Dzielnica domków jednorodzinnych

Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 1 gru 2017, o 16:03

Dzielnica mieszkalna jest integralną częścią każdej osady i elementarnym jest, że znajduje się także w Sogen. Duże, czyste, porządnie utrzymane domy jednorodzinne z zaśnieżonymi zimą ogródkami są reprezentatywną częścią miasta i bodaj czy nie najciekawszą. Znajdziesz tutaj wiele różnych typów budowli, od eleganckich willi, przez modernistyczne zabudowania o różnych kształtach, aż proste, zwykłe domy.
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 3 gru 2017, o 17:04

Owszem, był cierpliwy gdy tłumaczył dziewczynce definicje czegoś podejrzanego. Było to spowodowane tym że rozumiał że dziecko jeszcze nie jest świadome pewnych rzeczy. Słuchał uważnie słów młodej i w końcu trafił na słowo klucz. - Chwileczkę, kazała ci gdy przyjdzie ten wujek iść do straży, dlaczego? robi coś złego?. Wiesz gdzie on mieszka? To ważne - Można powiedzieć że tak jakby trafił na przełom w tej sprawie. Miał już potencjalnego sprawcę tego wydarzenia. Jeśli dziewczynka wie gdzie on mieszka, a faktycznie przebywa tam z jej mamą to ułatwia sprawę ale prawdopodobnie pokonanie tego typka może nie być takie łatwe. Po tej całej akcji gość pewnie będzie sobie pluł w brodę że trafił akurat na niego. Chłopak mimo spokojnego i w miarę dobrotliwego usposobienia był też mocno zawzięty na takie przypadki. Jeśli trzeba będzie ścigał cel tak długo aż go dopadnie. Po chwili dotarli na miejsce. Porządne domy jednorodzinne z zaśnieżonymi ogródkami było cechą powszechną o tej porze. - Który dom jest twój?-

/zt z Ulic
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 4 gru 2017, o 17:23

11/15
Misja D dla Koszykarza


Cierpliwość, cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość. Droga nie była długa, kręta, ani niebezpieczna. Najzwyczajniejsza z dróg jakie napotyka się zimą, jedynie miejscami oblodzona nawierzchnia mogła sprawić problemy, lecz chyba nie po to zostawało się shinobi, aby dać pokonać się ślizgawicy. Szli ulicą, a po obu stronach otaczały ich ogrodzenia, ściany domów i ogródki bardziej lub mniej pokryte śniegiem. Szli tak, aż kuroko nie zapytał. Dziewczynka pokazać miała mu informacje znaczące wiele, a mianowicie który dom należał do niej.
-To ten - zakrzyknęła wesoło po kilku minutach wskazując na jeden z domków, na zewnątrz powoli ciemniało, jednak światło odbijało się w okiennicach, czyżby nie szukano dziewczynki?
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 6 gru 2017, o 13:30

Mała pokazała mu który dom należy do niej. Na dworze robiło się ciemno, ale w oknach odbijało się światło. Prawdopodobnie były to 2 potencjalne osoby. Albo mama dziewczynki która się tu jakoś dostała i szukała jej co jest mniej prawdopodobne. Bardziej rzeczywistą opcją był sprawca ,,porwania'' rodzicielki dziecka który szukał świadka aby upewnić się że będzie niezauważony w swej zbrodni. Niestety miał sporego pecha, Szybko wziął ją na ręce i podszedł cicho do drzwi wejściowych, nasłuchiwał przez chwilę po czym odstawił ją tutaj i szeptem powiedział. - zostań tutaj- Sprawdził czy drzwi są otwarte, obstawiał że tak. Pociągnął za klamkę, jeśli będą otwarte cicho otworzy drzwi i będzie się skradał w głąb domu w poszukiwaniu intruza uzbrajając się w Kunaia. Jeśli są zamknięte spróbuję otworzyć drzwi za pomocą kunaia i grzebaniu w zamku.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 6 gru 2017, o 21:22

13/15
Misja D dla koszykarza


Jak prawdziwy bohater, nasz dzielny Kuroko zamierzał rzucić się w samą paszcze lwa, zdetronizować potwora, spenetrować to oko Saurona. Tak więc odstawił dziewczynkę pod drzwi i aby nie ryzykować jej zdrowiem pozostawił ją przed wejściem z nakazem zaczekania na swój powrót. Nacisnął klamkę, aby sprawdzić czy drzwi są otwarte, w głowie mając już plan jak w razie problemów uporać się z zamkiem. Drzwi na szczęście były otwarte, skradając się wojownik dzielnie unikał wykrycia, samemu szukając tego kto naruszył spokój domostwa. W końcu odkrył on tego szubrawce, postawnego mężczyznę... jego plecy. Ten włamywacz i potwór najzwyczajniej stał sobie przy oknie wpatrując się w drogę, czy to możliwe że przeoczył dwójkę? Nic nie wskazywało na to, aby go wykrył... stał tam i czekał nie spodziewając się ataku obrońcy sprawiedliwości...
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 8 gru 2017, o 10:46

Czuł się jak prawdziwy Rewolucjonista włamujący się do siedziby władzy aby pozbawić władzy tyrana i przywrócić wolność ludowi. Zagłębiał się w jamę bestii zostawiając dzieciaka na zewnątrz. Drzwi na szczęście były otwarte, nic dziwnego skoro był to intruz. Stał w stronę okna i gapił się przez nie jak palant i myślał że kogoś zobaczy. Fakt, był większy od nastolatka ale on wiedział jak sobie radzić w takich sytuacjach. Jak powalić większego od siebie ? obserwujmy. Kuroko szybko i cicho jak Cień zbliżył się na tyle blisko aby rozpocząć atak. Dźwignia na staw łokciowo-barkowy i z całej petardy w kolano. Gościu przewrócił się na ziemię jak drewniana kłoda. Shinobi wbił mu w plecy swoje kolano. Teraz jest na jego łasce, biedaczek. - Gdzie jest właścicielka tego domu?, Gadaj albo pożałujesz.- Pewnie nawet nie zdążył się zorientować czy zaatakował go ktoś mniejszy od niego czy większy. Kiedy upewni się że jest bezpiecznie, będzie musiał związać typka i wydębić informacje. Kilka ciosów w czerep lub psychologiczne groźby mogą poskutkować.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 8 gru 2017, o 16:52

15/15
Misja D dla Kuroko


Dzielny wojak zakradł się do nieznanego mężczyzny... chyba nazbyt wczuł się on w role shinobiego. Nie pytał, wykorzystał cień i element zaskoczenia. Przeciwnik padł jak długi z jękiem bólu na ustach. Kuroko zagroził i ... usłyszał pewnie coś czego się nie spodziewał. Jego ofiara zaczęła wołać strażników... ale jak to? Włamywacz? Jednak czy na pewno był on włamywaczem? Odpowiedź miała udzielić dziewczynka która zaniepokojona hukiem wbiegła do środka.
-Tata! - krzyknęła przerażona by podbiec do powalonego mężczyzny, wciąż leżącego pod Uchihą. Tak to wyglądało... Kuroko włamał się do domu i powalił na ziemie jego mieszkańca... Dziecko zaczęło spychać shinobiego z pleców wołającego o pomoc ojca.
-Zostaw tatę to tata! - krzyczała, dając mu jeszcze głębszy pogląd na sytuację.
Jeśli zszedłby z ojca, dziewczynka wyjaśniłaby całą sytuację tak jak dziecko potrafi, a ojciec podziękował za pomoc i odprawił wojaka, aby samemu się tym zająć... jeśli nie no cóż, staruszek wciąż wołałby o pomoc...


-------------------
Koniec misji... jeśli schodzisz z mężczyzny o/
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 8 gru 2017, o 19:48

Powalił tego kolesia z łatwością jakby ścinał sierpem źdźbło trawy. Ma się te umiejętności skromnie mówiąc. Ale coś mu nie pasowało. Podejrzany zaczął krzyczeć że to włamanie! zaczął wzywać straże... Wtedy do środka wpadła dziewczynka zaczynając krzyczeć że to tata. Chłopak z chwilowym zaskoczeniem na twarzy zszedł z mężczyzny i pomógł mu wstać. Wtedy wszystkiego się dowiedział, starszy podziękował za pomoc i go odprawił. Młody jedynie odparł -Powodzenia, pilnuj małej- i wyszedł z domu. Kiedy znalazł się poza terenem domków jednorodzinnych ruszył naprzód. Cień zrobił swoje więc może zniknąć, przynajmniej na razie. W sumie pasowała mu ta rola, ktoś inny z jego charakterem pewnie by nie wytrzymał, ludzie z reguły lubią jak są w centrum uwagi, więc długo by nie wytrzymali w roli postaci drugoplanowej albo kogoś Niewidocznego.

Koniec Misji
Ostatnio edytowano 15 gru 2017, o 11:40 przez Uchiha Kuroko, łącznie edytowano 1 raz
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 8 gru 2017, o 22:17

Szedł ramię w ramię za starszą od niego kobietą zbliżając się do celu podróży. A był to ten sam dom w którym prawie chwile temu zrobił krzywdę tacie celowi poszukiwań kobiety a zarazem jej drugiej połówce. Może go przeprosi na miejscu, w razie czego dalej miał się na baczności, miał dziwne wrażenie że ci ludzie są w coś zamieszani albo ktoś im grozi. W obu przypadkach rozwiąże to sprawę skoro już tu jest, w końcu to jego obecne zadanie choć w sumie nieoficjalne tak jakby bo to nie wioska mu je przydzieliła tylko się w to zaangażował w drodze przypadku. Ale jako że był przedstawicielem Uczuciowym Uchiha nie mógł stać obojętnie i patrzeć na krzywdę innych osób, nawet mu nieznajomych. Oby też ktoś niepożądany szedł za nimi albo już tu był po tym jak opuścił to miejsce.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 9 gru 2017, o 13:57

9/15
Misja D dla koszykarza.


Razem dotarli na miejsce, Kuroko podejrzewał, że coś się święci. Właściwie to już od początku w powietrzu wisiała jakaś intryga. Razem przekroczyli próg domostwa, gdzie jeszcze kilka chwil temu Uchiha na podłodze położył pana tego domostwa. O dziwo w środku siedziały trzy osoby. Wcześniej wspomniany ojciec, córka i jakiś przeciętnie wyglądający mężczyzna po czterdziestce, szczupły, nieco niższy od shinobiego o siwych włosach.
-Wróciłaś kochanie. - powiedział "ojciec" i przytulił kobietę. Starszy mężczyzna siedział przy stole pijąc herbatę, a dziewczynka patrzyła na niego spod byka.
-Dobrze, że jesteś w końcu możemy porozmawiać. - powiedział czterdziestolatek. W oczach kobiety widać było strach...
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 10 gru 2017, o 21:02

Owszem, razem dotarli na miejsce. Coś śmierdziało w powietrzu na milę. Wbili do środka i stanęli w kuchni, całkiem niedawno o czystą podłogę wytarł właściciela tego domu. Jednak była tutaj osoba która nie pasowała do tej rodziny. Widać było że nie pałają do siebie sympatią. Chłopak trzymając się na baczności oparł ręce o biodra i powiedział. - A ty to kto? czego tu chcesz?- Standardowe dwa najważniejsze pytania, kim jest i czego chce. Kuroko podejrzewał że to był ten koleś który poniekąd wplątał go w tą akcje ponieważ sprawił że Dzieciak się zgubił i spotkał Uchihę. Coraz bardziej mógł być pewien tego że albo mieszkańcy tego domu spóźniają się z jakimś haraczem/ czynszem itp. Albo coś innego, w każdym razie obserwował tego nieznajomego. Najprostszym sposobem byłoby pozbawienie życia każdej z osób która to jest, ale nic z tego, nie był takim typem psychola.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 11 gru 2017, o 17:41

11/15
Misja D dla koszykarza


Kuroko czuł się swobodnie w obcym domu do którego zaprowadziła go kobieta, postanowił nawet wypytać gościa mniej więcej o to kim jest.
-Idź na górę. - rzekła do córki kobieta, dziewczynka pospiesznie wbiegła po schodach, by zniknąć hen na piętrze. W tym czasie siwowłosy wstał z krzesła i westchnął ciężko.
-No cóż, jak widać nie jestem tu mile widziany. - rzekł ze smutnym uśmiechem. -Jednakże... długi należy spłacać, a ja nie mam zamiaru dłużej czekać. - mężczyzna podszedł do kuchni gdzie wysunął jedną z szuflad. -Masz piękne ciało, ale nie warte dziesięciu tysięcy. - Siwy stał odwrócony plecami.
-Co?! - krzyknął w złości poznany wcześniej przez Kuroko ojciec, kobieta rozpłakała się i padła na krzesło. -Zabije! - krzyknął rzucając się z pięściami na siwego... ten jednak dość szybko obrócił się i wbił wydobyty długi na jakieś 15cm nóż do oprawiania mięsa pod jego żebro. Odepchnął go wyrywając ostrze.
-Ty młody lepiej uciekaj, a pani ma pieniądze do oddania chyba, że mąż ma się wykrwawić. - jego uśmiech kontrastował z noże pokrytym szkarłatem który dzierżył w prawej dłoni.
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 12 gru 2017, o 13:12

Chłopak słuchał uważnie rozmowy pomiędzy osobami przebywającymi w tym pomieszczeniu. Zrozumiał że koleś myślał o tym żeby odebrać zapłatę w ,,naturze'' ale jednak nie pasowała mu przedstawicielka płci żeńskiej. Chłopak trzymał w kieszeni kunai z wcześniejszej wizyty. Trzymał go w dłoni i czekał, Ojciec ruszył w jego stronę z wściekłością. I wtedy czerwona lampka zapaliła się w głowie nastolatka. Ruszył za mężczyzną i dostrzegł jak staruch wyciąga spory nóż. Rzucił w niego swoją bronią celując w broń przeciwnika. Zacisnął pięści i posłał swoją pięść w splot słoneczny przeciwnika. Kiedy staruch przechylił się do przodu poczęstował go lewym podbródkowym. To powinno załatwić sprawę w walce z takim starcem. Odsunął się lekko ale dalej trzymał gardę. W przypadku gdyby nie zdążył zareagować i usłyszał zdanie że ma wyjść, udał że wychodzi ale gdy odwrócił się wykonując obrót szybko rzucił kunaiem z kieszeni w rękę trzymającą nóż. Podbiegł do niego i z doskoku uderzył go lewym prostym/ natomiast gdyby nie udało mu się pozbawić go broni złapał typka za rękę i rozbroił go. Poprawił mu na koniec buźkę prawym sierpowym.
Uchiha Kuroko
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Tensa » 12 gru 2017, o 17:49

13/15
Misja D dla koszykarza


Dzielny koszykarz nie zamierzał dopuścić do mordu na Bogu ducha (i siwemu pieniądze) winnemu mężczyźnie... chociaż czy to on był winny? Nigdy nic nie wiadomo. Szósty zmysł, zwany też interpretacją czy jak kto woli dedukcją podpowiedział młodemu Kuroko co zaraz ma się stać, rzucił kunaiem wybijając nóż z ręki siwego i rzucił się na niego z pięściami. Zaledwie dwa ciosy wystarczyły, aby starszy od niego mężczyzna wylądował na podłodze.
-Zajebie was! - krzyknął mężczyzna nieskładnie zbierając się z ziemi. -Myślisz, że sobie poradzisz? Zabij mnie! Inni cię dorwą! - krzyczał wściekły facet, w jego oczach błyskała nienawiść... gdyby wstał zapewne rzuciłby się na naszego protagonistę, lecz czy do tego dojdzie?
Tensa
 

Re: Dzielnica domków jednorodzinnych

Postprzez Uchiha Kuroko » 13 gru 2017, o 18:08

Chłopak miał dość sporą wprawę w walce tak więc zaledwie dwa ciosy wystarczyły aby poskładać staruszka. Ten leżał i zaczął grozić że zabije ich oraz że jego koledzy go pomszczą. Normalnie był taki straszny, że aż dziecko by się go nie przestraszyło. Próbował też wstać, ale porządny kop w twarz powinien go spacyfikować. Wtedy z Kuroko stało się coś dziwnego. Jego aura i wyraz twarzy razem z oczami się zmienił na o wiele zimniejszą.- Zabijesz mnie dziadku?- Zbliżył się do niego jednocześnie sięgając po coś ręką... Wtedy wbił nóż który chwile temu wytrącił prosto w dłoń starca. - Nie masz pojęcia komu stanąłeś na drodze...- Powiedział z paskudnym uśmiechem po czym powiedział do kobiety -Mogłabyś opatrzyć swojego męża? Ja niezbyt się na tym znam-Zapytał po czym skierował swoją uwagę z powrotem na więźnia -Za co tak właściwie są ci winni pieniądze? Mów to dłużej pożyjesz- Chłopak spokojnie oparł się o jakąś szafkę w kuchni i czekał na odpowiedź, musiał teraz nieźle nastraszyć obecne tu osoby.
Uchiha Kuroko
 

Następna strona

Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość