Sklep z wyposażeniem

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Chise » 20 lut 2018, o 02:53

Droga w towarzystwie nieznajomego.. O, już nie nieznajomego, bo poznała jego imię. Sanada Shikarui. Teraz głos miał nie tylko namacalne ciało, ale i nazwę do przypisania, teraz mogła go zapisać w pamiętniku z ususzonym cierniem róży, przypomnieniem o kwiecie, które zostaje z nami, kiedy kwiaty odchodzą. Taki wydawał się jej Shikarui - jak krzak róży zimą, który straszy zimnymi kolcami, bo nie wierzy w nadejście wiosny. Ale ta może w końcu do niego przyjść, pozwoli mu wypuścić pąki i zalążki liści, pokaże swoje piękno, skryte teraz pod lodem.. Kto wie, może Chise tego doczeka.
Na razie pozostawało trzymać ten cierń.
Jak więc się zaczęło, droga nie dłużyła się w towarzystwie, chociaż to nie było zbyt rozmowne. Cisza, która między nimi zapadła była jednak przyjazna. Przyjemna. Nie wymagała zastanawiania się co trzeba powiedzieć, nie była niezręczna ani głucha.
Przed sklepem odłączyła się od niego, wchodząc do środka ostrożnie. Nie mogła obejrzeć ekwipunku (hehe) ale i tak wiedziała jakie zakupy są jej potrzebne. Nie wiedząc kim jest przeciwnik, musiała przygotować się na wiele możliwości, a to zdążyła sobie przemyśleć. Musiała zacząć od podstawowych braków, by później przejść do tych bardziej zaawansowanych.
Dzięki uprzejmości sprzedawcy, z którym przeprowadziła krótką, ale dość energiczną dyskusję, na ladzie pojawił się mały stos rzeczy, które uznała za niezbędne. Wydała na to małą fortunę, ale dzięki tej rozmowie zrozumiała jak wiele ominęła używając w poprzedniej walce jedynie jej ostrzy. Miała przecież tyle innych możliwości! Nie wszystkie udało się jej spełnić. Po zapakowaniu zakupów, wyszła zadowolona ze sklepu (jak to kobieta, zakupy poprawiły jej humor) zmierzała z Panem Sanadą prosto w stronę trybun.
Przynajmniej teraz znała drogę.


/zt

Kabura 50
Torba 100
4 Kunai 4x5 20
20 kwadratowych shurikenów 20x10 200
5 zakrzywionych shurikenów 5x15 75
Granat dymny 3x100 300
Notki świetlne 4x75 300
Notki wybuchowe 4x250 - 1000

Posiada gotówka: 2050 Ryō
Koszt zakupu: 2045 ryo
Pozostała kwota: 5 ryo
Chise
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Shinji » 20 lut 2018, o 20:19

Zupełnie niezależnie od Chise tak że nie mieli ze sobą styczności do sklepu zawitała inna osoba - także z rodu Uchiha. Dumny przedstawiciel klanu Uchiha, który zdążył doczyścić krew z twarzy i się nieco odświeżyć przed czekającą go walką z kuzynką. Czy czuł jakieś emocje? Ciężko powiedzieć. Zdołał doświadczyć już w swoim pierwszym pojedynku tych wszystkich emocji z którymi wiązał się występ przed publicznością. Ciężko to było jednak odwzorować ot tak oczami wyobraźni, nawet zwykłe poczucie ekscytacji bez przebywania na arenie nie należało do rzeczy prostych i z tegoż względu najzwyczajniej jej nie czuł. Zamiast tego występowała obojętność połączona z jego codzienną uprzejmością, maską która na dobre przyrosła mu do twarzy i tak żyła sobie z nim w doskonałej symbiozie. Otworzył drzwi i przywitał się niskim pokłonem oddającym szacunek połączonym z werbalnym przywitaniem. Niemal od razu przeszedł do rzeczy oszczędzając czas zamiast tracić go na zbędne farmazony bo bądźmy szczerzy. Na co to tak naprawdę komu? On był osobą dysponującą zasobami pieniężnymi, osoba za ladą kimś kto chciał zarobić i tak wyglądała cała ich relacja. Szkoda było zachodu na poświęcanie uwagi jakimś przyziemnym pierdołom, gdy gdzieś tam daleko widoczne było widmo nadchodzącego pojedynku na którym to powinien się skupiać zamiast na innych pierdołach. Nie miał nawet zamiaru się targować. Ot wyłożył tyle ile od niego zażądano zabrał ze sobą i wyszedł. Równie uprzejmie się żegnając jak przywitał...

Zakupy:
  • Stalowa żyłka - 2x po 30 metrów: 300 Ryo
  • Stalowa żyłka - 2x po 6 metrów: 60 Ryo
  • 2x kunai: 10 Ryo
  • Makibishi - 3 porcje: 15 Ryo
  • 10x Senbon: 50 Ryo
  • 10x dzwoneczek: 50 Ryo
  • 2x bojowa pigułka żywnościowa: 1000 Ryo
  • 1x Torba: 100 Ryo

    Razem: 1585


[z/t]
Shinji
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Shinji » 3 mar 2018, o 15:42

Żadnych problemów z trafieniem w to miejsce po raz drugi, w końcu był tutaj kilka godzin wcześniej by przygotować się do walki z kuzynką i ekwipunek mu to w dużym stopniu umożliwił. Dało to także świetną okazję do przetestowania jego jakości i można uznać, że świetnie spełnił swoje zadanie - Witam serdecznie. Już kolejny raz dzisiaj. Dysponujecie naprawdę dobrym sprzętem i chciałbym się zaopatrzyć w kolejne zabawki gdyż świetnie spełniają swoje zadanie. - nieco owijania w bawełnę, głównie spowodowanego poczuciem euforii, które towarzyszyło mu do teraz. Naprawdę był zadowolony z tej wygranej i nawet tak wyrachowana w swoich poczynaniach osobistość jak on czasami po prostu nie potrafiła powstrzymać wylewających się na lewo i prawo uczuć. Przejdźmy jednak do rzeczy...

  • 3x kunai - 75 Ryo
  • 1x shuriken - 10 Ryo
  • 3x Notka Świetlna - 450 Ryo
  • 1x Bombka Chili - 300 Ryo
  • 60 metrów linki - 600 Ryo
  • 1x Bombka Dymna - 100 Ryo

    Razem: 1535
Shinji
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Kaito » 8 mar 2018, o 01:09

Dzięki ostatnim misjom i pracom dorywczym udało mu się zarobić trochę grosza, a więc postanowił udać się na zakupy. Nie obyło się oczywiście po drodze bez jakiejś smacznej przekąski i szklaneczki wody, no ale wreszcie dotarł pod budynek sklepy z wyposażeniem i śmiało przekroczył jego próg. Wiedział, co jest mu potrzebne, ale poza tym postanowił przejrzeć wszystkie witryny, bo przecież nigdzie się nie śpieszył. Ba, miał mnóstwo czasu i Ame nie zrzędził mu do ucha, więc mógł spędzić w tym sklepie nawet parę godzin, jeśli tylko miałby na to ochotę. Chodził więc od jednego regału do drugiego, oglądając przeróżne miecze, kastety, kije czy łuki. Nieistotne było w ogóle to, że nie miał zamiaru zaopatrywać się w taki sprzęt. Warto było w końcu zapoznać się z ekwipunkiem, który mógł zostać wykorzystany przez przeciwnika.
- Kto w ogóle walczy czymś takim… – Mruknął tylko do siebie, kiedy przechodził obok wielkiego wachlarza. Nigdy nie widział użytkownika tak nietypowej broni i prawdę powiedziawszy nie bardzo wyobrażał sobie jak można było czegoś takiego używać. No cóż, pewnie byli i tacy, którzy potrafili korzystać z dobrodziejstw wachlarza, ale Kaito mimo wszystko przeszedł dalej, kręcąc tylko z niedowierzaniem głową. Ostatecznie obejrzał chyba cały asortyment, który proponowali sprzedawcy i zaczęło mu się powoli nudzić. Zgarnął więc z jednej półki to, po co dokładnie przyszedł i podszedł powolnym krokiem do lady.
- Może zaproponuję nowe kwadratowe shurikeny? Właśnie odebraliśmy nową dostawę. – Zaproponował mężczyzna o krwistoczerwonych włosach i spolegliwym spojrzeniu. Młody Hozuki nie był jednak zainteresowany takimi innowacjami. Wolał tradycyjną broń miotaną, dlatego też machnął ręką, dziękując panu i ukrócając tym samym dyskusję. Może to i lepiej dla niego, pracował tutaj pewnie od wielu godzin i Kaito domyślał się, że nie chce mu się każdemu kolejnemu klientowi opowiadać o plusach i minusach tego rodzaju towaru. Czarnowłosy Kantańczyk, nie przedłużając transakcji, położył na ladzie należne pracownikowi pieniądze, po czym zgarnął swoje zakupy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Po zrobieniu zakupów Kaito pomaszerował do samego centrum Hanamury, zastanawiając się nad swoimi dalszymi planami. Nagle nabrał ochoty na spacer po parku nazwanego jego imieniem (żarciki). A kto wie, może znowu nauczy się czegoś nowego?


zt.
Avatar użytkownika

Kaito
 
Posty: 463
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:08
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: ♠ kruczoczarne włosy
♠ błękitne oczy
♠ rekinie kły
♠ 178 cm wzrostu, szczupły
♠ ubiór: szara koszulka, niebieska zbroja z białym futerkiem wokół kołnierza, bojówki z wieloma kieszeniami, czarne trapery
Widoczny ekwipunek: ♠ czarne rękawiczki z blaszką, bez palców
♠ torba umieszczona tam, gdzie plecy kończą swą szlachetną nazwę
♠ kabura umieszczona na prawym udzie
♠ sztylet u boku
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4734

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Seinaru » 15 mar 2018, o 13:52

Drugi raz odwiedzał tutejszy sklep z zamiarem doposażenia się. Tym razem jednak sytuacja była nieco inna. Musiał zawędrować tutaj w przygotowaniach przed finałem turnieju! Spieszył się, ponieważ zdawał sobie sprawę, że od zakończenia półfinału do rozpoczęcia ostatniej walki może minąć naprawdę niewiele czasu. Dlatego też listę zakupów sporządził sobie w głowie już podczas spaceru do sklepu i mniej więcej, wszystko miał sprecyzowane. Oprócz jednego.
- Dzień dobry, chciałbym wymienić kilka elementów w mojej zbroi i dokupić nieco rzeczy... - Wszedł do środka i bez konwenansów przeszedł do konkretów. Było mu potrzebne, oprócz ulepszenia swojej zbroi, kilka innych drobiazgów, które wybrał z największą starannością. Na szczęście ani z jednym, ani z drugim nie było tutaj w Hanamurze żadnego problemu, dlatego po wykonaniu niezbędnych operacji finansowych, był pewny, że nie spóźni się na finał.

z.t.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Seinaru
Śmieszek
 
Posty: 2153
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 13:55
Wiek postaci: 28
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Ciemnoszara bluzka z długimi rękawami; ciemnoszare, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty
Widoczny ekwipunek: Nihongou w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba z tyłu na biodrach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hitsukejin Shiga » 16 mar 2018, o 12:33

Tiaaaa... Kupienie paru śmieci przed małym finałem. W drodze na trybuny z tą zgrają z izakayi został poinformowany, że walczy.. z Shinjim o trzecie miejsce. Czyli przegrał z Megumi Ishidą? Ojej, jaka szkoda, wielki Pan Uchiha dostal wpizdę. Teraz trzeba powtórzyć to osiągnięcie, żeby dostał w pizdeczkę po raz drugi i będzie kumulacja. Shiga nie tłumaczył się Hayamiemu i Yosuke, dlaczego dał się zajść - wiedział o Yasuo, pozwolił mu się zadrapać, nie spalił go. A dlaczego? A widzicie, bo liczył, że straż zareaguje i debilek pójdzie do lochu. To byłoby śmieszne. Ale nic bardziej mylnego, okazało się, że skąd - nie ma na co liczyć na straż na wyspach. Kazali im się wszystkim zamknąć. Pewnie dopóki łby nie zaczęłyby latać to mieliby wyjebane.
W ten sposób spod trybun Shiga cofnąl się do sklepu z wyposażeniem...

zt

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Obrazek

Aktualny wygląd fortecy-sana.
Spoiler: pokaż
Uśmiech normalny, nie od ucha do ucha, ale jednak kły zwierzęce, kły bestii ze stali - ostatnie zęby jaśniejsze. Całe ciało owinięte bandażami. Mocne buty, rękawice z płytami na dłoniach. Na lewym ręku widoczna kusza z systemem szpulowym. Na prawym ręku pazurzasta, przerażająca rękawica. Na plecach u boku wypełniony kołczan, na biodrze duża torba, a na niej zwinięty namiot. Ogólnie całe ciało opancerzone pancerzem Shinobi, a na głowie, prócz bandaży wszystko ukrywających (Chyba, że jasno zaznaczone, że jest inaczej), znajduje się maska jeżdzca głodu.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Martwa postać
 
Posty: 2746
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 20:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Forteca-san. Po lepszy pogląd kierować się do podpisu.
Widoczny ekwipunek: Na plecach wypełniony kołczan i torba, z namiotem na torbie. Do tego na jednej ręce kusza, na drugiej pazurzasta rękawica. No i oczywiście zbroja, maska, bandaże i pełen fortecowy ekwipunek.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Seinaru » 29 mar 2018, o 15:28

Trafił tutaj ponownie. Trzeci albo czwarty raz od swojego przyjazdu do Hanamury Seinaru był zmuszony, a raczej uważał że powinien, odwiedzić sklep z wyposażeniem. Zbroja, którą nosił na sobie była dość... charakterystyczna. Kei nie wahał się stwierdzić, że nawet zbyt charakterystyczna, jak na jego standardy. Heh, niepotrzebnie oddawał swój płaszcz tamtej Samidare. To było lekkomyślne i przyniosło jedynie straty, ponieważ dziewczyna okazała się całkowicie niewarta otrzymanego prezentu. Cóż, przynajmniej ma nauczkę na przyszłość. Cóż więc teraz? Należało się czymś okryć. Czymś, co pozwoli mu uniknąć wzroków gapiów, którzy teraz oprócz dziwaka z kijkiem, będą w nim widzieli również zwycięzcę turnieju. Seinaru nie pragnął tej sławy. A przynajmniej nie teraz, gdy pragnął nieco odpocząć od zgiełku i kurzu Areny. Musiał mieć coś, co pozwoli mu wtopić się w tłum, swoistą pelerynę niewidkę, którą będzie zakładał za każdym razem, gdy zechce mieć trochę spokoju i mniej atencji. Bez zastanowienia sięgnął więc po kolejny płaszcz w kolorze ciemnej zieleni. To było dokładnie to, czego potrzebował. Zapłacił właścicielowi bez żadnego zawahania, a następnie ubrał się w swój nowy nabytek i opuścił sklep.

z.t.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Avatar użytkownika

Seinaru
Śmieszek
 
Posty: 2153
Dołączył(a): 5 lip 2017, o 13:55
Wiek postaci: 28
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: Ciemnoszara bluzka z długimi rękawami; ciemnoszare, materiałowe spodnie; zakryte, lekkie buty
Widoczny ekwipunek: Nihongou w ręku lub na plecach, tanto przy prawym boku, torba z tyłu na biodrach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=3828

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Kisho » 23 kwi 2018, o 12:11

Śpieszyło mu się, to wiadomo. Próbował jednak zachowywać się w miarę naturalnie i robić wszystko bez wyraźnego pośpiechu. Było to trudne, ale chyba lepsze, a niżeli bieganie jak oszalały z jednego miejsca na drugie po całym mieście. Utrzymanie względnego spokoju miało swoje plusy. Tracił na tym czas, ale dzięki niemu mógł na spokojnie wszystko przemyśleć i pogłówkować nad planem działania, albo chociaż odpowiednio się przygotować. Dlatego też, nim opuścił wyspę, wybrał się na małe zakupy. Skoro lider nie przyjął ani jednego Ryo, to miał idealną okazję, by należycie je wykorzystać, a przy tym jednocześnie nie zmarnować ani centa na głupoty. Chociaż, tak po prawdzie miał ogromną nadzieję, że nie będzie musiał z niczego korzystać i do żadnej wojny niedojdzie.
- Kon'nichiwa - przywitał się na wejściu i od razu przeszedł do rzeczy, wymieniając potrzebne rzeczy. - Potrzebuję kabury na broń i torby - zaczął i poczekał, aż sprzedawca przyniesie obie rzeczy, dopiero później kontynuował i w miarę dostarczania kolejnych przedmiotów pakował je do swych nowych przenośnych pojemników. - Do tego dwa kunaie, siedem shurikenów, dwie... nie., cztery bojowe pigułki żywnościowe - na tym towarze nie ma co oszczędzać, a i tak prawdopodobnie przydałoby się o wiele, wiele więcej - trzy pigułki ze skrzepniętą krwią - tych zresztą tak samo - i cztery bombki dymne. - Na samym końcu przypomniał sobie coś jeszcze: - No i do tego z dziesięć karteczek - Przecież na czymś musi zapisać raport z misji - i ołówek - Oczywiście musi mieć też czym te informacje nabazgrać. - To chyba wszystko... - zrobił zamyśloną minę, wertując w pamięci czy też, aby o czymś nie zapomniał.
- 3555 Ryo się należy za wszystko - usłyszał szybko wycenę zamówienia i aż pobladł. Kilka materiałów i wybulił ponad trzy i pół koła??? Ręce opadają...
- P... Proszę - Z bólem przekazał całą kwotę sprzedawcy. Zdawało mu się, że zebrał naprawdę sporą kwotę dla szczepu, a teraz to wszystko wydaje się niczym. Porównanie które usłyszał od lidera, to odnoszące się do jego Ryo jako kropli w morzu miało jednak sens i to najwyraźniej spory. - Dziękuję za wszystko - dodał nieco przybity. Nie spodziewał się, że wyda tak dużo w tak szybki sposób. Westchnął i zakładając na ciało torbę, jak i kaburę, ukłonił się grzecznie i wyszedł.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


z/t
Obrazek
Avatar użytkownika

Kisho
 
Posty: 455
Dołączył(a): 19 paź 2016, o 19:49
Wiek postaci: 20
Ranga: Wyrzutek D
Krótki wygląd: Długie brązowo-blond włosy, błękitne oczy, jasna karnacja, czarne spodnie, czerwono-czarna bluza i jasnobrązowy bezrękawnik z kominem
Widoczny ekwipunek: kabura na broń (na prawym udzie) i torba (na lewym pośladku)
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=2910&p=38523#p38523

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Keizo » 7 maja 2018, o 12:34

- Hmm - mruknął Senju, wpatrując się w sklepową witrynę. Wybór był wprost ogromny - od małych shurikenów czy senbonów, do których Keizo nigdy nie miał upodobania, przez miecze, kije, topory, łuki, aż po mniejsze drobiazgi, jak bandaże, żyłki czy też flakoniki i medyczne przyrządy, przydatne dla osób które opanowały sztukę iryojutsu.
Młody shinobi jednak do nich nie należał, wmaszerował więc do sklepu w innym celu. Miał na oku kilka innych gadżetów, po które bez wahania poszedł i, po chwili wahania podczas wyboru, skierował swoje kroki do kasy. Nie marnował zbyt wiele czasu - słońce w końcu powoli zaczynało opadać ku zachodowi, a Senju tego dnia przepuścił już zbyt wiele godzin przez palce bez nawet chwili treningu.

z/t

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
[/uhide]
Obrazek

Spoiler: pokaż
¯\_(ツ)_/¯
Avatar użytkownika

Keizo
 
Posty: 709
Dołączył(a): 16 gru 2017, o 22:39
Wiek postaci: 20
Ranga: Ogar
Widoczny ekwipunek: Mundur Shinsengumi, pod nim czarna zbroja; rękawiczki, torby przy pasie, guandao na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4506

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Kitashi » 16 maja 2018, o 00:23

Tuż po opuszczeniu ryokanu grupa rozeszła się w różne strony, po umówieniu miejsca spotkania, w którym mieli się spotkać i trenować, Kitashi ruszył w stronę białego dystryktu, gdzie zakupił suchy prowiant w postaci suszonego mięsa, sucharów, i innych produktów które powinny wytrzymać wiele dni bez zepsucia się. Do tego wziął też onigiri i inny prowiant na pierwsze dni, oraz spory zapas wody. Po zakupach spożywczych chłopak odłożył wszystko do ryokanu i wrócił do miasta, by skierować swe kroki w stronę sklepu z wyposażeniem. Po przejrzeniu kilku zwoi ojca wiedział iż musi uzupełnić swój ekwipunek w kilka niezbędnych przedmiotów. Chłopak przekroczył próg sklepu witając się ze sprzedawcą, a następnie zaczął płynnie przemieszczać się miedzy produktami, zabierając ze sobą to co , jak uważał, mogło mu się przydać. Z gotową stertą przedmiotów ruszył do sprzedawcy, gdzie zapłacił za wszystko i spakował sobie do kabur. Po dokonanych zakupach chłopak pożegnał się i opuścił sklep.
z.t.
20x Karteczki -20Ryo
2xOłówek-10Ryp
2x Mały zwój-200Ryo
2x Średni zwój-400Ryo
1x Pigułka ze skrzepnięta krwią -300Ryo
30m żyłki - 300Ryo
20x Makiboshi -100Ryo
2x Wybuchowa Notka-500Ryo
2x Bombka Dymna - 200Ryo
2x Notka Świetlna-300Ryo

Razem:2330
Kitashi
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Misae » 17 maja 2018, o 12:40

Udało im się dogadać szczegóły z miejscem spotkania... teraz przyszedł czas na uzupełnienie zapasów. Z jedzeniem postanowiła zaczekać tym bardziej, że wiedziała, że po te zakupy poszedłprzede wszystkim Kitashi. Misae powinna w końcu przestać wykorzystywać młodego szatyna, ponieważ nie powinien brać wszystkiego na siebie... ale z drugiej strony białowłosa wychodziła z założenia, że teraz nie ma dość siły psychicznej aby się tym zająć w tym momencie.
W sumie to te zakupy były całkiem przyjemną odskocznią, kiedy mogła oddać się rozkoszy wydawania pieniędzy. Już od dawna kobiety zauważyły, że przyjemność jest porównywalna do zjadania najlepszych łakoci! Mówiły też, że jest to lepsze niż seks, ale w tym Yamanaka nie miała wystarczająco dużo doświadczenia aby się wypowiadać.
Kolorowooka przekroczyła próg z uśmiechem na twarzy. Zaczynała czuć się znacznie lepiej po rozmowe z Natsume. Wszystko miało szansę się wreszcie ułożyć. Dziewczyna podeszła spokojnym krokiem do sprzedawcy i nakreślając jej mniej więcej posiadny już ekwipunek poprosiła go o radę i pomoc w ewentualnym uzupełnieniem o brakujące elememty. Oczywiście wyszła ze sklepu z pełnymi torbami, ale chociaż tyle, że wydała mniej pieniędzy niż ostatnio...

ZT


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek~Kompan Tomoe
Obrazek
“It's amazing how a little tomorrow can make up for a whole lot of yesterday.”

Misje:
- Yuto i Sae - misja D
- Han Gug - Misja C
- Maji Bu - misja C - zawieszona, gracz nieobecny
Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 701
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 11:38
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG/Discord: Misae#1695

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Minoru » 17 maja 2018, o 19:16

To co wydarzyło się dnia wczorajszego można było opisać tylko jako najgorszy dzień Minoru… ever. Wpierw cała ta sprawa morderstwem i wizytą cesarza. Potem informacja że jego młodszy brat przepadł gdzieś. Co prawda ta sprawa została rozwiązana jeszcze tego samego wieczoru, lecz cóż z tego skoro została ona okupiona informacją o chorobie matki. Dziwiło go co prawda dlaczego prosiła Sokiro o powrót, wyczuwał w tym jakiś podstęp. Być może starała się w ten sposób ściągnąć syna do domu, lecz jeśli tak to dlaczego pisała jedynie o Sokiro? Minoru chciał wracać razem z bratem, wszak on również się martwił, lecz młodszy z Rakuraiów nie zgodził się na to czym wzbudził jeszcze większy niepokój brata. A jednak, Minoru został, przystając na propozycję Sokiro.
Resztę wieczoru spędził sam, na dachu ich przytułku, zupełnie zapominając o spotkaniu ze śliczną blondynką poznaną wcześniej, co tylko przechyliło szalę goryczy. Do pokoju wrócił późno, by paść na łóżko, niemalże tak jak stał. Rano również czuł że chce zostać sam, dlatego też pokój opuścił jako pierwszy, wcześniej ustalając miejsce późniejszego spotkania.
Do sklepu wszedł z gracją kuli armatniej, na wejściu rzucając głośne „dzień dobry”. Swoje kroki skierował w jednym konkretnym kierunku. Jego lista była wszak krótka i bardzo sprecyzowana. Wpierw zahaczył o półki znajdujące się z prawej strony skąd niemalże zrzucił do otwartej dłoni, potrzebne mu rzeczy. Stamtąd udał się do stojaków, gdzie znajdował się jego główny cel. Aż westchnął widząc te wszystkie ślicznotki, budżet miał jednak ograniczony i musiał w końcu na coś się zdecydować. Chwycił więc tą, która wydawała mu się najsmuklejsza i skierował się do lady sklepu.
Po zakupach, upakował wszystko, uprzednio płacąc odpowiednią sumę pieniędzy i udał się na miejsce spotkania.
Z/T

- Katana x1 =2 200
- mały zwój x 2 = 100
Razem: 2 300 (ugh :<)
Minoru
 

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Misae » 3 cze 2018, o 18:15

Wparowała do sklepu niemal nie wyrywając z futryny drzwi. Czerwona jak pomidor od morderczego biegu, walczyła z całych sił by uspokoić oddech. Dyszała jak stara lokomotywa, a w ten sposób nie da rady przekazać meritum tego o co jej chodzi. Oczywiście ten fakt, nie przeszkodził jej pięć razy wysapać nazwy tego przedmiotu, ale to tylko spotkało się z niezrozumieniem ze strony sprzedawcy. Kunoichi zdecydowała się, że lepiej jest na spokojnie złapać oddech bo mężczyzna jeszcze uzna, że coś jest z nią nie tak... znaczy jasne, że było - w końcu zapomniała kupić najważniejszej rzeczy z całych zakupów... no ale tego już wiedzieć nie musiał. Kiedy tylko odetchnęła wysapała...


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


ZT
Obrazek~Kompan Tomoe
Obrazek
“It's amazing how a little tomorrow can make up for a whole lot of yesterday.”

Misje:
- Yuto i Sae - misja D
- Han Gug - Misja C
- Maji Bu - misja C - zawieszona, gracz nieobecny
Avatar użytkownika

Misae
 
Posty: 701
Dołączył(a): 17 gru 2017, o 11:38
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Białowłosa, wysoka, o dwukolorowych tęczówkach - prawa srebrzysto-biała, a lewa fiołkowa, ubrana w płaszcz, na dłoniach rękawiczki ze stalowym ochraniaczem. Na szyi kwiatowa kolia; różowe kanzashi we włosach
Widoczny ekwipunek: Torba na biodrze
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4534
GG/Discord: Misae#1695

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Ame » 3 lip 2018, o 14:47

Ame opuścił dzielnice portową i najpierw zdecydował się na uzupełnienie zapasów. W końcu jako shinobi lepiej mieć dużo broni i mało pieniędzy niż na odwrót. Nawet jeżeli Hozuki bardzo lubił mieć pieniądze, nawet on nie śmiał kwestionować tej prawie uniwersalnej prawdy. Krótki sen na kołyszącym statku nie dał mu aż tyle energii ile chciał, ale musiało mu to na razie wystarczyć. Prawie dziarskim krokiem wszedł do sklepu. Spodziewał się jakiegoś dzwoneczka, który oznajmi przybycie klienta, ale nic takiego się nie stało. Sprzedawca patrzył na niego ciekawskim wzrokiem i dopiero po chwili powitał klienta. Chłopak odwzajemnił powitanie w postaci krótkiego dzień dobry. Dzięki temu, że udało mu się znaleźć zanbato w Kami no Hikage, spokojnie mógł przestać chomikować każdy grosz i obkupić się niczym cygan. Rozglądał się po regałach i sam nie wiedział co wybrać. Najchętniej wziąłby wszystko. Koniec końców po tym wszystkim okazało się, że jest całkiem bogaty, od liczenia miał odciski. Podszedł do lady i zaczął wyliczać wszystko co przyszło mu do głowy.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Ame z zadowoleniem przypiął kabury wypakowane kunaiami do ud, całą resztę schował do torby. Wymruczał jakieś do widzenia w kierunku sprzedawcy, przekroczył próg sklepu i zniknął gdzieś w miejskim zgiełku

/zt
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 596
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 19
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Sklep z wyposażeniem

Postprzez Hikari » 6 lip 2018, o 23:46

Hikari przyszedł tutaj o samym poranku nawet nie dla siebie samego. Większość może nazwałaby go idiotą, ale nie przeszkadzało mu to w żaden sposób. Po spaniu na deskach w pozycji siedzącej, takim piciu i wcześniejszymi zmęczeniu z wieloma siniakami całe jego ciało było trochę sztywne. Przydałoby mu się rozruszania, ale prawdę mówiąc był lekko wciąż wczorajszy. Nie posiadał kaca, ale czuł się delikatnie nieświeży. Co prawda wcześniej po drodze znalazł jakieś stoisko z ubraniami i mógł coś znaleźć dla Inoshi, jej ciuchy się nie nadawały. Problemem był rozmiar. Poradził sobie z tym w sposób prostu, strzelił ile ona ma centymetrów wzrostu. Około stu sześćdziesięciu by rzekł, a najwyżej w razie czego można przyjść wymienić. Dopytał się tej kwestii, arta jednak nie zdradzał. Na otwarcie sklepu musiał poczekać pół godziny, chciałby coś znaleźć wzrokiem, ale niczego w okolicy nie było. Nuda do którejś potęgi wręcz. Dzień stał się o wiele piękniejszy wraz z przekręceniem klucza w drzwiach i karteczki na napis "otwarte". Szybko wszedł do środka rzucając tradycyjne powitanie.
- Dzień...
A jednak nie, zapamiętał coś z wczorajszego dnia.
- Niech wiatry Hyuo was prowadzą. Chciałem kupić płaszcz zimowy, znajdzie się coś?
Nie zamierzał dopijać reszty sake, miał już wystarczająco. Pewnie za paręnaście minut pożałuje swojej decyzji, ale tymczasowo posiadał zwyczajny przesyt. Powoli wstał od stołu jednocześnie się żegnając. Dobrym pomysłem zrobić to bezpośrednio o świcie. Wczoraj w wyniku przybyszy pewne punkty zostały zamknięte przed problemami, a od rana kto pierwszy ten lepszy. Wychodząc mijał kolejkę, każdy miał jakieś potrzeby. Płaszcze, to chcieli nowe bandaże, uzupełnić broń, a może coś jeszcze innego. Tak czy inaczej Terumi znalazł w środku ten sam rozmiar co ubrania, te same sto sześćdziesiąt centymetrów. Wychodząc mijał kolejkę, każdy miał jakieś potrzeby. Po tradycyjnym pożegnaniu w stylu wysp mógł wrócić do Ryukanu. Tylko tak lekko szumiało na umyśle.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.


Z/T ---> viewtopic.php?f=170&t=4673&start=180#p90338




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2226
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 18:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość