Chise

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Chise

Postprzez Chise » 24 lis 2017, o 12:26


DANE PERSONALNE


IMIĘ: Chise
NAZWISKO: Uchiha
KLAN:
WIEK [DATA URODZENIA]: 17 lat
PŁEĆ: Kunoichi
WZROST | WAGA: 165 cm | 52 kg
RANGA: Doko


APARYCJA


WYGLĄD:
Dziewczę jest niewysokie i drobne. Typowy z niej szczuplak na pierwszy rzut oka, na drugi może zaskakiwać ładnie ukształtowanym ciałem. Nie jest zmizerniała i anorektyczna, a raczej zbita w sobie i lekko umięśniona. Skórę ma bardzo jasną, nieopaloną, a dłonie delikatne, choć często zasłonięte rękawiczkami.
Długie, ciemne, gęste włosy, tak typowe dla jej klanu, zazwyczaj nosi elegancko upięte w warkoczach lub kokach. Widok jej z rozpuszczonym włosami stanowi rzadkość. Dalej, brwi ma czarne i proste, głowę nosi wysoko i dumnie, jak ją nauczono, lub grzecznie spuszczoną. Prosty, zwykły nosek, usta ładnie zarysowane, chociaż dość wąskie i poważne. Rysy twarzy ma, ze względu na wiek, są jeszcze delikatne, ale widać po nich już zalążki urody klasycznej i dość surowej. Elementem jednak najbardziej przyciągającym uwagę są oczy, całkowicie białe, pozbawione tęczówek i źrenic. I ich niesprawność jest oczywista, nie poruszają się praktycznie wcale.
Po jej sposobie poruszania się nie widać efektów treningu shinobi, a raczej wychowania na panienkę. Dlatego przy pierwszym spotkaniu mało kto posądza ją o bycie kunoichi, zwłaszcza biorąc pod uwagę jej ślepotę. Chodzi powoli, waży każdy gest, jest powściągliwa w wyrażaniu emocji, szczególnie w miejscach publicznych.
Ośmiela się na więcej gdy zachowuje anionimowość. Kiedy nie musi myśleć, że pochodzi z Uchiha jej ruchy od razu nabierają animuszu, szybkości i pewności siebie. Niemal jakby stawała się drugą osobą, pozbawioną ciążących na niej obowiązków.
UBIÓR:
Chise ubiera się jak na młodą panienkę wypada. W domu, jeśli nie oczekują gość, nosi yukatę w stonowanych kolorach, często chodzi boso. Kiedy jednak mają pojawić się goście, nawet jeśli są to tylko przyjaciółki matki, dziewczyna musi ubrać się komon, zazwyczaj zdobione drobnymi roślinnymi motywami które lubi rodzicielka, w jasnych kolorach, które jej pasują. Oczywiście zdaniem Toshiko, bo to ona trzęsie jej garderobą. Musi zakładać obi, jednak te ze średniej półki i nie tak ciężkie, rękawy są wydłużone, ale do zniesienia.
Najgorszy cyrk zaczyna się, gdy wychodzi z domu. Musi założyć odpowiednie tsukesage z długimi rękawami, które sięgają niemal do ziemi, by podkreślić że jest panną. Eleganckie obi, wiązane z tyłu, dodatkowo ogranicza jej ruchy. W zimniejszą pogodę zakłada haori lub jeszcze cieplejszy, długi płaszcz z kapturem obszytym futrem. W tym stroju jest ledwo co w stanie się normalnie poruszać, do tego musi uważać, gdyż swoje kosztuje.. Dlatego porusza się z nim powoli i ostrożnie.
Ma jednak także ubrania, które nie wybrała matka i w których nigdy jej nie widziała. Spodnie, proste koszule, ubrania normalne do bólu i wygodne, zwykle które ubiera do treningu.. Lub gdy się wymyka.
ZNAKI SZCZEGÓLNE:
Ślepota kappa Bogate zdobione ubrania

OSOBOWOŚĆ


CHARAKTER:
Niewidoma panienka z dobrego domu. Ktoś, kto by ją spotkał przypadkiem lub znał przelotnie, zapewne mógłby ją opisać w tym jednym zdaniu. Ślepota, ironicznie, przyciąga wzrok, więc dziewczyna jest przyzwyczajona do cichych szeptów za plecami, pytań., ofert pomocy.. Do wszelkich reakcji na jej ułomność. Do tego była przyzwyczajona od urodzenia, tak samo jak od małego nauczona reagowania. ‘Ignoruj to, Chise”. Nie mogła nawet odwrócić głowy, by pokazać, że to słyszy. Że jest ślepa, ale przecież nie głupia i głucha. “Zawsze odpowiadaj grzecznie, Chise”. Grzeczne podziękowanie i odmowa. Nie trzeba, poradzę sobie.. Jest ze mną Nani. Dziękuje bardzo. Uprzejmy ukłon, uśmiech. Nienawidziła tych formułek. Czuła się przy tym jak marionetka na sznureczkach. “Pamiętaj, że jesteś Uchiha, Chise”.. Zwłaszcza matka lubiła to powtarzać, może właśnie ze względu na to, że na członkinię klanu nie wygląda w żadnym stopniu. Jakby kiedykolwiek mogła zapomnieć o tym jaki los przypadł jej w udziale. Zdawała sobie sprawę ze swojej sytuacji. Była niewidoma, w klanie który swoje oczy cenił przede wszystkim. W najlepszym przypadku wzbudzało to litość. “Nie przynieś nam wstydu, Chise”. Jakby brak oczu nie przyniósł już nam wystarczającej hańby. Ciche zakończenie tej wypowiedzi zawsze brzęczało jej w uszach, po tym jak w gniewie ojciec to powiedział.
Zachowuje się spokojnie, powściągliwie i uprzejmie, a przynajmniej w obecności Nani lub rodziny albo w miejscach publicznych. Od urodzenia jej wmawiano, że nie może swoim zachowaniem narażać na szwank honor swojej rodziny lub klanu, co jest doskonałą wymówką by kontrolować niemal każdy jej ruch. Zdaje sobie z tego sprawę. Nie zaznała prawdziwej wolności, poza ukradzionymi momentami, kiedy udało się jej jakąś chwilę dla siebie zabrać. Bardzo je sobie ceni, choć zazwyczaj płaci za nie wysoką cenę. Nawet wyjście na samotny spacer jest normalnie niemożliwe, musi za każdym razem kombinować.. I uciekać.
Porusza się powoli i łagodnie, nie dając po sobie poznać ani swojej dobrej orientacji w otoczeniu ani swojej sprawności. Zresztą, nawet gdyby chciała.. To uniemożliwiają jej to niewygodne stroje, w których ciężko się poruszać. Ciężkie, wielowarstwowe kimona są lepsze niż jakiekolwiek więzy, podobnie jak długie do ziemi suknie.
I choć na zewnątrz jest pogodna i uśmiechnięta, wewnętrznie krzyczy ze złości i rozpaczy. Stała się idealną aktorką, ukrywającą się pod tym obrazem dobrej córki. Każde miłe słowo do nieznajomego, elegancki gest, grzeczności, konwenanse.. Nic z tego nie wychodzi z prawdziwej jej.
A jaka jest prawdziwa ona?
Zdecydowana, sprytna, a nawet przebiegła. Ambitna. Zna swoje ograniczenia, ale widzi też swoje mocne strony. Pracuje mocno nad obiema. Potrafi być naprawdę bezwzględna, w końcu wychowali ją Uchiha. Ma w sobie ich upór i hardość. Posiada dość cięty język, choć ciężko wyplenić nawyk mówienia automatycznie grzecznie.
Ciężko jej nie poddawać się presji ze strony rodziny i nie odpuścić rzeczy, na których jej zależy. Treningach walki, które szumnie są nazywane “nauką poruszania się”. Na ćwiczeniach z walki technikami żywiołowymi. Wszystko to wymusiła w ten czy inny sposób. Nie ma skrupułów, by sięgać po każdy środek by osiągnąć cel. Bez tego nie miałaby niczego i nie czuje żadnych wyrzutów sumienia, nawet jeśli musiała kogoś zranić. Na jej uczucia nikt nie patrzył, więc i ona nie jest zbyt wrażliwa. Cieszy ją poznawanie ludzi spoza strefy, która ją otacza. Każda nowa rzecz ją ciekawi, bo z tak niewieloma ma do czynienia.


NAWYKI: Spuszczanie głowy w dół w czasie rozmowy
NINDO:
HISTORIA:
Chise jest pierwszym dzieckiem Toshiko i Minoru Uchiha. Ich małżeństwo nie było efektem miłości, a wysiłków dwóch rodzin, by połączyć ze sobą dwójkę, których oczy zdawały się mieć potencjał. Oboje w młodym wieku przebudzili w swoje klanowe zdolności, co dawało nadzieje, że przekażą tą cechę potomstwu.Bardziej niż małżeństwo przypominało to krzyżowanie koni o pożądanych cechach.
Była więc dzieckiem wyczekiwanym, z ogromnymi nadziejami jeszcze zanim się urodziła. Tym większy był więc zawód, kiedy pojawiła się na świecie. Jej oczy nie były czarne jak u reszty rodu. Były białe, całkowicie białe. Pozbawione mocy. Pozbawione wartości. Los zadrwił sobie okrutnie z ich oczekiwań, dając im niewidomą córkę. Akuszerka przysięgała, że tuż po wyjęciu dziecka z łona matki widziała w jej oczach czerwień i łezki, które natychmiast zgasły, ale to były jedyne bajdurzenia, które miały pocieszyć matkę. Toshiko lubiła powtarzać tą historię, która stała się ich rodzinną legendą, ale nie miało to wpływu na rzeczywistość.
Nie odrzucili jej, choć nie byli najbardziej zgraną rodziną. Nigdy jej niczego nie brakowało, może poza samymi rodzicami, ale kto by się tym przejmował? Miała co jeść, miała dach nad głową, śliczne, miękkie zabawki i własną niańkę. Nani towarzyszyła jej niemal od narodzin i była jej bliższa niż własna rodzina, choć po pewnym czasie ta więź uległa zmianie. Nie była jej przyjaciółką czy sojuszniczką, zrozumiała to w wieku 10 lat. Zdradziła jej wtedy w sekrecie, że znalazła wyjście z domu, którym mogła wyjść na ulicę i sama spacerować. Następnego dnia wszystko było już zabarykadowane, a ona musiała znieść wściekłość ojca i bolesne razy. Dotarło do niej, że nie ma pomocy. Nani była strażniczką i dozorczynią, która ją pilnowała i nikim innym.
Przez pewien okres podupadła na zdrowiu. Zmizerniała, zbladła, wychudła. Osłabła tak bardzo, że przebiegnięcie korytarza zaczynało być męczące. Inna sprawa, że nie mogła biegać przecież. To nie wypadało. Zazwyczaj siedziała w ciszy przy matce w czasie jej spotkań albo bawiła się w łóżku. Dopiero kiedy miała 6 lat ten stan się zmienił. Matka zaszła w drugą ciążę, a ją wysłano do starego nauczyciela, który kiedyś uczył w akademii dla młodych shinobich. To on ja podniósł z marazmu, nauczył się najpierw poruszać normalnie, a później zrobił o wiele więcej. Przeszła całe standardowe szkolenie na kunoichi, nauczyła się wszystkich technik.. Kiedy skończyli, miała 12 lat i wiedzę jak każdy inny doko, i jak każdy doko możliwości. Jednakże nie w oczach jej rodziny. Kiedy się dowiedzieli czego ją nauczył, nie tylko nie pozwolili się jej z nim widywać, ale jeszcze zniszczyli mu reputację do tego stopnia, ze musiał wyjechać ze stolicy. O jak wtedy nienawidziła swojej rodziny! W czasie awantury wykrzyczała, że nauczyciel był dla niej ważniejsi niż oni razem wzięci, on zaś jej odpowiedział, że jest dla nich tylko ciężarem, hańbą i nigdy nie będzie użyteczną kunoichi. Nie pozwolili na dalszy trening, ale ziarno zostało już zasiane. Była równie uparta co oni, skoro logiczne argumenty nie podziałały, posunęła się do ucieczek z domu i dalej, do sfingowanych prób samobójczych. Osiągnęła cel. Mogła się dalej uczyć, byle pod kontrolą i miała nie wykonywać misji, jeśli już to D i to nie sama. Przystała na to, bo wtedy był to korzystny układ. Znaleźli kolejnego nauczyciela, który przyjął pod swoje skrzydła niewidomą. On nigdy nie traktował jej jak kaleki. Trenowała ciężej niż inni, wymagał od niej więcej, czuwał nad jej rozwojem, pokazał jak naprawdę władać ostrzami. Jednym, dwoma i kolejnymi.
Rosła ona i rósł jej brat. Początkowo słodkie maleństwo wyrosło na dużego chłopca, który w wieku 10 lat skończył akademię i stał się doko. Już wcześniej miał więcej swobody od niej, ale słuchanie jak zachęcają go do samodzielności i rozwoju, w czasie gdy jej związali skrzydła stawało się trudne do zniesienia. Zrozumiała, że musi coś zrobić, coś zmienić, by potraktowali ją tak samo. Musiała pokazać na co ją stać.

WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ZDOLNOŚCI


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
Przy pasie 5 wakizashi
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA


PIENIĄDZE: viewtopic.php?f=101&t=4393
PH: viewtopic.php?f=34&t=4392
MISJE:
    D -
    C -
    B -
    A -
    S -

PREZENT OD ADMINISTRACJI:
    Petardy w postaci krótkich kijków bambusa, po wrzuceniu do ogniska działa hukiem jak achtung granade
Ostatnio edytowano 13 gru 2017, o 15:07 przez Chise, łącznie edytowano 5 razy
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 43
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 0
Multikonta: Obi

Re: Chise

Postprzez Koala » 27 lis 2017, o 19:21

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Moderator fabularny ♥
Kliknij w razie potrzeby.
Obrazek
Avatar użytkownika

Koala
Moderator
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 17 lut 2015, o 17:36
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta: Shijima

Re: Chise

Postprzez Chise » 27 lis 2017, o 20:37

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 43
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 0
Multikonta: Obi

Re: Chise

Postprzez Avarice » 27 lis 2017, o 21:32

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek

Administrator techniczny - W razie wszelakich pytań bądź wątpliwości i jeszcze raz pytań proszę o pisanie na pw, sb lub gg. Służę wszelaką pomocą, jeżeli jestem na urlopie proszę kontaktować się z Honey
Avatar użytkownika

Avarice
Złoty Leniwiec
 
Posty: 2264
Dołączył(a): 10 mar 2015, o 23:33
Wiek postaci: 0
GG: 49502673
Multikonta: Shinji

Re: Chise

Postprzez Chise » 27 lis 2017, o 21:47

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Chise
 
Posty: 43
Dołączył(a): 23 lis 2017, o 20:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4372
GG: 0
Multikonta: Obi

Re: Chise

Postprzez Koala » 27 lis 2017, o 21:54

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu

Klep i akcept, życzę miłego zabijania, kwiatków, koali i jednorożców. Nie koniecznie w tej kolejności. ♥
Moderator fabularny ♥
Kliknij w razie potrzeby.
Obrazek
Avatar użytkownika

Koala
Moderator
 
Posty: 1901
Dołączył(a): 17 lut 2015, o 17:36
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta: Shijima


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość