Shi

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Shi

Postprzez Shi » 4 gru 2018, o 14:42


DANE PERSONALNE


Obrazek
IMIĘ: Shi

NAZWISKO: Utsutsu

WIEK [DATA URODZENIA]: 11

PŁEĆ: Kunoichi

WZROST | WAGA: 133cm | 26kg

RANGA: Wyrzutek D

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




APARYCJA


WYGLĄD: Niewysoka, by nie powiedzieć mała, dziewczynka o zielonych włosach, które sięgają niemalże do ziemi (do tego brakuje z dziesięciu centymetrów). Jak są one ułożone? Grzyweczka, której końce są skierowane ku środkowi twarzy z regularnym odstępem między dalszymi kosmykami, przez co na jej czole znajdują się puste trójkąty, o ile ktoś nie zepsuje jej, prawie, starannie ułożonej fryzury. Po bokach jej głowy włosy układają się w coś co można by nazwać dużymi uszami jakiegoś zwierza, a pasma zieleni sięgające niemalże ziemi? A kręcą się jej przez co są podwinięte ku górze, tworząc coś na wzór zjeżdżalni. Oczka również ma zielone, w kolorze niewiele ciemniejszym od włosów. Pomijając to, nic szczególnego o niej powiedzieć nie można. Drobne ciałko, delikatna skóra i dłonie, cera jak należy.

UBIÓR: Długa spódniczka na ramiączkach, na tyle luźna by nie ograniczała ruchów, jak i na tyle wąska by nie przeszkadzała przy szybszym podróżowaniu. Siegą ona do połowy łydek Shi. Pod nią i tak posiada czarne, przylegające do ciała spodnie, przez co w razie potrzeby może bezproblemowo zrzucić część garderoby opisaną na początku. Bluzeczka z krótkim rękawem, czarna w czasie podróży, kiedy raczej jest w bezpiecznym miejscu (i towarzystwie) preferuje biała, ot. Bardziej jej ona pasuje do reszty ubioru i całokształtu prezencji. Buty wygodne, czarne. Na włosach, mniej więcej wysokość pasa, posiada również zieloną kokardkę, którą zazwyczaj zrzuca kiedy robi się gorąco, ot. Fajna ozdoba, która w przypadku konieczności ukrycia się jest dosyć niepraktyczna.

ZNAKI SZCZEGÓLNE: Bardzo długie, zielone włosy (?)


OSOBOWOŚĆ


CHARAKTER: Pokrzywdzone przez los dziecko, które odbyło przyśpieszony kurs dojrzewania. Ale czy w związku z tym możemy mówić o dorosłej osobie? W końcu widziała śmierć, zwłoki, różne te mniej przyjemne części tego świata. Oczywiście, że nie. Dalej jest dzieckiem, które musi poznać i zobaczyć wiele rzeczy co by się w pełni wykształcić. Wielu rzeczy nie pojmuje, acz nie przeszkadza jej to w wywyższaniu się nad innych lub wręcz protekcjonalnym traktowaniu maluczkich (czyli często po prostu jakichkolwiek ludzi). W końcu ona jest wspaniałym wybrańcem, który ma oświecić jakoś tych słabych na duchu ludzi, to też nie gardzi uśmiechem, wręcz przeciwnie. Często go posyła do biednych (często bardziej majętnych od niej), chociaż zdarza się jej wzgardzać ludźmi, którzy chwalą się swą brutalnością, bandyci? Gardzi. O ile Ci kierują się tylko najzwyczajniejszą w świecie rządza bogactwa i cierpienia. Jeżeli ich “zło” będzie usprawiedliwione przez jakąś “wyższą” motywację? Może uzna go nawet za godnego przebywania w jej towarzystwie dłużej niż do najbliższej wioski czy osady. Jak też było wcześniej napisane, jest ona wspaniałym wybrańcem. Zwichrowana religijnie to nieco nieodpowiednie słowo, acz silnie wierzy w wyższą siłę, która chroni tych wyjątkowych, a jest obojętna w stosunku do wszystkich pozostałych. To też sama jest wybrańcem światłości, no bo jakoś przetrwała. Tak? Zdarzyło się nawet, że ktoś zarzucał jej chorobę psychiczną i chciał ją odesłać do czegoś co zwali Domem Dziecka. Ale ona jest zdrowa. Prawda? No i poza tym raczej nie jest naiwna, tego zdążyła się już nauczyć.

NAWYKI: Bawienie się włosami (od najzwyklejszego nawijania na palec, po próbowanie wykorzystania ich zamiast koca, kiedy jest jej zimno. Z różnym skutkiem).

NINDO: Będę trwać, gdy inni upadają.

HISTORIA: Przyszła na świat w zwyczajnej rodzinie, która ledwie parała się technikami ninja, znali podstawy, które wystarczały do standardowego przetrwania. Od obrony osady były inne osoby, to też wiele potrafić nie musieli. Przez spory czas wszystko było w porządku, nawet mała Shi miała znajomych, z którymi mogła się bawić i spędzać wolne chwile, kiedy to rodzice dawali jej przerwę od nauki różnych przydatnych rzeczy dla dziewczynki. Jednak co piękne, nie może długo trwać: Ot, zaczęła chorować, dosyć ciężko, a nawet jeżeli zdrowiała to jedynie na chwilę. Więc zazwyczaj była trzymana pod kloszem, ciągle w rodzinnej chatce, czy to w łóżku, czy jedynie spacerując, by coś przegryźć, a w chwilach lepszego zdrowia się uczyła, podstaw ninjutsu i innych takich, w końcu musiała umieć się bronić, jeżeli tylko będzie w stanie dłużej nie chorować. Taki stan trwał właściwie... kilka lat. Zaprzestano pokładać w niej wszelkie nadzieje, w to, że cokolwiek osiągnie, w to, że będzie kiedykolwiek zdrowa. Chociaż rodzice nie dawali po sobie poznać tego, jakim zawodem może być to dziecko, wręcz przeciwnie. Mówili o jej wyjątkowości, jaka jest wspaniała, wyjątkowa, że stwórca nad nią czuwa, że poddaje ją próbom, by była wspanialsza niż ktokolwiek inny, że wiele osób już dawno by się poddało, a ona dalej się stara i walczy. No cóż, starała się. Z czasem nawet lepiej się czuła w swojej samotności jako ta wyjątkowa, niż ktoś, kto miałby przebywać z tymi zwykłymi, czy nawet gorzej niż zwykłymi rówieśnikami. Od blisko roku nie chorowała, a rodzice jak trzymali ją w zamknięciu, tak dalej to robili. Bo jeszcze znowu zachoruje, zrobi sobie krzywdę. Jeżeli wychodziła, to tylko z ojcem, często tak by nie miała kontaktu z dawnymi znajomymi. A po co wychodzili? By ten mógł nauczyć ją strzelać z łuku, który miał zostać jej najlepszym przyjacielem. Dlaczego akurat taka broń? Raz, że ojciec był łowcą. Dwa, że nie musiałaby się zbliżać do kogokolwiek i ryzykować jakichś urazów, które później mogłyby się odbić na jej zdrowiu.

Pogodzona ze swoim losem ulubienicy boga, którego akurat bliżej nigdy nie poznała, to też miała swoje własne wyobrażenia co do niego, wspaniała Światłość tak funkcjonowała dłuższy czas, sama ze swoimi rodzicami i tym głosem, który miała nadzieję słyszeć. Musiała dojrzeć szybciej niż ktokolwiek by się spodziewał. Coś zaatakowało wioseczkę, w której mieszkali. “Coś”, ponieważ nie wiedziała. Wrzaski bestii, krzyki, rozpacz. Tyle słyszała ze schronu (a przynajmniej czegoś na wzór takowego) umieszczonego pod podłogą, gdzie ze swoim łukiem została ukryta przez rodziców, kiedy to “coś” nadciągało. Wydawało się jej, że jest to coś cholernie wielkiego. Demon? Takowych jeszcze nie znała, a jako iż nie widziała, nie była w stanie określić, to też jedynie się domyślała. Wyszła, gdy wszystko ucichło, a właściwie długi czas po tym. Wszystko było zniszczone, gdzieś tlił się jeszcze płomień, mnóstwo ciał. Chyba każdego, kto tu mieszkał, poza nią. Odnalazła tylko rodziców, domyślała się tylko po ubiorze, że to oni, gdyż ze względu na stan ich twarzy nie była w stanie jednoznacznie stwierdzić czy to aby na pewno oni. Leżała przy nich tuląc się do zwłok i szlochając. Właściwie, odeszła ku nieznanemu, kiedy odczuwała już niemożliwy do zniesienia głód, aż ktoś ją odnalazł i nakarmił. Szybko od tego kogoś uciekła bez słowa. Jak na nią to wpłynęło? Tylko utwierdziła się we wspaniałości Światłości. Ochronił ją, to “Coś” jej nie odnalazło, bo ją osłonił. Zmarli ci, którzy nie byli tak wspaniali, jak ona. Została nakarmiona przez posłańca Światłości. Na pewno. I tak sobie żyje w podróży. Starając bronić się samodzielnie od tamtego dnia, a jedenaste urodziny świętowała sama nad jakimś upolowanym zwierzątkiem i ogniskiem, które z ledwością rozpaliła. Nauki rodziców do czegoś się przydały.


WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.




ZDOLNOŚCI


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): 2xKabura (lewe i prawe udo).

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA


PIENIĄDZE: 460 Ryō

PH: 10/510

MISJE:

    D -

    C -

    B -

    A -

    S -


PREZENT OD ADMINISTRACJI:
Ostatnio edytowano 6 gru 2018, o 21:10 przez Shi, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika

Shi
 
Posty: 6
Dołączył(a): 30 lis 2018, o 23:12
Wiek postaci: 11
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Długie, zielone włosy. Zielone oczy. 133cm wzrostu. Czarna spódniczka na ramiączkach, pod nią czarne spodnie przylegające do ciała. Bluzeczka biała lub czarna, zależnie od sytuacji. Duża, zielona kokardka na włosach (wysokość pasa).
Widoczny ekwipunek: Kabura na lewym i prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?p=105677#p105677
GG: 0
Multikonta:

Re: Shi

Postprzez Venus » 5 gru 2018, o 23:45

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Obrazek

Jeśli czegoś potrzebujesz lub nie wiesz, śmiało zwróć się do mnie. Wystarczy napisać prywatną wiadomość czy też odezwać się na gg, zawsze odpowiem.
Have fun!
Avatar użytkownika

Venus
 
Posty: 1545
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 23:41
Wiek postaci: 0
Ranga: Bogini
Krótki wygląd: -
Widoczny ekwipunek: -
Link do KP: -
GG: 4208281
Multikonta: Nikusui

Re: Shi

Postprzez Shi » 6 gru 2018, o 00:10

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Shi
 
Posty: 6
Dołączył(a): 30 lis 2018, o 23:12
Wiek postaci: 11
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Długie, zielone włosy. Zielone oczy. 133cm wzrostu. Czarna spódniczka na ramiączkach, pod nią czarne spodnie przylegające do ciała. Bluzeczka biała lub czarna, zależnie od sytuacji. Duża, zielona kokardka na włosach (wysokość pasa).
Widoczny ekwipunek: Kabura na lewym i prawym udzie.
Link do KP: viewtopic.php?p=105677#p105677
GG: 0
Multikonta:

Re: Shi

Postprzez Venus » 6 gru 2018, o 13:33

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu


Karta zaakceptowana!
Obrazek

Jeśli czegoś potrzebujesz lub nie wiesz, śmiało zwróć się do mnie. Wystarczy napisać prywatną wiadomość czy też odezwać się na gg, zawsze odpowiem.
Have fun!
Avatar użytkownika

Venus
 
Posty: 1545
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 23:41
Wiek postaci: 0
Ranga: Bogini
Krótki wygląd: -
Widoczny ekwipunek: -
Link do KP: -
GG: 4208281
Multikonta: Nikusui


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość