Dzielnica portowa

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Maname » 28 wrz 2020, o 10:27

- Rok 389 - Jesień -



Ten sklepikarz to był najlepszym matematykiem jakiego widziałam. NIE POMYLIŁ SIĘ ANI RAZU. Dzisiaj tego nie zrobił, ani żadnego innego razu. Gdy już byłam w porcie, to ciągle mnie chyba ktoś okłamywał, albo w kulki ze mną leciał. Nie rozumiałam co się stało. Gdzie był ten rybak... Że niby podczas sztormu umarł? Co za bzdury. Ludzie z Cesarstwa są twardzi, a nie jakieś słabe mieszczury. Nie mógł się utopić - to każdemu mówiłam. Musiał po prostu zabawić w Fukuzako, albo tam się przenieść. Nie była to najlepsza opcja, zwłaszcza teraz gdy potrzebowała przepłynąć z wyspy na wyspę.

Na szczęście znalazł się ktoś życzliwy na tyle by chcieć płynąć do fukuzako. To był dobry znak, jedyny w dzisiejszym dniu, ale wiesz co? Ten znak przestał mi się podobać jak gość zaczął chcieć pieniądze. Jeśli czegoś się dowiedziałam przez ten rok, a mówię ci - było to mało rzeczy - to właśnie tego, że mogę pływać za darmo! Więc co to, to nie. Zmrużyłam lekko oczy przyglądając się jegomościowi który to się ukłonił nawet. Poczułam się głupio więc też ściągnęłam czapkę. Zastanawiałam się tylko po co wystawił mu swój kapelusz... Chciał bym wrzuciła tam ryo? Żeby mu z głowy wypadło? Złapałam więc za kapelusz - ten jego i założyłam na głowę - to był szybki ruch, następnie klepnęłam go ręką w rękę, tak jak się zbija piątkę – Piątka panie bosmanie — A potem pacnęłam go moją czapką, niech sobie ponosi i ma radość z bycia kapitanem, choćby przez chwilę – Zawieziesz Kapitan Maname gdzie trzeba i się dogadamy — Wyszczerzyłam się i w moment poleciałam do jego łódki, albo do tej obok której przedtem stał. Zapakowałam się od razu i końmi mnie nie wyciągnie. Choćby to nawet nie była jego łódka. Ja już wiedziałam, że płynę i koniec!


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



— Myślę — — Mówię —


Avatar użytkownika

Maname
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 370
Dołączył(a): 12 sty 2019, o 12:42
Lokalizacja: Hanamura
Wiek postaci: 15
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - Ma na oko około 1.55 wzrostu
- Duże niebieskie oczy
- Jak się uśmiecha widać ostre zęby
- Granatowe włosy
- Biały luźny strój z niebieskimi paskami na krawędziach
Widoczny ekwipunek: Torba, plecak, wyrzutnia shuriken, kabura na nóż.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6892
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Jun

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hikari » 29 wrz 2020, o 14:30

~ Zwykła ochrona ~
Misja C
Post 7/30+
Maname


Maname nie przypominała swoim charakterem zadziornej kapitan, a bardziej irytującą księżniczkę. W głowie prawdopodobnie wyobrażała sobie świat krążący wokół niej, bo pewna siebie zamieniła kapelusze i przybiła piątkę. Zachowanie tak nietypowe, że mężczyzna przez chwilę musiał przeanalizować całą sytuację patrząc jak panienka wsiada do pierwszej lepszej łódki. Czy ona należała do oferującego nam transport? Dobre pytanie, na które odpowiedział nam wpierw... Śmiech tak mocny, że nieznajomy aż złapał się za brzuch lekko zginając.
- Nie wiem z kim się dogadasz na miejscu, ale nie ze mną. Przyjmuję tylko zapłatę z góry.
Uspokoił się zakładając kapitański kapelusz na głowę jakby był jego własnością. Był trochę zbyt mały więc jak można się domyślić mało brakowało aby niebieskowłosej obecny spadał na oczy. Dwóch, może trzech centymetrów a zachodziłby na oczy.
- W takim wypadku wracam do domu, gdzie żona na mnie czeka z obiadem. Nie warto ryzykować chłodnego posiłku i gniewu kobiety gdy zarobek jest niepewny. Wrócę później gdybyś zmieniła zdanie.
Lekko się ukłonił przytrzymując nakrycie głowy aby nie spadło i ruszył w kierunku przeciwnym do jakiejkolwiek łajby.
- Pani Kapitan poradzi sobie przecież własnym statkiem, to nie problem.
Dodał na chwilę z uśmiechem odwracając się przez ramię, po czym kontynuował swój marsz do centrum miasta. Co w tym wypadku zrobi Maname? Poszuka innego transportu, a może zacznie go gonić aby odzyskać swoją własność przynajmniej?




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2422
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Maname » 30 wrz 2020, o 00:52

- Rok 389 - Jesień -



Reprezentowałam wszystko czym można nazwać panią Kapitan, a to czy pani księżniczka jest przy okazji panią Kapitan to zupełnie inna sprawa. Dlaczego ja muszę każdemu tłumaczyć takie rzeczy? Nie! NIE! Nie odpowiadaj. Nie chcę odpowiedzi. I wiesz co? Ja wybrałam łódkę bo wiedziałam, że była jego i wiedziałam, że on będzie udawał, że to nie jego łódka, dlatego, że ja właśnie wiedziałam i to ja go przechytrzyłam. Zaczął się śmiać, ale on jeszcze nie wiedział, że miałam go w garści!

Wyszłam z łodzi, podeszłam do niego i zabrałam swoją czapkę, zrobiłam swoistą podmiankę. Podskoczyłam i cap, już miał swoje wiadro, a ja swoje. – Ciekawe co powie twoja żona jak dowie się, że tchórza poślubiła — Powiedziałam to głośno, tak by każdy kto tutaj był słyszał. No i pokazywałam na niego ręką. Niech wie, że o niego chodzi, jeszcze by się wymigał i zignorował mnie... Ale jak zignoruje to żadna strata z takiego tchórza. – No pewnie, pewnie nawet nie wiesz jak do Fukuzako dopłynąć, ale ja wiem to znajdę drogę i tak — I jeżeli szedł dalej to skrzyżowałam ręce, zacisnęłam mocno usta, ręce też i nawet na niego nie patrzyłam. Jak chciał iść to niech idzie! – No idź dalej! — Powtórzyłam zerkając lekko. Co prawda trochę mi zależało by jednak nie szedł... Ale co mogłam zrobić? Zatrzymać go siłą? Jeżeli ostatecznie stwierdził, że nie to zaczęłam szukać innego kursu na Fukuzako. Lepsza łódka, większa łódka - tym razem za darmo, bo pływanie po okolicznych wyspach mam za darmo, tak mi mówili gdy dostawałam tą fuchę, wiesz? Poza tym. Znałam już żołnierzy ze staków wojennych co kursowały na Fukuzako, nawet takim mogłam się zabrać. Zadowoliłoby mnie tak naprawdę sporo rzeczy, bo łódka rybacka już odpadała. Należało celować wyżej, byłam przecież Akoraito i miałam medal by go pokazać, tak chciałam zrobić jeśli by mnie nie chcieli gdzieś wpuścić. Pokazać im, że jestem ważną kunoichi w służbie Cesarstwu. O, list z pieczęcią Mayumi-Dono również bym pokazała, ale zajrzeć i czytać to już nie mogłam nikomu pozwolić.

Jakby to nie było - dziś czy jutro... Płyniemy, byle szybciej i byle lepiej niż w łódeczce. Kapitan Maname zasługuje tylko na konkretne okręty, a co za tym idzie oferty też. Ale mimo wszystko. Jeśli rybak chciał ze mną płynąć, to byłam skora z nim płynąć, bo jak już jest łódka, to darowanemu statkowi w ładownie zaglądać nie powinnam, nie?



Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.



— Myślę — — Mówię —


Avatar użytkownika

Maname
Najlepszy Damski Charakter
 
Posty: 370
Dołączył(a): 12 sty 2019, o 12:42
Lokalizacja: Hanamura
Wiek postaci: 15
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: - Ma na oko około 1.55 wzrostu
- Duże niebieskie oczy
- Jak się uśmiecha widać ostre zęby
- Granatowe włosy
- Biały luźny strój z niebieskimi paskami na krawędziach
Widoczny ekwipunek: Torba, plecak, wyrzutnia shuriken, kabura na nóż.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6892
GG/Discord: Tario#3987/64789656
Multikonta: Jun

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hikari » 30 wrz 2020, o 12:38

~ Zwykła ochrona ~
Misja C
Post 9/30+
Maname


Wśród cech przeszkadzających zawierać jakiekolwiek umowy, kontrakty jest upartość. Musisz postawić na swoim, ale wiedzieć kiedy trochę spuścić nogę z gazu zamiast jeszcze bardziej dociskać. Czy nazywanie go tchórzem jakkolwiek zadziałało? W żadnym wypadku, nawet się nie odwrócił wypowiadając pożegnalne słowa.
- Przynajmniej nie idiotą dającym się nabrać smarkaczom! Uważajcie wszyscy na tą małą krzyczącą oszustkę!
Trójka zainteresowanych zamieszaniem mogła wybierać sobie, której bajce wierzyć tylko przy braku jakichkolwiek dowodów rozeszli się po pięciu minutach zapominając o wszystkim. Takimi marnymi sztuczkami nie zepsujemy niczyjej reputacji, trzeba się mocniej postarać. Poszukać jakichś brudów, lub sfałszować i opublikować. Przekupić parę osób, aby rozpowiadały głupoty. Zapraszam do kombinowania, bo przez takie próby Maname niemal została z czarnym kapeluszem mogącym należeć do rybaka, nie kapitana. Padłaby ofiarą własnej podmianki, gdyby nie szybka reakcja przed rozpłynięciem się własności w tłumie. Pozostało poszukiwać innego transportu. Tym razem z wykorzystaniem listu i odznaki poszukała żołnierzy mogących ją zabrać na miejsce docelowe. Z względu na niewielką odległość kapitan postanowił wysłać dwóch żołnierzy mających zapewnić transport łódką w jedną stronę. Najwcześniejszy większego statku planowany był następnego poranka, a listu liderki nie można ignorować prawda? Tak czy inaczej, Fukuzako szykuj się ponownie. Nadchodzimy.


Z/T -> Fukuzako




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
Mister Lata
 
Posty: 2422
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 26
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Prawe oko mocna zieleń, lewe intensywnej czerwieni. Długie kruczoczarne włosy sięgające do połowy ud. Ogólnie mówiąc dobrze zbudowany mężczyzna mierzący 182cm.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Kyohei » 20 paź 2020, o 21:26

MISJA 19/19



Zostawiając w tyle swoich niedoszłych oprawców, Okami drwiąc i szydząc z nich zostawił na dodatek swojego klona, by im podokuczał. Istny geniusz zła, to powinno oduczyć ich chęci łatwego zarobku cudzym kosztem. Droga powrotna nie wyglądała wcale jak ta, którą przebył w stronę pierwszą. Podróż mu się dłużyła, było mu zimno, a oczy zamykały się niemal co chwilę. Głód także mu doskwierał. Nic przyjemnego, iść samemu przez całą wyspę w taki chłód. Na szczęście udało się mu dotrzeć do Przystani Tenkyu. Zmarnowany, brudny, głodny i niewyspany doczłapał się do statku, którym miał wrócić na Kantai. Widział jednak, że załogi nie ma. Wszedł na statek i poszedł spać natychmiast, układając się na względnie wygodnej ławce.

Mijały godziny, a statek skoro świt wyruszył. Kapitan widział, że Wilk jest wycieńczony. Było to po nim widać. Nakazał zostawić dla niego część zakupionego świeżego jedzenia, aby ten mógł się posilić kiedy wstanie. Okami jednak nie wstawał aż do godziny 12. Wtedy właśnie, został brutalnie obudzony, śmierdzącą rybą i wiadrem zimnej, morskiej wody.

- AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA

Krzyknął obudzony chłopak, zupełnie nieświadom tego gdzie jest, kim jest i co się dzieje. Kapitan jak i załoga zrobili mu żart. Dobili już do portu, więc obudzili wielkiego śpiocha. Okami zjadł jeszcze posiłek z Kapitanem, ponieważ ten na to nalegał. Podczas posiłku wsłuchiwał się w opowieści Wilka z Satomi, nie mogąc powstrzymać się od śmiechu. Byli umówieni, żeby spotkać się w tym samym miejscu w porcie. Załoga "Wydry", bo tak nazywał się kuter którym pływali, była tu regularnie, dwa razy w tygodniu. W czwartki i wtorki. Właśnie była sobotnie popołudnie, przez co Kapitan oddelegował Okamiego do dokończenia swoich spraw tutaj, na kontynencie, zanim będą mogli razem udać się na morze. Wszak Wydra nie musiała od razu płynąć na kontynent, a Okami, zmęczony swoją misją, nie przydałby im się.

- Śpiący ochroniarz to żaden pożytek, wypocznij!

- skwitował pod koniec rozmowy Kapitan. Wilk był jednak już całkiem wyspany. Co prawda leżenie na łodzi nie było wygodne, więc nie można tego uznać za odpoczynek godny kurortu SPA, natomiast zupełnie wystarczający, żeby mógł pójść oddać piekarzowi jego paczkę, nie słaniając się na nogach.

Jako, że Kenjiemu zależało na jak najszybszym otrzymaniu paczki, Okami wyruszył z nią natychmiast. Wiedział, że gdy wystarczająco popyta, to znajdzie szybciutko piekarnie. Jako, że całkiem dobrze znał Hanamurę, zapytał jeszcze w porcie, a po paru minutach był już u progów piekarni.

Zobaczył tam znajomego piekarza i zakrzyknął:

- Sporo trudu kosztowało mnie zdobycie tej paczki. Ten Kotetesu to kawał chłopa!

Rzucił ironicznie, wszak piekarz nadal uważał, że Kotetsu to wielki bandyta. Może dla Babci Kotetsu taki wizerunek był lepszy? Nie wziął się znikąd, musiał mieć coś na celu. Piekarz podziękował za swoją paczkę, wręczając shinobi mniszek z zapłatą. Teraz pozostało Kenjiemu sprzedać tytoń i obłowić się na sprzedaży! A Okami? Zyskał potencjalną pracę jako ochroniarz, wykonał swoje zadanie i zadowolony, z mieszkiem pieniędzy w kieszeni miał jeszcze cały dzień dla siebie!

Koniec Misji Okamiego pt: PACZKA TYTONIU, 19/19 postów
myśli - Mowa
Chętnie poprowadzę twoją misję rangi D, napisz do mnie na discordzie! Jestem w stanie pisać niezliczoną ilość postów dziennie, dopóki jestem na bezrobociu.
Prowadzone misje (1/4):
1: Shintazu: Łupy
2: wolne
3: wolne
4: wolne
Avatar użytkownika

Kyohei
 
Posty: 71
Dołączył(a): 12 paź 2020, o 16:11
Wiek postaci: 22
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Bardzo wysoki (195) o przeciętnej sylwetce (90kg). Krótkie włosy, ciemnobrązowe. Zielonobrązowe oczy. Broda oraz wąsy. Wygląda na 25-28 lat. Przeważnie uśmiechnięty. Nosi khaki koszulę i zielone spodnie. Ubranie ma czyste, ale połatane.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=8979&p=154984#p154984

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Ōkami » 20 paź 2020, o 21:57

Dotarcie na statek łatwe nie było, bo inaczej się idzie "na świeżaka", a inaczej kiedy jest się bardziej zmęczonym i chudszym o ponad połowę swojej czakry. Nie zmieniło to w praktyce jednak nic - wiedział, że musi dojść i powtarzał to sobie, klepiąc się po twarzy po drodze i podskakując w miejscu by chociaż trochę rozbudzić ciało. Kiedy dotarł na statek, a było już całkiem późno, udało mu się paść na japę jak długi i wyzionąć ducha zasnąć snem wiecznym sprawiedliwym bo i zasłużonym. Obudzono go dopiero po południu, na dobrą sprawę, co było dziwne dla Wilka wstającego rano... ale także dla Wilka który zwykle nie jest po kilkudniowym treningu zwieńczonym prawie całodobową akcją w dostarczanie komuś paczki, używanie technik i bieganie po obcych wyspach. Niecodzienne, ale dość ciekawe jako odmiana. Dużo mniej pozytywna była zimna woda, którą oberwał, ale był dość zmęczony by nie chcieć wyciągnąć konsekwencji. A koniec końców mógł podnieść wodę i w ripoście skąpać połowę załogi w ruchomym potoku nad którym miał władzę dzięki swojej technice.

Dowiedział się za to, imion wszystkich załogantów w tym i Kapitana, a także nazwy ich statku, zwrotnej, śmiesznej małej wyderki, którą przyjdzie mu ochraniać. W sumie, czemu nie, on się przetransportuje i oni będą mieli kryte plecy czyli Wilk syty i Wydra cała. Zanotował w głowie jak i kiedy wypływają, a po rozmowie i paru uprzejmościach zostało mu udać się do piekarza i oddać mu paczkę. Lepiej niech żyje w przekonaniu, że jego Kotetsu to wielkolud, a nie staruszka, bo ani chybi zacznie napastować Hanamurzańskie staruszki w poszukiwaniu innych używek. Tą wiedzę zyskał Wilk i nie zamierzał się nią dzielić.
Po dostarczeniu paczki i przespaniu się u strażników, wiedząc, że nadchodzi wtorek, udał się znów do portu i zaokrętował się na Wydrze. Parę małych opłat związanych z zapasami na drogę i był gotów ruszać w podróż, podczas której wypatrywał zagrożeń, stojąc na pokładzie, gotów do obrony wydry technikami.


Droga do Ryuzaku no Taki przebiegała jednak całkowicie spokojnie tym razem, a mijający ich statek, widząc nową twarz na pokładzie, podejrzanie szybko zmienił kurs i oddalił się w przeciwnym kierunku...
Zostało czekać, aż na horyzoncie będzie ląd, na który Wilk, po raz pierwszy w życiu poza wyspami, będzie mógł zstąpić i odkryć coś nowego.


Skąd: Kantai
Dokąd: Ryuzaku No Taki
Czas podróży: 45 Minut
Czas przybycia: 23:45
Środek transportu: Ambitny kuter "Wydra"!
Avatar użytkownika

Ōkami
 
Posty: 182
Dołączył(a): 23 sie 2020, o 18:18
Wiek postaci: 0
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=151058#p151058
GG/Discord: Mef#2020

Poprzednia strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości