Dojo

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 9 cze 2019, o 21:44

Dojo wypełniło się szybko rytmicznymi odgłosami uderzeń chłopaka w manekin. W tle natomiast dało się usłyszeć świst szalejącej na zewnątrz wichury. Monotonia, w którą wpadło miejsce została przerwana, gdy gdzieś w dojo zaskrzypiały deski, w charakterystyczny sposób, który dało się rozpoznać. Głowa chłopaka drgnęła lekko, a oczy otworzyły się trochę szerzej. Zwolnił tempo treningu. Choć najpewniej sprawa nie była warta reakcji, już wystarczająco miał dziś niespodzianek. Poza tym, bojowe napięcię treningu zrobiło swoje w kwestii adrenaliny. Chciał być gotowy na każdą ewentualność. Wzrokiem poszukał w pomieszczeniu jakiś roślin doniczkowych, po czym skupił się na otaczającym go pomieszczeniu, szukając źródła dźwięku. Jego skronie zdobiły żyły świadczące o używanym doujutsu, którym to szukał… kogoś. W pewnym sensie miał nadzieje na lekkie starcie. Jeżeli dobrze rozpoznał dźwięk, źródłem był ktoś nieudolnie skradający się. W razie starcia nie musiał najpewniej się o siebie martwić, a żywe ‘manekiny’ zawsze dodają trochę realizmu treningowi. Niemniej jednak, choć zwolniony, kontynuował trening starając się nie zdradzić, że usłyszał dźwięk skradania się.

Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 10 cze 2019, o 14:19

~ 3/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Hisokamaru rozkręcił się i tempo jego treningu wzrastało. Skrzypienie desek w dojo minimalnie zakłóciło jego rytm, jednak niewprawiona osoba mógłby uznać iż było to spowodowane utratą oddechu bądź nie do końca wyćwiczonym przejściem z pomiędzy jedną serią ciosów a drugą. Młody chłopak z klanu Hyuuga używając swojego Kekkei Genkai szybko zlustrował dojo w poszukiwaniu intruza. Po szybkim rozejrzeniu się mógł on dostrzec drobną postać o długich włosach czającą się w sąsiednim pomieszczeniu tuż obok zażywanych drzwi które łączyły oba pokoje. Postura osoby wydawała się niejako znajoma dla chłopaka zupełnie jak tej dziewczyny z która spędził sporą cześć dzisiejszego dnia. Postać teraz trwała niemal idealnie w bezruchu, prawdopodobnie nasłuchując odgłosów dochodzących z pomieszczenia w którym trenował Hisokamaru. Młody Hyuuga mając na uwadze intruza kontynuował swój trening aby nie zdradzić iż wie o obecności drugiej osoby...
W miarę jak Hisokamaru wykonywał kolejne ciosy w obrotowego manekina postać wydawała się uznać że chłopakowi umknęło skrzypienie desek i przesunęła się bliżej drobnej szpary pomiędzy drzwiami a framugą i zaczęła obserwować ternującego chłopaka.

Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 10 cze 2019, o 14:49

Wolniejsze ciosy chłopaka wpadły w nowy rytm przytłumionych uderzeń drewna o ciało. Trójkowy rytm możnaby pomylić z nieudolnym graniem na bębnach. W takim wolniejszym tempie chłopak mógł skupić się na osobie, która teraz najwyraźniej go podglądała. Z wyglądu była… nawet nie przypuszczałby było to możliwe, jednak do złudzenia przypominała mu Tamaki. Czyżby dziewczyna odwdzięczała się mu śledzeniem? W pewnym sensie miał taką nadzieję, bo znaczyłoby to że dziewczyna ma też poczucie humoru. Z drugiej strony, widział ją w akcji, raz nawet na sobie. Wydawała się być całkiem wytrenowana, sama o tym zresztą wspominała. Raczej tak słabo nie wyszłoby jej skradanie się. W każdym razie, chłopak musiał teraz wymyślić plan, bowiem nie wydawało się, że osoba wyjdzie z ukrycia, A skoro już ma przewagę wykrycia intruza, który nie zdaje sobie z tego sprawy, fajnie byłoby go wystraszyć.
Prawa górna. Lewy dół. lewy środek. Lewa góra… Chłopak rytmicznie uderzał w obrotowy manekin zastanawiając się co zrobi. Jego biały szal tańczył wraz z ruchami chłopaka. Po chwili oczy młodego Hyuugi lekko się rozszerzyły a na ustach zagościł uśmiech. Wiedział, jak zaskoczyć intruza. Przygotował się. i zaczął ostatni set. Prawa góra, lewy dól, i z całej siły w lewy środek. Obrotowy manekin rozpędził się, lecz chłopak upozorował zaskoczenie samego siebie, i już uderzając odskoczył robiąc unik, odskakując w stronę drzwi. W wyskoku, obrócił się, lądując twarzą w dół. Do drzwi było jeszcze daleko, jednak z pozycji uniku przybrał pozycję do rozpędu, i skoczył w stronę drzwi, łapiąc za framugę. Lądując, odsunął ją trochę, i ze znamienna dla siebie kamienną twarzą powiedział - Witam - czekając na reakcje podglądacza.




Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 10 cze 2019, o 21:25

~ 5/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Hisokamaru na spokojnie zmienił tempo swoich uderzeń tak aby mógł przenieść część swojej uwagi z obrotowego manekina na przyczajoną przy drzwiach postać. Mając w głowie pytania odnośnie podglądacza na które nie potrafił znaleźć odpowiedzi musiał stwierdzić iż jest tylko jeden sposób żeby się przekonać. Niby mimochodem chłopak obchodził manekin i zadawał kolejne uderzenia w różne ramiona machiny ćwiczebnej, podczas których powoli acz sukcesywnie przesuwał się tak aby znaleźć się pomiędzy swoim drewnianym przeciwnikiem a drobną osóbką, która w błogiej nieświadomości chłonęła wzrokiem jak ten kontynuuje swój trening. Przygotowując się do wykonania swojego iście diabelskiego planu aby przestraszyć intruza. Hisokamaru z początku uderzał ze swoim stałym tempem jednak trzecie uderzenie z ostatniej trójki zadał mocniej niż poprzednie wprawiając ramie w bardzo szybki ruch a następnie udając zaskoczenie odskoczył od manekina unikając powracającego z drugiej strony ramienia. Chłopak zręcznie wylądował na podłodze gotowy aby jak najszybciej dostać się do drzwi za którymi wciąż znajdował się podglądacz. Hisokamaru ze swojej pozycji nisko nad podłogą wystrzelił niczym z procy i w jednej chwili już znalazł się przy zasuwanych drzwiach i szybkim ruchem rozsunął je na pełną szerokość. Młoda dziewczynka, ponieważ to właśnie ona była ową przyczajoną osobą, wyglądała jakby miała zaraz wyzionąć ducha, była cała blada a jej oczy niemal wychodziły z orbit. Powietrze rozdarł przeraźliwy pisk jaki wydała z siebie dziewczynka po czym ślizgając się na wypolerowanym drewnie zaczęła się podnosić a następnie próbowała uciec przed przerażającym chłopakiem z klanu Hyuuga.

Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 10 cze 2019, o 21:52

Rozsuwając drzwi do miejsca gdzie znajdował się podglądacz, a właściwie poglądaczka, jego oczom ukazała się młoda dziewczynka. Zaraz po tym, poglądaczka zapiszczała, podrywając się ze strachu. Hisokamaru nie mógł się powstrzymać, i wybuchnął szyderczym śmiechem, na tyle by stracić balans i upaść ze swojej i tak nienaturalnej pozy na ziemię. Takiego obrotu wydarzeń nie spodziewał się wogóle. Tarzając się chwile na podłodze ze śmiechu, ten powoli zmierał, kończąc się na lekkim chichotaniu gdy chłopak otarł łzy z oczu. No chciał przestraszyć podglądacza, nie wiedział jednak że uda mu się to tak dobrze. Chwile potem jednak szkoda zrobiło mu się dziewczynki, i lekko jeszcze rechocząc spojrzał gdzie ta uciekła. - H… ha ha.. hej! przepraszam ale nie mogłem się powstrzymać. wszystko wporządku?- powiedział szczerze zmartwiony, choć zapewne tak nie brzmiał, śmiejąc się jeszcze pod nosem. Tymczasem wstał z podłogi i otrzepał mimowolnie z nieistniejącego kurzu, po czym poprawił szal i stanął w otworze drzwi, rozglądając przez ściany za młodą podglądaczką. Kiedy już się opanował, ruszył w jej stronę spokojnym krokiem. Nie chciał jeszcze bardziej przestraszyć dziewczynki.



Ukryty tekst. Treść widoczna tylko dla wybranych osób.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 11 cze 2019, o 16:37

~ 7/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Jak tylko dziewczynka dała nogę z miejsca gdzie przyłapano ją na gorącym uczynku Hisokamaru zaryczał szyderczym śmiechem, który rozniósł się po całym dojo. Śmiejąc się do rozpuku chłopak upadł na deski i tarzał się po podłodze nie mogąc powstrzymać rechotu. Po kilku chwilach kiedy młody Hyuuga zaczął się już uspakajać wstał on z wypolerowanych desek i wciąż chichocząc pod nosem zawołał za dziewczynką. Tuż po jego słowach dało się usłyszeć kilka kroków bosych stóp a następnie pisk i głuche tąpnięcie. Za pomocą swojego wrodzonego Kekkei Genkai chłopak mógł dojrzeć że dziewczynka leżała na podłodze w korytarzu i mógł wywnioskować z tego co usłyszał iż ta musiała się nie wyrobić na zakręcie i tracąc przyczepność wylądowała na twardej podłodze. Powoli zbierając się z desek dziewczynka rozmasowywała kolano, które najwyraźniej musiała sobie bardziej dotkliwie stłuc. Kiedy Hisokamaru w końcu w pełni opanował swój napad śmiechu udał się spokojnym krokiem w stronę dziewczynki. Po przejściu przez kilka pokoi nareszcie znalazł on małą podglądaczkę, która ze łzami w oczach rozmasowywała kolano. Dziewczynka spojrzała z niemała doza strachu na chłopaka jednak nie uciekała dalej. Ciężko stwierdzić czy to dlatego że ból w kolanie jej na to nie pozwalał czy po prostu zdecydowała się tak.
- J-ja po prostu zawsze chciałam zostać shinobi, jednak wszyscy uznają mnie za fajtłapę i beztalencie więc nikt nie chce się kłopotać i wściekać próbami uczenia mnie czegokolwiek. D-dlatego staram się podglądać jak ktoś ćwiczy i później jak już nikt nie przychodzi do dojo to próbuję powtarzać ruchy które widziałam... - wyjąkała łamiącym się głosem dziewczynka i otarła łzy patrząc na Hisokamaru.

Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 11 cze 2019, o 17:23

Hisokamaru daleko iść nie musiał. Mała niestety nie wyrobiła się na zakręcie, i upadła na ziemię. Zobaczywszy chłopaka, od razu zaczęła się tłumaczyć, oczekując znanej jej już pewnie reakcji. Tak, chłopak sam znał to uczucie. Też go wyśmiewano, i z góry traktowano niepoważnie. Może i z innych powodów, lecz efekt zapewne był ten sam. Dziewczynka była porzucona przez klanowiczów, bo nie odpowiadała ich standardom. Hisokamaru porzucony został, bo nie podzielał 'jedynego słusznego sposobu myślenia' Hyuugów. W pewnym sensie byli podobni, i chłopak poczuł się, jakby rozmawiał ze sobą sprzed kilku lat. Wysłuchawszy tłumaczenia ciężko westchnął podzielając, przynajmniej w jego mniemaniu, uczucia dziewczynki, po czym szeroko i o dziwo szczerze uśmiechnął się. Klękając by nie mówić do niej z góry z jego skroni zniknęły oznaki używania klanowego dojutsu.
-Jeśli od zawsze czegoś pragniesz, to to osiągniesz- powiedział spokojnym głosem, starając się pocieszyć, a w zasadzie to przekazać to czego nauczyło go własne doświadczenie. -W życiu każdego najważniejsze jest pragnienie, i jeśli wystarczająco mocno się tego pragnie, to nie przestanie się o to walczyć. A jeśli nie przestaniesz o to walczyć to to osiągniesz, tak wierze.- dodał, uśmiechając się jeszcze raz na koniec. - Ważne, żeby nie pozwolić sobie wmówić czego pragniesz. To płynie ze środka. Tak, jak to, że chcesz zostać Shinobi- stwierdził chłopak. Pieprzyć własny trening. Jeśli miał jutro pożegnać się z wioską, to wolał zostawić tu trochę swojej duszy, niż kilka kropel potu. Jak to mówili nauczyciele? 'Dzieci są przyszłością klanu'? W takim razie może uda mu się uratować choć jedno spod żelaznej mentalnej klatki Hyuugów. Widział w tym hipokryzje tych lojalistycznych ścierw. Wszędzie trąbią o tym jak to jeden za wszystkich, wszyscy za jednego, udając namiętnie patriotyzm. Ale gdy ktoś nie dorasta standardom, jest inny, to co? Nagle wzajemna pomoc i, tfu, 'braterska' miłość idzie się jebać? Sami nie potrafią podążać za tym w co wierzą, bo boją się swoich najgłebszych pragnien. Chwała, sława i władza. Coś, czego pragnie każdy, lecz czemu przyznać się także boi. Z tego strachu, z tej słabości, wymyślają sobie klany, organizacje czy inne cele wyższe. Już nie walczą za siebie, ale za kraj! Tylko że efekt jest ten sam, i za walkę "za kraj" otrzymują chwałę, sławę lub władzę, zmuszając przy tym każdego kto przejży na oczy do niewolniczej partycypacji w całym teatrzyku. Tak rozmyślając, chłopak złapał się na tym i ocknął, choć nie mogło minąć więcej niż kilka sekund..
- a fajtłapy nie istneją, są tylko ludzie którzy jeszcze się nie wyćwiczyli. Głowa do góry, jak masz ochotę to pokaż mi czego sama się nauczyłaś, a ja postaram się też cię czegoś nauczyć. to jak?- zapytał, podnosząc się i podając dziewczynce rękę. Ta naprawdę coś w nim ruszyła. Miał nadzieje, że uda mu się podnieść ją na duchu.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 12 cze 2019, o 11:26

~ 9/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Dziewczynka z niemym wyrazem przerażenia wymalowanym na swojej małej twarzyczce oczekiwała na reakcję Hisokamaru. Spodziewając się że zostanie przez niego skrzyczana, uderzona i wyłoniona z dojo siedziała skulona na podłodze. Słysząc spokojny głos chłopaka dziewczyna ostrożnie podniosła głowę i spojrzała mu w oczy. W miarę jak ten kontynuował swoją budującą przemowę oczy dziewczynki stawały się co raz bardziej szkliste a jej osta rozchyliły się na znak kompletnego zaskoczenia. Hisokamaru widział jak dziewczynka powoli się rozluźnia i przyjmuje mniej defensywną pozę.
- R-rozumiem! - odpowiedziała chłopakowi a w jej głosie dało się słyszeć pokrzepienie i determinację. Czekając niepewna kiedy Hisokamaru zamarł na moment, dziewczynka wpatrywała się w niego swoimi dużymi białymi oczyma w których została zaszczepiona bojowa iskra zainspirowana przez chłopaka. Słysząc jego propozycję podglądaczka podniosła się z pomocą Hisokamaru, wciąż jednak delikatnie krzywiąc kiedy powierzyła cześć wysiłku swojemu obitemu kolanu, jednak było widać że determinacja i nadzieja pomogła jej go przezwyciężyć i dała nowe siły. Wspólnie udali się z powrotem do pomieszczenia w którym stał obrotowy manekin, tam dziewczynka przyjęła pozę która jako tako przypominała wyjściową pozę stylu Juuken, jednak było widać że dziewczynka jest niewprawiona i miała przed sobą wiele pracy zanim opanuje chociaż podstawy tego unikatowego stylu Taijutsu. Młoda Hyuuga następnie zawahała się i rzuciła szybkie spojrzenie na Hisokamaru, który stał kilka metrów od niej. Wzięła głęboki oddech i skupiła się całkowicie na manekinie. Wykonała wykrok do przodu i niezdarnie uderzyła w górne ramię manekina wprowadzając je w dość powolny ruch obrotowy, następnie wykonała kolejne uderzenie, którym było kopnięcie środkowego ramienia. Widząc wracające górne ramię dziewczynka zwinnie się uchyliła jednak w tym momencie zrozumiała swój błąd ale było już za późno. Od głuchego uderzenia jakie wydało środkowe ramię manekina wlatując z pełną prędkością prosto w głowę dziecka niejedną osobę przeszedłby nieprzyjemny dreszcz.

Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 12 cze 2019, o 14:27

Hisokamaru przeszedł spokojnie z dziewczynką spowrotem do dojo. Gdy do niego weszli, stanął niedaleko drzwi, a młoda zaczęła podchodzić do obrotowego manekina. Najpierw go to nie zmartwiło. Młoda ustawiła się, w formie mniej więcej przypominającej Juuken. Chłopak zanotował to, zamiarzając poprawić jej i tak już w miarę bliską postawę. W tym momencie dziewczynka oddała pierwszy cios z manekin. Uderzenie było słabe, więc manekin nie obracał się za szybko, jednak widoczny był brak wprawy. Hisokamaru był prawie pewny jak to się skończy. - E-ej, może by tak na inny…!- nim skończył mówić, ramię obrotowe manekina leciało już na tor kolizyjny z głową. W tym momence zrozumiał zawachanie dziewczynki przed rozpoczęciem. Najprawdopodobniej na tym manekinie często nie ćwiczyła. Chłopak doskoczył próbując zatrzymać ramię lecz było już za późno. Manekin uderzył z całych sił w głowę wydając przy tym mrożące krew w żyłach głuche uderzenie. Miał nadzieję, że nie usłyszał w tym wszystkim łamiącej się kości. Szybko obrócił się w stronę leżącej dziewczyny i po tak okropnym odgłosie, od razu sprawdził czy serce nadal bije uciskając nadgarstek. - Hej, haloo? wszystko w porządku?- zapytał, zaniepokojony przyglądając się twarzy dziecka szukając tam jakiejś reakcji. Złapał ją za ramiona, lekko potrząsając jeśli młoda nie odpowiadała od razu. Nie zdziwiłoby go, że się znokautowała. To pierwsze uderzenie wymagało jeszcze sporo pracy, ale co jak co, młoda miała kopa. Wypadałoby poćwiczyć unikanie. No i sama postawa początkowa. Ważne, że zapał do nauki był. Oby tylko nie drugi raz do szpitala tego samego dnia…
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 12 cze 2019, o 23:05

~ 11/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Cała przyjemna i sielankowa atmosfera uczenia małej dziewczynki Taijutsu zniknęła niczym ręką odjąć, czy może lepiej powiedzieć "ramieniem obrotowego manekina dotknąć", wraz z łupnięciem jaki wydało owe ramie w zetknięciu z głową zdeterminowanej osóbki. Był to absolutny nokaut i dziewczynka nawet nie zdążyła jęknąć z bólu, osunęła się na podłogę i leżała na niej w zdecydowanie nienaturalnej dla ludzkiego ciała pozycji. Hisokamaru niemal natychmiastowo zerwał się aby sprawdzić czy z podglądaczką wszystko w porządku. Sprawdził jej puls i wydawało się wszystko w normie. Mówiąc do niej spokojnym głosem chłopak potrząsnął drobnym ciałkiem delikatnie. Dziewczynka jęknęła i powoli otworzyła oczy po czym rozejrzała się po okolicy.
- W-wszystko w porządku chyba... T-tak, wydaje mi się że wszystko dobrze. - powiedziała powoli po czym spojrzała na Hisokamaru. - M-może zacznijmy od podstaw? - zaproponowała dziewczynka z krzywym uśmiechem wymalowanym na twarzy w trakcie kiedy rozmasowywała miejsce, które zaliczyło bliskie spotkanie trzeciego stopnia z rozpędzonym ramieniem obrotowego manekina.

Ostatnio edytowano 13 cze 2019, o 20:39 przez Tamaki Hyūga, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 13 cze 2019, o 01:54

Chłopak odetchnął z ulgą. Dziewczynce nic się nie stało, choć to mało ważne. Nie poddała się. Nadal chciała kontynuować. Był z niej w pewnym sensie dumny. -To co ci mówią inni to bzdury, wiesz czemu jesteś silna? bo po takim rąbnięciu nadal chcesz kontynuować- powiedział, znów lekko się uśmiechając. Spojrzał badawczo po ciele dziewczynki. Noga była w takim sobie stanie, a głowa… no na głowie napewno będzie porządny guz. Raczej zbyt dynamicznego treningu jej nie poprowadzi, zresztą na jej poziomie nie miało to sensu. Jej uderzenia nadal były niestabilne, a forma nie do końca poprawna. Zdecydował się skupić najpierw na formie, a potem na ćwiczeniu w zwolnionym tempie. W jego myśli, jeśli dziewczynka opanuje powolne, ale poprawne w formie ruchy, z czasem będzie mogła je przyspieszyć i uderzać z siłą równą temu kopniakowi. -a swoją drogą, choć to pierwsze uderzenie nie było najsilniejsze, to kopa masz niezłego. chyba sama poczułaś z jaką prędkością obruciłaś ramię?- powiedział, i przyjaźnie się zaśmiał. -Jest z czym pracować, ale na przyszłośc to pamiętaj, że jedną z najważniejszych zasad bycia shinobi, to rozważność. nie ma sensu podchodzić do przeciwnika na którego nie jesteśmy gotowi, a z tym manekinem to jeszcze kiedyś powalczysz. na razie trzeba skupić się na precyzji i unikach, czyli podstawach, Które chętnie z tobą przećwicze- dorzucił Hisokamaru, nadal pogodnym głosem. W sumie dziwiło go jak przyjazny był dla tego dziecka. Nie miał z nią nic wspólnego, jednak chciał, żeby wyszło jej to jak najlepiej. Nie mógł przestać widzieć w niej samego siebie, a w środku czuł… sam nie wiedział co to było. Niemniej jednak motywowało go do tego, aby choć przez tą godzinę, nim będzie musiał wracać do domu by po raz ostatni przespać się w Shiroi-iwie, przekazać tej przyszłej kunoichi choć namiastkę swojej drogi ninja. Żeby i tu pozostał duch jego przebywania, w niej. Być może kiedyś, kiedy dorośnie spotkają się, i znów spotka kogoś o podobnych poglądach. Może nie była zbyt wytrenowana ani dobra w Juukenie, ale gdy mówił, że jeśli się czegoś pragnie to wszystko jest możliwie, nie kłamał. Szczerze w to wierzył. Znów podał dziewczynce rękę, pytając - to jak, poćwiczymy? tylko mów, jak coś cię boli. Nie ma wstydu w szczerości, w tym wypadku jest w niej tylko zdrowie-.
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 14 cze 2019, o 19:55

~ 13/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Chłopak westchnięciem okazał ulgę jakiej doznał zauważając że młodziutkiej podglądaczce nic się nie stało na co ta zareagowała uśmiechem. Dziewczynka zaśmiała się głupawo i pomasowała głowę, w miejscu gdzie przydzwonił w nią manekin delikatnie się przy tym krzywiąc.
- Heheh, to nic tylko mały guz będzie, bywało gorzej. - powiedziała dziewczynka po czym wstała na nogi i przeciągnęła się po czym odwróciła się przodem do Hisokamaru wyglądając na gotową do akcji. - No dużo oraz często biegam więc wydaje mi się że co jak co ale nogi to mam dość dobrze wyćwiczone. No i chyba nie można też powiedzieć złego o mojej kondycji, z tego co mi się wydaje. - przyznała się dumnie i spojrzała na swoje nogi jakby je podziwiając przez krótką chwilę. Szybko powróciła wzrokiem do chłopaka i przysłuchiwała się mu niesamowicie uważnie wlepiając przy tym w niego swoje bielutkie ślepia. Powoli kiwała głową na znak zrozumienia kiedy Hisokamaru prowadził swój wywód na temat znaczenia rozwagi jaką powinno się kierować przy doborze przeciwnika z którym przyjdzie się mierzyć.
- Rozumiem. - skwitowała jego radę po czym ochoczo pokiwała głową kiedy ten zaproponował wspólne ćwiczenie celności, uników i dopracowanie jej postawy, która zostawiała wiele do życzenia. - Wszystko dobrze, trochę poboli i zaraz przestanie, trzeba to rozchodzić po prostu hahah. -powiedziała ze śmiechem dziewczyna po czym ustawiła się na środku sali w swojej niedopracowanej wersji postawy wyjściowej stylu Juuken. Na zewnątrz słońce chyliło się już co raz bardziej ku zachodowi, cienie w dojo wydłużały a wiatr wciąż hulał w najlepsze. Nie było zbytnich szans że ktoś miałby się natknąć na tą nietypową dwójkę członków klanu Hyuuga ćwiczących walkę wręcz w najlepsze.

Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Re: Dojo

Postprzez Hisokamaru » 14 cze 2019, o 22:29

Kąciki ust Hisokamaru zagięły się w ledwo widocznym uśmiechu. Nie spodziewał się, że mała wykaże się taką wytrzymałością. Ta jedynie przymasowała jedynie głowę i wstała, dumna z pochwalonych przez chłopaka nóg. W ciepłym świetle zachodzącego słońca ustawiła się w swojej niedopracowanej postawie wyjściowe, z wręcz walecznym wyrazem twarzy. Hisokamaru znów czuł to dziwne uczucie. Chyba to właśnie nazywają dumą. Nie taką egocentryczna, z własnych wygranych, lecz takiej czystszej, nieskalanej własnymi pragnieniami. Dumy która rodzi się gdy ktoś samoistnie okazuję się przekraczać oczekiwania. Jeszcze raz spojrzał na dziewczynkę. Jego twarz była niezmiennie kamienna, lecz w środku był naprawdę pod wrażeniem. Miał nadzieję, że kiedyś, gdy osiągną swoje cel, będą mogli się spotkać, w pojedynku lub w przyjaźni.
-Dobra, stań zwarcie, a ja ustawie ci ręce i nogi w poprawnej formie - powiedział chłopak, podchodząc do dziewczynki. Powoli przestawiał jej kończyny do poprawnej formy. Gdy ta przybrała poprawną formę, poprosił ją o puszczenie postawy, a potem ponowne ustawienie. Powtarzali razem proces kilkanaście razy, za każdym razem poprawiając ustawienie dziewczynki. Na koniec ustawił dziewczynkę w poprawnej formie, chyba że udało się jej ustawić poprawnie samej. Hisokamaru nie zwlekał, podając dalszy instruktaż. -Teraz napnij się. Będę się lekko popychał, przeciągał ręce, próbował przestawić nogi. staraj się utrzymać formę, i nie pozwól żebym nic przestawił. Mam nadzieję, że w ten sposób twoje mięśnie lepiej zapamiętają tę pozycję.- po czym począł lekko ciągnąć jej ręce, nogi a także popychał ją lekko, dostosowywując siłe do dziecka, aby nie przepchać jej za mocno. Nietypowa dwójka ćwiczyła w najlepszy podczas gdy słońce powoli chyliło się ku zachodowi, rysując ich cieniami coraz dłuższe kreski na ścianach dojo.
Chłopakowi zdawało się, że młoda choć lekko załapała formę. To na pewno jeszcze sobie doćwiczy podglądając, więc zdecydował się kontynuować do drugiej części treningu. -Dobrze, no to teraz czas na ten trening uników- oznajmił dziewczynce -zamierzałem poćwiczyć tylko twoje uniki, ale myślę, że czemu nie połączyć tego z treningiem ciosów? Zrobimy to trochę jak na manekinie. Ja zadam serie baaaardzo wolnych ciosów, które ty unikniesz, po czym ty zadasz w moją stronę, już w normalnym tempie choć… uważaj z tym kopniakiem- uśmiechnął się spoglądając na nogi dziewczynki. - za każdym razem póki nie znajdziemy twojego maksimum będę zadawał ciosy trochę szybciej. Jak raz cię musnę albo będzie blisko to na takim tempie zostanę. Myślę, że tak będzie najlepiej- wytłumaczył swój plan chłopak, po czym dwójka rozpoczęła trening. Jak się spodziewał, dziewczynka potrafiła bardzo dobrze kopać, i parowanie choć nadal łatwe to było całkiem odczuwalne. W pewnym momencie wpadli w rytm, trochę jak rytm uderzeń chłopaka na manekinie choć o wiele wolniejszy, a ich trening zdecydowanie wyglądał już na prawdziwy, a nie ‘z łaski dla fajtłapy’. Chłopak od początku szczerze chciał jej pomóc, i bardzo cieszyło go, że dziewczynka nie straciła zapału a być może nawet zauważył poprawę? Wytrzymałość, o której wspominała młoda, miała widocznie na podobnym poziomie co chłopak, chociaż w sumie to on ćwiczył jeszcze zanim zaczęli ten trening.
Gdy oboje się zmachali, chłopak przysiadł. Słońce już ledwo oświetlało dojo, które pokryło się w ostatnich promykach ciepłym, pomarańczową barwą. -I jak, szczęśliwa?- powiedział, spoglądając w jej stronie. Przyszła kunoichi była chyba podobnie zmęczona co on. Chłopak spojrzał jeszcze na okno, zawiedziony że czas tak szybko płynie. Chętnie nauczyłby młodej więcej, no ale w taki czas nie da się dużo zdziałać, musiał wracać do domu aby wyspać się i przygotować przed jutrzejszą podróżą. Wierzył jednak w to co powiedział, wierzył, że młoda kunoichi zostanie, bo czemu miałaby nie zostać? - Powiem ci, że jestem pod wrażeniem. Oberwałaś raz z upadku kolanem, a raz w głowę, a i tak kontynuowaliśmy. Będziesz kiedyś świetną Kunoichi. Mam nadzieję, że się kiedyś spotkamy. Ja niestety jutro znikam z osady, i nie wiem czy wrócę- pochwalił dziarską dziewczynke chłopak, wstawając z podłogi. Odruchowo poprawił swój szal, po czym podszedł jeszcze do młodej, nim skierował się do drzwi. -Swoją drogą to… nazywam się Hisokamaru, a ty? - spytał podając jej ręke. Szczerze szkoda było mu jej tu zostawiać. najpewniej jeszcze długo zajmie, niż zaakceptują ją klanowicze. Jak on będzie musiała dogłębnie poznać czeluście samotności. Gdyby nie jutrzejsza podróż z Tamaki, pewnie spotykał i trenowałby młodą regularnie, skoro reszta klanu jedynie udaje takich wielkich miłośników pobratymców. Patrząc tak na dziewczynkę szukał jakiegoś znaku szczególnego, po którym mógłby w przyszłości ją poznać. Jeśli młoda jeszcze o coś nie prosiła lub coś innego się nie stało, chłopak skierował się do drzwi. Po otwarciu ich spojrzał jeszcze raz na dziecko i powiedział -mam wrażenie, że się jeszcze kiedyś spotkamy-
Avatar użytkownika

Hisokamaru
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 16:56
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: 172cm, długie kruczoczarne zaniedbane włosy, białe oczy
Widoczny ekwipunek: Torba, biały szal
Link do KP: viewtopic.php?f=33&p=117151#p117151
GG: 0
Multikonta:

Re: Dojo

Postprzez Tamaki Hyūga » 16 cze 2019, o 01:27

~ 15/15 ~ ~ Hisokamaru ~

~ Misja Rangi D ~

~ Trening, trening i po treningu ~

Dziewczynka oczekiwała z widoczną niecierpliwością na instrukcje od Hisokamaru na środku sali treningowej kiedy ten przyglądał jej się z nikłym uśmiechem na ustach co w jego przypadku było zdecydowaną rzadkością.
- Tak jest! -powiedziała i słuchając się jego poleceń dziewczynka przyjęła swoją pozę i czekała aż ten podejdzie do niej i poprawi wszystkie błędy. Prawa ręka trochę wyżej, lewa ręka bliżej ciała, nogi delikatnie szerzej, ciężar bardziej wysunięty do przodu i po jeszcze kilku drobnych poprawkach dziewczyna stała w poprawnej pozycji wyjściowej stylu Juuken. Następnie przyjmowała ona pozę jeszcze kilkanaście razy, za każdym razem było mniej błędów aż w końcu udawało jej się ustawić poprawnie bez pomocy Hisokamaru. Widząc to chłopak zdecydował iż czas przejść dalej.
- Emmm, dobrze. - powiedziała dziewczynka zdziwiona tym sposobem nauki jednak nie oponowała. Przyjęła ona pozę i napięła się aby utrzymać pozycję kiedy Hisokamaru jej w tym próbował usilnie przeszkodzić. Było widać zacięcie na twarzy tej drobnej osóbki, determinację, która napędzała ją w kierunku doskonalenia siebie. Kiedy starszy chłopak zdecydował że wystarczy już ćwiczenia pozycji, mała odetchnęła z ulgą i rozluźniła się po czym spojrzała na niego w oczekiwaniu na kolejne ćwiczenie. Słysząc o tym co będą teraz robić białe oczy dziewczęcia rozbłysły z ekscytacji. Teraz zaczynał się prawdziwy trening.
Oboje przyjęli wyjściowe pozycje stylu Juuken i obserwowali się nawzajem. Hisokamaru wykonał ruch jako pierwszy i powoli podszedł i wykonywał kolejne ataki w tempie dostosowane do szybkości dziewczynki, przez co tej udawało się ich skutecznie unikać. Kiedy chłopak skończył dziewczynka wyczuła że teraz nadeszła jej kolej na kontratak. Wkładając całe serce w atak przeszła do ofensywy i wykonywała kolejne uderzenia, które były przepełnione jej determinacją. Treningowa walka tej nietypowej dwójki członków klanu Hyuuga powoli nabierała co raz to większego tempa. Zarówno Hisokamaru jak i dziewczynka wkładali całe serce w atakowanie i unikanie. Z perspektywy trzeciej osoby ich trening wyglądał jak długo ćwiczona choreografia taneczna w której każda akcja miała swoją reakcję. Cios, unik, doskok, kontratak. Obydwoje płynnie przechodzili z ofensywy do defensywy i z powrotem w zależności od tego które z nich przejmowało inicjatywę. Słońce zawieszone nisko nad horyzontem oświetlało ich światłem ciepłej barwy przez co na ścianie dojo był widoczny równie piękny pokaz cieni.
Kiedy oboje Hyuugów było już dość mocno wycieńczone trwającym treningiem Hisokamaru przerwał ich taniec i spojrzał na zdyszaną dziewczynkę i zapytał się czy się jej podobało na co ta zareagowała wciąż energicznym przytakiwaniem.
- Bardzo! Jestem ci niezmiernie wdzięczna, że chciałeś mnie czegoś nauczyć. - powiedziała pomiędzy łapaniem oddechu. - B-bardzo dziękuję, starałam się jak tylko mogłam a takie obicia nie są w stanie mnie zatrzymać. R-rozumiem... To szkoda że odchodzisz... - powiedziała dziewczynka a jej mina niejako zrzedła. - Jestem Asaka Hyuuga. - odpowiedziała i podała mu rękę z szerokim uśmiechem goszczącym na jej ustach. W jej oczach wciąż było widać iskierki szczęścia wywołane treningiem. - Niestety nie wiem jak mogę ci się odwdzięczyć za to co dla mnie zrobiłeś, jednak jeżeli jeszcze się kiedyś spotkamy to odpłacę ci się z nawiązką. Jeszcze raz bardzo dziękuję i żegnaj Hisokamaru! - powiedziała za nim dziewczynka i pożegnała go głębokim ukłonem.



Misja zakończona sukcesem!

Avatar użytkownika

Tamaki Hyūga
 
Posty: 77
Dołączył(a): 18 maja 2019, o 02:00
Wiek postaci: 16
Ranga: Dōkō
Krótki wygląd: Niska, szczupła, długie, ciemnoniebieskie włosy, białe oczy klanu Hyuuga
Widoczny ekwipunek: - Kabura na prawym udzie
- Torba przy pasie z tyłu po lewej stronie
Link do KP: viewtopic.php?f=33&t=5229
GG: 0
Multikonta: Nie

Poprzednia strona

Powrót do Domy mieszkalne

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość