6. Postanowienie możnowładców

6. Postanowienie możnowładców

Postprzez Defrevin » 19 mar 2015, o 22:05

Szesnaście lat od upływu I Kongresu Rodzin przyniosło światu trochę odpoczynku. Czas ten pozwolił podnieść się niektórym Rodzinom, jeszcze innym pozwolił bardziej urosnąć w siłę. I mimo, że niepokój, a także brak zaufania pozostał, to okres bez wojny pozwolił wielu ludziom uwierzyć w to, że w końcu może nastał czas pokoju.
Nie wszystkim jednak odpowiadał taki stan rzeczy. Byli ludzie, którzy wciąż mieli żal do Wielkich Rodów. Przykładem takim był Shizo Hoshigaki, który wraz ze swoimi poplecznikami dał upusty swoim przemyśleniom w trakcie organizowanego przez Ród Nara Festiwalu Radości w mieście Shiga, w prowincji Midori.
Festiwal, którego historia sięga dwusetnego roku, był wyrazem uhonorowania czci pokoju przez Ród Nara, który zdołał w tamtym czasie utrzymać swoją niepodległość. Na cześć tamtych wydarzeń Festiwal Radości odbywał się dokładnie co 25 lat i zapraszani na zabawę byli przedstawiciele wszystkich klanów oraz szczepów. Była to okazja do wzajemnego poznania się, a także zrozumienia. Niestety także okazja do zaatakowania.
Hoshigaki Shizo, który chciał pokazać wszystkim o tym, że nie wszyscy są zadowoleni z obecnej sytuacji geopolitycznej (w końcu Szczepy w przeciwieństwie do Wielkich Rodów, nie posiadały własnych prowincji, co jednak wynikało z ich paskudnych działań w przeszłości) i postanowił zaatakować uczestników Festiwalu Radości. Dziwny brak przewidywalności ze strony strażników z klanu Nara (a może czyste lenistwo), a także świetne przygotowanie Szczepów Hoshigaki, Shabondama oraz Hōzuki sprawiło, że Ci drudzy dość szybko przejęli we władanie miasto Shiga. I kiedy wydawało się, że wszystko stracone - wtedy uczestnicy Festiwalu biorąc stronę gospodarzy, zdołali uwolnić strażników, odeprzeć atak agresorów i uwolnić miasto spod władania Shizo.
W ten oto sposób 16 lat pokoju przepadło bezpowrotnie. Nie wszyscy jednak chcieli pogodzić się z tym. Możnowładcy wielkich Rodów, a także przywódcy Szczepów, którzy nie uczestniczyli w ataku, docenili wartość pokoju i postanowili ratować to, co udało się do tej pory uzyskać. Nie chcąc doprowadzić do kolejnej wojny między Rodami, a Szczepami i wiedząc o tym, że aby przełamać wzajemną niechęć, nieufność, a także powstałe stereotypy, które przyczyniają się do nawarstwiania nieporozumień potrzebne jest wypracowanie rozwiązania, które usunie te problemy.
I tak oto powstał zamysł stworzenia miejsca, gdzie mogliby zamieszkać ludzie różnego pochodzenia i koegzystować, przynajmniej przez jakiś czas. Powstałaby w ten sposób możliwość wzajemnego poznania się, a więc zrozumienia wzajemnych różnic w postrzeganiu świata, a także możliwość przezwyciężenia niechęci względem siebie. I tak więc każdy ninja po odebraniu podstawowej nauki w macierzystej prowincji wybrałby się do jednego z dwóch krajów kupieckich, w których to by zamieszkał na okres 2-3 lat. W tym czasie zdołałby się otworzyć na świat, zrozumieć dzielące ludzi różnice i potem wrócić do swojego klanu wnosząc wartość dodatnią do własnego Rodu czy Szczepu. Ninja oprócz poznania innych mieliby tam także możliwość rozwoju, wykonywania misji dla władców tych krain, a także staczania sparingów na specjalnie do tego wyznaczonych arenach.
Pomysł przypadł do gustu możnowładcom, tym bardziej, że takie postępowanie uczyło poszczególnych, młodych ninja także samodzielności, a przecież w końcu ważne było to, żeby jednostka klanu potrafiła sobie radzić sama. Tak jak zostało to wspomniane wcześniej, Shinobi oraz Kunoichi ze względu na pochodzenie mieli zostać wysyłani do jednego z dwóch krajów kupieckich. Mieszkańcy zachodniej części świata, a więc wszyscy mieszkańcy Karmazynowych Szczytów, Samotnych Wydm, a także mieszkańcy prowincji Yusetsu i Sakai z Wietrznych Równin, mieli trafiać po podstawowym szkoleniu do Shigashi no Kibu. Z kolei mieszkańcy Prastarego Lasu, Morskich Klifów, a także drugiej części Wietrznych Równin (prowincja Antai oraz Sogen) mieli wyjechać do wschodniego kraju kupieckiego o nazwie Ryuzaku no Taki. Członkowie Szczepów, a także ninja nie posiadający klanu mogli dowolnie wybrać sobie jeden z krajów kupieckich, w których mieliby spędzić swój okres nauki.
Oczywiście, jak to w życiu, nie wszystko wyglądało tak kolorowo. Możliwość poznania obcych klanów wiązała się też z możliwością poznania ich sekretnych zdolności, a także zrozumienia ich mentalności. Możnowładcy jako ludzie ostrożni, wiedzieli, że będzie to też doskonała okazja do wydobycia informacji z tych ośrodków dzięki swoim Klanowiczom. A jak było wiadomo - informacja to siła.
Jeśli masz ważną sprawę, pytanie lub potrzebujesz pomocy związanej z funkcjonowaniem forum, proszę wyślij do mnie prywatną wiadomość. Z chęcią zapoznam się ze sprawą i rozwieje wszelkie wątpliwości.
Avatar użytkownika

Defrevin
Założyciel Forum
 
Posty: 1944
Dołączył(a): 11 lut 2015, o 22:31
Wiek postaci: 0
GG: 0
Multikonta: Kenshi

Powrót do Fabuła, wydarzenia i realia

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość