poczęstować kogoś innego. Na pewnym etapie udało mu się również spotkać mieszkańców okolicznych domostw, już miał się do nich zwrócić o przysługę, kiedy to oni wykonali pierwszy krok. Dziewczynki namawiały tatusia do poszukiwania psa, który im zaginął, a ponieważ Nara niespecjalnie spieszył się z dotarciem do miasta, to zgodził się im pomóc.
-Jasne, pomogę wam. - mówił, podchodząc coraz bliżej. -Jednakże będę potrzebował kilku informacji. - zrobił krótką przerwę, uśmiechając się do dziewczynek. -Jak wabi się piesek, jak wygląda, kiedy ostatni raz go widziano? Czy ma jakieś swoje ulubione miejsca, ulubione przysmaki?
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 172
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Wioska Rolników

Postprzez Ario Kunisaku » 16 lip 2020, o 13:17

Takashi
Misja rangi D
3/15


Mężczyzna, nauczony doświadczeniem, jedynie machnął, ręką, po czym wstał i ruszył gdzieś za dom. W głębi duszy pewnie dziękował Bogu (o ile w niego wierzył), że młody Shinobi akurat się trafił na drodze, żeby zdjął z niego ciężar codziennych, domowych zadań związanych z wychowywaniem małych bliźniaczek. Te, niczym osy zwabione obietnicą słodyczy, którą był Nara, doskoczyły do chłopaka i zaczęły go zasypywać informacjami, radośnie przy tym podskakując i krzycząc.
- Taki jest!
- Nie za duży!
- Mały nawet! Taki o, dotąd. - jedna z sióstr pokazała, że pies ma około pół metra.
- Większy! Trochę większy! - wtórowała jej druga.
- Jest ciemny i lubi jeść kości i karmę.
- Tak, bardzo lubi karmę. Dajemy mu przysmaki jak robi sztuczki.
- Wabi się Shiro i jest dobrym psem.
- Lubi chodzić na spacery.
- Lubi chodzić do zagajnika, tam robi siusiu i wracamy.
- A czasem się z nim bawimy na łące.
- Albo w stajni, ale tam nie możemy się bawić bo tata krzyczy, że jest tam wiele niebezpiecznych narzędzi.

Dziewczynki nie odpuszczały i nadal skakały nad biednym Narą. Chłopak zaczynał rozumieć ulgę ojca, który szybko przekazał to wybitne zadanie dla niego. Czemu więc ojciec zachował spokój? Czemu chciał dać zarobić chłopakowi? Przecież mógł rownie dobrze sam przeszukać teren. Zastanawiającym mogło być, czy ojciec wykazał się doświadczeniem, czy lekkomyślnością...lecz ta informacja, dopiero miała się wyklarować, w zależności od tego, jak do tematu podejdzie Takashi.

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 150
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Re: Wioska Rolników

Postprzez Takashi » 16 lip 2020, o 13:49

Ojciec odszedł gdzieś za dom, bo pewnie chciał oddać się w pełni pracy fizycznej, jaka wiązała się z utrzymaniem tego typu gospodarstwa, natomiast Takashi został sam z dziewczynkami, które to miały udzielić mu informacji dotyczących pieska. Jak się okazało, wabił się Shiro, miał ciemne umaszczenie i nie był zbyt dużym pieskiem, lubił się bawić na łące, w stodole, a także lubił chodzić do zagajnika, gdzie z reguły zabierano go na spacer. Można go było skusić przysmakami i kośćmi.
-Super, dziękuję wam bardzo, zajmę się tym. - pogłaskał każdą z dziewczynek po głowie, uśmiechając się, po czym miał się już odwracać, kiedy przypomniała mu się jedna rzecz. -Mogę prosić, byście przyniosły mi dosłownie garść jego karmy? Przyda mi się w poszukiwaniach, nie potrzeba zbyt dużo.
Bez względu na to, czy jego prośba została spełniona, czy też nie, nadszedł moment na poszukiwania, a gdzie zacząć? W stodole, bo najbliżej. Nara od razu zauważył budynek, o którym była mowa, zbliżył się, obejrzał go najpierw dookoła, by upewnić się, że nie ma gdzieś w ścianie dziury, którą zwierzę mogłoby uciec w momencie, w którym on by wszedł do środka. A kiedy już to zrobił i znajdował się wewnątrz, zaczął oglądać dokładnie wszystkie zakamarki, uważając na kurz, na ostre narzędzia i na wszystko to, o czym mówiły dziewczynki.
-Shiro! Shiro! - krzyczał, rozglądając się. -Chodź, Shiro, mam coś dla ciebie.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 172
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Wioska Rolników

Postprzez Ario Kunisaku » 16 lip 2020, o 14:04

Takashi
Misja rangi D
5/15

Takashi podszedł do sprawy rzetelnie i odrazu wpadł na pomysł, by zwabić zwierzę za pomocą jego ulubionego smakołyka. To był bardzo dobry strzał, ponieważ dziewczynki po usłyszeniu prośby od młodego Shinobiego, wyprostowały się jak struny i ruszyły biegiem do domu, zamykając za sobą szczelnie drzwi.

Nie pojawiały się przez dobrą minutę, a znudzony czekaniem Takashi, ruszył w stronę stodoły. Gdy tylko się do niej zbliżył, zobaczył uchylone, pdwójne drzwi. Były one masywne, otwierane na zewnątrz. Młody Nara zaczął badać, czy istniała jakakolwiek szansa, żeby zwierzę weszło do środka i gdzieś się zaplątało lub ukryło...lecz nie pasowało mu to w całej historii. Chłopak na chwilę zamknął oczy by sobie poukładać to w głowie.

Było południe. Dziewczynki zgubiły psa. Kiedy sie o tym dowiedziały? Jakim cudem mały pies uciekł dwóm dziewczynkom? Raczej rodzina nie wyglądała, jakby była biedna, więc zwierze powinno być zadbane i syte. Czemu ojciec podszedł do tematu na spokojnie? Takashi ponownie zajrzał do środka stodoły, lecz nadal zero ruchu. Nagle jednak poczuł ruch za nim. Odwrócił się i zobaczył bliźniaczki, które biegły w jego stronę.
- Proszę Pana! Przyniosłyśmy! - powiedziały, wręczając mu garść psich chrupków o brązowym kolorze.
- Proszę Pana, tutaj nie możemy być. Tata na nas zawsze krzyczy. Shiro tez nie lubił tego miejsca.

Cóż, historia toczyła się dalej, a młody Nara napewno mógł odhaczyć jedno z miejsc, gdzie prawdopodobnie przebywał pies.

Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 150
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Re: Wioska Rolników

Postprzez Takashi » 16 lip 2020, o 14:47

Stodoła, jak stodoła, co tu dużo mówić? Typowa przestrzeń gospodarcza przeznaczona w głównej mierze do przetrzymywania gabarytowych sprzętów, a także jakichś rupieci, tak miało być też w tym przypadku. Jeśli o psa chodzi - tutaj go nie było, ani śladu jakiejkolwiek obecności czworonoga w tym miejscu. Takashi pokusił się nawet o dokładne zbadanie podłoża, chciał dostrzec w nim ślady psich łapek, a nawet jakieś śladowe ilości sierści, ale nic takiego nie znalazł, przynajmniej na razie. To, co udało mu się osiągnąć, to karma, którą dziewczynki wręczyły mu już po oględzinach całkiem sporego budynku.
-Super, dziękuję wam bardzo, to na pewno pomoże. - stwierdził, chowając smakołyki do kieszeni kurtki i znów głaszcząc dziewczyny po głowie, po tym zaś klęknął, by mieć ich twarze naprzeciwko swojej. -Powiedzcie mi jeszcze, o ile mogę zapytać, kiedy ostatnio widziałyście Shiro? Kiedy ostatnio byłyście z nim na spacerze? A może tata wychodził z nim ostatni?
Wolał spytać jeszcze o te rzeczy przed wyruszeniem na okoliczną łąkę, po uzyskaniu tych wiadomości będzie wiedział tak naprawdę już wszystko, co potrzeba przy tego typu zadaniu. Zaczął się powoli martwić o Shiro, bo wyglądało na to, że jest poza gospodarstwem domowym, a, jak wiadomo ze zwierzętami, mógł się zgubić albo zostać źle przez kogoś potraktowanym. Osobiście kochał zwierzęta i nigdy nie pozwoliłby na to, by jakiemuś stała się krzywda, sam opiekował się kiedyś jednym psem, dlatego rozumiał doskonale stratę dziewczynek.
Mowa | Krzyk | Myśl | Szept

~ Voice ~

♫ Theme ♫

Punkty Historii || Bank
Avatar użytkownika

Takashi
 
Posty: 172
Dołączył(a): 2 mar 2019, o 15:02
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: wysoki na około 170 cm młodzieniec | czarne włosy spięte w kucyk | srebrne kolczyki w uszach | często widziany z grymasem na twarzy | ubrany w ciemne spodnie, koszulkę ze specjalnej siatki i krótką, szarą kurtkę z symbolem klanu na plecach.
Widoczny ekwipunek: kabura na prawym udzie | torba nad lewym pośladkiem.
Link do KP: viewtopic.php?p=112398#p112398
GG/Discord: Takaś#4124

Re: Wioska Rolników

Postprzez Ario Kunisaku » 16 lip 2020, o 14:55

Takashi
Misja rangi D
7/15


Dziewczynki, po tym jak Takeshi zapytał ich na temat spaceru z psem przycichły. Obie nabrały powietrza, przez co ich poliki stały się mocno napuchnięte, a same wpadły w niezłą zadumę, jakby o czymś myślały. Były w tej pozycji po prostu przesłodkie.

Spoiler: pokaż
Obrazek


Chwilę tak były, po czym jedna powiedziała z niekrytą radością.
- Tak! Bawiłyśmy się w księżniczki i ich psa obrońcę!
- Miałyśmy taczkę, w której woziłyśmy psa...a później mama nas zawołała na jedzenie i pognałyśmy do niej, żeby na nas nie krzyczała.

Tak więc po kolejnej garści informacji, sprawa wydawała się znajdywać pomału rozwiązanie. Z jednej strony, informacje które dostał Nara, były bardzo pomocne i mogły go naprowadzić na szybki koniec tej historii...z drugiej jednak strony, przeszły go myśli, że pies najzwyczajniej mógł zbiec. W takim razie...co postanowi Takashi? Pójdzie do zagajnika, szukać psa, który teoretycznie mógł po tym czasie pójść za potrzebą? Pójdzie na polanę, poszukać psa, gdzie zazwyczaj bawi się z dziewczynkami? Czy zacznie od poszukiwania taczki, miejsca, gdzie ostatnio widziano psa? Teraz była jego kolej, by podjąć tą niby znaczą decyzję, a dla dziewczynek kluczową.
Avatar użytkownika

Ario Kunisaku
 
Posty: 150
Dołączył(a): 18 maja 2020, o 10:21
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8554

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość