Podziemia pod domem Kaname

Shigashi no Kibu jest krajem kupieckim na północ od Samotnych Wydm. Południowa granica kraju styka się z Sabishi i Atsui, zaś północna - z Soso i Kyuzo. Na zachodzie graniczy z Głębokimi Odnogami, a na wschodzie z krainą Yusetsu. Choć krajem w teorii zarządza gildia kupiecka, tak naprawdę główną władzę w Shigashi no Kibu stanowią trzy rodziny Yakuzy. A co najciekawsze, pomimo sporów zarządzają państwem w bardzo sprawny i względnie sprawiedliwy sposób, dzięki czemu Shigashi mogło się bardzo sprawnie rozwinąć.

Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Hayami Akodo » 15 gru 2017, o 23:27

Pod domem Kaname, jak się okazało, znajduje się duża, jeśli porównywać ją z rozmiarami budynku, pusta, prostokątna piwnica wyłożona czarnym kamieniem. Nie ma tam rowerów, jedzenia, starych pudeł, mebli, czegokolwiek, co zwykle znajduje się w piwnicach; panują tam egipskie ciemności. Jednak, jeżeli użyje się odpowiednich technik, łatwo jest dostrzec pewne nieregularności w ścianach tego pomieszczenia; ponadto, źródło chakry, które wyczuwa Osamu, dobiega wyraźniej jakby zza jednej ze ścian. Wygląda to tak, jakby za piwnicą było coś jeszcze...i to zdecydowanie.
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Gracz nieobecny
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR
- po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Osamu » 16 gru 2017, o 22:13

Osamu bardzo uważnie słuchał Gennosuke, jednak czy on miał rację? Czy tu tylko chodziło o pieniądze? A może o coś więcej, czego nie widać na pierwszy rzut oka. Właściwie po co silnemu shinobiemu masa pieniędzy? Faktycznie jest ona mu potrzebna, ale czy najważniejsza? Sława, siła, imię wzbudzające strach, władza, bohaterskość zdaniem Osamu to są rzeczy które są celem takich ludzi jak Akira. Mimo wszystko Gennosuke miał tak czy siak częściowo rację. Osamu tak naprawdę jest jeszcze młody, właściwie to bardzo mało ma pojęcia o świecie ninja , zresztą przecież większość swojego życia mieszkał w odizolowaniu od cywilizacji. Musiał zaufać Gennosuke, doświadczonemu człowiekowi. Osamu schodząc do piwnicy Kaname był bardzo zaskoczony, że taki człowiek miał coś takiego, coś fascynujące. Jak Osamu znalazł się już na dole pomieszczenia Gennosuke zaczął coś mówić, jednak nie dokończył myśli. Czyżby Gennosuke ukrywał coś przed Osamu? A może porostu to zwykły efekt zaskoczenia i dlatego przerwał? W każdym razie Masuko zauważył bardzo dziwne położenie ścian w tej ukrytej piwnicy. Tak jakby był to jakiś labirynt z skarbem na końcu. Yamanaka wykrywał chakrę, bardzo duże jej złoże, coś niesamowitego, niespotykanego. Tylko co to? Osamu postanowił zaufać swoim zmysłom i ruszył w stronę ścian by znaleźć ową chakrę, którą czuje. Pokazał palcem stronę gdzie idzie, aby Gennosuke wiedział, że ma za nim iść, również kiwnął głową, aby stary samuraj dokończył swoją myśl, scenariusz na temat Kaname i Akiry.
Osamu
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Hayami Akodo » 21 gru 2017, o 22:33

TRYB MG - Misja dla Osamu i Ayako (drużynowa)
"Let it burn"
24/?



How long will you play this game?
Will you fight or will you walk away?
How long will you let it burn?
Let it burn...
Let it burn?



ŚCIEŻKA OSAMU


Gennosuke wzrusza lekko ramionami. Jest tu bardzo ciemno, ale stary samuraj przed wejściem skrzesał trochę ognia, więc teraz widzicie brudne, zakrwawione, puste ściany, nagie jak opuszczona kochanka z syfilisem, brudną podłogę, a pod nią puste pudła...Chwila, czy pod ścianą widać ludzkie kości? Białe, wciąż jeszcze świeże, nawet nie tknięte przez mrówki...?
Cokolwiek to jest, nie jest to przyjemne miejsce.
-Zakładałem, że Akira to po prostu demon. Złośliwy oni bawiący się z ludźmi. Pamiętam, że był utalentowany muzycznie...
Podnosi z podłogi jakiś list. Pożółkły, brudny. Widnieje na nim dość sporo słów, zapewne ostatnich w życiu szkieletu. Czy to nie brzmi ciekawie: życie szkieletu?
Bo przecież nikt nie powiedział, że po śmierci nie ma nic.


TREŚĆ LISTU:

Zamordował mnie. Akira mnie zamordował. Zamordował też tę kobietę w lesie i jej męża.
On żywi się duszami. Jest okrutny. Jego muzyka, jego głos mnie uwiodły, sprawiła, że poszedłem za nim na rzeź. A kiedy odkryłem jego tajemnicę, zabił mnie.
Um...*dalej nieczytelne, aż do samego dołu* przeklęty...demon *plamy, znak na demona dziwny i jakby rozmazany - tak jakby coś było dalej, ale to zatarto*

pomścij mnie
.
Ostatnio edytowano 9 sty 2018, o 02:27 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Gracz nieobecny
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR
- po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Osamu » 22 gru 2017, o 01:20

Osamu bardzo się zdziwił. Czy naprawdę ta chakra prowadziła do tego miejsca? Do tych zwłok? Jednak znowu pojawiły się pytania. Po pierwsze kogo były tam zwłoki? Najprawdopodobniej Kaname, tylko, że jak to możliwe? Czyżby Akira je tutaj specjalnie zaniósł? W sumie było to możliwe, bo Osamu wyczuwał jego chakrę w tym miejscu. Następną bardzo dziwną poszlaką był ten list. Osoba, która go pisała musiała wiedzieć, że za chwile umrze, bo nie da się pisać podczas śmierci. Albo, że pisała po śmierci? Mimo wszystko kto to pisał? Czy to był Kaname, czy Kaname napisał ten list, czy Kaname tutaj leżał? Jeśli tak to dlaczego? Po co Kaname miałby zapraszać Akirę, swego wroga do swojego domu? A może tak naprawdę, Kaname nie miał żadnych złodziei, może wymyślił tą całą sytuacji, może ci bandyci tak naprawdę mieli zabić Akirę, a Kaname im zapłacił? Wszystko to ma jakby sens? Tylko, że dlaczego Akira chciał zabić Kaname? Ewidentnie Kaname tutaj się broni, ale dlaczego????? Czemu Akira zabił Kaname, i rodziców Chiyome? Jak w liście było napisane: A kiedy odkryłem jego tajemnicę. W takim razie dlaczego Akira nie zabił Osamiego?
- Dlaczego ja jeszcze żyję - pytał siebie Osamu
Akira przecież uratował życie Masuki. Dodatkowo opatrzył mu ranę. Zresztą Gennosuke też wie, że Akira to demon, to skoro wie to dlaczego jeszcze żyje? Czemu Osamu i Gennosuke jeszcze żyją? Może tu nie chodzi o ta tajemnicę, że Akira jest demonem? Może chodzi tu o coś więcej? Tylko o co? Gdzie szukać tej odpowiedzi? Czy może dać sobie już spokój? Dlaczego człowiek, który uratował życie Masuki zabił 3 osoby?! Z jakiego Powodowu?
Osamu był bardzo zmieszany, nie wiedział co powiedzieć, kogo osądzić? To wszystko przestało mieć już jakikolwiek sens.
- Powiedz mi Gennosuke, dlaczego? Dlaczego Akira ich zabił? Dlatego, że znali jego tajemnicę, że był demonem? Coś mi się nie wydaje? Zresztą w takim razie dlaczego ty jeszcze żyjesz, skoro też znasz tą tajemnicę? Jakby na to nie patrzeć to powinieneś być na liście Akiry osób do zamordowania, a mimo to żyjesz? O co tu do jasnej *** chodzi!! Dlaczego Akira ich zabił? Jaki miał powód? Czym się zajmował Kaname? Co Kaname takiego zrobił, że mu podpadł?
Osamu
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Hayami Akodo » 22 gru 2017, o 21:23

TRYB MG - Misja dla Osamu i Ayako (drużynowa)
"Let it burn"
25/?



Will you stand when it all burns down?
Will you just let it all burn down?



Gennosuke wzrusza ramionami. To wszystko również staje się dla niego niezrozumiałe, ale chwyta się jedynej teorii, jaka przyszła mu do głowy, jedynej, jaką mogą potwierdzić obecne wydarzenia. Owija się mocniej płaszczem. Przygląda się krwi, zaschłym plamom, chłonie w siebie ten cały, demoniczny mrok, tą otoczkę zła i pustki, która na was spływa z tego miejsca.
Czasem lepiej nie znać odpowiedzi.
Przez dłuższą chwilę ci się przygląda. Marszczy brwi. Jeśli tak daleko to wszystko zaszło, musiałby podjąć odpowiednie decyzje...Czy nie za wcześnie na ten krok? Czy nie zniszczy tej misternej, przędzionej z takim trudem pajęczej sieci niedopowiedzeń? Bo jednak mgła, która zasnuła twoje oczy i umysł, jest na tyle dobrze zbudowana, że...
Kto nie ryzykuje, ten nic nie zyskuje.
Przygryza sobie subtelnie palec. Kiedy po skórze mężczyzny ścieka krew, jego wygląd nagle, momentalnie się zmienia: przed młodym Masuko stoi Akira, ale nie ten Akira, którego zapamiętał - jakby ten sam i nie ten sam zarazem. Czuć od niego jakąś niezwykłą, wzmocnioną chakrę, błękitne, mocne światło jarzy się w ciemnościach, rzucając refleksy na podłogę i ściany.
Uśmiecha się szeroko.
Najlepszą bronią dla wroga jest nie tylko niewiedza, ale i zaskoczenie. Aaaach, jakaż to wspaniała zabawa dla subtelnego, psychopatycznego umysłu, dla zwichrowanych myśli mordercy, demona żywiącego się krwią...!
Krwią, krwią, krwią!
Bo nigdy nie dość nienawiści i żaru.
Wybucha śmiechem, widząc twoją minę; śmiech ten dźwięcznie odbija się od ścian, mknie po pomieszczeniu jak wystrzelony kunai, wreszcie rozbija się o mur niezrozumienia, który wokół ciebie tak skutecznie zbudował jego właściciel. Przygląda ci się dłuższą chwilę.
-Zawsze marzyłem o graniu w komedii-uśmiecha się szeroko. Jest w swoim poprzednim ubiorze, w tym, w którym go zapamiętałeś; kimono i inne części ubrania Gennosuke zniknęły, jakby nigdy ich nie było. Jakby były tylko iluzją.
Hej, a co, jeśli ten świat to tylko sen?
Podchodzi do ciebie kilka kroków, oblizując dolną wargę. W jego uśmiechu nie ma nic nadzwyczajnego - jest tylko zadowolenie dziecka, które dostało ukochaną zabawkę. Kiwa lekko głową, zadowolony z takiego obrotu rzeczy.
-Pytałeś, dlaczego pozabijałem tych ludzi? Odpowiedź jest prosta: każdy z nich miał coś na sumieniu. Byli słabymi, nic nie wartymi marionetkami, zabaweczkami, którymi tak łatwo było igrać. Słabością Hanako była miłość, Reijiego zgubiła wojna, Gennosuke umarł, gdyż był człowiekiem sprawiedliwym, Kaname kochał naukę i był medykiem...specyficznego gatunku. Usunął dziecko Hanako, kiedy ta zaszła w ciążę z innym mężczyzną niż Reiji. Próbował mnie zgłębić, poznać, wątpił, że jestem zwykłym człowiekiem. To właśnie zwątpienie go zaprowadziło do śmierci. Ale gdyby świat zrozumiał...gdyby świat odkrył, kim jestem...-urywa. Zamyśla się na chwilę, jakby szukając odpowiednich słów. Patrzy obojętnie na szkielet, jakby nie znaczył dla niego nic - bo i nie znaczy. To tylko kolejna ofiara.
Ofiara dla śmierci.
-Śmierć jest najpiękniejszą rzeczą, jaką można poznać, bo wieczną i nieuniknioną, Osamu. Jest jak kochanka: opiera się na braniu i dawaniu. Ona mi daje władzę nad ludzkim życiem, ja oddaję jej te dusze, które zabrałem. Przez to stałem się tym, kim jestem. Jest ona "straszna tylko niezbożnemu", temu, kto nie potrafi jej uczynić sobie poddaną, kto się jej boi. "Łatwiej znaleźć ludzi gotowych na śmierć, niż takich, którzy cierpliwie zniosą ból", tych, którzy przyjmą z pokorą odejście kogoś bliskiego i fizyczne męczarnie, kiedy nie ma się do kogo przytulić, a łóżko i serce są puste. Każde z tych, których zabiłem, miało już na rękach krew. Och, krew, krew, krew...!
Zanosi się obłąkańczym, szaleńczym śmiechem, ni stąd, ni zowąd całą piwnicę wypełniają płatki kwiatów.
Kwiatów...?
Czy imię Hanako nie oznacza właśnie dziecka kwiatu?
Twarz kobiety, jakby pociągnięta pędzlem, lekkie kontury rysunku.
-Nie zabiłem cię, gdyż pragnę poznać bliżej ten umysł, który tobą rządzi, Osamu. Zaciekawiłeś mnie, więc żyjesz. Byłeś jak spętany motyl, taki zabawny...Ale nadszedł czas, bym połamał ci skrzydła. Oszukałem ciebie, moje ofiary, Chiyome i panienkę o niebieskich włosach. Oszukałem wszystkich. Żyję oszustwami. I śmiercią.
Płatki wirują, tańczą, kontury Akiry rozmywają się w świetle i ich delikatnym szkarłacie, słychać jego szaleńczy śmiech.
-Cieszysz się, że poznałeś odpowiedź? Za prostą na twój głupi móżdżek, smarkaczu?-kpi.-Nie dopuszczasz tak szybkich rozwiązań! Co do tych kobiet, nie są mi potrzebne, dopóki więc tu nie zejdą, nie uczynię im krzywdy. Zrobimy to, co obaj uważamy za słuszne, a potem wszystko się skończy.
Delikatne rysy kobiecej twarzy.
Znaczące słowa.
Gniew.
Rozkaz.
Cisza.
Śnieg.
Nadpalone słowa.
-Poza tym mówiłem ci, że nie mam kształtu i jestem ciemnością. Ciemność i śmierć to siostry, z jednej matki, którą jest Kaguya-hime, Stworzycielka Wieczności.
Czy teraz jesteś szczęśliwy...?
W końcu dostąpiłeś zrozumienia.



TECHNIKA AKIRY:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

CHAKRA: 100% - 9% = 81%
Ostatnio edytowano 9 sty 2018, o 02:27 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Gracz nieobecny
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR
- po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Osamu » 27 gru 2017, o 12:25

Osamu na początku był bardzo zdziwiony i przerażony. Właściwie nie wiedział co się stało, jak to możliwe. Wszystko nagle zmieniło swój bieg wydarzeń. Wszystko odwróciło się do góry nogami. Jedna wielka niewiadoma stała się być czymś strasznym. Mimo wszystko dość szybko Masuko się opanował. Uspokoił się. Wiedział, że to co się dzieje nie jest fikcją, to że nagle się tu pojawił Akira - to nie jest sen. Osamu miał przed sobą bardzo trudne zadanie. Musiał coś wymyśleć, coś zrobić, tym bardziej że wyczuł chakrę dziewczyn, które właśnie weszły do podziemi domu Kaname. Osamu nie mógł pozwolić, żeby coś im się stało. Na Yamanace ciążyła teraz odpowiedzialność za swoje i cudze życie. Jednak Osamu Masuko jest shinobim, który umie sprostać wyzwania. Toteż uwierzył w siebie i powiedział:
- Gratulacje Akira! Udało ci się zrobić naprawdę niezłe zamieszanie, jak to nazwałeś komedię, hi hi. Sam mam z tego ubaw. Jednak mimo wszystko to powtarzasz moje słowa. Efekt zaskoczenia. Zadajmy sobie pytanie kto go użył pierwszy? Nie przypominasz sobie, hi hi. To byłem ja. Kto cię znalazł Akira? To byłem ja. Ja cię zaprowadziłem do mojego domu. To ja cię znalazł w barze. To ja rozpocząłem ta cała komedię, wiec daj mi prawo ją zakończyć. Poza tym wiesz dlaczego cię szukałem? Mmmm? Dlaczego taki jak ja szukał Wielkiego Akiry? Co nie wiesz? Chciałem ci podziękować, że uratowałeś mi życie, wiec dziękuję. Chciałem się także dowiedzieć skąd masz taką siłę. I proszę sam mi przed chwilą na te pytanie odpowiedziałeś. Śmierć, krew, złość to twoim zdaniem daje ci siłę. Jednak się myślisz to tylko złudzenie Akira.
Osamu po tych słowach wyciągnął z kieszeni starą kartkę, na której była misja od Kaname i rzucił ją na ziemię, mówiąc:
- A może to ty grasz w moją grę?
Masuko uśmiechnął się i powiedział:
- Ludzie padają nie z powodu słabości, ale dlatego, że uważają się za silnych.
Osamu po tych słowach zrobił pieczęci i pojawiła się w całej piwnicy mgła. Osamu umiał wyczuwać chakrę, toteż poruszenie w mgle jest dla niego prostsze. Masuko wiedział, że Akira nie ma tak dobrego zmysłu wykrywania chakry, więc powinien być zagubiony w mgle. Na szczęście Osamu wiedział, że Akira nie włada żywiołem wiatru (podczas misji przy domu Kaname, Akira uratował Osamu za pomocą żywiołu ziemi), więc nie rozdmucha mgły. Następnie Masuko wziął kunaia i ściął sobie cześć włosów, i rozsyłał je na ziemię. Osamu chciał zatrzymać Akirę za pomocą techniki Yamanaki. Z powodu na wykonywaną technikę Akiry, Osamu miał raczej duży cień chakry Akiry, przez co nie wiedział gdzie on dokładnie jest. W tym przypadku użycie na przykład linki byłoby złym pomysłem, lecz włosy idealnie się rozsypią, co pozwoli na połączenie Akiry z Osamu. Masuko chciał zatrzymać Akirę poprzez technikę Chakra Heāt. Potem Osamu użyłby techniki przejęcia umysłu na Akirę - Shintenshin no Jutsu. Gdyby technika zatrzymania, by się udała, to wtedy złapanie pieczęcią Akiry byłoby o wiele prostsze. Gdyby Osamu przejął kontrolę nad Akirą, wtedy by powiedział do Ayako: - Ja jestem w ciele Akiry, ja Osamu. Na raz, dwa, trzy rzucisz w moją stronę, w sensie stronę Akiry, kunaie, czy shurikeny, a ja wtedy w odpowiednim momencie odłączę się od Akiry i twoja broń unieszkodliwi wroga.
Jednak gdyby nie udało się za sprawą techniki Yamanaki przejąć kontroli nad Akirą, wtedy Osamu by poszedł w stronę chakry Ayako (oby Osamu się nie potknął). Wiedział, że niebiesko-włosa znajduje się przy wyjściu z podziemi. Wtedy mógłby Osamu z dziewczynami po prostu uciec, oczywiście zamykając wejście do piwnicy, by mieć więcej czasu na ucieczkę.


Nazwa
Suiton: Kirigakure no Jutsu

Pieczęci
Tygrys

Zasięg Max.
Suiton: na D - 35 m średnicy, na C - 50m średnicy, na B - 75m średnicy, na A - 100m średnicy , na S-125m średnicy

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 za podtrzymywanie)

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Ciekawa technika Suitonu, pozwalająca użytkownikowi na wytworzenie bardzo gęstej mgły, przez którą właściwie nikt nic nie widzi. Shinobi staje w specjalnej pozycji (prawa ręka składa połowę pieczęci Barana, drugą zaś podnosi się nad głowę) i zaczyna wydzielać z siebie chakrę Wody. Im wyższa ranga danego shinobi, tym dłużej można utrzymać mgłę. Trzeba też zaznaczyć, że wytworzona zasłona nie jest w stanie oszukać doujutsu takich, jak Byakugan lub Tsujitegan. Sharingan jednak zostanie w niej zmylony.



Nazwa
Chakra Heāt

Pieczęci
Przelanie chakry do przekaźnika

Zasięg
Zależny od długości przekaźnika, nie większy, niż 20 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 na turę)

Dodatkowe
Kontakt przewodnika (włosy, liny etc.) z przeciwnikiem

Opis Prosta technika, będąca w niewielkim stopniu związana z umiejętnością przejmowania ciała, opanowaną przez klan Yamanaka. Użytkownik dzięki nasyceniu swoją chakrą lino podobnego przedmiotu (dobrze przewodzące chakrę, np. własne włosy, żyłki, sznury i łańcuchy - trzy ostatnie możliwe do stworzenia w kuźni) a następnie schwytaniu nim przeciwnika zaczyna finalny etap technik. Jest to skrępowanie ruchów oponenta na tak długo, jak Yamanaka będzie przelewał chakrę przez przekaźnik. Wadą jutsu jest konieczność stania w miejscu, inaczej technika zostanie anulowana, nie wyklucza to jednak używania innych jutsu klanowych. Przy równym poziomie KC wykonawcy i celu, ofiara ma szansę odzyskać wolność, jednak dopiero po turze walki. By mieć pewność wyrwania się z pułapki, ofiara musi mieć wyższą (co najmniej o poziom) KC od użytkownika, bądź gwałtownie uwolnić duże ilości chakry (aktywacja AnK, SM, bijuu itd.), inaczej będzie zdana na łaskę telepaty.



Nazwa
Shintenshin no Jutsu

Pieczęci
Specjalna pieczęć techniki

Zasięg
Linia prosta o dowolnej odległości

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Jedna z najpotężniejszych technik klanu Yamanaka. Otóż technika poprzez złożenie odpowiednich pieczęci pozwala na przeniesienie swojego umysłu do ciała przeciwnika. Dzięki temu mamy całkowitą kontrolę nad przeciwnikiem, który zmuszony jest poddawać się naszej woli. Ogromną wadą tej techniki jest fakt, że każde uszkodzenie ciała przeciwnika w którym znajduje się nasz umysł, powoduje przeniesienie obrażeń na nasze prawdziwe ciało, które w ten czas jest bezwładne. W przypadku nie trafienia w cel, Yamanaka traci świadomość na czas dwóch tur. Technice przeciwstawić się można na dwa sposoby. Pierwszym jest posiadanie wyższego poziomu konsekwencji od psychiki użytkownika, im większa różnica, tym łatwiej się wyrwać, a przy 40 punktach przewagi, bez problemu zwalczamy efekt jutsu, nawet go nie zauważając. Drugim zaś jest wsparcie alter ego, bijuu, lub innej, ukrytej wewnątrz ofiary osobowości, która wyprze świadomość Yamanaki.


ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 10
WYTRZYMAŁOŚĆ 27
SZYBKOŚĆ 9
PERCEPCJA 13
PSYCHIKA 20
KONSEKWENCJA 8
Suma PA statystyk fizycznych 59

NATURA CHAKRY: Suiton (水遁) - Element Wody
STYLE WALKI: Bukijutsu Shurikenjutsu (Seido)
Kontrola chakry: C

Zużycie chakry:
102% - 10% -10% -15% = 67%
Ostatnio edytowano 30 gru 2017, o 17:14 przez Osamu, łącznie edytowano 1 raz
Osamu
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Ayako » 28 gru 2017, o 01:07

Wchodząc do jaskini, Ayako myślała, że zastanie Osamu i Gennosuke, szukających jakiś informacji, czy wskazówek potrzebnych a wręcz niezbędnych do odnalezienia Akiry. Miała nadzieję, że znajdą je szybko, bowiem chciała spotkać się z tym typem. Chciała go skrzywdzić, sprawić mu męki za zbrodnie, które popełnił. Może dziewczyna nie była jakąś zwolenniczką używania siły do pozbywania się problemów, jednak nie mogła mu wybaczyć tego co zrobił. W zasadzie to wszystko zaczęło się przez niego. Śmierć matki Chiyome, śmierć Kaname, on uczynił te wszystkie rzeczy i sprawił ogromny ból rudo-włosej. To właśnie przez niego Chiyome musiała tak cierpieć, a przecież była niewinna, nic złego mu nie uczyniła. Dlatego Ayako postanowiła, że jego uczynki nie zostaną mu odpuszczone. Nawet jeśli jest on tak bardzo silny, jak o nim mówili, to i tak dziewczyna znajdzie sposób, żeby i on poczuł ból, który musiały poczuć jego ofiary.
Kiedy Ayako wraz z Chiiyome znalazły się w jaskini, wcale nie ujrzały tego, czego się spodziewały. Zamiast mężczyzn niebiesko-włosa zobaczyła pełno wirujących płatków kwiatów, które zapełniły całe podziemia. Dziewczyna spojrzała na Chiyome, czy wie co się tutaj dzieje, jednak przypuszczała, że tak jak ona, widzi to po raz pierwszy. Ayako pomyślała, że to musi być jakaś technika. Tylko, jeśli jest to technika to musi być wykonywana przez kogoś, jakąś istotę żywą - stwierdziła. Kiedy się bliżej przyjrzała, zobaczyła, że obok kwiatków stoi Osamu. Tylko on raczej nie wykonał tej techniki. Dziewczyna stwierdziła, że to też nie może być Gennosuke, czyli wychodziło na to, że jest to wróg, dokładniej Akira. W końcu oprócz nich, tylko on jest zamieszany w tą sprawę.
Ayako nie wiedziała co ma zrobić. Musiała pomóc Osamu, przecież sam sobie z nim nie poradzi. Tyle, że nie może zostawić samej Chiyome, szczególnie, że teraz grozi jej niebezpieczeństwo. Mogła by powiedzieć rudo-włosej, aby ta uciekła z tego miejsca, tylko co dziewczyna miałaby dalej zrobić. Nawet nie wie kim jest Akira, jakie ma zdolności, oraz nawet nie wie czym jest ta technika. Pewnie ninjutsu, albo genjutsu - pomyślała. Na szczęście Ayako znała technikę, dzięki której mogłaby wyjść z genjutsu, o ile nim jest. jednak warto spróbować. Szczególnie, że jeśli Akira je zauważył, to ma mało czasu na działanie. Dziewczyna wyciągnęła rękę w stronę Chiyome. Był to znak, którym dała jej znać, aby ta się nie ruszała. Następnie złożyła ręce i wykonała pieczęć Barana. W ten sposób użyła techniki Kai, aby sprawdzić czy rzeczywiście to jest genjutsu. Jeśli się jej udało to po prostu wyciąga kunai i stara się bronić przed ciosami przeciwnikia, przy okazji chroniąc Chiyome. Jeśli jej się nie uda to przygotowuje się do maziowatej techniki suitony, którą ciśnie pod nogi Akiry jeśli go zauważy.


Nazwa
Kai

Pieczęci
Baran

Zasięg
Dowolny

Koszt
Brak

Dodatkowe
Na czas użycia dodaje 65 konsekwencji

Opis Kai to jedna z podstawowych technik shinobi, często niedoceniania - i niesłusznie. Jutsu to polega na chwilowym odcięciu dopływu chakry do mózgu, dzięki czemu jakiekolwiek impulsy - również te narzucone zewnętrznie - przestają działać. Efektem tego jest uwolnienie użytkownika z dużej ilości prostszych technik genjutsu. Niestety, te silniejsze dalej będą na nas oddziaływać i trzeba je dezaktywować innym sposobem.



Nazwa
Suiton: Mizuame Nabara

Pieczęci
Baran → Tygrys

Zasięg Max.
15 metrów

Koszt
E: 24% | D: 18% | C: 15% | B: 12% | A: 9% | S: 6% | S+: 3%

Dodatkowe
Brak dodatkowych wymagań

Opis Kolejna specyficzna technika, za pomocą której można zdobyć przewagę na polu walki. Tym razem użytkownik wytwarza i wypuszcza w dowolnym kierunku strumień lepkiej mazi. Ktokolwiek zostanie dosięgnięty taką pułapką, zostaje unieruchomiony. Jedynym sposobem na uwolnienie się z takiej pułapki jest posiadanie minimum 60 punktów siły. Użycie Suimen Hoko no Waza jeszcze przed kontaktem z cieczą pozwala oprzeć się efektom jutsu.


SIŁA- 19
WYTRZYMAŁOŚĆ-11
SZYBKOŚĆ-17
PERCEPCJA-10
PSYCHIKA-16
KONSEKWENCJA-9
Ayako
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Hayami Akodo » 31 gru 2017, o 14:29

TRYB MG - Misja dla Osamu i Ayako (drużynowa)
"Let it burn"
27/?


Płatki niknące we mgle,
jak wspomnienia dzieciństwa
na smutku rozrzuconym na kamiennej posadzce


Wszystko to wygląda tak surrealistycznie, dziwnie, wspomnienia przelanej krwi unoszą się w powietrzu nad Wami - shinobi związanymi wspólną walką przeciw wrogowi, skomplikowaną naturą wody i mgły, rozsnuwającej się po całym pomieszczeniu nieubłaganie, z szybkością godną wytrenowanego zabójcy.

OSAMU

Szare, pozornie porwane pasma mgły rozchodzą się szybko w eterze. Po krótkiej chwili przestajesz widzieć cokolwiek - Ty i Twoja ofiara. Przed Tobą, za Tobą i z każdej strony napiera na Ciebie gęsta szarość. Włosy, które rozsypałeś, pozwoliły Ci się połączyć na chwilę z Akirą, ale śmiech, który usłyszałeś, sprawia, że momentalnie podnosi Ci się reszta tych kosmyków, które Ci zostały na głowie.
Ten człowiek jest chory.
Chory z urojenia.
Ciekawe, jak szybko rozpadnie się zamek z piasku, który sobie zbudował? Jak szybko świat pokaże mu dobitne "idź precz"?
To się jeszcze okaże. Nic nie jest przesądzone.
Rozsypałeś, jak powiedziałam, swoje włosy po ziemi i pokryłeś je chakrą. Pozwala Ci to schwytać Akirę - na krótki moment wprawdzie, ale jednak. Ten stoi przed Tobą, zanosząc się z obłąkańczego śmiechu, a wokół niego nadal wirują jakieś przedziwne płatki.
Cholera jasna!
Biegnie bezpośrednio na Ciebie, nie bawi się w półśrodki. Czego miałby się bać? Ciebie? Twoja mgła nie robi na nim wrażenia - chyba, że udaje; co pewne, to to, że opary zdają się rozmazywać także i przed jego oczami.
-Co za żałosna pycha-śmieje się Akira, ocierając łezkę rozbawienia.-Chciałeś kontrolować boga, głupcze? Naprawdę?!
Twój Shintenshin nie wyszedł Ci całkowicie, niestety; wciąż wirują wokół Ciebie płatki, sylwetka przeciwnika rozmywa Ci się w kwiatach i oparach mgły, a ponadto więzy z włosów trzymały tylko przez chwilę.
To się nazywa mieć kłopoty.
-Słodkich snów-mówi z drwiącym uśmiechem Akira.
Ostatnim, co zapamiętujesz, jest jego szyderczy grymas, krzyk Chiyome i gryząca, bolesna świadomość: zawiodłem.
A potem nadchodzi niebyt.


AYAKO

Mgła roztacza się wokół Ciebie, czujesz silny uścisk palców krzyczącej ze strachu Chiyome. Dziewczyna jest przerażona.
Serce bijące szybko, boleśnie.
Stoi jednak nieruchomo, tak, jak jej poleciłaś, patrzy na szalejącą (w jej umyśle) powódź kwiatów. Takie same płatki obrywały z matką z kwiatów w ogrodzie, wróżąc sobie "kocha, nie kocha, lubi, szanuje..."
A co z opcją: nienawidzi?
Płatki znikają tak szybko, jak się pojawiły, ale jeszcze przez długą chwilę znajdujesz się wśród mgły. Słyszycie ciche, spokojne kroki, jak u dzikiego kota polującego na swoje ofiary.
-Nie sądziłem, że sobie z tym poradzisz-szepcze Akira, pojawiając się znienacka przed Wami wraz z opadem mgły. Chiyome blednie gwałtownie na twarzy i wydaje z siebie kolejny cienki pisk:
-C-co zrobiłeś z wujkiem Gennosuke?! Kim jesteś?!
Mężczyzna uśmiecha się delikatnie. Bawi go naiwność, łatwość, z jaką ci, których chwyta w swoją śmiertelną pułapkę, wierzą w serwowane im kłamstwa, z jaką idą na lep niebezpiecznego potwora.
W coś przecież musisz wierzyć, prawda?
-Zabiłem go. Tak, jak zabiłem wiele innych osób. Wszystkie one tańczą teraz po drugiej stronie-informuje pogodnie.-Tak samo zabiję również was, skoro już same tu przyszłyście.
Oczy dziewczyny rozszerzają się w przerażeniu. Nie śmie nawet drgnąć, sparaliżowana nagłym lękiem, poddana morderczemu urokowi Akiry. Ten kręci głową z ubolewaniem.
-Spodziewałem się czegoś więcej po Yamanaka-stwierdza ze smutkiem.-Był zbyt słaby, zbyt...bezmyślny.
Przenosi spojrzenie ze znieruchomiałego ciała Osamu na Ciebie i Chiyome. Wykonuje szybki ciąg pieczęci. Uśmiecha się.
Ni stąd, ni zowąd, z podłoźa wystrzela czternaście kolumn z ziemi, które zamykają Was w pułapce.
To koniec.
Czy już nie ma ucieczki?
Chiyome trzęsie się cała jak liść. Wie, że nie ma szans w starciu z tym nieobliczalnym szaleńcem.
Co teraz się stanie...?
-Pozwolicie, że spalę ten świat-uśmiecha się słodko Akira.-Razem z wami.
Rusza na Ciebie, śmiejąc się głośno, z kunaiem w dłoni. Zgrzyt zderzających się ze sobą ostrz.
Cios jest silny, niespodziewany.
I właśnie wtedy, zgodnie ze zdolnością Houzuki, stajesz się wodą.


TECHNIKI AKIRY:

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


NA RAZIE ODPISUJE SAMA AYAKO, OSAMU:
UTRATA PRZYTOMNOŚCI NA DWIE TURY


_________________________________________________________________________________________________
Osamu - z powodu zbyt dużej różnicy w statystykach nie udało Ci się wykonać Shintenshin no Jutsu. Tracisz świadomość na dwie tury.
Ayako - udało Ci się wykonać Kai, w związku z czym wyrwałaś się z genjutsu, jednak nie uwolniłaś ani Chiyome, ani Osamu spod wpływu techniki. Innymi słowy: Ty już nie widzisz płatków, ale Chiyome nadal je widzi. EDIT: Zmieniłaś się w wodę. ;)
W każdym razie jesteście uwięzieni pod kolumnami Akiry..
Ostatnio edytowano 9 sty 2018, o 02:28 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Gracz nieobecny
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR
- po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Ayako » 1 sty 2018, o 04:15

Ayako była zdziwiona szybką reakcją przeciwnika. Zanim zdążyła się obejrzeć, Akira zadał jej cios za pomocą kunaia. Jednak pewnie nie spodziewał się tego, że dziewczyna zamieni się w wodę. W zasadzie atak ten był na jej korzyść. Dzięki niemu, Ayako dostała szansę na idealny, oraz szybki kontratak. Wiedziała, że jeśli chce obronić Chiyome to musi się jak najszybciej pozbyć przeciwnika, albo przynajmniej go unieszkodliwić. Oczywiście łatwiejszą opcją byłoby ucieknięcie wraz z dziewczyną i Osamu, jednak Ayako była niestety uwięziona. Musiała więc stanąć do walki z przeciwnikiem. Postanowiła, że postara się go jak najszybciej pozbyć. Kiedy dziewczyna została draśnięta kunaiem, cześć powstałej wody powędrowała przez broń i przez rękę w kierunku głowy. Następnie przemieniła się w bąbel i zaczęła dusić przeciwnika. Ayako po wykonaniu tej techniki kopnęła przeciwnika, próbując przy tym go nieco od niej oddalić. Następnie szybko potoczyła sobie rękę wodą z butelki, którą miała przywiązaną do paska. Dziewczyna wykonała trzy pieczęci i stworzyła długi bicz z wody. Zamachnęła się i wycelowała w szyję oponęta, aby bicz szyję oplątał i zaczął dusić. Miała nadzieję, że w ten sposób uda się jej go zabić.


Nazwa
Suika no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
E: 7% | D: 6% | C: 5% | B: 4% | A: 3% | S: 2% S+: 1%(za skroplenie)

Dodatkowe
Technika Pasywna, od klanowych A możliwość zmiany w olej za potrójny koszt

Opis Podstawowa technika klanu Hōzuki. Polega ona na zamianie dowolnej części ciała (bądź też jego całego) użytkownika w wodę, przez co unika obrażeń wynikających z ataku przeciwnika. Technika aktywuje się samoczynnie i bez wiedzy właściciela, wykorzystanie elementu zaskoczenia do skutecznego ataku jest więc znacznie utrudnione. Technika chroni przed większością obrażeń i ich rodzajów, z niewielkimi wyjątkami. Po dostatecznym opanowaniu umiejętności swojego klanu, możliwym jest zmiana w olej, który ma praktycznie te same właściwości co woda, pozwala jednak tworzyć za jego pomocą nowe techniki i ich kombinacje.



Nazwa
Suihō no jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Bezpośredni

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (1/2 za turę)

Dodatkowe
Zamiana w wodę techniką Suika no Jutsu

Opis Technika używana w formie kontrataku wobec oponentach opierających się na starciach bezpośrednich. Po wcześniejszej zamianie części ciała w wodę należy wejść w bezpośredni kontakt z oponentem. Wtedy to część wody zaczyna przemieszczać się po ciele oponenta, ostatecznie tworząc wodny bąbel wokoło jego głowy. Jeśli przeciwnik nie pozbędzie się go jakimś sposobem, to padnie na ziemię nieprzytomny z braku powietrza. Dużą rolę odgrywa tutaj wytrzymałość duszonego, który może próbować anulować technikę, przykładowo dążąc do przerwania fizycznego kontaktu. Wtedy to woda bezwładnie opada na ziemię i uwalnia głowę ofiary.



Nazwa
Suiton: Suiben

Pieczęci
Szczur → Pies → Wół

Zasięg
Długość bicza - 10 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za jeden bicz)

Dodatkowe
Woda w pobliżu / wilgotna dłoń

Opis Ciekawa umiejętność, którą można wykorzystać do wiązania przeciwników lub smagania ich, zadając średnie obrażenia. Poprzez dotknięcie powierzchni wody (aczkolwiek wystarczy mieć wilgotną dłoń) i wprowadzenie w jej strukturę swojej chakry shinobi może później wystrzelić w kierunku oponenta solidny bicz stworzony z wody. Smagnięcie może bez problemu rozciąć skórę, a także spętać go. Jeżeli techniki używa więcej niż jedna osoba, pęta są silniejsze.


CHAKRA: 100 - (12 + 12 + 6) = 70
Ayako
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Hayami Akodo » 6 sty 2018, o 06:35

TRYB MG - Misja dla Osamu i Ayako (drużynowa)
"Let it burn"
29/?



How long will you play this game?
Will you fight or will you pass away?



Przemiana w bąbel...rodowa zdolność Houzuki...Czegokolwiek się spodziewał Akira, na pewno nie tego. Nie spodziewał się ciebie, Ayako, nieodrodnej córki wody, wilgoci i morskiego żywiołu, panienki z Morskich Klifów. A może jedynie sprytnie udaje zaskoczenie? Może je markuje? Bo tak, czy inaczej, Twoja zdolność na pewno jest dość silna, by Akira padł jej ofiarą.
Tak, jak ci wszyscy ludzie, których własnymi dłońmi zabił. Wciąż masz w pamięci kwiaty, które stworzył, słyszałaś jego cyniczny głos przepełniony dumą, by nie powiedzieć - pychą. Tak, ten człowiek - czy raczej ten demon, bo trudno go określić istotą śmiertelną, jest nieludzko pyszny.
A pycha gubi wszystko.
Jest zaskoczony, zszokowany. Jego twarz wykrzywia się wściekle, kiedy widzi, co robisz. Kiedy otrzymuje kopniaka, rzeczywiście się cofa.
-Ty przeklęta, morska suko! Plugawa syreno! Nie możesz zwyciężyć boga!-wrzeszczy.-I tak spalę ten świat! Zniszczę go!
Chiyome wciąż stoi, jakby sparaliżowana, wokół niej nadal fruwają subtelne płatki, trwa wykreowana iluzja. Nie jest świadoma tego, co się dzieje - a przynajmniej tak się wydaje, gdyż skoro nadal nie uwolniłaś jej z pęt techniki, pozwoliłaś jej w tym trwać, rozmyślnie zostawiając dziewczynę i swojego towarzysza, realny świat stał się dla młodej panienki Kouga czymś...odległym. Nierealnym. Jak mgła. Jak oddalający się w trakcie morskiej podróży brzeg.
W momencie, kiedy ty leczysz sobie rękę i Akira już wpada w objęcia bąbla, mężczyzna zaczyna rozumieć, że wszystko stracone. Że, jeśli Osamu odzyska przytomność, a ty zaczniesz używać kolejnych wodnych technik, jego Doton i zdolności mogą nie na wiele się przydać. Zużywa przecież dość dużo chakry na to, by was więzić, nie mówiąc już o genjutsu, w którym przetrzymuje przerażoną Chiyome. Dziewczyna patrzy to na niego, to na ciebie, zasłaniając sobie usta dygocącymi z przerażenia dłońmi.
Rdzawa plama na tle ciemnych ścian.
Chybocące się światło.
Wybladłe, spierzchłe usta.
Obojętne, zimne kości.
Kości.
Trupy.
Śmierć.
Krew.
Krew.
Krew.
Szaleństwo w oczach Akiry, chrapliwy śmiech.



OSAMU & AYAKO


Tego jest już zbyt wiele. Chiyome jest przecież tylko zwyczajną, prostą dziewczyną, urodzoną w normalnej rodzinie! Nigdy nie walczyła. Nigdy nie musiała wychodzić na misję, nigdy nie doświadczyła trudów bitwy, nie dzierżyła ostrza tak, jak czynili to samurajowie. Etos walki i bohaterstwa, o którym tyle opowiadał jej wuj, ma dla rudowłosej teraz tyle znaczenia, co zeszłoroczny śnieg albo stare gacie ze zsypu.
Rzuca się biegiem w stronę Osamu, krzycząc ze strachu. Chce chyba uciec, ale pod wpływem iluzji, przerażenia, może jakichś splątanych myśli wybrała nieodpowiedni kierunek. Może chciała przejąć broń nieprzytomnego Osamu, jakoś się bronić? Może dostrzegła wyjście? A może po prostu, przerażona, liczy na to, że uda jej się gdzieś schować, podczas gdy ty będziesz bohatersko ją chronić? Przez całe życie wszyscy ją chronili. Matka, ojciec, wuj Gennosuke, przyjaciele, shinobi walczący o dobro jej osady, jej kraju. Wszyscy, wszyscy ją osłaniali, chronili przed okrucieństwem życia. Była jak kwiat, który nie miał prawa dostrzec bolesnej rzeczywistości, skowyczącej wśród nagich płomieni.
Kiedy kunaie, wyrzucone rękami rozwścieczonego Akiry, trafiają w jej serce i gardło, nie cierpi.
Upada miękko na ziemię dokładnie obok Osamu. Leżą głowa w głowę - on, nieprzytomny i nierozważny Yamanaka, i ona: dziewczyna, którą zgubiła trwoga.
To wystarcza, byś ty, Osamu, przebudził się do życia. Może zadziałał impuls? Może jakieś odwieczne prawo dążące do równowagi: ktoś musi umrzeć, by wstać mógł ktoś, to są zwyczajne dzieje? A może po prostu skończyło się działanie efektu ubocznego nieprzemyślanej techniki?
Tak, czy owak, pierwszą rzeczą, jaką oboje spostrzegacie, jest martwe ciało dziewczyny, splamione krwią.
Co za hańba, prawda?
-Przeklęte...szmaty! To mój płomień ma spalić świat! MÓJ!-wrzeszczy Akira w przerwach między straszliwym śmiechem. Widać jednak, że powoli zaczyna mu brakować sił, chakry i powietrza, choć jeszcze próbuje walczyć z bąblem i nieubłaganą mocą wody.



KOLEJNOŚĆ: AYAKO, POTEM OSAMU, ODPISUJECIE KAŻDE MOŻLIWIE NAJSZYBCIEJ.
Ostatnio edytowano 9 sty 2018, o 02:28 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Gracz nieobecny
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR
- po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Ayako » 6 sty 2018, o 14:14

Ayako używając swoich technik chciała się jak najszybciej pozbyć Akiry. Widać było, że nie był zwykłym człowiekiem , a raczej psychopatą, mordercą. W końcu to on zamordował prawie całą, jak nie całą rodzinę Chiyome. Tylko dlaczego akurat jej rodzinę. Dlaczego taka dziewczyna, której życie było zawsze radosne i szczęśliwe, musiała być ofiarą Akiry. Ayako zastanawiała się co zrobi jak już stąd wyjdą. Przecież nie ma gdzie się podziać. Jednak nie mogła teraz o tym myśleć. Musiała teraz jak najszybciej zlikwidować przeciwnika, żeby wszyscy wyszli z tego cali. Nagle, niespodziewanie Chiyome zaczęła krzyczeć i biec w stronę Osamu. Może chciała uciec, ale nie wiedziała gdzie jest wyjście. Zanim Ayako zorientowała się co się stało, dziewczyna leżała na ziemi. Leżała pod plamą krwi, już nie żyła. Akira zabił ją rzucając w nią kunaie. Ayako stała w miejscu i patrzyła na martwe ciało rudo-włosej - Zginęła? Dlaczego, dlaczego to się musiało stać, dlaczego nie potrafiłam jej uratować. Powinnam, ją ochronić - pomyślała. Była zrozpaczona. Z jej oczu popłynęły łzy. Nie mogła uwierzyć w to co się stało. Jednak szybko dotarło do niej, że to wina Akiry. Jej ciało zaczęło drżeć, tylko nie ze strachu, nie. Było to spowodowane wściekłością. Ayako poczuła uczucie, którego jeszcze nigdy nie doświadczyła, było to coś w rodzaju żądzy mordu. Było to dla niej coś niesamowitego, sdzczególnie, że była raczej spokojną osobą. Zacisnęła z całej siły lewą rękę i jeszcze mocniej pociągnęła linę. Była strasznie wkurzona.
- Ty...ty gnido, morderco, zabójco! Taki gnój jak ty nie zasługuje na życie! - krzyknęła wściekła Ayako. Z torby wyciągnęła pięc shurikenów i zaczęła po kolei nimi rzucać w ciało Akiry. Było to niekontrolowane, zawładnęła nad nią wściekłość, mimo tego, ze nigdy czegoś takiego by nie zrobiła - Giń! Zdychaj szmato!
Ayako
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Osamu » 6 sty 2018, o 14:43

Osamu w końcu obudził się. Najwyraźniej jego techniki nie były zbyt dobre, a właściwie były nie trafne kappa Szkoda gadać. Dodatkowo jego monolog też nie do końca zadziałał. Słowa Może to ty grasz w moją grę? Ludzie padają nie z powodu słabości, ale dlatego, że uważają się za silnych. itd. miały na celu przede wszystkim dać pewności Osamiemu (to się akurat udało), ale też miały zniszczyć Akire pod względem psychicznym, w sensie zniszczyć wewnętrznie, duchowo, a nie fizycznie. Niestety to się nie za bardzo udało. Widać było, że Akira był bardzo wściekły. Kolejna klappa.
Jak się Osamu obudził zauważył, zabitą koło jego Chiyome. Był to bardzo przykry i smutny widok. Jak on mógł to zrobić Akira- mówił do siebie Osamu. Na szczęście pomimo płatków czuł jeszcze chakrę Akiry i Ayako. Powiedział do siebie: Dobrze że Ayako jeszcze żyje, muszę jej pomóc! Czas zakończyć dzieje Akiry. Jednak wszędzie były kwiatki. Osamu zastanowił się chwilę i stwierdził: Skoro Ayako walczy z Akirą, to musiał wyjść z tej prawdopodobnie iluzji, tylko jak? Może to jest Genjutsu?Warto spróbować. Osamu postanowił zrobić Kai, aby uwolnić się z tej iluzji. Następnie Masuko wyczuł jeszcze coś innego związanego z chakrą, jakiś wytwór (czuł bicz wodny, wykonany przez Ayako). Ten wytwór przypominał mu coś w rodzaju łańcucha, bicza. Wtedy Osamu wziął swoją butelkę z wodą, pomoczył swoje ręce i krzyknął:
- RAZEM MOŻNA WIĘCEJ!!
Po czym wykonał pieczęci i stworzył bicz wodny, który pokierował w stronę Akiry, chciał go tym biczem udusić. (gdyby wyjście z iluzji, by się nie udało, to Osamu kierowałby bicz w stronę chakry Akiry.) Następnie Osamu wziął 4 shurikeny z torby i rzucił nimi w stronę Akiry (czy chakry jak wyjście z iluzji się nie uda). Chciał trafić w ręce Akiry, by on nie mógł wykonywać pieczęci. Te rzuty były bardzo specyficzne, seido. Osamu miał nadzieję, że razem z Ayako uda im się pokonać Akirę.


