Hibana

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Hibana

Postprzez Hibana » 22 lip 2018, o 09:15

Obrazek

DANE PERSONALNE


IMIĘ: Hibana
NAZWISKO: Uzumaki
PRZYDOMKI (fabularne): "Królowa Jesieni" | "Oashisu"
KLAN: brak
PRZYNALEŻNOŚĆ: brak
WIEK [DATA URODZENIA]: 22 lat [ur. 12 września 365r.]
PŁEĆ: Kunoichi
WZROST | WAGA: 172 cm/60 kg
RANGA: Doko


APARYCJA

Obrazek

WYGLĄD: Wielu mówi, że Hibana byłaby piękna kobietą, gdyby tylko blizna po poparzeniu nie szpeciła jej lewej strony twarzy. Inni jednak twierdza, że właśnie w tym tkwi jej urok. Hibana jest dojrzałą, wysoką i szczupłą kobietą. Niestety, trudy życia odcisnęły swe piętno nie tylko na jej twarzy. Całe ciało ma zniszczone słońcem oraz pokryte licznymi bliznami. Jest chuda, jednak posiada dobrze zarysowane, naturalnie wyćwiczyne mięśnie. Szczególne ręce ma wyjątkowo silne jak na kobietę. Ma krwistoczerwone, krótkie włosy oraz czerwonozłote „płonące” oczy. Dokładniej jedno oko, ponieważ w wyniku poparzenia straciła wzrok w lewym oku, a co za tym idzie również i jego wyjątkowy kolor. Dziewczyna nie próbuje nawet, zasłaniać swojej blizny, a wręcz przeciwnie.
UBIÓR: Hibana jako włóczęga, nie posiada zbytnio rozbudowanej garderoby. Ma właściwie tylko jeden strój, składający się z kilku elementów, które różnie nosi, w zależności od nastroju, pogody i czasu na ubranie. Jednak tym co jako pierwsze rzuca się w oczy jest długa, czarna tunika z czerwonymi obszyciami. Pod nią nosi, również czarną, bawełnianą koszule, której rękawy obwiązuje czerwonymi tasiemkami. Tunika jest rozcięta po bokach, od bioder w dół, więc podczas gwałtownych ruchów bohaterki można zobaczyć, noszone pod nią ciemnozielone spodnie za kolano. Całości dopełnia, przewiązywany w talii, krwistoczerwony pas oraz proste, czarne, dobrze trzymające kostki sandały.
Hibana posiada również płaszcz. Nakrycie oczywiście czarne, rozmiaru koca (często tak go właśnie wykorzystuje), ciepłe, a przy tym niespodziewanie lekkie.
Spoiler: pokaż
Obrazek

ZNAKI SZCZEGÓLNE: Duża blizna po lewej stronie twarzy. Ślepota w lewym oku (różnica w kolorze).


OSOBOWOŚĆ

Obrazek
CHARAKTER: Na co dzień chłodna, małomówna i poważna. Może sprawiać wrażenie nieco posępnej i niesympatycznej. Stara się zawsze dokładnie analizować sytuacje i nie podejmować pochopnych działań. Jest samodzielną, poważną i chłodno myślącą racjonalistką, a przynajmniej próbuje. A jaka jest na prawda? Chyba sama tego nie wie. Jako kobieta jest „niewolnicą swoich emocji”, co gorsza, ma wyjątkowo silnie wykształcony instynkt macierzyński. I szlag trafia to całe racjonalne myślenie gdy, na przykład, zagrożone jest małe dziecko. Hibana nienawidzi tej części siebie. Często zdarza jej się mówić: „ To głupie, kobiece serce.”. Nie znosi gdy emocje przejmują nad nią władze, a równocześnie nie potrafi ich kontrolować. Mimo wszystko jednak, negatywne uczucia zwyciężają z jej stoicyzmem zdecydowanie rzadziej niż miłość, czy współczucie. Kobieta bardzo rzadko (praktycznie nigdy) unosi się gniewem. Obca jest jej również zazdrość. Do innych ludzi ma zazwyczaj stosunek ambiwalentny. Nie ma żadnych wrogów, ale też i żadnych przyjaciół. Do nikogo się nie przywiązuje, po prostu nie potrafi kochać, ani nienawidzić dłużej niż, przysłowiowe pięć minut. Warto jednak pamiętać, że jest to osoba sprytna i przebiegła, która nie miewa problemów (technicznych, czy moralnych) z nagłą zmianą osobowości, jeśli tylko wymaga tego sytuacja.
NAWYKI: Uzależniona od mocnej kawy.
Często wzdycha.
NINDO: Hibana od najmłodszych lat dzieciństwa, niezliczoną ilość razy otarła się o śmierć. Dlatego też Życie, stało się dla niej najwyższą wartością. W trudnych chwilach zdarza jej się mawiać „Przeżyje” lub „Ja nie umrę”.

HISTORIAObrazekCała historia
Spoiler: pokaż
Hiboshi (matka Hibany) miała przepiękne oczy. Złoto przechodzące w czerwień sprawiało wrażenie płonących gwiazd, ściągniętych z nieboskłonu i osadzonych w oczodołach czarnowłosej panienki, z piaszczystej prowincji Atsui. Może to te oczy, a może pozycja jej ojca, sprawiły, że maleńka Hiboshi została wybrana przez kapłanów na opiekunkę i strażniczkę świątyni Bogini Amaterasu. Od tam tego dnia żyła jak księżniczka. Miała służbę, wody i jedzenia pod dostatkiem. Tysiące ksiąg, z których mogła się uczyć, kochające niańki, a nawet towarzyszy zabaw. Niczego jej nie brakowało, oprócz wolności.
Jako dziecko, zamknięta w murach świątynnych. W tych samych murach, w których miała pozostać już do końca swych dni. Z tymi samymi ludźmi. W tych samych pokojach.
Wśród tych samych książek w których mogła tylko czytać o świecie, który jej nie dotyczył, o ludziach, których nigdy nie spotka, o przygodach, których nigdy nie przeżyje. Na zawsze uwieziona w nudzie i beztrosce dnia codziennego.
A więc, czy można ją winić? Czy można winić zamkniętego w klatce ptaka, że zapragną skrawka nieba? Czy więc, można winić młodą, spragnioną życia dziewczynę, że nie pohamowała zachwytu, którym się zachłysnęła wraz z Jego przybyciem, i poszła za Nim w zakazany świat?
Czerwonowłosy shinobi, który zmęczony długą misją postanowił odpocząć chwilę pod dachem świątyni, pewnie nigdy nie sądził, że znajdzie w niej takie szczęście.
Piękna jak noc gwiaździsta, w szafirowej sukni, delikatna kobieta.
Przystojny niczym duch pustyni, o włosach rdzawych i pewnych oczach, silny mężczyzna.
Miłość przyszła szybko. Ledwie się znali, a już nie mogli bez siebie żyć. A im bardziej było to uczucie zakazane, tym mocniej ciągnęło ono młodych do siebie.
Niańki, kapłani, służący, nikt nie pochwalał tego związku. Prośbą i groźbą próbowali przemawiać Hiboshi do rozsądku. Ze wszystkich sił starsi świątyni starali się rozdzielić szalonych kochanków, jakby nie świadomi, że to jeszcze bardziej pchało młodą kapłankę w ramiona obcego shinobi.
Bardziej jednak niż on sam, pociągało ją jego życie. Dosłownie, pokochała jego świat. Niewinna księżniczka, z zapartym tchem słuchała pełnych krwi i przemocy, opowieści wojownika.
Jednak czas płyną, a życie shinobi nie lubi stać w miejscu. Tak więc, pewnego mglistego poranka, z obietnicą powrotu po zakończeniu misji, mężczyzna odszedł.
Odszedł ze skrawka nieba, aby znów zanurzyć się w bezkresie walki.
Została, pozbawiona cudownych historii, zamknięta w spokoju świątynnych murów.
On odszedł, ona została, aby samotnie wychować ich wspólne dziecko – Hibane.
Pierwsze lata życia małej, czerwonowłosej panienki, nie wiele różniły się od dzieciństwa jej matki. Nie długo po porodzie już nawet najstarsi kapłani, którzy długo nie zdołali wybaczyć Hiboshi jej 'zbrodni”, zaakceptowali przybyłe na świat maleństwo. I nie widział w tym nic dziwnego nikt, kto choćby pobieżnie znał rozumowanie opiekunów świątynnych. Bowiem jak wielką radością było, dla miejsca kultu samej najwyższej Pani Amaterasu, zyskać kapłankę, której oczy świeciły niczym gwiazdy, niczym dwa słońca. Takim samym, a może nawet i większym szczęściem miało być dla świątyni pozyskanie jej następczyni, o oczach równie jasnych i złotych co jej matka, za to posiadającej, odziedziczone po ojcu, włosy koloru krwistej czerwieni. Tym właśnie zaledwie kilkumiesięczna Hibana zdobyła serca mieszkańców świątyni.
Piękna kobieta o ognistych oczach i krwistoczerwonych rozwianych włosach, odziana w złoto i szkarłat, wznosi ku górze swe delikatne dłonie w cichej modlitwie, ukazując wiernym całą swoją urodę, niczym samo uosobienie Bogini Słońca. Piękna wizja. Dla tej właśnie wizji starszyzna postanowiła wybaczyć Hiboshi jej grzech i wychować Hibane na Prawdziwą Córkę Słońca.
Szkoda. Naprawdę szkoda, że bogowie mieli inne plany.
Hibana miała osiem lat, kochająca matkę, szerokie grono braci i sióstr, kilku bliskich przyjaciół oraz zero zmartwień.
Do czasu.

Pierwszym co zobaczyła tego pamiętnego dnia, była przerażona twarz matki rozpaczliwie próbującej obudzić swoje dziecko. Jednak dziewczynka wcale nie miała zamiaru się budzić. Była zbyt zmęczona, było jej zbyt błogo, aby się budzić i nawet drażniący zapach dymu nie był w stanie jej otrzeźwić. Hiboshi się nie poddała. Wzięła córkę na ręce i rzuciła biegiem w stronę podwórza. W krótkich przebłyskach świadomości, Hibana zdążyła się tylko nadziwić, jak niezwykle jasne i ciepłe są tej nocy korytarze. Dopiero kiedy wydostały się z budynku, dopiero kiedy otumaniona dymem dziewczynka, zaczerpnęła pierwszych haustów zimnego, nocnego powietrza, dopiero wtedy zrozumiała otaczającą je sytuacje.
Świątynia płonęła. Ich dom płoną. Matka, zdyszana, poparzona, z twarzą czarną od sadzy i włosami pełnymi popiołu, klęczała obok niej, w panice szukając drogi ucieczki. Była tak zajęta tym zadaniem, aż nie zauważyła, że ściana pod którą siedziały zaczęła się walić, trawiona przez płomienie. Nie widziała tego. Nawet nie drgnęła, gdy płonące deski spadały bezpośrednio na nią i jej córkę. Hibana również nie była świadoma nie bezpieczeństwa, dopóki jedna z lecących szczap drewna nie uderzyła jej w głowę. Czerwone włosy błyskawicznie zajęły się ogniem, pozwalając mu rozprzestrzenić się na lewą stronę twarzy dziewczynki. Wijąc się na ziemi, wśród krzyków, próbując ugasić trawiący ją ogień, nie spostrzegła, że inny kawał drewna, ale znacznie większy, właśnie uśmiercił jej matkę. Dopiero gdy zgasły ostatnie płomienie pozostawiając po sobie jedynie piekący ból poparzenia, Hibana zdała sobie sprawę z tragedii, jaka właśnie miała miejsce. Dopiero wtedy dotarło do niej co tak na prawdę się właśnie dzieje, nie tylko śmierć matki, wszystko. Dopiero wtedy naprawdę zrozumiała. Był pożar, ich dom płoną, ona została ranna, jej mama zginęła, a wewnątrz świątyni pewnie właśnie ginęli w płomieniach jej bracia i przyjaciele. Postawiona wobec takiej sytuacji ośmioletnia dziewczynka mogła zrobić tylko jedno.
Zaczęła płakać. Krzyczeć i płakać, a była to najlepsza rzecz, jaką mogła w tej chwili zrobić. Babka, stara kapłanka i mentorka Hiboshi, usłyszała jej krzyk i okryta mokrym płaszczem wbiegła na podwórze by wyprowadzić dziewczynkę z płomieni. Udało im się. Obie przeżyły.
Niestety, następnego ranka, okazało się, że tylko one. Dziewczynka i staruszka, jedyne ocalałe, i tylko bogom wiedzieć, dlaczego właśnie te dwie.
Nie był to jednak, koniec nieszczęść. Dopiero bowiem, po doszczętnym zniszczeniu świątyni wraz z jej wszystkimi skarbami obie, emerytowana oraz niedoszła, kapłanki zrozumiały jak niewiele znaczyły dla okolicznych wiernych. Domu bożego nigdy nie odbudowano, a staruszkę wraz z dzieckiem, pozostawiono samym sobie. Bez jedzenia i dachu nad głową, skazane na wieczną tułaczkę.
Nie były to dobre warunki dla dziecka, a tym bardziej dla starszej osoby. Nie dziwota więc, że zaledwie parę miesięcy później Babka, dołączyła do zmarłych w świątyni towarzyszy, a Hibana została sama. Nigdy jednak nie zapomniała o swojej wybawicielce. Tak samo nigdy nie zdecydowała się pozbyć zużytego czarnego płaszcza. Tego samego w który owinęła się Babka, kiedy ruszyła jej na ratunek w świątyni, a którym później otulała, delikatne dziecko w zimne, pustynne noce, podczas ich wspólnej wędrówki.
W dniu odejścia Babki, maleńka księżniczka ostatni raz płakała. Ostatni raz szczerze.
Dzisiaj dorosła, samodzielna i pewna siebie kobieta, jaką się stała Hibana, samotnie przemierza świat, szukając swego miejsca na ziemi. Nigdy już nie przypominała drobniutkiej dziewczynki ze złotej świątyni. Wychowana przez ulice, sumiennie przestrzegała jej praw. Nauczona doświadczeniem, by liczyć tylko na siebie i nigdy, ale przenigdy, nikomu nie ufać.
Jeszcze jako dziecko znana była ze swego zamiłowania do książek i zdobywania wiedzy. Chęć poznania nie straciła na sile, nawet gdy zamieszkała na ulicy. Jeśli w swoim szarym życiu miała kiedykolwiek jakiś cel, czy pragnienie, inne niż przeżycie z dnia na dzień, to było nim właśnie pragnienie wiedzy. Podczas swojej wędrówki miała ograniczony dostęp do informacji, jednak nie poddawała się. Czytała książki, o których zdobycie musiała nie raz długo walczyć, lub zdobywała wiedzę od spotykanych po drodze ludzi. W ten właśnie sposób, podstaw Ninjutsu oraz walki wręcz, nauczyła się od jednego poznanego kiedyś shinobi, a udoskonaliła je, obserwując innych ninja podczas pracy.
Obecnie Hibana wędruje głównie po terenach leśnych, ze względu na wspomnienia, rzadko wraca w swe rodzinne, pustynne tereny. Na co dzień zajmuje się ona wszystkim, od drobnych kradzieży, przez zbieranie informacji, aż po płatne morderstwa. Żadnych zasad, ani idei. Mówi, że moralność to wymysł. Zawsze rozdarta. Zawsze sama.
Nauczona brutalnych praw ulicy, których nienawidzi, potrafi wstrzymać łzy. Potrafi nie płakać po ludziach, których krzywdzi.
Zdławić krzyk. Wstrzymać łzy. Stłumić sumienie.


W telegraficznym skrócie:
Nieślubna córka najwyższej kapłanki świątyni Amaterasu, w prowincji Atsui oraz czerwonowłosego shinobi prawdopodobnie z rodziny Uzumaki. Kiedy miała osiem lat świątynia spłonęła, a ona została ranna. Żyła na ulicy. Obecnie wędruje po świecie podejmując się różnych, nie zawsze zgodnych z prawem, zleceń.

KRONIKAObrazek
Spoiler: pokaż
Misja pierwsza Hibana przybywa, do znajdującej się na terenach Midori, osady Yokukage. Podczas jedzenia posiłku, zaczepia ją obcy mężczyzna. Kenta (tak się nazywał) prosi kobietę o pomoc z obrażoną żoną.

Misja druga Idąc ulicą, Hibana zostaje zaczepiona przez dziwnego mężczyznę - Sushi. Dowiaduje się o grasującym w mieście złodzieju i postanawia pomóc w jego schwytaniu. Przeprowadzają śledztwo i idą ująć głównego podejrzanego. Kazuma, który rzeczywiście okazał się być złodziejem, atakuje Hibane. Dochodzi do walki, którą kończy Sushi.

Troje to już kompania
[misja z Yasuo]
Streszczenie: Tuż po przybyciu do Kaigan, podczas odpoczynku na leśnej ścieżce dwójka podróżników spotyka trzeciego - artystę imieniem Omoikane, który wciąga ich w rozmowę i proponuje wspólną podróż do Gokiburi. W jej trakcie grupka zostaje doścignięta przez patrol strażników z posterunku przy granicy, przed którym Omoikane czmycha w krzaki. Okazuje się, iż żołnierze ścigają właśnie jego - zbałamucił bowiem żonę kapitana straży i okradł go, przez co za jego schwytanie wyznaczono nagrodę. Mimo tego potencjalnie rentownego interesu, Hibana i Yasuo nie zdradzają ich dotychczasowego towarzysza, posyłając żołnierzy dalej, fałszywym tropem. Chociaż zaraz po tym Hibana - pomna tego, iż z natury nie jest przyjacielska - odgania muzykanta, Omoikane zostawia im w podzięce pieniądze oraz rysunek, przedstawiający ich oboje u początku wspólnej drogi.

Straszne skutki picia wódki Kac morderca nie ma serca. Nie ma go też okrutna i bezlitosna Hibcia, która właśnie mierzy się z trudnym problemem. Właściwie to z dwoma problemami: po pierwsze, ze schlanym w trupa Yasuo, który lata świetności ma już za sobą, po drugie, z brakiem pieniędzy. Rozwiązanie tego drugiego przychodzi samo: w karczmie Nomisuke akurat przebywa hipochondryczny bogacz z...khm...BARDZO krótką pamięcią, który w jednej chwili szuka pracownika, a później wyrzuca go za drzwi. Hibcia, wyczuwając swoją szansę, czym prędzej odszukuje mężczyznę i wykorzystuje cały swój urok osobisty, by przekonać go do zatrudnienia ich obojga (tym samym odbiera też pracę konkurencji na rynku, co się w pobliżu plątała).


WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ZDOLNOŚCI

Obrazek

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK

Obrazek

PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE): Kabura przy prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA

Obrazek

PIENIĄDZE: viewtopic.php?f=101&t=5959&p=91579#p91579
PH: viewtopic.php?f=34&t=5960&p=91580#p91580
MISJE:
    D - 4
    C -
    B -
    A -
    S -

PREZENT OD ADMINISTRACJI:
15 PH za KP
Babskie zakupy - 20% zniżki na zakupy(jednorazowo)
20 senbonów ze srebra, w razie gdyby jednak wampiry istniały/5 stylowych dzwoneczków w kształcie dyń.
Makowiec - próg maksymalnej siły przeciwnika w misji zmniejsza się o 20%!
Dzień Kobiet
Rocznica SW - Natsume
Ostatnio edytowano 28 wrz 2019, o 12:53 przez Hibana, łącznie edytowano 74 razy
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 449
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Hibana

Postprzez Hibana » 22 lip 2018, o 09:24

Karta postaci gotowa.
Niestety, ledwo się zalogowałam, a już muszę wyjechać na trzy tygodnie. Będę miała ograniczony dostęp do internetu, więc wszelkie ewentualne poprawki dopiero po 10 sierpnia. Z góry za to przepraszam.
Trzy tygodnie, wracam, robię ewentualne poprawki i gram :D.
ObrazekLokalizacja Hibany: Osada Portowa Funemi
Prowadzone misje: Yoake - C
Avatar użytkownika

Hibana
Niespodzianka Zimy
 
Posty: 449
Dołączył(a): 8 lip 2018, o 17:36
Wiek postaci: 22
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Wysoka, czerwonowłosa, złotooka kobieta, z dużą blizną na twarzy.
Ubranie czarne z czerwonymi elementami.
Widoczny ekwipunek: Kabura na prawym udzie. Torba przy pasie. Dwa miecze przy biodrach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5993&p=92024#p92024
GG: 66265515
Multikonta:

Re: Hibana

Postprzez Venus » 22 lip 2018, o 23:04

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Obrazek

Jeśli czegoś potrzebujesz lub nie wiesz, śmiało zwróć się do mnie. Wystarczy napisać prywatną wiadomość czy też odezwać się na gg, zawsze odpowiem.
Have fun!
Avatar użytkownika

Venus
 
Posty: 1561
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 23:41
Wiek postaci: 0
Ranga: Bogini
Krótki wygląd: -
Widoczny ekwipunek: -
Link do KP: -
GG: 4208281
Multikonta: Nikusui

Re: Hibana

Postprzez Venus » 14 sie 2018, o 22:58

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu


Karta zaakceptowana.
Obrazek

Jeśli czegoś potrzebujesz lub nie wiesz, śmiało zwróć się do mnie. Wystarczy napisać prywatną wiadomość czy też odezwać się na gg, zawsze odpowiem.
Have fun!
Avatar użytkownika

Venus
 
Posty: 1561
Dołączył(a): 9 cze 2015, o 23:41
Wiek postaci: 0
Ranga: Bogini
Krótki wygląd: -
Widoczny ekwipunek: -
Link do KP: -
GG: 4208281
Multikonta: Nikusui


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości