Szary Dystrykt

Re: Szary Dystrykt

Postprzez Ichiro » 8 wrz 2019, o 09:07

9/?

Maname - misja C
Poszukiwany truciciel







Maname co prawda miała zamiar przystać na propozycję pójścia do huty, ale miała jakieś wątpliwości, które owocowały zadaniem serii pytań do milicjanta. Ten, który powoli się uspokajał po przesłuchiwaniu, nie był wcale poirytowany jej zachowaniem. Siedząc spokojnie parował jej pytania swoimi odpowiedziami, rozwiewając wszystkie możliwe wątpliwości.

- Mapa jest tutaj, na naszym komisariacie. To jedna z rzeczy Asahiro, którą ty masz dostać jak wywiążesz się z umowy. A co do Ishi, to nie jest jakiś facet. To cała grupa. - powiedział powoli, a następnie zrobił chwilę pauzy, aby zebrać myśli. Młoda mogła tego nie wiedzieć, ale bycie strażnikiem nie było proste. Nie dość, że musiał uwijać się ze zwykłymi moczymordami i kradziejami, to do tego dochodziły poważniejsze sprawy. Pomijając już morderstwa i pobicia, czasem zdarzało się coś, z czym milicja miała naprawdę duży problem. I byli to właśnie Ishi. - Ishi to grupa byłych więźniów. Większość z nich jest po odsiadkach, paru udało się zbiec w czasie trwania wyroku. W każdym razie, większość z nich jest czysta, ale pomimo tego działają w ukryciu, i trudno nam ich znaleźć. Mają spore poparcie wśród robotników i wieśniaków, więc tym trudniej się za nich zabrać. Nie mamy żadnych dowodów na to czym się zajmują, ale na cywile mówią, że kontrolują parę burdeli, a to dziwne, bo zaczęli działać dość niedawno... Jeśli są w to zamieszani to może dojść do wymiany ognia, a nie chcę tam mundurowych.

Kiedy Hoshigaki zgodziła się na towarzystwo kompana, kapitan podniósł się. Powiedział krótko, aby czekała, co ta zresztą musiała zrobić, po czym wyszedł. Po paru minutach wrócił do pokoju, razem z towarzystwem. Nie trzeba było oczywiście się przedstawiać, chociaż wróć, trzeba było, ale nikt tego nie zrobił. Kompanem dla młodej Maname okazał się być nie nikt inny, jak tamten małomówny shinobi, którego spotkała wczoraj.

- Yo. - burknął do dziewczyny, po czym spojrzał nieco podłamany na milicjanta. Tamten jednak był nieprzejęty, bo oznajmił wprost, że dwójka musi iść do huty, i spróbować znaleźć członka Ishi czy ich kuriera, czy chujwiekogo (tak powiedział), byle miał z nimi większe powiązania niż zwykły robol.

Droga do huty długa nie była, ale trzeba było ją pokonać. Maname miała więc czas do ustalenia czegokolwiek ze swoim towarzyszem, o ile oczywiście miała na to ochotę. Mogła bowiem wejść i się nie przejmować jego towarzystwem.


Postacie
Kapitan milicji
Przesłuchiwany
Ninja od błyskawicy na dłoni

Inne

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
Gracz nieobecny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 19:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026

Re: Szary Dystrykt

Postprzez Maname » 9 wrz 2019, o 00:48

- Rok 387 - Lato -



A więc mieli mapę, eh, powinnam ją dostać teraz. Dlaczego mi jej nie dali już teraz? Nie podobało mi się to. Mieli mnie w potrzasku, teraz będę musiała zrobić to co chcą by ją odzyskać. - Hęęę? - Byłam zdziwiona, Ishi to grupa? - To grupa? - Skrzywiłam się, stałam teraz przeciwko całej grupie łotrów, sama, albo z pomocą kogoś. Wypuściłam nosem powietrze, wyraźnie rozgoryczona, pozwoliłam mu zrobić pauzę. Nie znałam się na obowiązkach strażników, ale już teraz wiedziałam, że brakuje im jaj, oraz stanowczości gdy potrzeba. Nijak nie mają się do prawdziwych piratów, oraz porządku na statku. Mój tatko wszystkich by wywalił, kazał chodzić po desce, a potem pływać w morzu.

- Niech mówi - Pomyślałam sobie, pozwoliłam mu rozwinąć temat, zaczął mi opowiadać o tej grupie, zdziwiłam się jak wspomniał, że cieszą się poparciem. Stawiałam pytanie - Jak? No jak? Ludzie ich kochają, prowadzą lewe, ciemne interesy o których nikt nie wie... To podejrzane. Kapitan też jest podejrzany...- Nie widziałam takich możliwości, łotry z poparciem wszystkich, jak to możliwe? No i wsiuny w mieście, pewnie tak głupie jak te które ja odwiedziłam podczas ostatniej przygody z tanukami. Nie dziwi mnie to, tacy to głupi są i robią co się da by coś zyskać. Dziwiło mnie, że nie mają dowodów, i że kontrolują jakieś burdelele, ja nie byłam kompetentna, ale oni? To już jakiś denny szczyt, nic nie potrafią. - Ale wy jesteście beznadziejni. - Powiedziałam na głos po jego wywodzie, wyszłam zaraz po tym. Nie miałam już ochoty na kłótnie, wiedziałam, że będę działała sama, ten gość, to pewnie również jakiś beznadziejny lump. Phi! Wolałam poczekać gdzieś na holu, w końcu przyprowadzili tego gościa... - Skąd wiedziałam, że on? - Westchnęłam, nawet się nie przywitałam. Widziałam jak się spojrzał! Niedorajda jeden - Ty! Co się tak patrzysz podłamany, co? To ja powinnam być, że muszę współpracować z którymkolwiek z was, nic nie potraficie! - Skrzyżowałam ręce i odburknęłam - Choc! - I maszerowałam na zewnątrz, do wyjścia. Opuściliśmy posterunek i zaczęliśmy się kierować do tego wielkiego budynku huty który mijałam wczoraj. - Ty wchodzisz i rozmawiasz. Kręcisz się, zwracasz uwagę. Ja idę na około i wchodzę po ścianie. - Taki miałam plan, wiedziałam, że on skaszani swoje, no i pewnie ja swoje też, ale to zawsze dwie szanse, lepsze niż jedna. Dobrze więc. Podreptałam więc w koło budynku, rozglądałam się za jakimiś oknami na wyższych piętrach, a jeśli nie, to poszukiwałam czy to małych okiennic w dachu, czy dziur. Piętro/Okno. Nie miało to znaczenia, ale na wyższych piętrach mogło być coś ciekawego. To było oczywiste, że jak na dole coś topią, to na górze będą siedzieć najważniejsi. Chciałam wejść do środka.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



- Myślę - - Mówię -


Avatar użytkownika

Maname
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 350
Dołączył(a): 12 sty 2019, o 13:42
Lokalizacja: Hanamura
Wiek postaci: 15
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - Ma na oko około 1.55 wzrostu
- Duże niebieskie oczy
- Jak się uśmiecha widać ostre zęby
- Granatowe włosy
- Biały luźny strój z niebieskimi paskami na krawędziach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6892
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Jun

Re: Szary Dystrykt

Postprzez Ichiro » 11 wrz 2019, o 16:52

11/?

Maname - misja C
Poszukiwany truciciel







Przed wyjściem z komisariatu Maname narobiła nieco ambarasu, bo najpierw zwyzywała kapitana milicji, a potem swojego towarzysza. Facet wyglądał jednak na niewzruszonego, milicjanci wyglądali na nieco zdziwionych, ale nie robili niczego. To najwidoczniej była robota dla ninja. Kapitan szła sobie naburmuszona, tłumacząc swojemu kompanowi co będzie robić, myśląc sobie, że wiedziała, że to właśnie on będzie jej towarzyszył, ale przecież to nieprawda, bo nic takiego sobie nie pomyślała. A ja to wiem, bo jestem narratorem.

- Z konia spadłaś. Jak wejdziesz po ścianie to ciebie zobaczą i nabiorą wody w usta. - powiedział mężczyzna, który nie wyglądał ani na zdenerwowanego, ani na rozbawionego. Facet zachowywał się jakby musiał być w pracy, i nie pasowało mu to, ale mimo wszystko godził się ze swoim losem i po prostu działał. Znał swoje zadanie, co miał z pomocy milicji kapitan Hoshigaki niestety nie mogła wiedzieć. Shinobi okazał się jednak nie być niemową czy też panem jednej wypowiedzi, bo w czasie drogi, tuż przed wejściem do huty, znów przemówił. - Wchodzę normalnie, popytam paru robotników co wiedzą. Chodź ze mną to może nam coś się uda.

Obie postacie znajdowały się wprost przed hutą. Budynek był otoczony ogrodzeniem, przed które dało się wejść po prostu przez otwartą bramę, przy której stało paru mężczyzn. Dwójka dostała się za nią bez żadnych problemów, nawet nie musieli nic mówić gapiom. Problematyczne mogło jednak okazać się wejście przez okno wielopiętrowego budynku, bo był on naprawdę duży, a ludzie pracowali i na zewnątrz, i wewnątrz. Ninja, który nawet nie przedstawił się kunoichi, podszedł do jednego z robotników i zagaił rozmowę. Co tymczasem robiła dziewczyna?

Uściślijmy raz jeszcze wygląd sytuacji: duża huta, wielopiętrowa. Prace trwają w budynku, i na zewnątrz. Wejście do środka jest otwarte, ale kręci się przy nim mnóstwo ludzi. Generalnie to wszędzie jest sporo ludzi, nawet na piętrach, gdzie znajdują się różne balkony, a tam pracownicy. Można ewentualnie spróbować z tyłu, ale jeśli ktoś się tam pofatyguje, to znajdzie tylko drzwi zamknięte, a niedaleko nich paru gości.


Postacie
Kapitan milicji
Przesłuchiwany
Ninja od błyskawicy na dłoni

Inne

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Obrazek

Icirek | Itemy | #FF6600
Avatar użytkownika

Ichiro
Gracz nieobecny
 
Posty: 203
Dołączył(a): 2 lip 2019, o 19:17
Wiek postaci: 15
Ranga: Doko
Krótki wygląd: young_madara.png
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=7442&p=120026#p120026

Re: Szary Dystrykt

Postprzez Maname » 2 paź 2019, o 19:06

- Rok 387 - Lato -



Nie przesadzałabym z tym zwyzywaniem, nie do końca tak to wyglądało, ale niech będzie. Przejdźmy dalej i dowiedzmy się czy udało mi się w końcu zdobyć skarby po łysym pechowcu. Myślałam co myślałam i najważniejsze dla mnie było to, że mnie poprosili o pomoc a to jego przydzielili mi, nie odwrotnie... Chyba, że kapitan i mnie okłamywał, to byłby dopiero łapserdak. - No przecież ty masz ich zatrzymać rozmową by nie patrzyli w tamtą stronę... - Powiedziałam do niego z drobnym wyrzutem. Kto to słyszał by tak świetny shinobi, nie poradził sobie z grupą zwyczajnych łotrzyków, albo lepiej, robotników! - Dobra, zrobimy jak ty chcesz... Zobaczymy czego się dowiesz - Widać było po mnie, że pocieszona takim przebiegiem sprawy nie byłam, ale jakie miałam szanse w kłótni? Chyba tylko taką, że on będzie robić swoje a ja swoje i nici ze wszystkiego. Teraz niech on wytęża swoje szare, albo i innego koloru komórki.

On był w pracy i robił swoje, a ja? A ja marnowałam swój własny czas by zrobić zadanie za tych nadętych bufonów. Chciałam podążać za swoim planem, ale wiecie co? Stwierdziłam, że zrobię to co on chce, a co... Może coś z tego wyjdzie, a jak nie to będę mogła wyśmiać i jego i jego super plan. Weszłam więc przez bramę razem z nim. przekroczyliśmy ją wspólnie, podążyłam za nim i przysłuchiwałam się rozmowie, niech pokaże jaki z niego gaga... Kurcze, nie to słowo, jak to leciało? A tak, jaki z niego gadatliwy typ. Najpierw ledwo się odzywa a teraz mrucząc chce zdobyć tak ważne informacje. Zobaczymy co mu powiedzą! Stanęłam obok ze skrzyżowanymi rękami, patrzyłam na mężczyznę z którym rozmawiał, a potem i na to co działo się w koło. Skoro rzeczywiście działa tutaj jakaś zła grupa, to nie chciałam by ktoś przemknął się ich ostrzec, a już zwłaszcza w jakiś dziwny sposób z zewnątrz. Moje wprawne oko na pewno dostrzeże takiego cwaniaczka który kombinuje jak wół pod górkę.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



- Myślę - - Mówię -


Avatar użytkownika

Maname
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 350
Dołączył(a): 12 sty 2019, o 13:42
Lokalizacja: Hanamura
Wiek postaci: 15
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - Ma na oko około 1.55 wzrostu
- Duże niebieskie oczy
- Jak się uśmiecha widać ostre zęby
- Granatowe włosy
- Biały luźny strój z niebieskimi paskami na krawędziach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6892
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Jun

Re: Szary Dystrykt

Postprzez Isei » 11 paź 2019, o 18:02

13/30
"Poszukiwany Truciciel"
Maname - C

Jeżeli ktoś obserwował naszą dwójkę od samego początku to już teraz można było bez problemu powiedzieć, że Maname miała jedną, bardzo poważną wadę. Nie potrafiła odmawiać, ten brak asertywności, tym razem mógł okazać się zgubny, bowiem jej postać znają już w hucie, a co za tym idzie pojawienie się tam z funkcjonariuszem, który próbuje działać incognito wydawał się być niezbyt rozsądnym posunięciem, nawet jeżeli sam prowodyr tego czynu zdawał się nazywać to dobrym planem. Zbliżali się do bramy, a mężczyzna nie odezwał się już nawet słowem, zdawało się, że myślał, myślał nad tym jak schrzanić tę robotę? A może rzeczywiście miał jakiś dobry plan? O tym wiedział już niestety jedynie nasz funkcjonariusz.

Wreszcie, przeszliście przez bramy Huty, a waszym oczom ukazały się trzy budynki, dwa całkiem spore oraz jeden, znajdujący się niemalże pomiędzy. Mieliście niesamowitego pecha bowiem na ogromnym placu, raczej nikogo nie zauważyliście. Dwa duże hangary były otwarte, a wewnątrz można było zobaczyć ogromne hutnicze piece, rozgrzane niemalże do czerwoności. Już teraz nasza młoda Hoshigaki mogła poczuć ciepło bijące z tamtych budynków. Trzeci budynek znajdował się pomiędzy dwoma większymi, był niższy, mniejszy. Przypominał coś w rodzaju ogromnej stołówki oraz miejsca gdzie ludzie zbieraliby się przed, po i w czasie pracy podczas przerwy od wypalania kolejnych szklanych dobrodziejstw.

Człowiek z tatuażem na dłoni przystanął na moment, spoglądając na trzy budynki, najwidoczniej jego rekonesans był zbyt słaby by wiedzieć, ze huta jest ogromna. Niestety teraz na nic zdawał się jego plan, a on sam uśmiechnął się delikatnie następnie spojrzał na Maname z góry, bowiem dziewczyna była sporo niższa.

- No więc, kapitanie? Rozumiem, że to Ty prowadzisz, prawda? Osobiście zaproponowałbym rozdzielenie się, ale... jest nas tylko dwoje. - powiedział proponując jedno z rozwiązań. Następnie przyłożył palec prawej dłoni do podbródka, zastanawiając się chwilę. - Może lepszym rozwiązaniem byłoby ruszyć razem do środkowego budynku? Sam nie wiem...

Rzekł znudzony, jak gdyby był tutaj z przymusu. I w gruncie rzeczy był tutaj z przymusu, nie chciał szukać truciciela, a co dopiero szukać go z jakimś dzieciakiem, który udawał nie wiadomo kogo. Bawiła go ta sytuacja, ale nie chciał dać po sobie poznać, że tak własnie jest. Zdawał się być poważny i zmartwiony, ale bóg jeden wiedział czym, aż tak się zamartwiał. Czas tykał, a Maname, jako "kapitan" tego okrętu musiała podjąć decyzję.



Słownik

Postacie:
1). Kapitan milicji
2). Przesłuchiwany
3). Ninja od błyskawicy

Mapa:

Inne:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.

Avatar użytkownika

Isei
 
Posty: 203
Dołączył(a): 17 wrz 2019, o 23:53
Wiek postaci: 21
Ranga: Doko
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=7695&p=125465#p125465

Re: Szary Dystrykt

Postprzez Maname » 29 lut 2020, o 17:06

- Rok 387 - Lato -



Ostatecznie wszystko jakoś się potoczyło. Maname przeżyła swoją przygodę, lecz nie wyniosła z tego zbyt wiele, ani doświadczenia, ani kontaktów ani pieniążków, które ostatecznie nie wpłynęły do jej kieszeni - miała pecha. To co się wydarzyło, zostało przez nią już dawno rzucone w kąt odmętów pamięci, raczej do tego nie wraca. Na swoje własne szczęście, przed nią wiele innych, ciekawych historii i możliwości zostania Piratką, możliwe, że najlepszą na Kantańskich wodach, niemal tak dobrą jak ojciec. Czy do tego dojdzie? Czas pokaże. Wróciła do domu i kontynuowała swoje życie w jak najbardziej bombowym stylu.
- Dom Maname -

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



- Myślę - - Mówię -


Avatar użytkownika

Maname
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 350
Dołączył(a): 12 sty 2019, o 13:42
Lokalizacja: Hanamura
Wiek postaci: 15
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - Ma na oko około 1.55 wzrostu
- Duże niebieskie oczy
- Jak się uśmiecha widać ostre zęby
- Granatowe włosy
- Biały luźny strój z niebieskimi paskami na krawędziach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6892
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Jun

Poprzednia strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Hanuman i 1 gość