Użyte techniki:


Nazwa
Kai

Pieczęci
Baran

Zasięg
Dowolny

Koszt
Brak

Dodatkowe
Na czas użycia dodaje 65 konsekwencji

Opis Kai to jedna z podstawowych technik shinobi, często niedoceniania - i niesłusznie. Jutsu to polega na chwilowym odcięciu dopływu chakry do mózgu, dzięki czemu jakiekolwiek impulsy - również te narzucone zewnętrznie - przestają działać. Efektem tego jest uwolnienie użytkownika z dużej ilości prostszych technik genjutsu. Niestety, te silniejsze dalej będą na nas oddziaływać i trzeba je dezaktywować innym sposobem.



Nazwa
Suiton: Suiben

Pieczęci
Szczur → Pies → Wół

Zasięg
Długość bicza - 10 metrów

Koszt
E: 14% | D: 12% | C: 10% | B: 8% | A: 6% | S: 4% | S+: 2% (za jeden bicz)

Dodatkowe
Woda w pobliżu / wilgotna dłoń

Opis Ciekawa umiejętność, którą można wykorzystać do wiązania przeciwników lub smagania ich, zadając średnie obrażenia. Poprzez dotknięcie powierzchni wody (aczkolwiek wystarczy mieć wilgotną dłoń) i wprowadzenie w jej strukturę swojej chakry shinobi może później wystrzelić w kierunku oponenta solidny bicz stworzony z wody. Smagnięcie może bez problemu rozciąć skórę, a także spętać go. Jeżeli techniki używa więcej niż jedna osoba, pęta są silniejsze.



Nazwa
Kage Shuriken no Jutsu

Pieczęci
Brak

Zasięg
Zasięg rzutu, zależny od samego użytkownika

Koszt
Brak

Dodatkowe
Dwie bronie miotane|Podczas wykonywania techniki: +10 Percepcji.

Opis Technika polegająca na wyrzuceniu jednego shurikena w taki sposób, by całkowicie pokrywał się z cieniem innego, wcześniej wyrzuconego. Dzięki temu przeciwnik widzi tylko jedną broń, podczas gdy druga pozostaje w ukryciu i może wykorzystać element zaskoczenia do zadania obrażeń. Do wykonania techniki potrzebne są dwa egzemplarze dowolnej broni miotanej. Odległość pomiędzy dwoma broniami jest stosunkowo niewielka, więc przeciwnik ma mało czasu na reakcję.


Atrybuty Osamu:
ATRYBUTY PODSTAWOWE:
SIŁA 10
WYTRZYMAŁOŚĆ 27
SZYBKOŚĆ 9
PERCEPCJA 13
PSYCHIKA 38
KONSEKWENCJA 10
Suma PA statystyk fizycznych 59
Kontrola chakry: C

Zużycie chakry:
67% - 10% = 57%
Osamu
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Hayami Akodo » 7 sty 2018, o 04:20

TRYB MG - Misja dla Osamu i Ayako (drużynowa)
"Let it burn"
31/31



Will we all just burn like fire?
Are you still there?
Tell me now...



Rozwój wydarzeń jest na tyle niespodziewany, że może zaskoczyć każdego, nawet takiego mędrca i mistrza jak Akira. Uważa się za niepokonanego boga, bo i jak zwyciężyć kogoś, kto włada światem wedle uznania, tworzy swoje własne uniwersum, swoje istnienie, swoje wszystko? On ma tworzyć, kreować nowy świat, on ma płodzić i zabijać, rozszarpywać gardła, miażdżyć serca, uwodzić dusze z taką samą łatwością, z jaką sprowadza ludzi do roli swoich kukiełek, on ma reżyserować to przedstawienie i sam sobie dobiera aktorów, w którzy nim grają, spod jego palców wychodzi scenografia, a boskie usta Najwyższego Reżysera same wypowiadają kwestie dialogowe. To jego bal, jego przyjęcie, zabawa kukiełek, którymi przecież jesteście. Kręci głową, przestępując z nogi na nogę, a jego twarz mimo wszystko coraz bardziej wykrzywia ból. Dotyka na chwilę rękami szyi, dusząc się, próbując złapać jakikolwiek erzac, jakąkolwiek namiastkę czystego powietrza, tlenu.

Ratunku...!

Instynkt działa szybciej niż myśli i słowa. Próbuje się jeszcze skupić, złapać powietrze, choć z minuty na minutę jest to coraz trudniejsze, zważywszy na fakt, że Osamu wyswobodził się z techniki i również go atakuje. Jego technika trafia idealnie w Akirę, spełniając swój cel - jak na razie kooperacja młodych ludzi przynosi dobre efekty...no, prawie dobre. O ile bowiem Suiben Osamu trafiło w mężczyznę, przyspieszając proces duszenia się, o tyle z czterech shurikenów trzy chybiły, a jeden trafił w lewe ramię Akiry. Mimo narastającego, silnego bólu, braku powietrza, zmęczenia spowodowanego upływem chakry i technikami, no i osłabienia ogólnego Akira nie ma zamiaru się poddać. Nie jest on istotą, która w obliczu klęski bezradnie wylewa tchórzliwe łzy i postanawia się poddać. Przeciwnie, Akira ma w zanadrzu coś jeszcze.

Razem można więcej, tak...?

-Nie ro...rozśmieszaj mnie! Nie ma czegoś takiego jak działanie razem! Jest tylko zdrada!-krzyczy, śmiejąc się głośno.
Mówiąc tym swoim urywanym, chrapliwym głosem, formuje szybko pieczęcie, korzystając z tego, że Ayako dopiero rzuca shurikeny. Jej broń trafia, bez wyjątku zresztą, w ścianę - najwidoczniej dziewczyna pod wpływem emocji i rozpaczy po śmierci Chiyome po prostu chybiła, poza tym wszystkie jej techniki spełniły swój cel, spisały się, jak należy.
Tworzy kolejną iluzję. Szybką, niepewną, chybotliwą. Trafia prosto w Osamu.

Przed Twoimi oczami wyrasta śmierć Chiyome - odwzorowana co do sekundy, realistyczna, a przynajmniej pozornie tak jest; w rzeczywistości wizja jest chwiejna, a kontury obrazu co jakiś czas się zamazują. Upadek ciała dziewczyny, pełen smutnej, gorzkiej gracji kwiatu wiśni spadającego z drzewa, jest tak...prawdziwy w tej swojej niedokładności. Jest w tym jakaś bolesna, gorzka rzeczywistość, jak uderzenie w policzek wymierzone ręką starej ciotki lub ojca, kiedy ci dowiadują się o długach, które masz do spłacenia, nieślubnym dziecku lub czymś równie skandalicznym i gorszącym sąsiedztwo.
Nie zdołaliście jej ocalić.
Zawiedliście.
Oboje.
Oboje jesteście winni tej krwi.

Widząc, że pierwsza ofiara została schwytana, Akira wyrywa z ręki zakrwawione shurikeny i rzuca nimi w kierunku waszych gardeł, żeby je przebić - precyzyjnie, z dokładnością, ostrożnie, tak, jak należy. Wszystko musi się zgadzać: kształt, rodzaj rany, narzędzie zbrodni, sposób dokonania zbrodni, nawet najmniejszy szczegół, no i niepodważalne, najważniejsze alibi. Krew spada na jego ubrania i na podłogę, czyniąc ją śliską i bez tego...jakby nie była śliska i bez tego! Uśmiecha się szeroko. Tak, czy inaczej, the game is over, zrobił, co mógł. Wskazał tym opuszczonym, durnym głąbom część swoich zdolności. Jak dobrze, że nigdy nie dowiecie się, jaką tak naprawdę tajemnicę ukrywał! Jak dobrze...
Chociaż z drugiej strony to smutne, bo wiąże się z tym, że zostanie zapomniany - on, Akira, Bóg Shinobi, mistrz walki, stworzyciel świata, po prostu zostanie zapomniany i będzie musiał odejść. Na jego miejsce przyjdą inni, młodzi, ciekawsi, a on? On stanie się tylko jednym z miliarda numerów w statystyce, kolejnym bezimiennym poległym, którego prochami nikt już się nie zaopiekuje, nawet najbliższa rodzina, którego imienia nikt nie wypowie w pożegnalnej modlitwie wśród gorzkich uśmiechów.
Po prostu zginie.
Dlatego chce umrzeć tak, by niczego nie żałować. By wiedzieć.
Lepiej, niż wy.

Śmierć dopada go w momencie, kiedy próbuje wykonać kolejną pieczęć. Powietrze, i tak ograniczone, po prostu się kończy, bicz i techniki zrobiły swoje, do tego należy dodać koszt utrzymania owego więzienia z ziemi oraz innych jutsu, których użył w trakcie walki...wszystko to, jednym słowem, składa się na faktyczne przyczyny śmierci Akiry. Lecz kiedy pada u waszych stóp, zduszony i z przerażeniem w oczach, wiecie oboje, że tak naprawdę zgubiło go coś innego: duma.
Był zbyt pewny siebie, zbyt przepełniony wielkością, by dostrzec najistotniejsze zagrożenie. A teraz...
Teraz już na to za późno.

TECHNIKA AKIRY:

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



CHAKRA AKIRY: 66% - 14% = 52%
STAN KOŃCOWY:
[*] AKIRA (NPC) - MARTWY, PRZYCZYNA ŚMIERCI: UDUSZENIE
[*] CHIYOME (NPC) - MARTWA, PRZYCZYNA ŚMIERCI: ATAK AKIRY
[*] AYAKO (GRACZ) - NIEWIELKIE RANY WYLECZONE W POPRZEDNIEJ TURZE, GENJUTSU PRZERWANE PRZEZ ŚMIERĆ AKIRY
[*] OSAMU (GRACZ) - GENJUTSU PRZERWANE ŚMIERCIĄ AKIRY

_______________________________________________________________________________
Tym samym nasza misja zostaje zakończona! Zgłoście się po wynagrodzenie i ruszajcie na event, powinniście jeszcze zdążyć - a nawet jeśli nie, to nic się nie stanie, jeśli się spóźnicie, bo i tak turniej jest dopiero po koronacji cesarza ^^
Dziękuję za wspólne pisanie - pisało mi się z Wami bardzo dobrze, chociaż nie uniknęliście błędów, ale ja też nie byłam idealną MG ;P
Ostatnio edytowano 9 sty 2018, o 02:29 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Gracz nieobecny
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 15:45
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR
- po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Osamu » 7 sty 2018, o 11:38

Osamu Mauko był bardzo smutny. Można powiedzieć, że jego idol, postać, którą się tak mocno starł się poznać okazała się być kimś takim. Aikra - człowiek, który uratował mu życie - demon, który pragnął tylko krwi. I do tego jeszcze CHIYOME. Dlaczego ona? Przecież miała ona przed sobą całe życie. Dlaczego on to zrobił, jakim prawem. Mimo wszystko Osamu był szczęśliwy, że nic się nie stało Ayako. Osamu zaproponował jej fajną przygodę, która się okazała być walką o życie. Jak ona się teraz musi czuć - myślał Osamu. Powiedział do niej:
- Ayako, przepraszam. Nie powinienem cię w to wciągać. Nic nie wiedziałaś. nic ci nie powiedziałem, przepraszam. Chyba należą ci się jakieś wytłuczenia. Dla mnie to też było bardzo duże zaskoczenie. Jeszcze raz przepraszam. Mama nadzieję, że mi wybaczysz Ayako. Pierwszy raz spotkałem Akirę w moim domu, groził mi wtedy. Nie była to miła sytuacja, sam go do mojego domu sprowadziłem. Długa historia. Potem spotkałem go w barze, siedział z Kaname przy stole. Omawialiśmy razem warunki misji od Kaname. W trakcie misji, przy tym domu doszło do bitwy, wygraliśmy. Lecz potem nagle, Akira zamienił się w demona i zabił Kaname. Ale dlaczego? Tego nie wiedziałem, aż do teraz. Prawda jest czasem bardzo smutna. Chciałem znaleźć Akirę, by mu podziękować, ale też by się dowiedzieć dlaczego? No i bum, wyszło szydło z worka. Wielki Akira zginał, gdyby nie ty, to mnie tu by nie było. Pewnie byłbym leżał z kunaiem w brzuchu. Dziękuje ci Ayako, że uratowałaś mi życie. Mam nadzieję, że nie jesteś na mnie już zła.
Osamu po tych słowach, zebrał swoje rzucone shurikeny i schował je do torby. Następnie, wziął Chiyome na ręce i położył ją koło szkieletu Kaname. Następnie, obsypał ją kwitkami (Masuko szybko wyszedł na zewnątrz, znalazł jakieś kwiatki i je przyniósł). Portem ucałował jej czółko i powiedział:
- Żegnaj Chiyome, zawsze będziesz z nami.
Następnie Osamu zwrócił się do Ayako:
- I co dalej? Gdzie zamierzasz iść?
Osamu
 

Re: Podziemia pod domem Kaname

Postprzez Ayako » 7 sty 2018, o 15:29

Ayako nie dowierzała w to co się właśnie stało. Zabiła Akirę, tego, który uwazał się za jakiegoś Boga, a tak naprawdę okazał się tylko zwykłym mordercą. Jednak mimo zwycięstwa, dziewczyna był zawiedziona. Był zawiedziona ponieważ nie potrafiła uratować, ochronić Chiyome. Dlaczego musiało do tego dojść ? - zadawała sobie pytanie. Może główny sprawca morderstw został pokonany, jednak nie zmieni to w żaden sposób tego co się stało. Nagle do Ayako podszedł Osamu. Zaczął do niej mówić o tym, że jest mu przykro, że nie powiedział jej prawdy - Czyli niczego nie powiedział, wiedział ale nie pisnął o tym słowa - pomyślała - gdybym nie była w to zamieszana to prawdopodobnie Chiyome by nie zginęła i wszystko było by dobrze, jedyną osobą, która by ucierpiała był on sam, prawda? - zastanowiła się. Następnie Osamu powiedział, że jest jej wdzięczny za to, że jego uratowała - Czyli tak się mają sprawy... Szukał jakiegoś shinobi nie po to, żeby poznać go, czy pomóc w odnalezieniu jakiegoś człowieka, tylko po to, aby ten go bronił kiedy zrobi się groźnie. Co za egoista! - myślała. Była na niego wkurzona, gdyby nie te jego głupie poszukiwania to by do niczego nie doszło. Osamu się próbował wytłumaczyć, jednak Ayako go nie słuchała. Uważała, że za dużo na nim się skupiała. Osamu rozsypał kwiaty na ciele rudo-włosej. Biedna dziewczyna, tak dużo przeszła, tak dużo wycierpiała. Osamu podszedł do dziewczyny i zapytał się gdzie chce dalej iść. Ayako już nie wytrzymała. Wzięła, zamachnęła się i z całej siły uderzyła go w twarz.
- Osamu, ty egoisto. Jak mogłeś mnie wykorzystać tylko po to, żebym cię broniła kiedy trzeba! Nie rozumiesz, że przez ciebie zginęła ta dziewczyna! Posłuchaj nie chce mieć teraz nic z tobą wspólnego. Nawet jeśli ta twoja historyjka, bajeczka była prawdziwa to i tak ci nie wierze. Okłamałeś mnie...
Dziewczyna pocałowała Chiyome i odeszła.

z/t
Ayako
 

Następna strona

Powrót do Shigashi no Kibu

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość