Hanshin

W tym dziale lądują zaakceptowane karty postaci. Na ich podstawie można się upewnić wyglądu właściwie wykonanej KP, aby uniknąć późniejszych poprawek.

Hanshin

Postprzez Hanshin » 3 kwi 2018, o 19:12


DANE PERSONALNE


IMIĘ: Hanshin
NAZWISKO: Kutanagi
WIEK: 28 lat / 08.11.356
PŁEĆ: Mężczyzna
WZROST | WAGA: 196 centymetry wzrostu i 92 kilogramy wagi
RANGA: Samuraj - Rōnin


APARYCJA


WYGLĄD: Na pierwszy rzut oka menel, na drugi bandyta, na trzeci... wojownik. Hanshin nie prezentuje się tak wspaniale, jak większość samurajów czy trafniej - wymuskanych chłopców z mieczykami. Jest wysokim, potężnie zbudowanym mężczyzną o karnacji, która zdążyła już nabrać kolorów. Wyrzeźbione mięśnie zdają się mówić głośno i wyraźnie "nie zadzieraj", a nieco zobojętniała, na co dzień noszona mina tylko wskazuje, że nawet nie mrugnie, gdy pozbawi cię głowy. Jego ciało oszpecone lub, jak kto woli, ozdobione jest licznymi bliznami. Szkoda czasu, by opisywać każdą jedną. Po prostu jest ich wiele, są w różnych miejscach i są różnych wielkości. Kształty dzielą się na dwa - podłużne i kropki. Albo cięcia, albo pchnięcia. Na twarzy posiada tylko jedną - malutką, która dzieli lewą brew niemalże na pół.
Ostre, męskie rysy twarzy ukryte są częściowo pod niechlujnym, ciemnym zarostem, który to ani nie jest długi, ani krótki. Spore, mięsiste usta skrywają za sobą, co zaskakujące, całkiem jasne, niemalże białe zęby. Jak się uchowały? Zagadka. Nos już nie wygląda tak dobrze, bo widnieje na nim oznaka złamania, czyli zgrubienie u podstawy. Oczy ma zwyczajne, ale jego spojrzenie wskazuje, że jest osobą twardą, może nawet zaciekłą i gniewną. Ciemne, kasztanowe tęczówki nie wyrażają litości i naprawdę rzadko ukazują jakiekolwiek ciepłe uczucie. Kruczoczarne kudły sięgają do ramion i są nieudolnie przycinane, gdy tylko przekraczają tą długość. Ułożone są w nieładzie na boki, gdy tył zostaje związany w kucyk, by nie przeszkadzać.

UBIÓR: Hanshin na stopach nosi najpierw czarne skarpety tabi, a dopiero na nich trwałe, drewniane sandały geta - specyficzne dla samurajów. Czarne hakamy okrywają nogi, zaś tors granatowe, wysłużone kimono z białymi i czarnymi dodatkami. Jest grubsze, aby zapewniało odpowiednie ciepło w chłodnych krainach. Czarny pas znajduje się na wysokości pępka i utrzymuje kimono tak, by można było je swobodnie zrzucić z ramion, gdy jest za gorąco. Na przedramionach ma owinięty granatowy materiał, który związany jest odpowiednio białym bandażem tak, aby nie spadł. Po za tym i czerwonym sznurkiem, który zazwyczaj utrzymuje włosy w kucyku, to Ronin nie nosi na sobie niczego więcej. Ah, najwyżej bieliznę.
ZNAKI SZCZEGÓLNE: Niezadbany wygląd, blizna na lewej brwi.


OSOBOWOŚĆ


CHARAKTER: Jak wygląda, tak się zachowuje. Pierwsze skojarzenia nie są dalekie od prawdy. Menel? Lubi sobie wypić, a czasem nawet lubi sobie wypić dużo. Bandyta? Jak zmusi go do tego życie, to i okradnie, i zabije. Nie znaczy to jednak, że na co dzień jest chodzącym problemem, który szuka tylko okazji, by złamać prawo. Wojownik? Oj tak, chętny do wszelkiego rodzaju potyczek czy to na wyzwiska, czy na pięści w pijackim amoku, czy na miecze w rzekomo honorowym pojedynku. Od zawsze był tym ciężkim typem człowieka, któremu trzeba poświęcić więcej czasu, by nauczyć go manier czy odpowiedniego podejścia do życia, a nikt nie miał do niego odpowiednio dużo cierpliwości i miłości, by tego dokonać. Zatem Hanshina wychowywało głównie życie oraz brutalny świat, a on nauczył się metod, by w nim przetrwać. Jest bezczelny, chamski, prostacki i wulgarny, ale jednocześnie na tyle sprytny, by nie pozwolić się upokorzyć lub pokonać. Jest egoistą, który myśli wyłącznie o sobie, ale ma też na tyle ludzkich uczuć, by dbać na swój sposób o syna. Dla niego potrafi być bardziej człowieczy. Swoją miłość wyraża specyficznie, gdyż nie został nauczony, ani nie miał nawet przykładu jak powinna wyglądać relacja ojciec-syn. Jego pierworodny, to jedyny wyjątek, gdy jest w stanie zadbać o dobro kogoś innego, niż siebie. Nie zna litości, a życie ludzkie jest warte dla niego tak dużo, jak cena za nie. Zdolny do mordowania każdego, niemalże nie okazujący empatii lub nawet nieposiadający jej. Nie jest jednak chłodny, a gniewny. Tkwi w nim ogrom złości na pojedyncze jednostki, ale także cały świat. W walkach zawsze się wyładowuje, a alkohol, co ciekawe, wpływa na niego nieco kojąco. Nie robi się wtedy agresywny, a bardziej przyjazny, otwarty i skory do rozmowy. Zazwyczaj małomówny, niechętny do kontaktów z innymi, a po kilku lub kilkunastu głębszych? Nawet potrafi przyjaźnie zażartować lub komuś postawić sake. Co więcej? A na co więcej? Chcesz więcej? Spotkaj go.
NAWYKI: Najczęściej widać go z założonymi na pierś rękoma. Często wygwizduje jakieś melodyjki albo nawet je nuci.
NINDO: Brak.
HISTORIA: Wczesne lata Hanshina nie były w żaden sposób wyjątkowe. Pochodził ze zwyczajnej rodziny, zamieszkującej jedną z niewielu osad w Yinzin. Jak to bywało w tych terenach, matka zajmowała się domostwem, a ojciec zarabiał na dom i przy okazji był, a jakże inaczej, samurajem. Młodziak szybko jednak stracił swój wzór, jakim był jego tato. Lazurowe Wybrzeża to kraina ludzi honoru, którzy godni są za niego umierać lub... zabijać się. Ojciec Hanshina zaznał hańby, którą zmazał z siebie dopiero seppuku. Trzyletni chłopiec został ze swoją matką, która zmuszona została do znacznie cięższego życia, niż dotychczas. Życie jej nie oszczędzało i po kolejnych trzech latach zmarła zmożona chorobą. Sześciolatek został sam. Nie było bliskiej rodziny, nie było nawet przyjaciół, którzy mogliby się nim zająć, więc żył tak, jak się dało. Kradł i spał w stajniach lub szopach, czyli gdziekolwiek, gdzie było ciepło.
Po roku pojawił się jednak jego wujek, o którym to nigdy nie słyszał z powodu ojca. Uznawał on swego brata za zmarłego, a przynajmniej w jego oczach. Nie chciał mieć z nim nic wspólnego. Yaemon usłyszał o śmierci rodziców Hanshina, a raczej jego rodzicielki z delikatnym opóźnieniem i uznał, że musi wrócić po swego bratanka. I tak też zrobił. Był to mężczyzna srogi, zupełnie inny, niż samurajowie, ale jednak prowadzący się jakimś kodeksem, który znał tylko on sam. Nie mówił wiele, ale wymagał ogromu. Zabrał Hanshina ze sobą w podróż, podczas której trenował go i uczył życia. Trwało to niezmiernie krótko, gdyż po niecałych dwóch latach tak samo nagle jak się pojawił, tak znikł bez śladu. Młodzieniec obudził się, a jego wujka zwyczajnie nie było.
I tutaj zaczyna się samotna przygoda Hanshina, która była obfita w mnogość przygód, ale to nie miejsce i nie czas na długie opowieści. Miał wtedy ledwo dziewięć lat, gdy ruszył przez świat, aby wywalczyć w nim swoje miejsce. Nie był wielce utalentowany w sztuce walki, więc za strawę i kilka Ryo pomagał w czym się dało. Pasł zwierzęta, sprzątał obory, pomagał w kuźni, nosił materiały na budowę i wiele, wiele innych zajęć, które pozwoliły mu przeżyć. Swoją "karierę" wojownika wznowił dopiero w wieku piętnastu lat, gdy to miał już i trochę rozumu, i tężyzny fizycznej, by móc się postarać zaistnieć w tym niebezpiecznym świecie. Codzienne treningi, podróże i najmowanie się do zadań, które przeznaczone były dla młodych ninja, to był sposób, aby rozwijać się.
Los doprowadził go do Daishi gdzie jako osiemnastolatek chwilę zagrzał miejsca. Nadal brał różne roboty, które często nie były przeznaczone dla wojownika, a zwyczajnego chłopa, jednak pozwalało mu to na utrzymanie się. W swoich młodych latach urody mu nie brakowało i był naprawdę przystojnym młodzieńcem, na którego widok niejedna panna wzdychała. Fizyczna praca połączona z treningami sprawiła, że ciało miał wyrzeźbione. Pod tym względem był nienaganny, bo i o higienę dbał znacznie bardziej, niż aktualnie. Inaczej było z charakterem, który miał... ciężki. Jednak nie o charakter chodzi młodym dziewojom i Hanshin był tego świadom, gdy poznał siedemnastolatkę o imieniu Sesuka. Wierzyła ona, że jest między nimi coś więcej niż codzienne spotkania pośród siana lub traw, jednak myliła się. Zaszła w ciążę, która to była znakiem dla Kutanagiego, że należy ruszyć dalej w podróż. Nie robił tego z powodu niechęci do wiązania się z Sesuką, ale z własnego problemu, że nie wiedział jak to jest być ojcem. Nie miał go, nie pamiętał i twierdził, że nie podoła temu zadaniu. Chciał wychować swego syna, ale tuż po jego narodzinach okazało się, że to zadanie go przerasta, a on sam nie jest wzorem do naśladowania. Zostawił matkę i dziecko, a sam wyruszył w dalszą podróż.
Trafił na Yinzin z nadzieją, że to miejsce nauczy go jak być człowiekiem prawym, by móc sprostać zadaniu bycia odpowiednim ojcem. Jego edukacja miała odbywać się tak, jak każdego samuraja. Szybko jednak okazało się, że Hanshin jest problematycznym przypadkiem, który wymaga więcej czasu, cierpliwości i słów. Lakoniczne wypowiedzi senseiów nie wzbudzały w dorosłym mężczyźnie niczego więcej, niż zirytowania. Może jako dziecko widziałby w nich sens, zagadkę, ale nie teraz. Nie umiał się tam zadomowić, zachowywał się wbrew kulturze tam przyjętej i natychmiast mieszkańcy uznali, że nie jest godzien bycia samurajem. Sam wcześniej doszedł do wniosku, że bycie samurajem nie jest dla niego. Nieoficjalne wygnanie tylko to potwierdziło. Ruszył w kolejną podróż.
Minęło ponad pięć lat od narodzin Sessaia, gdy przez znajomych ochlej mordów doszła do Hanshina wieść, że Sesuka nie żyje. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że mężczyzna poczuł wtedy żal czy smutek. Była to dla niego kolejna ciekawa informacja. Początkowo ją zupełnie zignorował, ale kilka tygodni później zmienił zdanie. Myśl, że jego syn może żyć tak, jak niegdyś on sam nie dawała mu spokoju. Wrócił po niego i znalazł go łatwiej, niż myślał. Jasno oznajmił mu, że jest jego ojcem i pozwolił mu dokonać wyboru - albo zdychać głodnym w błocie, albo ruszyć z nim, a on nauczy go jak sobie wywalczyć miejsce na świecie. Sessai z braku innej perspektywy ruszył z nim. I tak to trwa do dzisiaj - razem podróżują i przyjmują różnego rodzaju zlecenia, aby móc przeżyć do następnego dnia. Nie mają domu, ani konkretnego celu. Żyją z dnia na dzień.


WIEDZA


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ZDOLNOŚCI


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



EKWIPUNEK


PRZEDMIOTY PRZY SOBIE (WIDOCZNE):
- Miecz "Yumegoroshi" (na plecach)
- Tarcza z zielonego kryształu (na plecach)
- Drewniana butelka z sake (przy pasie)

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



ROZLICZENIA


PIENIĄDZE: TEMAT
PH: TEMAT
MISJE:
    D -
    C -
    B -
    A -
    S -

PREZENT OD ADMINISTRACJI:
Ostatnio edytowano 10 kwi 2018, o 22:03 przez Hanshin, łącznie edytowano 4 razy
Avatar użytkownika

Hanshin
 
Posty: 33
Dołączył(a): 29 mar 2018, o 00:41
Wiek postaci: 28
Ranga: Samuraj - Rōnin
Krótki wygląd: Wyjątkowo wysoki i umięśniony mężczyzna o ostrych rysach twarzy i niezadbanym, niechlujnym wyglądzie. Więcej informacji w KP.
Widoczny ekwipunek: Drewniana butelka z alkoholem przy pasie. Miecz "Yumegoroshi" i tarcza z zielonego kryształu na plecach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5238
GG: 0
Multikonta:

Re: Hanshin

Postprzez Exodia » 3 kwi 2018, o 23:07

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1528
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai

Re: Hanshin

Postprzez Hanshin » 3 kwi 2018, o 23:10

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hanshin
 
Posty: 33
Dołączył(a): 29 mar 2018, o 00:41
Wiek postaci: 28
Ranga: Samuraj - Rōnin
Krótki wygląd: Wyjątkowo wysoki i umięśniony mężczyzna o ostrych rysach twarzy i niezadbanym, niechlujnym wyglądzie. Więcej informacji w KP.
Widoczny ekwipunek: Drewniana butelka z alkoholem przy pasie. Miecz "Yumegoroshi" i tarcza z zielonego kryształu na plecach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5238
GG: 0
Multikonta:

Re: Hanshin

Postprzez Exodia » 3 kwi 2018, o 23:12

Faktycznie jest. Zatem witamy na SW, miłej gierki życzę.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla uczestników tematu
Administrator Fabularny
W razie jakichkolwiek pytań czy spraw, pisać na gg/PW. Chętnie pomogę : )
Avatar użytkownika

Exodia
Administrator
 
Posty: 1528
Dołączył(a): 8 gru 2015, o 15:36
Wiek postaci: 0
Ranga: Admin Fabularny
GG: 45935453
Multikonta: Murai


Powrót do Zaakceptowane karty

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość