Saburō Hokusai

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Saburō Hokusai

Postprzez Saburō Hokusai » 27 gru 2017, o 18:17


DANE PERSONALNE


Obrazek

IMIĘ: Saburō
NAZWISKO: Hokusai
SZCZEP: Wyznawcy Jashina
WIEK [DATA URODZENIA]: 19 lat (367 rok)
PŁEĆ: Shinobi
WZROST: 180
WAGA: 65
RANGA: Wędrowiec


APARYCJA


WYGLĄD: Chłopak posiada dosyć nietypowy wygląd, ponieważ jego włosy mają niebieski odcień i są porozrzucane po głowie, a jego oczy mają żółtozieloną barwę. Uwielbia trzymać kontakt wzrokowy z ludźmi, ponieważ według niego to pokazuje, że się nie boi. Ponadto w jego lewym uchu można zauważyć srebrny kolczyk. Nie jest jakimś silnie zbudowanym mężczyzną. Jest szczupły i dosyć wysoki. Uwielbia unosić wysoko głowę, którą kryje pod kapturem. Zawsze chodzi wyprostowany. Dodatkowo gdy zdejmie koszulkę, na jego całych plecach można zobaczyć tatuaż, który jest symbolem wyznawców Jashina. Taki sam ma wytatuowany na języku. Uwielbia pokazywać, kim jest. Gdyby się mu dobrze przyjrzeć można też zauważyć lekką bliznę nad jego prawym okiem. Ponadto shinobi uwielbia nosić różnego rodzaju amulety, które symbolizują jego wiarę, a także kolczyki i tego typu rzeczy. Ma parę amuletów na szyi, jeden na prawej ręce i dwa na lewej.


UBIÓR: Jego ubiór również jest nietypowy jeśli chodzi o shinobi. Nie nosi on tak jak każdy ninja kamizelki, jakichś masek czy ochraniaczy. Ma dostosowany strój do swojego stylu bycia i trzeba to przyznać, że znacznie wyróżnia się od reszty. Gdziekolwiek go ktoś nie spotka, to zazwyczaj zawsze ma na sobie swój ulubiony płaszcz o kolorze ciemnoszarym. Trzeba również podkreślić to, że praktycznie zawsze jego głowę przykrywa kaptur. Dodatkowo pod płaszczem nosi zwykłą czarną koszulkę, którą ma na sobie tylko po to, żeby mu było wygodniej. Jego spodnie mają taką samą barwę jak koszulka. Nie nosi typowego dla shinobi obuwia, ale nie wyróżniają się one szczególnie. Czasami zakłada również maskę shinigami.

ZNAKI SZCZEGÓLNE: Srebrny kolczyk w lewym uchu, lekka blizna nad prawym okiem, tatuaż ilustrujący symbol wyznawców Jashina na języku oraz na plecach, liczne amulety na szyi, jeden na prawej ręce i dwa na lewej.


OSOBOWOŚĆ


CHARAKTER: Saburō już od małego nie odczuwał wstydu. Nawet jeśli w grę wchodziły jakieś nieprzyjemne sceny, to on go po prostu nie miał. Do dziewczyn nigdy go jakoś nie ciągnęło, on wolał zapach krwi i mordu, niż naturalne instynkty zwykłego człowieka. Jest również typem, który zazwyczaj jest wygadany, ale nie w każdym sensie. Ciężko mu panować nad emocjami, a gdy w grę wchodzi walka, to uwielbia czerpać z niej każdą sekundę rozkoszy. Często podczas niej śmieje się na dowód tego, że świetnie się bawi, nawet jeśli stawia na szali swoje życie. Lubi zadawać ból, a dla swojego Boga, Jashina, jest w stanie zrobić wszystko. Często również się do niego modli i gdy tylko siedzi mu coś na głowie lub nie wie co ma zrobić, zawsze zwraca się do niego po radę. Jednak mimo pozorom da się z nim zakumplować czy chociażby porozmawiać. Jego największym marzeniem jest natomiast zostanie jednym z najlepszych shinobi na świecie i całkowite oddanie się Jashinowi.

NAWYKI: Chodzenie w swoim ulubionym płaszczu, chowanie głowy pod kapturem, radość podczas walki
NINDO: "Nie boję się śmierci, póki on jest przy mnie"

HISTORIA: Chłopak urodził się w prowincji Hyuo w normalnej rodzinie, która nie była za bardzo bogata. Już od małego znacznie wyróżniał się od swoich rówieśników przez swój wygląd. Nikt go nie akceptował, a jak już się z kimś odzywał to tylko dlatego, że musiał. Poniżany i bity nieraz wracał do domu cały we krwi, ponieważ nie umiał się obronić. Jego rodzice się tym zbytnio nie przejmowali, ponieważ mało co ich obchodził los swojego dziecka. Byli zajęci swoimi sprawami, a Saburō nie mógł nawet liczyć na tak bliskie osoby. Potrzebował siły, która by pomogła mu wyjść z tego koszmaru, lecz w jaki sposób miał coś takiego znaleźć? Tu się rodził problem, bo mimo szczerych chęci i poszukiwań, przez długi okres czasu dalej nie wiedział, czy cokolwiek jest w stanie mu pomóc. Mimo wszystko nie poddawał się i tak pewnego razu, gdy wszedł do jakiegoś pomieszczenia przez okno podczas ucieczki przed innymi dzieciakami, znalazł się w pomieszczeniu oświetlonym świecami. Na ścianach i na podłodze znajdowały się różne dziwne symbole. Porozwieszane były również na półkach, krzesłach, a nawet drzwiach amulety, tak jakby znajdował się w miejscu kultu jakiegoś Boga. Na regałach znajdowało się parę ksiąg, a jedna leżała otwarta na stole zupełnie tak, jakby przed chwilą ktoś ją czytał, lecz nikogo w środku nie było. Chłopak nachylił się nad nią i zaczął pochłaniać wiedzę, która została zawarta na paru kartkach. W ten sposób dowiedział się o pewnej sekcie, która czerpie moc od swojego Boga Jashina. Zaciekawił się tym tematem, dlatego wziął ze sobą dwie księgi, po czym uciekł stamtąd prosto do swojego domu, aby zacząć to studiować. W ten sposób sam zaczął się modlić do Jashina i używać tych wszystkich symboli, lecz on chciał czegoś więcej. Wyczytał, że aby naprawdę zostać jednym z wyznawców Jashina, należy złożyć ofiarę z żywego człowieka. Bał się, ponieważ zawsze był gnębiony i poniżany. Nigdy nie miał w sobie na tyle odwagi, aby przeciwstawić się swoim oprawcom. Lecz tym razem było inaczej. Chłopak wierzył, że to może zmienić jego życie i mimo wielkiego strachu postanowił spróbować. Schował nóż do swojej kieszeni i wyszedł na miasto, gdy już księżyc był wysoko na niebie. Spacerował i próbował jakoś się uspokoić, lecz nie potrafił. Strach brał nad nim górę i ledwo co był w stanie utrzymać się na nogach. W pewnym momencie poczuł silny ból z tyłu głowy, a gdy się obrócił, zauważył jakiś trzech chłopaków, którzy rzucali w niego kamieniami. Idealny moment na to, żeby spróbować, lecz był za słaby. Nie potrafił tego zrobić. Miał już dosyć tych wszystkich emocji i pod wpływem strachu zaczął uciekać. Jednak na nic mu się to zdało, ponieważ po niecałych stu metrach dogonili Saburō i wepchnęli go do ciemnej uliczki. Bez możliwości ucieczki chłopak rozpłakał się, bo wiedział co go zaraz czeka. Zaczęli okładać go pięściami, kopać do tego stopnia, że chłopak już czuł jak mu się robi ciemno przed oczami. Wiedział, że zaraz odleci, ale w pewnym momencie coś sobie przypomniał. Złapał za nóż, który miał w kieszeni i szybkim ruchem wbił go w brzuch napastnika, który znajdował się przed nim. Krew natychmiast znalazła się na jego ciele, a napastnicy stali jak wryci trzęsąc się coraz bardziej ze strachu, gdy sobie powoli zaczęli uświadamiać, co się właśnie wydarzyło. Z wielkimi oczami dwójka próbowała jakoś dojść do siebie, podczas gdy ten trzeci darł się, leżąc na ziemi i przewracając z bólu. Chłopak sam dostał szoku i nie wiedział co się dzieje, ale gdy wyczuł krew na swoich ustach, od razu je oblizał. W tym momencie dopadło go dziwne uczucie. Już nie czuł się bezradny, strach go opuścił, szok przeszedł. Stał i patrzył na to co właśnie uczynił. Uśmiech na jego twarzy pojawił się sam z siebie. Trzymając nóż w ręce spojrzał na niego, był oblepiony cały we krwi tak samo jak jego ręce. Spojrzał jeszcze raz na trójkę agresorów, którzy jeszcze przed chwilą go bili. Teraz dwójka stała trzęsąc się ze strachu, a trzeci wołał o pomoc, krzycząc z bólu. Niewiele myśląc chłopak podszedł wolnym krokiem do rannego i kucnął nad nim. Przystawił mu nóż do gardła i wypowiedział tylko jedno słowo, "zaśnij". Wykonał szybkie cięcie, a krzyki ustały w sekundę. Dwójka pozostałych zaczęła krzyczeć oraz uciekać z miejsca zdarzenia, a chłopak patrząc na zwłoki, rzucił nóż obok i wstał. Złapał się za głowę, po czym spojrzał na księżyc. W jego oczach całe niebo stało się czerwone i dopadło go uczucie ekstazy. Usłyszał tylko dwa słowa, "Jesteś gotowy", po czym obraz wrócił do normy. On jednak czuł, że coś się w nim zmieniło. Czuł, że to był znak, że Jashin do niego przemówił, a on sam stracił negatywne emocje związane ze strachem i bezradnością. Znalazł w sobie siłę oraz osobę, która go uwolniła od bólu i to dla niej postanowił żyć. Wrócił tylko jeszcze na chwilę do domu, aby włożyć płaszcz, założyć kaptur na głowę oraz wyruszyć w świat, aby stać się silniejszym.


WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ZDOLNOŚCI


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
- Metalowa kosa
- Maska Shinigami (Zakłada na czas spędzony w organizacji)

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA


PIENIĄDZE: Saburō Hokusai
PH: Saburō Hokusai
MISJE:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

PREZENT OD ADMINISTRACJI: Brak
Ostatnio edytowano 31 gru 2018, o 16:04 przez Saburō Hokusai, łącznie edytowano 52 razy
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 14:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596
GG: 52075192
Multikonta:

Re: Saburō Hokusai (gotowe)

Postprzez Exodia » 27 gru 2017, o 22:17

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1982
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Saburō Hokusai (gotowe-poprawione)

Postprzez Exodia » 28 gru 2017, o 22:01

Akcept, witamy na pokładzie.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1982
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości