Dzielnica portowa

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Numa » 9 lip 2018, o 11:16

Ten moment w którym jest się zaatakowanym z zaskoczenia upływ każdej sekundy spowalnia, a człowiek szykuje się na najgorsze tak było i w tym przypadku. Babcia przeszła do ofensywy która sprawiła że Numa już nie chciał pomóc. - CO DO CH... ?? - Został brutalnie napadnięty przez staruszkę która złapała jego rękę i zaczęła ciągnąć w sobie znanym kierunku. Bezdomny już myślał o tym aby zaatakować babcię ratując się od tego ataku. Jednak zanim to zrobił wypowiedział zwykłe. - Puść mnie ! - Tak, Numa był co najmniej wkurzony. Starał się wyszarpnąć z nienaturalnie silnego uścisku. Rozmyślał już na całkowicie poważnie zabójstwo tej babci aby go wypuściła. - Co za podłe babsko... Chyba najlepiej było by ją dusić błotem albo poszatkować kolcami tym mogę zaatakować kiedy trzyma mi rękę... Tylko nie mogę tego zrobić w porcie... Zbyt wielu światków... Kutwa w co ja się wpakowałem... - Rozmyślał podrabiany Ranmaru starając zrozumieć co niby powinien w tej sytuacji zrobić. - Takie łapanie jest normalne ? Najwidoczniej tak inni nawet nie reagują gdy się wyrywam. Tutaj to chyba normalne...- Nie rozumiał a przez to starał się zrozumieć wyciągając mylne wnioski. I tak w końcu dotarł na miejsce gdzie uścisk babci zwolnił się a on pałał rządzą lekkiego mordu. Miał wyciągnąć sieć ? Ehh pieniądze. Z drugiej strony duma bezdomnego. W tym problem bezdomni nie mają albo dumy albo życia. Numa żył. - Co za kaszalot w konserwie... - pomyślał. Numa postanowił jednak wyciągnąć te ryby, a następnie dokonać taktycznego odwrotu żeby czasem znów ta babcia go nie dopadła. Ba utrzymywał od niej dystans bojowy a sam był czujny jak by za chwilę miało dojść do walki z Hanem. Ba odnosił wrażenie że han miał by problemy z tą babcią. Nie wiedział w czym tkwi jej sekret ale była cholernie niebezpieczna.
Wracając jednak do zlecenia Numa jak to bezdomny miał kaptur na głowie i podsunął się tak aby przyjrzeć się tym rybkom. Jeśli niewiele widział to nie problem. Poświecił wówczas przez chwilkę oczami aby dostrzec co to za rybki. W końcu jak mają zęby to wówczas Numa może się nieco niepokoić z wyciąganiem. W tym momencie spodziewał się nawet pierdzielonego rekina w sieci. Ta babcia to był obłęd. Ustawił się oczywiście tak żeby babcia nie widziała oczu co najwyżej ryby mogły by dostrzec.
Jeśli ryby okazały się że tak ujmijmy bezpieczne to wówczas, zwyczajnie stara się je wyciągnąć. Znajdują się w sieci więc wystarczy chyba złapać z czterech stron tą sieć w ręce i ciągnąć aż jakoś się uda coś wyciągnąć. Choć to kwestia tego jaka ta sieć, w każdym razie Numa kłusownik lasu klanu Nara doskonale rozumiał zamysł łowienia ryb. Więc raczej tego nie spierr... I tak po prostu zamierzał wyciągnąć te ryby i Podać babci. Myśląc przy tym. - A teraz turlaj to do domu swym stalowym uściskiem... - Tak myślał. Jak to mówią "nie drażnij Numy bo cię obłoci", albo to sam tak mawiał.
Jeśli Ryby były dziwne znaczy się były rekinami, piraniami, mutantami albo karmione zwłokami no to sprawa prosta Numa jeszcze bardziej stara się utrzymać dystans od babci i patrzy na nią czy nadal udaje że to zwykłe ryby. Będąc gotowym do walki... Tak Nie polubił się z babaszką to prawa.
- Myśli Numy -
- Słowa Numy -
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8040][b] —  — [/b][/color]

Obrazek


Nie odpowiadam przed żadną władzą.
Oraz mogę mówić i robić co mi się żywnie podoba.
Bez ponoszenia żadnych konsekwencji !
Nie posiadam siły, wpływów czy pieniędzy.
Mało, nie mam nawet pracy.
Jestem Bezdomnym !


Spoiler: pokaż
Avatar użytkownika

Numa
 
Posty: 618
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 11:12
Wiek postaci: 16
Ranga: Wyrzutek
Krótki wygląd: Brązowooki chłopak, rasy białej. Posiada ciemnobrązowe włosy.
Widoczny ekwipunek: -Hełm zakrywający twarz pozostawiający jedynie małą szczelinę na jego oczy.
-Czarny płaszcz z kapturem.
Link do KP: viewtopic.php?p=79250#p79250
GG: 37827204
Multikonta: Ni ma

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 9 lip 2018, o 23:53

Misja D 6/15 i nieco krótszy post.
Hej, bo to nie jest tak, że babcia Nume krzywdzi. Babcia to babcia, a babcie bywają... babcine, z braku lepszego słowa dla podsumowania. Babcia nie znosi odmowy, bo babcia jest dużo starsza od Ciebie, dużo więcej przeżyła, doświadczenie ma, zna zasady światem rządzące i wie co dobre, a co złe, ergo wszystko co robi ma więcej sensu niżeli ty byś zrobił to samo. Dlatego babcia wie, że jesteś jeszcze głodny i trzeba ci ryżu dołozyć, bo babcia, nakładając ci ten cholerny ryż, ma istne flashbacki stresu - kiedy ona była mała, jakieś pięćdziesiąt tysięcy lat wstecz, a tak na oko z osiemdziesiąt, to jeszcze Han Sozo był i się dział w swojej żywej wersji. Wojny, konflikty, śmierć na każdym kroku, tak, to było i to się działo, tylko, ze cholera globalnie. I babcia siedząc pod ziemią, skitrana w komórce, bojąc się wyjść coby nikt jej łba nie ukręcił, cierpiała z głodu. Głód, odbierał siły, jaźń, poczytalność, człowiek w takich okolicznościach to ma normalnie ochotę się nawet w drewno wgryźć i ciam ciam ciam jeść drewno. I babcia pamięta takie srogie czasy i wie co czuła i wie, że jesteś głodny. Bo jak zjesz, to będziesz pulchniejszy i jak przyjdzie co do czego, jak się wszystko obróci w perzynę i będzie naprawdę srogi bad end i wszyscy będą płakać i cierpieć to ty będziesz pulchniejszą, szczęśliwszą wersją siebie. I gdy inni będą zdychać z głodu, ty będziesz wytapiał sobie swój tłuszczyk i przeżyjesz. To na pewno tak działa, jasne, przecież nie ma wątpliwości.

I babcia teraz targała Numę, bo wiedziała lepiej niż sam chłopak, gdzie on chce zmierzać. A babcia osądziła, że Numa chce jej pomóc i dlatego nie miał wyjścia. Bo to nie tak, że Numa nie chciał pomóc babci. Numa po prostu nie wiedział JESZCZE, że chce pomóc babci. Dlatego to nie tak, że ona go krzywdziła uściskiem ze stali. On sam podążał za babcią tylko zwyczajnie jeszcze nie wiedział, że chce tego, że chce za nią podążać i chce jej pomóc!

Bo pamiętajmy, babcia ma zawsze rację. Toteż w ten sposób Numa się jednak przemógł i babci pomógł. To znaczy stanął do ryb, wypatrując ich, ale, że to nic nie dało, to Numciątko odpaliło swoje magiczne paczajki i dostrzegło problem. Sieć była tak wypchana, że zahaczyła, przez to jak nisko osiadła, o korzeń i utknęła, dlatego jeszcze nie była na powierzchni zwiastując gotowość do wyłowu. Co gorsze jednak, widząc ryby duszące się od ilości i umierające, ktoś upatrzył sobie w tym świetną okazję do uczty... Niewielki rekin krążył w okolicy, nosem trącając co jakiś czas sieć i zastanawiając się co z nią zrobić. Człowieka nie zabije, ale łapę pewnie może odgryźć, albo chociaż całkowicie zepsuć połów, bo czego nie zje, to sieć zniszczy i ucieknie... I wtedy babcia zostanie bez jedzenia i ryb na sprzedaż. A to może powodować kolejne problemy. Tylko czy Numa chce jej pomóc? A ma wiele opcji. Powiedziec jej, wyłowić sieć po odblokowaniu jej ruchu, pozbyć się reikina, poprosić kogoś innego o pomoc... cokolwiek!


Ostatnio edytowano 16 lip 2018, o 12:56 przez Hitsukejin Shiga, łącznie edytowano 1 raz
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2600
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Numa » 10 lip 2018, o 11:01

Numa jako młode pokolenie miał jak to w zwyczaju ignorować mądrości babć. I Nie chodziło tu o jakąś zawistną wojnę między pokoleniową. Zwyczajnie nie miał babci nie wychował się wśród ludzi więc co tu dużo mówić. Zwyczajnie nie był obyty z babciami. Widząc korzeń jak o to co się dzieje na dnie Numa dość szybko obmyślił plan jednak najpierw popatrzył na babcie złowrogo i spokojnie przyjrzał się czy nie rozwali zbyt wiele swoim planem. W końcu cholera wie może zahaczy o jakąś ważną rurę gazociągu dla cesarstwa i będą go ścigać. Sieć raczej nie była aż tak wypchana jak taka od wielkiego kutra rybackiego. Więc wiadomo prawdopodobnie da się nią nieść. W tym momencie nie chodziło jednak o Babcię. Tu chodziło o dumę dotonowca walczącego z przypływem. Którego zmuszano aby się zamoczył, A przez to umył. Zmył ziemię z swego ciała. NIE. - Dobra proste zlecenie, No to lecimy. - Pomyślał Numa i nagle użył potężnej techniki i wtedy nastąpiło coś co babcie mogło nieźle zbić z tropu. Sieć zaczęła się wysuwać w górę razem z palikami. Wtedy bezdomny powiedział. - Na dole jest rekin, a i sieć się zahaczyła więc trzeba to zrobić ręcznie, delikatnie a moczenie się zimą nienajlepszy pomysł... Dla mnie to nie problem ale broń boże mnie baciu mnie dotykać rozumiemy się ? - Popatrzył lekko wkurzony na babcię. Babcia skoro miała nieco doświadczenia to zapewne rozumiała że niektórzy tego nie lubili. A Numa nie wybaczał, on udawał że nie pamięta żeby potem przypomnieć że jednak pamięta. Taki był z niego zimny drań. W tym czasie 5x5 m dna morskiego wysuwało się w górę centralnie pod siecią. Wysuwając ją niczym winda coraz to wyżej i wyżej. Aż w końcu była na powierzchni. Numa nie miał powodu zabijać rekina, zapewne rekin był by smaczny, jednak mieli już ryby w sieci więc czym by się przejmować. Numa macał przy tym ziemię jedną ręką na ukucku.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
- Myśli Numy -
- Słowa Numy -
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8040][b] —  — [/b][/color]

Obrazek


Nie odpowiadam przed żadną władzą.
Oraz mogę mówić i robić co mi się żywnie podoba.
Bez ponoszenia żadnych konsekwencji !
Nie posiadam siły, wpływów czy pieniędzy.
Mało, nie mam nawet pracy.
Jestem Bezdomnym !


Spoiler: pokaż
Avatar użytkownika

Numa
 
Posty: 618
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 11:12
Wiek postaci: 16
Ranga: Wyrzutek
Krótki wygląd: Brązowooki chłopak, rasy białej. Posiada ciemnobrązowe włosy.
Widoczny ekwipunek: -Hełm zakrywający twarz pozostawiający jedynie małą szczelinę na jego oczy.
-Czarny płaszcz z kapturem.
Link do KP: viewtopic.php?p=79250#p79250
GG: 37827204
Multikonta: Ni ma

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 11 lip 2018, o 12:41

Misja D 8/15

O nie, Numa to te legendarne młode pokolenie które ma w zwyczaju ignorować mądrość babć! Tylko, czy Numa mój drogi wie, że te pokolenie które nie ma w zwyczaju słuchać babć co to mają babciowe mądrości, to pokolenie które skrajnie często stosuje zasadę, by na złość babci odmrozić sobie czoło? W ten sposób Numa, unikający jakiejkolwiek interakcji z babcią, bajając się jej uchwytu, jak gdyby conajmniej sam Han miał mu za ten uchwyt jakąś pieczątke się pojawić i znikąd zrobić, jak to się stało w Kami no Hikage, tracił okazję na zyskanie bardzo fajnej relacji, babcinych obiadków i może dachu nad głową. Ale może to w przypadku Numy jest jakiś masochizm kulturowo dziejowy... Tak czy siak, rurociągu nie było, gazociągu tym bardziej. To trochę nie te lata i nie ten rozwój technologiczny jeszcze, by mieć gazo-rurociągi między kontynentem, a cesarstwem. Kto by siedział na kurku takiego gazociągu? Natsu? Wtedy by mu nikt wojny nie miał odwagi wypowiedzieć, bo by kurki zakręcon i cały kontynent w szachu! No, ale nieważne.
Numa postanowił, jak to Numa ma w zwyczaju co już pokazał w Kami no Hikage, zabić muchę z działa. Ale w tym przypadku to jest tak, że mucha jest wielkości główki od szpilki, a działo które Numa wytoczył jest stąd do Sogen. Bo chooooleraaa....
Możnaby naprawdę zanurkować, łebkiem do wody wskoczyć, zamoczyć się, sieć odpiąć i po problemie, prawda? Nie. Numa postanowił PIĘĆ NA PIĘC METRÓW GRUNTU WYJEBAĆ Z DNA I PODNIEŚĆ DO GÓRY. Babcia kiwnęła głową, że nie tyknie chłopaka. Woda zaczęła się podnosić, potem ziemia... I nagle grunt się wysunął ponad poziom wody. Sieć pełna ryb leży na ziemi, w błotnej kałuży która się wytworzyła, gry grunt się podniósł, rekin obok sieci też poza wodą, podskakuje biedny, dusi się...

Teraz tylko problem dostać się do sieci by ją odpiąć, zadecydować, co zrobić z rekinem... I uważać na mroczną srogą babcię!
Ostatnio edytowano 16 lip 2018, o 12:56 przez Hitsukejin Shiga, łącznie edytowano 1 raz
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2600
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Saburō Hokusai » 11 lip 2018, o 13:56

Jego oczy skierowane były ku towarzyszowi. Towarzyszowi z którym teraz widocznie musiał się rozstać. Każdy miał swoje cele i swoją drogę do przebycia. Rozumiał to. Widocznie sam będzie raczej musiał wypić parę kufli za swojego kapitana. Życie jest okrutne, lecz właśnie to czyni go pięknym. Jego nienawiść dalej szybowała w sercu. Nienawidził ludzi. Teraz miał inne priorytety. Postawił sobie nowy cel. Przydałby mu się kompan. Jednak co będzie to będzie. Nie zamierzał szukać na siłę. Teraz czas aby stać się silniejszym. Po całej akcji która odbyła się na wyspie było wiadome, że nie zabłysnął zbyt wieloma aspektami. Teraz jego celem było wydostanie się z wyspy. Widać było, że cesarstwo ma gdzieś tą całą wojnę. W sumie i tak już jej nie było. Przecież rada przestała istnieć. Zaczęto ładować statki które miały odwieść cywili na kontynent. Razem z nimi postanowił i zabrać się chłopak, ale w trochę inne miejsce niż pozostali. Statek zaraz miał wyruszyć. Uśmiechnął się on tylko do towarzysza spod kaptura i wyruszył aby zdążyć na pierwszy rejs.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Ostatnio edytowano 11 lip 2018, o 19:14 przez Saburō Hokusai, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Saburō Hokusai
 
Posty: 290
Dołączył(a): 26 gru 2017, o 14:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Wędrowiec
Widoczny ekwipunek: Metalowa kosa na plecach
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4596
GG: 52075192
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Numa » 11 lip 2018, o 17:05

Umiar ? Rozsądek ? Czy któryś z shinobi uznawał takie wartości ? Zdawali sobie sprawę z czegoś takiego jednak ci którzy zawsze się oszczędzali nie są w stanie osiągnąć swojego prawdziwego potencjału. A co dopiero o myśli przekroczenia swoich limitów. Numa przez większość życia walczył właśnie z limitem. To nie czyniło go wyjątkowym jednak sprawiało że znał bój dość dobrze. A mądrość ? Była dla Numy czymś abstrakcyjnym czego nie dało się nauczyć czy przekazać w czasie. Dlatego był jaki był czyli dziki i ciężki w kontrolowaniu.
Wysunięcie płata ziemi mimo według niektórych norm działaniem nierozsądnym przesadnym dla Numy było oczywistym prostym prowadzącym do rozwiązania zadaniem. Numa widział jednak że Rekin utknął na tym prowizorycznym lądzie mimo tego że nie było to jego celem. Sprawiło to że przeskoczył bliżej sieci jak i podskakującego w panice rekina który walczył z grawitacją w tej nierównej walce. Istniały jednak pewne zasady tej walki, im coś większe tym trudniej temu się oderwać od ziemi podskoczyć. Dlatego waleń nie jest w stanie podskakiwać po plaży a wręcz umiera od grawitacji która miażdży go. Był to dla Numy dość smutny popatrzył spokojnie na Rekina i powiedział. - Wybacz zaraz cię odepchnę na miejsce. - Wówczas bezdomny podszedł do niego od tyłu, bo jak by inaczej starać się wypchnąć rekina, I położył rękę spokojnie na rekinie który raczej nie był przyzwyczajony do dotyku dzieciaka. Wyrzutek był jednak tego świadomy. Mimo tego widział jak bardzo ruchliwy jest młody rekin. I kiedy widział okazję starał go pchnąć do oceanu. Jeśli się udało Numa powiedział zwykle. - Żegnaj Rekinie. - Pomachał rekinowi, chłopak zdawał sobie sprawę z różnicy która dzieliła ich światy. Dlatego wiedział że nie może go zabrać ze sobą. W końcu to był pierdzielony rekin. Choć samo rozważanie Numy świadczyło o tym że miał coś naprawdę nie poklei w głowie.
- Myśli Numy -
- Słowa Numy -
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8040][b] —  — [/b][/color]

Obrazek


Nie odpowiadam przed żadną władzą.
Oraz mogę mówić i robić co mi się żywnie podoba.
Bez ponoszenia żadnych konsekwencji !
Nie posiadam siły, wpływów czy pieniędzy.
Mało, nie mam nawet pracy.
Jestem Bezdomnym !


Spoiler: pokaż
Avatar użytkownika

Numa
 
Posty: 618
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 11:12
Wiek postaci: 16
Ranga: Wyrzutek
Krótki wygląd: Brązowooki chłopak, rasy białej. Posiada ciemnobrązowe włosy.
Widoczny ekwipunek: -Hełm zakrywający twarz pozostawiający jedynie małą szczelinę na jego oczy.
-Czarny płaszcz z kapturem.
Link do KP: viewtopic.php?p=79250#p79250
GG: 37827204
Multikonta: Ni ma

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 12 lip 2018, o 00:11

Misja D 10/15 - MG tak bardzo się śmieje, że krztusi się pisząc posta.

Nooooooo... Umiar i rozsądek to wartości uznawane przez niektórych Shinobi. A są też Shinobi, którzy dożywają naprawdę fajnego wieku, na przykład wieku kiedy się ma wnuki. Rozumiesz? Najpierw Pan Shinobi ma Panią Shinobi, Taki Numa znajduję Numiennę. I Numa z Numienną robią sobie Numciątka. I po jakimś czasie Numciątko, po kilku latach tudziez kilkunastu latach, wiadomo, dzieci szybko dojrzewają, znajduje sobie Numienciannę. I oni, Numciątko z Numiencianną mają Numciąciątko. I to Numciąciątko jest wnukiem Numy. Innymi słowy dzieci twoich dzieci to twoje wnuki, w ten sposób masz potomstwo, a ono ma potomstwo i twój ród nie przestaje istnieć. Tylko teraz tak, żeby zostać dziadkiem musisz przezyć sporo lat. A WIESZ KTO PRZEŻYWA SPORO LAT? CI CO KIERUJĄ SIE UMIAREM I ROZSĄDKIEM. Definitywnie umiarem i rozsądkiem nie było bawienie się w ruchy tektoniczne by poradzić sobie z pieprzoną siatką rybacką. Dobrze, że Numa nie posiada wysokorangowych technik na ten przykład Rangi S. Bo pewnie, gdyby takowe posiadał, to teraz dla uwolnienia rybackiej sieci podniosłoby się do góry i wyleciało nad wodę całe pierdolone Hyuo. Uniosłoby się z wrażenia od mocnej, dotonowej czakry i poleciało jak cholerny ptak, tylko po to by Numa mógł uratować na krzyż ze sto śledzi i dwa łososie z zaplątanej o korzeń siatki. No masz rozmach, jak porypany masz rozmach.
Numa podszedł do Rekina, zmieniając się w szeptająćego z owocami morza - czy rekin to ryba? A jeśli to ryba to czy jest owocem morza? - i postanowił przeprosić go za to, co się stało i zapewnić o tym, że to co się stało nie będzie ciażyć okoniem na ich relacjach. Troć to przecież tylko przypadek przy płoci, że rekin wziął łososiem wydelfinił na wyrwany z dna kawał terenu jak jakaś ukleja. Numa zamarynowany i uwędzony ze wstydu położył dłoń na rekinie. Rekin z kolei bardzo się uspokoił, czując rękę Numy na swojej płetwie.
Spoiler: pokaż
Obrazek

Trochę zamarł, trochę się przestraszył, a trochę poczuł nadchodzący ratunek. Wtedy nastąpiło pchnięcie i jak rekin nie pierdzielnie o wodę to z pluskiem poszedł szukać sobie pani rekinowej co to będzie do Numy podobna, a pierwsze rekiniątko Numa zostanie nazwane bez zwątpienia.
Babcia, uprzedzona, że ma się nie zblizać i Numy nie tykać bo w babciny ryj zarobi, klaskała tylko. Rekin pomachał płetą w oddali, z miłością, z rekinim oddaniem...
-Brawo, chłopcze. Czy mógłbyś teraz... jakoś wyciągnąć ten konar z ziemi i.. odstawić ziemię na miejsce? Często mój wnuk tutaj sieci zarzuca, bo dobrze ryby biorą.. - No i pozostaje oczywiście kwestia transportu ryb do babci, sieć na szczęście ciężka nie jest.

Ostatnio edytowano 16 lip 2018, o 12:56 przez Hitsukejin Shiga, łącznie edytowano 1 raz
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2600
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Kitashi » 12 lip 2018, o 11:39

Koseki stanowczo namieszał swoim wyznaniem we wszystkim, ale wiedział że jeśli tego nie powie, to przez całe życie będzie to mu ciążyć niczym głaz na plecach. Mimo zdenerwowania, strachu i niepewności chłopak w całości otworzył się przed dziewczyną, wokół której kręcił się cały jego świat. Nie wiedział co myśleć i nie wiedział co myśli dziewczyna. Myśli gotowały się pod czupryną chłopaka, czego nie udawało mu się ukryć, albowiem takie gesty jak zagryzanie ust czy zaciskanie dłoni Az nadto pokazywały że chłopak boi się tego co Misae o tym myśli. Gdy dziewczyna splotła swoje chłodne dłonie z jego, ten podniósł wzrok, jednocześnie delikatnie zaciskając swoją dłoń wokół dłoni należącej do dziewczyny, wysłuchując z niemal wstrzymanym oddechem tego, co ta zaczęła mówić . Na jej słowa kącik ust chłopaka lekko się uniósł.
-Bez przesady .
Rzucił z delikatnym uśmiechem , by następnie starając się nie okazywać tego jak duże zdenerwowane czuje, wysłuchiwał słów dziewczyny . Nie do końca potrafił je zinterpretować, ale w ciszy wysłuchiwał ich , starając się nieco uspokoić, bo widział iż jego strach i emocje wpływają również na Misae, a nie chciał jej dodatkowo martwić. Wystarczająco dużo na nią zrzucił mówiąc jej to wszystko, więc nie chciał aby dodatkowo przejmowała się tym co trawi go od środka. Gdy Yamanaka mówiła chłopak widząc jej reakcję, położył tez drugą dłoń na tej, którą dziewczyna miała w jego drugiej , chcąc ją nieco uspokoić. Gdy skończyła mówić Koseki pochylił się lekko do przodu i powiedział cicho.
-Jeśli tylko chcesz to niezależnie od tego co postanowisz, niezależnie czy czujesz to samo co ja, zawsze będę w pobliżu. Jeśli tylko nie postanowisz inaczej będę obok. Wybacz że dodatkowo przysparzam CI zmartwień o moje samopoczucie, ale wiem że nawet jeśli nie czujesz tego co ja, to musiałem zebrać się w sobie i Ci to powiedzieć.
Gdy dziewczyna chciała zabrać ręce chłopak jeszcze na moment je uścisnął po czym puścił, nie chcąc jej ograniczać. Przełknął ciężko ślinę i wziął głęboki wdech. Nerwy i strach zjadały go od środka, ale chłopak starał się to ukrywać, szczególnie że widział że to co on pokazuje z nękających go emocji wpływa też na dziewczynę, tak samo było z nim, więc wiedział co dziewczyna teraz czuje. Chłopak lekko przekrzywił głowę gdy ta znowu zaczęła mówić , by następnie wypuścić z płuc powietrze. Doskonal e widział to przyspieszone mruganie dziewczyny i emocje w jej głosie. Chciał podnieść dłoń, dotknąć nią włosów dziewczyny by nieco ją uspokoić, ale zatrzymał dłoń w pół drogi . Nie chciał dodatkowo jej obciążać, bo sam czuł ciężar na sercu, widząc iż dziewczyna tak się martwi o jego uczucia. Chłopak starał się odłożyć swój strach i zdenerwowanie na bok, by nieco uspokoić Misae. Nie do końca rozumiał co i jak i dalej nie wiedział jaki jest osąd dziewczyny, ale nie miał zamiaru jej pośpieszać ani kazać jej zdecydować. Po prostu chciał by wiedziała.
-Spokojnie, nie masz za co przepraszać, po prostu chciałem abyś wiedziała jak to dla mnie wygląda.
Rzucił na tyle spokojnie na ile potrafił, widział że dziewczyna też cierpi więc nie chciał jej dodatkowo dociążać. Wyciągnął dłoń nieco do przodu, dając dziewczynie do zrozumienia że niezależnie od tego co zrobi i tak brodacz będzie tu dla niej. Dopiero gdy kelner przyniósł buteleczkę alkoholu chłopak zmarszczył brwi zdziwiony i spytał tylko.
-Co to?
By następnie unieść brwi jeszcze wyżej gdy Minoru przebiegł obok nich i mówiąc że zaraz będzie ruszył do baru. Ten dzień całkowicie stawał na głowie.
Kitashi
 

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Numa » 12 lip 2018, o 13:36

Numa jakoś nie się w roli Numojca czy Numdziadka. Z resztą jeszcze sporo życia przed nim. Ruch płyt tektonicznych, e takie sobie, najwyżej gdzieś na kontynencie dojdzie do jakiejś fali. Kto by się tym przejmował. Wracając jednak do wydarzeń rekin wyglądał na zadowolonego swą wolnością. Ba bawet odmachał na swój sposób Numie. Teraz jednak Numa miał ważniejszy problem. - Skąd kutwa korzenie na dnie morza - Rozmyślał. Jakaś nowa transchakrowa uprawa potrafi rosnąc na dnie morskim czy może po prostu wpadło i doczłapało pod sieć. Wówczas Numa zaczął próbować wyciągnąć ten korzeń. Rozbił to na razie spokojnie raczej sądził że to przypadkowy odłamek który wpadł do wody a nie dzieło sza... znaczy się osobnika który atakuje korzeniami. A okaże się to jeszcze niezdetonowanym ręcznym pociskiem. Typu rozerwij na strzępy. Mimo tego że Numa nie spodziewał się aż takiej złej wersji był ostrożny. Przesada bezpieczeństwa to jego motto. W końcu w tym świecie może zabić nawet bańka wodna czy papier poskładany w origami. A zwykły ślimak może mieć 50 m koleżanką. Sprawia to że jest to zdecydowanie dziki świat. Dla dzikich ludzi. Wiadomo można siedzieć w wiosce licząc że żaden wybuchowy chłopak nie przyjdzie chcąc się wyżyć ale jednak dziki świat. Numa to rozumiał szczególnie po Kami no Hikage. Teraz jednak kropla spływała po jego czole. Pewnie rekin go ochlapał. Albo też pocił się rozbrajając te korzeniowy mechanizm którym zabezpieczono sieć. Sekundy upływały. Numa zamierzał po prostu odgiąć tak korzeń aby podnieść sieć nie rozdzierając. Teoretycznie nic trudnego. Pod wodą przy rekinie było by to wyzwaniem, teraz jednak było prostsze. Kiedy odbezpieczył sieć odłożył ją na bok. Kolejnym co zamierzał to wyrwać korzeń i wyrzucić w głąb lądu nie celował jednak w babcie. Nie chciał jej zabić... Następnie przeskoczyć na ląd z siecią na plecach i wsunąć ziemię na swoje miejsce.
- Myśli Numy -
- Słowa Numy -
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8040][b] —  — [/b][/color]

Obrazek


Nie odpowiadam przed żadną władzą.
Oraz mogę mówić i robić co mi się żywnie podoba.
Bez ponoszenia żadnych konsekwencji !
Nie posiadam siły, wpływów czy pieniędzy.
Mało, nie mam nawet pracy.
Jestem Bezdomnym !


Spoiler: pokaż
Avatar użytkownika

Numa
 
Posty: 618
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 11:12
Wiek postaci: 16
Ranga: Wyrzutek
Krótki wygląd: Brązowooki chłopak, rasy białej. Posiada ciemnobrązowe włosy.
Widoczny ekwipunek: -Hełm zakrywający twarz pozostawiający jedynie małą szczelinę na jego oczy.
-Czarny płaszcz z kapturem.
Link do KP: viewtopic.php?p=79250#p79250
GG: 37827204
Multikonta: Ni ma

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 14 lip 2018, o 17:03

Misja D 12/15
Definitywnie jednak powinieneś przemyśleć zostanie, jak to ładnie ująłeś, NumOjcem lub NumDziadkiem w przyszłości. A co do ruchu płyt tektonicznych, to nie żeby coś, ale wiesz, że istnieje takie magicznie strasznie fajne zjawisko jak efekt motyla? Kurde, to, że ty tutaj poruszasz ziemią, sprawić może, że gdzieś na drugim końcu świata tornado zniszczy trzy wioski i zabije pięć tysięcy ludzi. Wiesz, to nie jest wykluczone, że losowo poruszając ziemią zostaniesz cholernym drugim Hanem Sousossosos. Czyli Antykmasturbatorem zagłady. W sumie, Numa, widziałeś Hana w Kami no Hikage. Był taki straszny jak go ludzie malują? Jest sens się go bać? Bo w sumie to niby ma tych swoich wysłanników, ale nie zdawałeś się ani ciutek przejęty, naprawdę nie stanowiło dla ciebie wyzwanie na pojedynek jeden na jeden Kabuto, gdy przewróciłeś ją i okaleczyłeś błotnymi wilkami. Może i Han wcale nie jest taki silny, tylko po prostu nikt do tej pory nie miał odwagi go zaatakować? Ale do Sedna.
Numa wziął się i mimo, że Hana sie nie boi, ale babcia go przeraziła, do pracy. Wlazł na podniesienie, chwycił korzeń..... w rękach zostało mu pare szkarłupni, glony, jakieś zaschnięte utwardzone gliniaste błoto... I po mocnym szarpnięciu ukazało metalowy, stalowy łuk typu pręt, który był ucharakteryzowany by udawać korzeń. Co zabawne, łuk ten był specjalnie osadzony i zamocowany, by woda go utrzymywała w miejscu, bo po wyjęciu terenu nad wodę się dookoła niego niecka utworzyła i uwolniła konstrukcję.
A teraz pytanie, co komu babcia zawiniła, że specjalnie zasadza takie misterne pułapki by sieci rybackie niszczyć?! No ale nic to. Pozostaje więc zdać szybki raport babci, że ktoś rozmyślnie chce jej uprzykrzyć życie albo pozbawić pożywienia i skazać na głód i śmierć. Może nawet wnuk nogi nie złamał przypadkiem... Ewentualnie można całkowicie olać zdawanie raportu i po prostu iść do babci po piniądz.

Ostatnio edytowano 16 lip 2018, o 12:56 przez Hitsukejin Shiga, łącznie edytowano 1 raz
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2600
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Numa » 14 lip 2018, o 18:13

Numa już myślał że przejść pół wioski i oddać ryby alee niee... - Co to za krzywy kawałek kotwicy ? Nie zaraz to chyba nie kotwica.. Co to jest ? - Numa starał się wyciągnąć podejrzany obiekt i zwyczajnie poznać jego rozmiar, widział że był krzywy. Wówczas stało się coś strasznego. - Zaraz to pułapka ? Czy ktoś sobie robi jaja ? Zaraz czy ona... Numa jak złapał pręta i odwrócił się w kierunku babci to wydać było w nim coś niepokojącego. - Babciu nie byłaś zemną szczera... Kłamałaś ! - Tak Numa wiedział od początku znaczy się nie ufał babci to teraz wszytko przeciw niej. Numa nie wybacza ! Pamiętajcie. Choć i to nie było prawdą bo nie umiał się gniewać zbyt długo. Jednak pamiętał. - Ktoś nie chciał abyś wyłowiła te ryby a ty nawet o tym nie powiedziałaś... Teraz masz ostatnią szansę mów co tu się odpierdziela albo sobie idę, a ten pręt sprzedam do jakiegoś skupu, ryby będziesz sama taszczyć. - Bezdomny zaczął machać tym prętem jak jakąś bronią. Zdecydowanie był poirytowany. Babcia pod przykrywką bycia miłą posłała go na śmierć przez rekinowanie prentowanie i utopienie. A co gorsza w kwasie solnym nazywanym przez niektórych oceanem. A co jak by się zachłysnął słoną wodą i organizm starając się pozbyć soli utopił by go wydzielając przez podrażnione płuca coraz to więcej płynów ustrojowych mających pozbyć się zasolenia ? Tak o tym ludzie milczeli ? A to było niebezpieczeństwo na poziomie bycia pozszywanym kunaiem ? No chyba coś w ten deseń, dlatego Numa nie był aż tak typowo wkurw... Czuł się jednak oszukany. I to przez osobę która ciągnęła go jak chciała i to sprawiało że nie żartował. Numa w sumie rzadko żartował nie miał z czego smutne życie bezdomnego bez żartów. - Ale sobie nie myśl chcę też pieniądze za tą pracę ! Ba nawet jakieś extra wynagrodzenie za to że pomagam ci gdy ktoś ewidentnie stara się ciebie pozbyć lub też działa ci na szkodę. A przynajmniej na to wygląda. -
Tak więc aktywowany Numa stał naprzeciwko babci kiedy fale morskie rozbijały się o plażę nadal stał na wysepce z krzywym prętem w ręce. Wiatr wiał kwiaty nie pachły chyba że rozgwiazdy pachnąły, w sumie można by uznać że to kwiaty w końcu ładne są. Tylko Numa jak wyciągnął żyjątko przypadkiem to pyk do oceanu dlaczego miało by umierać. Mało brakowało by tej scenerii a była pełna jednak Numa nie położył nogi na sieci. Aby dopełnić przestępczego widoku dla babci. Bezdomny widział jak to robił Han czy inni straszni ludzie. Więc potrafił zrobić obojętną minę na życie podłej babci która go oszukała.
- Myśli Numy -
- Słowa Numy -
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8040][b] —  — [/b][/color]

Obrazek


Nie odpowiadam przed żadną władzą.
Oraz mogę mówić i robić co mi się żywnie podoba.
Bez ponoszenia żadnych konsekwencji !
Nie posiadam siły, wpływów czy pieniędzy.
Mało, nie mam nawet pracy.
Jestem Bezdomnym !


Spoiler: pokaż
Avatar użytkownika

Numa
 
Posty: 618
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 11:12
Wiek postaci: 16
Ranga: Wyrzutek
Krótki wygląd: Brązowooki chłopak, rasy białej. Posiada ciemnobrązowe włosy.
Widoczny ekwipunek: -Hełm zakrywający twarz pozostawiający jedynie małą szczelinę na jego oczy.
-Czarny płaszcz z kapturem.
Link do KP: viewtopic.php?p=79250#p79250
GG: 37827204
Multikonta: Ni ma

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 16 lip 2018, o 00:26

Misja D 14/15
Przecież gdyby Numa mógł przejść pół wioski i oddać ryby, ale nie... Teraz jak typowy dzikus troglodyta szatan diabeł afro murzyn wziął i wymachując tym prętem z wody wyciągniętym, niczym przedstawiciel ludów pierwotnych, jak pierwszy człowiek na świecie z dzikich ludów, jak największy troglodyta homo sapiens homo, postanowił posiąść babcię i zdobyć jej jaskinie swoim prętem. Aj nie, jeszcze nie. Co nie zmienia faktu, że w sumie babcia się przestraszyła nie na żarty, mężczyźni dwa na dwa metry pracujący w porcie obok też się przestraszyli i spojrzeli na Numę z miną mówiącą, że zaraz ruszą z pełną stanowczością babci na pomoc, bo myśłą, ze chłopak conajmniej chce ją tym kijem z wody wyciągniętym wziąć i zamordować. I tak kiedy Numa krzyknął do babci, że ta nie jest z nim szczera, babcia pisnęła przerażona mrocznym chłopakiem z mrocznym prętem. A wtedy jakiś kolos z portu z gracją hipopotama zeskoczył z hukiem zabudowy portu.
-Hej, dziewczynko, odłóż tą zabawkę. - Skierował swoje słowa wypowiedziane ciężkim i męskim głosem do Numy. - Bo będziemy musieli cię przez kolano przełożyć i tyłek zbić, a może mi się ręka omsknąć i w dupę dostaniesz. W dupkę. - Powiedział znów tym samym cięzkim i męskim głosem wielkolud z portu. Mężczyzna łysy, wytatuowany jak pisanka, umięśniony, niebieskie oczy i mocna ciemna broda. Może jest w twoim typie Numa i musisz się zastanowić? Na szczęście babcia powiedziała wielkoludowi, że nic się nie dzieje i że nie potrzebuje pomocy. Wtedy, poburkując pod nosem, skierował się spowrotem do portu, zostawiając znów Numę sam na sam z babcią, która teraz ciężko westchnęła.
-Nikt, kompletnie nikt nie powinien mieć nic przeciwko temu, że tu z wnukiem łowimy. Sam widziałeś, jak reagują na mnie i na nas ludzie z portu. Nie mam pojęcia, co to może oznaczać. Wyruszamy? Mieszkam niedaleko. Weź ryby i chodź, na miejscu ci zapłacę. - Rzekła dziarska babcia i przygotowana do drogi czekała na Numę.
Ostatnio edytowano 16 lip 2018, o 12:57 przez Hitsukejin Shiga, łącznie edytowano 1 raz
Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2600
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Numa » 16 lip 2018, o 01:05

Numa jak to Numa, był zły z racji tego że kręcono go tu na pieniądze, miał pracować, nie cudować, a tu co jakieś dziwne zrządzenie losu, więc nic dziwnego że chłopaczyna podejrzewał zasadzkę. Jego słowa jednak przykuły uwagę jakiegoś wytatuowanego typa. - Dziewczynka ehh, czyżby prowokował ? Tak prowokują skurwysyny. Jebać go w jego tłustą hipopotamią... Nie jego sprawa, a nikogo nie biję. Żądam wyjaśnień ale skoro chce być przy tym dobrze. - Mimo tego klasycznie opuścił pręt w dół w końcu babcia zapewne dostrzegła go, a następnie Numa popatrzył na hipcia i powiedział spokojnie. - Dzieńdobry. Problem jest ktoś zamontował ten pręt, tak aby tamta babcia nie mogła wziąć swoich ryb wiesz coś o tym ? Sam się nie zamontował a wątpię aby coś takiego było naturalną koleją rzeczy. Dodatkowo babcia udaje że wszystko jest w porządku... - Może i na to nie wyglądało ale Numa był w tym momencie gotowy pizgać się z tym nowym osobnikiem W końcu nie wiedział z kim ma do czynienia przecież to ten ktoś mógł dostarczyć ten pręt. Choć nie zamierzał tego sprowokować. Zwyczajnie pytał się o co tu chodzi. Fakt ci którzy nie zadają pytań żyją dłużej. Jednak Numa nie bał się zadawać głupich pytań. Przynajmniej w miejscach gdzie miał szansę zwyczajnie walczyć w razie czego. wyglądało na to że babcia jednak ich sprawnie spławiła. To sprawiło że bezdomny popatrzył na babcię nieufnie. - Powinienem iść w cholerę i nie interesować się tym syfem, wygląda na wymuszanie pewnie mają coś na czym zależy komuś innemu i teraz jest walka na to kto bardziej uparty i kto pierwszy zrobi komu krzywdę. Jak to sąsiedzi lubią sobie dokuczać... - Pomyślał. A następnie chwycił sieć i ruszył razem z nią i prętem gotowy do ruszenia w drogę. Nadal myślał co zrobić. - A gdyby po szpiegować to łowisko i nie tylko... z moimi zdolnościami wyśledził bym co się dzieje. Z drugiej strony nie ufam tej babci... - I tak rozmyślając zamierzał ruszyć w kierunku. Zamierzał przede wszystkim zobaczyć jak to żyją i popatrzyć w oczy reszcie domowników.
- Myśli Numy -
- Słowa Numy -
Kod: Zaznacz cały
[color=#BF8040][b] —  — [/b][/color]

Obrazek


Nie odpowiadam przed żadną władzą.
Oraz mogę mówić i robić co mi się żywnie podoba.
Bez ponoszenia żadnych konsekwencji !
Nie posiadam siły, wpływów czy pieniędzy.
Mało, nie mam nawet pracy.
Jestem Bezdomnym !


Spoiler: pokaż
Avatar użytkownika

Numa
 
Posty: 618
Dołączył(a): 3 kwi 2018, o 11:12
Wiek postaci: 16
Ranga: Wyrzutek
Krótki wygląd: Brązowooki chłopak, rasy białej. Posiada ciemnobrązowe włosy.
Widoczny ekwipunek: -Hełm zakrywający twarz pozostawiający jedynie małą szczelinę na jego oczy.
-Czarny płaszcz z kapturem.
Link do KP: viewtopic.php?p=79250#p79250
GG: 37827204
Multikonta: Ni ma

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Hitsukejin Shiga » 16 lip 2018, o 12:55

Misja D 16/15
Numa postanowił, że jednak głupi zadają pytania, a ci co nie zadają pytań żyją dłużej. A Numa był głupi bo pytania zadawał. To oznaczało, że najwyraźniej nie chciał żyć długo i szczęśliwie co w sumie ma jakiś sens mniejszy lub większy jak na to spojrzeć z boku. Po rozprawieniu się z wielkoludem, z którym rozprawiła sie babcia, bo na Nume patrzył jak na idiotę albo idiotkę sugerując po jego słowach, pozostało wziąć ryby. Numa dużo myślał, ale i dużo robił. Chwycił więc sieć rybacką i uważając by ryb nie pogubić wyruszył za babcią co do której nadal pozostawał skrajnie nieufny, nie wiedzieć czemu.
Droga przebiegała bardzo spokojnie. Numa musiał się namęczyć niesamowicie z tym worem pełnym ryb, śledzi, łososi, okoni etc etc etcetera, całej fauny i flory Hanamury i okolic. Ale koniec końców babcia zaprowadziła go do tej bardziej biednej, słabszej i zapuszczonej jeszcze po novum ordo części Hanamury, zaraz za portem - ale klucząc niemiłosiernie - gdzie miejscem docelowym okazał się być zniszczony mocno, rozpadający sie niemalże dom-rudera. Kiedy tylko babcia i jej hałasujące jak pierun sandały geta obwieściły przybycie, przed dom wyszedł chłopak. Około trzydziestki, oko podbite, nos od połamania dawnego wygięty niemalże całkiem na prawo, noga opuchnięta i usztywniona deskami i bandażami. Babcia objęła go, podchodząc do niego, po czym oboje odebrali ryby od Numy i wystosowali dla niego odpowiednią zapłatę.
Chłopak chciał uciekac do domu i uciekał od spojrzeń. Wyglądał jak ktoś, kto został mocno pobity, ale nie chciał o tym mówić. Babcia zniknęła w domu z rybami.
-Dziekujemy jeszcze raz za pomoc. - Zakończył dyskusję chłopak, o czarnych przekrwionych oczach i czarnych krótkich włosach "na jeża".

Standardowe wynagrodzenie jak za misję. Pozdrawiam i polecam się, wątek możesz rozwinąć na następnych misjach.

Mnisia aura.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Katon: Shuujitsu Reiki

Dziedzina
Techniki żywiołowe, Katon

Ranga
E - Technika Fabularna

Pieczęci
Smok

Zasięg
Bezpośredni

Koszt D: 5% | C: 4% | B: 3% | A: 2% | S: 1% | S+: Niezauważalny (Koszt jednorazowy na trzy tury, użyć ponownie)

Dodatkowe
Kontrola czakry D

Opis Użytkownik poprzez skupienie koncentruje ognistą czakrę w swoich dłoniach po czym przesuwając nimi od głowy w dół rozprowadza ją dookoła swojego ciele. Powietrze maksymalnie dwadzieścia pięć centymetrów wokół użytkownika (jeśli kogoś mocno obejmujemy to także jest w tej strefie ciepła.) jest ogrzewane do komfortowej temperatury dwudziestu kilku stopni, przez co nawet w zimie utrzymuje się w ten sposób aura ciepła nie pozwalająca zmarznąć. Nie są ogrzewane osoby czy przedmioty, a powietrze, co tworzy swoisty koc grzewczy odcinający od chłodu. Ogrzewanie powietrza poprzez korzystanie ognistej czakry, takiej samej jak przy Yakitsuku Daichi powoduje, że unoszą się dookoła malutkie, niegroźne ogniki-popiołki o temperaturze maksymalnie czterdziestu stopni. Kontakt z popiołkami to jak "kropla ciepła" spadająca na skórę, jest to przyjemne uczucie. Popiołki unoszą sie w strefie oddziaływania temperatury.
Ogrzanie i różnica temperatur do ok. 15 stopni nie jest tak męcząca dla czakroobiegu, inaczej niźli gdy jest to różnica ok. 30 stopni co jest już nieco bardziej męczące i wymaga podwójnego kosztu za podtrzymanie.

Jest to technika podtrzymywana, nie można używać podczas jej żadnej innej techniki podtrzymywanej gdyż to zburzy harmonijny przepływ niezbędny do działania tejże techniki. Powstała aura nie może być wykorzystana w innych technikach ani nijak wzmocniona by zmienić jej efekt.

Link do tematu postaci
KLIK!

Piękne ząbki Shigi.
Spoiler: pokaż

Nazwa
Sumairu + Kiba

Typ
Unikat/Broń

Opis Sumairu oraz Kiba to dwa oddzielne przedmioty, a raczej zestawy przedmiotów łączące się w jedną upiorną całość. Po rozcięciu swoich policzków i ust, poszerzając uśmiech niczym przy "uśmiechu kota Cheshire", użytkownik Sumaire zakłada sobie dwie trójkątne nakładki z nierdzewiejącego metalu w które wchodzi rozdarta skóra - taki separator w postaci ruchomych metalowych łuków nie pozwala skórze się zregenerować i policzkom zrosnąć, zostawiając użytkownikowi niesamowicie wielki i szeroki uśmiech (który jednak nie odsłania zębów, jeśli mamy zamknięte usta - uśmiech jest po prostu znacznie dłuższy wtedy niż u normalnych śmiertelników), co przy okazji pozwala znacznie szerzej otwierać usta. Kiba to para szczęk, dolna i górna, składające się z takich samych pod względem ilości zębów co normalne ludzkie, jednak te zęby są wykonane z nierdzewiejącego metalu i mają bardzo ostre, spiczaste kształty niczym kły zwierzęcia lub potwora, co pozwala z łatwością szarpać oraz rwać mięso i cieńsze materiały. Zęby niestety muszą być wyrywane jeden po jednym, a potem kły wkręcane na śrubach w mięso jedno po drugim. Na dziąsłach na stałe zostają zamontowane metalowe okowy w formie gwintowanego otworu na wkręcenie kła, ale także pełniące role stopera powstrzymującego odrost zwykłego zęba.

Właściwości Sumairu zwiększa możliwości rozwarcia ust, co pozwala na większe i głębsze ugryzienia, Kiba pozwala wyrywać i rwać gryziony materiał ze względu na ostrość kłów i ich twardość.

Dodatkowe Aby poprawnie wykorzystać Sumairu oraz Kibę użytkownik musi posiadać iryojutsu lub regenerację pozwalającą na bardzo sprawne zregenerowanie tkanek do wsadzonych łuków Sumairu oraz do zregenerowania dziąseł by Kiba były w stu-procentach użyteczne.

Wytrzymałość
100 punktów

Zdobycie
500 ryou + misja C na "zamontowanie".

Link do tematu postaci
KLIK!


Nazwa
Suiseki - Krzesiwo

Typ
Dodatek

Opis Suiseki to nic innego jak specjalny kieł/ząbek który montuje się zamiast zwykłego stalowego kła do istniejącej już, zamontowanej w szczęce szyny z otworami - do gotowego produktu Kiba. Suiseki jest stworzony z magnezu który uderzając o zwykły metal - pocierając, uderzając i tak dalej, wystarczy kłapnięcie zębami - krzesi dużą ilość iskier co pozwala podpalać łatwopalne płyny/gazy jeśli te są w zasięgu do 25 cm od ust użytkownika krzeszącego iskry.

Zdobycie
300 za sztukę.

Link do tematu postaci
KLIK!

Obrazek
Głos Shigi
Czy wiara zostanie nagrodzona gdy mój czas dobiegnie końca?
Czy przegapię ostatnie ostrzeżenie przez kłamstwo, którym żyję?
Czy jest tam ktokolwiek? Przecież wiem, że dusza istnieje.
I nie jestem godzien, nie jestem godzien abyś przyszedł.

Jeśli mimo wszystko jesteś przy mnie, dlaczego milczysz Panie?
Jeśli trwasz przy mnie w każdej chwili, dlaczego nie czuję Twej obecności?
Bądź przy mnie, nie pozwól mi odejść, inaczej pozostanie jedynie nicość.

Czy ogarnie mnie ciemność, gdy zacznie brakować tchu?
Czy może pociągnie mnie światłość, ku swej wiecznej chwale?
Nawiedzają mnie głosy, mówiące, że nie ma czego się lękać.
I wciąż Cię wołam, wciąż Cię wołam Panie!

Dlaczego milczysz Panie? Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Inaczej pozostanie jedynie nicość. Zostań ze mną, nie pozwól mi odejść.
Nim Raj obróci się w pył, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona.
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu, niebosa nade mną, wyciągnijcie ku mnie ramiona
Jaśniej aż tylko Ty będziesz w moim sercu
Avatar użytkownika

Hitsukejin Shiga
Antybohater
 
Posty: 2600
Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 19:12
Wiek postaci: 20
Ranga: Doko
Krótki wygląd: Strój składa się z czarnego montsuki i juban, skórzanego ciemnego haorihomo, bordowego date-eri i o śnieżnym haori. Sam Shiga jest niepokojący, wygląda na kogoś nawiedzonego, mnicha lub kultystę, ze względu na elegancki i bojowy ubiór i bijąca aurę.
Widoczny ekwipunek: Dwa wielkie kunai na plecach. Kij od włóczni w ręku. Na ręku rękawica z kuszą.
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4164
GG: 0
Multikonta:

Re: Dzielnica portowa

Postprzez Yamanaka Inoshi » 16 lip 2018, o 22:07

Misja Rangi - C - 12/...

- Rok 384 - Zima -
- Yamanaka Misae, Koseki Kitashi, Rakurai Minoru -
- Dzielnica portowa Hanamury -

- ??? -

Obrazek



" Trójka znów razem "

Wszyscy znajdowaliście się w tej chwili w jednym budynku. Yamanaka oraz Koseki siedzący przy jednym ze stolików mogli dostrzec Minoru wchodzącego do lokalu jeśli nie byli zbyt bardzo zajęci swoją rozmową. Oczywiście ich rozmowa trwała w najlepsze dlatego chłopak zdecydował się im nie przeszkadzać, czy można go za to winić?
Sprawy najwyższej wagi ponieważ dotyczące tych dwóch serc nie powinny zostać przerywane, Yamanaka nigdy nie chciała by Koseki czuł się skrzywdzony i było mu źle z jej ręki, był przecież jej najdroższym i najdzielniejszym przyjacielem, skąd miała wiedzieć, że stare zdarzenie z przeszłości tak bardzo ciąży na jego sercu?

Wszyscy ludzie siedzący przy stolikach zajmowali się sobą zarówno żeglarze, jak i siedzące nieco dalej damy, było jeszcze dosyć wcześnie, dlatego było wciąż sporo czasu na poszukiwania pracy i dokończenie posiłków.

Minoru po wkroczeniu do Ryokanu od razu znalazł sobie miejsce dla siebie, wolne siedzisko obok wojaka wydawało się idealnym do klapnięcia i wymiany zdań a i dodatkowo napicia się czegoś, każdemu ma prawo zaschnąć w gardle, prawda? Co jak co ale akurat jemu się powiodło i znalazł coś, pewne zlecenie którym zdecydował się jeszcze nie dzielić ze swoją dwójką towarzyszy, mogło to zmienić ich obecną sytuacje. Zamówił coś orzeźwiającego, barman słysząc jego słowa oraz widząc miejsce które objął dosyć szybko zajął się przygotowywaniem zamówienia.
Siedzący obok wojownik popijający właśnie sake obrócił głowę w twoją stronę kładąc rękę na swoim hełmie. Patrzył przez chwilę jakby bez wyrazu. Wtedy donieśli mu kolejny trunek na co on jedynie skinął głową. Gdy wypił kolejną porcję westchnął:
- Właściwie to tak, okazuje się, że przez pogodę straciłem zajęcie. Nie jedno tak naprawdę a dwa. - Skrzywił się i za chwilę kontynuował:
- Dlaczego pytasz, kim tak właściwie jesteś, co? Chcesz mnie wynająć? Od razu mówię, że tani nie jestem. Pięćset ryo za ochronę w jedną stronę. W wypadku zagrożenia coś ekstra, zależy od zagrożenia rzecz jasna. Wyglądasz mi na kogoś cwanego - Mówił by zaraz obrócić się w stronę Rakuraia i podeprzeć ręką o jedno kolano.
- Jestem Momoru - Rzucił w twoją stronę by zaraz zwrócić na siebie uwagę barmana, szybko wskazał mu miejsce przy którym siedział oraz miejsce przy którym siedział chłopak i zamówił alkohol.





Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.



Prowadzone misje:
[C] - Uczta dla sępów - Ayatsuri Juranu
{B} - Ostatni Smok - Maji Kenshi, Ryukata Nikusui
Rezerwacje:


Kategorycznie nie przejmuję żadnych misji.

Spoiler: pokaż
Zamrożone:
Avatar użytkownika

Yamanaka Inoshi
Forumowy No-Life
 
Posty: 2769
Dołączył(a): 12 lut 2018, o 22:35
Lokalizacja: Soso
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: - Akcent Karmazynowych szczytów - Francuski
- Blond włosy długością do brody
- Zielone oczy - w stylu Yamanaka
- Wzrost 157
- Ubranko -> https://imgur.com/btjthaA.png
- Widoczne bandaże na dłoniach.
Widoczny ekwipunek: Podwieszona kusarigama
Duża Torba
Kabura z prawej strony na udzie.
[na misjach]
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=4957
GG: 64789656
Multikonta: Hoshigaki Maname

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Hanamura

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości