Dojo

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 12 gru 2018, o 11:55

Po tygodniu spędzonym na strzeżeniu panienki Miyuki, Jun'ichi wreszcie powrócił do swojego Dojo gdzie jak zawsze czekało na niego posłanie z kocykiem, mał czajniczek rozłożony nad paleniskiem oraz kubeczek na herbatę.
Nie ma to jak... dom... - pomyślał rozsiadając się przy czajniku by rozpalić pod nim niewielki płomyk.
Wojna trwała już od dawna i chłopak zaczynał się zastanawiać w którym momencie obydwa klanu zrozumieją, że wzajemne zabijanie się nie prowadzi do niczego dobrego, a jedynie osłabia każdy z nich i może tym samym zachęcić ościenne kraje do wykorzystania tej sytuacji. Ale Jun był tylko sługą, nie miał prawa wypowiadać się na takie tematy, ani tym bardziej sugerować co powinno się czynić. Jedynym co mógł robić było siedzenie w Dojo i oczekiwanie na to, że ktoś znowu przypomni sobie o jego istnieniu i zechce wykorzystać do prostych prac domowych albo przydzieli niezbyt trudną misję.
Kiedy woda była już nad ogniem, a kubeczek czekał by nalać do niego wrzątku, kaleka usłyszał pukanie do frontowych drzwi. Było to niezwykle dziwne bo żaden Hyuga nie robi czegoś takiego, gdy wchodzi do swojej posiadłości - a tak każdy traktował wspólne Dojo.
Chłopak zerwał się na równe nogi i czym prędzej popędził do drzwi. Będąc przy nich padł na kolana i delikatnie, spokojnie zaczął otwierać drzwi jedną ręką.
Witam, jestem opiekunem tego Dojo. W czym mogę pomóc? - wyrecytował kiedy pierwsze promyki światła zaczęły wpadać do pomieszczenia razem z rozsuwaniem drzwi.
Nie wiedział jeszcze kto to i czego chce, ale liczył na coś ciekawego aby nie musiał całego dnia spędzić w samotności.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Ayatsuri Juranu » 12 gru 2018, o 12:41

"Ostatnie życzenie"
Misja rangi C dla Jun'ichi
3/30?


Chwila wytchnienia w domu po powrocie z ostatniej misji chyba nie była dana zamaskowanej Hyuudze. Jasne, spędził wcześniej tydzień pilnując Miyuki, ale nie ma to jak we własnych czterech ścianach. To jest klanowych czterech ścianach. Cichą herbacianą chwilę jednak ktoś przerwał, a opiekun dojo gotów był przybysza godnie przywitać.

Za drzwiami zobaczyć można było brzdąca, który połączywszy dłonie zaczął się szybciutko kłaniać. Włosy jego ciemnobrązowe, w czerń przechodzące. Oczy jego szare, źrenic pozbawione. A więc rodak, tylko czemu nie wszedł jak do siebie? Może to przez wiek, bo raczej treningów jeszcze nie zaczął. Pięć lat mógł mieć, z lekkim rozrzutem jak to w ocenie po wyglądzie bywa. Strój zaś jego biały pogrzebową modą. A więc smutek mu powinien towarzyszyć, oceniając chlodną głową. Ten zaś z niepokojem jakby i chęcią przygody.
- Czy znalazłby pan czas na chwilę rozmowy? - zapytał formalnie z klanu młodzieńca. Widać liczył na coś, to przecież ta przygody żądza dziecięca.
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 732
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 12 gru 2018, o 14:02

Jun'ichi spodziewał się zobaczyć w drzwiach dorosłą osobę, może samego Hizashiego albo tamtych dowódców ale z całe pewnością nie oczekiwał że ujrzy przed sobą odziane w biel dziecko. Przez moment niepewny tego co się dzieje, chłopak rozejrzał się czy aby z młodym nie przyszedł ktoś jeszcze i nie stoi gdzież z boku lub z tyłu.
Ja? Ale ja jestem tylko opiekunem tego Dojo. Czy nie pomylił mnie panicz z kimś? Mogę podać herbatę ale nie wiem tego oczekujesz. - odpowiedział kaleka do chłopaczka patrząc mu w oczy zza swojej maski, która skrywała te same źrenice.
Zastanawiało odzienie chłopca - sugerowało, że nosi żałobę więc czemu zamiast być na grobach lub z rodziną, wałęsa się po osadzie i zapuszcza tam, gdzie od dawna nikt nie zaglądał? A może opieka nad nim jest kolejną misją/karą dla Juna za ostatnie nieposłuszeństwa, których się dopuścił? Możliwości było wiele ale żadna nie była pewna.
Zapraszam, wejdź do środka gdzie jest trochę cieplej. - zaproponował na koniec, odsuwając się od drzwi by przepuścić chłopaka.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Ayatsuri Juranu » 13 gru 2018, o 00:51

"Ostatnie życzenie"
Misja rangi C dla Jun'ichi
5/30?


- Chętnie się napiję! - zadowolony wparował do środka, a potem przypomniało mu się dopiero o zdjęciu butów, jak już ostukały i naniosły brud do środka. Ale cóż się dziwić, każdy kiedyś był młody i nie znał jeszcze protokołów - Żaden z dorosłych nie chce mnie słuchać, więc muszę wziąć sprawy we własne ręce! - powiedział z dumą wypinając pierś i opierając dłonie na biodrach.

Ach ci młodzi, coraz bardziej roszczeniowi. Chyba chciał zacząć trening, by czegoś dokonać. Ale tak w dniu pogrzebu? Czy młody chciał się mścić na całym rodzie Yamanaka za śmierć bliskiego? Jeśli tak, to trzeba mu życzyć powodzenia, bo na pewno mu się przyda. Te dziecięce umysły pełne wizji, których nic nie powstrzyma. Biedni rodzice tego chłopca, którzy pociechę mogą stracić za szybko. Chyba trzeba mu parę spraw wyjaśnić.

- Przepraszam pana za nietakt. Jestem Dan. Hyuuga Dan. Chciałbym zacząć się uczyć. - klęknął opierając pośladki o stopy. Czekał na trening i obiecaną herbatę, ale po zawziętości w głosie można było się domyślić, że ma w tym ukryty cel.
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 732
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 13 gru 2018, o 14:55

Zamaskowany młodzieniec z zaciekawieniem spoglądał na pełnego werwy chłopaczka i na to jak sprawnie roznosił brud po niedawno wymytej podłodze. Oczywiście Jun nie miał prawa, nawet nie pomyślał o tym, by skarcić gościa za jego zachowanie bo w końcu to jego praca było sprzątać po takich przypadkach więc zwyczajnie stwierdził, że zabierze się za to lada moment.
Gestem ręki zamaskowany wskazał chłopcu drogę do swojego pomieszczenia, gdzie woda właśnie zaczynała gwizdać przez czajniczek postawiony nad paleniskiem. Po chwili dwa kubeczki pełne parującego napoju stały na ziemi przed klęczącymi naprzeciw siebie postaciami.
To zaszczyt Cię poznać, Dan. Ja jestem Jun'ichi... po prostu Jun'ichi. - przez chwilę zamaskowany chciał powiedzieć swoje nazwisko, jednak czy to cokolwiek by zmieniło? Nadal pozostawał jedynie sługą, popychadłem, gościem od brudnej roboty o którym klan przypominał sobie bardzo rzadko i raczej nie jeśli chodziło o coś miłego.
To w jakiej dokładnie sprawie do mnie przychodzisz, Dan? Czego chcesz się nauczyć od kogoś takiego jak ja? Jestem tylko opiekunem Dojo, rzadko wykonuje misje. Skąd w ogóle pomył, aby zwrócić się do mnie? Wątpię, by ktoś ze starszych przysłał Cię tutaj.
Kiedy herbata stygła, Jun sięgnął w kąt by dorwać szmatę, którą to planował zmoczyć w misce z wodą i zabrać się za zmywanie śladów narobionych przez Dana. Liczył na to, że w tym czasie herbata nieco ostygnie i będzie mógł jej skosztować bez ranienia swojego podniebienia.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Ayatsuri Juranu » 14 gru 2018, o 12:14

"Ostatnie życzenie"
Misja rangi C dla Jun'ichi
7/30?


Chłopak chyba poczuł się lekko zbywany, bo wyraźnie zaczął się powolutku denerwować. Ale nic dziwnego, bo to niesforne dziecko pewnie było targane różnymi emocjami. Zapał, smutek, radość, nerwy. Wszystko w jednym, taki mały kociołek, jak to w końcu dziecko. Gdy zostało zaprowadzone do pomieszczenia, gdzie mieli razem napić się herbaty, widać było, że wszystko robi poprawnie, klęknięcie, powolne gesty, tu chyba był dobrze wykształcony jak na swój wiek. No, od czegoś trzeba zacząć wychowania, więc pewnie zaczęli od tego.

- No bo... No bo... - nie wiedział jak zacząć i powoli oddychał, aż po chwili nabrał głęboko powietrza i zaczął się niepowstrzymany ciąg - No bo wujek Tokuma zawsze mi mówił że jak go zabraknie to zostawił mi coś co muszę znaleźć ale choć mam wskazówki to nie mogę się sam zapuszczać poza wioskę a nikt nie chce ze mną iść więc muszę się nauczyć walczyć żeby móc wyjść w wioski i znaleźć ostatnie życzenie mojego wujka. - niewiarygodny ciąg słów był tak szybki, że aż ciężki do zrozumienia. Dan oddychał teraz lekko i sięgnął po herbatę, żeby zwilżyć spracowane usta. Żadnych pauz, żadnego spowolnienia, wszystko wymówił jednym ciągiem, na jednym oddechu. To ci dopiero...
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 732
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 14 gru 2018, o 14:07

Starszy z chłopców zamarł na moment, kiedy Dan zaczął strzelać słowami w jego kierunku z zadziwiającą prędkością. Teraz jednak wszystko stało się jasne, przynajmniej na pierwszy rzut oka i chłopak po chwili namysłu wziął łyk herbaty (wcześniej delikatnie podwinął maskę by odsłonić tylko usta) by dobrze ubrać w słowa swoje myśli na ten dość delikatny temat.
Myślisz, że nauczysz się walczyć w jeden dzień? To potrwa znacznie dłużej, niekiedy potrzeba wielu lat by osiągnąć upragniony poziom siły, a i tak wielu nigdy nie jest zadowolonych ze swoich postępów. - Jun nie lubił przekazywać złych wieści, ale w tym przypadku musiał to zrobić dla dobra chłopca.
Twój wujek na pewno wiedział, że będziesz mógł odszukać to co Ci pozostawił dopiero za kilka lat. Jestem pewien, że nie chciałby żebyś ryzykował swoim życiem by to odszukać i Ty sam nie powinieneś tego robić z szacunku dla jego osoby. Może jednak mógłbym Ci pomóc i może to ja ruszę na poszukiwania? W pewnym stopniu wypełnianie woli członków rodu jest moim życiowym celem więc można powiedzieć, że jednak dobrze trafiłeś przychodząc do mnie. - Jun znowu napił się nieco herbaty i oczekiwał odpowiedzi chłopca.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Ayatsuri Juranu » 15 gru 2018, o 22:16

"Ostatnie życzenie"
Misja rangi C dla Jun'ichi
9/30?


Gdy Jun wyjaśniał młodszemu, że trening nie trwa tak szybko, ten bardzo posmutniał. Widział kolejnego starszego od siebie człowieka, który lekceważył jego i jego sprawę. Jeszcze trochę i pójdzie w końcu sam, zupełnie nieprzygotowany. Ale potem tylko rozdziawił usta. Ktoś by ruszył za niego na poszukiwania, szedł poświęcając się dla niego. Chociaż chyba nie chciał takiego obrotu spraw, ale też trochę wątpił w to, że ktoś oprócz niego jest w stanie odnaleźć spadek. Spojrzał więc z tym swoim dziecięcym politowaniem w stylu "głupi dorośli jak zwykle nic nie rozumieją". Upił trochę naparu, po czym założył ręce i dziwnym głosem zaczął mówić.

- Może i jesteś starszy, ale nie znałeś mojego wujka, więc sam sobie nie poradzisz. - a więc, czyżby znowu trzeba było kogoś pilnować? Najpierw panienka Miyuki, a teraz ten bezbronny brzdąc? Nadzieja tylko w tym, że nie będą zapuszczali się na front, a ostatnie życzenie Hyuugi Tokumy będzie gdzieś niedaleko osady. Albo w niej samej - Więc albo mnie wyszkolisz, albo co najwyżej pójdziesz ze mną! Inaczej mi nie pomożesz! - uparty dzieciuch, który jeszcze nie znał świata. Jakby nic sobie nie robił z ryzyka, jakim mogło być obarczone to wyjście. Upił po raz kolejny ciepłego płynu. Co to była za duma w jego głosie? Tak się teraz wychowuje dzieci? Czasy się chyba zmieniają...

Teraz tylko pozostaje mnóstwo pytań po stronie Jun'a - co on z tego będzie miał oprócz zasługi dla klanu? Czy sobie poradzi? Czy znowu chce kogoś niańczyć? I czy jest w stanie podołać niebezpieczeństwom poza wioską? Wszak niedawno już miał problemy, a teraz nie wie gdzie by miał iść, bo przecież się nie dowie tak łatwo z dumnym dzieciakiem wątpiącym w jego umiejętności drożenia szlaku Tokumy. Własnie, czy to jego właśnie grzebali, że taki strój Dana? Chyba musiał już wiele osób namęczyć od wieści o śmierci wujka, że prosi o pomoc nawet zwykłego opiekuna dojo...
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 732
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 16 gru 2018, o 23:29

Zachowanie chłopca było w pewien sposób zrozumiałe, bo w końcu żadne dziecko nie lubiło być zbywane, traktowane z góry lub z pobłażliwością. Każde myślało, że zjadło wszystkie rozumy i jest niepokonane albo nosi na sobie znak szczęścia który obroni je przed każdym niebezpieczeństwem. Jun uśmiechnął się lekko kiedy jego maska była jeszcze odsłonięta na ustach.
Pójdę z Tobą jeśli nie jest to poza granicami wioski. W przeciwnym razie starszyzna z pewnością na to nie pozwoli, a ja nie mogę pozwolić byś ryzykował swoim życiem zwłaszcza w tak niepewnym okresie. Zdajesz sobie sprawę z tego co się ostatnio wydarzyło, prawda? - po tych słowach Jun wstał na równe nogi odstawiając wcześniej kubek z herbatą.
Zaciągnął maskę na twarz i złożył krótką serię pieczęci po czym jego ciało spowił gęsty, biały dym. Po chwili oczom chłopca powinien ukazać się wysoki, dorosły blondyn o niebieskich oczach, którego twarz wyrażała tylko jedno - zabić!
Masz pecha mały, Yamanaka już od dawna są w stanie przedostać się do tej wioski i nie myśl sobie, że jesteście bezpieczni w tych swoich domkach, z tymi białymi oczkami! - powiedział wskazując chłopca palcem, używając przy tym takiego tonu głosu, by chociaż trochę go przestraszyć.
Był ciekaw tego czy chłopak w ogóle zdaje sobie sprawę z tego co dzieje się w związku z wojną. Czy wiedział? A może żył w błogiej nieświadomości, pewien że ludzie po prostu co jakiś czas umierają na misjach? Właściwie uświadomienie go mogło zostać uznane za część treningu.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Ayatsuri Juranu » 17 gru 2018, o 13:24

"Ostatnie życzenie"
Misja rangi C dla Jun'ichi
11/30?


Niby Jun mógł rozumieć zachowanie chłopca, ale nic sobie z tego nie robił, bo powinien wiedzieć, że rozsądek nie bardzo przemawia do dzieci, tak więc prychnął wzgardliwie wobec starszaka.
- Gdyby to było w wiosce, nie potrzebowałbym pomocy. - powiedział z wyraźną odrazą, z jaką pewnie nie spotkał się nasz zamaskowany shinobi gdyby ktoś zobaczył jego twarz. Jak oni teraz wychowują młodzie? Ale taka kolej rzeczy nie była dziwna, pewnie spotkał się już z tyloma odmowami i odrzuceniami propozycji, że nie chciał marnować czasu na czcze rozmowy. Skoro nie wytrenuje go w dzień ani nie zaopiekuje się nim, to poprosi o pomoc kogoś następnego. Nie dokończył nawet herbaty, tylko wstał i chciał się zwrócić w stronę drzwi.
- Dziękuję bardzo, za poświęcenie chwili. Do widzenia. - zaczął iść w stronę drzwi, niewzruszony straszeniem. Oczy jego były zaszklone, chyba źle odebrał to wszystko i to całe straszenie, jakby to była całkowita odmowa pomocy. Nie miał tu już czego szukać, musiał zwrócić się gdzie indziej...
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 732
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 17 gru 2018, o 13:49

Widząc dość dziwną reakcję chłopca, młody kaleka powrócił do swojej pierwotnej postaci i wzrokiem odprowadzał malca aż do samych drzwi. Był ciekaw czy to co powiedział chociaż trochę rozjaśniło mu sytuację i uświadomiło jak niebezpiecznego zadania chce się podjąć. Jun wiedział, że nie może pozwolić by ten mały chłopaczek samodzielnie zapuszczał się poza wioskę i powinien prawdopodobnie poinformować starszyznę o jego zamiarach. Być może ktoś wyżej postawiony przemówi mu do rozsądku i wybije z głowy te ryzykowne pomysły.
To jest duch walki? Tak po prostu odchodzisz? Gdyby to była pierwsza lekcja, oblałbyś ją po całości. - zawołał Jun'ichi, kiedy mały Hyuga sięgnął ręką do drzwi Dojo.
Nikt inny nie zgodzi Ci się pomóc. Nikt nie zabierze Cię poza wioskę, bo Twoje życie jest zbyt cenne. Ale najgorsze, że nikt nie zgodzi się współpracować z kimś kto tak łatwo się poddaje. Nikt poza mną. - dodał po chwili sięgając po leżący nieopodal, drewniany kij który był jedyną poza rękoma bronią kaleki.
Zanim opuścimy granice wioski musisz opowiedzieć mi wszystko co niezbędne. I pamiętaj, że nie możesz się narażać na niebezpieczeństwo, jeszcze nie teraz. - po chwili również zamaskowany stał blisko wyjścia z sali, a jego maska już całkowicie zakrywała szpetną twarz.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Ayatsuri Juranu » 17 gru 2018, o 17:45

"Ostatnie życzenie"
Misja rangi C dla Jun'ichi
13/30?


Ciekawe, kto faktycznie się pierwszy poddał - chłopak, który próbuje w najróżniejszych miejscach, nawet u w zasadzie nieznajomych, czy może młody shinobi, który odmówił opuszczenia wioski bez nawet wysłuchania szczegółów? Chyba zauważył to dzieciak, szczególnie, że tak wcześniej idący w zaparte i straszący Jun teraz tak łatwo uległ i zgodził się pomóc. I on śmiał mówić tutaj o niepoddawaniu się? Czy to był jakiś żart, czy tylko ironia tej sytuacji? W każdym razie chłopczyk spojrzał tylko z niedowierzaniem wprost na swojego tymczasowego opiekuna i skinął pokornie głową.

- Dziękuję. - powiedział prosto i pokornie, jak gdyby też przepraszając za swoje wcześniejsze zachowanie i podważenie jakichkolwiek chęci pomocy - Obiecuję, że będę uważał! - mógł swoje obiecywać, ale jeśli nie umiał aktywować jeszcze Byakugana, to Jun'ichi musiał i tak być jego oczami. Więc uważanie nie należy do Dana.

Wyszli jednak na ulicę i kierując się w stronę bramy mieli trochę czasu, żeby padły dokładniejsze szczegóły, które dotyczyły miejsca docelowego. Okazało się, że Dan bywał z wujkiem w domku w lesie niedaleko osady, mniej niż godzina drogi od bram, ale na tyle daleko od szlaków, by nikt nie naruszał spokoju. Tam wujek uczył go różnych rzeczy - pokazywał mu niewidzialny atrament, nauczył zakładać pułapki, ukrywać się i wiele innych rzeczy, które były formą zabawy, a nie treningu. Nic więc dziwnego, że od samego początku Dan tak się zżył z akurat tym członkiem rodziny, a nie własnymi rodzicami. W końcu to wujek nauczył go wszystkiego, co dotąd znał, może poza etykietą wyniesioną z domu. Czy jednak tam się znajdzie cel w postaci ostatniej wiadomości wujka?
Avatar użytkownika

Ayatsuri Juranu
 
Posty: 732
Dołączył(a): 18 lip 2018, o 18:51
Wiek postaci: 17
Ranga: Akoraito
Krótki wygląd: Całe ciało zasłonięte czarnym strojem. Na twarzy biała maska z charakterystycznym ptasim dziobem.
Widoczny ekwipunek: Kabura na broń na obu udach.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=6012
GG: 2334356
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 18 gru 2018, o 21:37

W drodze do bram wioski Jun'ichi przemyślał nieco sytuację pod kątem doświadczenia jakie zebrał ostatnim razem. Ślepe wykonywanie poleceń jest pożądane lecz nie w każdej sytuacji i należało pilnować pewnych reguł i procedur, które w czasach tak ciężkich jak wojna, mogły uratować cenne życie.
Słuchaj Dan, jeśli chcesz się czegoś nauczyć to chciałbym żebyś zrozumiał pewną ważną moim zdaniem rzecz. Musisz być opanowany i pamiętać za co walczysz. Za kogo. - liczył na to, że Dan sam zdecyduje za co walczy i że ta sprawa będzie słuszna, że będzie miał za kogo ryzykować swoim życiem jeśli zajdzie taka potrzeba. Dla kaleki był to cały klan ale to miało znaczenie tylko dla niego i był zadowolony z takiego stanu rzeczy.
Wiedział, że zanim opuszczą wioskę należy pozostawić po sobie jakiś ślad u strażników lub kogoś kto mógłby w razie potrzeby przekazać to odpowiednim osobom. Skoro rzekomy domek znajdował się około drogi od nich, należało zarezerwować więcej czasu. Cztery godziny Jun uznał za czas po którym chyba powinni wrócić, aczkolwiek strażnika uprzedzić chciał nawet o ośmiogodzinnej nieobecności, bo i czemu nie? Może w trakcie zdecydują się trenować i tykający nieubłaganie zegar nie ułatwiałby skupienia się.
Dan, opowiedz mi coś więcej o sobie i tym, czego szukamy. Co potrafisz, czego chciałbyś się nauczyć? Szukamy jakiegoś zwoju z technikami czy pamiątki po Twoim wujku? - kaleka był nie tylko ciekaw odpowiedzi na zadane pytania, ale miał również nadzieję że w ten sposób nieco zbliży się do chłopca i łatwiej będzie im się współpracować.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 3 sty 2019, o 09:33

Bogatszy o interesujący tomik ero-poezji, Jun'ichi wrócił do swojego Dojo z uśmiechem skrytym pod maską. Misja zakończyła się nie tylko sukcesem, ale zyskał dzięki niej ciekawe informacje o nieznanym wcześniej klanie oraz... o tym, że wciąż jest dość słaby. Przeciwnik podszedł do niego bez żadnego problemu i to martwiło młodego Hyugę, którego celem było przecież zostać użytecznym dla rodu Hyuga nabytkiem.
Rozeźlony własną słabością, chłopak zdecydował podjąć trening na własną rękę. Gdy tylko słońce zaszło i pewnym było, że żaden Hyuga nie pojawi się już na tych deskach, Jun zamknął wejście do sali, pozostawił zapalonych raptem kilka świec i stanął na samym środku.
Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Re: Dojo

Postprzez Jun'ichi » 3 sty 2019, o 12:43

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla autora wpisu.
Chętnie poprowadzę misję (D / C / B)
Aktualnie prowadzę:

Spoiler: pokaż
1) Shin - C
2) -
3) -
4) -



Obrazek


I do not want the sun to rise if she will not be there

[color=#4080BF]
Avatar użytkownika

Jun'ichi
Ciapciak
 
Posty: 1106
Dołączył(a): 31 maja 2018, o 11:41
Lokalizacja: Warszawa
Wiek postaci: 17
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Przeciętnego wzrostu i wagi chłopiec, którego pokryte bliznami ciało skryte jest pod prostą, dwukolorową szatą. Twarz jako szczególnie szpetna jest całkowicie zakryta maską.
Link do KP: viewtopic.php?f=32&t=5630&p=86429#p86350
GG: 0
Multikonta: -

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość