Meijin

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Meijin

Postprzez Meijin » 11 cze 2019, o 15:25


DANE PERSONALNE

IMIĘ: Meijin
NAZWISKO: -
KLAN: -
PRZYNALEŻNOŚĆ: -
WIEK [DATA URODZENIA]: Zima 368.
PŁEĆ: Mężczyzna
WZROST | WAGA: 172|60
RANGA: Wyrzutek D


APARYCJA


WYGLĄD:
Nie każdy jest piękny, nie każdy jest zdeformowany, większość jest średnia, nijaka. Nikt o takich osobach nie mówi bo są po prostu zbyt nudni. Mijin idealnie wpasował się w tą nijaką grupę. Jego włosy czarne, średniej długości, jak u większości społeczeństwa. Oczy, nie zgadniecie, również ciemne. Wzrost i waga też są w normie jak na jego wiek i miejsce zamieszkania. Jedyna rzecz która pozwala się chłopakowi chociaż troszkę wyróżnić, to blada cera, tak pożądana przez okoliczne społeczeństwo. Powinien więc zarysować się już obraz Meijina. Średniego wzrostu, średniej wagi, ciemne włosy i oczy, blada cera.
Nie ignorujcie więc normalnych ludzi, oni też potrafią być ładni.
Ah i bym zapomniał, ma całkiem ładny nos. Nie wiem czemu to ważne, ale to ważne.

UBIÓR:
Jak może się ubierać dorosły człowiek? Jedyna prawidłowa odpowiedź to: to zależy. Jeśli pogoda jest niesprzyjająca, np. deszczowa, to chłopak decyduje się na ubiór jak najbardziej zakrywający jego ciało. Zazwyczaj są to długie, ciemne spodnie, jakaś koszulka i płaszcz. W upalne dni ubiór ten niewiele się zmienia. Dalej jest to koszulka, a także długie spodnie, tylko tym razem są wykonane z bardziej przewiewnego materiału; nikt nie chce się za bardzo spocić.
Jeśli Meijin musi pracować fizycznie czy też trenować, to ubiera swoje "robocze dresy"; przetarte spodnie i jakieś pierwsze lepsze koszulki.
Jednak to wszystko straciło na znaczeniu ponieważ obecnie, podczas swoich wypraw, chłopak ubiera się w... ciemne długie spodnie, ciemne koszulki i kapelusz. Tak więc inni podróżni zazwyczaj mogą go zobaczyć jako toczącą się czarną kulkę. Ale spokojnie, zestaw do spania nie jest czarny, jest... granatowy.

ZNAKI SZCZEGÓLNE:

Nie ma


OSOBOWOŚĆ


CHARAKTER:
Większość ludzi zapewne dostrzega w sobie same najlepsze cechy, oceniają się jakby byli Rolandami czy innymi rycerzami(czy tam jakby byli Terumoto Morim czy innym samurajem); Meijin jest troszeczkę inny pod tym względem.
Jego głównymi zaletami jest umiłowanie mądrości, dążenie do wiedzy i logiczne myślenie. W większości przypadków chłopak nie ma problemu z zapytaniem jak coś działa i drążeniem dlaczego tak się dzieje. Dopóki nie zrozumie danego problemu dopóty będzie pytał. Logiczne myślenie zazwyczaj "uruchamia się" podczas wszelkiego rodzaju planowaniu, działaniu i rozwiązywaniu problemów; czasem lepiej zrezygnować niż dać się zabić, prawda?
Jeśli chodzi o relacje międzyludzkie, to nigdy nie miał z nimi problemów. Ot, normalny osiemnastolatek, spokojny, gadatliwy, skoro do zabawy, a także taki, który szanuje starszych, dogaduje się z równolatkami i wymaga od młodszych.
Z głównych problemów "charakterologicznych" warto wymienić terytorialność; Meijin bardzo nie lubi kiedy ktoś niechciany narusza jego spokój, wpada wtedy w stan rozdrażnienia. Nie tak wielki kiedy jego plany nie idą pomyślnie. Dlatego mam radę do wszystkich ludzi; nie psujcie mu planów, jak się chłopak wścieknie to lepiej uciekać.

NAWYKI:
Nic nadzywczajnego

NINDO:
Brak

HISTORIA:

Meijin urodził się zimą 368 roku w niewielkiej osadzie, w rejonie potocznie nazywanym Prastarym Lasem. Osada ta była tak nieistotna, że żaden z wielkich klanów nie zdawał sobie sprawy z jej istnienia. Jak więc osada ta funkcjonowała? Dzięki handlowi. Może władza nie zdawała sobie sprawy z ich obecności, ale kupcy doskonale wiedzieli gdzie można coś tanio kupić przy okazji drożej sprzedając najróżniejsze pierdoły. To własnie taką osadą była wioska, w której Meijin się urodził. Nie mieli na sprzedaż nic poza owocami swojej pracy; płodami rolnymi czy wytworami rzemieślniczymi. Natomiast potrzebowali praktycznie wszystkiego, od narzędzi po ubrania. Z powodu niedostępności towarów było biednie, ale mimo wszystko godnie. Wioska sama w sobie mogła liczyć od kilkudziesięciu do kilkuset osób, Meijin nigdy nie potrafił tego dobrze oszacować. Zawsze jak przechodził przez jej "centrum" to mijał kilka osób uprawiających warzywa, kilku kolejnych zajmowało się jeleniami sika, a jeszcze inni przetwarzali drewno, każdy robił coś pożytecznego; nawet dzieci, które od najmłodszych lat uczyły się najróżniejszych fachów.
Jednak z perspektywy czytającego istotna jest inna informacja, jak w takim miejscu mógł rozwijać się shinobi? Odpowiedź jest banalnie prosta; sztuka ninja była tak rozpowszechniona, że nawet w tym zapomnianym przez bogów miejscu znalazło się kilka osób posiadających tę przypadłość. Osada była zamieszkała od kilku pokoleń, pierwsi shinobi którzy przybili tutaj wraz ze zwykłymi ludźmi skupiali się przede wszystkim na obronie osady. Oznaczało to jednak, że na barkach tylko 10 osób leżała odpowiedzialność za całą osadę, z tego też powodu pomysłodawca i twórca tej osady, uciekinier z Midori, postanowił wykorzystać swoje umiejętności ninja i otoczyć wioskę barierą za pomocą techniki fuinjutsu; oczywiście nie całość, a tylko fragment najbardziej narażony na atak- budynek świątynny umieszczony w centrum wioski. Nie dość, że znajdowały się tam wszystkie najcenniejsze przedmioty jakie posiadali mieszkańcy, to także, w razie ataku, służył on jako schron. Mieszkańcy mogli przejść przez tą barierę, atakujący już nie. Dzięki temu rozwiązaniu domostwa nie były już tak narażone na atak jak dawniej. Jak można się domyślić dzięki barierze bezpieczeństwo przestało być największym problemem wioski i ninja obecni w wiosce mogli skupić się także na normalnym, codziennym życiu. Żeby jednak zapewnić ciągłość bezpieczeństwa dla wioski każdy młody ninja musiał nauczyć się technik pieczętujących, musiał być w stanie bronić osady. Meijin urodził się w momencie, w którym twórca osady już od kilkunastu lat nie żył, teraz to jego uczniowie przekazywali dalej wiedzę o sztuce ninja; ojciec Meijina był jednym ze szkolących.
Trening Meijina zaczął się stosunkowo wcześnie, ponoć gdy chłopak osiągnął wiek około 4 lat i potrafił już normalnie chodzić czy biegać jego ojciec zaczął zmuszać go do treningu koordynacyjno-wytryzmałościowego; tak, Meijin musiał biegać, chodzić po wąskich czy nierównych przeszkodach, czy musiał też wskakiwać i zeskakiwać z różnych miejsc. Początkowo wszystko to było dla Meijina jak zabawa, więc nie miał problemu z tym aby brać w tym udział. Problem pojawił się w momencie, w którym musiał kunaiami atakować kukły imitujące ludzi. Ponoć pewnego dnia chłopak podszedł do ojca i zapytał -Bicie jest złe, czemu chcesz żebym bił ludzi? Ojciec zdziwiony złapał się za podbródek i po chwili namysłu odpowiedział -Musisz to robić żeby nikt nie zrobił krzywdy tobie i nam. Taka odpowiedź nie zadowoliłaby nikogo, a w szczególności Meijina. A czemu ludzie chcą nam zrobić krzywdę? Na to pytanie nie pojawiła się już odpowiedź, chłopak został po prostu zagoniony do treningu. Tego dnia Meijin pierwszy raz swoim płaczem przerwał trening, nie dość, że nie widział nic zabawnego w tym co ma robić, to jeszcze czuł, że jest to coś niedobrego. Ponoć płacz przerywał treningi jeszcze przez długi czas.
Miesiące mijały, progres był niewielki, możliwe, że miało to związek z naukami czytania i pisania na które Meijin został zapisany przez matkę. Uczęszczał on codziennie do miejscowej świątyni gdzie kapłan przedstawiał mu poszczególne symbole i tłumaczył ich znaczenie. Normalnie pewnie by go to nie zainteresowało, ale mnich opowiadał takie piękne rzeczy; o wspanialej bogini, o powstaniu świata, o życiu i dobrych duchach. Dzięki temu Meijin był w stanie poznać trudną sztukę czytania i pisania, a także poznał podstawy teologii i historii; chłopak o wiele bardziej odnajdywał się własnie w takich kierunkach niż w najzwyklejszym obijaniu mord.
Pomimo wielu oporów przed treningami młody shinobi i tak na nie uczęszczał, nie miał wyboru. Dzięki temu w wieku 8 lat Meijin potrafił już poprawnie posługiwać się kunaiami, mógł je dość celnie rzucić, a przy odpowiedniej motywacji potrafił nawet zaatakować kukłę. Opanował także najprostsze z technik ninjutsu; między innymi bunshin no jutsu. Wszystko to jednak bledło przy rezultatach jakie osiągał współpracując z kapłanem. Dzięki codziennej obecności w świątyni i obyciu z całą religią chłopak nie tylko perfekcyjnie znał swoją religię i jej obrządek, ale także zaczął zastanawiać się czy świat na pewno jest właśnie taki jak zostało mu to zaprezentowane, można powiedzieć, że jego dziecinna niewinność sprowadzała go na drogę filozofa... tfu, myśliciela. Nie chciał co prawda żeby bogom było przykro, ale coś ciągnęło go ku wiedzy pewnej, a nie pozornej jak w tych wszystkich kosmogonicznych historyjkach. Pewnego dnia zapytał kapłana Mistrzu, jeśli Izanami i Izanagi stworzyli świat, to byli oni przed nim, więc ktoś musiał ich stworzyć prawda? Kapłan uśmiechnął się i odpowiedział spokojnym tonem. Ah dziecko… Przecież Izanami i Izanagi istnieli sami, nie było poza nimi nic więcej. To oni stworzyli wszystko to co widzisz. I to z niczego! Taka odpowiedź nie zadowoliła chłopca. Ale skąd oni się wzięli? Przecież nie mogli wziąć się znikąd! Tego nie wiem dziecko, może jak będziesz starszy, to odnajdziesz odpowiedzi na trapiące cię pytania. Teraz skupmy się lepiej na opisie boskiej Amaterasu, zacznij czytać, to długi i trudny tekst. Takie „filozoficzne” pytania pojawiały się coraz częściej, szczególnie podczas czytania tekstów teologicznych. Czym jest prawda? Czy wiedza jest pewna? Czy wszystko co robimy jest uzależnione od bogów? Mnich za każdym razem odpowiadał tak samo, że najlepiej będzie jeśli Meijin zapyta o to uczonych z wielkich świątyń.
Uparta natura chłopaka nie pozwalała mu w całości poświęcić się treningowi ninjutsu, pomimo tego, że już miał z 10 lat to dalej chciał się bawić. Nie docierały do niego prośby i groźby jego ojca, któremu zależało żeby Meijin był w stanie obronić nie tylko siebie, ale też całą wioskę. Niestety Meijin treningu nie mógł ominąć, więc siłą rzeczy czegoś się musiał nauczyć. Praktycznie przez dwa lata Meijin uczył się w jaki sposób należy posługiwać się bokkunem, czyli drewnianą kataną. To właśnie miecz miał być jego głównym narzędziem obrony; przecież samymi kunaiami nie da się obronić swojego życia.
Pewnego letniego dnia, bodajże 380 roku trening przebiegał według normalnego schematu, ćwiczenie połączenia bunshin no jutsu i ataku kataną na przeciwnika. Wszystko toczyło się normalnie do momentu gdy nagle chłopak nie zaczął się skupiać aby zgromadzić chakrę, nagle poczuł, że gdzieś daleko od niego jest coś co może wyczuć. Początkowo tylko jedna rzecz, potem dwie, trzy, poruszały się. Meijin podzielił się z ojcem swoimi spostrzeżeniami, ale został wyśmiany, że po prostu chce przerwać trening, miał kontynuować. Po kilkunastu minutach treningu Meijin wraz z ojcem usłyszeli, że w wiosce wszczęto alarm; ktoś ją atakował. Była to na tyle prosta walka, że nie ma sensu jej opisywać, ot trzech shinobi próbowało przebić się przez barierę, ale zostali szybko spacyfikowani. Z tej sytuacji wniknęło jednak coś ciekawszego; chłopak najprawdopodobniej posiada zdolność wyczuwania źródeł chakry. Od tego dnia w treningu Meijina pojawił się nowy punkt, sprawdzanie czy naprawdę potrafi wykrywać źródła chakry.
Czas mijał, chłopak rósł, znał już podstawy ninjutsu, potrafił posługiwać się kataną, a do tego w istocie potrafił wykryć źródła chakry. Radził sobie na tyle dobrze, że zaczął pomagać starszym w prostych zleceniach, otrzymywał za nie niewielkie wynagrodzenie, ale lepsze to niż nic. Jego trening zakończyć się miał wraz z poznaniem sztuki fuinjutsu. To właśnie w tym specjalizowała się cała osada więc wszystkim bardzo zależało żeby Meijin był w stanie opanować chociażby podstawy sztuki pieczętowania. Oczywiście nie tylko Meijin ćwiczył tą sztukę, poza nim było jeszcze tuzin innych, młodych shinobi.
Samo nauczenie się podstawowych technik pieczętowania nie było trudne dla kogoś kto znał już ninjutsu i pismo. Ot trzeba posiadać odpowiednie zwoje bądź notki i nanieść na nie odpowiednie symbole; nic trudnego.
W wieku 15 lat nadszedł czas na poznanie najważniejszej techniki z arsenału chłopaka, bariery, która nie pozwoli nikomu na wejście do środka osady. Była to jedna z podstawowych technik używanych do ochrony wioski. Sam trening nie przebiegał inaczej niż zwykle, chłopak robił po prostu to co mu kazano. Jednak w jego głowie mimo tak wielu, ponad dziesięciu, lat treningu pojawiały się myśl: dlaczego musi to wszystko robić? Dlaczego ninja z góry jest skazany na obranie drogi wojownika?Dlaczego musi on tylko bronić albo atakować? Dlaczego nawet jak wiedzie spokojne życie, nie używając nimpo to i tak ktoś po niego przyjdzie i go do tego zmusi? Czy to wina Amaterasu? Czy to jakiś chichot losu? Czy po prostu ten świat jest skonstruowany tak, że każdy musi walczyć o swoje i jak jesteś słabszy, to wszystko zostanie ci odebrane? Jego ojciec nie znał odpowiedzi na te pytania, więc nawet nie było sensu ich zadawać. Mnich również nie był wystarczająco mądrym człowiekiem żeby rozwiać wszystkie wątpliwości Meijina, nie pozostało mu nic innego jak uzbierać pieniądze i za jakiś czas ruszyć przed siebie w poszukiwaniu odpowiedzi.
W wieku 17 lat chłopak był gotowy, za odłożone pieniądze zaopatrzył się w potrzebne na drogę rzeczy, dzięki nim powinien czuć się bezpiecznie poza domem. Poinformował rodziców o swojej decyzji, pożegnał się ze wszystkimi i nocą wyruszył w stronę cywilizacji; w końcu miał odnaleźć ludzi, którzy coś wiedzą.


WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ZDOLNOŚCI


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):

Kabura na broń na prawej nodze, torba na lędźwiach po lewej stronie, bokken przywiązany na plecach.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA

PIENIĄDZE: Konto
PH: PH
MISJE:
    D -
    C -
    B -
    A -
    S -

PREZENT OD ADMINISTRACJI:
Ostatnio edytowano 26 cze 2019, o 11:23 przez Meijin, łącznie edytowano 10 razy
MYŚLI i SŁOWA
by znowu budować nowy dzień, nowy dzień, nowy, nowy dzień.
Avatar użytkownika

Meijin
 
Posty: 71
Dołączył(a): 10 cze 2019, o 13:24
Wiek postaci: 18
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Zwyczajny człowiek: ciemne ubranie, ciemne włosy, ciemne oczy, jasna cera. Wzrost i waga również nie odbiegają od przyjętych norm.
Widoczny ekwipunek: Bokkun przywiązany na plecach. Kabura z bronią na prawym udzie, torba w lewej części lędźwi.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=118206#p118206
GG: 68553674
Multikonta:

Re: Meijin

Postprzez Ocir » 14 cze 2019, o 18:58

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Ocir
Administrator
 
Posty: 3149
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 23:33
Wiek postaci: 0
GG: 401110
Multikonta: Ichirou

Re: Meijin

Postprzez Meijin » 14 cze 2019, o 19:14

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
MYŚLI i SŁOWA
by znowu budować nowy dzień, nowy dzień, nowy, nowy dzień.
Avatar użytkownika

Meijin
 
Posty: 71
Dołączył(a): 10 cze 2019, o 13:24
Wiek postaci: 18
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Zwyczajny człowiek: ciemne ubranie, ciemne włosy, ciemne oczy, jasna cera. Wzrost i waga również nie odbiegają od przyjętych norm.
Widoczny ekwipunek: Bokkun przywiązany na plecach. Kabura z bronią na prawym udzie, torba w lewej części lędźwi.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=118206#p118206
GG: 68553674
Multikonta:

Re: Meijin

Postprzez Ocir » 14 cze 2019, o 20:03

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Ocir
Administrator
 
Posty: 3149
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 23:33
Wiek postaci: 0
GG: 401110
Multikonta: Ichirou

Re: Meijin

Postprzez Meijin » 14 cze 2019, o 20:14

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
MYŚLI i SŁOWA
by znowu budować nowy dzień, nowy dzień, nowy, nowy dzień.
Avatar użytkownika

Meijin
 
Posty: 71
Dołączył(a): 10 cze 2019, o 13:24
Wiek postaci: 18
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Zwyczajny człowiek: ciemne ubranie, ciemne włosy, ciemne oczy, jasna cera. Wzrost i waga również nie odbiegają od przyjętych norm.
Widoczny ekwipunek: Bokkun przywiązany na plecach. Kabura z bronią na prawym udzie, torba w lewej części lędźwi.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=118206#p118206
GG: 68553674
Multikonta:

Re: Meijin

Postprzez Ocir » 14 cze 2019, o 20:59

Akcept. Życzymy miłej gry.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Ocir
Administrator
 
Posty: 3149
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 23:33
Wiek postaci: 0
GG: 401110
Multikonta: Ichirou


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron