Rika Kari Matsubari vs Ame

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Naoki » 2 kwi 2019, o 14:52

Obrazek
Proszę państwa! Czy to właśnie się dzieje? Jeden z uczestników walki postanowił wyprowadzić atak frontalny na brygadę czterorikową! Czy to wszystko ma szanse powodzenia? Proszę oglądać dalej tą wspaniała walkę. Po krótkim pościgu jednemu z Ame udało się dognić swoją oponentkę, tylko co on robi. Ten Ame biegnie dalej, najwyraźniej planuje przeprowadzić atak bezpośredni w konkretny cel, czyżby zorientował się, która z nich jest prawdziwa? Te emocje, te strategie. Kiedyś będziemy uczuć się o tym w podręcznikach do historii.
Sam plan ataku Ame był dobry, jednak nie przewidział jednej odpowiedzi, artylerii włosowatej! Parę cennych strzałów i przeciwnik padł, zamieniając się przy tym w kałuże. Niestety Rika nie musiała przeładowywać magazynka. Mogła strzelać do drugiego z cełów, którym był kolejny Ame nadbiegający ze skały. Skończył jednak podobnie jak swój poprzednik, tylko z małą różnicą, zabrał jedną z dziewczynek ze sobą. Ograniczając brygadę do trójki.
Dziewczynką jedna chyba skończyła się amunicja, jedna z nich postanowiła się wycofać, a dwie pozostałe wskoczyła na kamień. W tym momencie nadciągał kolejny Ame, ten który gnieździł się na drzewie. Zamierzał najwyraźniej samemu wyeliminować swoje oponentki. Jednak mógł widzieć tylko dwie z nich, trzecia była schowana za kamulcem.
By nie zabrakło nam kolejnych emocji, zaśłona dymna wytworzona na początku walki właśnie zanika całkowicie, a z jej kłębów wyłania się kolejny Rekin! Tylko ten postanawia uciekać, kieruje się w przeciwną stronę do walki! Czyżby to był ten prawdziwy? Cały czas krył się w kłębach dymu. Sprytna strategia, tylko co będzie dalej? Powoli przechodzimy do sytuacji pasowej. Gdzie nie wiem, obecnie nic o lokalizacji reszty oponentów. Czym jeszcze zaskoczy nas ta walka? Zapewne będzie nam dane przekonać się niedługo.


Rika:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ame:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 602
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Rika Kari Matsubari » 2 kwi 2019, o 20:33

Oparta plecami o skałę, niczym żołnierz na polu bitwy obserwowała pękające bańki wysoko nad jej głową. Szkoda, że na ziemi nie jest równie kolorowo.
Przerzedzała się armia Riki. Kolejna ślicznotka sobie pufnęła i było ich już coraz mniej. Całe szczęście mniej było też klonów jej przeciwnika, a to za sprawą ostrzału, jaki im zafundowała. Klony Amego miały niewątpliwą przewagę nad tymi Riki - istniały. Wciąż były jednak tylko klonami i dziewczynka mogła je bez trudu wybić. Niestety wciąż istniał jeden z nich i stanowił teraz niemały problem. Rika zakładała, że to był klon, ale oczywiście mogła być w błędzie. Czy mogła ryzykować wyskoczenie do niego ze swoim subtelnym taijutsu? Jeśli to prawdziwy Ame, prawdopodobnie będzie po walce. Tylko czy miałby odwagę podejść do jej skalnej fortecy?
Nie było się co zastanawiać. Wyskoczyła z kamienia z bucikiem wystawionym do przodu, niczym żółwie ninja. Dosyć tego dobrego. Ame Aburame, cokolwiek kombinujesz. Zaraz Cię dopadnę!


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Rika Kari Matsubari
Gracz nieobecny
 
Posty: 767
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 13:34
Wiek postaci: 16
Ranga: Sentoki
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Ame » 2 kwi 2019, o 21:36

No tak, można się było tego spodziewać. Dwóch dzielnych Ame złożyło największą ofiarę. Bracia, nie zostaniecie zapomnieni, ale przede wszystkim - zostaniecie pomszczeni! Na szczęście zniknęła również jedna z Rik czy tam Rików. Nie to, że nie spodziewał się kontry, jeżeli to wszystko co Wiewióra ma w rękawie to cała reszta powinna pójść już z górki. Ame dalej szarżował w kierunku kamienia. Zza skały również wyłoniła się dziewczynka lecąc na niego z wymierzonym butem jak żółw ninja. Co za głupota. Przecież żółwie ninja nie nosiły nawet butów. Żeby chociaż jeszcze miała jakieś szanse w zwarciu. Wszystko wskazywało na to, że czas zakończyć to przedstawienie. Rekin wskakując na czubek drzewa rozpoczął skomplikowaną sekwencje pieczęci.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 643
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Naoki » 3 kwi 2019, o 10:37

Obrazek
Czy koniec tej wspaniałej batalii zbliżał się do końca? W końcu jedna ze stron miała widoczną przewagę liczebną i była to Rika. Drodzy państwo, było ich jeszcze aż cztery w stosunku do dwóch Ame. Tylko czy to jest wszystko? Czy nic, ani nikt się gdzieś nie ukrywa? Szansa na to jakaś istniała, jednak o tym się nie przekonamy póki oni sami siebie nie odnajdą, bądź się nie pokażą z własnej woli. Poza tym, proszę państwa! Dochodzi do kolejnego zwarcia między dzielnymi wojownikami, jednak z uroczych dziewczyn postanowiła wyskoczyć, celując swoim bucikiem prosto w twarz AME! Czy to ma prawo zadziałać. No niestety nie, dziewczynka i rekin zniknęli, pozostawiając po sobie jedynie niewielkie kłęby dymu, który zostaje rozwiane przez powietrze.
Czy ktoś w końcu wykona prawidłowy ruch? Czy w końcu prawdziwa ich forma oberwie? Czyżby?! Czy wszystko miało się zmienić, Ame wystawił się na widok stając w koronie drzewa i rozpoczął serie składania pieczęci, czy on szykuje jakąś potężna technikę, która zmyje z powierzchni ziemi wszystkie urocze dziewczynki? Zapewne niedługo przyjdzie nam się o tym przekonać, zwłaszcza że Rika nie wykonuje żadnego widocznego ruchu w stronę oponenta by przerwać mu jego technikę. Na pewno jest obecnie widoczny z całego placu boju i jest jedynym widocznym Ame na całym placu boju, poza nim zostały jeszcze trzy widoczne dziewczynki. Tylko czy któraś z nich może być prawdziwa? Zwłaszcza że dwie z nich od dawna nie wykonały żadnego ruchu.


Rika:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Ame:
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 602
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Rika Kari Matsubari » 3 kwi 2019, o 15:01

Po ostatnim klonowym starciu zostały tylko trzy Riki. Głównym celem małej dziewczynki było to, by dwie z nich ponownie stanowiły grupę, a raczej parę, bo tylko tyle zostało. Zatem najwyżej położona różowa kropeczka ruszy na południowy wschód do drzewa tuż przy piachu, a ta przy skale na północ do najbliższego drzewa. Rika Nie będzie bawić się w kolejne klony, bo to mijało się z celem. Ame był dosyć daleko i należało skrócić dystans. O ile to właściwie był on. No bo ile można składać te pieczęcie? Rika oddaje w tym momencie inicjatywę by przekonać się, czy Ame na drzewku to naprawdę on (to nie bait). Jeśli tak, coś powinno dziać się w wyniku tych wszystkich pieczątek. Przypuszczała jednak, że gdzieś się ukrywa tchórz jeden. Patowa sytuacja, czyż nie? Po raz pierwszy od początku pojedynku przeszło jej przez myśl, by zaproponować Amemu jedyne uczciwe zakończenie pojedynku - werdykt ogłaszający jej zwycięstwo.

Ale cierpliwość wyczerpała się szybciej, niż można było przypuszczać. Wszystkie trzy Riki, które mógł widzieć Ame, pufnęły. Sama kunoichi zeskoczyła z jednego z drzew w pozycji nijak mającej się do prowadzenia pojedynku.
-Dobra, stop. Chciałam walczyć, a Ty tylko uciekasz. - taka była jej perspektywa, czy się to komuś podobało, czy nie. W jej głosie na próżno było jednak szukać oskarżycielskiej nuty.
-Może po prostu uznamy, że wygrałam? - założyła swoje cieniutkie łapki na klacie.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Rika Kari Matsubari
Gracz nieobecny
 
Posty: 767
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 13:34
Wiek postaci: 16
Ranga: Sentoki
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Ame » 3 kwi 2019, o 18:42

Po raz kolejny poświęcili po kilka pionków, lecz znowu nic z tego nie wynikało. Ame przewidział, że żółwie ninja nie noszą butów, więc tego rodzaju atak nie mógł być prawdziwy. Jak widać umiejętne posługiwanie się logiką zaprowadziło go dalej niż można było przypuszczać. W końcu walka podobno miała skończyć się szybko. Na szczęście Rekin nie spieszył się w ogóle, nawet podczas składania pieczęci. A może jest ich po prostu dużo? Miał cichą nadzieje, że Rika zaraz pozna gniew morskiej toni. Czy tam jeziorowej. Jak to się mówi na wyspach - taki gniew jaki zbiornik wodny. Mimo wszystko miał wrażenie, że na Wiewiórę dużo tego gniewu nie potrzeba.

Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.


Spoiler: pokaż
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 643
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Naoki » 3 kwi 2019, o 19:47

Czy ktoś spodziewał się czegoś takiego? Ja na pewno nie. Wszystkie trzy Riki zniknęły. Cóż czyżby to była nowa strategia dziewczyny na wygranie walki? Możliwe, że tak. Zwłaszcza że pojawiła się kolejna, w zupełnie innym miejscu. Kto by się tego spodziewał? Dodatkowo miała ciekawą propozycje, czyżby planowała właśnie się poddać? Wątpię w to. Jednak nie tylko ja. Ame też miał wątpliwości co do intencji dziewczynki, postanowił samemu składać w ukryciu pieczęci. Dziewczynka nie mogła doczekać się swojej odpowiedzi od oponenta przez krótką chwilę. Po czym mogła się zdziwić, bowiem jezioro zaczęło się poruszać, a następnie wyłonił się olbrzymi wodny smok.
- Koniec! - wykrzyczał sędzia, po czym. Zaczął szybko składać parę pieczęci, po czym przed dziewczynką pojawiła się ogromna kamienna ściana, która przyjęła na siebie większość siły smoka. Lecz gdyby nie fakt, że sędzia doskoczył do dziewczynki zgarniając ją. Zostałaby zgnieciona przez smoka. Jednak dzięki niemu mogła dalej cieszyć się życiem.
- Wszystko dobrze? - zapytał się, małej dziewczynki którą przez chwilę trzymał pod pachą. By po tym odstawić ją na ziemię.
- Młody, wyłaź z ukrycia to koniec walki. - rzucił, zobojętniałym głosem, będąc widocznie niezadowolonym z faktu, że musiał interweniować w tym wszystkim. a części jego areny zostało solidnie zniszczone przez smoka, pozbawione paru drzew i skał, które zostały zmienione pod naporem smoka.
- Biorąc pod uwagę, że musiałem interweniować, oznacza to twoją przegraną dziewczynko. Wybacz. Gratulacje młodziku. Jednak następnym razem uważaj. mogłeś ją zabić. - powiedział, po tym jak już się ujawniłeś i podszedłeś do wyznaczenia nagrody. Pieniędzy żadnych nie otrzymasz, ani pucharu. Tylko czy chciałbyś go otrzymać? Teraz chyba przyszedł czas na drobne wyjaśnienia. Sam sędzia planował wam w tym nie przeszkadzać, tak samo jak się pojawił. Także w taki sam sposób postanowił zniknąć, udając się w stronę wyjścia na północy. Czy jego interwencja była wymagana? Zapewne tak, jednak teraz możecie przejść do normalnej rozmowy i wrócić do Naokiego, który zapewne uważnie oglądał waszą walkę.


Gratulacje. Ame wygrywa walkę.
Obrazek
Avatar użytkownika

Naoki
 
Posty: 602
Dołączył(a): 5 sty 2019, o 22:44
Wiek postaci: 18
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Zielonowłosy młodzieniec, przeciętnego wzrostu.
Link do KP: viewtopic.php?p=108086#p108086
GG/Discord: Abur#4841

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Ame » 3 kwi 2019, o 20:26

Ame też się nie spodziewał, że dziewczę tym razem nie blefowało. Nadziali się na taką liczbę swoich klonów, że chłopak uznał, iż jest to kolejny, tym raczej już znacznie groźniejszy egzemplarz. Sam zamierzał wyczyścić tę część areny, żeby zmusić dziewczę do ujawnienia swojej pozycji i zebrania łomotu kryształowym mieczem. No niestety coś nie wyszło i się okazało, że to jednak była ta prawdziwa. Z drugiej strony zasłużyła sobie na to. Przez całą walkę robiła dosłownie to samo co on, ale z jakiegoś powodu uznała, że zwycięstwo należy się jej. Po prostu lepiej grał w chowanego i miał więcej cierpliwości. Smok miał za zadanie pozbyć się klonów, bo Ame jest człowiekiem małej wiary, szczególnie w ludzi. Dobrze, że sędziemu udało się uratować Wiewiórę. Nie zostało mu nic innego jak zebranie swojego złomu. Zeskoczył z drzewa i podszedł do N.
- No to by było na tyle jeżeli chodzi o moje umiejętności. - powiedział łapiąc lekką zadyszkę, gdyż walka poważnie uszczupliła jego zasoby czakry. Po całej walce zostało mu może na jeszcze jedną tego rodzaju sztuczkę, wszystko powyżej stanowiłoby już zagrożenie dla jego życia. Ponownie wrzucił miecze na swoje miejsce, w rękach został z kryształowym tworem ozdobionym słonecznikami.
- Całkiem fajny, ale trochę ciężkawy. - skomentował po raz kolejny wykonując nim kilka zamachów.
- Mogę go zatrzymać? - zakładał, że w przyszłości może mu się przydać coś co na miejscu nie pozbawi oponenta życia, w jego asortymencie nie było zbyt wielu sztuczek tego rodzaju.
- Dobra, chodźmy zobaczyć co tam u "Rika". - nie czekając na odpowiedź Naokiego, po prostu pociągnął go za sobą ku spotkaniu z dziewczynką pierwotnego zła. O Ile oczywiście ta będzie chciała z nimi rozmawiać.
Przez miesiące, patrzył na pełny lili wodnej staw i stawał się świadom, że nie może być to zwykły rekin morski. Element, który zmienił jego charakter to wlasnie wybor bestii. Kiedy wrócił był nieco inny. Nie posiadał jeszcze paktu, jednak już do czegoś się zobowiązał, reprezentowania cechy tego zwierzęcia swoim nastawieniem. - Hakai o Ame.
Obrazek
Avatar użytkownika

Ame
 
Posty: 643
Dołączył(a): 11 sty 2018, o 22:22
Wiek postaci: 23
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: jak na av
Widoczny ekwipunek: *Zanbato na plecach
*Miecz obosieczny przy pasie
*Torba na zadzie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4737&p=70902#p70902

Re: Rika Kari Matsubari vs Ame

Postprzez Rika Kari Matsubari » 3 kwi 2019, o 22:03

No ekstra. Chciała dobrze. Nie miała już ochoty ani cierpliwości na uganianie się za tym tchórzem. Klony pufnęły, co było odpowiednikiem rzucenia broni i wyszła z ukrycia, chcąc rozwiązać to inaczej. Wyciągnęła przyjazną dłoń, ale w jej stronę poleciał wodnisty smok. Kto wie, czy uszłaby z życiem, gdyby nie sędzia, który wyciągnął ją z opresji. W zasadzie to nie wiedziała nawet, jak do tego doszło. Ocknęła się dopiero po interwencji sędziego, gdy ten się do niej odezwał.
-Dziękuję. – odpowiedziała tylko na jego pytanie. W istocie, nic jej nie było. No prawie. Podobno przegrała walkę. Ten sędzia to w sumie miły facet był. Nie zamierzała się z nim kłócić, bo to nie miało znaczenia. Czyżby? Zbliżał się do niej Ame z N.
-Ty DUPKU!!! – wrzeszczała tak, że słyszał ich nawet odchodzący sędzia. Nawet jeśli był teraz na Pustyni. Patrzyła na nich oczami o mieszaninie gniewu i zaskoczenia. Rika takie brzydkie słowa słyszała dotąd jedynie z ust innych.
-To było nie fair. Myślisz, że wygrałeś?! – odeszła na kilka kroków, szukając czegoś do wyżycia się. Nie było jednak czym rzucić, nie było w co kopnąć. Odwróciła się na powrót do dwójki chłopaków. Nienawidziła wyższego z nich. Jej stosunek do niego pękł jak wiekowa waza babki Akane, którą stłukła, gdy była mała (bo teraz jestem duża). Można ją skleić, ale i tak będzie wyglądała groteskowo.
-Rrrraaaargh! Gdybym była na twoim miejscu spaliłabym się ze wstydu i… i… i kupiła mi sok w „Pod uwędzonym dzikiem” .
-Najchętniej sprałabym cię na kwaśną gruszkę i to tak, że tym razem sędzia by ci nie pomógł. – wystrzeliła w niego palcem. – Ale jestem A-ko-lit-ką, a wujek Benu zawsze powtarzał, że z wielką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność!!! – odeszła, kierując się w stronę karczmy. Nie wiedziała, czy ktokolwiek za nią pójdzie, ale jeśli tak, ona zamierza iść z przodu aż do samego budynku.


z/t -> Pod uwędzonym dzikiem
Rika Kari Matsubari
Gracz nieobecny
 
Posty: 767
Dołączył(a): 6 mar 2018, o 13:34
Wiek postaci: 16
Ranga: Sentoki
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5085

Poprzednia strona

Powrót do Arena #3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość