Pakt z małpami

Pakt z małpami

Postprzez Keizo » 10 mar 2019, o 15:15

Małpy (サル, Saru)

Obrazek


- Małpy najbardziej znane są Shinsengumi służącym na Murze oraz osobom, mieszkającym w okolicach Tajemniczego Lasu czy Głębokich Odnóg. Tylko tamte, dzikie jeszcze terytoria, pozwalają im na oddalony od człowieka rozwój na łonie natury. Nie znaczy to jednak, iż nie zapuszczają się one na ziemie bardziej cywilizowane, gnane wrodzoną ciekawością, głodem czy atakami innych, nieznanych nam jeszcze bestii - powiedziałem grupce moich uczniów, kładąc dłoń na gablocie, w której znajdowała się niewielka, wypchana małpiatka.
- Od takich maluchów do olbrzymów, mogących sięgać głową sufitowi tego audytorium, tak bardzo różnią się od siebie małpy, dzieląc się na rodzaje, gatunki i podgatunki. Agresywnie broniące swojego terytorium, jednak dbające o członków swojego stada. Przejawiają sporo zachowań, które upodabniają je do ludzi nie tylko z wyglądu, pozwalają także wywnioskować, iż posiadają one szczątkowe pokłady inteligencji - dodałem, drugą ręką wskazując na wyszczerzoną w morderczym grymasie gorylą głowę, która wielkością podwójnie przewyższała skromną pod tym względem kapucynkę. Goryle, ciemne futro sklejone było zaschniętą już posoką, sama gablota podpisana zaś była czarnymi literami, dziękującymi Shinsengumi za przekazanie tego okazu szkole w Ryuzaku no Taki.
- Takie wielkie, dorodne okazy najłatwiej znaleźć na terenach niezbadanych obszarów za Murem. Silne instynkty stadne sprawiają, że bronią się sporymi grupami mogącymi sprawić kłopoty nie tylko dzikim, ale też strażnikom. Nieco mniejsze, choć wciąż spore... - rzekłem, przechodząc przed oczami uczniów do kolejnego stoiska, w którym stała wypchana, pomarańczowa małpa, w której ciele można było zauważyć ślady po bełtach i strzałach - ...orangutany, zamieszkują Tajemniczy Las, choć ich populacja zmniejsza się z dnia na dzień, trzebiona głównie przez olbrzymich drapieżników, tak powszechnych w na tamtych obszarach.
Powróciłem do pulpitu, przewracając tam parę stron przygotowanych notatek. Zerknąłem na zegar - lekcja dobiegała powoli końca, a ja wciąż miałem dla moich studentów jeszcze jedno ogłoszenie. Fascynujące stworzenia, jakimi z pewnością był przedmiot mojej specjalizacji, skrywały wciąż jeszcze jeden sekret.
- Chciałbym ogłosić, że do końca semestru zajęcia moich przedmiotów przejmie pan Hako, wyjeżdżam bowiem w celach badawczych - powiedziałem, przekrzykując dźwięk pakujących się i kierujących do wyjścia z sali młodych ludzi, samemu także zbierając swoje rzeczy. Zerknąłem kątem oka na dzielnicę portową, widoczną przez okno - wynajęty przeze mnie statek z pewnością czekał już na mnie i sygnał do wypłynięcia.




Monkīmūn shima, モンキームーン島

Obrazek


13 czerwca

Dotarliśmy dziś w końcu do niewielkiego archipelagu, położonego na północny wschód od ostatniej strażnicy Shinsengumi, gdzie po raz ostatni uzupełniliśmy zapasy. Według kapitana, płynąc na wschód dotrzemy do niezbadanych lądów na północ od Kami no Hikage. Kuszące, jednak mój cel jest inny.
Zacumowaliśmy w niewielkiej zatoczce jednej z zewnętrznych wysp. Archipelag wygląda mianowicie następująco - trzy niewielkie wysepki pokryte tu i ówdzie zagajnikami palmowymi, w środku zaś nich znajdowała się największa, cel mojej podróży.
Ku mojemu zdziwieniu, na naszej wyspie-porcie zadomowiło się kilka osób. Po krótkiej rozmowie zdecydowali się nas przyjąć i opowiedzieć nieco o centrum archipelagu, w zamian za nieco zapasów. Nie dziwię się - ileż można jeść ryby?


14 czerwca

Wczoraj wieczorem nasłuchałem się niesamowitych opowieści, które chyba jednak nieco przeraziły kapitana. Zdecydował on bowiem, iż woli spać na pokładzie swego okrętu - cóż, jego prawo. Sam zaś wyciągnąłem śpiwór na plażę i zasnąłem odwrócony w stronę porośniętej gęstą, tropikalną dżunglą wyspy, której niezwykle romantyczne tło stanowił wschodzący księżyc w pełni.
Ale uświadomiłem sobie właśnie, że nie opisałem zbyt szczegółowo celu mej podróży. Przepraszam; podniecenie, w jakie wprawia mnie posiadanie badań całego życia na wyciągnięcie ręki jest doprawdy niezrównane.
Wyspa Małpiego Księżyca - jak zdecydowałem się ją nazwać, tubylcy zaś nie mieli nic przeciwko - miała powierzchnię, jak udało mi się ocenić, mniej więcej dwóch Ryuzaku no Taki. Nie była wielka, jednak z pewnością wystarczająco duża by utrzymać przy życiu odpowiednią populację żywiącą się płodami ziemi.
Jak już mówiłem, porośnięta jest tropikalną dżunglą. W jej centrum wznosi się szczyt górski płasko zakończony. Aktywny wciąż wulkan, jak wnoszę z opowieści mieszkańców archipelagu o drżącej czasem ziemi. Las nie pozwala na dojrzenie innych szczegółów, co tym bardziej wzbudzą mą ciekawość. Sam dziwię się sobie jak zasnąłem, choć sen miałem niespokojny. Pełen był on bestii, przemykających kątem mego oka czy spadania w ognistą czeluść, na dnie której czekał potwór w kształcie człowieka, płonący jednak jak tysiąc pochodni, czekający tylko by mnie pożreć.


15 czerwca

Udało mi się w końcu przekonać kapitana do tego, by podwiózł mnie na wyczekiwaną przeze mnie wyspę. Zgodził się zostawić mi niewielką szalupę oraz do tego, że poczeka na mnie trzy dni, korzystając z gościnności tubylczej ludności. Nie nalegałem, by zstępował ze mną na ląd - wyraźnie było mu to nie w smak, a nie chciałem sobie go do mnie zrażać jeszcze bardziej. Chciałem wrócić przecież do domu!
W południe postawiłem na złotym piasku wąskiej plaży Wyspy Małpiego Księżyca pierwszy, drżący krok. Kilka metrów dalej, przy linii drzew, zobaczyłem parę potłuczonych misek oraz nieco rozrzuconego jedzenia - ofiary, jakie zostawiali tutaj mieszkańcy, chcąc przebłagać duchy wulkanu. Żałuję, iż nie przycisnąłem wodza bardziej z pytaniem, czemu nie przeniosą się na tą, o wiele bujniejszą przecież wyspę. Zawsze zbywał mnie jednak milczeniem i odwróceniem wzroku, podsuwając pod nos rybną zupę.
Zza pasa wyciągnąłem maczetę, widząc że uprzejmość względem drzew nie wchodziła raczej w grę. Gęste liany i konary blokowały drogę, tworząc barierę nie do przejścia - oczywiście nie dla kogoś uzbrojonego w determinację odkrywcy i świeżo naostrzone ostrze.
Większość widzianych roślin typowa była dla tych klimatów - kolorowe kwiaty nie będące moją specjalnością jako zoologa, wysokie drzewa i owoce, nie widziane przeze mnie nigdy jeszcze. Oczywiście, zdecydowałem że jedynym źródłem mego pożywienia będzie zapas prowiantu w mym plecaku - któż wie, jakie halucynacje przyniesie mi zjedzenie tu czegokolwiek?


16 czerwca

Przeklęte łasice! Budząc się dziś rano i wychodząc z mego szałasu, zauważyłem prowiant mój niezdatny do niczego. Porozrzucany po całej okolicy, zjedzony do najmniejszych okruszków przez dzikie zwierzęta - dziękować mi pozostało tylko za to, żem sam nie został pożarty.
Po godzinie głodnego marszu wyrwałem się w końcu z najgęstszych okowów dżungli i stanąłem przed wejściem do długiej, otwartej doliny, której koniec niknął jeszcze w porannej mgle. Nie namyślając się wiele, wszedłem w nią, chowając maczetę za pas i ufając własnemu słuchowi w tym, że ostrzeże mnie tam, gdzie wzrok może zawieść.


***

Na boskiego daimyo! Cożem dziś ujrzał!
Leżę właśnie w wykutym w litej skale pomieszczeniu, części jakiegoś kompleksu mieszkalnego i walczę ze sobą. Część ma odkrywcza i naukowa wprost skacze z radości - wygląda na to, żem odkrył pozostałości jakiejś nieznanej historii cywilizacji, która zamieszkiwała tą wyspę. Pełno dookoła wytartych już nieco, jednak wciąż pięknych ornamentów przedstawiających węże, lisy, żaby czy słonie lub, jak nazywają je ludzie mniej światli, olifanty. W skale - ścianie doliny - wyryte są pomieszczenia i pokoje, połączone korytarzami i schodami, wskazujące na niemały kunszt praszczurów tego miejsca.
Jednakowoż, poświęcona zoologii część mojego serca płacze rzewnymi łzami. Ani śladu tu po małpach, o których rozumnych okazach opowiedział mi pewien stary, ślepy już ze starości ninja, szukający choć kilku ryo w porcie w zamian za ciekawą opowieść. Zarzekał się jednak, że to sama prawda - najwidoczniej jednak wiek stępił jego umysł i pozmieniał szczegóły tego miejsca.


17 czerwca

Dotarłem do końca doliny. Mgła podniosła się dziś wyjątkowo szybko, u stóp wulkanu spotkało mnie zaś coś wyjątkowo ciekawego. Znajdowała się tam polana, jakby świeżo wykoszona, na środku której stał obelisk o wysokości co najmniej kilku metrów. Wychodziło z niego kilka odnóg - jakby znaków? - na każdym z nich zaś narysowane było inne zwierzę oraz zapisany był jakiś tekst w języku, którego rozszyfrować nie potrafię.
U stóp obelisku ujrzałem zaś coś, co poruszyło me serce i napełniło je niepokojem. Stała tam misa, pełna zerwanych świeżo owoców - moreli, brzoskwini, bananów oraz takich, których jeszcze nigdy nie widziałem nawet we wszechobecnej tu gęstej dżungli.
Gdy piszę te słowa, w drugiej dłoni trzymam smakowitą część przygotowanego dla mnie poczęstunku. Głód mój, nasilający się od dni dwóch, nie daje mi spokoju. Bez napełnienia pustego mego żołądka z pewnością nie przebije się raz jeszcze przez tą dżunglę i szczeznę wśród historycznych ruin.


18 (?) czerwca

Obudziłem się na pokładzie wynajętego statku. Powiedzieć nie mogę jak długo spałem po spożyciu misy owoców na wyspie, kapitan także milczy, kręcąc tylko nade mną głową z politowaniem. Wyspa Małpiego Księżyca zniknęła już za horyzontem, zostawiając w mej głowie tylko mętlik i smużkę dymu, najwidoczniej z niedawno aktywnego wulkanu.
W niespokojnych sennych majakach kroczyłem po wyspie, oprowadzany przezeń przez jakąś osobę na dwóch nogach kroczącą, zgarbioną jednak. Dopiero po wytężeniu pamięci uświadomiłem sobie, że jej wyjątkowo długi warkocz oraz broda nie były tym co pamiętałem, a ogonem i małpim owłosieniem - o niebiosa!
W snach widziałem szeregi małp składające pieczęcie shinobi i blokujące wypływającą z wulkanu magmę za pomocą wypychanych spod ziemi ścian. Inne szympansy kierowały bezrozumne zwierzęta dżungli jak najdalej od wszelkiego niebezpieczeństwa, samemu jednak kuląc się ze strachu przed warczeniem, dobywającym się spod drżącej ziemi.
Widziałem pokoje, w których spałem wcześniej sam, po których teraz biegały dziesiątki małp małych i dużych, o sierści czarnej, szarej, białej czy brązowej. Jeden z goryli górował nawet nad wierzchołkami drzew, nie sprawiał jednak wrażenia groźnego, a zmartwionego raczej losem małpiątek, chodzących po jego szerokim, czarnoniebieskim grzbiecie.
Inne dziwy także wyryły się w mej pamięci, o nich pisać jednak nie śmiem. Ten dziennik także zamknę w najgłębszych ostępach mych notatek, gdyż patrzę właśnie na niewielką figurkę wyciągniętą z kieszeni mej koszuli. Przedstawia ona niewielkiego, wielkości może kciuka, pawiana, owijającego samego siebie ogonem i wpatrującego się we mnie brylantowymi oczami. Jedna z jego dłoni przyłożona jest do ust w geście tak dobrze znanym ludziom - cii, nie mów nic!
I nic nie powiem.


Kakusareta-boshi no āchi, 隠された星のアーチ

Obrazek

28 lipca


Dzisiejszy sen wytrącił mnie zupełnie z równowagi. Pierwszy wykład opuściłem - studenci z pewnością nie mieli nic przeciwko dodatkowym wolnym godzinom. Siedzę teraz w parku i piszę te słowa, w kieszeni na piersi czując ciężar drogiej mi figurki, jedynej pamiątki istnienia Wyspy Małpiego Księżyca.
Przyśniły mi się dziś kolejne szczegóły mej "wycieczki". Chodząc po lasach, zauważyłem budowlę ustawioną w środku dżungli - łuk, jakby triumfalny, a za nim schody prowadzące w górę, w kierunku szczytu wulkanu. Chciałem już na nie wkroczyć, powstrzymała mnie jednak zaskakująco silna dłoń mego przewodnika. Pokręcił jedynie głową i otworzył usta. Ciężko mi przypomnieć sobie jego słowa, mimo że mówił w ludzkim języku, zrozumiałem jednak że schody prowadzą do miejsca, gdzie ich przewodnik, wielki mędrzec, sprawuje pieczę nad duchem wulkanu tak, by ten nie zdmuchnął z nieboskłonu ostatnich gwiazd. W tym także momencie ziemia zadrżała po raz ostatni, ze szczytu góry zaś wzbił się w górę obłok dymu i pyłu z głębokich czeluści, przesłaniając część wieczornego nieba.
Szkicuję poniżej to, co zapamiętałem. Jakże teraz mam spać spokojnie - co będzie rozjaśniało nocne niebo, jeśli mędrzec zza Łuku Zakrytych Gwiazd zawiedzie?



Zwierzęta paktu


Imię
Rekishi, Szlachcic
Ranga
D

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
D: 36% | C: 30% | B: 24% | A: 18% | S: 12% | S+: 6%

Wygląd Rekishi to niewielka małpiatka o jasnoszarym namaszczeniu. Z racji pochodzenia z "wyższej kasty" małpiej społeczności, ma na sobie nieco złotych ozdób takich jak diadem czy bransolety na kończynach lub ogonie. Bez problemu mieści się na ramieniu, nie sięgając dorosłym ludziom dalej niż do kolan, szczególnie biorąc pod uwagę jego ciągłe przygarbienie.

Charakter Rekishi odebrał staranne wychowanie, od najmłodszych lat będąc trenowanym przez jedne z najwybitniejszych małp. Wciąż jednak był młodym osobnikiem i nakazy rodziców nie były w stanie zagłuszyć wrodzonej psotliwości niewielkiej małpki. Stara się jednak zwykle zachować "fason" i trzymać się blisko powiernika, chcąc godnie reprezentować nie tylko jego, ale też swój ród oraz wszystkie małpy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • złoty diadem


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Imię
Pago, Nestorka Wyspy
Ranga
D

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
D: 36% | C: 30% | B: 24% | A: 18% | S: 12% | S+: 6%

Wygląd Pago to stara szympansica, od której bardziej wiekowy jest chyba tylko sam mędrzec. Jej siwoczarne futro w niektórych miejscach łysieje, niańka małpiego króla nie jest też tak zwinna jak w czasach młodości. Rzadko chodzi już wyprostowana, gdyż poruszanie się na czterech kończynach sprawia jej mniejszy kłopot. Wzrostem dorównuje niższym ludziom, w pozycji stojącej mając okoła metra pięćdziesięciu.

Charakter Pago, pamiętająca jeszcze czasy poprzedniego władcy małp, niesie ze sobą bagaż wielu doświadczeń i przeżyć. Nie sprawiło to jednak że grzeszy rozwagą - wręcz przeciwnie, uważa ona teraz że zna się na wszystkim najlepiej i rzadko słucha rozkazów innych, chyba że ładnie się ją o coś poprosi. Jednak gdy ktoś nastąpi jej na odcisk stanie się opryskliwa i obrażalska - dlatego też lepiej żyć w komitywie z nestorką małpiej wyspy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • kij podróżny


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Imię
Enki, Łasica
Ranga
C

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
C: 50% | B: 40% | A: 30% | S: 20% | S+: 10%

Wygląd Sporych rozmiarów pawian - większy od dorosłego mężczyzny o jakieś pół metra - o szarobrunatnym futrze. Ubrany w podróżną koszulę, na plecach nosi plecak z przyborami potrzebnymi w podróży. Wiecznie czujny wyraz twarzy przywodzi na myśl istotę obeznaną z niebezpieczeństwami czającymi się za każdym zakrętem drogi, w której wiecznie znajduje się zwierzę.

Charakter Enki to zarozumiały i pewny siebie osobnik - jest jedną z niewielu małp która zdecydowała się opuścić wyspę i poznać różne tereny. Jego wiedza obejmuje jednak tereny niezamieszkałe przez ludzi, choć jego specjalnością są lasy wszelkiego rodzaju. Podróże te, oprócz doświadczenia, dały mu przeświadczenie że widział już wszystko co było warte zobaczenia, dlatego też w sprawach survivalu, tropienia i odszukiwania śladów uważa się za autorytet klasy światowej.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • zestaw do gotowania
  • kij bo
  • namiot


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Imię
Mizo, Znachorka
Ranga
C

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
C: 50% | B: 40% | A: 30% | S: 20% | S+: 10%

Wygląd Jasnobrązowa sierść, spokojny wyraz pyszczka i długi ogon to pierwsze, rzucające się w oczy cechy Mizo, młodej małpiatki szkolonej od najmłodszych lat w technikach leczących. Nosi ona tradycyjną biżuterię małpich szamanów i doktorów a na głowie ma niewielką, kościaną broszę, przypominającą o tym, że nie wszystkich pacjentów da się uratować.

Charakter Mizo to stoicka małpiatka, stawiająca obowiązek na pierwszym miejscu. Przygotowana i wytrenowana do przeprowadzania zabiegów leczniczych nawet w środku walki, nie obawia się kul ognia latających dookoła jeśli tylko pozwoli jej to uratować jej pacjenta. Nie znaczy to też że jest zupełnie bezbronna - w skład treningu małpiego medyka wchodzi przecież podstawowy defensywny trening, z którego Mizo nie obawia się przecież korzystać, sprawiając że to inni będą potrzebować lekarskiej pomocy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • zestaw medyczny


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Imię
Nammu, Wir Ognisty
Ranga
B

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
B: 56% | A: 42% | S: 28% | S+: 14%

Wygląd Dziki i nieprzewidywalny Nammu już od pierwszego wejrzenia sprawia takie wrażenie. Rozpuszczone, rozczochrane włosy, ciągły ruch i wyszczerzone kły to znaki rozpoznawcze tej małpy. Muskularny Nammu nosi ze sobą kostur, którego używa do walki - gdyż do tego właśnie czuje się stworzony. Nie szanuje skradania się i podchodów, nosząc sporą kolekcję brzęczącej biżuterii - od kolczyków, po naszyjniki i kolorowe dodatki zawieszone u jego pasa.

Charakter Nammu to żywy, rwący się do walki osobnik. Rzuca się w wir wszelakich potyczek i treningów bojowych, nie chcąc poddać się sennej i spokojnej atmosferze Małpiej Wyspy. Zapuszcza się więc często w jej dziksze tereny i trenuje tam z dala od spokojniejszych pobratymców, swoimi głośnymi okrzykami wprawiając czasem mieszkających nieopodal tubylców w zadziwienie lub przerażenie.
Nammu z utęsknieniem wyczekuje też chwili, gdy będzie mógł zmierzyć się z silniejszym przeciwnikiem - a takich już mu na rodzinnym archipelagu pozostało niewiele.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • Kij bo z łańcuchem 7 metrów


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Imię
Enma, Książe Małp
Ranga
B

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
B: 56% | A: 42% | S: 28% | S+: 14%

Wygląd Młody Enma, syn Małpiego Króla, wygląda oczywiście jak młodsza wersja towarzysza Trzeciego Hokage. Jego ciało pokrywa brązowe włosie, w dłoni często spoczywa bojowy kostur - jedna z najbardziej ulubionych broni jego gatunku. Na korpusie spoczywa biała skóra w czarne pręgi, na rękach, nogach i ogonie widać zaś bransolety, pełniące funkcję nie tylko ozdobną, ale też ochronną.

Charakter Dumny ze swojego pochodzenia, czujący spoczywającą na nim ogromną odpowiedzialność jako przyszłego protektora wyspy oraz mieszkającej na niej małp, Enma jest synem obecnie sprawującego władzę Króla. Przyzwyczajany już do roli przywódcy przez swojego coraz bardziej posuniętego w latach ojca, stara się zostawić za sobą przywary młodego wieku... choć nie zawsze mu się to udaje.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • kij bo


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Imię
Geshti, Wielka Matka
Ranga
A

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
A: 51% | S: 34% | S+: 17%

Wygląd Geshti to ogromna gorylica, górująca swoją posturą nad wierzchołkami drzew. Jej ciemne, błyszczące futro upstrone jest tu i ówdzie niebieskimi pręgami. Wezwana do boju - i powiadomiona odpowiednio wcześniej - może założyć swą ceremonialną zbroję, składowaną w gęstej dżungli, nie robi tego jednak zbyt chętnie. Jej wyraz twarzy - mimo olbrzymich rozmiarów - jest spokojny i troskliwy.

Charakter Jedna z ostatnich wielkich goryli, Geshti mieszka razem ze swoimi nielicznymi dziećmi na stokach centralnego wulkanu. Odwiedza jednak często osady jej mniejszych kuzynów, znajdujące się po drugiej stronie góry. Pozwala tam wdrapywać się na swój grzbiet małym, ciekawskim małpiątkom szukającym okazji do obejrzenia świata z jeszcze wyższej perspektywy. Traktuje wszystkich na Wyspie jak swoje dzieci, matczynie martwiąc się nawet o Króla Małp czy samego Mędrca.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • zbroja (opcjonalnie, jeśli ma czas by ją przywdziać)
  • maczuga (sasumata)


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Imię
Rostam
Ranga
A

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
A: 51% | S: 34% | S+: 17%

Wygląd Nie tak wielka - bo mająca może półtorej metra w postawie wyprostowanej - małpa o brązowej sierści, nosząca bandaże na rękach i nogach oraz spodnie przepasane żółtym pasem, pod którym ukrywa łańcuch z dołączonym doń ciężarkiem. Wydaje się nigdy nie zastygać w bezruchu - rozciąga się, trenuje przeróżne pozy czy też po prostu przeczesuje wzrokiem teren. Jedyne momenty w których ta małpa nie rusza się to te, w których medytuje - a o okazję do tego w środku walki ciężko. Rostama zauważyć można też trenującego czasem z rękawicą łańcuchową spoczywającą w jego dojo - choć bardzo rzadko używa jej w walce, opierając się na sile własnych pięści.

Charakter Rostam to osobnik dążący do ostatecznego ideału małpy - jego samodoskonalenie obejmuje zarówno strefę umysłową, medytację i czytanie rozpraw filozoficznych małpich mędrców, jak i tą fizyczną - ciężki trening całego ciała, mający pozwolić mu na stanie się idealnym wojownikiem, mknącym jak strzała po polu walki i niszczącym swoich przeciwników zanim w ogóle zdążą zauważyć co ich trafiło. Rostam jest surowy w treningu zarówno dla siebie jak i dla swoich uczniów od których wymaga, tak jak od siebie, idealnej postawy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • Kusari Fubo
  • Rękawica łańcuchowa (opcjonalnie)


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




Imię
Enoch, Król Małp
Ranga
S

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
S: 40% | S+: 20%

Wygląd Dostojny i poważny, rządzący Małpią Wyspą ze swego Jadeitowego Tronu, król Enoch jest uosobieniem dostojeństwa i powagi. Na twarzy przystrojonej w ceremonialną szatę małpy odbijają się troski dziesiątek lat rządów, zaś cała sylwetka coraz mocniej wspiera się na kosturze-berle. Władca wzrostem przewyższa dorosłego człowieka o głowę, samemu poruszając się w pozycji wyprostowanej.

Charakter Choć ciężar dekad spoczywa na barkach Małpiego Króla, wciąż jest on w stanie zagrozić niejednemu przeciwnikowi. Roztropna małpa przede wszystkim szuka rozwiązań, które nie przyprowadzą wojny do jego krainy - jeśli jednak zajdzie taka potrzeba, w boju jest godnym oponentem. Swym autorytetem chroni nie tylko wyspę, ale też zakazane techniki małpiego rodu, których poznania godny będzie tylko jego następca.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • Kostur-berło (kij bo)
  • zbroja
  • Zwój paktu z małpami


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Imię
Kigal, Duch Wulkanu
Ranga
S

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
S: 40% | S+: 20%

Wygląd Kigal dla niegodnych oczu ukazuje się z wnętrza swego więzienia jako chmura ognia i dymu, w której zawieszone są tylko dwa punkty - miejsca, gdzie goreją nienawistne oczy małpoluda. Poruszający się w pozycji wyprostowanej, bez używania chakry jawi się jako okryty częściowo zbroją, muskularny osobnik, który stojąc na dwóch tylnych kończynach dorówuje wzrostem gatunkowi wielkich goryli, będąc od nich jednak smuklejszym.

Charakter Zamknięty wiele dekad temu za przewinienia przeciw Królowi Małp w kraterze wygasłego wulkanu, Kigal żyje od dziesięcioleci pod strażą mędrca hamującego jego niszczycielskie zapędy. Jego złość odczuwana jest na wyspie jako drżenie ziemi, gniew zaś szybuje wraz ze słupami ognia, wydobywającymi się z serca góry. Pokuta Kigala może zostać przerwana jedynie w jeden sposób - jeżeli o asystę dawnego Małpiego Generała poprosi powiernik paktu i zostanie on uznany za godnego uwagi obecnego Ducha Wulkanu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Umiejętności
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

DZIEDZINY I STYLE WALKI
TECHNIKI

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

WYPOSAŻENIE

  • zbroja


Link do paktu
Małpy - klik!
Zdjęcie rozliczeń PH
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Imię
Lahmū, Nauczyciel
Ranga
Mędrzec

Koszt
Przyzwanie na 5 tur
B: 56% | A: 42% | S: 28% | S+: 14%

Wygląd Małpa po której na pierwszy rzut oka widać piętno odciśniętych lat i trudów. Siwe włosy, łysiejąca głowa i przygarbiona sylwetka rzucają się w oczy od pierwszego wejrzenia. Po chwili obserwacji zauważyć można naszyjnik i luźną tunikę przystrojoną piórami ptaków dżungli. Lahmū wspiera się na lasce, jednak sam nie za często się porusza - zwykle przenoszony jest z miejsca na miejsce przez swoich uczniów. Niewielka, bo mogąca zmieścić się na ludzkim ramieniu (szczególnie z pomocą chwytliwych stóp) małpiatka ciągle w oczach ma jednak płonący ogień, wskazujący że nie zamierza zbyt prędko zejść ze swego posterunku.

Charakter Dni Małpiego Mędrca mijają na naukach, medytacji oraz uspokojaniu niszczycielskich zapędów Ducha Wulkanu. Przez klasy Lahmū przewinęła się praktycznie każda dorosła małpiatka na wyspie, te młode zaś właśnie na nie uczęszczają lub jeszcze nie zostały do nich dopuszczone. Treningi, prowadzone na zboczach wulkanu, niedaleko ziejącego i pomrukującego wciąż krateru, zajmują większość dnia starego nauczyciela. Reszta mija mu zaś na odpoczynku i medytacjach poświęconych samodoskonaleniu i zgłębaniu sekretów naturalnej chakry.
Lahmū, najmądrzejsza małpa nawet według Króla Małp czy zapatrzonego w siebie Enkiego, sprawuje także rolę doradcy oraz przewodnika wyspiarskiego narodu. Lojalny wobec władcy i służący zawsze radą, nieczęsto schodzi jednak ze swego szczytu, sprawiając że jest jedyną osobą do jakiej władca wyspy fatygować się musi osobiście.
Przez swój wiek, niewiele rzeczy już może go zaskoczyć - oprócz smaku świeżo otwartych konfitur czy nalewek, przyrządzanych przez niego z wyspiarskich owoców.

Umiejętność
Zbieranie chakry natury



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Ostatnio edytowano 8 lip 2019, o 14:50 przez Keizo, łącznie edytowano 7 razy
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 635
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Pakt z małpami (almost)

Postprzez Keizo » 15 cze 2019, o 17:51

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 635
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Pakt z małpami (wejdź, nie krępuj się)

Postprzez Yukirin » 19 cze 2019, o 07:49

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Avatar użytkownika

Yukirin
Administrator
 
Posty: 3364
Dołączył(a): 14 lut 2015, o 11:23
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:

Re: Pakt z małpami (wejdź, nie krępuj się)

Postprzez Keizo » 19 cze 2019, o 09:01

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 635
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Pakt z małpami (wejdź, nie krępuj się)

Postprzez Ocir » 21 cze 2019, o 19:49

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Ocir
Administrator
 
Posty: 3149
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 23:33
Wiek postaci: 0
GG: 401110
Multikonta: Ichirou

Re: Pakt z małpami (wejdź, nie krępuj się)

Postprzez Keizo » 22 cze 2019, o 16:37

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 635
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 21:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506
GG: 25314773
Multikonta:

Re: Pakt z małpami (wejdź, nie krępuj się)

Postprzez Yukirin » 24 cze 2019, o 08:56

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Avatar użytkownika

Yukirin
Administrator
 
Posty: 3364
Dołączył(a): 14 lut 2015, o 11:23
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta:


Powrót do Pakty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości