Etsuya

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Etsuya

Postprzez Etsuya » 5 lis 2018, o 00:05


DANE PERSONALNE


IMIĘ: Etsuya
NAZWISKO: Nakiri
KLAN: -
WIEK [DATA URODZENIA]: 20 [366]
PŁEĆ: Shinobi
WZROST | WAGA: 176 cm | 72 kg
RANGA: Tora


APARYCJA


WYGLĄD: Na pierwszy rzut oka Etsuya to łagodny, jasnowłosy młodzieniec o zwyczajnym jak na swoją płeć wzroście, oraz przeciętnej budowie ciała. Nie rzuca się w oczy, sprawia wrażenie przygaszonego, zajętego własnymi myślami. Lekko zarysowana szczęka i podbródek dobrze komponują się z delikatnymi rysami twarzy, które odziedziczył po swojej matce. Od młodszych lat Etsuya szkolił się na ninja, dzięki czemu na jego skórze można dostrzec ślady treningu. Niewielkie mięśnie nie zaburzają balansu sylwetki, gdyż jego ciało zostało uformowane ku poprawie wydolności ogólnej, niż pod względem siłowym. Najbardziej charakterystyczne cechy chłopaka to jasne włosy opadające pod kątem na czoło oraz jasnobrązowe oczy, zazwyczaj nieskupione na żadnej konkretnej rzeczy. Gdy tylko ich właściciel się czymś zaciekawi, stają się dynamiczne, nadając jednocześnie głębię każdemu spojrzeniu. Można odnieść wrażenie, iż Etsuya bardziej wczuwa się w otoczenie, zamiast poddawać je wnikliwej analizie. W mowie ciała młodzieńca można dostrzec melancholijny nastrój, nadający jego postawie enigmatyczny wyraz.

UBIÓR: Młody Nakiri zwykł przywdziewać tradycyjne, dobrze skrojone kimono o matowej fakturze tkaniny w różnych odcieniach brązu oraz czerni. Chłopak prawie cały czas jest w drodze, co za tym idzie można dostrzec w jego ubiorze ślady dłuższego użytkowania, tudzież lekkie obtarcia po mniejszych lub większych starciach. Na stopach widnieją niczym niewyróżniające się sandały ze skarpetami, które nosi każdy ninja niezależnie od tego, czy wybiera się na długą wyprawę, czy do sklepu za rogiem. Strój ten łączy praktykę z elegancją, a co najważniejsze sprawdza się dobrze zarówno podczas wykonywania misji jak i codziennych czynności. Od czasu do czasu młodzieniec zwykł oddawać kimono, lub poszczególne jego części do krawca, aby pewnego dnia ubranie samo się z niego nie zsunęło. Gdy podróżuje lub chce ukryć pod kapturem swoją tożsamość, przywdziewa charakterystyczny dla mieszkańców prowincji Hyuo biały płaszcz bez żadnych wzorów czy udziwnień.

ZNAKI SZCZEGÓLNE: 10-centymetrowa blizna od strony wewnętrznej lewego przedramienia


OSOBOWOŚĆ


CHARAKTER:
Niestabilny ze swej natury charakter młodzieńca potrafi zmieniać się jak w kalejdoskopie. Etsuya jest osobą pełną sprzeczności, często nieświadomie wręcz ukazując swoim zachowaniem znamiona hipokryzji. Wiele jego decyzji podyktowanych jest bardziej impulsem i emocjami niż zimną kalkulacją. Z jednej strony kompletnie brak mu energii i chęci, aby robić cokolwiek, a z drugiej gdy coś go zaciekawi, potrafi wchodzić w stan uskrzydlenia, będąc całkowicie pochłonięty kolejnym zajęciem. Szybko nudzi się nowymi rzeczami i odrzuca je w kąt, jeżeli nie pobudzają one wystarczająco jego bodźców. Chłopak nie lubi stagnacji i monotonii, a mimo to potrafi przez cały dzień nic nie robić, patrząc się w sufit. Ciężko go zmusić do pracy fizycznej, uwielbia narzekać, a ponadto jest niebywale toksyczny, co bardzo dobrze ukrywa, gdy wymaga tego sytuacja. Gniew który w sobie tłumi nawarstwia się, a gdy zbierze się go wystarczająca ilość wybucha, wyrzucając z siebie to, co leży mu na sercu. Często te uwagi trafiają w samo sedno sprawy, jednakże czasami przemawia przez niego zwykły egoizm lub lenistwo. Etsuya nie cierpi gdy ktoś, kogo nie obdarzył szacunkiem mu rozkazuje. Wymaga bardzo dużo od innych ludzi, tak jak i od samego siebie, przez co można odnieść wrażenie, że jego ego jest przerośnięte. Gdy jest oceniany i ktoś, kogo uważa za lepszego w danej kwestii uważnie się mu przygląda, staje się nerwowy i popełnia błędy. Tolerancja innych osób kończy się tam, gdzie zaczyna jego strefa komfortu, natomiast tę można w jego przypadku naruszyć już samym spojrzeniem czy tonem głosu. Etsuya miałby ochotę, aby nikt go nie zaczepiał bez wyraźniej potrzeby. Nie przepada za wierzącymi, a od bóstw swojego ludu ostatecznie odwrócił się parę lat temu. Skrajnie introwertyczny charakter sprawia, że każda interakcja międzyludzka kosztuje go energię i otwieranie się na świat zewnętrzny jest dla niego męczące. Żyje dla siebie i tylko dla siebie, natomiast jego spokój zarówno psychiczny jak i fizyczny stoją na pierwszym miejscu.
Hedonistyczna wizja świata i brak przywiązania do większych wartości, sprawiają że przeciętny zjadacz chleba uznałby młodzieńca za zdemoralizowanego. Pracuje on jednak nad swoim charakterem, a co najważniejsze ma świadomość własnych wad. Mimo iż na pierwszy rzut oka nie wygląda na takiego, który przejmuje się zdaniem innych, jest ono dla niego ważne, z jednej strony pogłębiając kompleksy, natomiast z drugiej prowadząc do samodoskonalenia. Szczególnym zapalnikiem dla niego jest gdy wyczuje, że ktoś zwraca się do niego bez szacunku. Wrodzona wrażliwość jest mieczem obosiecznym, ale co za tym idzie ma też dobre strony. Etsuya potrafi zadziwić swoim dopasowaniem do konkretnych sytuacji, będąc zdolnym zmienić swoje zachowanie o sto osiemdziesiąt stopni, gdy jest to wymagane. Całkiem dobrze rozumie też uczucia innych osób i bez problemu jest w stanie rozszyfrować ich rozterki. Mimo swojego wycofanego charakteru, będąc pośród osób, z którymi czuje się komfortowo przejawia cechy charyzmatyczne, nie stroniąc od ironicznych żartów, które zazwyczaj polegają na komizmie sytuacyjnym. Wiele negatywnych cech charakteru ma po siostrze, za co się momentami nienawidzi. Miewa stany depresyjne mieszane z przepełnionymi motywacją wybuchami energii, jednakże w ostatecznym rozrachunku z każdym dniem staje się lepszą wersją samego siebie. Uwielbia rywalizację i udowadnianie innym, że jest w czymś lepszy. Jego krytyczne spojrzenie na świat sprawia, że szybko zauważa niedoskonałości innych osób, co przydaje się szczególnie w walce, burzliwej konwersacji, czy w skrupulatnym planowaniu. Młodzieniec mimo posiadania w rodzinie dwóch kobiet, nie radzi sobie zbyt dobrze w kontaktach z płcią przeciwną. Jak dotąd miał z nimi tylko złe doświadczenia, a silne odczucie bycia ocenianym źle wpływa na jego komfort psychiczny oraz pewność siebie.


NAWYKI:
- nieobecny wzrok
- niewybredne komentarze

NINDO: -

HISTORIA:
Śnieg, góry oraz porywisty wiatr - to warunki w jakich przychodzi wychowywać się mieszkańcom prowincji Hyuo, jednej z najbardziej mroźnych, niesprzyjających istotom żywym krainie. Dziw aż, że komukolwiek chciało się zasiedlać te nieurodzajne gleby, pełne agresywnych zwierząt i licznych niebezpieczeństw w postaci górskich szczelin oraz lawin. No może poza tymi świrami z Yuki, którzy śnieg wpieprzają na podwieczorek - tak przynajmniej żartowało się w domu Etsuyi.
Chłopak wychował się jako syn najemnika - Hotsuo Nakiriego oraz typowej opiekuńczej matki o złotym sercu. Wszystko miał podstawiane przez nią pod nos, z miłości dbała o każde jego zachcianki. Na tle wojen i okrucieństwa te z pozoru sielankowe dzieciństwo nie było jednak takie owocne jakby się mogło wydawać. Etsuya stał się kapryśny i leniwy, a ponadto nie dogadywał się ze swoją sześć lat starszą siostrą. Wszystko zaczęło się bardziej komplikować gdy chłopak skończył dziewięć lat. Jego ojciec często był nieobecny ze względu na rodzaj swojej pracy. Mimo iż przywoził do domu spore ilości pieniędzy, za które mogli przeżyć na wysokim poziomie w tych niebywale trudnych warunkach, to jego praca wiązała się z ogromnym ryzykiem. W roku 375 najęty został przez Klan Hōzuki, a młody Etsu dowiedział się tylko o tym, że ojciec wybiera się do prowincji Midori, aby wykonać ważne zlecenie. Hatsuo nigdy z tej wyprawy nie powrócił, a poziom życia rodziny drastycznie się załamał. Matka chłopaka zmizerniała, przygnieciona bolesną stratą swojego męża, natomiast siostra musiała przerwać trening na kunoichi, aby poświęcić się polowaniom i utrzymaniem rodziny, przyjmując pomniejsze, łatwe zlecenia. Etsuya znał już podstawy sztuki ninja, których nauczył go ojciec, jednakże od tego czasu musiał odbywać treningi sam. Bardzo zamknął się w sobie i odwrócił od rówieśników, nie dogadując się z nimi zbyt dobrze. Nie był zabawny, towarzyski, nie radził sobie w polemice z innymi, ani nie wyróżniał się pod względem fizycznym. Odnosił silne wrażenie iż siostra ma mu za złe śmierć ojca. Nigdy nie powiedziała mu tego wprost, ale łatwo udało mu się wydedukować, że gdyby się nie urodził, utrzymanie rodziny nie było by tak trudne, a podejmowanie ryzyka zbędne. Gdy chłopak upuścił kiedyś miskę z zupą, dziewczyna chwyciła go mocno za rękę i cięła kunaiem wzdłuż wewnętrznej części ramienia, tak aby zapamiętał na całe życie tę lekcje - następnym razem nie będziesz jadł przez tydzień - powiedziała mu. Etsuya mało co nie wykrwawił się wtedy na śmierć. Bał się przebywać w jej obecności, czuł cały czas na sobie jej krytyczne spojrzenie, trzęsły mu się ręce gdy jadł w jej pobliżu. Matka nie była tego wszystkiego świadoma; wydawała się wiecznie nieobecna, wraz ze swoim rosnącym wiekiem tracąc powoli bystrość umysłu. Blondyn siłą rzeczy został samoukiem, do wszystkiego musiał dochodzić sam. Nie lubił zadawać pytań, narzucać się innym czy mieć długi. Był wściekły na cały świat, a im starszy się stawał, tym większy gniew przepełniał jego serce. Niechęć i strach wobec siostry przemieniły się w czystą nienawiść. Z jednej strony utrzymywała go ona przy życiu, a z drugiej czuł w jej obecności ogromny dyskomfort. Był też za młody, aby odejść i żyć na własny rachunek.
Przez nieprzyjemną sytuację rodzinną oraz niechęć do ludzi, Etsuya spędzał ogromną ilość czasu samotnie na łonie natury czy to ćwicząc, czy zwiedzając rodzinną prowincję. Zawsze marzył o tym, aby podróżować i tak jak ojciec wybrać się na kontynent. Chciał zobaczyć ogromne tereny piaskowe na zachodzie czy leśne krainy czekające na niego tuż za morzem, o których mu opowiadano. Gdy miał 16 lat, wybuchła wojna na osi Hozuki - Yuki - wojna o dominacje nad Morskimi Klifami. Siostra chłopaka została wezwana do broni, lecz wbrew cichym nadziejom chłopaka, tej udaje się ujść życiem, natomiast agresja Hozukich spełza na niczym. Ten kilkumiesięczny okres potyczek dał chłopakowi ogromne doświadczenie, gdyż musiał nauczyć się polować, dbać o ubrania, mir domowy oraz własną matkę. Nigdy żadna z tych czynności nie sprawiała mu jednak przyjemności, ani nie dawała spełnienia - wykonywał je by przeżyć. Podczas licznych eskapad poza wioskę, obserwował starszych shinobi, będąc zaciekawiony ich sposobem poruszania się czy radzenia sobie w nieprzyjaznych warunkach. Chętnie odwiedzał posterunki, gdzie poznać mu było dane sprzęt, z jakiego korzystano podczas wojen oraz niektóre techniki. Pewnego razu podszedł do niego starszy rangą żołdak, który widząc błysk w oczach młodzieńca, postanowił go spytać co tu robi. Ten nie był zbyt biegły w interakcji z innymi, a small talk był czymś czego wręcz nie cierpiał. Zadziwiło go jednak to, że z facetem udało mu się nawiązać nić porozumienia. Nie oceniał go, nic od niego nie wymagał, po prostu miał ochotę pokazać młodzikowi coś od siebie i oderwać się od obowiązków. Blondyn pojawiał się na posterunku coraz częściej, a im bardziej poznawał mężczyznę, tym sam powoli się otwierał, zadając więcej i więcej pytań. W pewnym momencie trwającej już parę tygodni znajomości opowiedział starszemu sensei o sytuacji rodzinnej. Usłyszał od niego, iż tego typu traumatyczne przeżycia są nawozem wielkich charakterów. Z początku nawóz ten niemiłosiernie cuchnie i wielu nie wytrzyma smrodu, jednakże gdy odczeka się odpowiednią ilość czasu, doglądając plonów i pracując nad samym sobą, można osiągnąć poziom wyższy niż mogłoby się wydawać. Kilka miesięcy później oddział mężczyzny przeniesiono w inne rejony i chłopak już się z nim nie spotykał. Był to jednak bardzo ważny rozdział w jego życiu, który wskazał mu kierunek i pozwolił uwierzyć w samego siebie. Pokazał również, że nie każda istota ludzka to egoistyczne, pozbawione rozumu zwierzę, a w tych przepełnionych bólem i krwią czasach wojny jest też miejsce na dobroć.
Następne lata opiewały w liczne zawirowania polityczne w rodzinnej krainie młodziaka. Nigdy nie chciał walczyć bezinteresownie za czyjeś idee czy urojenia. Nie wierzył ani w patriotyzm, ani w bożków ostentacyjnie wielbionych do porzygu przez jego siostrę. Łatwo się domyślić, że to przez nią tak się do nich zraził. Im starszy się stawał, tym bardziej burzliwe stawały się ich relacje. Strach przepełniający serce blondyna stopniowo przekształcał się w złość, a punkt kulminacyjny powoli się zbliżał, nawarstwiając się z każda kolejną nieprzyjemną sytuacją. W wieku 18 lat, kilka dni po tym jak na gorączkę zmarła bardzo osłabiona już matka chłopaka, miał odbyć się tradycyjny rytuał jego wejścia w dorosłość i usamodzielnienie. Na ceremonii nie było obecnych zbyt wiele osób, ale Etsuya i tak lekko się stresował. Kapłan który stał najbliżej niego, przeprowadzając go przez proces chrztu, sprawiał wrażenie bardziej zainteresowanego wdziękami siostry młodzieńca, aniżeli nim samym. Ten szybko połapał się w konszachtach pomiędzy nimi, jednak mimo nawarstwiającej się złości i frustracji po śmierci ukochanej matki, nie chciał zaogniać sporu o taką błahostkę. Granicę człowiek przekroczył jednak wtedy, gdy reszta kapłanów rozpoczęła modły, a on szepnął mu do ucha - w końcu raz na zawsze znikniesz z jej życia - przekraczając tym ostateczną granicę. Do jego umysłu dotarł krótki, bezwzględny impuls, rozlewający się po głowie jak zaraza, a całe tkwiące w nim zło znalazło w końcu ujście. Odwrócił się na pięcie w stronę celu i z szeroko otwartymi we wściekłości oczyma, z całym impetem gruchnął w jego szczękę, jednocześnie wydając z siebie wrzask, na który składała się cała paleta bolesnych emocji. Wypluwając ze swych ust sporą liczbę bluźnierstw, pod wpływem furii nie zawsze łączących się w spójną całość, rzucił się na kapłana, próbując zadać jak najwięcej celnych ciosów i utopić go pod wodą. Wyzwiska adresował zarówno do "obsranego szczura-klechy", "sadystycznej kurwy-siostry" oraz przy okazji do wszystkich, którzy się temu przyglądali. Gdy odciągali go od próbującej złapać oddech ofiary, miotał się jeszcze przez dłuższy czas, wrzeszcząc w amoku. Dzień po tym incydencie Etsuya opuścił wioskę i wyruszył w samotną podróż, którą od zawsze miał w planach i która od zawsze była jego główną motywacją...



WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ZDOLNOŚCI


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
  • Plecak
  • Namiot [pod plecakiem]
  • Kabura na broń [prawe udo]
  • Kabura na broń [lewe udo]
  • Torba na biodro w kształcie dyni (+10)

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA


PIENIĄDZE: Klik
PH: Klik
MISJE:
    D - 1
    C - 5
    B - 0
    A - 0
    S - 0

PREZENT OD ADMINISTRACJI: Klik Klik Klik Klik Klik Klik Klik
Ostatnio edytowano 14 cze 2019, o 17:23 przez Etsuya, łącznie edytowano 117 razy
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 346
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Etsuya

Postprzez Etsuya » 7 lis 2018, o 00:32

Karta gotowa do sprawdzenia.
Avatar użytkownika

Etsuya
 
Posty: 346
Dołączył(a): 3 lis 2018, o 14:33
Wiek postaci: 20
Ranga: Tora
Krótki wygląd: jasne włosy | bursztynowe oczy | średniego wzrostu | zamyślony
Widoczny ekwipunek: plecak | namiot | kabura na broń [prawe udo] | kabura na broń [lewe udo] | torba na biodro
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6604
GG: 33166058
Multikonta:

Re: Etsuya

Postprzez Exodia » 7 lis 2018, o 23:11

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1992
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Etsuya

Postprzez Exodia » 8 lis 2018, o 00:01

Poprawione widzę. Zatem akcept, miłej gry.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1992
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości