Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Tradycyjny offtop - można tutaj swobodnie rozmawiać na temat forum, rozgrywki, tematyki, albo nawet o tematach zupełnie z innej beczki. Ogólnie - piszta, co chceta!

Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Postprzez Naoki » 22 cze 2019, o 14:22

Obrazek
Witamy na Pirackiej arenie, gdzie rozegra się pojedynek między dwójką wspaniałych gladiatorów, którzy stoczą tutaj bój na żelki i misie... Zaraz poprawka, na śmierć i życie! Otóż to drodzy widzowie. Właśnie na tej ubitej ziemi, przesiąkniętej wodą rozegra się bój między dumnymi Hyuga i Samurajami. Zobaczymy czyja duma jest więcej warta. Jednak ze względu na niski budżet w walce wezmą udział tylko pojedynczy przedstawicie tych frakcji!
Ze strony klanu pozbawionego źrenic, wystąpi Jun'ichi!! Proszę zrobić dla niego wielki hałas. W przypadku jego śmierci nikt nie będzie za nim płakał, w końcu cały klan się go wstydzi, ale ta walka, jest dla niego szansą na odzyskanie honoru i może dzięki temu jego ród spojrzy na niego łaskawym okiem!
Przedstawicielem drugiej frakcji, będzie młody samuraj posiadający rodzeństwo i rodzinę. Co jest dość dziwne w naszych czasach, w końcu historia większości bohaterów rodzi się w bólu i stracie rodziny. Właśnie, pamiętajcie o tym. Nie śpieszcie się z dziećmi, bo po tym zginiecie by dzieci mogły mieć powód do zemsty! Przed państwem na arenę wkracza Hayami Akodo, powitajcie go gromkimi brawami!


Czas na trochę spraw taktycznych, a mianowicie na sztukę rysunku Naokiego. Niech wasze oczy zaczną krwawić!
Spoiler: pokaż
Obrazek

Walkę zaczyna ten, kto pierwszy tutaj napiszę.
Możecie odpisywać tak szybko jak chcecie, na arenie nie ma sędziego. Wziął sobie chorobowe.
Walczycie na śmierć i życie. Bądź do poddania(Wersja dla Leszczy)
Wszystkie ciosy są dozwolone! Czym brudniejsze tym lepsze.
Teren na którym walczycie jest głównie kamienno-piaskowy. Na swym terenie posiada sporych rozmiarów zbiornik z wodą, oraz wyspami na niej. Na największej wyspie znajduje się wrak statku. (Nie chciało mi się go zaznaczać na mapie, ale to ta największa)
Powodzenia i niech wygra bardziej cwany zawodnik, który obroni honor i dumę swojego rodu.
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 140
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 21:44
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG: 41875401
Multikonta: Akashi

Re: Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Postprzez Jun'ichi » 24 cze 2019, o 09:17

Siedząc w swojej niewielkiej, obskurnej szatni, Jun'ichi powoli owijał przedramiona bandażami, wpatrując się w nie nieprzytomnym wzrokiem. Jego uszu dobiegały krzyki, wiwaty i nawoływania dochodzące z trybun. Wyraźnie było czuć, że widownia domaga się porządnego widowiska, które zapewne powinno zakończyć się śmiercią jednego z wojowników. Problemem było jednak to, że wśród widowni pełno było przedstawicieli rodu Hyuga, którzy mieli po tym dniu ostatecznie zdecydować o losie młodego kaleki, który zesłał na siebie gniew niemal całego klanu tym, że odmówił awansu jaki zaoferował mu lider.
Z twarzą schowaną w oplecionych bandażem dłoniach, chłopak starał się wyrównać niespokojny oddech, opanować walenie serca, które chyba było mądrzejsze od niego samego i próbowało uciec z tego miejsca.
Wreszcie jeden z Białookich stanął w drzwiach szatni i burknął pod nosem "rusz tę koślawą dupę", na co Jun oczywiście podniósł się i ruszył w stronę wyjścia. Oślepiające światło zmusiło go do zakrycia twarzy przedramieniem, jednak po chwili wszystko się unormowało i teraz mógł bez problemów dostrzec ogrom areny oraz mnogość widowni wokoło.
Wiele osób biło brawo, z całą pewnością nie był to klan Hyuga, który dało się bezproblemowo wypatrzeć. Jako jedyni siedzieli w bezruchu, z poważnymi minami, które zdawały się być niemal jak wyryte w kamieniu. Jedynym co świadczyło o ich zainteresowaniu były wyraźne żyły okalające oczy. Uważnie obserwowali, zapewne chcieli upewnić się w przekonaniu, że Jun nie jest godzien posiadania Byakugana i teraz pokaże to przed szerszą publiką.

Arena jaka ukazała się oczom chłopaka była zadziwiająca i piękna. Palmy rosnące na piaskowych wysepkach, wrak statku, liczne pnie, wszystko to przywodziło na myśl daleką wyspę, gdzie nie ma zupełnie nikogo i niczego poza tym co niezbędne do życia. Tą wizje szybko popsuło jednak pojawienie się przeciwnika, wysokiego i młodego, zapewne też bardzo silnego. Tłum zaczął wiwatować na jego widok, zaś z twarzy chłopca zniknął uśmiech (i tak skryty pod maską), a zafascynowanie areną przeminęło.
Kiedy wreszcie oboje stanęli naprzeciw siebie, Jun wyprostował się i wykonał lekki ukłon w w stronę Hayamiego. Musiał zachowywać się jak przystało na prawdziwego Hyugę, musiał pamiętać o tym, że bezustannie jest obserwowany.

Kiedy uprzejmości było już dość, a walka została rozpoczęta, Jun'ichi ruszył biegiem w stronę skał (lewa strona mapki), za którymi planował przebiec i ruszyć w stronę kolejnych, tym samym zbliżając się do przeciwnika. Póki umiejętności Hayamiego nie były znane, najbezpieczniej było zmusić go do rozpoczęcia ataku, sprowokować i wykorzystać jakikolwiek popełniony przez niego błąd.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1077
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Postprzez Yami » 24 cze 2019, o 09:24

Yami słysząc o kolejnej bilokacji przyszedł na arenę. Ta była całkiem całkiem nieźle zapełniona. Choć udało mu się fartem znaleźć całkiem odosobnioną lokację, gdzie mógł rozsiąść się wygodnie. Pod pachą trzymał niewielki kubełek który wypełniony był białym puchem. Sięgnął dłonią i wyciągnął dwa białe płatki, które posiadały miejscami, żółte skazy. Wrzucił je do ust i rozgryzł w zębach. Smak soli oraz kruchość popcornu dodała mu otuchy.
- Ciekawe kto wygra. Stawiam piątkę na tego tam Białookiego.
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1311
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:

Re: Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Postprzez Hayami Akodo » 9 lip 2019, o 00:01

And every time we get to where we're entering
I feel my beliefs and hopes surrendering.



Obrazek





Od razu na wstępie: Rybciu słodka, powodzenia! :* A gdyby ktoś jeszcze chciał tak jak Yami przyjść, zapraszam serdecznie, nie ma problemu!


Hayami potrafił cierpliwie czekać.
Kiedyś może zaatakowałby pierwszy, może rzeczywiście rzuciłby się z kataną lub z yari na Bogu ducha winnego kalekę, a po wszystkim zabrałby go do szpitala - ale teraz? Teraz był już innym człowiekiem. Innym samurajem, oczekującym z chłodną refleksją na swoją możliwość ruchu i na to, co go czekało.
Nigdy nie spieszył się zanadto, nie przesadzał z reakcjami, nie pozwalał sobie na błąd. Nie było go na to stać - tak po prostu. Za dużo miał zwykle do stracenia.
Los sprawił, że na tej...arenie, jak zwał, tak zwał, miał walczyć z chłopcem Hyuuga. I wiedział, że nie może dać się sprowokować.
Nie on, Hayami Akodo, nie Lew z Yinzin; to miało być jego polowanie, jego poszukiwanie nowej drogi, jego zwycięstwo i triumf. Ale kiedy zobaczył owego dziwnego, smutnego chłopca w masce, dziwnie stawiającego nogi, coś w sercu kasztanowowłosego młodzieńca zdobyło się na litość. Litość? Bardziej szlachetne współczucie - i pragnienie docenienia tej walki, tak by młody nieznajomy mógł się nią cieszyć tak, jak on.
Gdy tamten się ukłonił, Hayami odwzajemnił jego gest - skłonił się nisko, z gracją, posłał też tamtemu ciepły uśmiech.

- Powodzenia! - zawołał przyjaźnie do nieznajomego. Zerknął jeszcze na widownię; było całkiem sporo ludzi, więcej, niż się spodziewał, ale był też pusty sektor. W tymże sektorze siedział jego stary znajomy, brunet z hotelu Marmur. Uśmiechnął się do niego lekko, po czym znów skupił wzrok na przeciwniku. Czekał na jego ruch.

Gdy Junichi biegnie na Hayamiego, ten wydobywa wolno włócznię zza pasa i ją trzyma w prawej ręce, ale podchodzi do przodu o tylko kilka kroków - raczej czeka, aż Junek podejdzie bliżej, obserwuje jego umiejętności. Przy pasie ma katanę, zresztą jego ekwipunek jest standardowy.

____________________________________________________
Ekwipunek i statystyki wyślę Ci jutro wieczorem na priv, onii-san, bo wcześniej zwyczajnie nie będę miała jak, a teraz tylko szybko oddaję posty.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 975
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Postprzez Jun'ichi » 11 lip 2019, o 09:58

Kaleka dzielnie parł na przód, mijając kolejną skałę po lewej stronie areny (druga od góry, po lewej), kiedy jego Białe Oczy dostrzegły reakcję ze strony Samuraja. Dobycie włóczni wyraźnie wskazywało na to, że Hayami był pewien swoich zdolności, nawet w starciu ze znaną w świecie Miękką Pięścią.
W odpowiedzi na to posunięcie, Jun gwałtownie skręcił w stronę samuraja, biegnąc teraz wprost na niego z determinacją wypisaną wyraźnie na twarzy. Nie było to jednak jedyne, co z całą pewnością mógł zauważyć starszy przeciwnik - w niemalże tej samej chwili zza pierwszej skały (po jej prawej stronie), którą mijał Jun'ichi, wybiegł drugi, identyczny chłopak, który również zaczął pędzić w stronę Hayamiego po linii prostej.
Obydwaj Junkowie mieli aktywne Byakugany, zaś ich dłonie ustawione były w gotowości do ataku stylem Miękkiej Pięści. Pierwszy miał do rywala dobiec Junek "lewy", który od razu gdy tylko znalazł się w zasięgu broni przeciwnika, chciał uniknąć trafienia i jak najbardziej zbliżyć się do ciała rywala. W tym momencie drugi Junek (czyli ten, który wybiegł przed chwilą zza skały po jej prawej stronie) powinien być już dosyć blisko walczącej dwójki, by również spróbować podjąć walkę w zwarciu.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1077
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Jun'ichi vs Hayami walka offtopowa :p

Postprzez Yami » 11 lip 2019, o 11:32

Yami obserwując rozpoczynające się starcie zaczął zastanawiać się, że wiedza tutaj pozyskana będzie dla niego realna. Miał bowiem dziwne przeczucie, że wszystko co tutaj się wydarzy będzie jeno mrzonką, snem o którym szybko zapomni. Bądź może mieli na to wpływ bogowie, którzy nie byliby kontent i rad z informacji pozyskanych w tym miejscu.

Nie mniej jednak mogę przejść do trybu pierwszoosobowego. TPP to jednak nie mój styl. Podniosłem kolejną porcję popkornu do ust. Zastanawiało mnie dlaczego tak właściwie dwójka postanowiła się bić, szczególnie, gdy jeden z nich był kaleką. Zwłaszcza, że Hayami pokazała mi się raczej od strony dobrodusznego i honorowego wojownika a nie łobuza co macha kijem na słabszych od siebie. Poza tym co to ma być za walka? Kaleka kontra samuraj. Może powinienem jakoś tę walkę urozmaicić? Hue hue hue kappa
Avatar użytkownika

Yami
Szarak
 
Posty: 1311
Dołączył(a): 25 paź 2017, o 19:14
Wiek postaci: 19
Ranga: Leń
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4268
GG: 12310728
Multikonta:


Powrót do Piszemy o wszystkim!

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość