Dom Porwanej Sakunamoto

Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 25 kwi 2016, o 23:12

~ Porwania ~
Misja rangi C 7/30
Nikusui


Obrazek

Nikusui podjęła zrozumiała powody dlaczego odradzane jest pójście do sklepu, albo po prostu wyczuła niechęć do tego pomysłu w jej towarzyszu. Co by to nie było, nie jest to aż tak istotne, a przecież ważniejsze są inne rzeczy. Skoro sytuacja mogła się zmienić przez parę minut, a przynajmniej on tak uważał i opowiadał to faktycznie może nie było to warte. Podróż nie była długa, a dokładniej mówiąc 14 minut i byliście na miejscu. Wyszło, że zajście do sklepu wydłużyłoby drogę dwukrotnie! Aż dwukrotnie! A nasz osobnik, o czym Nikusui jeszcze nie wie wylicza wszystko co do minuty, nie... Co do sekundy! Doszliście do domku z wysokim płotem, na obrzeżach miasta, a za wejście służyła duża brama. Aby przejść przez to trzeba być "użytkownikiem mocy" czyli po prostu Shinobi, albo zostać udzielone pozwolenie właściciela i otwarcie przez nie drzwi. Wy oczywiście pokonaliście jak na shinobi przystało i dopiero na miejscu postanowił on odpowiedzieć Tobie na pytanie. Cichy, dziwny jegomość, zdecydowanie kobiety na takich nie leciały, ale co tam... Jego to nie przejmowało.
- Moja siłą? Cóż poziom reprezentuję... Zależy w czym, tak jak każdy mam swoje wady i zalety, a o tym przekonasz się teraz, albo może nie dowiesz się nigdy? Zobaczysz, ale z pewnością to nie jest informacja o której chciałbym rozmawiać.
Weszliście na podwórko, ale tam żadnych znaków walki, drzwi do domu zamknięte obeszliście dom, a tam... Tylko od tarasu drzwi wyważone, jeżeli chodzi o salon nic tam nie ma, a reszta domu? Ciemna. Ogólnie co do domu, jest trzy piętrowy, duży... Ba! Olbrzymi wręcz, widać, że byle kto tutaj nie mieszkał. Oczko wodne, cały z drewna, ale bardzo dobrego gatunku < po pobycie w Shinrin masz jakieś rozeznanie w tym :v >, a wnętrze widoczne bardzo bogate. Twój towarzysz wyciągnął broń i zaczął powoli iść do środka. Był uzbrojony w najzwyklejszą katanę, a co zrobi nasza bohaterka?


W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 26 kwi 2016, o 10:56

Naprawdę, lepszy towarzysz jej się trafić nie mógł. Małomówny, więc nie zawracał jej głowy. Problemem jednak było to, że nie chciał o sobie nic powiedzieć, przez co nie wiedziała w czym mogliby się ewentualnie uzupełnić. Jednakże co mogła zrobić? Nie była osobą, która zmusiłaby kogoś siłą do gadania, ale zdecydowanie nie byłaby to komfortowa sytuacja. Nie było jednak czasu na jakiekolwiek kłótnie, więc tylko posłała mężczyźnie krótkie spojrzenie, po czym podążyła dalej za nim docierając na teren jakieś posesji. Z początku wyglądała zwyczajnie, jakby nic się tam nie stało. Przeszły na tyły i zauważyli wyważone drzwi od tarasu. Zresztą, okolica ciekawa, dosyć bogata, nie dało się temu zaprzeczyć. Możliwe, że te porwania będą miały jakiś związek z okupem. Czego to się nie robi dla kasy.
Nie oddalała się tymczasowo od mężczyzny, chociaż trzymała się nieco za nim. W środku było dość ciemno, więc nie bacząc na ewentualnie sprzeciwy swojego tymczasowego kompana, skoncentrowała swoją chakrę i pozwoliła by chakra rantonu pokryła całą jej prawą rękę, dzięki czemu dawało to trochę światła, ale też nikomu nie szkodziło. Dopóki sama oczywiście by tego nie chciała. Łatwo sposób na możliwe ułatwienie sobie drogi, albo szybką reakcję w razie niebezpieczeństwa. Rozglądała się dookoła, szukając jakichkolwiek wskazówek, czegokolwiek, co mogłoby tylko naprowadzić ich na jakiś trop. Może porywacz zostawił coś swojego, nie zauważając, że to zgubił. Może ofiara zdążyła zostawić jakąś wskazówkę. Wszystko było możliwe. Włącznie z faktem, że nie znajdą tutaj nic. Oczywiście była ostrożna, żeby przypadkiem czegoś nie zniszczyć, bo wtedy dopiero byłaby afera. Z racji tego, że dom był naprawdę duży, chciała się nim trochę podzielić. Razem z parterem mieli cztery piętra do oglądu, więc gdyby mężczyzna zajął się parterem, ona jedynie szepnęłaby cicho, że idzie na pierwsze piętro. Sytuacja byłaby oczywiście odwrotna, gdyby jej kompan poszedł na piętro, a jej pozostałoby zbadanie parteru. Potem oczywiście drugie, albo trzecie piętro.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 27 kwi 2016, o 22:55

~ Porwania ~
Misja rangi C 9/30
Nikusui


Obrazek

Powoli szermierz zmierzał do domu, ostrożności nigdy przecież nie za wiele prawda? Jeżeli nikogo nie ma tam, nic się nie stanie, a jeżeli jest... To no cóż nie powinien tutaj być więc wtedy też jest to właściwe, dlatego też w rękach towarzyszyła wyciągnięta jego katana, chociaż delikatnie dłuższa niż standardowa. Tak o jakieś 5-10 centymetrów, co jest ciężko zobaczyć gdy nie ma się zbytniej wprawy w tej broni. Dom mogący pomieścić wiele osób, a w nim przebywała tylko jedna, więc każdy obecny tam to może być wróg, rabuś czy kto wie co jeszcze, bo przecież prawowity właściciel został porwany. Weszliście do środka, gdzie dane było wam zapalić świeczki dla siebie, bo po wejściu do salonu były one na stole, a pomiędzy nimi wyrwana jedna kartka, starego materiału... Widać, że poszarpana ona jest, a gdzieniegdzie już przetarta nawet na wylot. Widać, że dolna część została nawet trochę bardziej oderwana, czy ona mogła mieć coś wspólnego z tym wszystkim?
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.

Twój towarzysz na to nie znalazł czasu i po prostu rozejrzał się dookoła, a gdy uznał, że jest bezpiecznie schował katanę z powrotem do pochwy. Machnął rękę na kartkę i na głupoty na niej napisane, nawet nie chciał czytać tylko zmierzył wzrokiem. No cóż do przepatrzenia były dwa piętra oraz piwnica. Na górze pokoje gościnne, sypialnie i może jakieś biuro. Na dole salon, jakaś kuchnia, łazienka, taras przez który weszliście do domu, a także zapewne inne zabudowania gospodarcze, chociaż niewiele można powiedzieć nie zwiedzając go, a na dole były schody zapewne do piwnicy. Wtedy odezwał się twój towarzysz:
- Źródło światła mamy, może się rozdzielimy? W razie czego to krzyk z całej siły, gdzie chcesz się wybrać? Do piwnicy w pierwszej kolejności, parter czy pierwsze piętro?

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 28 kwi 2016, o 10:24

Okazało się, że jej ranton tymczasowo nie był potrzebny, ale to nic nie szkodzi. Na całe szczęście dość szybko potrafiła go wytworzyć, więc nie powinna mieć problemu, gdyby jednak coś ich zaskoczyło. W szczególności, że nie potrzebuje do niego żadnych pieczęci. Z tą myślą podążyła za mężczyzną, rozglądając się po salonie. Świeczki rozświetliły pomieszczenie, dzięki czemu jej wzrok przykuła stara, jakby zaniedbana kartka. Była zapisana, ale nadszarpnięta. Białowłosa zmarszczyła lekko brwi, w przeciwieństwie do swojego kompana przyglądając się treści. Rzeczywiście, dość dziwne, nieco niezrozumiałe rzeczy na niej były, ale jakoś nie wyglądało jej to na zapiski nastolatki. Może to część jakiejś powieści? W każdym razie, młoda Kaminari uznała, że nie zaszkodzi, jeśli to weźmie, więc bez skrępowania złapała za kartkę, zaginając ją na parę części i chowając nigdzie indziej jak w gorsecie. Kto w końcu zajrzy w to, co ma przy piersiach.
Oczywiście, jak tylko będzie działa jej się krzywda, to będzie krzyczeć, niczym mała dziewczynka. Powstrzymała się i jedynie w myślach skarciła ten pomysł, po czym złapała za jedną świeczkę i powoli zaczęła kroczyć w kierunku schodów. Rzecz jasna tych prowadzących do piwnicy.
- Zobaczę co w piwnicy. W razie co krzycz. - mruknęła nieco z przekąsem, dając mężczyźnie do zrozumienia, że prędzej usłyszy jego krzyk, niż sama się wydrze. Zresztą, dom był pozornie pusty, więc ewentualne odgłosy potyczki będzie słychać i nie trzeba będzie jeszcze bardziej tego ogłaszać. Poza tym, dalej byli w osadzie. Gdyby porywacz zdecydował się tutaj zostać, to chyba miałby lekko przekichane. Liczyła jednak na to, że znajdą jakieś ślady, cokolwiek, co mogłoby ich naprowadzić na dalszy ślad. Poza tym nie mieli nic, więc jeśli nie będzie tu żadnego śladu, to co najwyżej będą mogli sobie pokonwersować i zdać relacje Liderowi bądź radzie, że nic nie znaleźli. I na tym misja by się skończyła. A tak to mogliby jeszcze podziałać, potropić, a kto wie, może i złapać tego, przez którego jest to całe zamieszanie.
Schodząc do piwnicy oczywiście zachowywała ostrożność i chciała być w miarę cicho, nawet jeśli nikogo nie spodziewała się spotkać. Ważny był każdy element, nie chciała niczego przepuścić.
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 1 maja 2016, o 12:14

~ Porwania ~
Misja rangi C 11/30
Nikusui


Obrazek

Mężczyzna kiwnął głową do Ciebie i sam poszeł na górę. Nie chciało mu się dyskutować, ani nic, zupełnie dziwny człowiek. Po prostu cichy, skupiony na zadaniu, a nic więcej go nie obchodzi. Taki typ trochę dupka, ale tam... Co zrobić, niektórzy tacy po prostu są. Nikusui zdecydowała aby zejść do piwnicy, czy to był odpowiedni trop? Bardzo możliwe, ale tego się jeszcze nie dowiemy. W takim przypadku zapalamy światło i schodzimy w dół... Zaraz co? Przecież nic takiego tutaj nie ma, nie wiem skąd mi się to wzięło. Nikusui na jej szczęście wzięła z sobą jedną świeczkę i wraz z nią schodziła na dół. Dawały może nie najwięcej światła, ale wystarczająco dużo, aby nie spaść ze schodów i widzieć w piwnicy co tutaj się znajduje. Schodząc powoli do dołu, już schodząc z schodów wdepnęłaś w coś mokrego, zorientowałaś się po charakterystycznym dźwięku. Była to krew, masa krwi. Cała podłoga w piwnicy była nią zapełniona praktycznie, co tutaj musiało się stać? Wiadome jest jedno, zdecydowanie nie należała ona do jednej osoby. Na ścianach też widać plamy krwi i niektóre ślady wydają się dość świeże jakby były zrobione niedawno, nawet parę minut temu. Co jest jeszcze w piwnicy? Na jej środku krzesło z zapięciami możliwymi na szyi, nadgarstkach oraz nogach. Skórzane, twarde, chociaż lekko przetarte od używania. W jednym kącie też była sterta zrobionych z drewna pudeł. Co w nich się znajduje?

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 7 maja 2016, o 21:27

Tak oto kroczyła schodami do piwnicy, oświetlając sobie nieco drogę świeczką. Gdyby tego nie zrobiła, pewnie musiałaby dać sobie chwilę czasu na przywyknięcie do ciemności. No i większa byłaby szansa, żeby coś przegapiła. Nagle poczuła, że coś wdepnęła. Odruchowo zerknęła w dół, widząc wielką plamę krwi. Mimowolnie postawiła krok w tył, podnosząc głowę i rozglądając się dookoła, badając miejsce w takim stopniu, na jaki pozwalało jej światło, które dawała świeczka. Jej brwi uniosły się wyżej, baczne przyglądając się niecodziennemu widokowi. Niektóre ślady krwi wyglądały na dość świeże, przez co spięła nieco swoje mięśnie, gotowa do reakcji w każdej chwili. Spojrzenie jej żółto-zielonych oczy spoczęło na moment na krześle, najwidoczniej spełniającego funkcje unieruchamiające. W dłoni, w której trzymała świeczkę, skupiła chakrę, by maksymalnie zminimalizować czas jej ewentualnej reakcji. Może była w tym momencie nieco przeczulona, ale wolała się dobrze ubezpieczyć, niż potem cierpieć za głupotę.
Piwnica zdecydowanie była dziwnym miejscem. Biorąc pod uwagę fakt, ile tu było krwi oraz to, że ślady były stare jak i świeże, można było się pokusić o stwierdzenie, że ktoś w tym domu się nieźle bawił i nie było to czyste i szybkie porwanie. Czyżby w tym domu kryła się jakaś tajemnica? Pytanie tylko czy skrywana była przez gospodarza domu czy też może ktoś postanowił skorzystać z ewentualnej gościnności, robiąc sobie tu małe pobojowisko dla swoich potrzeb.
Uwagę przykuwały również drewniane pudła, więc nic dziwnego, że zdecydowała się podejść bliżej i się im przyjrzeć. Chciała zobaczyć czy coś widać czy może są jakoś opisane, albo może da się je otworzyć. Trzeba było sprawdzić co znajduje się w środku, chociaż cały czas w gotowości do reakcji. Nie wiedziała przecież, co może tam zastać, chociaż na dobrą sprawę mogło tam nie być nic.
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 10 maja 2016, o 12:42

~ Porwania ~
Misja rangi C 13/30
Nikusui


Obrazek

Dziewczyna znalazła się w no ogólnie rzecz mówiąc nie najprzyjemniejszej sytuacji. Nikt nie chciałby za bardzo deptać w kałuży z krwi, ale czasem trzeba zrobić to dla dobra misji, przecież mogą tutaj znajdować się ważne wskazówki. Podeszła do podejrzanych pudełek w rogu, otworzyła pierwsze i zastała w środku stare ubrania. Kamień z serca spadł, ale czy aby na pewno? Spojrzała na pudełko obok jego wieczko jako jedyne było zakrwawione, ktoś z rękami w krwi musiał widocznie otwierać i zamykać to pudełko. Dziewczyna była gotowa do ataku w każdym momencie, ale jakikolwiek szmer pewnie normalnego człowieka by wystraszył o ile on odważyłby się poruszać po piwnicy, a nie uciekł po samej widocznej krwi. Na szczęście była kunoichi, a w tym zawodzie bywa się czasem zmuszonym samemu do robienia podobnych rzeczy, w nim nie ma miejsca na współczucie dlatego też była w stanie normalnie i trzeźwo myśleć w takiej sytuacji. Dobra przejdźmy do rzeczy. Kobieta otworzyła pudełko i wtedy delikatny chłodny wiaterek przez chwilę jej zawiał w plecy. Delikatny przeciąg jakby tutaj był, a w pudełku widoczne były ciuchy, a na nich pozrywane paznokcie w krwi, jedno ucho, dwa palce dokładniej kciuk i wskazujący palec od ręki oraz parę płatków przypalonej skóry. Od niej po otworzeniu pudełka przeniknął do Ciebie okropny smród. Co zrobi teraz nasza bohaterka? Towarzysz, który przeszukuje pozostałą część domu jeszcze tutaj nie przyszedł to znaczy, że jeszcze nie skończył zapewne...

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 10 maja 2016, o 12:42

~ Porwania ~
Misja rangi C 13/30
Nikusui


Obrazek

Dziewczyna znalazła się w no ogólnie rzecz mówiąc nie najprzyjemniejszej sytuacji. Nikt nie chciałby za bardzo deptać w kałuży z krwi, ale czasem trzeba zrobić to dla dobra misji, przecież mogą tutaj znajdować się ważne wskazówki. Podeszła do podejrzanych pudełek w rogu, otworzyła pierwsze i zastała w środku stare ubrania. Kamień z serca spadł, ale czy aby na pewno? Spojrzała na pudełko obok jego wieczko jako jedyne było zakrwawione, ktoś z rękami w krwi musiał widocznie otwierać i zamykać to pudełko. Dziewczyna była gotowa do ataku w każdym momencie, ale jakikolwiek szmer pewnie normalnego człowieka by wystraszył o ile on odważyłby się poruszać po piwnicy, a nie uciekł po samej widocznej krwi. Na szczęście była kunoichi, a w tym zawodzie bywa się czasem zmuszonym samemu do robienia podobnych rzeczy, w nim nie ma miejsca na współczucie dlatego też była w stanie normalnie i trzeźwo myśleć w takiej sytuacji. Dobra przejdźmy do rzeczy. Kobieta otworzyła pudełko i wtedy delikatny chłodny wiaterek przez chwilę jej zawiał w plecy. Delikatny przeciąg jakby tutaj był, a w pudełku widoczne były ciuchy, a na nich pozrywane paznokcie w krwi, jedno ucho, dwa palce dokładniej kciuk i wskazujący palec od ręki oraz parę płatków przypalonej skóry. Od niej po otworzeniu pudełka przeniknął do Ciebie okropny smród. Co zrobi teraz nasza bohaterka? Towarzysz, który przeszukuje pozostałą część domu jeszcze tutaj nie przyszedł to znaczy, że jeszcze nie skończył zapewne...

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 11 maja 2016, o 14:45

Na pewno ciekawość nią kierowała, by zobaczyć, co też takiego kryje się w pudełkach. Jedno z nich nie prezentowało nic specjalnego, były to po prostu ciuchy. Następna zaś zawierała zawartość, która powinna przyciągnąć uwagę. Oprócz tego, że jej wierzch zawierał krwawe ślady, to w środku znajdowały się znowu ubrania, ale oprócz tego wyrwane paznokcie, dwa palce i przypalona skóra. Mina jej momentalnie zrzedła. Nie dlatego, że widok nie należał do najprzyjemniejszych, bo nie należała do tych wrażliwszych kobiet, ale temu, bo zapach z tego wręcz odrzucał. Wygięła nienaturalnie usta w geście niezadowolenia, jej brwi się zmarszczyły i na dwie sekundy odwróciła głowę w bok. Z bólem na twarzy wzięła oddech, po czym odetchnęła ciężko i zerknęła jeszcze na to, co prezentowała skrzynia. Nie wydawało jej się, by były to same świeżynki. Gdyby tak było, to odór nie byłby tak uderzający. Ciekawe jednak było to, do kogo należały te palce. Ubrań w pudłach było sporo, ale to niekoniecznie wskazywało na to, że to ten dom był miejscem tortur. Możliwe, że tylko ta jedna skrzynia zabrudzona krwią, byłaby jakąkolwiek wskazówką. Dlatego mimo wszystko wolała się przyjrzeć czy są to męskie czy raczej kobiece palce. Nie powinno być to raczej trudne do poznania, o ile nie znajdowały się w zbyt dużym rozkładzie. Jeżeli kobiecie, mogły należeć do gospodyni, ale z drugiej strony... to porwanie stało się całkiem niedawno. To jednak mogło rodzić myśl, że mogła być wcześniej torturowana i dopiero potem zniknęła. Jeżeli jednak nie były to kobiece palce to cóż, rodzi się jeszcze więcej pytań. Tak samo jak w przypadku, gdyby były one w takim rozkładzie, że nie dałoby się tego poznać.
Tak czy siak, zamierzała zamknąć pudełko i rozejrzeć się czy jeszcze nie jest tu coś, na co warto byłoby zwrócić uwagę. Jeżeli nie, to chciała po prostu powrócić na partner i przejrzeć czy jest tam jeszcze jej kompan od misji czy może udał się na pierwsze piętro. Pasowałoby mu przekazać informację. Oczywiście dalej oświetlała sobie drogę słabym światłem z jednej świeczki, ale lepsze to, niż nic. Dalej ostrożna i gotowa do działania w razie konieczności.
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 12 maja 2016, o 14:18

~ Porwania ~
Misja rangi C 15/30
Nikusui


Obrazek

Palce dało łatwo się przeanalizować, nie były jednak tak stare. Największy smród powstawał od przypalonych kawałków skóry z mięsem. Należały one do kobiety, nie za starej, a przynajmniej nie widać było na nich oznak starości (mowa o palcach oczywiście). Przeciąg, który dziewczyna poczuła zignorowała w większości, chociaż jeszcze mimo to rozejrzała się po miejscu i wtedy zauważyła w ścianie włożony pierścionek i zostawiony tak. Łatwo było to przeoczyć wcześniej w słabym świetle, ale co on mógł oznaczać? Nim dziewczyna zdążyła przeanalizować co robi w ścianie pierścionek, dotknąć go czy cokolwiek to usłyszała otwierane drzwi od piwnicy i powolne spokojne kroki, nie śpieszące się. Wraz z nią lekkie skrzypienie schodów, ale schodzącą osobą nie okazał się nikt inny jak twój towarzysz w twej misji, który widząc to zrozumiał co tak długo tutaj robiłaś.
- Już myślałem, że się obijałaś, albo coś się Tobie stało. Kiedy zdążyłem obejrzeć parter i niczego nie znaleźć poza brakującymi paroma nożami z kuchni postanowiłem zobaczyć co u Ciebie, a tutaj ładnie się bawisz widzę. To jak coś ciekawego znalazłaś?
Stanął w krwi przed Tobą niczym się nie przejmując. Jakby to było nic takiego wejście w nią, gdy usłyszał dźwięk mokrej podłogi nawet na nią nie spojrzał... Wtedy też poczuł przeciąg tak samo jak i Ty ponownie...
- Czujesz to?

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 13 maja 2016, o 18:02

Już chciała ruszyć ku górze, by podzielić się informacjami z misyjnym kompanem, kiedy to sam zjawił się w piwnicy. Odwróciła się w jego stronę, kiedy kierował do niej swoje słowa. Najwyraźniej w jego przedziale nie było nic ciekawego. Brakujące noże raczej niewiele mówiły, więc nie można było z tego nic wywnioskować. Miał jednak rację co do tego, że w piwnicy było znacznie więcej śladów, które mogłyby do czegoś doprowadzić. To był czas, żeby podzielić się zdobyty informacjami.
- Jak widzisz, całkiem sporo się tutaj mogło dziać. Nie licząc krzesła, które zapewne służyło do tortur, to w tych skrzyniach znajduje się trochę ubrań, a w jednym z nich są nawet obcięte dwa palca, najpewniej należące do kobiety. Oprócz tego jest jeszcze poprzepalana skóra razem z mięsem. - mówiąc to skrzywiła się lekko, przypominając sobie odór, jaki się z tego wydostał. Może też przez to zarejestrowany wcześniej przeciąg nie przyciągnął jej tak uwagi, jak powinien. Teraz jednak poczuła go znowu, razem ze swoim towarzyszem, który postanowił tego nie ignorować. Raczej słusznie, biorąc pod uwagę fakt, że do przeciągu nie wystarczy jedynie piwnicze wejście. Musi to być coś jeszcze.
- Ta. - mruknęła cicho i skierowała swój wzrok na wbity pierścionek w ścianę. Podeszła do niego bliżej, chcąc mu się przyjrzeć po przybliżeniu światła z zapalonej świeczki. Skoro już znajdowali się tutaj we dwójkę, pasowałoby sprawdzić i to. W razie co będą mogli zareagować razem.
- Powinno tu być jakieś przejście, może ma związek z tym. - dodała, próbując przeanalizować czy ten pierścionek pełni tu jakąś funkcję. Możliwe, że samym przyjrzeniem się niczego nie zdziała, więc postanowiła go poruszyć, albo i wyjąć, jeżeli była taka możliwość. Nie spotyka się przecież takich rzeczy codziennie, a to wszystko przypominało bardziej zagadkę niż zwykłą misję, z którymi miała do czynienia. Chyba nawet było to w pewnym sensie ekscytujące, bo spotykała się z czymś dla niej nieznanym. Nie wiedziała przecież czy coś się stanie, czy pierścionek rzeczywiście da się w jakiś sposób poruszyć. A może to jakaś forma pułapki? Ktoś, kto organizuje takie rzeczy może pomyśleć o zabezpieczeniu się, tak na wszelki wypadek. Dlatego była gotowa na szybką reakcje, w zależności od tego, co się stanie. Dom mógł być pełen niespodzianek. Mógł, ale nie musiał. Miała jednak wrażenie, że jeszcze coś tutaj znajdą, ale przecież mogła się mylić. Z drugiej jednak strony, taki przeciąg nie bierze się znikąd!
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 22 maja 2016, o 12:10

~ Porwania ~
Misja rangi C 17/30
Nikusui


Obrazek

Mężczyzna rozejrzał się szybko po pomieszczeniu wraz z swoim także dodatkowym marnym światłem z świeczki. Obejrzał dokładniej ślady obecne wszędzie i wtedy wypowiedział:
- Tutaj musi być przejście to jawne, niektóre ślady mogą mieć nawet najwyżej godzinę lub dwie. A ten pierścień... Pewnie coś z nim robiąc po włożeniu w takiej pozycji uruchamia jakiś dziwny mechanizm...
Próbował go założyć czy też przekręcić, ale nie był on w stanie tego zrobić, widocznie potrzebne było coś jeszcze dodatkowo wykonane, aby pierścionek zadziałał. Nie był w stanie także go wyjąć z ściany. Zanim Ciebie dopuścił do dostępu do niego chwilę się pomęczył z nim, co mogło wyglądać lekko zabawnie.
- Może spróbuj go założyć, posiada jakieś dodatkowe zabezpieczenie czy coś...
Teraz wszystko w twojej decyzji.

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek


#Gomene.
Następny post będzie lepszy.
Będę odpisywać w ciągu 24h od twojego odpisu maks.




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 25 maja 2016, o 13:02

I tak oto wgapywali się w pierścionek tkwiący w ścianie. Jej towarzysz próbował coś zadziałać, ale niestety nic, co robił, nie przynosiło skutku. Zmarszczyła brwi, bo mimo wszystko nie odpowiadała jej opcja wkładania tego pierścionka na swój palec. Nie, żeby jej się to jakoś dziwnie kojarzyło, po prostu jakoś nie miała dobrych przeczuć co do takiego posunięcia. Co, jak to jakaś forma pułapki? Wszystko mogło się teraz wydarzyć, ale nie mogła tak tego przecież zostawić. Jak tego nie sprawdzą, to nie dowiedzą się już nic więcej, a dalsza zwłoka mogła jedynie pogarszać sprawę.
Dopuszczona do tajemniczego pierścionka, przyjrzała mu się jeszcze przez jakąś sekundę, po czym skupiając całą swoją uwagę, wysunęła w jego stronę prawą dłoń i tak jak zamierzała, wsunęła serdeczny palec w objęcia pierścionka, mając na uwadze to, że teraz może zdarzyć się dosłownie wszystko. Od tego, że nic się nie stanie, aż po to, że zaraz może chcieć upierdzielić jej palec bądź też rzeczywiście ujawni się jakieś tajne przejście. Dlatego była zwarta i gotowa do tego, by szybko zareagować, wyjąc palec bądź też odeprzeć jakiś niespodziewany, nagły atak, który poleciałby w ich stronę. Przede wszystkim w sumie w jej, bo co jak co, ale jednak jej życie było dla niej cenniejsze. No ale to nie zmieniało faktu, że na pewno zrobiłaby co w jej mocy, żeby oboje wyszli z tego cało. Początek tej misji nie zapowiadał się zbyt emocjonująco, spodziewała się krótkich oględzin, jakiś wniosków i może jakieś dalsze poszukiwania. Tymczasem to dom okazał się wielką zagadką, którą mieli rozwiązać. Wcale nie trzeba było iść dalej, bo tutaj mogli odnaleźć odpowiedzieć na wszystko, co się ostatnio działo.


Ja też sucharek, ale w pracy jestem, a chciałam już odpisać. <3
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Hikari » 26 maja 2016, o 11:54

~ Porwania ~
Misja rangi C 19/30
Nikusui


Obrazek

Pierścien po włożeniu delikatnie Ciebie naciął, a właściwie ukuł w miejscu pierścienia. Było to naprawdę delikatne, tak więc krwi prawie nie było, a nawet jak było to pod pierścieniem, którego... Nie dało się zdjąć, ale o tym zaraz ponieważ po włożeniu go na dłoń słychać było mocne stuknięcie w ścianie, która po popchnięciu w tym miejscu zaczęła odjeżdżać po łuku na specjalnym mechanizmie z rolek. Zrobił to mężczyzna od razu tylko po stukocie. Widać ktoś tutaj dbał o zabezpieczenia ucieczką. Co do palca... Nie byłaś w stanie wyjąć z niego pierścionka, za to on wyszedł z ściany, więc nie byłaś do niej uwiązana całe życie, a każda próba ściągnięcia bardzo bolała dodatkowo mocniej poprzez to ukucie, więc próbowanie dalsze nie posiadało największego sensu. Mężczyzna spoglądając na twoją dłoń machnął lekko ramionami.
- Do twarzy Tobie w nim.
Poszedł pierwszy tunelem, przed wejściem do niego pokazał palec na ustach. Po dłuższej chwili trwającej może 10 minut usłyszeliście jakieś słowa, bardzo niewyraźne męskie, a następnie trzaśnięcie drzwiami. Ktoś sobie stąd już wyszedł był na końcu tego tunelu, nie było to aż tak daleko, ale na tyle, aby echo zniekształcało jego głos. Jesteście blisko, konfrontacja między wami także.

W każdym poście w spoilerze będzie jego zdjęcie dla ułatwienia.
Spoiler: pokaż
Obrazek




When the day is long and the night
The night is yours alone
When you're sure you've had enough of this life, well hang on
Don't let yourself go
'Couse everybody cries and everybody hurts sometimes
Avatar użytkownika

Hikari
 
Posty: 2097
Dołączył(a): 24 sie 2015, o 17:56
Wiek postaci: 24
Ranga: Akoraito
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=1307
GG: 12819100
Multikonta:

Re: Dom Porwanej Sakunamoto

Postprzez Nikusui » 28 maja 2016, o 22:18

Podjęła pierwsze próby odnalezienia tajemnego przejścia. Poruszenie go czy wyciągnięcie ze ściany niczego nie dawało, ba, ze ściany to on się w ogóle nie chciał wyciągnąć. Jednakże wciśnięcie go na swój palec już pomogło. Coś stuknęło i zaczęła się przesuwać. Jednocześnie jej dłoń została uwolniona, chociaż nie z objęć pierścionka. Był ładny, owszem i dość gustowny, ale rzadko kiedy lubowała się w takich błyskotkach. Poza tym, to był tylko jeden z elementów misji, więc odruchowo chciała go zdjąć. Gdy jednak podjęła taką próbę, poczuła dość silne ukucie, nie paraliżujące, ale jednak zdecydowanie niekomfortowe. Nie miała jednak czasu, by się teraz z tym siłować, poza tym, nie chciała by to dziwne coś jeszcze urwało jej palca, więc postanowiła to chwilowo zostawić. Może po czasie sam spadnie czy coś.
- Nie kpij. - burknęła pod nosem na komentarz mężczyzny, bo wcale jej się to nie podobało. Skrzywiła się z niezadowolenia, co było spowodowane przymuszeniem jej do noszenia tego pierścionka, ale cóż mogła tymczasowo zrobić. Niepocieszona, ruszyła za mężczyzną tunelem, starając się być jak najciszej i jedynie wywracając oczyma na jego dyskretny gest. Gdy się odwrócił pokiwała jeszcze ze zrezygnowaniem głową i szła tak za nim, oddychając spokojnie i miarowo. Trochę musieli przejść, zanim na cokolwiek trafili. Ten tunel musiał sporo sobie liczyć. Dobrze, że nie miał żadnych rozwidleń, a tymczasowo prowadził jedynie jedynym przejściem.
Wracając do faktu, że na coś natrafili. Do ich uszu dotarły jakieś słowa, niewyraźne, więc nie dało się niczego zrozumieć. Można jednak było stwierdzić, że wypowiadał je mężczyzna. Potem już tylko trzaśnięcie drzwiami i kroki. Zapowiadało się, że jeszcze dosłownie chwila i możliwe, iż spotykają kogoś, kto odpowiada za te dziwne rzeczy. Momentalnie jej mięśnie nieco się napięły, była gotowa na szybką reakcję. W pierwszym odruchu, z racji tego, że byli w tunelu i myślała, że będzie jej łatwiej, postanowiła bez zbędnych pytań nieco oszołomić kogoś, kto tam jest. Oczywiście, mógł to byś ktoś niewinny, no ale... co by tu robił ktoś, kto nie ma nic na sumieniu? Jeżeli tylko by się pojawił, była zdeterminowana do tego, by posłać momentalnie w jego stronę wiązkę błyskawicy. Oczywiście uważając na to, by nie porazić przypadkiem jej kompana owej misji.


Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Obrazek
"W życiu licz na najlepsze, ale przygotuj się na najgorsze."
Avatar użytkownika

Nikusui
 
Posty: 1019
Dołączył(a): 17 kwi 2015, o 11:58
Wiek postaci: 29
Ranga: Sentoki
Krótki wygląd: Białe, długie włosy, część z nich zapleciona w cztery warkocze - https://i.imgur.com/W0LDdj1.jpg; żółto-zielone oczy; jasna cera
Widoczny ekwipunek: Bicz przymocowany przy prawym biodrze; torba nad lewym pośladkiem; kabura na broń na prawym udzie
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=283
GG: 4208281
Multikonta: Venus, Sayuri

Następna strona

Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość