Dzielnica domków jednorodzinnych

Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 19 gru 2017, o 22:28

Spora część osady oddana została mieszkańcom, aby Ci mogli wybudować się bliżej centrum osady. W większości znajdują się tu parterowe bądź piętrowe, najczęściej z drewna. Były one budowane na starą modłę, w starym japońskim stylu. Mieszkają tutaj zazwyczaj ci którym lepiej się powodzi, urzędnicy, shinobi, czy inni o podobnych zarobkach. Typowo lepsza dzielnica mówiąc w skrócie.

13/15
Misja D dla Kenjiego


Kenji rzucił jeszcze jakiś komentarz... jednak udało mu się opuścić karczmę, ze szczęką w jednym kawałku. Przemierzał osadę w poszukiwaniu wskazanego przez alfonsa adresu. W końcu dotarł on do dzielnicy domków jednorodzinnych. O dziwo na pierwszy, czy też drugi rzut oka nie widać było, aby gdzieś w okolicy znajdował się przybytek uciech, a i ulice nie były pełna kobiet chętnych na co nie co. Zwykła dzielnica ot co. Po dotarciu na miejsce udało mu się, nie bez problemów z resztą odnaleźć odpowiedni budynek. Gdy zapukał do drzwi raczej nikt by mu nie otworzył, po prostu stałby przed nimi jak idiota. Jednak w przypadku naciśnięcia na klamkę te okazałyby się otwarte...
Ostatnio edytowano 19 gru 2017, o 23:21 przez Tensa, łącznie edytowano 1 raz
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Kenji » 19 gru 2017, o 22:38

Kenji z początku był lekko zdezorientowany. Dzielnica do jakiej trafił raczej wyglądała na taką, w której taki przybytek jak ten, w której zatrudnienie znalazła poszukiwana przez niego kobieta może mieć racje bytu. Zazwyczaj znajdują się przecież blisko centrum chodź nie centralnie w nim, w końcu to przecież w jego okolicy można spotkać największy natłok ludzi, a być później może klientów. Cóż sprawa czy to dobra lokalizacja dla tego typu działalności to sprawa drugorzędna. Nie ma co nad nią myśleć, skoro chłopakowi w końcu udało się odnaleźć właściwy budynek. Przynajmniej ci bogacze mają blisko. - pomyślał Kenji czekając aż ktoś mu otworzy. Niestety nie doczekał się tego. Czas naglił więc chwycił za klamkę i spróbował otworzyć drzwi. Ku jemu zdziwieniu okazało się, że może on je zwyczajnie otworzyć i wejść co uczynił. Wykonał tę czynność ostrożnie i powoli by przypadkiem ponownie nie wyłapać od jakiegoś cherlaka.
Kenji
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 19 gru 2017, o 22:55

15/15
Misja D dla Robaczka


Kenji po chwili wahania i przemyślenia lokalizacji domniemanego domu uciech wszedł do mieszkania. Zwykły, parterowy, drewniany dom, jak wiele innych w okolicy. W środku było niesamowicie czysto, jakby stado pedantów na stałe zadomowiło się w tym miejscu. Wszystko było na swoim miejscu i nawet kurz nie zdążył osiąść. W dużym pokoju jednak czekała na niego niespodzianka... piniata! A nie czekaj, niby wisi pod sufitem, niby martwe, ale jak koń to nie wygląda? Blada cera kontrastująca z czernią rozwianych włosów, pętla w okół szyi...
Na stole znajdującym się blisko trupa leżała kartka papieru .

Wybaczcie, nie dałam rady, życie w mieście przerosło mnie. To wszystko co robiłam, ja nie zniosłam tego...

Brzmiała treść odręcznej, wykonanej drżącą ręką notatki....

------------------------

Koniec misji
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Kenji » 19 gru 2017, o 23:10

Kenji ku swojemu zdziwieniu na wejściu nie spotkał nikogo. Zakładał, że pierwszym co zobaczy będzie jakiś wielmożny klient, który będzie chciał skrzywdzić biednego chłopaczynę za podglądanie i włamanie w sumie. To co zobaczył na starcie to niemal idealnie sterylne pomieszczenie. Ba ta sterylność rozchodziła się na całe wnętrze budynku. Nie mógł uwierzyć, że wszystkie pokoje tak wyglądają dlatego zaczął je odwiedzać po kolei. W końcu trafił do salonu, gdzie niestety spotkała go przykra niespodzianka. Poszukiwana przez niego kobieta postanowiła odebrać sobie życie. Chłopak będąc w szoku nie wiedział co zrobić, pierwszą rzeczą jaka przyszła mu do głowy to sprawdzenie czy kobieta żyje i ewentualna próba uratowania jej życia. Niestety było już za późno dziewczyna była już martwa. Kenji nie mógł przekazać jej wiadomości od swojej zleceniodawczyni. Chwila moment, przecież nie może tak tego zostawić. Trzeba przecież poinformować odpowiednie władze o całym zajściu. Chłopak nie chcąc znaleźć się w kręgu podejrzanych czy to jako morderca czy też klient pośpiesznie i nerwowo wybiegł z mieszkania i udał się do najbliższego posterunku odpowiednich służb. Opowiedział to co widział i całą historię co i jak się to było, że akurat znalazł się w tej całej sytuacji. W końcu został zwolniony i mógł iść do domu co też uczynił.

z/t
Kenji
 


Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość