Dzielnica domków jednorodzinnych

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 13 gru 2017, o 18:18

15/15
Misja D dla koszykarza


Kuroko nie był z gatunku ludzi którzy łatwo odpuszczają, trafił jednak na podobnego w tej cesze sobie typka. Shinobi odpowiedział na groźby siwego i jednym butem posłał go na ziemię. Nóż wbił się w dłoń starszego mężczyzny, a młody Uchiha szybko przejął dowodzenie. Kobieta zajęła się mężem... chyba mieli sobie sporo do wyjaśnienia. Nasz bohater jednak chciał dowiedzieć się nieco więcej...
Nie było mu to jednak dane, drzwi otwarły się pod naporem silnego kopnięcia, do środku z krzykiem wpadło kilkoro strażników.
-To on! - krzyknął najwyraźniej najstarszy stopniem z nich wszystkich. Dwóch mężczyzn chwyciło starca i porwało go gdzieś tam po za dom. Inny podbiegł do mężczyzny.
-Trzeba go zabrać do szpitala! - krzyknął zaraz znikając. Po krótkiej chwili pozostał tam tylko Kuroko i kobieta która pobiegła na górę, by bez wyjaśnienia z córką opuścić dom... co tu się odwaliło? Pewnie to pytanie chodziło po głowie Uchisze. Lecz to już inna historia.

--------------------------

Koniec misji.
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 14 gru 2017, o 18:11

Staruch leżał i kwiczał jak prosie, taki cwany a nie mógł wstać bo dostał po gębie. Po chwili bach! i Drzwi wyleciały pod naporem silnego kopa a do środka wparowali strażnicy. Zabrali starca a potem rannego właściciela tego domu. Kobieta poszła na górę za córką. Ewidentnie mogła chcieć gdzieś zwiać, ale niedoczekanie. Kuroko poszedł za nią, stanął w drzwiach blokując przejście i zapytał. - O co tu chodzi? żądam wyjaśnień- Odparł spokojnie i opierając ręce na piersiach czekał aż mu wszystko powiedzą. Nie puści ich zanim wszystkiego się nie dowie, w końcu został w tą całą sprawę wplątany, więc wolał się upewnić że wszystko już będzie w porządku. Jak już coś zaczął to to skończy. Czyżby na tych terenach działał jakiś gang wymuszający haracz?. Widać Strażnicy nadal się z nimi nie uporali. Więc do akcji wkroczy Cień, Bo ktoś musi się tym zająć. A niestety sam się wpakował w tą sytuacje robiąc małą rozróbę i odnajdując rodziców dzieciaka. Ale jak już to zaczął, to to skończy po prostu.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 16 gru 2017, o 13:16

1/15
Misja D dla koszykarza


Kuroko nie zamierzał odejść nim nie dowie się wszystkiego, zagrodził on drogę kobiecie, żądając wyjaśnień, na jej twarzy widać było smutek.
-Widzisz, ten siwy, to lichwiarz. Razem z synami pożyczają pieniądze na wysoki procent, mała była chora, potrzebowaliśmy pieniędzy... nie miałam wyboru. Oddaliśmy już prawie dwa razy tyle ile pożyczyliśmy, nie stać nas dalej płacić, a odsetki ciągle rosną... Może i on nie będzie problemem, ale wciąż są jego synowie. Oni... oni są niebezpieczniejsi. -[b] mówiła starając się jak najlepiej wytłumaczyć Uchisze w jakiej sytuacji znalazła się jej rodzina. -[b]Teraz kiedy jego dorwała straż, musimy jak najszybciej stąd uciekać. Zostawić pracę naszego życia, ale nic innego nam nie zostało. - mówiła licząc, że teraz koszykarz ją przepuści.
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 16 gru 2017, o 13:26

Chłopak zagrodził drogę i słuchał uważnie co ma mu do powiedzenia. Wszystko się wyjaśniło, w sumie spodziewał się czegoś takiego, zadłużyli się a potem muszą oddawać w nieskończoność. Zapłacili prawie dwa razy więcej a mimo to dalej muszą to robić. - Jest jeszcze jedna opcja, powiesz mi gdzie są ci synowie a ja się nimi zajmę. Poza tym nie pomyśleliście o tym że moglibyście poszukać innych osób które zostały przez nich oszukane? wtedy straż by mogła ich przyskrzynić bez problemu i sprawa załatwiona.- Powiedział kobiecie co myślał i czekał. Teraz to poważnie weźmie się za tą robotę. Wygląda na to że ci synkowie będą mieli zderzenie z pociągiem. Tak czy inaczej chłopak włożył ręce do kieszeni. Albo teraz pójdzie do straży i o wszystkim powie albo sam się uda do tamtego miejsca i zrobi tam niezły burdel niszcząc co popadnie włącznie z przemeblowaniem kilku buziek. Ahh, nie ma to jak czasem komuś przywalić, to poprawia humor.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 17 gru 2017, o 12:18

3/15
Misja D dla koszykarza


Jak to mówią faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy. Co oznaczało, że tym mianem można by tym mianem zwać naszego Kuroko. Nie dość, że pomógł rozwiązać obecną sytuację to zaproponował pociągnięcie tej sprawy do końca...
-Na... naprawdę mógłbyś to zrobić? Oni mieszkają niedaleko stąd, wystarczy iść do końca ulicą, skręcić w prawo to jest siódmy dom po lewej. - wyjaśniła mu kobieta. -Weź jeszcze to. - dodała podając mu schowany przy sobie mieszek. -Wiem, że to nie wiele, ale jeśli ci się uda, uratujesz wszystko co mamy. - powiedziała, w jej oczach widać było zacięcie i... nadzieje, to jej orędownikiem w tych mrocznych czasach stał się ten młody Uchiha...
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 17 gru 2017, o 20:46

No tak, oczywiście że musiał być Bohaterem! W sumie mógłby teraz wyjść z kasą i zapomnieć o całym zdarzeniu... Ale to nie w jego stylu. Schował mieszek i odpowiedział krótko -Zajmę się tym, powinienem iść do strażników miejskich i poprosić ich o pomoc? Wiesz może jak silni są ci synowie? możesz opisać dokładniej ten dom?- Zapytał na koniec. To w sumie były ostatnie pytania, Kiedy otrzymał na nie odpowiedź udał się albo do najbliższej siedziby straży albo prosto do domu synalków tego staruszka którego potraktował kopytem i nożem. Chłopak nie bał się przyszłej potyczki, ba nawet lubił się czasem poprać po pysku. W końcu w jego zawodzie bez porządnego lania się nie obejdzie. Tak więc chłopak w swoim stylu chodzenia czyli ręce w kieszeni i mina słodkiego wywalenia na wszystko przemierzał osadę rodzinną w poszukiwaniu docelowego miejsca.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 19 gru 2017, o 23:35

5/15
Misja D dla koszykarza


Kuroko, dzielny czy głupi? Bohater czy kretyn? Whisky czy czysta? Tyle pytań wywołanych przez pojawienie się jednego bohatera. Dopytał on jednak o kilka kwestii co by nie iść wyeliminować element niebezpieczny bez żadnych informacji. W końcu lepiej się nie naciąć.
-To chyba tylko zwykłe osiłki, ale i tak są niebezpieczni. Mieszkają niedaleko, w domu dość podobnym do naszego, wiele domów jest do siebie podobnych. - tłumaczyła jak najlepiej potrafiła kobieta. Kobieta przytuliła Uchihe potajemnie wrzucając mu do kieszeni sakiewkę, może i nie miała w tej chwili pieniędzy, ale uznała iż należą się one naszemu bohaterowi.
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 20 gru 2017, o 17:46

Cóż, wiele osób mogłoby sobie myśleć że albo jest dzielnym bohaterem, albo głupcem ładującym się w nieswoje sprawy. A tak naprawdę żadnym z nich, po prostu był nienormalny. Baba go znowu przytuliła oraz opisała mu kolesi, niebezpieczne osiłki. Dobrym pomysłem byłoby skombinowanie wsparcia. Chłopak postanowił skierować swoje kroki w stronę najbliższej siedziby tudzież posterunku strażników pilnujących porządku i poprosić ich o pomoc w aresztowaniu niegodziwców. Chłopak ruszył zatem i opuścił dom należący do nieszczęśliwej pary z powodu tego zamieszania rzecz jasna. Oczywiście mógłby wbić na teren wroga w stylu Rambo, ale uznał że takie akcje w przypadku gdy przeciwnicy są od niego prawdopodobnie o wiele ciężsi niewiele da. A ze wsparciem łatwo rozprawią się z przestępcami po czy po prostu sobie odejdzie z miejsca zdarzenia i wróci do swojego spokojnego życia.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 26 gru 2017, o 21:53

7/15
Misja D dla koszykarza


Kuroko nie był głupcem, który samemu zamierzał wskakiwać w paszcze lwa, wolał ze spokojem podejść do całej sytuacji i powiadomić straż. W końcu nikt nie kazał mu jeszcze bardziej narażać swego żywota. Opuścił domostwo miłej rodzinki, dla której los okazał się niezbyt szczęśliwy i ruszył. Przemierzał dzielnicę w poszukiwaniu najbliższej siedziby straży...
No cóż tym razem okazało się, że nie będzie musiał się fatygować, aż tak bardzo, gdyż straż postanowiła wysłać dwuosobowy patrol w tę okolice. Może miało to jakiś głębszy związek z ich wcześniejszą interwencją? Bardzo możliwe, prawie tak bardzo, jak to, że byli tu rutynowo. Mało kto zwracał uwagę na ścieżki którymi poruszają się strażnicy, mimo że wykonywali tą samą pracę robili to w różny sposób, przemierzali różne uliczki swymi własnymi trasami, swym wyjątkowym tempem, każdy był inny, chociaż nosił taki sam mundur. Był to ostatni moment w którym młody Uchiha mógł zmienić zdanie, czy ruszy jak samotny bohater? Czy jak zwykła łajza doniesie na tą dwójkę? Kto wie jakie czaiły się za ich uczynkami? Może chora matka potrzebowała ogromnych funduszy na powrót do zdrowia? Może życie nie było czarno-białe, a odcienie szarości swym piętnem darzyły wielu?
Tylko jedno było pewne, jeśli doniesie straż nie będzie wchodzić w pobudki, a zatrzyma proceder. Jednak czy zło nawet dla dobra nie jest złem?
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 27 gru 2017, o 17:52

Daleko nie zawędrował w poszukiwaniach. Było to spowodowane tym że zaraz chwilę później napatoczył się się na patrol dwóch strażników. Czyżby policja zaostrzyła środki ostrożności z powodu tych haraczy. Najgorsze co by go mogło spotkać to to że straż byłaby skorumpowana i musiałby obalić nie tylko synalków prowodyra przestępstwa ale także niedobrych funkcjonariuszy prawa. Jednak postanowił zaryzykować, niby była jakaś szansa że robili oni to co robią z powodu jakiejś tragedii ale zawsze istnieje mniej zły środek na rozwiązanie problemu. Podszedł do przedstawicieli władzy i powiedział.- Dzień dobry, chciałbym z panami porozmawiać oraz poprosić o pomoc.- Wziął oddech i spokojnie opowiedział policjantom całą historię. W końcu postanowił dokończyć tą sprawę, zarówno z tego że chciał ułatwić życie skrzywdzonym osobom, ale też dlatego że skoro otrzymał zapłatę to jako profesjonalista dokończy zlecenie. Jeśli straż bezpośrednio ruszy razem z nim na wrogów to status wojenny wynosić będzie 3vs2 jeśli najpierw sprowadzą wsparcie to przewaga się zwiększy, tak czy inaczej obie strony pewnie łatwo skóry nie sprzedadzą.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 29 gru 2017, o 12:07

9/15
Misja D dla koszykarza


Wojownik pewny był swego, nie zamierzał zmieniać zdania, ani planów. Poinformował strażników o wszystkim, ze szczegółami opowiadając historie którą poznał tego dnia. Był zawodowcem, a tacy nie pozostawiają niedomkniętych spraw. W końcu, gdy pokąsana ofiara dojdzie do siebie, może go odszukać jedynie po to, aby dokonać zemsty. Gdy odbierzesz człowiekowi wszystko, gdy ten nie ma już nic do stracenia staje się gorszy niż zwierze, oddany jedynie odebraniu tego co utracił, pozbycie się człowieczeństwa nie jest już kwestią "czy?", a przechodzi w wymiar "kiedy?". Strażnicy jak to profesjonaliści wysłuchali opowieści Kuroko.
-Co o tym myślisz? - zapytał pierwszy.
-Skoro jest ich tylko dwóch, powinniśmy dać radę bez wsparcia. - odpowiedział mu ten starszy.
-Ale ta wcześniejsza akcja z nalotem... mogą być niebezpieczni.
-Mamy przewagę, nie wiedzą o tym, szybkie uderzenie, przewaga ilości i zaskoczenia jest po naszej stronie, o ile młody pójdzie z nami.
-Wesprzesz nas prawda?
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 1 sty 2018, o 18:01

Strażnicy wysłuchali uważnie to co im opowiedział. Potem zaczęli się kłócić czy mają iść po wsparcie czy poradzą sobie sami. Poprosili też Kuro aby im pomógł gdyż wtedy szanse będą na korzyść obrońców sprawiedliwości. Chłopak spokojnie kiwnął głową na pytanie czy udzieli im swojej siły po czym zaczął iść za strażnikami. W kieszeni dalej trzymał Kunaia. Może mu się przydać, na szczęście mógł zaskoczyć jeszcze techniką ognia która znał w sumie od dawna. Tak więc chłopak w swoim stylu, tzn ręce w kieszeni, obojętny i pusty wyraz twarzy oraz luźny styl poruszania się przemieszczał się razem z spotkanymi stróżami prawa aby aresztować złych gości. Takie w końcu było jego zadanie, otrzymał zapłatę więc wykona to zadanie, w końcu trzeba dbać o renomę zawodu.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 4 sty 2018, o 16:39

11/15
Misja D dla koszykarza


Kuroko zgodził się podążyć wraz ze strażnikami do miejsca w którym znajdować się miała niebezpieczna dwójka. Właściwie to zapłatę przyjął z góry, więc pozostawienie jakichkolwiek niepewności w tej sprawie byłoby dość niefachowe. Tak więc trójka wojowników wyruszyła na spotkanie z nieznanemu. Właściwie cała ta podróż bardziej przypominała spacer przez kilka ulic bo i tym sama w sobie była. Strażnicy nie odzywali się po drodze, tak jak i idąc z rękami w kieszeni Kuroko. Kilka minut później stali już przed domem, niemalże identycznym jak ten gdzie mieszkała wynajmująca shinobiego rodzina, no przynajmniej jej większość. Strażnicy stanęli po obu stronach drzwi, przez chwilę patrzyli na siebie, jakby czekając, aż ten drugi da jakiś znak. Po kilku sekundach starszy skinął głową... drzwi padły pod naporem buta młodszego, weszli do środka... Uchiha stał z tyłu, mógł ruszyć za nimi lub zrobić cokolwiek.
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 6 sty 2018, o 12:30

Podążał za dwoma strażnikami w stronę siedziby niebezpiecznych przestępców. W końcu zapłatę przyjął z góry, to teraz musiał dopiąć zlecenie do końca. Spacer przez kilka ulic w i w końcu trafili do domu w miarę podobnego do zamieszkiwanego przez pokrzywdzoną parę. Strażnicy stanęli po obu stronach krzesła a potem po chwili zastanowienia wykopali drzwi i weszli do środka. Chłopak jednak nie wszedł za nimi, tylko pobiegł na drugą stronę domu, wiadomo że atak z dwóch stron jest lepszy. Kiedy tam znalazł drzwi to je wykopał i wbił do środka w stylu Rambo, albo jak okno to rozbił je łokciem i wszedł do środka. Ahh, nie ma to jak być Badassem, każdy by nim chciał być. Ale tylko nieliczni dostąpili takiego zaszczytu jak miano powszechnego twardziela.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 10 sty 2018, o 17:28

13/15
Misja D dla koszykarza


Chłopak który wspomagał straż w działaniach prewencyno-zatrzymaniowych wykazał się iście "Nar'owskim" zmysłem taktycznym. Zaraz po wykopaniu drzwi ruszył na tyły... no cóż, fakt, że się spóźni był, aż nazbyt oczywisty. Wybił szybę i wskoczył do środka, może zrobił to tylko dlatego, że chciał sobie wybić jakąś szybę? Kiedy wskoczył do środka było już po wszystkim. Mimo braku rozpoznania akcja wyszła szybko i czysto. Strażnicy właśnie wiązali dwóch nieprzytomnych osiłków.
-Oj młody, jeszcze trochę się musisz nauczyć. - powiedział ten starszy. No cóż, plan nawet w teorii nie był za dobry, atak z dwóch stron miał oczywiście sens, jednak nie w takich warunkach. Jeden ze strażników ruszył do wyjścia.
-Poszedł po innych, sami ich taszczyć nie będziemy. Popilnujesz ich ze mną? - rzekł znów ten starszy siadając przy stole i ciągnąc łyk herbaty która stałą w kubku. Najwyraźniej Ci "złoczyńcy" właśnie raczyli się takową.
Tensa
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość