Zniszczony notes samuraja.

Temat służący za notatnik dla każdego z graczy. Jeżeli więc siedzi Ci coś w głowie i chcesz to spisać oraz mieć zawsze pod ręką na forum - to ten dział właśnie po to jest.

Zniszczony notes samuraja.

Postprzez Hayami Akodo » 11 lis 2017, o 01:56

RETROSPEKCJA 1 - ŚMIERĆ ISAMIEGO

Przeszywające, gorączkowe wrzaski wyrywają się z zachrypłych od ryku gardeł. Liczba rannych zwiększa się w postępie geometrycznym, co chwila ktoś spada z konia z rozpaczliwym krzykiem na ustach i już nie wstaje. Słychać desperackie wołania "RATUNKU, MEDYKAAAAAAA...!". Wiele głosów, które tak krzyczą, milknie już po chwili - oni już nigdy nie otrzymają pomocy, anioł burzy zamknął im usta na siedem pieczęci, kiedy wroga technika przeszyła ich serca; wszędzie chaos, zamieszanie, urywające się od adrenaliny komendy dowódców, kwik koni, tupot nóg krzyżują się ze szczękiem katan, hałasem zderzających się ze sobą yari, świstem kunaiów, gdzieniegdzie słychać też huk wybuchających notek. W tym strasznym chaosie, splątaniu ciał, dusz, umysłów, kierowanych wolą dwóch ludzi, którzy nazywają siebie dowódcami, często da się dostrzec jednak yojimbou - giermków i towarzyszy samurajów, którzy towarzyszą swoim panom, ojcom, bratom, kuzynom w okrutnym boju i pod groźbą dyshonoru nie mają prawa opuścić ich boku; w walce nie biorą jeszcze udziału z powodu zbyt młodego wieku, ale podają im broń, hełmy i wykonują wszelkie posługi. Jeden z takich yojimbou, szczupły, wysoki chłopaczek o kasztanowych włosach, trzynastolatek - sądząc po budowie ciała, wzroście i innych przesłankach - stoi u boku swego wysokiego, bardzo doń podobnego ojca; różni ich tylko kolor oczu.
-Ojcze...!-próbuje zaprotestować. Mężczyzna uśmiecha się delikatnie. Mówi coś, czego jednak przez zgiełk młodzieniec nie słyszy. Z gestów wynika, że chce, aby podano mu konia. Chłopak wypełnia rozkaz, blady i zaniepokojony. Serce wali mu bardzo gwałtownie. Dosiada swojego konia i jedzie u boku ojca, niespokojny, nerwowy. Czy to przeczucie?
Godzinę później jest już po wszystkim. Stoją wśród bitwy, trupy i ranni obu stron leżą nieruchomo, krzyk wzmaga się coraz silniej, jakby chciano nim przebudzić śpiących kamich, wywołać sprawiedliwość.
Chłopak też krzyczy, głośno, rozpaczliwie, dziecinnie. Płacze, po zakurzonej, brudnej twarzy rozmazują się łzy dziecka, które pierwszy raz ujrzało, czym naprawdę jest wojna. W dłoniach trzyma, zamiast hełmu, odrąbaną głowę ojca; ciało zdążyły już stratować konie i zniszczyć wrogie techniki.
Gdzie w umieraniu kryje się szczęście?
W końcu ktoś, pewnie jakiś dobry człowiek, zabiera go stamtąd. Odbiera mu się głowę ojca, nie zważając na krzyk dziecka; zapewne pochowają ją, jak należy, lub odeślą matce. Samego chłopca odeślą na pewno; nie ma pożytku na polu bitwy z przerażonych dzieci, które nie udźwigną nawet miecza. Chłopak ma wprawdzie swoją yari, mógłby jej użyć, ale...Ale to tylko chłopak, nawet nie wyszkolony wojownik. Nie ma sensu go wypuszczać w walkę, w podróż, z której się nie wraca. Wystarczy, że nie wrócił z niej jego ojciec.
Ostatnio edytowano 7 sty 2018, o 21:42 przez Hayami Akodo, łącznie edytowano 2 razy
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 268
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 17
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari na plecach
- katana przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Brak

Re: Zniszczony notes samuraja.

Postprzez Hayami Akodo » 7 sty 2018, o 21:40

RETROSPEKCJA 2 - POGRZEB OJCA, HAYAMI PRZEJMUE ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA RODZINĘ

For whom do you hurt?
Whom you're crying for?


Twój krzyk nadal brzęczy ci w uszach, kiedy siedzisz u boku matki, ubrany w białe kimono, i obejmujesz płaczącego Hajime, który się w ciebie wtulił - jakby potrzebował oparcia, opoki. Siedzący po lewej stronie zapłakanej i roztrzęsionej matki Takashi drży na całym ciele, nie kryjąc niemęskiej rozpaczy. Ktoś z was musi się podnieść. Właśnie trwa owakare-shiki, obrzęd pożegnalny. Zaproszeni na pogrzeb goście rozmywają ci się w oczach, stają się niewyraźnymi konturami za każdym razem; wyraźniej rozpoznajesz dopiero Sagisę i Tensę wraz z rodzicami.Matka, drżąc na całym ciele, podnosi chusteczkę z głowy ojca złożonej w trumnie (oddano jej tylko głowę męża, resztę ciała pożarła wojna). Czworo Uchihów, będących ostatnimi na dziś gośćmi, oddaje kolejno niski pokłon trupowi, po czym kłania się wdowie i wychodzi z pokoju.
Zostajesz sam z płaczącymi braćmi i zupełnie załamaną, bezsilną matką, która chyba nie może pojąć ogromu swojej straty.
To wszystko twoja wina.
Nieco później rozpoczyna się otsuuya - czuwasz przy zwłokach ojca, modląc się i składając ofiary, odczytujesz cicho listy kondolencyjne. Potem kremacja głowy...i ostatnie pożegnanie. Nowe imię dla Isamiego Akodo, szybkie przebranie się...
-Z głębi serca składamy kondolencje, jeśli możemy w czymś pomóc, to proszę, powiedz nam-szepcze wuj Yoshi, obejmując ostrożnie matkę, której już zabrakło łez. Jej długie, brązowe włosy, tak jak twoje, zdążyły już posiwieć, ma wyraźne zmarszczki, a drobne dłonie drżą. Mimo wieku trzydziestu sześciu lat Risa Reigen zdążyła się już postarzeć - i nic dziwnego, skoro straciła ukochanego męża i została sama z trzema synami i domem, który trzeba było jakoś utrzymać,..Niby banalna, wyklepana formułka, ale słowa Yoshiego mają dla niej wielkie znaczenie. Dziękuje więc Yoshiemu i trzymającej się za nim Rin bladym uśmiechem.
Nie mogąc tego wszystkiego znieść, wychodzisz na zewnątrz po skończonej ceremonii, kiedy urna z prochami twojego ojca znajduje się już tam, gdzie powinna, w grobie.
I wtedy dopiero pozwalasz sobie na gorzkie, rozpaczliwe łzy. Siadasz na ziemi i wybuchasz przeraźliwym, rozdzierającym płaczem, krzyczysz z całego serca, wzywając ojca, który już nigdy nie wróci. Obok ciebie płaczą Hajime, który przez cały pogrzeb siedział obok ciebie i ciągle się trzyma twojej hakamy, i Takashi; jest też Saga, słyszysz wyraźnie jej szloch. Nic dziwnego, bliżej jej było do ojca niż do mojej mamy...
Odwracasz twarz, by na nie nie patrzeć. Chciałbyś być sam - z ciałem ojca, żrącą jak kwas winą, samotnością, poczuciem, że odeszło coś ważnego, czego już nigdy nie zastąpić. Połykasz łzy, obejmując najmłodszego brata. Drżysz na całym ciele, ale wiesz, że nie masz wyjścia.
Zostałeś głową rodu.
Następcą swojego ojca.
-Nie zastąpię wam ojca, ale postaram się wami dobrze zająć. Słyszysz, Hajime?-pytasz cicho, łagodnie. Ocierasz niecierpliwie najpierw swoje łzy, a potem brata. Kładziesz dłonie na jego ramionach. Chłopiec pociąga nosem.
-Onii-chan, co z nami będzie?-pyta płaczliwie.-Co będzie z nami bez taty?
-Musimy...iść dalej. Jestem teraz głową rodziny, więc macie mnie obaj słuchać, Hajime. Mnie i mamy-odpowiadasz, czochrając jego włosy. Wzdychasz ciężko. Dobrze, że odbyłeś już gempukku. Przynajmniej uchodzisz teraz w społeczeństwie za mężczyznę, dorosłego, nie za głupie dziecko. No właśnie...dorosłego? Przecież nie wiesz nic o świecie, nie przydałeś się do niczego pod Atsui. Jesteś nic niewart.
Pieniądze i drobne upominki, które otrzymała twoja rodzina od gości, starczają na utrzymanie się przez jakiś czas. Później zaczynasz pracować. Bierzesz każde możliwe zlecenie, pomagasz sąsiadom, rąbiesz drewno, dostarczasz wiadomości za drobną opłatą, wskazujesz drogę przyjezdnym. Robisz wszystko, byle tylko pomóc umęczonej, wiecznie smutnej matce, która po śmierci ojca jakoś utrzymuje dom, ale...Trzymasz młodszych braci twardą ręką, wbijasz im do głowy zasady, przekazujesz im na szybko to, co pamiętasz z waszych wspólnych treningów.
Nie jest łatwo. Ale sam powiedziałeś, że musicie iść dalej.
Choćby dlatego, że ojciec nie chciałby, by jego synowie ciągle płakali jak beksy i użalali się nad sobą. Poza tym zostaje jeszcze matka, którą ktoś musi utrzymać. Ojciec w grobie by się przewrócił, gdyby ją teraz zostawili bez wsparcia.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 268
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 17
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari na plecach
- katana przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Brak

Re: Zniszczony notes samuraja.

Postprzez Hayami Akodo » 9 sty 2018, o 16:48

Obrazek

Ród Akodo

Ponieważ zowię się lwem.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
 
Posty: 268
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 17
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari na plecach
- katana przy pasie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Brak


Powrót do Dzienniki graczy

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość