Dom rodziny Akodo

Dom rodziny Akodo

Postprzez Hayami Akodo » 9 sty 2018, o 03:04

Spoiler: pokaż
Obrazek



Dom państwa Akodo jest bardzo tradycyjny w swojej konstrukcji i niczym się nie wyróżnia spośród wielu innych zabudowań Watarimono - chyba tylko wielkością. Znajduje się on już na jej końcu, blisko lasu, a na jego tyłach znajduje się skromny ogród. Jest to dom piętrowy, aczkolwiek urządzony, jak powiedziałam, w pełnej zgodzie z miejscową modą i tradycjami. Mamy tu więc genkan, przedsionek, w którym zostawia się buty, kuchnię, łazienkę, cztery pokoje na dole, na piętrze cztery sypialnie dla domowników, trzy dla gości i "pokój ojca", w którym za życia urzędował Isami, a w którym teraz będzie siedzieć - jeśli się ożeni - Hayami jako jego następca. Stare, ale dobrze utrzymane meble, futony i dekoracje tworzą obraz idealnej rodzinnej siedziby, w której chce się spędzać całe życie. Ponadto dobudowano jeszcze niewielką salkę treningową, w której ćwiczyli wszyscy trzej synowie pana domu; znajduje się tam wszelka broń, jaką posiadała rodzina. Do samego domku wiedzie wąziutka ścieżka, a wejścia są dwa - jedno jest zwykłe, drugie zaś wyjątkowo niskie i pozwala przejść tylko ludziom kompletnie rozbrojonym, ot, kolejna tradycja...której i tak w tych czasach nikt nie przestrzega.
Wokół domu znajduje się sporo drzew wiśniowych i krzewów. W samym domu też nie brak roślinności i wazy tokonoma zawsze są pełne jakichś kwiatów, a przed ołtarzykiem z ręcznie robionymi przez kobiety portretami czcigodnych przodków, stojącym w jednym z dwóch pokoi na parterze, zawsze pali się świeca i kadzidło.
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Złoty Leniwiec
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa

Re: Dom rodziny Akodo

Postprzez Hayami Akodo » 27 wrz 2018, o 20:51

Oh heavenly wind, I entrust my wings to you:
I want to reveal my true feelings



Obrazek

theme


Powrót do domu trochę zajmuje przez śnieg - ale kiedy znajdujesz się już na miejscu, wzdychasz z ulgą. Stary, kochany, rodzinny dom w ogóle się nie zmienił; nagie drzewa wiśniowe, krzewy, zapach lasu i martwy, jesienny ogród matki sprawia, że łzy wzruszenia napływają ci do oczu. Z tym miejscem wiąże się tyle wspomnień, tyle chwil, niemal słyszysz dawne śmiechy, krzyki, łomot bokkenów, wrzaski pełne oburzenia, nieśmiertelne MAAAAAAAAMOOOOOO TAKESHI MNIE BIJEEEEEEEE i pełne wściekłości klątwy spod gatunku "niech ja tylko dorwę tego ćwoka, który o mnie szerzy oszczerstwa przed wujem, to jak go zdzielę!", pieśni matki śpiewane w nocy, gdy żadne z dzieci nie umiało zasnąć, opowieści ojca, płacze kuzynek i rozgniewane głosy Sagisy i Tensy...
...nie, ich nigdy tutaj nie było, nigdy nie odwiedzały wiecznej, lodowej krainy samurajów, ziemi honoru, odwagi, dumnego wyzwania, gdzie jeśli nie dzierżyło się miecza, nie miało się znaczenia. Jeśli za tobą nie stało stado, gotowe szczerzyć kły, jeśli sam nie wgryzłeś się w barki wroga, byłeś tak naprawdę nikim. Ale...
Matka otwiera drzwi domu, zostawiasz płaszcz i plecak w genkan, ale nie zdejmujesz butów - bo trzeba lecieć po drewno do lasu, zorganizować opał dla matki, to, tamto, tego.

- Nie musiałeś przynosić drewna - zauważa, gdy rozpalasz ogień w kominku, a przyjacielski przecież Itachi bawi się ze starszą od niego Izure, która okazała się być dużym psem pasterskim i do tego suką. - Ale dziękuję, kochanie.

- To nic takiego, mamo - wzruszyłeś niedbale ramionami, podałeś psom mięso, kości i wodę, a teraz siedzisz przed kominkiem, grzejąc ręce i uśmiechając się do niej ciepło. - Dzieciaki dobrze sobie radzą. Ojciec byłby dumny. Jeśli chodzi o wuja...

Następuje trudna, skomplikowana cisza. Matka powinna wiedzieć.

- Nie odszukałem go, mamo. Ale ojciec chciałby, bym to robił dalej.

- A jeśli nie, Hayami? Jeśli ojciec by tego nie chciał? Tego się już przecież nie dowiemy - zauważa cicho matka, uśmiechając się smutno. Dawno już przestała płakać po ojcu, jej łzy i rozpacz gdzieś znikły, ustępując miejsca wiernej i ufnej, stałej miłości. Oczekiwaniu na to, aż Bishamonten pozwoli jej się znów połączyć z ukochanym i wraz z nim, z dziećmi, tworzyć znów szczęśliwy, radosny dom. Kiwasz głową, patrząc w płomienie; czy w tych jasnych, gorących jęzorach ognia, płonących jak ludzkie namiętności, nie rysuje się czasem tamta twarz?
Albo to złudzenie, albo paranoja. Nie wiadomo, co gorsze.

- Nawet jeśli tego nie wiemy, mamo, to wuj jest roninem. Zdrajcą. A wiesz dobrze, co czeka roninów - wzdychasz ciężko. - Jeśli nie ja go zabiję, to zrobi to ktoś inny. Dlatego trenuję, uczę się, poznałem Kai, poznałem wiele technik. Nauczyłem się nawet swojej własnej sztuczki, a wszystko po to, by cię chronić. I chronić maluchy.

Blada, smutna twarz Risy rozpromienia się w delikatnym uśmiechu. Gładzi twoje ramię, spokojniejsza mimo wszystko, nic już nie mówiąc. Przynajmniej wróciłeś do domu, Hayami. Prawda?
Masz wrażenie, że Shijima - tam z tej pustki - albo się z ciebie i twojej naiwności śmieje, albo żałuje, że poprosił cię o taką obietnicę. Bo jeśli miała ona służyć tylko pogłębieniu twego uporu...
W nocy nie możesz zasnąć. Szarpią tobą nerwica, śniegi, wiatr, lęk - i wstyd.

Rano, kiedy przychodzi cisza - wyjeżdżasz, żegnając się serdecznie z matką i prosząc, by dbała o siebie i o Izure.
____________________________________________________________________________________________________
zt z psem: szlak transportowy
Obrazek


“Though my body may decay on the isle of Ezo
My spirit guards my lord in the east.”



głos Hayamiego | PH i bank


W OBECNEJ CHWILI NIE PROWADZĘ ŻADNYCH MISJI. NIE PODEJMUJĘ SIĘ TEŻ PROWADZENIA GAZETKI ZE WZGLĘDU NA BRAK CZASU, ZACHĘCAM JEDNAK DO PODSYŁANIA MATERIAŁU NA GG, PW BĄDŹ NA DISCORDA.
Avatar użytkownika

Hayami Akodo
Złoty Leniwiec
 
Posty: 1119
Dołączył(a): 20 sie 2017, o 14:45
Wiek postaci: 20
Ranga: Samuraj
Krótki wygląd: https://imgur.com/a/9wDbR - po lewej stronie aktualne ubranie Hayamiego,
plus kremowy płaszcz i czarne rękawiczki bez palców
- długa blizna na piersi po pojedynku z Megumi Ishidą
- blizna na prawej nodze po walce pod Murem
Widoczny ekwipunek: - włócznia yari
- katana
- plecak
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=4011
GG: 0
Multikonta: Terumi Arisa


Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości