Mieszkanie Natsuki i Dojo Sugarawa

Re: Mieszkanie Natsuki i Dojo Sugarawa

Postprzez Natsuki » 8 paź 2018, o 21:54

Wszystko wyglądało dobrze... Zamach z góry, wyglądał dobrze, z pewnością wybijał się na tle jego ogólnych umiejętności. W obecnej sytuacji, nie mogła stwierdzić czy ma do tego potencjał, musiała, by sprawdzić jeszcze pozostałe ataki z zamachów, by wysunąć wniosek... Ale na obecną chwilę, możliwe, że broń którą się tnie będzie najlepiej. Oczywiście, katana do takich należała, ale może naginata będzie lepsza?
Dalsze rozmyślenia na temat jego potencjału przerwała jedna rzecz, broń lecąca w jej kierunku. Instynktownie zareagowała, wykorzystując, że cały czas trzymała bokken w gotowości, by móc demonstrować co nieco uczniowi. Z całej siły zbić lecącą na nią broń, proste. Niby mogła przyjąć to na siebie, ale nie miała ochoty popisywać się swoją zdolnością rodową, była niekiedy bezmyślna ale bez przesady.
- Cóż. To ci nie poszło najlepiej, trzeba przyznać. - rzuciła ruszając w kierunku wypuszczonej broni, po to by ją po chwili podnieść i podać małemu. Najlepiej darować sobie na razie ten element ćwiczeń i skupić się na zamachach. - Popełniłeś błąd, ale powtarzaj je tyle ile razy ile trzeba, w końcu na tym polega nauka. Na razie jednak Emo, chciałabym, abyśmy wrócili do zamachów, bo ten jeden od góry wyszedł ci naprawdę dobrze! Spróbuj zrobić to od lewej i prawej, a potem znów od góry! Jasne? - dodała, starając się dodać mu otuchy. Nie chciała, by przez jej komentarze dziecko zniechęciło się do szermierki, mimo wszystko powinien mieć okazje, by poczuć zabawę z tego płynącą.
- Jak ci się uda to chyba wiem, jaka będzie idealna dla Ciebie broń! Więc daj z siebie wszystko! - niemalże krzyknęła, nieumyślnie przechodząc do dopingowania. Dopiero po chwili, zdała sobie sprawę z tego co zrobiła i odkaszlnęła, skupiając swoją uwagę na Emo.
Natsuki
 

Re: Mieszkanie Natsuki i Dojo Sugarawa

Postprzez Yasuo » 9 paź 2018, o 10:21

Natsuki
Misja rangi D
15/15


Natsuki zbiła lecącą w jej kierunku broń. Zrobiła to naprawdę sprawnie, mimo, że tak na prawdę chyba nie spodziewała się takiego niespodziewanego ataku. Zaimponowała tym małemu Emo. Naprawdę dobrze było mieć taką uroczą nauczycielkę, która do tego wiedziała co robić.
- To było... super! - Jego oczy się zaświeciły. Trochę go Natsuki zmotywowała, ale to chyba dobrze, prawda? O to właśnie chodziło. Skinął tylko dziewczynie głową, oznajmiając, że zrozumiał o co chodzi. Odebrał miecz od swojej nauczycielki, a następnie zaczął od wymachów. Od jednego boku do drugiego. Od drugiego to pierwszego. I potem od góry. Na początek wyglądało to w ten sposób, że mały zwyczajnie za mocno się zamachnął i aż się zakręcił, robiąc przysłowiowego bączka. Trochę zakręciło mu się w głowie, ale sam doszedł do tego, żeby po prostu w te ciosy wkładać mniej siły. Siły, którą mógł kontrolować. Wtedy już poszło z górki. Pierwsze uderzenie, drugie, trzecie... dziesiąte... setne. Wszystkie wyszły dobrze.

Trenował tak przez długi okres czasu, oczywiście z przerwami na jedzenie i krótki odpoczynek. Oczywiście miał swój własny prowiant, z którym w razie co... bardzo chętnie podzieliłby się z Natsuki. Słuchał poleceń Natsuki (Info dla gracza: Fajnie by było jakbyś w następnym, ostatnim swoim poście, opisał jakieś dodatkowe ćwiczenia czy coś w ten deseń. Możesz też opisać rezultaty, jeśli masz taką ochotę.). I w ten sposób czas sobie spokojnie mijał, a Emo bawił się świetnie. Oczywiście trudniejsze ćwiczenia i kombinacje... po prostu mu nie wychodziły. Jednak trenował aż po prostu mu się udało, albo Natsuki stwierdziła, że trzeba zmienić metodę treningową. Jednak najlepsze było to, że mały Emo zaczął sam z siebie robić co jakiś czas pchnięcia i nawet mu wychodziły. W końcu to nie było nic trudnego, by utrzymać miecz w dłoniach, prawda? Tamten początkowy wypadek był tylko... wypadkiem. Każdemu chyba zdarzyło się coś upuścić, nieprawdaż?


Kod: Zaznacz cały
[b][color=#FFBF00]- Mowa Emo[/color][/b]


Pozwoliłem sobie przedłużyć trochę tą misję, o 2 (góra, ale to zależy co opiszesz w następnym poście) posty dokładnie. Nie chcę od razu przyspieszać czasu o X godzin do przodu, bo to nie ma zbytniego sensu. Zrobiłem to głównie dlatego, że 11 postów w tej misji było po prostu rozmową z pracodawcą. No i zależy mi na tym, by było tutaj coś więcej niż tylko same zamachy. Sorka.
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Re: Mieszkanie Natsuki i Dojo Sugarawa

Postprzez Natsuki » 22 paź 2018, o 21:42

- Dzięki! Też pewnie taki będziesz, może niekoniecznie tak super jak Ja... Ale na pewno lepszy od reszty! - rzuciła dumna z Siebie, wracając momentalnie do procesu nauki młodego. A szło... Zadziwiająco dobrze. Mawiają, że to od próbowania i determinacji zależy sukces i najwidoczniej jest to prawda, nawet nie musiała interweniować. Sam zauważał swoje błędy i starał się je poprawiać, a jest to niezbędny nawyk w szermierce... W końcu, zawsze jest szansa, że trafi na kogoś mniej miłego. Ograniczenie wkładu w siły w każdy cios, znacząco przyczyniło się do ułatwienia jego kolejnych, prostych ćwiczeń. Podstawowe zamachy najwidoczniej były opanowane? Fakt faktem, nigdy nie lubiła tego typu metody ćwiczeń, ale przecież nie zleje na kwaśne jabłko dzieciaka, prawda?
- Dobra. Przerwa! - poleciła szybko, nie chciała przecież, by ten padł jej ze zmęczenia. Sama ograniczyła się do wody, jednak widziała, że młody miał swój prowiant. Przez chwilę rozważała pożyczenie połowy, ale darowała sobie. Wystarczy jej ten życiodajny napój, zresztą lubiła pić wodę, a akurat bardzo głodna nie była. Sam odpoczynek trwał... Może z trzydzieści minut? Z całą pewnością za długo.
- Wracamy do roboty Młody! - krzyknęła biorąc w ręce Bokkena, tym razem musiała wykorzystać jak najbardziej efektywnie czas, który jej pozostał. Dlatego też...
- Teraz poćwiczysz bloki. Będę delikatna. - dodała, z uśmiechem wykonując powolny zamach od góry. Pomimo jej oczekiwań Emo, chyba się onieśmielił, i nic nie zrobił, na szczęście lekko dostał po głowie kawałkiem drewna. Po pięciu próbach, w końcu coś spróbował zrobić i postawił swoją broń na drodze tej w rękach Natsuki, zablokowanie ślamazarnie poruszającego się bokkena nie było trudne, więc to zrobił. Jednak powinien wiedzieć, w jaką pozycje ustawiać broń, gdy coś takiego, będzie na niego lecieć. Stąd zrobili kilka prób, od góry, dołu, przodu i boków, czasami jak się nudziło dziewczynie to przyśpieszała, ale szybko zaprzestawała, widząc autentyczne przerażenie w oczach Emo. Czy coś jeszcze potem robili...? Chciała jeszcze sprawdzić jak mu idzie z ćwiczebną, drewnianą Naginatą, w końcu broń nastawiona na zamachy ale i cięższa (dlatego dostał wyjątkowo lżejszy egzemplarz, przy tym bardziej delikatny). Nie chciała mu mieszać, ale była ciekawa jak mu z tym pójdzie... I w sumie tak spędzali czas.
Natsuki
 

Re: Mieszkanie Natsuki i Dojo Sugarawa

Postprzez Yasuo » 25 paź 2018, o 10:15

Natsuki
Misja rangi D
17/15


Emo dostał po głowie i to dosłownie. Dało się tylko słyszeć ciche:
- Ała...
Popatrzył z udawanym oczywiście wyrzutem na Natsuki i z pełną kurtuazją zaczął się gładzić po obolałym miejscu. Jednak później dawał z siebie wszystko i kolejne bloki szły mu nad wyraz dobrze. Oczywiście nie wszystkie zablokował od razu. A zwłaszcza te szybsze, które jego instruktorka z premedytacją przyspieszała. Jednak w pewnym momencie stało się coś, co mogło Natsuki na pewno zdziwić. To był jeden z tych ataków, które z nudów albo złośliwie - nie mnie oceniać - były przyspieszone. Prosty i szybki, niemalże wyjęty z podręcznika do nauki młodych samurajów, cios od góry do dołu, skierowany w bark chłopaka. Ten jednak jakimś cudem dał radę zablokować ten cios. Następnie odepchnął broń dziewczyny i sam wyprowadził atak od prawej do lewej, celując w bok dziewczyny. Ta oczywiście nie miała problemów z zablokowaniem tego ciosu (albo po prostu przyjęciem go na siebie). Młody jednak był bardzo z siebie dumny. Zaczynał łapać, o co tak naprawdę w tym chodzi.
- Ha! Widzi, Sensei? Na pewno będę lepszy od Pani! - Wykrzyczał uradowany. Oczywiście zwracał się do Natsuki tak jak powinno się mówić do mistrza. Bardzo oficjalnie i z szacunkiem...

Podstawowe ćwiczenia z drewnianą naginatą nie szły mu jednak aż tak dobrze. Po prostu nie była to broń dla niego. A może po prostu nie starał się? Może bokken tak mu się spodobał, że naginatą machał tak jakby od niechcenia? W każdym bądź razie, Natsuki mogła zobaczyć na jego spoconej i czerwonej od wysiłku twarzy niezadowolenie. Po jakiejś chwili przemówił, pełnym niezadowolenia głosem:
- To mi się nie podoba. Wróćmy do tych drewnianych mieczyków, dobra? - Oczywiście ciągle nie wiedział, że te "drewniane mieczyki" nazywają się "bokkeny". A może wiedział, lecz zapomniał? - Pora na prawdziwy pojedynek! Ja przeciwko Sensei!
Młody się nakręcił i to było widać, jednak czy takie nakręcenie jest wskazane? Czy nie lepiej ostudzić jego zapał? Z jednej strony to dobrze, bo teraz raczej będzie chciał trenować. Z drugiej strony, coś takiego może go bardzo szybko zgubić. Natsuki jednak nie zdążyła nic powiedzieć.

W drzwiach dojo pojawił się bowiem ojciec chłopaka. To zwiastowało koniec treningu, a przynajmniej tego treningu z Natsuki jako mistrzynią. Mężczyzna zwrócił uwagę zarówno swojego syna, jak i pewnie jego nauczycielki (chociaż kto wie?). Jego usta teraz zdobił bardzo szczery i radosny uśmiech. Powiedział ze spokojem.
- Spokojnie, synu! To jeszcze nie pora chyba na takie "zabawy", nie? Bo jeszcze Twoja nauczycielka urządzi Cię tak, że Cię własny ojciec nie pozna. Chcesz tego?
- Tato! - Mały podbiegł do swojego ojca. - Ty byś mnie zawsze poznał, prawda?
- Raczej tak, ale dużo bardziej wolę widzieć Cię całego i zdrowego niż połamanego i zakrwawionego. Zrozum swojego staruszka.
Emo tylko się uśmiechnął. Zrozumiał o co ojcu chodzi. Ten krótki dialog przerwał właśnie trening, a facet podszedł tylko do Natsuki. Wyciągnął coś z kieszeni i wręczył to dziewczynie. Powiedział przy tym:
- Dobra robota. Młody ma zapał. To widać. A to najważniejsze, nie?
Tym czymś co dostała dziewczyna był oczywiście mieszek pełen ryo. Jej praca tutaj się kończyła. A co z tamtą dwójką? Chwilę poczekali, by móc spotkać się z ojcem dziewczyny i zapisać Emo na regularne zajęcia. Jednak w rozmowie z mężczyzną, stwierdzili, że chłopak jest trochę zbyt zmęczony, by brać udział w dzisiejszym treningu. Jednak został zapisany na jakiś inny termin. Co będzie? Czas pokaże.


Misja wykonana pomyślnie!
20 PH, 250 Ryo!


Dzięki za misję :).
- Mowa
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF]- Mowa[/color]



"Myśli"
Kod: Zaznacz cały
[color=#00FFFF][i]"Myśli"[/i][/color]



Prowadzone Misje: Kyasupa Nagai, Tsukune, Hotaka, Fumiko

Wzór Misji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][center][i]Nick gracza[/i]
[b]Misja rangi Y
1/X
<Pora roku>, <Rok> roku[/b][/center]

[akap]Tu wstaw tekst...[/akap][/quote]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja wykonana pomyślnie![/i]
[b]X PH, Y Ryo(, dodatkowe wynagrodzenie lub informacje - opcjonalnie)![/b][/center]

Kod: Zaznacz cały
[center][i]Misja zakończona niepowodzeniem.[/i]
[b]Informacje.[/b][/center]


Wzór Nowej Lokacji:
Spoiler: pokaż
Kod: Zaznacz cały
[quote][fieldset=Opis][center][img]Obrazek/Obrazki[/img][/center]
[akap]Opis lokacji[/akap]
[akap][/akap][/fieldset]
[fieldset=Ważni NPC][list][*][url=LinkDoNPC][b]NPC[/b][/url] - NPC
[code][b][color=KolorekNPC]- Mowa NPC[/color][/b][/code][/list][/fieldset]
[fieldset=Plotki i Ciekawostki][list][*][b]Brak[/b] - brak[/list][/fieldset][/quote]
Avatar użytkownika

Yasuo
 
Posty: 1028
Dołączył(a): 20 lip 2017, o 20:57
Wiek postaci: 22
Ranga: Samuraj
Widoczny ekwipunek: ---
- Wakizashi (znajdujące się w pochwie przy pasie po lewej stronie) - imię tego miecza to Nikushi ( ニキシー ) co oznacza "Rusałkę".
- Torba #1 (przypięta do pasa, w okolicach lewego pośladka).
- Worek Mikołaja (przewieszony przez ramię, znajdujący się na plecach).
- Zbroja (ubrana) - opis w KP. Wizualizacja Zbroi: https://i.pinimg.com/564x/5c/f8/84/5cf8 ... cb17a6.jpg
- 2 bokkeny (znajdujące się w pochwie przy pasie po prawej stronie)
Link do KP: viewtopic.php?f=32&p=55892#p55892
Multikonta: Brak

Poprzednia strona

Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość